Apologja : dialog z Żydem Tryfonem

PISMA OJCÓW KOŚCIOŁA
>>>
, , 
PISMA OJ CO W KOSCIOŁA 


W POLSKIEM TŁUMACZENIU 


POD NACZELNĄ REDAKCJĄ 
PROf. UNIWERSYTETU POZNAŃSKIEGO 
DR. JANA SAJDAKA 


TOM IV. 


, 
POZNAN 1926 
FISZER I MAJEWSKl 
KSIĘGARNIA UNIWERSYTECKA
>>>
, 
SWIĘTY JUSTYN 
fILOZOf I MĘCZENNIK 


APOLOGJA 


. 
DIALOG Z ZYDEM TRYFONEM 


WSTĘP - TŁUMACZENIE Z GRECKIEGO 
OBJAŚNIENIA - SKOROWIDZE 
NAPISAŁ 
KS. ARKAOJUSZ LISIECKI 


, 
POZNAN 1926 
FISZ ER I MAJEWSKI 
KSIĘGARNIA UNIWERSYTECKA
>>>
foS Y
/1 


. 


Za zezwoleniem Władzy duchownej. 
CZCIONKAMI DRUKARNI KATOLICKIEJ TOW. AKC. W POZNANIU.
>>>
PRZEDMOWA. 


Niniejsze nowe polskie opracowanie Apologji i Dialogu 
z Żydem Tryfonem jest u nas pierwszem zbiorowem wyda- 
niem tłumaczenia niewątpliwie autentycznych i w całości 
zachowanych dzieł św. Filozofa i Męczennika. 
Poprzedza je Wstęp znacznie obszerniejszy od Wstępów 
do poprzednich tomów Pism Ojców kościoła. W wydawnictwie 
tego rodzaju powinna zasadniczo wystarczyć zwięzła syn- 
teza tego, co nauka do tej chwili wypowiedziała o życiu 
i dziełach autora, by czytelnikowi polskiego przekładu umoż- 
liwić i ułatwić jego rozumienie. Od tej zasady trzeba 
było jednakże przy niniejszem opracowaniu pism św. 
Justyna odstąpić i ramy Wstępu znacznie rozszerzyć, i to 
z następujących powodów: 
Kwest ja tradycji bogatej spuścizny literackiej Filozofa 
chrześcijańskiego, a zwłaszcza jego Apologji, jest bardzo 
zawiła i przedstawia szczególne trudności. Aczkolwiek ba- 
dania lat ostatnich w zasadzie doszły do pozytywnych rezul- 
tatów, to jednak jeszcze nie wszystkie wątpliwości zostały 
ostatecznie wyjaśnione, nie wszystkie możliwe argumenty 
wyczerpane, nie było jasnego i systematycznego poglądu 
na całość, a ponadto nie wyciągnięto dotychczas praktycz- 
nych wniosków z osiągniętych wyników. Tak n. p. mimo 
iż krytyka tekstu już wypowiedziała w sposób rozstrzyga- 
jący ostateczne swe zdanie, wciąż jeszcze w wydaniach 
)\ajnowszych i naj nowszych opracowaniach mówi się o dwócb
>>>
VI 


PRZEDMOWA 


Apologjacb Justynowych. Otóż tym niedomaganiom i nie- 
"dopowiedzeniom ma zaradzić Wstęp do obecnego przekładu 
św. Justyna. Zawiera on w ustępach o tradycji dziel Justy- 
nowych, o historji .pism jego, a wreszcie o Apologji szereg 
spostrzeżeń nowych, które należało dostatecznie uzasadnić, 
zawiera przedewszystkiem jednolite zestawienie całokształtu 
wielkiej kwestji Justynowej. 
Wiele miejsca poświęcono ponadto w niniejszym Wstępie 
pierwszemu polskiemu tłumaczeniu Dialogu z Żydem Try- 
fonem, jako jednemu z naj ciekawszych zabytków patrystycz- 
nej literatury polskiej XVI wieku, tem więcej, że jedyne 
jego wydanie należy do białych kruków bibljotecznych. 
Zresztą w tłtimaczeniu samem zachowano wytyczne 
zasady wydawnictwa naszego, te same, które zastosowano 
w trzech pierwszych tomach Pism Ojców Kościoła, z tą 
tylko różnicą, że rozszerzono także komentarz, głównie ze 
względu na niektóre trudniejsze punkty nauki św. Justyna. 
Słów jeszcze kilka o przytoczeniacb skrypturalnycb, tak 
częstych i tak obszernych w Apologji, a zwłaszcza w Dia- 
logu. Samo się przez się rozumie, że przekład musi i tutaj 
oddać jak naj wierniej tekst biblijny taki, jakiego używał 
Justyn, i tak, jak go cytował. z wszystkiemi jego warjan- 
tarni i z calem jego odchyleniem się od tekstu skądinąd 
nam znanego, w tym wypadku Sep tuagin ty. Wszystkie za- 
tem wypisy z Pisma św. daje niniejsze opracowanie i dać 
je musi we własnem, wiernem tekstowi Justyna przekładzie. 
Zdawaćby się mogło, że tego chyba uzasadniać nie potrzeba, 
a jednak i to stanowisko należy z całym naciskiem pod- 
kreślić jako jedynie słuszne i możliwe, ponieważ z okazji 
naszego przekładu Euzebjusza z Cezarei Historji kościelnej 
wyrażono powątpiewanie, czy "autor dobrze zrobił, podając 
we własne m tłumaczeniu zdania i ustępy Pisma św." 1 
1 Ks. dr. J. Rycblicki w recenzji p. t. .Herodot chrześcijański w pol- 
skiem tłumaczeniu.. .Głos Narodu" nr. 99 z dnia 30. 4. 1925.
>>>
PRZEDMOWA 


VII 


Teksty Pisma św. dajemy znowu w ukladzie stroficznym 
i kolometrycznym, tak samo jak w Pismach Ojców apostol- 
skich i w Euzebjuszu z Cezarei. Poprzednie tomy wydaw- 
nictwa naszego pod tym właśnie względem uderzyły tą nie- 
zwykłą, u nas w Polsce zupełnie nieznaną formą literacką. 
Szczegół ten ściągnął na siebie uwagę, podniesiono go 
w wszystkich ocenach, tu i ówdzie spotkał się z przyjęciem 
życzliwem, zaznaczono odczutą intuicyjnie piękność i potęgę 
rytmiki tak wypowiedzianego słowa bożego. Z kilku stron 
jednak wyrażono zastrzeżenia i wypowiedziano zdanie, że 
"kolometrja jest rzeczą późniejszą, wprowadzoną w tym 
celuj by ułatwić głośne czytanie i zastąpić niejako nasze 
znaki pisarskie".l Tak stanowczo nie jest. Strofika i kolo- 
metrja to nie jest rzecz później dorobiona dla ułatwienia gło- 
śnego czytania tekstu, ale swoista, oryginalna forma literacka, 
w której autor się wypowiadał, to na konkretnych, dziś 
szczęśliwie odkrytych i znanych zasadach oparty rodzaj 
twórczości literackiej, tak zresztą wyraźny, tak silny i cha- 
rakterystyczny, że wszystkie utwory, w tę formę przybrane, 
cechuje owa przy całej swej prostocie tak monumentalna 
maniera grande stylu biblijnego. Istota jego staje się w całej 
pełni zrozumiałą, skoro i na zewnątrz przywróci się zatartą 
i zapomnianą formę pierwotną.! 
Tłumaczenia Apologji dokonano na podstawie: Justinus 
des Philosopben und Miirtyrers Apologien. Herausgegeben 
und erkliirt von P. Joannes Maria Pfiittiscb, Monaster 
191'2. 
Za podkład Dialogu z Żydem Tryfonem służyło wydanie 
francuskie : Justin, Dialogue avec Trypbon. Texte grec, tra- 
1 Ks. d,.. A. Klawek w recenzji "Pism Ojców Kościoła-, .Przegląd 
teologiczny", Lwów 1924, r. V, zeszyt 1, 65-66. 
2 U nas w Polsce rzecz istotnie nowa, a bogata już dzisiaj za- 
granicą literatura jest prawie zupełnie nieznana. Wyczerpująca polska 
rozprawa o strofice i kolometrji, połączona z sprawozdaniem z odnośnej 
literatury, jest na ukończeniu.
>>>
VIII 


PRZEDMOWA 


duction Iran
aise, introduction, notes et index par Oeorges 
Arcbambault. Paryż 1909. 
Z literatury umieszczono obszerny wybór. Kompletną 
bibljografję po rok 1923 zestawił Erwin R. Ooodenougbt, 
Tbe tbeology ol Justin Martyr, Jena 1923 i Bibliograpny 
p. 295-320 obejmuje 488 numerów. 


W Gnieźnie, w lipcu 1925 r. 


Ks. Arkadjusz Lisiecki. 


. 


. 
I
>>>
ŚWIĘTEGO JUSTYNA 
FILOZOF Al MĘCZENNIKA 
ŻYCIE I DZIEŁA
>>>
I. Literatura apologetyczna. 
W literaturze starochrześcijańskiej jedno z miejsc najwybit- 
niejszych zajmuje święty Justyn, filozof i Męczennik. Jego 
życie i dzic.łalność wypełniają pierwszą połowę II wieku. Są 
to czasy, kiedy kościół Chrystusowy silnie się już rozrastał 
w organizację rozległą i poważną ilością wyznawców swoich, 
tak w obrębie państwa rzymskiego, jak i daleko poza granice 
jego. Pisał przecie już Plinjusz do Trajana: .... Zdawało mnie 
się, że warto rady zasięgnąć, zwłaszcza z powodu liczby tych, 
przeciwko którym wytacza się oskarżenie. Albowiem procesy 
grożą i grozić będą wielu ludziom każdego wieku, każdego 
stanu, a nawet i płci obojga. Nietylko miasta, ale osady i wsi 
zalała tego przesądu zaraza....! Tajemniczy zaś Pasterz Her- 
masa takiej używa przenośni: 
"Drzewo to wielkie, 
Ocieniające doliny i góry i całą ziemię, 
T o prawo boże, 
Dane światu całemu. 
A to prawo, to Syn Boży, 
O którym opowiadanie dotarło aż na krańce ziemi; 
A narody', w cieniu zgromadzone, 
To ci, którzy opowiadania słuchają, 
I w Niego uwierzyli.- 2 
. Wszystkie narody, które pod niebem mieszkają, 


1 Plin. Ep. 96 (97). 
2 Hermas, Sim. VIII, 3 2 .
>>>
XII 


WSTĘP 


Usłyszały zwiastowanie, 
Uwierzyły, 
I zostały nazwane imieniem Syna Bożego.- 1 
Justyn sam w Apologji swej przemawia do najwyższych 
władz państwowych i wnosi instancję . w sprawie ludzi z wszyst- 
kich plemion, których niesprawiedliwie krzywdzi nienawiść 
i potwarz... -2 W Dialogu zaś swoim tak powiada: .Niema 
żadnego narodu ludzkiego, ani barbarzyńskiego, ani greckiego, 
żadnego po prostu, jakiejbądź nazwy, nawet wśród tych, których · 
zowią koczującemi czy bezdomnemi, nawet wśród takich, co 
mieszkają pod namiotami i trzody pasą, gdzieby się nie wzno- 
siły modlitwy i dziękczynienia przez imię ukrzyżowanego Jezusa 
do Ojca i Stwórcy wszech rzeczy." 3 . 
Chociaż te zdania z pewnością trącą retoryczną przesa.dą. 
to jednak wątpliwości nie ulega, że w połowie II wieku 
chrześcij
nie istnieli nietylko we wszystkich prowincjach rzym- 
skich, ale byli również poza granicami cesarstwa. 4 Rezultatem 
tej intensywnej ekspansji był konflikt państwa z chrześcijaństwem. 
zatarg zacięty, nieubłagany, wyrażający się w krwawem prze- 
śladowaniu kościoła. Państwo zajęło wobec chrześcijan stano- 
wisko wrogie. Drugim wrogiem chrystjanizmu, wrogiem nie- 
przejednanym od pierwszej chwili jego istnienia, był judaizm. 
Lecz k
ściołowi zagrażało ponadto trzecie jeszcze niebezpie.. 
czeństwo, może większe od obu poprzednich, bo niebezpie- 
czeństwo wyrastające z jego własnego wnętrza. Otóż równolegle 
z zewnętrznym rozwojem kościoła postępował rozwój nauki 
chrześcijańskiej. Duch ludzki zbliżył się do prawdy Chrystu- 
sowej i uświadamiał sobie coraz doskonalej jej zn.aczenie, zdo- 


l Hel'mas, Sim. IX, 17 4 . 
2 Apol. I, 1; podobnie I, 251; 324; 407; 56 1 . 
a Dial. 1175; podobnie Apol. I, 533; Dial. 43 1 - 2 ; 524; 53 1 . 5 -6; 91 a ; 
121 1 - 3 ; 1311- 5 . 
4 Adolf von Hal'nack, Die Mission und Ausbreitung des Christen- 
tums in den ersten drei Jahrhunderten 4 . Lipsk 1923-24, 529-552. 
621-628. 


II
>>>
LITERATURA APOLOGETYCZNA - ŻYCIE ŚW. JUSTYNA XIII 


bywał coraz jaśniejsze jej pojęcie. Lecz w tym procesie badania 
prawdy umysły nie zawsze umiały jlł pochwycić, myśl często 
błądziła, odbiegając od istoty chrześcijaństwa. Powstawały 
błędy, tworzyły się herezje, które jako niebezpieczeństwo naj.. 
groźniejsze trzeba było odeprzeć. Nastały czasy walki, i to 
walki na trzy fronty. 
Rzecz zrozumiała, że rozwój literatury kościelnej w tym 
właśnie iść musiał kierunku. Ta walka potrójna wycisnęła swe 
piętno na zabytkach literackich owych czasów. Kościół musiał 
się bronić tak przeciwko pogaństwu jak i przeciwko żydostwu 
tudzież herezjom. Obrona więc, apologetyka, stała się palącą 
potrzebą chwili, i widzimy też rzeczywiście, że literatura II wieku 
taki a nie inny przybrała charakter. 1 
Jednym z najznakomitszych przedstawicieli wielkiej myśli 
obronnej kościoła Chrystusowego w owych czasach jest właśnie 
św. Justyn. Postać jego wyrasta przed nami z zamierzchłej 
przeszłości epoki bezpośrednio poapostolskiej z przedziwną 
wyrazistościIł, a w spuściźnie jego, w większej części niestety 
bezpowrotnie zmarnowanej, znajdują się dzieła niezmiernej 
doniosłości, które niniejszem oddajemy do rąk czytelników 
polskich. 


II. Życie św. Justyna. 
Źródła: Justinus
 Apologia; Dial. c. Tryph.; Acta ss. Justini et soc; 
Tatianus, Or. ady. Graecos 18 i 19; Tren. Adv. haer. I, 28; IV, 6; V, 26; 
Euseb., Hist. eccl. II, 13; IV, 8, 9, 11, 12, 16, 17, 18, 29; V, 8; Tert., Adv. 
Valent. 5; Hippol., Philos. 8. - Wszyscy późniejsi czerpią przeważnie 
z Euzebj\;.sza. 
Literatura: Carl 8emiscb, Justin der Martyrer, - 2 tomy, Wroclaw 
1840-1842; Ks. Micbal Nowodworski, Justyn św., artykuł wEńcyklop. 
kośc. t. IX, Warszawa 1876, 309-315; Ks. Jan Badeni, Filozof chrześci- 
jański z II w., św. Justyn Męczennik, w Przeglądzie Powszechnym r. 1886, 
rocznik III, t om XII, 1-20; 195-208; Tb. Zabn, Dichtung und Wahrheit 
1 Jasny i treściwy pogląd na powstanie i początkowy rozwój staro- 
chrześcijańskiej literatury apologetycznej daje Dr. Jan 8ajdak, Minucjusz 
Feliks, Octavius, Poznań 1925; tom II niniejszego wydawnictwa, IX-XLII.
>>>
XIV 


WSTĘP 


in Justins Dialog mit dem Juden Tryphon, w Zeitschr. f. Kirchengesch. 
1886, 37-66; F. X. Funk, Justinus, der Martyrer, w Wetzera i WeItego 
Kirchenlexikon, t. VI, Fryburg 1889, 2059-2073; Ks. Czeslaw Sokolowski, 
Justyn św. męczennik, w Podręcznej encyklop. kośc. tom XIX-XX, 
Warszawa 1910,164-166; Otto Bardenbewer, Geschichte der aItkirch4ichen 
Literatur 2 tom I, Fryburg 1913, 206-210; M. J. Lagrange, Saint Justin 2, 
Paryż 1914; Erwin R. Ooodenougb, The theology of Justin Martyr, Jena 
1923, 1-77; Dr. Jan Sajdak, Minucjusz Feliks, Octavius, Poznań 1925, 
t. II niniejszego wydawnictwa, XVIII-XXIII. 
Święty Justyn urodził się na przełomie pierwszego wieku 
w Flawji Neapolis, dzisiejszem Nablus, w Palestynie. Była to 
kwitnąca podówczas rzymska osada, założona za Wespazjana 
tuż obok gruzów zniszczonego za wielkiej wojny żydowskiej 
stareg
 Sychem w Samarji, l a zamieszkała przez greckich 
i rzymskich kolonistów. Z takiej rodziny osadniczej Justyn ród 
swój wywodził, na co wskazują dość wyraźnie imiona jego ojca 
i dziada, tudzież jego własne imię: .Ja, Ju
tyn, syn Prysku sa 
a wnuk Bakchejosa, z Flawji Neapolis w Syrji palestyńskiej...-2 
Wątpliwości ulegać nie może, bo sam się do tego przyznaje,S 
że rodzina jego była pogańska. 
W najwcześniejszych już latach zbudziło się w duszy Ju- 
styna pragnienie poznania prawdy, a umysł jego z zamiłowaniem 
skłaniał się do spekulacji: . Lubię samotne przechadzki,« mówi 
o sobie, "bez przeszkody bowiem mogę rozmawiać z samym 
sobą. -ł Idąc za popędem ducha swego, oddał się z całym 
zapałem studjom filozofji; odtąd aż do końca życia uważał się 
za filozofa i szarej, prostej filozofa sukni nie złożył aż do swej 
śmierci męczeńskiej. Jak wysoko tę filozofję cenił i czego się 
po niej spodziewał, to sam wyznaje, kiedy mówi: . Filozof ja 
jest niewątpliwie dobrem bardzo wielkiem i cennem w oczach 
bożych, bo ona jedna prowadzi i zbliża nas do Boga, a ci, co 


l E b O \" '"I ' 1 . CI - -, ... , ...' -, . 
use., nomast.: _:JZZp.-T.:
',
:; 
f.jW)I"". "J:J\I SpYj!10:;' '.Iety.\I:J.Cll oz o .(//tfj:; £\1 
;:pCJ9.Cn:e{olC; X EIJ.:; ..6i.ewc;. 
2 Apol. I, 1. 
a Dial. 28 2 . 
.. Dial. 3 2 .
>>>
ŻYCIE ŚW. JUSTYNA 


xv 


w filozofji cały swój umysł zagłębili, to ludzie naprawdę 
święci... l Bez filozofji i zdrowego rozumu nikt nie zdobywa 
m
drości. Każdy przeto człowiek powinien filozofować i to 
właśnie uważać za najważniejsze i za najcenniejsze. Wszystkie 
zaś inne sprawy idą dopiero na drugiem i trzeciem miejscu, 
a stają się pożytecznemi i uwagi naszej godnemi, o ile wypły,
ają 
z filozofji; od niej zaś oderwane i związku z nią pozbawione, 
są podłe i niegodne, by się niemi zaprzątać... -2 filozof ja 
była więc istotną potrzebą ducha jego, palącego się pra- 
gnieniem poznania prawdy i zdobycia szczęścia. Tymczasem 
droga do prawdy i szczęścia była dla niego długa i początkowo 
pełna przykrych zawodów. Oto jak on sam opowiada te 
przejścia swoje: 
. Tak i ja zapragnąłem przyłączyć się do którego z tych filozofów 
i oddałem się stoikowi. Spędziłem z nim razem dłuższy przeciąg czasu, 
lecz gdy się me wiadomości o Bogu nie pogłębiły, - on sam bowiem 
nic nie wiedział i mawiał, że to nauka zgoła niepotrzebna, - tedy go 
porzuciłem i udałem się do innego filozofa, perypatetyka, jak się zdawało, 
męża rozumu bystrego. Znosił on mnie cierpliwie przez kilka pierwszych 
dni, a potem zażądał
 bym mu określił wysokość czesnego, bo inaczej 
stosunki nasze żadnej nam korzyści nie przyniosą. Z tej przyczyny i jego 
opuściłem, jako że go wogóle za filozofa nie uważałem. 
Tymczasem z całej duszy pragnąłem dowiedzieć się, czem istotnie 
i przedewszystkiem jest filozofjll, więc zwróciłem się do jednego z naj- 
znakomitszych pitagorejczyków, który o swej mądrości wielkie miał wy- 
obrażei\ie. Gdy mu powiedziałem, że chcę zostać jego słuchaczem i uczniem, 
odezwał się: "Jakto, a znasz ty muzykę, astronomję i geometrję? Czy 
sądzisz, te pojmiesz cokolwiek z tego, co daje szczęście, jeśli się wpierw 
nie nauczysz tego, co duszę odrywa od zmysłów i czyni ją zdolną do przy- 
jęcia rzeczy duchowych, tak by ujrzała i piękno i dobro w swej istocie?- 
Wielce mi tedy te nauki zalecał i m6wił, że są koniecznie potrzebne, 
a gdym mu się przyznał, że ich nie znam, oddalił mnie. Było mi oczy- 
wiście przykro, te nadzieja moja spełzła na niczem, tern więcej, że uwa- 
żałem go za 'Uczonego. Gdy sobie potem rozważyłem, ilebym czasu 
musiał poświęcić na te nauki, nie chciałem się zgodzić na tak długą 
zwłokę. 
1 Dilll. 2 1 . 
2 Dial. 3:1.
>>>
XVI 


WSTĘP 


Nie wiedząc, co począć, wpadłem na myśl, by się udać jeszcze do 
platoników, wielkim się bowiem i oni cieszyli rozgłosem. Otóż od nie- 
. dawnego czasu przebywał w mieście naszem mąż niepospolitego umysłu, 
jeden z najprzedniejszych znawców nauki Platona. Jego to uczniem naj- 
gorliwszym stałem się i znaczne czyniłem postępy, a z dnia na dzień 
coraz większej nabywałem doskonałości. . Rozmyślanie o rzeczach bezcie- 
lesnych zupełnie mnie pochłaniało, i kontemplacja idei uskrzydlała ducha 
mojego; to też wkrótce zdawało mnie się, że stałem się mędrcem, 
8 w swej głupocie łudziłem się nadzieją, że jeszcze tylko chwila, a zo- 
baczę Boga... 1t1 
Lecz i w filozofji platońskiej Justyn nie znalazł szczęścia 
i prawdy. Opowiada, jak to podczas jednej z ulubionych sa- 
motnych przechadzek swoich spotkał starca czcigodnego, i jak 
to w rozmowie z nim sam wreszcie musiał przyznać, że żaden 
z systemów filozoficznych, ani nawet platoński do poznania 
prawdy nie prowadzi. To rozpacz. Przecie Justyn był prze- 
konany, .że jeszcze tylko chwila, a zobaczy Boga...", więc 
z głębi duszy zbolałej woła do owego starca tajemniczego: 
. Do jakiego by tu jeszcze udać się mistrza, i gdzie szukać 
oparcia, jeśli nawet u nich prawdy niema?«2 Tedy starzec 
tak odpowiada: 
"Dawnemi czasy, jeszcze przed owymi wszystkimi rzekomymi filozofami, 
żyli mężowie błogosławieni, sprawiedliwi i Bogu mili, co przemawiali 
za natchnieniem Ducha Bożego i wieszczyli o rzeczach przyszłych, które 
się teraz spełniają; zowią ich prorokami. Oni jedni prawdę widzieli 
i ludziom ją oznajmili. Nie brali względu na nikogo, nikogo się też nie 
lękali, i nie ponosiła ich żądza próżnej chwały, ale tylko to mówili, co 
słyszeli i widzieli, napełnieni Duchem Świętym. Pisma ich jeszcze po 
dziś dzień istnieją, a tym, co je czytają i im wierzą, niosą one jak naj- 
większe korzyści, bo mówią '0 pierwiastkach, o końcu i o wszystkiem, co 
filozof wiedzieć powinien. Na to, co mówili, prorocy dowodów nie szu- 
kali; oni sami przewyższają wszelkie dowodzenie, jako najwiarogodniejsi 
prawdy świadkowie. To, co było i co się obecnie dzieje, zmusza do 
uznania tego, co powiedzieli. Wierzyć zaprawdę im trzeba równie! dla 
owych cudów, jakie zdziałali, wielbiąc Stworzyciela wszech rzeczy, Boga 
i Ojca, i zw iastując Syna Jego, Chrystusa, który od Niego przychodzi. 
łOial. 2 3 -;J. 
2 Dial. 7 1 .
>>>
ŻYCIE ŚW. JUSTYNA 


XVII 


Takich czynów nie spełnili i nie spełniają prorocy f8łszywi, których prze- 
pełnia duch fałszu i nieczystości. Na tę się tylko zdobywają śmiałość, 
że tworzą jakieś dziwy, by ludzi przejąt przestrachem, i wysławiają owe 
duchy i demony fałszu. Ty zaś przedewszystkiem módl się, by się przed 
tobą rozwarły świ8tlości bramy j nikt bowiem ani widzieć ani rozumieć 
nie może, komu zrozumieni8 nie da Bóg i Chrystus Jego.. 
Wiele takich i tym podobnych prawił mi rzeczy. W duszy zaś mojej 
w tej chwili rozpalił się ogień, i miłość mnie ogarnęła do owych proro- 
ków i mężów, przyjaciół Chrystusowych.... 1 
Justyn idzie odtąd za tern przekonaniem swojem. Rozpo.. 
czyna się dla niego nowy okres życia, zagłębia się w studjum 
nowej dla siebie filozofji, której widnokręgi rozwarł przed nim 
ów starzec tajemniczy, a której prawdę od owej chwili uznaje. 
Jakich miał nauczycieli, nie wiemy. Ale rezultat tego zaleco- 
nego sobie przez starca studjum . proroków., wskazujących 
na Chrystusa i do Niego wiodących, rezultat złożony w lite.. 
rackiej jego spuściźnie,. wskazuje na olbrzymi wysiłek, n6 
ogromną sumę pracy duchowej. Dzieła jego świadczą, że 
zdobył sobie szerokę znajomość pism Starego i Nowego 
Testamentu, 2 że gruntownie je zbadał, że spekulatywny umysl 
jego głęboko wnikał w ich rozumienie, że je przetrawił i zży
 
się z niemi, tak iż z całą swobodą wśród nich się obraca I j
 
wykłada. . f 
Z teoretycznem studjum łączył Justyn równocześnie bystrę 
obserwację życia chrześcijańskiego. Patrzał na to, jak pod 
wpływem świętości chrześcijan łagodniały obyczaje pogan, 
wśród których żyli. .Byli to gwałtownicy i tyrani, i zmienili 
się, a pokonało ich badanie 
notliwego sąsiadów życia. widok 
niezwykłej cierpliwości krzywdzonych towarzyszów, a wreszcie 
doświadczenie przy wspólnej z nimi pracy zdobyte."s Było 
to życie zgodne z tern, czego Chrystus uczył i czego od nich 
żądał: . Tacy zaś, po kt6rych poznać, że nie żyją według Jego 
nauki. wied zcie o tem, to nie chrześcijanie, chociażby ich usta 
l Dial. 7 1 -8 1 . 
2 Zob. Skorowidze miejsc Pisma św. 
8 Apol. I, 16 4 . 
Pisma OJc6w Kościoła T. IV. ŚW. Justyn. 2 


I
>>>
XVIII 


WSTĘP 


. pełne były nauk Chrystusowych.... l Największe jednak wra- 
żenie wywarły na Justynie prześladowania i męczeństwa 
chrześcijan: .Otóż ja sam byłem zwolennikiem Platona i sły- 
szałem oszczerstwa. miotane na chrześcijan. Lecz gdy wi- 
działem, jak oni bez trwogi szli na śmierć i na wszystko, co 
się strasznem zowie. zrozumiałem, że to rzecz niemożliwa, by 
ich tycie płynęło w niegodziwości i umiłowaniu rozkoszy...-2 
A więc Justyn sam w wspomnieniach swego życia, złożo.. 
nych w przechowanych szczęśliwie najważniejszych pismach 
jego, odsłania nam tajemnicę swego nawrócenia, trsk że 
wyraźnie rysuje się - przed nami wstrząsający i psychologicznie 
tak prawdziwy dramat jego duszy. Nawrócenie to musiało 
się dokonać jeszcze za lat jego młodzieńczych. Jeśli bowiem 
Justyn popczas żydowskiego powstania Barkochby (r. 132-135) 
zapuszczał się w uczone dyskusje filozoficzne, które stały się 
podkładem później napisanego Dialogu z Żydem Tryfonem, 
jeśli na gruntowne poznanie chrześcijaństwa, jakie się w owych 
.rozprawach przejawia, kilka lat studjów odliczyć należy, tedy 
I 
przyjąć trzeba, że owo spotkanie się z starcem, które dało 
mu poznanie prawdy. musiało się odbyć najpóźniej w połowie 
trzeciego dziesiątka lat II wieku. Stał się więc Justyn chrze.. 
ścijaninem, ale ta głęboka przemiana wewnętrzna nie zmieniła 
zewnętrznego trybu życia jego. Ch
ześcijaństwo było w prze.. 
konaniu jego I,filozofją-, ale filozof ją jedynie prawdziwą. Za 
filozofa Justyn zawsze się uważał, filozofję chrześcijrsńską 
uprawiał jako zawód i w niej upatrywał zadanie życia swego. 
W ten sposób nauka ChrystuAowa zdobyła swego filozofa, 
kt6ry tak samo jak tylu innych w owych czasach przybrał 
charakterystyczny filozofów wygląd. zapuścił długie włosy 
i brodę, zarzucił na siebie prosty, surowy płaszcz, a .potem 
na rynkach miast, w krużgankach publicznych, w łaźniach, na 
boiskach wszczynał publiczne dyskusje o nauce, o filozofjl, 
l Apol. r, 16 8 . 

 Apol. II, 12 1 .
>>>
ŻYCIE ŚW. JUSTYNA 


XIX 


której był apostołem i mistrzem. Były to czasy, kiedy roz- 
prawy filozoficzne w najwyższym stopniu zajmowały i gorączko- 
wały umysły ludzkie. Cały świat był naonczas, rzec można, 
rozfilozofowany. Filozofowie rozmaitego wyznania i typu byli 
wszędzie, ł na dworze cesarskim, gdzie zwłaszcza za Hadrjana, 
Antonina Pobożnego i Marka Aureljusza wielkiemi się cieszyli 
względami, i w rodzinach zamożnych obywateli, gdzie wycho- 
wywali młodzież; filozofowie stali na czele szkół publicznych, 
8le wyszli i na ulice i rynki miast, gdzie skupiali dokoła siebie 
liczne grono słuchaczy. Wszystkie miejsca publiczne stolicy 
i więcej może jeszcze miast prowincjonalnych, a zwłaszcza 
greckich, które przecie myśl filozoficzną zrodziły ł wychowały, 
rozbrzmiewały rozprawami i dyskusjami, wzajemnie się zwal- 
czających stoików, perypatetyków, pitagorejczyków, platoników. 1 
Scena, jaką nam Justyn tak barwnie opisuje w wstępie swego 
Dialogu z Żydem Tryfonem, to widok podówczas codzienny. 
W krużgankach boiska efeskiego z8żywa Justyn zwykłej poran- 
nej przechadzki. Znajduje się tam również rabbi żydowski 
Tryfon czy Tarfon w otoczeniu gron8 swych zwolenników. 
Widząc na ramionach Justyna płaszcz filozofa, zbliża się do 
niego. pozdrowia go i zaczyna z nim dyskusję: II Gdy widzę 
męża w takim płaszczu, zawsze jak najchętniej zbliżam się do 
niego, a oto ter8Z z tego samego powodu z c8łą przyjemnością 
ciebie zagadnąłem. Towarzysze zaś moi przyłączyli się do 
mnie w nadziei, że ł oni dowiedzą się z ust twoich niejednej 
rzeczy pożytecznej-.2 I oto od słowa do słowa rozwija się 
rozpraW8, zakończona dopiero dnia następnego o zachodzie 
słońca. 
Taki był istotnie zawód i tryb życia Justynowego. On sam 
mówi nam o tem, kiedy w ciągu dialogu z Tryfonem takie 


1 Ludwig F,.ied/aendel', Darstellungen BUS der Sittengeschichte Roma 
in der Zeit von August bis zum AusganQ der Antonine 8 , Lipsk 1910, III, 
283 i nast. 
2 Dia). 1 1 . 


2*
>>>
xx 


WSTĘP 


słowa o sobie kładzie w usta przeciwnika swego: .Zdaje mnie 
się, że już wiele utarczek z licznymi przeciwnikami w tych 
spornych kwestjach toczyłeś i dlatego masz gotowe odpowiedzi 
na wszystkie możliwe zapytania... l To ironja z twej strony, 
jeśli mówisz, że brak ci zdolności do mistrzowskiego słów 
układu... -2 Sam zaś tak odpowiada na zaczepki swych słu- 
chaczy: "Mimo waszej złośliwości będę dalej odpowiadał na 
wasze zarzuty i trudności. Tak samo zresztą postępuję po- 
prostu z wszystkimi, skądkolwiek by byli, którzy chcą ze mną 
rozprawiać, albo pytać mnie o tego rodzaju sprawy."3 
Studja i pierwsze lata po swem nawróceniu się spędził 
Justyn, jak się zdaje, w Efezie, skąd wyjechał podczas żydow- 
skiego powstania Barkochby, albo wkrótce po jego stłumieniu. 
Z późniejszego życia jego wiemy, że był dwukrotnie w Rzymie 
i że tam mieszkał w pobliżu domu niejakiegoś Marcina przy 
łaźniach tymjotyńskich, że miał szkołę i uczniów, do których 
grona należał' słynny Tacjan Asyryjczyk. 4 
W swej działalności nauczycielskiej spotkał Justyn w Rzymie 
na swej drodze cynika Krescensa. Niewiele się szczegółów 
zachowało o tym filozofie, ale to, co o nim wiemy, wystarcza, 
by rzucić dostateczne światło na jego usposobienie i postępo- 
wanie. filozof ja znajdowała się w owych czasach, mimo 
względów, jakiemi filozofów otaczano w sferach najwyższych, 
mimo powszechnego zainteresowania się myślą filozoficzną, 
w okresie niewątpliwego rozkładu i upadku. Coraz silniej i co- 
raz częściej podnosiły się zarzuty, że filozof ja staje się pustym 
dźwiękiem bez treści wewnętrznej, a im więcej wzrastała 
liczba filozofów, im częściej i głośniej rozlegały się coraz 
gorętsze i bezwzględniejsze rozprawy filozoficzne, tern więcej 
cisnęło się do filozofji ludzi nieodpowiednich, którzy z jej 


1 Dia}. 50 1 . 
2 Dia}. 58 2 . 
a Dia!. 64 2 . 
4 Acta ss'- Justini et soc. c. 3; Euseb., Hist. eccl. IV, 11 11 .
>>>
ŻYCIE ŚW. JUSTYNA 


XXI 


wielką myślą nic nie mieli wspólnego. Coraz więcej naduży- 
wano filozofji do celów niskich i brudnych. Coraz gwałtowniej 
odzywają się skargi na rozdźwięk między wzniosłą teorję 
a gorszącem życiem wielu filozofów, na ich chciwość, prze- 
kupstwo, nieuczciwość, na ich pychę, nieuctwo i życie roz- 
wiązłe. Prawdziwych filozofów było niewielu. Da zdyskredy- 
towania myśli filozoficznej przyczynili się w II właśnie wieku 
po Chrystusie przedwszystkiem cynicy. System filozoficzny 
cynizmu wyrodził się podówczas w karykaturę czysto zewnętrznego 
naśladowania niezwykłych jego twórców, ucznia Sokratesowego 
Antystenesa i genjalnego dziwaka Diogenesa z Synope. 
W miastach prowincyj i w stolicy widziało się często gęsto 
owych rzekomych filozofów
cyników, dziwne postaci o nie- 
chlujnej brodzie, zapuszczonej gęstej czuprynie, w wyszarzałym, 
brudnym płaszczu, albo skórze, zwieszającej się z prawego 
ramienia, podczas gdy lewe i znaczna część ciała świeciły 
golizną; w ręku dzierżyli kij wędrowny, niekiedy maczugę, na 
plecach dźwigali torbę podróżną. Brud i niechlujstwo miały 
świadczyć na zewnątrz o ich ubóstwie i wyrzeczeniu się dóbr 
ziemskich, a służyły za wygodny pretekst do wyzysku. Nie- 
zwykły ,wygląd i wzrok zamroczony miały znaczyć głębię myśli, 
a pokrywały pustkę wewnętrznę. Stary i cięty, choć gruby 
dowcip dawnych cyników zaginął, a jego miejsce zajęły bez.. 
myślne wrzaski, bezwzględne prostactwo i bezczelność, posu- 
nięta do brutalności. Były przecie i wśród ówczesnych cyników 
chlubne wyjątki, prawdziwi apostołowie ludu i misjonarze wy- 
soko pojętej moralności. W II wieku dwóch przedewszystkiem 
myślicieli, Dio oraz Epiktet, skłaniało się dość wyraźnie 
w stronę cynizmu; taką wyjątkową postacią był w Rzymie 
Kaliguli Demetrjusz, a w Atenach wiek później Demonax, 
którzy istotnie z głębi przekonania i dla spełnienia wielkiego 
zadania swego wyrzekli się dobrowolnie wszelkich dóbr ży- 
ciowych, a pośród lśniącego przepychem i wyuzdanego rozkoszą 
świata szli jak żywy wyrzut przygłuszonego rozpustą sumienia
>>>
XXII 


WSTĘP 


ludzkości. 1 Ale były to bardzo nieliczne tylko wyjątki, do 
kt6rych z całą pewnością nie należał przeciwnik św. Justyna, 
cynik Krescens. Oto co o nim pisze współczesny mu Tacjan : 
. Krescens, który się zagnieździł w stolicy, był największym 
z nich wszystkich pederastą i zupełnie opanowany przez chciwość. 
On, który uczył pogardy śmierci, sam śmierci się lękał do tego 
stopnia, że się usilnie starał o to, by Justynowi zgotować właśnie 
śmierćjako zło największe, ponieważ Justyn uczył prawdy Idowi6dł, 
iż filozofowie to rozpustnicy I szalbierze-. 2 Justyn zaś sam tak 
go charakteryzuje, opisując rozprawy, jakie z nim toczył: 
"Dla. mnie zaś nie jest żadną niespodzianką, że jeden z tak zwanych 
filozofów czyha na moją zgubę i chce mnie zakuć w dyby. Może to na- 
wet Krescens, który jest przyjacielem rozgłosu i próżności. Nie można 
bowiem nazwać filozofem człowieka, który chrześcijan nie zna, a oskarża 
ich publicznie o ateizm i bezbożność, i to dla schlebiania i przypodobania 
siC; w błąd wprowadzonemu tłumowi. Albowiem jeśli się nie zaznajomi 
z nauką Chrystusową, a mimo to przeciwko nam występuje, tedy jest 
niegodziwy do ostateczności i o wiele gorszy od ludzi z pospólstwa, którzy 
bardzo często nie chcą zgoła mówić i szerzyć wieści o sprawach, 
na jakich się nie znają. Jeśli siC; natomiast tą nauką zajmował, a jej 
wielkości nie pojął, albo ją zrozumiał. a mimo to tak postępuje, by nie 
ściągnąć na siebie podejrzenia, że jest chrześcijaninem, tedy jest jeszcze 
podlejszy i jeszcze niegodziwszy, że z bojaźni nie umie się wznieść po- 
nad opinję nędzną i nierozumną. . . Okazuje się więc, że jest tak jak 
powiedziałem, nietyle przyjacielem mądrości ile próżności, jako że nawet 
za nic sobie waży naj piękniejszą Sokratesa S zasadę: "Nie godzi się czło- 
wieka wyżej cenić niż prawdę-. Ale cynik, który najwyższe szczęście 
upatruje w obojętności, nie może obok tego zobojętnienia znać innego dobra..... 
Justyn miał przeczucie, a Tacjan, uczeń jego, wyraźnie 
powiada, że Krescens gotował zgubę filozofowi chrześcijańskiemu, 
kt6ry go w dyspucie pokonał i zawstydził. Mściwego był 
widocznie usposobienia i nie m6gł darować haniebnie ponie- 
sionej pora żki. I) Jaka była bezpośrednia przyczyna ereszto... 
. 1 Ludwig Fried/iinder, J. c. 293 i nast; 315. 
2 TatianU8, Oratio ad Graecos, 18. 
8 Platon, Rep., X, 595 C. . 
4 Apol. II, 8 1 - 7 . 
:) Tatianus, I. c.; Euseb., Hist. eccl. IV, 16 1 .
>>>
ŻYCIE ŚW. JUSTYNA 


XXIII 


wania Justyna i zasądzenia go na śmierć razem z kilku innymi 
chrześcijanami, nie wiemy. Z autentycznych bezsprzecznie jego 
Akt męczeńskicb l znamy tylko przebieg jego 'procesu i wy
ok na 
śmierć go skazujqcy. Podajemy tutaj ten dokument w całości: 
Męczeństwo 
więtych męczenników Justyna, Charytona, Charyty, Euel- 
pistosa, Hieraxa, Pajona i Liberjana, umęczonych w Rzymie. 2 
1 1 Za czasów zbrodniczych protektorów bałwochwalstwa ogłoszono po 
miastach i wsiach bezbotne edykty przeciwko pobożnym chrześcijanom, 
skutkiem czego zmuszano ich do składania ofiar marnym bożyszczom. 
2 Pochwycono tedy 
więtych mężów i stawiono przed Rzymu prefektem, 
który się nazywał Rustykus. 
2 1 Gdy stanęli przed trybunałem, odezwał się prefekt do Justyna: . Prze- 
2 dewszystkiem uznaj bogów i bądi posłuszny cesarzom." Justyn odpo- 
wiedział: "Nic nagannego ani zasługującego na potępienie niema w tem
 
3 je
1i się słucha przykazań Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa." Prefekt 
Rustykus rzekł: "Jakich ty nauk jesteś zwolennikiem?- Justyn odpo- 
wiedział: ., Wszystkie ja wprawdzie nauki starałem się poznać, przystąpiłem 
za
 do prawdziwych nauk chrze
cijan, aczkolwiek one nie znajdują uznania 
4 tych, co się w błędnych obracają zapatrywaniach. - Prefekt Rustykus 
rzekł: ., Te ci się podobają nauki, nieszczęsny człowiecze?- Justyn odpo- 
wiedziała ., Tak jest, albowiem uznaję je zgodnie z prawdziwym dogmatem.- 
: Prefekt Rustykus rzekł: .,Jaki to dogmat?;& Justyn odpowiedział: .,Że 
czcimy Boga chrześcijan, który, jak to uznajemy, jest Jeden od samego 
początku, jest Stworzycielem i Twórcą wszelkiego stworzenia, widzialnego 
i niewidzialnego. Czcimy Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, o którym pro- 
rocy przepowiedzieli, te przyjdzie do rodzaju ludzkiego jako zbawienia Herold 
6 i Nauczyciel znakomitych nauk uczniów
 Jam tylko człowiek, więc wiem, 
że słowa moje nędzne w porównaniu z Jego Bóstwem nieskończonem i przy- 
7 znaję, te tutaj potrzeba proroczej jakiejś potęgi. Albowiem o Nim, o którym 
co dopiero powiedziałem, te jest Synem Bożym, mówiły proroctwa i wiem, 
że z dawien dawna prorocy przepowiadali przyjście Jego do ludzi.. 
3 1 Prefekt Rustykus rzekł: .,Gdzie się odbywają wasze zebrania?- Justyn 
odpowiedział: ., Tam, gdzie katdy chce i mote. Czy ty mote my
lisz, te 
my wszyscy w jednem się zbieramy miejscu? Tak nie jest. Albowiem 
Boga chrześci jan tadne nie obejmuje miejsce; nie, On jest niewidzialny, 
l Adolf Hal'nack, Geschichte der altchristlichen Literatur 2, 1, Lipsk 
1897, 282 i nast. Otto Bal'denbewel', Geschichte der altkirchlichen Lite- 
ratur 2 II, Fryburg 1914, 672-674. 
2 Tłumaczone z tekstu greckiego w wydaniu: D. Rudolf Knopf, Aus- 
gewahlte Martyrerakten 2 , Tybinga 1913, 16-18.
>>>
XXIV 


WSTĘP 


przepełnia niebo i ziemię, i wierni wszędzie Mu cześć i chwałę oddają.. 
2 Prefekt Rustykus rzekł: . Powiedz, gdzie się odbywają wasze zebrani", 
Zł i w którem miejscu zgromadzasz uczniów swoich?- Justyn odpowiedział: 
.,Mieszkam 'w pobliżu niejakiegoś Marcina obok łaźni tymjotyńskich, i to 
przez cały ten czas, a przebywam w Rzymie obecnie po raz drugi. 
Żadnego innego miejsca zebrań nie znam, tylko tamto. Jeśli kto z dobrej 
4 woli przybywał do mnie, dzieliłem się z nim nauką prawdy-. Rustykus 
rzekł: "A zatem poprostu jesteś chrześcijaninem?- Justyn odpowiedział: 
"Tak, jestem chrześcijaninem.- 
41 Prefekt Rustykus rzekł do Ch ary tona : .1 ty mi powiedz, Charytonie, 
2 czy i ty jesteś chrześcijaninem"? Charyton odpowiedział: .Jestem 
chrześcijaninem z rozkazu bożego. - Prefekt Rustykus rzekł do Charyty : 
Zł .,A ty, co mówisz, Charyto?- Cha ryta odpowiedziała: .Jestem chrześci- 
janką z łaski bożej. - Rustykus rzekł do Euelpistosa: ..A ty, kto jesteś?- 
Euelpistos, niewolnik cesarski, odpowiedział: "I ja jestem chrześcijaninem, 
wyzwolonym z niewoli przez Chrystusa, i tę samą żywię nadzieję, dzięki 
4 łasce Chrystusowej.- Prefekt Rustykus rzekł do Hieraxa: .Czy i ty jesteś 
chrześcijaninem ?" Hierax odpowiedział: . Tak, jestem chrześcijaninem. 
5 Tego samego Boga bowiem czczę i Jemu się kłaniam. - Prefekt Rustykus 
rzekł: "Czy Justyn was porobił chrześcijanami?" Hierax odpowiedział: 
6 "Chrześcijaninem byłem i będę." Pajon zaś, który tam stał, odezwał się: 
"Ja także jestem chrześcijaninem." Prefekt Rustykus rzekł: "Kto był 
twoim nauczycielem?- Pajon odpowiedział: "Od rodziców naszych prze- 
'l jęliśmy to wspaniałe wyznanie." Euelpistos odezwał się: "Justyna nauk 
wprawdzie chętnie słuchałem, ale to spuścizna po rodzicach, że jestem 
chrześcijaninem.- Prefekt Rustykus rzekł: "Gdzie są twoi rodzice?" Euel- 
8 pistos odpowiedział: "W Kappadocji.- Rustykus rzekł do Hieraxa: "A twoi 
rodzice gdzie się znajdują?" On zaś taką dał odpowiedź: "Prawdziwym 
ojcem moim jest Chrystus
 a matką wiara w Niego. Ziemscy zaś moi 
rodzice pomarli, zresztą zaś przeprowadziłem się z lkonion frygijskiego 
fi i tutaj przybyłem.- Prefekt Rustykus rzekł do Liberjana: .Co ty po- 
wiadasz? Czy jesteś chrześcijaninem'1 Czyś i ty bezbożnikiem?- Liber- 
jan odpowiedział: "I ja jestem chrześcijaninem, albowiem cześć składam 
i kłaniam się jedynemu prawdziwemu Bogu.- 
51 Prefekt zwraca się do Justyna: "Słuchaj, ty, coś podobno taki wy- 
mowny i co sądzisz, że posiadasz prawdziwą naukę! Jeśli cię ubiczują, 
2 a potem głowę ci zetną, czy wierzysz, że się dostaniesz do nieba?- Justyn 
odpowiedział: "Żywię nadzieję, że posiądę dary Jego, jeśli to przecierpię. 
Wiem przecie, że wszyscy, co takie właśnie życie wiedli, mają zapewniony 
ił charyzmat boży aż do końca świata wszystkiego. - Prefekt Rustykus rzekł: 
"A zatem przypuszczasz, że wstąpisz w niebiosa, by jakąś nagrodę
>>>
" 


ŻYCIE ŚW. JUSTYNA - SPUŚCIZNA LITERACKA 


xxv 


odebrać?- Justyn odpowiedział: "To nie jest przypuszczenie, ale wiem 
ł i mam zupełną pewność. - Prefekt Rustykus rzekł: "Przejdźmy wreszcie 
do tego, o co się rozchodzi i co nieuniknione. A więc przystąpcie 
wszyscy razem i zgodnie złóżcie bogom ofiarę.- Justyn odpowiedział: 
"Żaden człowiek, który ma zdrowy rozum, nie przerzuca się z pobołności 
5 w bezbołność. - Prefekt Rustykus rzekł:. .Jeśli nie usłuchacie, pójdziecie 
6 na męki bez litości". Justyn odpowiedział: "To nasze pożądanie cierpieć 
męki dla Pana naszego Jezusa Chrystusa. Stąd bowiem spłynie na nas 
zbawienie i ufność wobec straszliwego i świat cały obejmującego trybunału 
7 Pana i Zbawiciela naszego. - Tak samo również odpowiedzieli wszyscy 
inni męczennicy: "Rób co chcesz. Jesteśmy bowiem chrześcijanie i bo- 
żyszczom ofiar nie składamy.. 
8 Prefekt Rustykus taki wydał wyrok: . Ci, którzy nie chcieli ofiary 
złożyć bogom i usłuchać rozkazu Samowładcy, mają być ubiczowani i od- 
prowadzeni na karę ścięcia, zgodnie z prawami.- 
6 1 Święci męczennicy, chwaląc Boga, szli na miejsce do tego przezna- 
czone, gdzie im głowy pościnano. I wyznając Zbawiciela, dokonali swego 
2 męczeństwa. Niektórzy wierni zaś zabrali ukradkiem ich zwłoki i złożyli 
je w miejscu stosownem z pomocą łaski Pana naszego Jezusa Chrystusa, 
któremu chwała na wieki wieków. Amen." 
Tak więc Justyn prawdę umiłowanej przez siebie .filozofji- 
stwierdził krwią swoją własną i życie swe oddał za wiarę wChry- 
stusa. Imię zaś jego, czcią otoczone, potomność zapisała na naj- 
piękniejszych kartach historji kąścioła Chrystusowego, łącząc 
z niem w całość nierozerwalną dwa wielkie i zaszczytne przy- 
domki: filozof i Męczennik. l 
Rok śmierci świętego Justyna przypada, jak z powyższych 
Akt wynika. na lata prefektury Junjusza Rustykusa, 8 więc 
między rokiem 163 a 167. Kościół rzymski obchodzi w swym 
kalendarzu pamięć jego dnia 14 kwietnia. 


III. Spuścizna literacka. 
Wydania: Rob. cSfepbanu8, Opera, Parył 1551; Frid. 8y/bergiu8, 
Opera, Heidelberg 1593; Frid. Morellu8, Opera, Paryż 1615; Prud. Ma- 
l'anU8, Opera , Paryż 1742; Joann. Car. Tbeod. Otto, Opera, Jena 1842; 
1 Najpierw: Tert., Adv. Valent. 5: Justinus philosophus et martyr; 
Hippolytu8, Philos. 8,16: 'I():J::I'
[YO
 Ó p.dp'wp.
>>>
XXVI 


WSTĘP 


1847-18502; 1876-1881 8 ; Migne, P. P. Gr. VI, Paryż 1857. (Przedruk 
wyd. Maranusa). 
Literatura, Joann. Cal'. T!Jeod. Otto, Commenłatio de Justini Mar- 
tyris scriptis et doctrina, Jena 1841; Ad
 Hal'nack, Die Uberlieferung der 
griechischen Apologeten des 2 Jahrh., w Texte u. Unters. 1,1 Lipsk 1882; 
tenże, Gesch. d. altchr. Lit., Lipsk 1893-1904, I, 99 i nast.; 11, 274 i nast.; 
508 i nasf.; Otto Bal'den!Jewel', Geschichte der altkirchlichen Literatur 1 2 , 
Fryburg 1913, 211-215. 
Św. Justyn pozostawił po sobie, jak o tern śwladcz
 kodeksy 
i tradycja, bogatą spuściznę literacką. Krytyczny przecie prze- 
gląd zachowanych do dni naszych pism pod jego imieniem 
i przekazanych nam tytułów wykazuje, że niestety największa 
część autentycznych dzieł jego zaginęła, a liczne inne pisma 
wieki późniejsze mylnie I fałszywie podsunęły pod czcigodne 
imię Filozofa i Męczennika. 
1. Kodeksy: Autentyczne pisma Justyna oraz wszystkie 
jego apokryfy zawiera w komplecie jeden tylko rękopis, a mia- 
nowicie grecki kodeks nr. 450 Bibljoteki Narodowej w Paryżu, 
datowany dnia 11 września 1364. Zawartość jego jest na- 
stępująca: 
1. Wyjątki z Focjusza i Euzebjuszp, dotyczące przeważnie Justyna. 
2. Fragment pseudojustynowego Listu do Zeny i 8el'enusa, bez tytułu, 
a z rubryką na marginesie: 'Hłhxat u;.:{)&1;xG.t. 
3. AÓTo
 'i.arG.tYe
ty.o
 'i.rO
 f1EAA'YJy(l
. 
4 IT . T ' ' 1 '" - "'!I 
. ro
 r
cp0)vG. OUOGUOY otG.I\,0To
. 
5. ' Ar.oAoT{a ór.sr Irl
'ttavwv 'i.rO
 'tT,v 'Pwp.a{wy 
óTxi.rj
Ij'J. 
6. ' Ar.oAoT{a 13' ór.sp lpt
'lavwv r.po; , Ay,w'ItvOV ,0',1 Eu
e
i;. 
7. ITept łhou p.ovapl{a
. 
8. "Ex8-c
t
 -;.{
,ew
. 
9. ' Ava
pljr.1J o0W-d,wv -,tvii)y apl
,Ij
eA!.Y.wv, z dołączonem bez tytułu: At5To;; 
'-po; "EA}.Yjva,;. 
1 O. ' A'i.f)y.rbet
 r.ro
 ,o
c; opł}.o
óE(Joc;. 
11. 'Epw

et
 E).A1jvlxa{. 
12. AÓTC,C; r.poc; f1EAA1Jvac;, tym razem z swym tytułem. 
13. Rozprawa bez tytułu, rozpoznana jako Atenagorasa O zmal''' 
twycbwstaniu. 
Kodeks Aretasa z Cezarei z roku 914, obecnie w Paryżu 
w BibI. Nar. n. 451, najgł6wniejsze zreszt
 źr6dło starych apo"
>>>
SPUŚCIZNA LITERACKA 


XXVII 


Jogetów greckich, zawiera z apokryfów Justyna tylko List do 
Zeny i Serenusa oraz Aó,oc; 7tapat\lE"ttXóc;.l 
Istniał ponadto trzeci jeszcze rękopis, Cod. Argentoratus 9, 
wieku XIII lub XIV, który spłonął dnia 24 sierpnia 1870 pod- 
czas oblężenia Strassburga, gdzie się znajdował w bibljotece 
miejskiej. Znamy go dzisiaj tylko z kopij i kolacyj j zawierał 
z pism pseudojustynowych : IIEp
 ł).EOU ILo\lapxt«:;, A
loc; r:apat"łE"tlY.łi;;. 
"Ey'ł}Eat
, Aó,oc; 7tp
:; rrEA.A.'Yj'Ja;;2 tudzież List do Diogneta, również 

 . 
pod Justyna imieniem. 
Czwarty w..eszcle kodeks, zawierający pisma Justynowe, 
istniał niegdyś na górze Atos, ale zaginął. 3 
Wszystkie inne rękopisy zależne są mniej lub więcej od 
powyższych trzech głównych kodeksów. Jedyne to więc dzi- 
siaj nam dostępne źródła tekstów Justynowych. 4 
2. Tradycja: - Justyn. O literackiej swej działalności 
świadczy przedewszystkiem sam Justyn. W swej Apologji 5 
mówi wyraźnie, że ułożył pismo pod tytułem: 1::J\I,"aIlLa y.a,"a 
r.aol)'J ,"0)\1 ,E,E\I'YjILE\lm\l aipiozo)\l - Zbi6r rozpraw przeciwko 
wszystkim berezjom. Dzieło to z niepowetowaną stratą dla 
I historji myśli chrześcijańskiej zaginęło. Miał je w ręku prawdo.. 
podobnie jeszcze Tertuljan, który Justyna nazywa najstarszym 
szermierzem w walce przeciwko innowiercom. 6 Euzebjusz na. 
tomiast znał już tylko sam tytuł, który podaje, cytując Apologję 
Justynową. 7 
Tacjan. Uczeń Justyna, Tacjan Asyryjczyk, mówi wprawdzie 
I o mistrzu swoim, ale nie wymienia wyraźnie żadnego z pism 
1 J. w. pod nr. 2 i 3. 
2 J. w. pod nr. 7j 3j 8j (9) i 12. 
8 E. J. Qoodspeed and M. 
prengling, A lost manuscript of Justin, 
w Zeitschr. f. die neut. Wiss. 1910, 243-246. . 
łAdalf Harnack, Die Oberlieferung der griechischen Apologeten des 
II Jahrhunderts in der alten Kirche und im Mittelalter, w Texte u. Untersuch., 
I, 1-2, Lipsk 1882. \ 
li Apol. I, 26 8 . 
6 Tert. Adv. Valent. 5. 
7 Euseb., Hist. eccl. IV, 1110.
>>>
XXVIII 


WSTĘP 


jego. Nie ulega przecie wątpliwości, że dzieła jego zmił 
I z nich czerpał.! 
Ireneusz. Wpływy pism św. Justyna są również widoczne 
u Tertuljana tudzież u św. Ireneusza,2 któremu zawdzięczamy 
przechowanie tytułu jednej z zaginionych rozpraw jego. Otóż 
w IV swej księdze Przeciwko herezjom przytacza Ireneusz 
zdanie naszego Filozofa i mówi, że pochodzi z jego księgi 
p. t Zbiór rozpraw przeciwko Markjonowi. 3 W V księdze tego 
samego dzieła swego Ireneusz podaje dosłownie jeszcze jedno 
zdanie Justyna, 81e już nie mówi, z którego pisma je za. 
czerpnął. ol Ponieważ Justynowy Zbi6r rozpraw przeciwko 
Markjonowi także z8ginął, trudno rozsądzić, czy i to drugie 
przytoczenie Ireneusza do tego pisma należy. Euzebjusz w swej 
Historii kościelnej mówi również, że Justyn jest autorem Roz- 
praw przeciwko Markjonowi, ale ponieważ to, co przy tej 
sposobności przytacz8 z pism o Markjonie, pochodzi z jego 
Apologji/) więc prawdopodobnie i on już tego pisma "nie znał, 
a powtórzył tylko tytuł jego za Ireneuszem. 
Metody z Olimpu. Justyna znał i z pism jego czerpał 
Metody z Olimpu, jedna z najwięcej interesujących postaci 
literackich starożytności chrześcijańskiej, myśliciel głęboki, 
wybitny teolog, zdecydowany przeciwnik Origenesa i dlatego 
z rozmysłem milczeniem pokryty w Euzebjusza Historji ko. 
ścielnej. Ył swym dialogu: 'A)' )..af)
i;)'ł 
 
;pt a'łao-raoEwc; - 
Aglaofon, czyli o zmartwychwstaniu, wymienia Metody Justyna, 
zdradza znajomość jego Apologji i powołuje się na jedno 
z pism jego, nie przytaczając wprawdzie tytułu, ale wypisując 


1 Zestawienie daje Oeorges A rcbainbault, Justin, Dialogue ayec 
Tryphon, I, Pary! 1909, LXV i nast. odnośnie do Dialogu z Tryfonem; 
w stosunku do całego Justyna: Joannes Carol. Tbeod. Otto, Corpus apo- 
logetarum christ. 8 Jena 1876-1881, t. II. 
2 Zestawienie ma Oeorges Arcbambault, j. w. LXI i nast. oraz Otto j. w. 
a Tren. Ady. haer. IV, 6 2 . 
ł Tren., Ady. haer. V, 26 2 . Oba miejsca podaje Euseb., Hist. eccl. IV, 11 8 . 
5 Euseb., Hist. eccl. IV, 11 9 = Just., Apol. I, 26 5 .
>>>
SPUŚCIZNA LITERACKA 


XXIX 


z niego kilka zdań, wyrażaj
cych myśli Justyna o zmartwych- 
wstaniu ciał w związku ze zdaniem świętego Pawła. 1 Czy 
św. Justyn pisał rozprawę: IIEP" avacr'tci

w; - O zmartwych- 
wstaniu? Metody tytułu znanej sobie księgi Justynowej nie 
wymienia. Pismo przecie takie zna i tytuł jego wyraźnie 
cytuje na pocz
tku VI wieku Prokop z Gazy w swym krótszym 
Komentarzu do Oktateuchu, a ponadto zachowały się dość 
znaczne fragmenty takiej właśnie rozprawy Justyna w św. Jana 
Damasceńskiego Sacra Paral/ela. Bardzo poważne argumenty 
przemawiaj
 za tern, że to są szczętki istotnie autentycznego 
pisma św. Justyna O zmartwychwstaniu, że tę właśnie roz.. 
prawę miał w ręku św. Metody, gdy mówił o Justynie i z niego 
czerpał. Korzystał z tych fragmentów tudzież z przechowanego 
nam przez Metodego wypisu z Jusfyna niew
tpliwie Ireneusz, 
a przemawia za tern przedewszystkiem myśl oryginalna, wspólna 
tym wszystkim fragmentom, przejęta przez Ireneusza, a zresztą 
obca innym pisarzom, którzy ten sam poruszali temat, jak 
Atenagorasowi, Tertuljanowi i samemu Metodemu.! Ponieważ 
jednakże w ostatnim czasie podniesiono mimo wszystko szereg 
poważnych wątpliwo
ci dotychczas nierozwiązanych, ponieważ 
Ireneusz nie wymienia Justyna jako autora rozprawy O zmar.. 
twychwstaniu, nie można z bezwzględną pewnością tych frag.. 
mentów uważać za części autentycznego pisma św. Justyna. Ił 
Euzebjusz z Cezarei. Najpełniejszę tradycję pism filozofa 
chrześcijańskiego przechował nam Euzebjusz z Cezarei w swej 
Historji kościelnej. Zajęło go bardzo żywo życie a zwłaszcza 
jego pisma. Wspomina o nim na licznych miejscach swej 
Historji kościelnej, a w księdze IV poświęca cały rozdział 
18 zestawieniu i omówieniu Justyna spuścizny literackiej. 
Katalog te n poprzedza następuj
cemu uwagami: 
1 1. Kor. 15 50 . 54 . 
I Tbeod. Zabn, Studien zu Justinus Martyr: I. Justinus bei Methodius 
und Paulus bei Justinus; II. Justinus Schrift iiber die Auferstehung 
w Zeitschr. f. Kirchengesch. VIII, 1-2, Gotha 1885, 1-37. 
8 Otto Bal'denbewel', Qesch. d. BItk. Lit. 2 I, fryburg 1913, 246-247.
>>>
xxx 


WSTĘP 


.Justyn pozostawił nam bardzo wiele dzieł pożytecznych, kt6re świadczą, 
do jakiego stopnia umysł jego był wykształcony i przepojony sprawami 
bożemi. Odsyłamy do nich żądnych wiedzy czytelników, a dla pożytku 
wskazujemy tutaj tylko na te, które do naszej doszly wiadomości.- 
Następnie wylicza: 
1. .Pierwszem jego dziełem jest Mowa, zwr6cona do Antonina z przy- 
domkiem Pobożny, do jego synów i do senatu rzymskiego w obronie 
wierzeń naszych. 
2. Następne dzieło zawiera Drugq apo/ogję wiary naszej, kt6rą ofia- 
rował następcy oraz imiennikowi wspomnianego cesarza, Antoninowi 
Werusowi, którego czasy obecnie nas zajmują. 
3. Dalszą jego księgą jest pismo Do Greków, gdzie omawia obszernie 
bardzo wiele spraw spornych między nami a filozofami greckimi, a potem 
rozprawia o naturze demon6w. Nie widzę żadnej potrzeby, by tutaj z tej 
księgi dawać wypisy. 
4. Jeszcze jedno jego, do Greków zwrócone pismo, zatytułowane 
Odprawa, do naszych się przechowało czasów, 
5. a prócz tego: O jedności Bożej, kt6rą uzasadnia nietylko na pod- 
stawie naszych pism, ale także z ksiąg greckich. 
6. Do tego dochodzi Psalmista, 
7. oraz jeszcze inne pismo w formie objaśnień: O duszy, gdzie roz- 
wija rozmaite, tej sprawy dotyczące kwest je, przedkłada zdania filozof6w 
greckich i przyrzeka, że w osobnej księdze da im odprawę i swe własne 
wyłoży zapatrywania. 
8. Ułożył również Dialog przeciwko Żydom, jaki się toczył w mieście 
Efezie między nim a Tryfonem, naj znakomitszym Żydem owych czas6w...- 1 
Jeśli do tego dodamy dwie wyżej przytoczone rozprawy: 
Przeciwko wszystkim herezjom oraz Przeciwko Markjonowi , 
znane Euzebjuszowi z Ireneusza, względnie z samego Justyna, 
tedy widzimy, że Historja koAcielna przechowała nam 10 ty- 
tułów pism Justynowych. 
Euzebjusz przecie wiedział, że katalog ten jest niezupełny. 
Na wstępie swego wykazu zaznacza bowiem wyraźnie: .... wska- 
zujemy tutaj na te tylko pisma, kt6re do naszej doszły wia- 
domości, "2 a później dodaje: . Prócz tego znajduje się jeszcze 
bardzo wie le innych prac jego w ręku braci. 118 
J Euseb., Hist. eccl. IV, 18 1 -6. 
I J. w. IV, 18 1 . 
Ił J. w. IV, 18 8 .
>>>
SPUŚCIZNA LITERACKA 


XXXI 


Odnosi się ponadto wrażenie, że świadectwo Euzebjusza 
nie przy wszystkich przez niego wyliczonych pismach Justy- 
nowych r6wn'ł posiada wartość. Otóż stwierdzić można z całą 
pewnością, że niektóre z nich miał istotnie w ręku i czytał je. 
Należy tutaj przedewszystkiem tak zwana l Apologja i Dia
og. 
Z obu tych dzieł przytacza Euzebjusz dosłowne wypisy. Musiał 
ponadto również widzieć i czytać pisma: Do Qreków , O jedności 
i O duszy. Podaje bowiem nietylko same Ich tytuły, ale za- 
znacza również i treść sobie znaną. 
Oprócz tytułu natomiast nic nam Euzebjusz nie umie po- 
wiedzieć o następujących pismach: t. zw. 11 Apologji, Odprawie, 
o której wie tylko, że się do jego przechowała czasów, Psal- 
miście, a wreszcie, jak się wyżej stwierdziło, o dw6ch pismach 
anty heretyckich. 
Hieronim. Od Euzebjusza zupełnie zależy i z niego tylko 
wiadomości swe co do literackiej spuścizny Justyna, jak i życia 
jego czerpie św. Hieronim, który w swej ksi'łżce De viris 
il/ustribus podaje prawie w tych samych słowach te same tytuły 
pism Filozofa chrześcijańskiego. Materjał do swej rozprawy 
o św. Justynie zbiera Hieronim z wszystkich nieomal rozdziałów, 
w których Euzebjusz o nim opowiada. Szczegółowe porówna- 
nie dostarcza dowodu, że św. Hieronim nie dorzucił żadnego 
nowego szczegółu do znanych nam z Euzebjusza wiadomości. 1 
Focjusz. Więcej samodzielne jest świadectwo Focjusza, 
złożone w jego Bi/jotece czyli MY:łiobiblos , B kt6ra nam prze- 
chowała mnóstwo skądinąd nieznanych szczegółów literackich 
i ocaliła bogatą spuściznę zaginionych dzieł świata starożytnego. 
W kwestjl Justyna stały się zapiski Focjusza przyczyną po- 
ważnego nieporozumienia. Dopiero badania ostatnich czasów 
rozświetliły i tę sprawę, a niniejsza analiza może się przyczyni 
do rozwiązania w'łtpliwości, jakle jeszcze mogły były pozostać. 


. 
1 St. v. .sycbowslci, Hieronymus ais Litterarhistoriker, Monaster 1894, 
113-115. 
2 Bibl. cod. 125.
>>>
XXXII 


WSTĘP 


W referacie focjusza rozróżnić można trzy części: 
I. 
" 4 ' ł\..", ' I ' -, . ) ' . . -" r E "I "I . 
,"\\I£p'W
u , j OO

t....oo 
O:J V-!lp
t)po
 a;:o .OTt!l o'Xzp xp


ClYWV xat xa
a "-" YjyW.... 
. . ' I '" , ..." r, .. - " -, '.łI!o' 
xat xa
a oooatmv. xat E

 z:\:zpa a:J
oo ..pcqv-a
Eta xa
a 
O:J "P(I)
ot) X!lt OE!J
ępO:J 
--.:r,
 cpt)

xr,c; axpocbEWC;. y,
o
 x!l
a EtoOO
 x!lł UI.1j
 x!lł 

Epi,
EW:;. ZT.
IE
(l'W
xoł 
" 
' , ,. 'l'Io. "\ ' , , -, , ,., , '- 
xat t't!lW
 :;cat IpEWjOE

 r.oTo
. X!lt xa
a 
ot) ..
p...
ot) 
OJp.a\:O:; 0V-(JtW:;. X!l! X!l
a Uj'; 
'-'1 ' , ", 4 '''I..., I -" 
 . - . 
WotOO X
Vr,
EW:;. r,.... .
p

-':o
zr.'1J
 OElVO-.:r,

 .OTl
V-0jV Eva..

ExEV, E

 
E aT.OplWV xa
Cl 
- .. Q' ...,,,.. i.' 
71IC; E:J
Et'Eta:; xEcpał.aW)OE'.:; a;:
,.:J
E
:;. 
" E .... I . .. -.. - n" - . 'l ' - n' n. 


l O
 cp'_ ,0
01iW:; V-
V O avr,p -.r,:; -':E xatJ r,v- a ; X!l! v-al\.l

a TE -.:r,
 u:JpatJE.... 
£!:; a-/..pov aV1j"(v-i....o:;. ..oloV-a8lq -':E x!lł b
OpllUV T.EplprE
v-E""O:; ;:lotbp. rr,
Orly.atC; G
 
, .. 'V """.... _ ,..., .. - _ ... ' '1 - A. . 
-.:EI....al
 ooy. E
JE :J..ooo7jv ET.lIPl!)
'1l -':0 EV-cpO
(JV a:J-':oo i:Yi:; cpll\O
(J1ila:; X!lrJ.O:;. UlO 
. , , ' "'-:":ii. v " ",.. '.....'1' _..
 
xat Ot .oTo
 a:J
oo '1f.,.OJ
 OV
E:; ot)Ya
(it X'1t 
o E;:

Ujp.OVlY.OV (ila:Jw...J'ł-':E:;. 
(ljV EXEtuE.... 
.. ...... 'Y ,.", "'!Ito.' -.. -, n'" , . i. '\ . 
(J:JX Et
!V a;:o::J
2..on£.; r,(i:J::J:J.'1
w"". O:J!i
 
ąj E;:!lTmTtp y.attJE,.y.
rt(:' 
(J:J
 7.0f\.f\.O:J: 

tUV a-/.. p oa-.:w'J a
E).y.
IlE'JOl. 
I I 
Czytało się Justyna Męczennika Apologję na rzecz chrześcijan tak 
przeciwko Hellenom jak i przeciwko Żydom i - tudzież drugie jego dzieło: 
Przeciwko l i II księdze Wyklodu fizyki, zręczne, silne a pożyteczne 
wywody, zwrócone przeciwko formie, materji, negacji tudzież piątemu 
ciału oraz odwiecznemu ruchowi, który Arystoteles odkrył za pomocą 
genjalnych obliczeń swoich; - ponadto: Zwięzle odpowiedzi na zarzuty 
przeciwko religji. 
Jest to mąż, który się wspiął na szczyty filozofji tak naszej, jak zwłaszcza 
obcej, wielki erudyt i przebogaty w swych wiadomościach. O retorykę 
przecie nie dbał, cały zatopiony w pięknie myśli filozoficznej. Przeto tet 
pism jego, skądinąd potężnych i zawsze uczonych, nie krasi wdzięk stylu 
i nie porywają one ponętnością ani wytwornością licznej rzeszy czytelników. 
Autor zdaje więc nasamprzód sprawę z trzech dzieł Justyna, 
które czytał osobiście - a\IE!yÓo
, a potem wypowiada swój 
sąd o autorze i jego sposobie pisania. 
1. Wymienia tedy jako pierwsze: ' IO

-':tvO
 'tOU lJ.cip't
poc; a
o- 
A'.ITta u
żp lpto'ttavow xai y.a'tci 'EAA.
vl)v y.al xai:ci 'Io
oat(l)v - Justyna 
Męczennika Apologja na rzecz chrześcijan tak przeciwko 
Hellenom jak i przeciwko Żydom. - Uczony patrjarcha kon.. 
stantynopolitański miał to dzieło w ręku i czytał je: aVE!yóo&rj. 
Z tego, co pisze, wynika, że była to całość w sobie zwarta, 
pismo odrębne, którego tytuł wyraźnie podaje i które odróżnia 
. od następujących dzieł Justyna: xat E'tt E't E P a au'tou r.:paTJJ.a'tEta. 
pisze następnie; była to żatem: 'it p Ó) 't 11 ' Io
oi:t\lOU 'itP(XTIJ.ct'tEta. Po" 


e
>>>
SPUŚCIZNA LITERACKA 


XXXIII 


niewaź dzisiaj żadnego dzieła Justyna pod takim tytułem nie 
znamy, powstał cały szereg domysłów i hipotez, z kt6rych 
jednakowoż żadna w zadawalniający spos6b trudności i w'łtpli- 
wości nie usuwa. Tymczasem na podstawie dokładnej analizy 
tekstu Focjusza tudzież znajomości tradycji literackiej spuścizny 
Justyna można podjąć rekonstrukcję ciekawej księgi, kt6r'ł 
Focjusz miał w ręku i tutaj opisał. 
Ot6ż na pierwszy rzut oka widoczny jest podział owego 
dzieła na dwie zasadnicze części: xu-ra 'EAAi;vO)'J - 
m-ra 
lw(1uf(I)'J. 
Z całą pewnością można stwierdzić, co wchodziło w skład 
owej wielkiej podwójnej Apologji chrześcijan jako jej Część II, 
zwrócona przeciwko Żydom. Jednem z naj wybitniejszych 
i szczęśliwie po dziś dzień przechowanych pism Justyna jest 
jego Dialog z Żydem Tryfonem, jedyna rozprawa na ten temat 
napisana. Wszystko_ przemawia za tern, że_ ten właśnie Dialog 
tworzył Część II owej wielkiej Apologji, o której nam Focjusz 
opowiada. Dow6d, że tak jest, leży w tern, iż w całym swoim 
ref.eracie o Justynie, a mianowicie w następnej jego części, 
gdzie Focjusz za Euzebjuszem i Hieronimem wylicza katalog 
pism Justynowych, wzmianki o Dialogu niema. Nie zwrócono 
dotychczas na ten szczeg6ł uwagi i nie stawiono zapytania, 
dlaczego focjusz Dialogu nie wymienił, kiedy za Euzebjuszem 
ł Hieronimem przytacza wszystkie inne tytuły pism Justyno.. 
wych. Odpowiedź na tę kwestję jest prosta i jasna. Ot6ż 
Fo.cjusz znał Dialog, a znał go jako Część II - xu-ra tlotl
uio'J 
owej wielkiej Apologji na rzecz chrześcijan. Kiedy więc wy- 
pisywał listę nieznanej sobie reszty dzieł Justynowych i spo- 
strzegł wśród nich Dialog z Żydem Tryfonem, pominął go 
z umysłu, ponieważ już go był przed chwilą uwzględnił i, jak 
był przekonany, na jego miejscu właściwem, jako część 7:pÓ)TIłt; 
' 1 ' . \.. 
O:Jo-rt\lOU 7tPUTlla-rs:tUt;. 
Jak mogła wobec tego wyglądać Część I - xu'ta rElli;\IOv 
wielkiej Apologji Justynowej, tak jak ją czytał focjusz? Sta- 
nowczo, zdaniem naszem, należy wykluczyć domysł, jakoby to 
Pisma OJc6w Ko
cloła T. IV. Św. Justyn. 3
>>>
XXXIV 


WSTĘP 


były przechowane po dziś dzień t. zw. dwie Apologje Justyna. 
Gdyby tak było, gdyby focjusz je był czytał jako Czę
ć I 
A:pórr
c; r.paTtJ.a-rElac;, tedyby ich r6wnież nie był wymieniał w
r6d 
dalszego spisu dzieł Justynowych, tak samo jak to uczynił 
z Dialogiem. Inne to zatem musiało być pismo, zwr6cone 
xa-ra 'EAAY;vwv. Jakie ono było? Ponieważ focjusz nic z treści 
jego nie podaje, nic też z bezwzględną pewnością powiedzieć 
nie można. Wysunąć przecie wolno tutaj następującą hipotezę. 
Otóż dwa kodeksy, a mianowicie słynny kodeks Aretasa z Ce.. 
za rei tudzież kodeks paryski grecki n. 450 przekazują nam pod 
Justyna Imieniem znaną z wydań zbiorowych dzieł jego Cobor- 
tatio ad Qraecos - A61(J
 ;capat'.l
-:tXQ:; A:PQ:; "EiJ.'Yj'Jw;. Ponieważ 
ponadto w paryskim kodeksie n. 450 ta właśnie rozprawa znaj- 
duje się na czele dzieł Justynowych, - poprzedza ją tylko 
fragment pseudojustynowego Listu do Zeny i Serenusa, -- 
ponieważ bezpośrednio po niej następuje Dialog z Żydem Try.. 
fonem, więc można przypuszczać, że w tej kombinacji prze.. 
chowała się w całości owa wielka Apologja, o kt6rej mó.wi 
Focjusz, że więc Cobortatio ad Qraecos tworzyła jej Część I - 
xa-ra 'EAAr,vw'.l. Przypuszczenie to nabiera tern większego prawdo.. 
podobieństwa, że w tym samym kodeksie przechowały się pod 
imieniem Justyna również dwa inne pisma, które focjusz 
czytał i przytacza, jak się niżej wykaże, a kt6rych r6wnież nie 
wymienia Euzebjusz, ani za nim Hieronim. 
Wśr6d pism, przekazanych nam także skądinąd pod imie.. 
niem Justyna, znajduje się ponadto Expositio rectae fidei - 
"Ex&EOte; '1tlo-rEwe; XEpl Uje; op8-
c; 6p.oAoltac;. Utw6r ten, często przy.. 
taczany w literaturze starochrześcijańskiej, tłumaczony na sy- 
ryjskie l i na słowiańskie!, a więc uważany z dawien dawna za 
jedno z najgł6wnlejszych dzieł Justyna, rozpoczyna się nie jak 
pismo samodzielne, ale jak gdyby ciąg dalszy dw6ch innych 
poprzedzaj ących je czę
cI, i to rzecz szczeg6lna: xa-ra 'Io
aal(t)v 
1 P. Martin w AnDlecta Sacra PitI'Y, t.IV, Paryż 1883, 11-16; 287-292. 
2 N. Bonwetscb w A. Hal'naclca, Gesch. d. DItchr. Lit. I, 892-893.
>>>
SPUŚCIZNA LITERACKA 


xxxv 


xat 'Elli;vrov. Oto pierwsze jego zdanie: 'Ixavo)c; 

'I xa'ta 'Iou
afro'l 
, ' E ' l ' . l n. ' 'I'j . l 'n. ,. n. " - - , 
xat I\.I\.Yj'ło)v Z7::Z,,,uov'tzc; EI\.E1Y..
v axol\.ouuroc; aUut:; 't
v u,ta "t"r,:; 7:tCi'tEroC; 
iX'tt&EJiEł}a ),,6,0'1. Krytyka literacka wobec tego od dawna już 
wypowiedziała domysł, że mogła to być trzecia, pozytywna, 
w starożytności chrześcijańskiej i jeszcze w oczach Focjusza 
najgł6wniejsza część największego i najważniejszego dzieła 
Justyna. 
Według powyższej rekonstrukcji miał zatem Focjusz w ręku 
dzieło, zakrojone na wielką miarę: Justyna Apologję na rzecz 
cl;rześcijan tak przeciwko Hel/enom jak i przeciwko Żydom. 
Składało się ono z trzech części, których pierwszą tworzył: 

\6,0
 -;::apat\lE'ttx
:; 7::p
C; "E/-/-'Yjva:;, drugą Dialog z Żydem Try- 
fonem, a trzecią "Exł}Ecrt:;. Takie przypuszczenie ma za sobą 
wielkie prawdopodobieństwo, a przy tern najlepiej rozwiązuje 
wszelkie nierozwikłane dotychczas zagadki referatu Focjuszo- 
wego i daje nam pełne jego zrozumienie. Z trzech części . 
owej F ocjuszowi znanej rzekomej całości autentyczne m, a zarazem 
i zupełnie samodzielnem dziełem Justyna jest tylko Dialog z Try- 
fonem, dwie pozostałe natomiast rozprawy, jak krytyka ustaliła, to 
apokryfy. 1 Podsunięto je pod czcigodne imię Filozofa i Mę- 
czennika i połączono z Dialogiem w jedną całość, tern łatwiej, 
że już bardzo rychło odpadł od Dialogu z Trytonem jego tytuł 
i dedykacja. Kiedy i z jakich się to mogło stać powodów? 
Z pseudojustynowej trylogji częściq naj młodszą, a zarazem 
tą, kt6ra dość wyraźnie zdradza swą tendencję, jest "EXf}Ecrt:;. 
Rozprawa ta powstać mogła tylko wśród zaciekłych spor6w 
dogmatycznych V wieku o dwie natury w jednej osobie Chry- 
stusowej, i zwraca się całem ostrzem swej argumentacji prze- 
ciwko błędnej nauce Eutychesa. Jasno sformułowane wyrażenia 
chrystologiczne wskazujq dośł wyraźnie na to, że napisano ją 
po definicjach soboru Chalcedońskiego.! Ażeby rozprawie do- 


1 o. Bal'denbewel', Gesch. der aItk. Lit. I, 232-236; 237-239. 
2 O. Bal'denbewel', j. w.; OeOl'ges Al'cbambault, Justin, Dialogu e avec 
Tryphon, I, XLIII i nast. 


3*
>>>
XXXVI 


WSTĘP 


dać powagi, podsunięto ją pod imię Filozofa chrześcijańskiego, 
łącząc ją w jedną całość z jego dwiema apologjami, apokry- 
ficzną przeciwko HelIenom : A61o
 ;:apat\lE't:tx

. która powstała 
z pewnością już w III wieku,1 tudzież autentyczną przeciwko 
Żydom: Dialog z Tryfonem. Toć w obu tych pismach znaczą 
się wyraźnie obie natury Chrystusowe, boska i ludzka, o które 
toczył się z taką zawziętością cały spór z monofizytami. Justyn 
dawał zatem doskonały wstęp i jak gdyby tło, na którem 
"Ey.3-Eat
 rozwinęła zupełnie już jasne określenia i ścisłe definicje 
dogmatyczne, osłaniając się wielką powagą i starożytnością 
Filozofa chrześcijańskiego. 
2. Drugiem dziełem J ustyna, E
Epa a
'tou ;:paw.a""Efa, które 
focjusz czytał i wymienia, to rozprawa: y.a""a ""O
 7:P(;)'t(J
 y.a
 
()z:r:ipou "t"ł.
 9
u!X1jc; ay.poa
zm
 - Przeciwko l i 11 księdze Wy- 
kladu fizyki. Treścią tego pisma były argumenty . przeciwko 
formie. materji, negacji. tudzież piątemu ciału oraz odwiecznemu 
ruchowi, który Arystoteles odkrył za pomocą genjaInych obli.. 
czeń swoich. · Co to za rozprawa'/ Wśród pism pseudo- 
justynowych znajduje się dziełko pod tytułem: 'AYa-::po j
r. 
ol- 
1 1 .a-:(I)\I ""WW\I cipto
o
d...tY.ó)'Y, 2 którego treść istotnie odpowiada temu, 
co focjusz ze znanego sobie pisma przytacza. Zdaje się więc, 
że to jest to samo dziełko. Kto jego autorem, niewiadomo ; 
nie można się również domyślić, z jakich je powodów pod- 
sunięto pod imię Justyna. 3 
3. Trzeciem wreszcie pismem, którego tytuł Focjusz nam 
podaje pod tą samą uwagą: a.nl\l(;)
3-r" które zatem miał w ręku 
. ł ' A - . - ' R' l' 
 . l' 
l czyta, to: ;:OPW)\I y.a""a 7'1j
 Et)OZt'Zta
 y.z1ia,.EtO)OEt
 Z7Ct'
UaEtC; - 
Zwięzłe odpowiedzi na zarzuty przeciwko religji. Jaka była 
treść tego dzieła, Focjusz nie powiada. A zatem z samego 
tytułu możnaby tylko przypuszczać, że i tutaj uczony pa.. 


1 o. Bal'denbewel'. j. w. 222-236. 
2 Wyżej str. XXVI, nr. 9 kodeksu Bibl. Nar. w Paryiu. 
8 O Bardenbewel', I. c. 240; Otto Stablin. Die christ1iche griechische 
Litteratur w W. Cbl'ista. Gesch. d. gr. Lit. li II, 2, 1034. 


..
>>>
SPUŚCIZNA LITERACKA 


XXXVII 


trjercha konstentynopolitański miał w ręku znane nam i dzisiaj 
trzy dalsze pseudojustynowe rozprawy, kt6re za jego czasów 
tworzyły jedną jeszcze całość. Są to: 'Ep(uTr,

t:; zpt7:ta',lD!at 
, ' '' E i. i. ' A . ". !l. '" ,'i- , 
itp!Jc; .Q
:; 1\.1\.1j'Ja:;, - 7:0i!ptcrw; 
p
:;. .O
:; fjpłJ'fJQo:;fj
:; ..
pt .t',l(U'J 
. , "". ' E "i. i. ' " , 1 
u'Jc'li!aww c",1jTIiI.J.a't(U'J, - . pm:r,
Et:; 
'
f
1j',lt)Wt -;:poc; .fj
:; zpt
.ta',lfj
:;. 
W treści swej czysto metafizycznej trzy te rozprawy prawie 
żadnego nie dają oparcia, z kt6regoby można wysnuć jaki.. 
kolwiek prawdopodobny wniosek co do środowiska, z jakiego 
powstały. Wszelkie więc hipotezy są i tutaj nieuzasadnione. 
Właściwości stylistyczne, ta sama metoda dialektyczna. wresz- 
cie treść stwierdzają tylko. że wszystkie trzy _ pisma wypłynęły 
z pod jednego i tego samego pi6ra autorskiego, a myśl teoIo.. 
giczna, kt6rą reprezentują, wskazuje na to, że nie mogły po- 
wstać przed początkiem V wieku. Dlaczego i kiedy przypisano 
je Justynowi ? W Apologji opowiada Justyn o swej dyspucie 
z cynikiem Krescensem i m6wi o pytaniach, jakie mu zadawał 
oraz odpowiedziach, kt6re otrzymywał: a
 ipo)'rr,

tC; l.1o:J xai a
 
EXEt',lOU ci-;:fjxpi

t:;. 2 Ot6ż ponieważ w tytułach powyższych trzech 
rozpraw powtarzają się iplO
cr
t:; i a..fji!pb
t
, a wypadło z nich 
imię właściwego ich eutora, tedy kt6ryś z późniejszych ich ko- 
pist6w, pemiętając o dyspucie Justyna z Krescensem, znanej 
sobie z Apologji, czy z wyjątku jej u Euzebjusza, trzy owe 
rozprawy poprostu przypiseł naszemu Filozofowi. Przyznać 
przecie trzeba, że słaby to tylko domysł. 3 
Na tych trzech dziełach, kt6re miał w ręku. opiera focjusz 
sw6j sąd o Justynie i charakteryzuje go jako męża, który się 
wspiął na szczyty filozofji, tak chrześcijeńskiej, jek zwłaszcza 
obcej. M6wi o nim, że nie troszczył się o retorykę. cały za- 
topiony w pięknie myśli filozoficznej, że skutkiem tego i dzieła 
jego, skądinąd potężne, a zewsze uczone, nie odznaczają się 
wytwornością stylu. Na fełszywej jednak podstawie oparty był 


l Kodeks Bibl. Narod. w Paryżu nr. 10 i 11. 
2 Apol. II, 8 6 . 
a O. Barden/Jewer, I. c. 240-246; O. Stóblin. I. c. 1034.
>>>
XXXVIII 


WSTĘP 


sąd Focjusza. Czytał on bowiem i znał w gruncie rzeczy jedno 
tylko autentyczne dzieło Justyna, a mianowicie jego Dialog 
z Żydem Tryfonem, wszystkie inne zaś pisma, które miał 
w ręku, były 8pokryfami. 
Z analizy pierwszego ustępu referatu Focjuszowego o Ju- 
stynie wypływa przedewszystkiem jedno ważne spostrzeżenie. 
Otóż w IX wieku było w obiegu obszerne Corpus Justinianum, 
w skład którego wchodziły, z jednym tylko wyjątkiem Dialogu, 
same pisma apokryficzne. 
II. 
Po wyliczeniu i zcharakteryzowaniu znanych sobie bezpo.. 
średnio dzieł Justyna, Focjusz tak referuje dalej: 
T ' 
. , '-"ft - ,,. ,.. , .. 

ooapa:; ()
 7tpaTlla'tE
a:; xa
a 't0)',I EU''''WV O
VE'taC;EV, wv 7YjV IlE'" 
. ' A ' - . . l fI . . - . . - .. ' .,
 
'J:pmLr,v V'tw",
vq) 't(P E1C
Xr.'Yj'" 
q) xa
 'to
:; U
EOt 't"'f. 'tE O:JTłr.1Fq) E;':E(Jrox
. 
, 
'!!o ' ,., -.., 
 
, ' E 
' -, , 
LljV (j
 (JE
'tEpa'" (J11Q
W:; 'to
:; Ex,mm
 otaoozotc;. v (j
 LTa 'tpt't"{i 7tep
 
f!J:J'EWc; 8atll
vmv OtEtAzx'tat. ' O 
E 'ti'tap'to:; a
'tq) A
T0c;, óllo
mc; xa'tci 
- 

 - , ,
 'Oj .." " E 
.. .. - .., .. 
't0)',I EU'ymV O
)'XE
IIEVO:;, E/
złZ0C; ET.t"(pa?"1j'ł EZ
t. G'tt OE a
't(p xat o 7tEpt 
ł}.zfJ
 f1ovapZtac;, xa
 
 zr.t"(pa?ÓIU:voC; 
aA. 'tTjC;, xa
 lrij'ł xat xa'ta Mapxtwvo; 
awrrWlOt AÓTOt, xa
 r. xa'ta T.a:J'ió'ł aipioEw", ZP
Otll():; 7tp a łl la 'tEta. 
III. 
Trzeci ustęp referatu Focjusza zawiera zwięzłą biografję 
Justyna: 
O .. " . " II ' B ' ., ...' T N .. l ' 
U'toC; uw:; IlE'" EC(:J ptOX()
 aXZE
O:J, T.:a'tp
oa (JE EtZE Eai::Qr.lV 't1jY 
u;:o Ujv ET.:apzfav 'ti:Ao
'jav IIaAalo'ttv1jC;, iv 'P(i)IITl 8E 'tac; Ota
pl
cic; E'J"lE. 
C(lAOGO?o)V xai 'to
:; AdTOtC; xat 't(P 
tq) xat 'tq; 0ZY.l1a'tt. 
taT.:
pOC; 8i 
. . (:ł' ". '" x ,,, - ) ' - 
-rr,; E:JOEpZ

c; wv Epa
rt.r,c; EOZZ ptcrxr,y Eya 'tlva 
ruv xa 
o
IIE"'mv x
vtXWv 
av'ttT.:oAt'tEuólU:VOY ab'tq; xat nr 
fq) xat Tfa ł}PY4°XEtff. 'r 1l ' oiS xai OUOXEU- 
acrłhic; aEtruc; tijc; Ół
.,,; 'tou 
to:J r.pOatpioEroc; xat L
V Er.t
O:JA
V o:JVOti
XE. 
Ilap'tuptOU Tcip 'tauUlv Ó;':Ó3EOtV E\lO't1jotillE"'O:;, Aallr.pO)c; xat zafpru\l 't
v 
r, X -n. r .... ,,.. 
Ui::Ep pt
'tIJ:J U'a\la'tov aVE(jE:;a
o. 
Obydwa te ustępy mają za ostateczne swe źródło Euze- 
bjusza. Stylistycznie, prawda, między Focjuszem a Euzebjuszem 
zachodził różnice, ale tre
ć kryje się najzupełniej j ten sam 
nawet w katalogu pism JustynQwych zachowany porzlłdek,
>>>
SPUŚCIZNA LITERACKA 


XXXIX 


a opuszczony tylko Dialog z Tryfonem, i to zupełnie świa- 
domie, z powodów wyżej przytoczonych, tudzież rozprawa 
IlE pi 
ol
c;, zdaje się przez przeoczenie. Dodane natomiast są 
pisma: Ka.tci Mapxtro\loc; oraz Ka
d. -;:a
wv aipiozwv. 
R6żnice stylistyczne w tych ustępach Focjuszowego referatu 
tudzież dodatek dwóch ostatnich rozpraw prowadzą do spo- 
strzeżenia, że Focjusz nie czerpał bezpośrednio z Euzebjusza, 
tylko miał przed sobą Hieronima, i to w starym jego prze.. 
kładzie greckim. Oto teksty: 
Hieronymus, De viris illustribus. cap. XXIII. 
Tekst łaciński: Stare greckie tłumaczenie: 
Justinus philosophus, habitu JIo:J

tvO; cplMaof{Jo; xai. 'lP 01..r.p.a-:
 
quoque philosophorum incedens, de 'tlOV tf
A.O
ÓCfWV Jpwp.£vo; 0.;:0 -:ij; K£ar.c..- 
Neapoli, urbe Palaestinae, patre A.
,wv zr.ap"lia; -6;; ITaA.al

iYYj:;, 
x r.
p
; 
Prisco Bacchio, pro religione Christi ITpbxo:J 
ou Bay.1..£iou. h'dp -6;; &pYj
x£ia:; 
plurimum laboravit: in tantum, ut 
lOV 'l..pl

la'łWV ..er":J exor.ia
£v: Ó)O,£ 'tl
 
Antonino quoque Pio et filiis eius 7 AV,lI)VtVlP 
l:j 
r.ixl'lv ITitp xat ,Ot; ,oó-:o:) 
et senatui librum contra gentes U!£:J
l xat "tf4 O!Jpł.*lp 
i
A.oV x
Q: 'tW'ł 
scriptum daret, ignominiamque £&/(uv 
:Jv-.:cq£t
av e;:loooval. 't()Y 
V£lOl::lP.OV 
crucis non erubesceret; et alium 
o
 a-:aupo:; p.
 U.!::I'J..uvóp.syo;. Y-a! UJ..A.Yjv 
librum successoribus eiusdem Anto- 
i
lov 
Ot; ,ou au,ou 7 Av,wvivO!J olaOó- 
nini, M. Antonino Vero et L. Aurelio 'Y..0
::'. ,0U,Ż
":l :Mapxtp 7Av
wvivtp Br.pą 
Commodo. Exstat eius et aliud xa! .\ouxitp AupYjA.ilp Kop.óotp. E
":l oz xa
 
volumen Contra gentes, ubi de UJ..hj ai)
oo 
i
A.o; xfna 
wv e&vwv. ev 
daenlonum quoque natura disputat; r. ..£pi. 
; cp:J
£w:; 'tWV oalp.óvwv OlaA.E- 
et quartum Adversus gentes, cui T£,m. xat ,hap-rov }.
ToV óp.oiw; x!Z"Ca ,WV 
titulum praenotavit D..eTlo;; sed et e&vwv, 0'1 e"
n)a
£v £A.eTlo
. xai. (1)...10"1 
alius De monarchia dei, et alius repi.
; &£0:; p.ovaPlia;, xat UJ...A.Ov 
liber, quem praenotavit Psalten, et lovóp.a
£ ;ła1:tYjY, y-at E'tSPOY ..£pi 't
; 
alius De anima. Dialogus contra 
u'l..Yj;. ola'}.0Tóv 'ts XfnQ: 'tWY 'Iotloaiwv, 
Judaeos, quem habuit adversus Try- 0'1 E"l£l x
a TpUCfłUYO:;, o.Pl"JToo 't(OV 
phonem, principem Judaeorum; sed 'Io:Joaiwv. 00 p.r,v o.iJ,a xai. x
a .Map- 
et contra Marcionem insignia volu- xiwyo; er.b1jiLa 't£ó"lYj, WY 
lVWY xa
 
mina, quorum Irenaeus quoque in EtpYjyai'o; EY 'tą; 1CEiLi:"ttp lÓTtp 'tlOY x
a 
quarto Adversus haereses libro me- 'tlUV atpS'tlXlUV p.ŻttVYj'tal. xai UJ...A.YjY 
i
A.oV 
minit; et a1ius liber Contra omnes x
a r.a
wv 'tWY Gl!PEO£WY, 
; p.Ep.YYj'tal 
haereses, cuius facit mentionem in EV 'tep o.r.oA.0fll'tlxtp. 13V EOWX£V 'A v'twvivq 
Apologetico, quem dedit Antonino 'tlp ITitp. ou'to
 EY -q1'PWP.'{j ElWY Ola'tpl!ki
. 
Pio. Hic cum in urbe Roma haberet EO\}-ÓYWY KpbxYjY. 'tOY X!JVlXÓY, 'tOY xfna
>>>
XL 


WSTĘP 



ltl'tpl
CŹ
 et Crescentem _ cynicum, 
qui multa adversus christianos blas- 
phemabat, redargueret gulosum et 
mortis timidum luxuriaeque et libi- 
dinum sectatorem, ad extremum 
studio eius et invidiis accusatus, 
quod christianus esset, pro Christo 
sanguinem fudit. 
Zależność bezpośrednia f ocjusza od Hieronima w jego 
starym greckim przekładzie nie może ulegać najmniejszej 
wątpliwości. 
Pomiędzy 1 a 2 ustępem referatu focjuszowego zachodzi 
zasadnicza różnica, widoczna w całem ujęciu rozprawy i jej 
przedstawieniu. focjusz wymienione na pierwszem miejscu 
pisma Justynowe znał j czytał; dlatego też referuje o nich 
samodzielnie, streszcza je, a potem o nich i o autorze własny 
swój sąd wydaje. Zupełnie inny natomiast był jego stosunek 
do pism przytoczonych w drugiej części referatu. Jak widzie- 
liśmy, niema tam żadnego szczegółu, któryby odbiegał od 
dobrze znanego nam wzoru Euzebjusza poprzez grecką wersję 
Hieronima; focjusz wie o tych pismach tyle i tylko tyle, ile 
o . nich wyczytał w Hieronimie. Referat jest niewolniczo 
o niego oparty nietylko co do treści, ale i co do formy. Dwa 
opuszczenia, jedno świadome, drugie z przeoczenia, zostały 
wyżej wy
wietlone. Tę kompletną zależność focjusza od źr6dła, 
z którego tutaj czerpał, tak widocznie odbiegającą od jego zu- 
pełnej samodzielno
ci w pierwszej części referatu, można wy- 
tłumaczyć tylko tą okolicznością, że istotnie pism, o których 
referował, osobiście zupełnie nie znał} 
3. Historja pism. świętego Justyna. Najważniejsze to 
źródła do poznania tradycji dzieł Justyna. Pozatem pisma 
filozofa i Męczennika, tak autentyczne jak i Bpokryfy, znaj- 
dują względnie słaby tylko oddźwięk w literBturze starochrześci- 
jBńskiej. Stosunkowo liczne cytaty wykazują stare florilegjB, 



WV 'Y.Pl:J
tavwv 
"ka:JCf1J\louY1:a, xał xa"kwy 
ąu.OY "kat\lapTov. a
w.ÓY 'tE xał axó"ka
.oY, 
, , 
. R ' ,"\...,- 
:lat .oyuavcr.:oy 
0I"0!)p.Evov, 'tEI\.O:; O
 'qj 
.mi'toLl EVEPTEiq: xai ST.1.
OLl"k"fi w:; 1'pt
't'.a- 
",ił:; udp .OU Xpt
'tou E;:aB-Ev. 


I A. Hal'nack, Gesch. d, altchr. Lit. I, 105 i nast. 
I
>>>
SPUŚCIZNA LITERACKA 


XLI 


a zwłaszcza Sacra ParalIela świętego Jana Damasceń- 
skiego. l 
Wszystkie te szczegóły pozwalają nam złożyć interesujęcy 
obraz historji spuścizny literackiej Justyna. W literaturze staro- 
chrześcijańskiej zajmuje św. Justyn stanowisko wprost prze- 
łomowe. Stoi prawie że u kolebki chrześcijaństwa, żyje 
w czasach bezpośrednio poapostolskich i rozwija działalność 
niestrudzoną. Pierwszy to w kościele Chrystusowym mąż 
nauki i pióra w ścisłem tego słowa znaczeniu, o wyraźnej już 
fizjognomji literackiej. Pozostawił po sobie bogaty dorobek 
piśmienny, na który się składał cały szereg dzieł poważnych. 
Nic dziwnego, że wpływy jego musiały być i były też znaczne. 
Twórcza myśl jego znaczy się początkowo szlakiem szerokim. 
Justyn staje się uznaną i wysoko cenioną powagą, pisma jego 
zachowują swe znaczenie, a wpływy ich są widoczne u pisarzy 
tej mi8ry, co uczyń jego Tacjan, a dalej Ireneusz i Tertuljan. 
Jeszcze na początku IV wieku zna i przytacza pisma jego 
Metody z Olimpu, a Euzebjusz z Cezarei poświęca mu wiele 
uwagi, wymienia cały katalog rozpraw jego, aczkolwiek wszyst- 
kich już nie znał, ale świadczy, że "wiele prac jego w rękach 
braci się znajduje. -s Była to więc wciąż jeszcze ta sama 
uznana i czcigodna powaga, przynajmniej na Wschodzie. Na 
Zachodzie bowiem, aczkolwiek Justyn w Rzymie kilkakrotnie 
prżebywał, tam miał szkołę swoję, tam napisał najwybitniejsze 
dzieła swoje, Apologję i Dialog, i tam też życie swe zakoń- 
czył, tradycja pism jego dość wcześnie przyg8sła. Hieronim 
już go nie czytał, a wszystkie swe wiadomości o nim podaje 
tylko i wyłęcznie z Euzebjusza. 
Euzebjusz jest przecie już ostatnim względnie dobrym 
znawcą Ju styna. Zdaje się, że już podówczas- zaczęła się 
l Dr. Karl Holi, Die Sacra Par81lela des Johannes D8mascenus, Texte 
u. Unters. z. Gesch. d. 81tchr. Lit. N. F. I, Lipsk 1897i tenże, Fragmente 
vornicanischer Kirchenvater aus den Sacra Paralle18, Texte u. Unters. 
N. F. II, 2, 32 - 55. 
2 Euseb., Hist. eccl. IV, 18 8 .
>>>
XLII 


WSTĘP 


także na Wchodzie zacierać i mącić wyraźna tam dotychczas 
pamięć o filozofie chrześcijańskim, jeśli już nawet uczony 
biskup cezarejski do katalogu pism Justynowych wprowadził 
rzekomą Drugq apologjq jego, w rzeczywistości nie istniej'lc'I 
i nigdy nie napisaną. 1 Odtąd rozpoczyna się zamęt i chaos, 
wśród którego idzie w zapomnienie i ginie większość pism 
autentycznych, znanych jeszcze Euzebjuszowi, a miejsce ich 
zajmują apokryfy, podsunięte pod imię wielkiego Apologety. 
Do jakiego stopnia tradycja pism Justynowych stawała się 
niepewną, w jakiej mierze falsyfikaty mieszały się z auten- 
tycznemi jego pismami, o tern świadczą stare florilegia, których 
wyrazem są Sacra ParalIela Jana Damasceńskiego. 
Prawdopodobnie już dość rychło, chociaż z całą pewności 'I 
dopiero po Euzebjuszu przyczepiono Justyna imię do znako- 
mitej zresztą apologji z końca III wieku, znanej pod tytułem: 
A6-.o
 ;.:apat'J

ty.

 ;.:p
:; "EA.A.Yi'Ja
, od której już wcześnie odpaść 
musiało imię jej właściwego autora. Złączono ją później 
w jedną całość z autentycznym Justyna Dialogiem, a w po- 
lowie V wieku, w gorączkującym umysły okresie monofizytyzmu, 
dorobiono i doł'lczono ze względów polemicznych do tej kom- 
pilacji jeszcze część trzecią, "Exł}zcrt
, tak że w ten sposób 
powstało dzieło wielkie, wkr6tce uznane i przyjęte za auten- 
tyczne, wielka Justyna: Apologja na rzecz c!;rzeAcijan, zwr6- 
cona tak przeciwko Hellenom jak ; przeciwko Żydom. W tej 
formie miał tę księgę w ręku 
 uznał j'l za jednolity i nie.. 
wątpliwy utw6r Justyna tak wytrawny sk'ldlnąd znawca litera- 
tury starochrześcijańskiej, jak focjusz. 
Zamieszanie tradycji literackiej spuścizny Justyna było 
rzeczywiście bardzo wielkie. Gdzieś na pocz'ltku VII wieku 
musiał kr'lżyć falsyfikat pod tylułem: IIpQ
 E!J
pacrtov crocptcrrljv 
'J:Epi ;,:po'JOta
 xat 7.tcr"CZ(l)
, jeśli Maksym Wyznawca w jednej 
z swych rozpraw, wymierzonych przeciw
o monoteletom, z tego 


1 Zob. nast. rozdział.
>>>
SPUŚCIZNA LITERACKA - APOLOGJA 


XLIII 


epokryfu przytecze wypisy. 1 Pod Justyna imię dosteł się 
wreszcie ceły zbiór rozpraw nieautentycznych, po części zne- 
nych również focjuszowi, a przekazanych nem w rękopisach. 
Wśr6d tego cheosu zaginęły już zupełnie rzeczywiste dzieła 
jego, tak że w kodeksach, jakie z pism Justynowych posiadamy, 
przechowały się nam same apokryfy, a w jednym jedynym ocaliły 
się z całego jego, tek bogetego niegdyś dorobku literackiego, dwa 
tylko dzieła autentyczne: Apologja i Dialog z Żydem Tryfonem. 


IV. Apologja. 
Wydania: W wydaniach zbiol'owych j. w. str. XXV. Q. Kl'ugel', Die 
Apologien Justins des Martyrers, Tybinga 1904; L. Pautigny, Justin, 
Apologies, Paryż 1904; Q. Rauschen, Florilegium patristicum. Fasc. II. 
S. Justini Apologiae duae, Bonn 1911; P. Joann. M. Pfiittiscb, Justinus 
des Philosophen und Martyrers Apologien, Monaster 1912. 
Literatura: Oprócz wstępów do powyższych wydań oraz odnośnych 
rozdziałów w A. Hal'nacka, Gesch. d. altchr. Lit. tudzież O. Bal'denbewel'a, 
Gesch. d. altk. Lit.: Tb. M. Webofel', Die Apologie Just. des Philos. 
u. Mart. in literarhist. Beziehung %Um erstenmal untersucht, Rom. 
Quartalschr., Supplementheft 6, Rzym 1897; Job. Qeffcken, Zwei grie- 
chische Apologeten, Lipsk i Berlin 1907, 97-104; E. Scbwartz, w wyd. 
Eusebius, Kirchengeschichte, Lipsk 1909, III, p. CLlV i nasf,; R. Qanszyniec, 
De Justini M. Apologia II, Eos XXIII (1918) str. 55-65. 
1. Tradycja rękopiśmienna. Grecki kodeks nr. 450 BibIjo- 
teki Nerodowej w Paryżu zawiera między innerni Apologję 
św. Justyna. Po Dialogu z Żyd
m Tryfonem, fol. 193 r., znaj- 
duj'ł się tern dwa pisma: pierwsze krótsze p. t. To
 a;
ou aTtO
 
'Iouo'tlvou «t}.ooó1ło
 xai Ila.p't:JpO:; ar-o}.0Tta ór-
p xpto'ttavon l -;:PQ:; 
v 
'Pml1atrov ob-p}.'Yj'tov. a bezpośrednio za tern drugi, dłuższy utwór: 
Tou au'tou a.tou 'Iouot't\lOU aT.o}.o.!a 
z:J'tipa Ór-Ep lpto't
a\lwv 1CpO
 ' Av
ro- 
\lt\lO\l 'tO\l Euoe;

. 
Według tej jedynej tradycji rękopiśmiennej memy więc 
dwie Apologje Justyna: pierwsza z nich, kr6tsza, zwr6cona 
do senatu rzymskiego, druga 
e;u't
pa, dłuższe, do cesarza An- 


I o. Bal'denbewtll', I. c. I, 248.
>>>
XLIV 


WSTĘP 


tonina Pobożnego. . Autentyczność obu tych pism nie moie 
ulegać wlłtpliwości i stwierdza się wszystkiem, co tylko skąd- 
inlł d o nich wiemy; nigdy też autorstwa św. Justyna tutaj 
poważnie nie kwestjonowano. Mamy więc przed soblł prawdziwy 
tekst Apolegety i filozofa, ale kodeks przechował nam ten 
tekst w formie, która nie może być właściwą. 
Przedewszystkiem bowiem to, co rękopis kładzie na pierwszem 
miejscu, należy przesunqć na drugie miejsce, a tak zwaną 
Drugq Apologję - a1to1oTla 

u'tEpa, trzeba koniecznie na pierwsze 
przełożyć mi
jsce. Że tak, a nie inaczej być powinno, wynika 
z samego tekstu. 
Otóż w krótszem pIsmle, przekazanem nam w kodeksie na 
pierwsze m miejscu. św. Justyn powołuje się trzykrotnie na 
własne swoje słowa, poprzednio przytoczone, a słów tych w tej 
właśnie rozprawie niema. Znajdują się one natomiast w drugim 
utworze, który rękopis nazywa Drugq Apologjq. Oto zestawienie: 


. 


Krótsza Apologjo, w kodeksie 
Pierwsza: 
1. 
Oux EDc1J 'to'Y X60110'Y T.ET.Ol1i xE 'Jal 
. n' "'''''" n ,'\'\,,,,,.. 
'tfJ'ł łT

'Y O

l(JanLEUa, aAA Yj Ola 'tO 
avł}pCÓ7rElOV TE'JO
' z.afpEl'J 't
 LfJt
 'ta 
r.poa6na au'tq; fJ.lfJ.WfJ.E'JOl
 r.pOE1ir,- 
:lEV, a1taOEoxEoł}al 
E 'tOt
 'ta CIjauA.a 
_ I T 
a(j1tal:..0fJ.E'JOl
 
 16T(:) 
 EPTtt' (11,4 2 ). 
2. 
Kat ,ap xai a
ł}pO)1to
, Ó)
 
, , ,,- 
T.:P'JE91jllE'Y, TETove xaLa -r-r,'ł 'tou 
8-Eou xai 1tatpo
 
w1r.'J a7rOxu""ł}Et
 
UT.Ep to)V 'itlo'tEu6nov avf}pti)'Ao)',I xat 
i-;d xata1óo
l 'tO)'J 
alfJ.6'J0)',1 (11,6 6 ). 


Dłuższa Apologja , . Iv kodeksie 
Druga: 
1. 


.., 
, 
, fi 
. . . EX
t.."W
 OE 7tpOOOEZEouCLl 
,. ( o.. ' ) , "'.,.
. o.. . 
a:)to',l uEO'J 11O'JOV OEOlr;aTI1EUa xal 
, a. ' , " 
7rZ1tElOI1EUa xal 'AlOLEUOI1EV, "to:):; ta 
r.poaóvLa au'tą; aTał}d fJ.lfJ.OUI1&VO!J:;... 
(I, 10 1 ). 


2. 
Kat 'I.,.aou
 Xpla'to:; :J.óvo:-. 
tOlro
 UlO
 't(jj ł}Eq; TETE'JV1Fal. 16,0' 
a
Lou U1tUpZO)'J xat 1tprotó'tOXO
, xai 
MvalJ.l
, xai 'tij 
ou1 11 au'to
 TEVÓ- 
fJ.EVO
 a'Jł}pO)7tO
 'taULa 
fJ.d:; EOloa- 
EEV E'it' a11aTii xai E1tavaTO)T
 
O
 
avł}pro7tEfou TE'J(JU
. (I, 23 2 ).
>>>
APOLOGJA 


XLV 


3. 


Kat 


, .. 

OU:; a7.O 


'LW'J 



":(t)txwv 


3. 


Ka i . Ot I.1E":a )Atou 
t(ó
avtzc; 
.... ""n.. ... . 
zptu'Ltavot E'.at. Y-r.l.'ł aU"EOt EVtJJ.1'.a- 
&'1iaav, oto.." Ev."EA.l-lj
t I.1EV 
(t)Y-pa- 
TI4e: y-a;. rHpaxlEt'Lo:; y-at Ot 8:LOtOt 
a

o
e: . .. (I, 46 3 ). 


OE 
0l'J.1a'L(t)v, Er.EtO
 Y-av 'LO'J -r,łhxQV 
'"}, ,. , 
 ,,, 
1\.0l'0'J xocrJ.1tot .tEl'0vacrt'J, me: Y-a'. EV 
r , '" , " 
,[tutV O'. T.tJt'1i'La
, Ota 'to EJ.1?U'tO'J 
r.ani l'i'JEt av&poo7.0V Gr.iPI.La 'tOU 
lól'0!). I.1Elucr1ja3m y-at T.EqiOVEuaf}.at 
"" r H ' i. ' 
 , 
Oloal.1E..". paXI\.Et"tov p.EV. (I):; T.pOE- 
Cf"fjI.1E'J. .. (II, 8 1 ). 
Zestawienie powyższe stwierdza, że kodeks przewrócił na- 
turalny i jedynie właściwy porzqdek obu rozpraw, że więc 
krótszą Apologję należy przesunąć poza ApoIogję dłuższą, która 
powinna pierwsze zająć miejsce. Oczywisty ten błąd krytyka 
tekstualna spostrzegła i naprawiła już od dawna, tak że w dru.. 
kowanych wydaniach, począwszy od r. 1742,1 następstwo obu 
pism zamieniono. Dłuższa ApoIogja w ten sposób, w przeci.. 
wieństwie do błędnej tradycji rękopiśmiennej, otrzymała nazwę 
Pierwszej, a krótsza miano Drugiej. 
Lecz mylne przestawienie,' przez kodeks nam przekazane, 
stało się przyczyną jeszcze drugiego błędnego zapatrywania. 
Tak samo jak niewłaściwe było to odwr6cenle porządku, tak 
samo Sil błędne również nagł6wki obu pism. Ot6ż nagłówek 
krótszej Apologji powiada, że Justyn ją zwrócił do senatu 
rzymskiego; nagłówek zaś dłuższej Apologji mówi, że jest 
adresowana do cesarza Antonina Pobożnego. Tymczasem ana- 
liza tekstu znowu wykazuje, że autor ł w jednej i w drugiej 
rozprawie zwraca się do tych samych osobistości i czynników. 
Apologja dłuższa, nazwijmy ją teraz Pierwszą, posiada ob- 
szerny adres, który wymienia Justyna jako autora, a jako 
adresat6w: cesarza Antonina Pobożnego, jego synów adopto- 
wanych Marka Aureljusza i Lucjusza Werusa, a dalej senat 
i I\ld rzym ski. 2 
1 Wyd. Prud. Maranus, Opera omnia gr. et lat., Pary! 1742. 
2 Apol. I, 1.
>>>
XLVI 


WSTĘP 


Druga, mniejsza Apologja, nie ma żadnego adresu. W pierwszem 
swem zdaniu zwraca się ona ogólnie do Rzymian, (h ' PW llCiiot 
(II, 11) = oijP.ll) 7.ant 'PlOp.a
W'ł (1,1). Krótko potem odzywa się 
autor wprost do cesarza, crOt Tli au-roxpci'topt (II, 2 8 ), a nie może 
to być inny cesarz, tylko Antonin Pobożny, jako że zdarzenia 
, .. ( , !l' '" , , , - 'l ' II 1 1 ) k ' 
SWleze -:a ZU'Er. OE xal -;::pw'"f6'ł Z'J -qj -;:
{,Zl ,EVr;!lEVa" , o tore 
tutaj chodzi, zasdy w Rzymie za prefektury Qu. LolI. Urbikusa 
(s7.i O
p
t)wu), którego urzędowanie skończyło się w r. 161, 
a Antoninus Pius umarł r. 161. Zaraz bezpośrednio potem 
kładzie Justyn w usta jednego z męczenników zupełnie do.. 
kładne już określenie swych adresatów: o
 7.:pi7.:ona E

E
El a:,-:Q- 
. ( A ' . '... ' E ' R - I A I ) ,"'. l . 
Xpa
f)pl = noxpa-:0pl. . . .f\. 'J-:lO'ł
Vq :JaE I.lE
 w . po. O:JOE 
tf\.f)
f)9q 
Kaicrapor. 7i:at
t (= Marek Aureljusz) O
OE 7fI 
Epą G:Jl x1 ij'tll) (= 
Epą 
-:E o:J)'Xlij-rą) w adresie I. Apol.) xpivw; (II, 2 J5 ). Ostatnie wreszcie 
zdanie całej rozprawy niemniej wyraźnie określa, do kogo się 
. . E " 'T ""......",, ... H' "..... I 
W mej autor zwraca: t"
 o0v xat 0IW:; a

w:; E:JGEpZtar. xat 9l{,fj
(Jt'
ar. 
-:d o
ata U7.:ip Ea
-:wv xplvat. Jasna to aluzja do przydomków 
Pobożny i filozof, ta sama aluzja, której Justyn używa w Apo.. 
logji I, 2 1 . 2; 3 2 ; 12 5 . 
A zatem adresaci obu pism to te same osobistości i czyn- 
niki. Ponadto: Jeśli analiza tekstu stwierdza tak oczywiście, 
że to, co się znajduje pod nagłówkiem 1..ym, następować 
może dopiero po utworze, umieszczonym na drugiem miejscu, 
tedy wprost nieprawdę mówi nagłówek drugi, który pismo 
swoje określa jak cl7.:Qlo,ta oEo-:ipa. Wyraźny ten błąd to szcze- 
gół dla krytyki niezmiernie cenny. Daje on nam bowiem do 
ręki niezbity dowód na to, że nagl6wki nie są autentyczne, 
co więcej, zdradza wyraźnie tego, który je dorobił. Autorem 
ich jest ten, który porządek obu pism przestawił i w tym przez 
siebie za słuszny uznanym porządku je chciał oznaczyć. 
Z wszystkiego, co się dotychczas rzekło, wynika ponadto 
jeszcze jedna rzecz wielkiej doniosłości. Nagłówki później 
dorobione razem z odwróceniem właściwego porząd
u obu 
pism sprawiły znacznie większe spustoszenie, aniżeli się to
>>>
APOLOGJA 


XLVII 


na pierwszy rzut oke wydaje. Rozbiły one mianowIcIe na 
dwa jak gdyby odrębne utwory dwie części do siebie należące, 
co więcej, tworzące jednolitą, zwartą w sobie całość, stworzyły 
jedne m słowem fikcję dwóch odrębnych Apologij św. Justyna, 
podczas gdy w rzeczywistości jest to jeden tylko utwór, jedna 
Apologja. Tak jest istotnie, i ne to dowodu dostarcza znowu 
wewnętrzna krytyka tekstu. 
Odrzućmy tylko oba dorobione m
główki i przenieśmy 
krótszą Apologję na jej właściwe miejsce, a przywrócimy ca- 
łemu pismu jego pierwotną formę, w której wyszło z pod 
pi6ra swego autora. Otrzymamy w ten sposób Apologję 
św. Justyna, na której czele istnieje adres, określający tych, 
do których autor się zwraca, i to w całem piśmie swojem od 
1 rozdziału t. zw. I Apologji poprzez początek Drugiej aż do 
jej sł6w ostatnich. Ten sam cel, ta sama sprawa, ci sami 
adresaci, co więcej, ten sam sposób argumentacji, te same 
aluzje; jednem słowem, w obu dotychczas rozbitych częściach 
rozchodzi się O jedną i tę samą kwestję, podniesioną przez 
jednego i tego samego rzecznika wobec jednej i tej samej 
instancji, popartą temi samemi argumentami. Sam autor 
zresztą na swem dziele wycisnął niezatarte piętno zwartej 
w sobie jedności. Otóż Justyn powołuje się, jak widzieliśmy, 
w t. zw. 11 Apologji trzykrotnie ne swe własne słowa, wyżej 
wypowiedziane, a znajdujemy je w I Apologji. Wynika stąd 
nietylko ta okoliczność, że 11 Apologja następuje po Pierwszej, 
i ie to jest jej miejsce jedynie właściwe, ale z koniecznością 
przyjąć należy również, że w oczach autora oba pisma two- 
rzyły jedną cełość. Jest przecie nie do pomyślenie, by ktoś 
w książce odrębnej, napisanej osobno i osobno wydanej, po- 
woływał się na ustępy innego dzieła swego, wydenego przed 
laty czy miesiącami, prostą formułą: 7rPOE
YjllEV, - roI; 'JtPOECP1jIJ.;v = 
jak się wyżej rzekło, bez żadnego zresztą bliższego określenia. 
Tak się odwołać możne tylko i jedynie na słowa .czy treść 
tego semego dziełe. Justyn zresztą lubi tego rodzeju przy to-
>>>
XLVIII 


WSTĘP _ 


czenia i zwykle często się odnosi do własnych powiedzeń, ale 
zawsze w tern samem piśmie swojem. 1 
Fikcyjny podział na dwie odrębne Apologje, a więc cała 
trudność literacka mogła wog6le powstać tylko dlatego, po- 
nieważ pismo Justyna w obronie chrześcijaństwa, tworzące, 
jak widzieliśmy, zasadniczo jednq całość, wyraźnie rozpada 
się na dwie części czy księgi, i rozpada się właśnie tam, 
gdzie stworzono sztuczne owo rozdzielenie. Justyn o" odezwał 
się jako obrońca chrześcijan, napisał Apologję i niewątpliwie 
zamierzał ją zakończyć tam, gdzie się istotnie kończy nasza 
l Apologja; świadczy o tern peroracja, bardzo wyraźna i silna
2 
do której jeszcze tylko przydał na poparcie słuszności swych 
wywodów reskrypt Hadrjana do Minucjusza Fundanusa. 3 Tym- 
czasem zaledwie odłożył pióro, zaszły w Rzymie nowe oko- 
- liczności, nowe wypadki do głębi wstrząsnęły położeniem 
h ".. " !l' '\:!o' , I . - " . - I ł 
C rzesclJan - y-at 'La ZuEr. uE y-at "pW'YjV EY 
 J:
/,El UllWY jE\lI):lE'Ja. 
Wypadki te, rzucające jaskrawe światło na niesprawiedliwość 
postępowania wład
 wobec wyznawców Chrystusowych, posta- 
nawia Apologeta przedstawić cesarzom, senatowi i ludowi 
rzymskiemu. Pismo jego obronne wprawdzie już zakończone, 
ale jeszcze nie wydane, jeszcze nie wręczone adresatom. 
Justyn tworzy więc z nowych faktów złożony dodatek, który 
jako drugą część czy księgę łączy z gotowe m swem pismem 
i z niem razem jako jedną ogłasza całość. Świadczy o tern 
sam autor umyślnie dobranem wyrażeniem: . To, co się w tych 
dniach za Urbikusa w Waszem, Rzymianie, wydarzył() mieście,.... 
zmusiło mnie do napisania niniejszego zalqcznika do tych 
d6 i h o,''.' ,-... - ":I' · 
 
wywo w mo c. - E
'Yj\l(.qxaaE IlE... 'Lr,Y 'LO)\lOE 'L00\l Mif(l)',l a 
 \I a 
 l \I 
J:otijaacr&at. 5 Tak czyta jak najwyraźniej jedyny autentyczny 
1 N. p. Apol. I, 21 6 : 1,5 2 ; 1,22 2 : I, 211; 1,23 3 : 1,5 i 215; I, 26 6 : 7 8 i t.d.; 
więcej jeszcze w Dialogu z Żydem Tryfonem. 
2 ApoI. I, 68 1 - 2 . 
8 I, 68 3 - 10 . 
o ł II, 1 1 . 
li Apol. Ił, 11.
>>>
, 
. 


APOLOGJA 


XLIX 


świadek, kodeks Paryski. 
b'Ja
t; od cr:J\l a IO doskonale uwy- 
datnia zamiar Justyna równoczesnego wręczenia tym samym 
adresatom opisu nowych wydarzeń, kt6re się dziś i wczoraj 
w Rzymie rozegrały. 1 
Z tekstu samego wynika tedy zupełnie jasno, że mamy 
jednq tylko Apologję św. Justyna w obronie chrześcijan, zwr6- 
coną do. Antonina Pobożnego, jego synów adoptowanych, 
senatu i ludu rzymskiego. Później dopiero nieznany nam 
skądinąd jej wydawca czy kopista rozerwał ją na dwie części, 
kt6re przestawił, zaopatrzył w nagłówki i stworzył fikcję dw6ch 
pi
m odrębnych i od siebie niezależnych. 
- Jak wytłumaczyć te dziwne losy, kt6rym uległa Apologja? 
Jaka 
ogła być przyczyna tego dowolnego podziału i nie- 
szczęsnego przestawienia? 
2. Tradycja Euzebjusza z Cezarei. Istniała stara, poważna 
tradycja, która św. Justynowi przypisywała istotnie nie jedną ) 
ale dwie Apologje. Tradycję tę zapisał i potomności podał 
Euzebjusz z Cezarei w swej Historji kościelnej, kiedy w takich 
słowach rozpoczyna katalog dzieł Filozofa i Męczennika: 
. O IJ.E\I 'tf; Ecr'tlV aiJ
l
 )"610'; 
p
; 'A Y't(IJ\llVO'J i:
V EiJcrE

 
pocral0- 
pE
łMY'ta xa
 'tou; 'tou'tO() 
at
a; Lij'J 't
 'PlOlLaflOv cru-rxA:Y4":ov 
pocr
(lJv'Yj- 
i:[x
; U7tEp i:O)'J xał}' 
fJ.a:; oOIlJ.ai:lov. 
'O 
E ()z:,rtEpav 7.EptEI(IJV U'T.:
p 'tij:; 
fJ.Ei:Epac; 7t:fcr

lO; a7.o).,0I
a'J. 

v 7tE7tohFat r.po; 't
v 'tou ()E
1jllOlJ.EVOU aiJi:o;cpa'topo; ()la()olóv 'tE xa;. 
61J.{UYUll0V 'A 'Ji:m'Jt\lO\l Ou
pOV... 2 
Euzebjusz wylicza zatem jak nejwyraźniej dwie Apologje 
św. Justyna; pierwszą, zwr6coną do cesarza Antonina Pobożnego, 
do jego dzieci i do senatu' rzymskiego, drugą zaś do następcy 
Antonina, czyli do Marka Aureljusza. 
Skąd ta wiadomość? Czy Euzebjusz znał obie te Apologje, 
czy je czyt ał, czy z obu pism przytacza wyjątki? 
1 Zupełnie niepotrzebnie i dowolnie, bez żadnego uzasadnienia, wpro- 
wadziły najnowsze wydania zamiast aó",aEt; bladą i bezbarwną lekcję 
aÓ

l; = księga. 
2 Euseb., H., e. IV, 18 2 . 


Pisma Ojców Kołcloła T. IV. ŚW. Justyn. 


4
>>>
L 


WSTĘP 


Rzecz powszechnie znana, że uczony biskup cezarejski lubi 
cytować obcych autorów, że przedewszystkiem pierwsze sledm 
ksiąg jego Historji kościelnej to barwna mozaika, złożona 
prawie wyłącznie z przytoczeń pomników starożytnej literatury 
chrześcijańskiej, a bardzo mało tam słów jego własnych. 1 
Sw. Justyna Euzebjusz ceni bardzo wysoko i wiele uwegi 
poświęca jego życiu i pismom. z których powplatał w swe 
opowiadanie szereg dłuższych i krótszych cytatów, i to z obu 
jego dzieł niewlłtpliwie autentycznych, Apo/ogji oraz Dialogu 
z Żydem Trytonem. Oba te pisma miał więc w ręku i czytał 
je. Apo/ogję przytacza Euzebjusz kilkakrotnie, a przytacza 
ustępy i z t. zw. przez nas Pierwszej, jak i z Drugiei apologji, 
ale rzecz znamienna, przytacza je zawsze i bez wyjątku jako 
należące do jednego i tego samego pisma, które wyraźnie 
nazywa Pierwszq apo/ogjq. W oczach Euzebjusza nasze dwie 
Apologje nie były więc dwoma pismami odrębnemi, ale two- 
rzyły całość jednolitą. Oto dowody: 
1. !:J.TjA
'- OE 


{r f; lJ.z
' 
5 ..o-ł..iJ 
O)'ł a
ocr't
Am'ł Z,ł 'tą; xaf}' r.1l(2
 
" , , l' ' 1 - 'T" .. n...!. 
Ota
pZ?a
 1\.0,1 'J:JG

'łO;, T.Zp
 fj!J 
a T.p'JCJljxona xa
a Xatp'J'\I -;:apałT1j- 
n "' , ". - , . ' A - ,., - Cl'" - 
, 
crol.1at. o:; 01j EY "ąj i:pO
Epą T.p'J:; n(l)'ł
'łO'\l UT.ZP 
'JU xaU' "fj1.1ac; O
,I.1a'tfJ:; 
a;:OAO,
ą ,pa1iOJY 1
ź lir.
jtV.:.2 poczem następuje cytat z Apo/. 1,26 1 - 3 . 
2. Ka
 6 'I'J:Jcr
'-'"oc; 
e xa'ta 'to ai)
o 't

 
tl.1(O'ło:; :.1'ł-łjI.1'J'łE:)cra
, xa
 
1'""'\1 T.Zp
 
O:J
OU artj,r.crt'ł E..t
EpEt, AE,ffi'\l...8 Wzmiankę o Szymonie 
Czarnoksiężniku przytoczył Euzebjusz wyraźnie jako pochodząClł 
z l Apologji jł tutaj mówi xa
a 't
 ai)'t
, a więc daje do zrozu- 
mienia, że i ten wypis wyjął również z 1 Apologji. Jest on 
też rzeczywiście zaczerpnięty z Apo/. I, 26 1 . 
3. Ka
' ai)'to'.. oi xa
 'I
ulj
'-vo:;; ,'JijcrtoC; 

 a-ł.."fj

:; criAQcro;;łtac; 
. . " - , " E i i .. . ". R i' , 
epaG7Y,:;, E
t 
O
:; T.ap 1\.f
1jatv am(l)
lu'JoC; E'łOtE
ptt'E'ł I\.0Tf)t
. crr,lla
'łEt 


1 Ks. Arkadjusz Llsiecki, Euzebjusza z Cezarei tycie i dzieła, Wstęp 
do polskiego przekładu Historji kościelnej w III. t. Pism Ojców Kościoła, 
Poznań 1925, str. XVIII-XXVIII. 
2 Euseb., H. e. II, 13 2 . 
3 Euseb., H. e. III. 26 8 . 
. 4 Wytej pod nr. 1. 
r
>>>
APOLOGJA 


LI 




 y.ai a£''t
C; 
-ip a 1i(l)'J . . . 1 
I, 29 4 . 
4. '0 o' 


.. , 
 - . 
 A - 'II ł r T '" 

O:J
'i'J
 't0'J ZPOVOV Z'J 't"'f. T.p

 'J:-O)V'VO'J aT.'.JII.O"Wf mo:; 
. Z · Apologji do Antonina, a mianowicie Apol. 


'II, . -, , ' 1 " , 
a:J:-
; i!a
 
'.J!J 
o:-z y.a:-a o:JoatO)v 


, ' , 
T.fjll.
110:J 11 V"fj 110V2:J(I)V 


:a
:-a T.apai:
ł}

a
...2 IIapa:-Hb'tal, a więc z tego samego _pisma 
do Antonina; z Apol. I, 31 8 . 
S ' E ... - ,. , , .., - ri i - .. , .., , 
" 'J i:a'JH:) os za! 71j'J a;:fj 7r,; EI\.I\.Tj'JlY.Y;:; 9tA.'jJ'j9
a; ;T.
 -:r.'1 
\l'R o " . '-" ", . .,..... - 
"2fjcr:;p
la'J I,LZi:a,)o/\.1jV a:J:-o!J, O
l IUj al

ł(I):;, 11z
a Y.pt
Z(I)
 02 a:J:-(:) 
i2-i
VEl. 

A(i)v. :-a
:-a -,pa?2l... 8 Ustęp ten następuje bezpośrednio 
po cytacie .poprzednim, więc jeśli mówi z'J :-WJ:-(p. to znaczy 
wyraźnie: w tem samem piśmie, w tej samej Apologji do 
Antonina. Tymczasem ustęp tutaj przytoczony znajduje się' 
w naszej Apol. II, 12 1 . A zatem to, co my nazywamy dzisiaj 
Drugq Apologjq, bylo w oczach Euzebjusza tern samem 
pismem, z którego podał poprzedni wyjątek, tworzyło więc 
razem jedną i tę sam'ł rozprawę. 
6 " E "',. ". - 
 ,... . , ł 
, '" , 
. n fj o a:J:-r,,; !J:-002t {Jz:;a' , lZ'J'J'J :-0",1 .
(J p laVIj'J T.aoa _
02','JtO:J 
, , , 
\'pavlaVfJ
, la:1T.po:-a:-o:J -;tlfj:JIJ.
'JI):J. TPal.1lJ.a:-a ;T.
p zpl
:-laV(i)'J T.zplizov:-a... 4 
z Apol. I, 68 3 - 10 . 


7 1\1 " "" ., - '" 
. all.l

a f) Yjy.:J.a
z'J 
;:! 
(I)'JfjE 
z Apol. I, 265-6 i zaraz potem 
i.i",(ov... G z Apol. I, 26 8 . 
8 ' O "', ., T ' 1 - " " E " " , 
. - f) a:J:-oc; I)U
'.J; '.J:JJ:-tVOC; j!al 7.pO; 1\.1\.1Iva; !Xa'J(I):-a'ta 7.'NY, cra:;, 
, ., , . .. - . , , ','" R' - 
zGtt Enp(j:JC; 1\.0T0tJC; U7.Ep 'Uic; TjI.1E'tEpac; ..tO'tE(O; a7.fjl,oTta'J EZ0'J-:a; ł"a
lI\.El 
I.\n(l)v
v(:) 't(
 ar, E7.lXA1IłHv:-t EiJcrE
E! x'li 
 'P(l)IJ.a
(I)v 
:JjXAr.-:(p 
ouAii 

p'J
1ł(OVZ!. y.at Tap. ET.i 
C; 'P(ÓI1r.C; iaC; 
la'tpl
aC; ET.OtE!-:O. 'EllepalvEt 
'" ,,, "!:l j, "!oo' -. . , ' . . , t . 
fJ W:Ji:'JV O
'tl; xal ;:OtrEV '.V' Ola TI'4; a hfJl,oTlac; :;V -:fj:J'tOl;... nas ępu)e 


' 1 - ł'" . . 5 
'.J:JJ'ttVO:;... o; 1)"/&... 1l'J"fjllOVEUEl... 
b ' d . T . ., 
ezposre mo: 'JU'tOt:; ET.l
EpEt 


Apol. I, 1. 


I Euseb., H. e. IV, 8 3 . 
S Euseb., tf. e. IV, 8'. 
8 Euseb., H. e. IV, 8 5 . 
, Euseb., H. e. IV, 86-98. 
5 Euseb., H. e. IV, 118-9. 
6 Euseb., H. e. IV, 1110. 
7 Eustlb., H. e. IV, 11 11 


4*
>>>
LII 


WSTĘP 


Słowa Euzebjusz8, któremi tutaj wyraźnie określa Apologję 
Justyna, zwróconą do Antonina Pobożnego, zasługują na szcze- 
gólną uwagę i dokładną analizę, ponieważ one właśnie roz- 
wiązują dotychczas nierozwikłaną trudność. Otóż Euzebjusz 
mówi: 
a) Justyn jest autorem doskonałych prac T.p

 f'EiJ.1j'"a:;. 
b) Justyn prócz tego ()W
): 
a) jest autorem innych jeszcze ksiąg (i'
-lfJt); 

) księgi te zwraca (7.:PO
9(ł)'..łS
) do cesarza i senatu; 
oj) księgi te zawierają (S'ZfJ'J-:s::;) Apologję, i to wyraźnie 
jednq Apologję - aT.fJi. fJ l ta 'J. czyli składają się razem 
na jedno dzieło jednolite. 
Oto proste rozwiązanie całej trudności. Że tak istotnie 
było, że św. Justyn pisał Apologję, która się rozpadała na 
)'
lot - księgi, potwierdza się szeregiem jej fragmentów, prze- 
chowanych w Sacra ParalIela z takiem samem właśnie 
oznaczeniem, n. p. T,£) alto:J 'I'J:J
-:t'JQ:J EX -:fJ
 a i

lfJ:J -:r,::; aT.'Ji.fJlta:; a:)-:fJ
. 
lb . - Q ' -' -. . - 1 
a o sx -:tj
 IJ 11SpfJ:J:; 4
 a7:o/
fJl
a::; ano
. 
Tak samo należy rozumieć również następujący ustęp Hi- 
storji kościelnej: 
9 K ' . ,,'. - . {l . - "', (l' ' 1 - 
. aTa -:fJnfJ:J::; OE o IltY-pą) 7.pf)
ITSV -'ill
'J 0"'iMI)ITS
::; fJ:J
-:
VfJ:; 
'" . .. - {l" - 
 . B R-' . ..., -" "" . 
osnsptj'J UT.Sp -:(1)'.1 X(.{łT 'YiIW; fJOllla-:(I)'J I t
/

fJ'J a'JafJfJ:J
 -:m
 t)St)1jMI)11SVot::; 
" !:I ' - ',' K ' . 
apZ0:J'jt'J, ITS
(P y.a
axtj'jlJ.s

at IWP-::JP
(p. 9 tf . fJ 'jf),..O:J . pr, :JY.S'J
fJ;... 'tYj" 
. 3 .... "- , 

, i ' "",," , ... - 
S7.t l o:JA'Yi'J a

(:) y.a



ano:;, S7::EW1j T.I\.EfJ'Jay.t::; EV OtaAolot; axpoa't(1)"J 
. . !:I ' " , . ) - T . ':: ',"- . 
r.apo'J'tmv Z:JłT:Jva:; a

ov, -:a vty.1jTIipta TS .E:J
(I)'J 'Yj; ET.pE:J
S:JSV al\.r,'TE
a:; 


a 'tfJ
 IWP't:JPttj:J -:O
 xaT' a
TOv avz
1j:Ja
fJ. TO
TfJ 
E xa j . a:)'to
 Ó Ta
; 
., !:I' , . . -" '" ' ',' - f' 
a/.-1jłTS
at; 9tl\.o'jtj9{O-:a
fJ; EV 't1j OZ01jJ\.(1)11S'l"fj a1:01\.01
'f O'W?(t}; oU't(l);. 
f' ,. '''', " " ,. . R'"- , Q' 
(I)'jT.Sp O
V xa
 EI1Z/..I\.EV O:JOV ou;.:m 7:Sp
 a'J
fJ'" O'
llt'r, O's:JłTat, 7:p0l\.all(l)"J 
a;,:o:Jr,p,atVSt 
tjbTfJt:; 'tfJ
:; pr,lla:Jtv... 2 następuje wypis z Apol. II, 3. 
Dl8 zrozumienia rzeczy trzeba przedewszystkiem zbadać 
związek tego szczegółu z całem opowiadaniem Euzebjuszowem. 


1 Karl Holi, Fragmente vomican. Kirchenvater aus den Sacra ParalleiD. 
Lipsk 1899., Texte u. Unt. N. F. V, 2, str. 32 i nast. 
2 Euseb., H. e. IV, 16 1 ---i1.
>>>
APOLOGJA 


LIII 


Otóż Euzebjusz powraca tutaj właśnie do swego referatu 
o św. Justynie, który rozpoczął wyżej, w rozdziale ósmym, 
a potem kilkakrotnie przerw8ł. Rozpoczął od przytoczenia 
z Apologji Justynowej tego, co się odnosiło do opisywanych 
wł8śnie czasów Hadrjanowych, l powtórzył jego własne wspo
 
mnienia o n8wr6ceniu się, 2 dał kopję listu Hadrjana do Minu- 
cjusza fundanu5a,3 a potem zaczął opis czas6w Antonina Po- 
bożnego, ł dał listę sukcesyjną biskupów rzymskich i przy tej 
sposobności mówi o herezjach ówczesnych, 5 przyczem znowu 
powraca do Justyn8, zaznaczając, że to właśnie wtedy było, 
kiedy sław8 jego u szczytu stanęła - luii..t:j-:a a' Yixp.a:j
'''' i::
 
:(i)....o
 'I
:J:j:t....(J
.6 Następnie przechodzi Euzebjusz do jego 
Apologji, 7 ale znowu się zatrzymuje. Biorąc asumpt właśnie 
z Apologji Justynowej, wspomina o zwróconym do tego samego 
Antonina apelu kościołów azjatyckich i przyt8cza reskrypt 
cesarski do Związku Azjatyckiego, 8 następnie opowiada obszer- 
nie o życiu i przypadającem na owe czasy męczeństwie św. 
Polikarpa, 9 około roku 155, za Antonina Pobożnego. Skoń
 
czywszy rzecz oPolikarpie, Euzebjusz podejmuje wreszcie 
przerwany wątek referatu o Justynie. Rozumie się wobec 
tego, że następuje przedewszystkiem króciutkie powtórzenie 
tego, mi czem przerwał, to znaczy tego, co już raz powiedział 
o jego Apologji. Mówi więc: Ka
a 
ob'to

 (J
 y.a
 ił 11tXplr ;:p6:j&z'", 
r.:1t\l ar,),m&Ei; 'Io:J:j-:l\1o:;.,. . W tych właśnie czasach co dopiero 
przez n8S wspomniany Justyn wręczył władcom wymienionym 
ową inną swą księgę w obronie wierzeń naszych.« Zanalizować 

 ależy tuta j każde wyrażenie: 
l I. c. IV, 8 3 - 4 . 
2 I. c. IV, 8 5 . 
3 IV, 86-g!i. 
4 IV,8IO. 
:; IV, 11 1 - 1 °. 
6 IV, 11 8 . 
I 
.. IV, 11 11 -12. 
8 IV, 13. 
9 IV, 14 i 15. 


.
>>>
LIV 


WSTĘP 


a) Ka'ta 
(,

fJ

 - W tych właśnie czasach, - to czasy 
bliskie męczeńskiej śmierci św. Polikarpa, które bezpośrednio 
przedtem opisał. 
b) .lz
't;pfJ'J 
t
lio'J trdp 
O)'J Y-a {t' r,:ui:; 
o),lJ.ci't(t)\I - owa inna 
księga w obronie wierzeń naszych, - to oczywiście to samo 
dzieło Justynowe, które Euzebjusz wymienił, a potem przerwał 
wątek swej opowieści o naszym Apologecie, do którego teraz 
A '" . R Q" ,. - {l" -" , 
powraca. zatem OZ:J-:zp'J'J ł-'tl.lA
fJ'J UT.ZP L(')'" Y-WT yt:ta; OfJlIJ.a
(')'J to 
r1 .... , ,." _ ", r .. i' " 1 
owe E-:ZpfJt 1."')'fJt 
T.Ep 
; 1I11E'tEpa; T.
cr'tE('); aT.fJl.ol
a'" EZfJ\I-:e:". 
Sprawa staje się zupełnie jasna, jeśli zważymy, że w późnej 
greczyźnie 
d1:Ep0; często znaczy tyle co E
;pfJ;. 2 A więc 
OE

EpfJ\I 
t
j.io\l nie oznacza tutaj drugiej jakiejś Apologji Ju- 
stynowej, ale raczej dzieło identyczne z owemi wyżej przez 
Euzebjusza wymienonemi E1:ZPOt ).
)'ot. 
c) TfJ

 ozor.i.(t)IJ.i'Jot
 apZ0:Jcrt, władcom wymienionym, - kryje 
się z 
acrt;.EI 'A 'ł
(o\li'J(:) 'tq; ar, E7CD!Ayt&E\lTt E
crE
;;:. 8 Euzebjusz wy- 
mienia ich zresztą w komplecie w przytoczonym przez siebie 
adresie l Apologji ł oraz tak semo wszystkich razem nieco 
niżej, IV, 14. 
A zatem i tutaj Euzebjusz mówi wciąż o tej semej, jedy- 
nie sobie znanej Apologji św. Justyna do Antonina Pobożnego, 
jego dzieci, senatu i ludu rzymskiego. Że tak jest -rzeczy- 
wiście, na to' wskazują wyraźnie bezpośrednio z tym włeśnie 
zanalizowanym szczegółem związane ostatnie już przytoczenia 
Euzebjuszowe z Apologji. W ścisłej bowiem łączności z swem 
opowiadaniem daje Euzebjusz dwe wyjątki z Justyna: 
a) Pierwszy z nich przytacza na stwierdzenie tego, co po- 
wiedział o wrogim stosunku cynika Krescensa do Justyna, 
a wprowadza go jako wypis z . przytoczonej Apologji" - E\I tf. 

Eo1llo)IJ.Ź'ł
 aT.oAoltą. ł) Ponieważ mówił dotychczas, jak widzie- 
I H. e. IV, 11 11 . 
2 Dion. Hafie., De comp. verborum; ed. Schiifer J str. 174. 
a H. e. IV, 11 11 . 
4 H. e. IV. 12. 

 l. c. IV, 16 2 . 


. 


101
>>>
APOLOGJA 


LV 


Iiśmy, o jednej tylko Apologji Justynowej, więc i tutaj może 
mówić tylko o tern samem dziele Justynowem. Tymczasem jest 
to urywek z naszej tak zwanej 11 Apologji, a mianowicie jej 
rozdział 8. 
b) W pojęciu Euzebjusza nie była to bynajmniej 11 Apologja, 
ale rzeczywiście ta sama, o której mówił dotychczas, a którą 
wyraźnie nezywD Apologjq pierw
zq. Ot6ż skończywszy rzecz 
o Krescensie, Euzebjusz tak pisze, 


' O 
' '" .. II ,- ,""'" - 
, '''- 
o a
":fJ:; aV1jp T.pfJ 
fJ
 Y-a": a

fJ'J al(t)"J(J
 z,,:zPo.w 7:pfJ a

fJ'.J 11ap- 


rir;crcin(l)"J i"J -:fa T.: P (J 
 i P ą. 11'J""llfJ"JZ
Zt (i'r.(J;
fJlfą.. 7.p",,
fllm:; 7fł U7:fJ3-źcrZ t 
xat 
au
a 


opwv. rpcl
Zt a
 (j)
z...l następuje Apol. II, 2. 
Euzebjusz mówi więc wyraźnie, że opowiadanie o męczen.. 
nikach, którzy przed Justynem śmierć ponieśli, opowiadanie, 
zapisane w naszej tak zwanej 11 Apologji, on przytacza z Apo- 
logji pierwszej - 
"J 'tf. 7:pO'tEpą. 11V'Yi11O'JZ

t a;:(Jl(JI
q.. a potem 
jeszcze dodaje, co następuje: 
1 , . . ' ( - " .. i . Jl." . 
(J
'tOt:; (I fJ


tV(J
 Z'.XfJ
O):; xa'. aX(",,(J
u(O:; a:; "'Po
I.1V
11fJ"Jz
cral1.Z'J 
a
'tfJu 
(o'Jci:; E r.cll z t AE1(O"J' .xal(;j 00'.1 "'pocrofJY-O) :JT.Ó 
t"JO
 'tWV (OVO!J.a
- 
11Ii\l(l)v i..t
WAz
3r.'Jat. xa
 ,,:ci ;
f)tT.cl.! Znaczy to innemi słowy: 
Wyjątek z Justyna, poprzednio przytoczony, jego opowiadanie 
o Krescensle, znajduje się w tern samem dziele - 'to

t
. to 
znaczy w tej samej jego l Apologji, i następuje po referacie 
o męczennikAch, którzy przed nim iycie oddali - 'to
'tOt
 
..clIEt 
r 
AEIOv. 
Ne tem kończą się wypisy i przytoczenia Euzebjusza 
z Apologji JustynA. Analiza słów jego wykazeła, że Euzebjusz 
miał w ręku obie nasze Apologje, przytaczA bowiem dosłownie 
ustępy i z jednej i z drugiej. Znał je jednakowoż nie jako 
dWA pismA odrębne, Ale jeko dzielo jedno, które nazywa Apo- 
logjq pierwszq. 
10. Euzebjusz bowiem miał wiAdomość o istnieniu drugiej 
jeszcze Ap ologji Justynowej. W ścisłym związku z dotych.. 
I H. e. IV, 17 1 - 18 . 
S l. c. IV, 17 18 . 


...
>>>
LVI 


WSTĘP 


czasowe m swem opowiadaniem o Filozofie i Męczenniku po- 
święca mu Euzebjusz jeszcze jeden ustęp swej Historji kościelnej, 
w którym mówi o jego spuściźnie literackiej, a katalog dzieł 
Justynowych rozpoczyna od wymienienia dwóch Apologij jego 
w słowach, przytoczonych na początku niniejszego rozdziału. 
Pierwszq z nich znamy doskonale, i znał ją dobrze również 
Euzebjusz; są to, jak się wykazało, nasze niesłusznie rozdzie- 
lone i niesłusznie tak nazwane dwie Apologje Justynowe. 
Drugiej natomiast, tutaj wymienionej Apologji Justyna, zwróco- 
nej do Marka Aureljusza, dzisiaj my już nie posiadamy. 
Czy znał ją Euzebjusz, czy ona wogóle istniała? 
Przytoczeń i wypisów, jak z poprzedniego dzieła Apologety, 
Euzebjusz nam w każdym razie nie podaje, ani w swej Historji 
kościelnej, ani w żadnem inne m z pism swoich; żadne urywki 
z owej Drugiej, przez Euzebjusza wymienionej Apologji, w całej 
literaturze chrześcijańskiej się nie przechowały; jedyny rękopis 
podaje nam wprawdzie dwie oddzielne Apologje Justynowe, 
ale mylna to tradycja, bo są to dwie części jednego i tego 
samego dzieła Apologety, które zresztą i Euzebjusz sam łączy 
razem i wyraźnie zowie Apologjq Pierwszq, tak samo jak 
i Sacra Paral/ela św. Jana Damasceńskiego, mówiące o dwóch 
księgach jednej Apologji Justynowej. Jeśli się ponadto zważy, 
że Euzebjusz sam wyznaje, iż nie zna wszystkich dzieł Justy- 
nowych, których było podobno bardzo wiele - i.:i-z
o
a
 że 
podaje tylko te, o których się zdołał dowiedzieć - 
a Zt
 T,11Z- 
,:ipa'ł pióOl\l żi-łMnu, l że prócz tych, które wymienił, liczne 
jeszcze pisma w ręku braci się znajduj4 - T.i-Eio
a oi xai E'tEpa 
;:apa i.:()j..i-()

 TEPE'tUl aozj..cr()
C; 
ii)',l uo't()
 -;:
'J(I)\I, 2 tedy można wypo.. 
wiedzieć przypuszczenie, że tradycja literackiej spuścizny Justyna 
była już za czasów Euzebjusza niewyraźna i mętna, a z bie.. 
giem czasu stan ten niestety jeszcze się pogorszył. M6gł więc 
Euzebjusz mieć w ręku inną starochrześcijańsk
 Apologję, 
1 H. e. IV, 18 1 . 
2 H. e. IV, 18 8 .
>>>
APOLOGJA 


LVII 


dedykowaną Markowi Aureljuszowi, którą wziął, albo kt6rą 
podawano za Drugq apologję Justyna, 1 albo też m6gł mlec 
przed sobą jakiś starszy katalog dzieł Justynowych. już mocno 
skażony, kt6rego prawdziwości we wszystkich szczegółach stwIer- 
dzić nie zdołał. Z takiej oto mętnej tradycji wyjął razem 
z innemi tytułami pism Justynowych wiadomość o rzekomej 
II jego Apologji do Marka Aureljusza i umieścił ją w swej 
Historji kościelnej. 
Dokładne rozpatrzenie się w całym materjale, zgromadzo- 
nym w Euzebjusza Historji kościelnej, wykazało nam tedy: 
1 0 Euzebjusz czytał i przytaczał tylko jednq, z kilku części · 
składającą się Apologję św. Justyna, którą rozpoznajemy z catą 
pewnością w obu dziś nam znanych Apologjach Justynowych. 
2° Ani Euzebjusz, ani nikt inny nie przechował nam niczego 
z rzekomej II Apologji św. Justyna do Marka Aureljusza. 
3 0 Wiadomość Euzebjuszowa o II Apologji św. Justyna 
polegać może na bogatej wprawdzie za jego czas6w. ale skrzy- 
wionej już tradycji pism Justynowych. Wszelkie prawdopodo- 
bieństwo przemawia za tern, że II Apologja Justyna nigdy nie 
istniała. 
3. Tradycja Apologji. Omyłka Euzebjusza z Cezarei pocią- 
gnęła za sobą dla 
alszej tradycji Apologji św. Justyna fatalne 
następstwa. Błąd jego przejął św. Hieronim,
 a za nim Focjusz;3 
co gorsza, na Euzebjuszu polega w zupełności i we wszystkich 
szczeg6łach błędnie przekazany nam tekst Apologji w jedynym 
jej kodeksie. Otóż na podstawie IV księgi Historji kościel.. 
nej można z całą dokładnością odtworzyć niezwykle interesu- 
jący proces zniekształcenia Apologji Justynowej. 


l Tak przypuszczał A. Hal'nack, kt6ry s
dził, że Euzebjusz miał 
w ręku Apologję Attlnagol'Qsa, o kt6rej zresztą nigdzie nie wspomina. 
i że ją uważał za II Apologję Justyna; p6tniej przecie sam odstąpił od 
tej hipotezy, której iadRym pozytywnym argumentem uzasadnić nie można. 
A. Hal'nack, uesch. d. altchr. Lift. II, 1. str. 274 i nast. 
2 Hiel'on. De vir. ill. 23. 
3 Pbot. Bibl. cod. 125.
>>>
LVIII 


WSTĘP 


. 


Za czasów Euzebjusza istniał, jak widzieliśmy, tekst Apologji 
św. Justyna jeszcze w formie swej właściwej, jako pismo jedno- 
lite, składające się z części czy ksiąg. Tak je bowiem czytał 
biskup Cezarejski, tak a nie inaczej je pojmował i tak też 
z niego korzystał. Stało się przecie, że zapisał on również 
błędną wiadomość o istnieniu drugiej Apologji Justynowej. 
Znaczenie i poczytność Historji kościelnej Euzebjusza, mimo 
jej błędów teologicznych, były bardzo wielkie. l Wpływy Eu- 
zebjusza znaczą się wybitnie i w literaturze, i co więcej, w pra- 
cach filologów bizantyńskich, którym zawdzięczamy kopje 
i recenzje prawie wszystkich starochrześcijańskich pomników 
literackich. Euzebjusz był dla nich powagą tak wielką, że 
jego słowo znaczyło często więcej aniżeli tradycja rękopisów, które 
mieli przed SObą.2 Tak się też stało z dziś nam znaną recenzją 
tekstu Apologji Justynowej. 
Tylko i wyłącznie na podstawie wyczytanej w Euzebjuszu 
wiadomości o dwóch Apologjach Justyna dokonal się podział 
i przestawienie obu części jedynej Apologji jego, i to skutkiem 
następującego rozumowania: 
Jeśli Euzebjusz jak najwyraźniej wymienia dwie Apologje 
św.Justyna, tedy należy przy nowej recenzji dziel jego oba te pisma 
odszukać, uwydatnić i starą tradycję rękopiśmienną pod tym 
względem poprawić. Rozerwano więc P!erwotną calość na 
dwa pisma odrębne. Wybór miejsca tego fatalnego podziału 
nie przedstawial żadnych trudności. Struktura literacka Apo- 
logji Justynowej, jak widzieliśmy,3 wskazuje bardzo wyraźnie 
na zakończenie pierwszej i początek drugiej jej części, - 
peroracja, dołączony reskrypt Hadrjana, nowe prooemium, - 
przyczem stare kopje Apologji zawierały prawdopodobnie na 
czele obu części nagłówki w rodzaju j"
l
C; a 'ti,c; ci;.:
lllfa;. 
j..
..rJ:; 
. Przypuszczenie to jest zupełnie możliwe na podstawie 


, 
l T. III. Pis
 Ojc6w K. w polskiem tłumaczeniu, j. w. str. XXVII i nast. 
2 R. Oanszyn;ec, De Justini M. Apoloaia II. j. w. str. 55 i nast. 
a Wytej str. XLVIII.
>>>
APOLOGJA 


LIX 


Euzebjuszowego wyrażenia: 'I
:J(J

'J
:;... E
Źp
:J; j
6,
:J:;... aT.'Ji.rJT!a'l 
lz
',:a;... 7.po(J?(u'JZ
, 1 tudzież na podstawie wyżej przytoczonych 
wskaźników w Sacra Parallela 2 . 
Oto dlaczego I w którem miejscu nast
pił podział Apologji. 
Lecz dlaczego wydawcy jej uważali za konieczne obie części 
przestawić i z pierwotnego zakończenia, czy dodatku, czy też 
drugiej części Apologji zrobić Apologję l, początek zaś prze- 
sunąć na drugie miejsce i oznaczyć go nagłówkiem Apologji 117 
Rozwiązanie tej zagadki daje nam znowu Euzebjusz. W swej 
Historji kościelnej bowiem wypisuje on dwa rozdziały naszej 
dzisiejszej t. zw. 11 Apologji, a mianowicie rozdział 2 i 8, i wy- 
raźnie powiada, że znajduj
 się one E'r! -qj 7.po'dpą ci;:olo,iq.3. 
Nowym wydawcom dzieł Justynowych, zapatrzonych w autorytet 
Euzebjusza, musiało się przeto wydawać, że rękopis pod tym 
względem należy poprawić. W ten sposób i,,6,o:; 
 
c; a:;:
l'J- 
Ttac; stał się w naszym kodeksie Apologjq l, a pierwotny l6,0; a 
Apologjq 11. " . , 
Ażeby tak szczęśliwie zrekonstruowany podział na zewn
trz 
jak najwyraźniej uwydatnić, przystąpił recenzent dzieł Justy- 
nowych do stworzenia odpowiednich nagłówków. Oznaczenie 
Apologji do Antonina nie sprawiało trudności, jako że miała 
i ma swój adres, dodano tylko określenie oZ:J,::ipa i napisano: 
T O
 a
'trJ
 a,irJ:J 'I'J:J(J'ti'lo:J a::
)
olta o z :J 't E P a ÓT.EP zpl(J'::la\l(O\l ;:p
; 
'A',r
(I)'J
\lO\l 't
'J E:)az
r,. - Nagłówek natomiast rzekomej Apo- 
logji l wypłyn
ł niewątpliwie z błędnej interpretacji H. e. IV, 11 11 , 
gdzie Euzebjusz mówi: ..:I'J:J
':
\lo:;... E'tip
:J:; )

I0:J;... 
a
li.
l 
, A ',I't(I)"Jt\l(:)... y. a i Lf. ' P('):J.ai(o\l a{ir(A:1j
(:) 
o:J)"f. 7.po
7O"J;l. Wycho- 
dząc z założenia, opartego na H. e. IV, 18 2 , przypuszczał wy- 
dawca, że Euzebjusz i tutaj mówi o dwóch Apologjach Q"ÓTO:J:;) 
Justyna, z których jedna była zwrócona do Antonina Pobożnego, 
a druga (mylnie pojęte y.ai) -rii 'P(ł)p.a!O\I ao-ptA.Yj'tą) 
o:JA.T.. Po- 


1 H. e. IV, 11 11 . 
I Wytej str. LII. 
I H. e. IV, 17 1118 .
>>>
LX 


WSTĘP 


nieważ ponadto S8m Justyn na początku tej od całości oder- 
wenej rzekomej l Apologji swojej zwraca się ogólnie do 
Rzymian i przemawia: ...iv 
 j.

Et ullwv... (1) rpO)IWtClt.... przeto 
wydewca już nie wątpił, że ma przed sobą ową przez Euze- 
bjusza rzekomo wymienioną Apologję do senatu rzymskiego, 
więc zaopetrzył ją w nagłówek: Tou u:':rrlju Ul'tlj:J 'Itj:J
-:['Jtj
 q-;t)
o- 
j
'f0:J Y-Ut llap
:Jpo
 iJ.:::o}..o.(ta t)';:EP Zptlj:tU\I(i.w ;.:p
; 
r.'''' . p(l):J.atm'J 
j:)-jY-A.'Yj-:o'J. 
Pr7emożne wpływy Euzebjusza na kształtowanie się tekstu 
Apologji św. Justyna sięgają jeszcze dalej: 
Z Historji kościelnej wiemy, że Justyn na zakończenie 
pierwszej części swej obrony chrześcijaństwa 1 przytoczył reskrypt 
Hadrjana do Minucjusza fundanusa po łacinie, i że Euzebjusz 

o przetłumaczył na język grecki: To
-:tjt:; 
 Ili'J o'YjA(I)&zi:; avr.r J 
U
7'r.'''' ;:apu-:i3-zt-:ut TY.y p (I) IJ. U lY--;' Y a'"I-:qpu1-y.y, y'p.St'; o' i;::i ':0 
jJ..1jvrx
"I 
Y-U-:U o::ł'"IulJ.t'J uiJ-:-;,y IJ.
-:;:tj..r.9ulJ.Z\l. EZf.J:J
a'"I tbos... następuje grecki 
tekst dokumentu.! Tekstu łacińskiego już dzisiaj nie znamy;S 
został on zastąpiony w późniejszych wydaniach Apologji pod 
wpływem Euzebjusza greckiem tłumaczeniem biskupa Ceza- 
rejskiego. 
Lecz i najnowsze czasy ulegają powadze Euzebjuszowej, 
a ulegają jej z dalszą krzywdą dla tekstu Apologji, już i tak 
dostatecznie zniekształconej. 
Otóż rozdział 17 księgi IV Historji kościelnej przytacza 
wypis całego 2 rozdziału naszej t. zw. 11 Apologji. Poczem 
Euzebjusz tak powiada: T(J
-:(Jt:; 
 'I'J:Jj-:I'"Io:; E!z
-:(')C; y-ui aY-oAQb8-wc; 
u:;; ;:poE:J.Y'YjIJ.tjvzó
UIJ.Z'J uiJ":QU 9wyac; ET.aFt Ai-(I)'''' " KaTt;) (J011 7.p(Jj
(JX(i) 

;::
 ":t'"I(J:; 
wv O)'J(JI1U
IJ.iY(I)'J ij.t
fJ:Ji..s:JłH.YUt'o xat 'ta i..oti.ci, to znaczy 
ustęp , prz ytoczony przez Euzebjusza poprzednio IV, 16 8 - 60 
- c 
l Apol. I, 685-10. 
2 H. e. IV, 8 8 . 
a Tekst łaciński, który podaje Rufin, nie jest autentyczny, tylko 
prawdopodobnie tłumaczeniem Euzebjuszowego przekładu. M. Callewatlrt, 
w Revue d'histoire et de litterature religieuses, rocznik 1903, str. 152 
i nast.
>>>
APOLOGJA 


LXI 


Ustęp ten znajduje się również w tej samej naszej 11 Apologji 
i to według rękopisu jako rozdział 8. Kilku ostatnim wy- 
dawcom Apologfi Justynowejl wydawało się przecie, że tekst 
kodeksu należy tutaj przesun
ć, dlatego że Euz
bjusz powiada: 
'tOb'tOl
 Ó 'Ir)

-:
vo
 E!xd-:roc; y.a
 ay.oAo:J't(l)
... Ei.apt, jak gdyby Euzebjusz 
mówił, że to, co czytamy dopiero w rozdziale 8, następowało 
bezpośrednio po rozdziale 2. Wyrwano więc w tych wyda- 
niach rozdział 8 z jego miejsca właściwego i wsunięto go 
między rozdział 2 i 3. Tymczasem jest to postępowanie nie- 
słuszne i nieuzasadnione. 
Przedewszystkiem bowiem ay'I)A.ob't(l)
 nie znaczy tutaj by- 
najmniej: bezpośrednio potem, i nie w tern zrozumieniu Eu- 
zebjusz słowa tego tutaj używa. Euzebjuszowi nie zależy na 
prostern tylko oznaczeniu kolejności rozdziałów opowiadania 
Justynowego. Chce on tutaj udowodnić rzecz bardzo ważną, 
a mianowicie sluszność domysłów filozofa i Męczennika, ;;e 
cynik Krescens czyha na jego zgubę, i słuszność tę wywodzi 
właśnie z przytoczonego referatu Justyna o niesprawiedliwości 
prefekta Urbikusa wobec chrześcijan. Dlatego to mówi: -:oi
o!:; 
;j 'IooCIT
vo
 E

-:('):; xat axoAou't(l)
... ET.apt. to znaczy: Do tego opo- 
wiadania Justyn dołącza axoA.ob
mc; - jako wniosek, E
.xÓ't(O; y.a
 
tlxOAob't(t)c; - jako sluszny wniosek owo powiedzenie swoje 
wyżej przytoczone: "Dla mnie zaś nie jest żadną niespodzianką, 
że jeden z tak zwanych filozofów czyha na moją zgubę i t. d.. 
W tern tylko znaczeniu zrozumiałe s
 słowa Euzebjusza, które 
skutkiem tego zupełnie nie zmuszają do naruszenia tekstu przez 
kodeks nam przekazanego, nie mówiąc już o tern, że prze- 
stawienie rozdziałów w tern miejscu jest wprost niemożliwe 


1 H. Veil, Justinus des Philosophen u. Martyrers Rechtfertigung des 
Christentums c Apologie I und II). Eingeleitet, verdeutscht und erlautert. 
Strassburg 1894. Q. Rauscben, florilegium Patristicum. fasc. alter: 
S. Justini Apologiae duae. Bonnae 1911. Louis Pautigny, Justin Apologies. 
Texte grec, traduction fran
aise, introduction et index. Pary! 1904; ale 
z zastrzeteniem na str. XXXV. Bezwzględnie podziela zdanie tych wy- 
dawców R. Qan szyn iec, I. c. str. 60.
>>>
LXII 


WSTĘP 


2e względu na logiczną strukturę całego tego ustępu Apologji 
Justynowej. Ustęp ten bowiem jest konsekwentny i zr
zumiały 
tylko wtenczas, jeśli się zachowa następstwo pierwotne. 
Euzebjusz wycisnął wreszcie wyraźne znamię na poźniej- 
szych badaniach historyków literatury starochrześcijańskiej aż 
po czasy najnowsze. Z Euzebjuszowych poglądów bowiem 
wypływają i na nich się opierają hipotezy, dotyczące tekstu 
naszej Ap%gji oraz jej struktury; są one w swych rezultatach 
wszystkie zależne właśnie od mniej lub więcej jasnego rozeznania 
błędnej tradycji, zapisanej w Euzebjusza Historji kościelnei. 1 


* 


* 


* 


, 


Powyższe ponowne zbadanie źródeł doprowadziło nas do 
rzeczywiście prostego wyjaśnienia zamąconej tradycji Apologji 
Justynowej. Rezultaty są jasne i pewne, przeto nowe polskie 
opracowanie i tłumaczenie Apologji św. Justyna na nich opierać 
się będzie. 
4. Czas napisania Apologji. Na podstaw
e danych, za- 
wartych w tekscie Apologji, można w przybliżeniu określić 
1 Przejrzyste zestawienie tych hipotez daje najlepiej A. Ebl'bOl'd, Die 
altchr. Lit. u. ihre Erforschung v. 1884-1900, Fryburg 1900, str. 217 
i nast, tudzież 
wieżo R. Ooodenougb, The theology of Justin Martyr, 
Jena 1923., str. 84-87, ale pobieżnie i nieściśle. - Tą samą zależnością 
od błędu Euzebjuszowego. tłumaczą się również wyniki rozprawki R. Oon.. 
czyńco, De Justini M- Apologia 11. Poz,nań 1920. Autor uświadamia sobie 
wprawdzie fatalny wpływ Historji kościelnej Euzebjuszo z Cezarei na 
prace filologów bizantyńskich, a więc i na nową recenzjt; tekstu Apologji 
(str. 55), ale mimo to i on uległ wpływom omyłki Euzebjuszowej. przy. 
tern nieściśle analizuje teksty. Nie można przecie, jak wykazaliśmy, 
z rozdziałów 2 i 8 naszej II Apologji tworzyć na podstawie Euzebjusza części 
Euzebjuszowi rzekomo znanej Drugiej apologji św. Justyna, tern mniej, 
jeśli się samemu wypisuje słowa Euzebjuszowe: av 
 1Cpo'dpq l1vr,t.L r JVE:J£l 
a:r:fJ)..0T{q (str. 59, testimonium nr. 10-12). Wobec tego odpada podstawa 
dalszych wywodów autora, zresztą słabo uzasadnionych, kt6re go w osta. 
teczności spowodowały do stawienia hipotezy, że tekst Apologji zawiera 
nietylko dwa, ale nawet trzy odrebne dzieła Justynowe. Nieuzasadnione 
jest r6wnież twierdzenie, te znany nam tekst nie jest kompletny, że 
z niego zagineło kilka znacznych fragment6w. Zgoła już nie można godzić 
sit; na zapewnienie autora, iż jego opinja jest .simplicior et verior" (str. 55)
>>>
APOLOGJA 


LXIII 


datę jej napisanie. Pismo swe zwreca Justyn do Antonina 
Pobożnego (138-161) tudzież do adoptowanych synów jego, 
Marke Aureljusze i Lucjusze Weruse. l Adoptecja ta nastąpiłe 
wprawdzie już w roku 138. ale przydomki Filozofów, które 
adres Apologii daje obu synom przybrenym Antonina, wskazują 
na lata późniejsze. Marek Aureljusz bowiem dopiero od 25 
roku życia swego, e więc około roku 146, pod wpływem 
stoika Qu. Junjusze Rustykusa, zagłębił się w studjum filozofji, 
a Lucjusz Werus, urodzony roku 130. mógł tytuł Filozofa 
oraz Miłośnika nauki, chociaż nawet niesłusznie i bezpod- 
stawnie, otrzymać chyba dopiero w dojrzalszych latach swego 
życia, e więc nejrychlej około roku 150. Wymieniony przez 
Justyna rządca Aleksandrji, Feliks, 2 był prefektem Egiptu 
wlatech 151-154, Urbikus zaś prefektem Rzymu w latach 
144--160. Wrogie wreszcie wystąpienie Krescensa przeciwko 
Justynowi datuje Euzebjusz w swej Kronice 233 olimpjadą, 
czyli rokiem 152/153. Ponieważ z tern określeniem zgadzają 
się ostetecznie wszystkie inne dene, wszelkie prawdopodo 4 
bieństwo przernewie ze. tern, iż Justyn około tego właśnie 
czasu, około roku 153, w Rzymie Apologię swą napisał. 3 
5. Tło historytżne. Dleczego Justyn chwycił za pióro 
i wystąpił z swą Apologiq, zwróconą do najwyższych władz 
państwowych? Przyczynę, dIe. której pisze, i główny cel dzieła 
swego określa sam eutor w edresie Apologji, kiedy mówi: 
....W sprewie ludzi z wszystkich plemion, których niespra.. 
wiedliwie k rzywdzi nienawifć i potwarz, ja Justyn... z niniejszą 
I Apol. I, ,. 
2 Apol. I, 29 2 . 
3 A. Harnack, Gesch. d. altchr. Lit. ", 1, 275-281; zgadza się z nim 
bez zastrzełeń A/bert Ebl'bal'd, Die altchr. Litt. u. ihre Erforschung 
v. 1884-1900, fryburg 1900, 219. - H. Vei!, Justinus des Phil. u. Mart. 
Rechtfertigung des Christentums, Strassburg 1894, XXVIII i nast. przyj- 
muje lata 153-155; Tb. Zabn, Apostel u. AposteJschiiler in der Proy. 
Asien. forsch. z. Gesch. d. neut. Kanons 1900, 8 i nast., O. Bal'denbewel',. 
J. c. 223 godzą się na lata 150-155; O. 8tiib/in, Die christl. gr. Lit., 1029,. 
powiada po r. 150; tak samo L. Pautigny, Justin, ApoJogies, XII-XIII.
>>>
" 


WSTĘP 


LXIV 


się zwracam przemowq i prośbą. -l Położenie chrześcijan 
było bowiem groźne. Byli oni istotnie przedmiotem powszech- 
nej nienawiści i oszczerstw wprost nieprawdopodobnych, a władze 
państwowe odnosiły się do nich z uprzedzeniem i nie miały 
ni woli ni chęci do tego, by się przeciwstawić krzywdzlłcej 
chrześcijan opinji.! ,..., 
Rzym starożytny nie znał zasadniczych praw człowieka 
i nie uznawał wolności sumienia. Religja była instytucją 
państwową, wprowadzenie nowego kultu bez zezwolenia władz 
państwowych rzeczq prawem wzbronionlł. religio ilIlcita, zbrodnią 
antypaństwową. s Władze rzymskie odznaczały się przecie jak 
najdalej sięgajqclł tolerancjlł wobec obcych religij, aczkolwiek 
ich urzędowo nie uznawały. Rzym je przyjmował gościnnie. 
wchłaniał je w siebie i stapiftł je z własnym kultem swoim." 
Wyjątek stanowiło chrześcijaństwo. Uważano je poczlłtkowo 
za jednlł z sekt tolerowanego judaizmu, ale już pod koniec 
I wieku zrozumiano, że to rzecz inna, że to wyznanie odrębne 
i nowe, a zatem religio ilIicita. Chrześcijaństwo było więc 
wzbronione jako takie, i na tej podstawie mogły władze pań- 
stwowe przeciwko niemu wystlłpić z cełq surowością prawa; 
można było tępić religję Chrystusową. I tak się też działo. 
bo do uznania chrystjanizmu ani do tolerancji, stosowanej 
wobec innych obcych religij, napływajlłcych do Rzymu, państwo 
nie bylo skłonne. . 
Nowa religja, w przeciwieństwie do innych wierzeń, szuka.. 
jqcych w Rzymie gościny, była skrajnie ekskluzywna. Wierni 
nie chcieli i nie mogli obok Chrystusa uznawać żadńego innego 
Boga ł Pana, chrześcijaństwo wykluczało z bezwzględnlł sta- 
nowczoścllł b6stwa urzędowe i religję państwowlł. W pojęciu 
prawne m b ył to ateizm. Ponadto chrześcijanie mieli od sa" 
t Apol. I, ,. 
2 Apol. I, 2 1 - 4 . 
3 Livius, IV, 30; XXV, 1; XXXIX, 16; PI/n. iun. Ep.10, n.97, 98. 
4 Dr. Oeorg Wissowa, Religion und Kultus der Romer,2 Monachium 
1912. 60-102; Dr. Tadeusz Zieliński, Rzym i jego religja, Żarn ość 1920.
>>>
APOLOOJA 


LXV 


mego początku zwrócon'ł przeciwko sobie opinję publiczną. 
Warstwy wyższe odnosiły się do chrześcijan z lekceważeniem 
i pogard'ł. Było to w ich oczach nędzne pospólstwo, pogrą- 
żone w mrokach strasznego jakiegoś zabobonu;l była to za- 
broniona przez państwo sekta straceńców, gromada ordynarnych 
spiskowców. tłum zbrodniarzy, co się kryje w zaułkach i światła 
unika.! Szerokie zaś warstwy ludu chciwie słuchały krążących 
o chrześcijanach plotek naj potworniejszych; chrześcijanom przy- 
pisywały winę nieszczęść i klęsk publicznych i żywiły do nich 
nieprzejednaną nienawiść za to i za ich rzekomy ateizm, za 
nieuznawł!nie bóstw ich rodzinnych. 3 Do najzł!ciętszych wro- 
gów religji Chrystusowej nł!Ieżeli przedewszys
kiem Żydzi. 
tolerowani przez władze, a często i wyróżniani. Od pierwszej 
chwili istnienia chrześcijaństwa wypowiedzieli mu nieprzejednaną 
walkę i posuwali się, gdzie tylko mogli, do krwł!wego ich 
p
ześlł!dowania. Oni to przecie wielkiemu Apostołowi Narodów 
w całej jego pracy nieustanne stawiali przeszkody. oni go na 
śmierć wydali. ł Wszędzie po cł!łym świecie właśnie Żydzi 
podburzali tłumy ludu i władze państwowe przeciwko chrześci- 
janom, i nie kto inny, tylko oni wymyślali i w świat puszczali 
nieprł!wdopodobne owe zarzuty i oszczerstwa przeciwko Chry- 
stusowi Panu. uczniom I wiernym Jego, tak chciwie z ust do ust 
podawane na zniesławienie i znienawidzenie imienia chrześci- 
jańskiego, ł! służyła im do tego planowo zorganizowana i z Jero- 
zolimy celo wo kierowł!na organizacja wędrownych agitatorów. 5 
l Tacit. Ann. XV, 44; XVI, 
 j 8uet. Nero 16. 
a Minucius Feli/(, Oct. 88-6j 9 j podobnie Tert. Apol. 35j 38j 40; 
Scorp. 7. 
8 Tel't., Apol.4O; Ad SC8pul. 3; Ad nato 19j Ol'ig., C. Celsum III, 15; 
Just. Apol. I, 6; 9j 26 7 j 27j 292j Min._ Fel., Od. 8j 9 i t. d. 
ł Dz. od 12 począwszy. 
6 Z rozlicznych dowodów najważniejsze: Just. Oial. 16; 17 1 - orga. 
nizacja agitacji antychrze
cijańskiej; 93"-6 j 954j 962-8j 1082-8 j 1173j 122 2 - 
nienawi
ć proselitówj 1331-6j 137 1 - 2 ; Apol. I, 31
. To samo stwierdzają 
p6tniejsi: Tel't., Ad nato 11"; Ady. Marc. 3:l. 3 ; Ady. Jud. 13; Scorp. 10; Tren.. 
Ady. haer. IV, 218; 28 3 ; Ol'ig.. Contra Cels. VI, 27; Horn. I in Ps. 36 i t. d. 
Pisma OJc6w Kościoła T. IV. $w. Justyn. . 5 
..
>>>
LXVI 


WSTĘP 


Wobec takiego stanu rzeczy mowy być nie mogło o uzna- 
niu religji chrześcijańskiej, ani nawet o tolerancji ze strony 
państwa. Bywało, że władze z własnej inicjatywy chrześcijan 
tropiły, przed S'łdy pozywały i skazywały na więzienie, męki 
i śmierć za praktykę religji . niedozwolonej oraz ateizm. Naj- 
częściej zaś zdarzało się, że urzędy wkraczały na podstawie 
rozlicznych denuncjacyj oraz natarczywych żądań i rozruchów 
pospólstwa. Położenie chrześcijan było wobec tego istotnie 
groźne, bo władze państwowe ulegały szalej
cemu motłochowi 
i nadużyć jego nie chciały tłumić, a wiernych sądziły. Krew 
chrześcijan lała się tedy obficie, niepewne było ich mienie 
i życie. Z dołu szalał przeciwko nim tłum sfanatyzowany, 
nad sobą mieli urzędy, odnoszące się do nich z pogardą, 
zimne, okrutne, ustępliwe wobec krzyku i żądań ulicznego 
motłochu j było przeciwko nim prawo niesprawiedliwe o religji 
wzbronionej, z którego z żelazną konsekwencją straszny dla 
nich wypływał wniosek: christiani non sinto 
Oto warunki życia chrześcijan, warunki, kt6re zrodziły 
potrzebę apologetyki. Chrześcijaństwo zrozumiało, że obrona 
jest koniecznie potrzebna. Nie można bez odpowiedzi i od- 
parcia pozostawić oszczerstw, które nietylko nie milkły, ale 
zataczały kręgi coraz dalsze i do potwornych rozrastały roz... 
miarów. Nie można było milczeć na szerzące się fałsze 
o Panu, Jego uczniach i prawdzie Chrystusowej. Trzeba było 
wobec świata, wobec władz najwyższych podnieść głos pro- 
testu przeciwko bezpodstawnej nienawiści i krwawej krzywdzie. 
Był czas, że należało podjąć wysiłek, by światu mężn.em 
słowem oczy otworzyć na prawdę. Z tej właśnie potrzeby 
powstał szerg apologij, pisanych w obronie sprawy chrześci... 
jańs
iej; z tych przyczyn również Justyn, filozof chrześcijański, 
wziął pi6ro do ręki. 
6. Treść i forma Apologji. Jak się wywi'łzał z zadania 
swego? Z obronnem pismem swoje m w sprewie chrześcijan 
zwraca się Justyn do cesarza Antonine Pobożnego j przybra"
>>>
APOLOGJA 


LXVII 


nych syn6w jego, do senatu i ludu rzymskiego, a więc do 
najwyższych instancyj, i przedstawia im niesprawiedliwość, 
jakiej doznają chrześcijanie. Apologeta zmierza przytem zu- 
pełnie wyraźnie do tego, by spowodować zasadniczą zmianę 
podstaw prawnych oraz procedury sądowej. W tym celu 
piętnuje przedewszystkiem jako największą krzywdę tę oko- 
liczność, że chrześcijan skazuje się tylko dlatego, że są 
chrz
ścijanami, bez względu na ich uczynki, których się wogóle 
nie bada. 
.Stajemy przed Wami z żądaniem, byście o nas wyrok wydali po do- 
kładnem i sumiennem zbadaniu sprawy...1 Za słuszne i jedtnie spra- 
wiedliwe uzna każdy człowiek rozsądny żądanie, by poddani mieli możność 
stwierdzenia niewinności swego życia i słów swoich... 2 Na podstawie 
imienia, które ktoś nosi, nie można wydać o nim sądu ani dobrego, ani 
złego, jeśli się nie zważa na czyny, z tern imieniem związane. ..3 Samo bo- 
wiem imię nie może tworzyć rozumnej podstawy do pochwały ani do 
nagany. jeśli nic cnotliwego czy występnego w czynach wykazać się nie 
da. Toć Wy nigdy żadnemu oskarżonemu nie wymierzacie kary, zanim 
\ mu nie dowiedziecie winy. Tylko przeciwko nam imię starczy Wam za 
dowód. Wytacza się bowiem przeciwko nam oskarżenie, żeśmy chrześci- 
janie... A oto jeśli który z .oskarżonych gołosłownie się zapiera i mówi. 
że nie jest chrześcijaninem, puszczacie go, jako że w nim żadnej nie 
znajdujecie winy. Jeśli natomiast który się przyznaje, tedy już za samo 
wyznanie wymierzacie mu karę. Tymczasem należy zbadać życie tego, 
który wyznaje, jak i tego, który się zapiera, by na podstawie czynów 
stwierdzić warto
ć i jednego i drugiego. "4 
Tak zaś dzieje się: ponieważ chrześcijan powszechnie źle 
sądzą, fałszywe o nich żywi się mniemanie, krążą o nich 
z dawien dawna oszczercze . pogłoski.. Stąd cała ta krzywda 
i ta niesłychana niesprawiedliwość. 5 Pragnie przeto Justyn 
te fatalne uprzedzenia rozwiać i dlatego pisze: .Naszą tedy 
rzeczą roztoczyć przed wszystkimi pogląd na życie i nauki 


I Apol. I, 2 8 . 
2 J. w. I, 3 3 . 
3 J. w. I, 4 1 . 
.. J. w. I, 4 6 . 
li J. w. I, 21-3". 


5*
>>>
LXVIII 


WSTĘP 


nasze. -l Otóż obszerny pogląd na życie i nauki chrześcl.. 
jańskie stanowi główną treść Apologji Justynowej, by wykazać 
niewinność i czystość tego życia oraz prawdę tych nauk, 
i przez to stwierdzić niesprawiedliwość skazywania chrześcijan 
za to tylko, że wyznają religję Chrystusową. Wszystkie _ te 
wywody Justyna zmierzają do tego, by w końcu do najwyższych 
władz państwowych z, takim się odezwać apelem: 
.Chrystus tę podał naukę, którąśmy niniejszem Waszej przedłożyli 
uwadze. Jeśli się Wam zdaje, że jest rozumna i prawdziwa, miejcie ją 
w poszanowaniu, jeśli zaś uważacie, że jest niedorzeczna, odnoście się 
do niej z lekceważeniem, jak do każdej niedorzeczności, ale nie skazujcie 
na śmierć, jak nieprzyjaciół, ludzi zupełnie niewinnych. -2 . 
Jako pozytywne żądanie wysuwa wreszcie św. Justyn wobec 
cesarza reskrypt Hadrjanowy i wzywa go, by w stosunku do 
chrześcijan stanął na podstawie jego rozporządzenia. Chrześci- 
jan niema się skazywać dla .gołosłownych żądań i krzyków,. 
ale tylko wtenczas, gdy im się udowodni, .że się dopuścili 
jakiego bezprawia.- 3 
Takie samo jest również założenie i taki sam cel drugiej 
części Apologji, owego Załącznika, który Justyn dopisał na 
podstawie świeżych wydarzeń w Rzymie, jakie się dokonały 
tuż po zakończeniu jego pisma obronnego. Rozchodzi się 
o uwięzienie i skazanie szeregu chrześcijan przez' ów- 
czesnego prefekta Rzymu, Urbikusa, tylko dlatego, że byli 
chrześcijanami. 4 I tutaj Justyn stara się w przyczepionych 
do tych świeżych zdarzeń wywodach swoich odeprzet fałszywe 
zarzuty, wykazać niewiqnośt życia chrześcijan I pra
dę nauki 
Chrystusowej. T o rzecz istotnie pierwszorzędnej doniosłości. 
Dlatego też Justyn kończy: 
"Tak tedy prosimy Was, podpiszcie i ogłoście niniejsze pismo w spo- 
sób, jaki się Wam podoba, by także inni poznali naszą sprawę i mogli 
się wyzwolić z uprzedzenia. i z nieznajomości. prawdy... T o
 rzucaj Ił oni 
1 J. w. I, 3 4 . 
2 J. w. I, 67 7 ; 68 1 . 
8 J. w. I, 68 8 - 5 . 
4 J. w. II, 2. 


I.
>>>
APOLOGJA 


LXIX 


na nas wyrok potępienia za zbrodnie, o kt6re nas pomawiaJą, a nie 
wiedzą, czyśmy je popełnili... Jeśli niniejszemu pismu uznania swego nie 
odm6wicie, pragnęlibyśmy podać je wszystkim do wiadomości, by ile tylko 
można, zmienić ich zapatrywania. W tej tylko myśli pisaliśmy tę roz- 
prawę... Zrobiliśmy, co tylko w siłach naszych leżało, i pragniemy jeszcze 
tyłko, by wszędzie wszyscy ludzie dostąpili laski poznania prawdy. Wy 
zaś zgodnie z Waszą Pobożnością i Filozof ją, ze względu na samych siebie 
sprawiedliwy wydajcie wyrok.- l 
Pisze więc Justyn, jak widzimy, z pełną świadomością za- 
dania swego oraz z celem jasno wytkniętym. 2 Myśli 'swoje 
rozwija zaś, jak wykazuje analiza formy jego Apologji, na 
podstawie zasad hermagorejsko..stoickiej retoryki, tak że całość 
przedstawia taką mniej. więcej dyspozycję:3 
I. Adres, imię autora, cel pisma. (1). 
II. Prooemium: Autor żąda w imieniu chrześcijan, by badano 
ich życie i naukę. (2-3). 
III. Propositio: Nie należy chrześcijan skazywać dla samego 
imienia chrześcijańskiego, jeśli w ich nauce i życiu nic 
złego niema: (4). 
1. Refutatio: Odparcie zarzutów ateizmu, zbrodni i wro.. 
giego stosunku do państwa. (5-12). 
2. Probatio: 
a) Chrystus i je
o nauka. (13-53). 


l Apol. II, 152. 4 - 6 . 
2 Niesłuszny jest zatem sąd, kt6ry wypowiada O. Bardenbewer, Gesch. 
d. altk. Lit. 2 I, 213, kiedy pisze: .Er pflegt auch nicht nach einem durch- 
dachten PIane zu schreiben j er entwickelt vielmehr seine Gedanken nach 
der Eingebung des Augenblicks.. Na zdanie to wpłynął niewątpliwie, jak 
z zestawienia u Bardenhewera widać, sqd Focjusza, Bibl. cod. 125, który 
przecie nie jest i nie może być trafny, bo opiera się, jak wykazano wyżej 
str. XXXI i nast., prawie wyłącznie na apokryfach. 
a Na podstawie T. M. Webo/era, Die Apologie Justin d.. Phil. u. Mart. 
in literarhist. Beziehung z. erstenmal untersucht. Rom. Quartalschr. 
Suppl. 6. Rzym 1897. - Analiza Wehofera spotkała si-= z sprzeciwem 
C. Rlłuscbena. Die formale Seite der Apologien Justins. Theol. Quar- 
talschr. 1899, 188-206. Wypowiada si-= za niq A. Ebrbard, Die altchr. 
Litt., 220 i nast. Studjum Wehofera daje objektywny podkład pod dyspo- 
zycję Apologji j wszystkie inne podziały są dowolne i subjektywne.
>>>
LXX 


WSTĘP 


b) Pogańskie mity i obrzędy. (54-60). 
c) Życie i obrzędy chrześcijańskie. (61-67). 
IV. Peroratio: Apel do sprawiedliwości cesarskiej i powoła- 
nie się na reskrypt Hadrjana. (67 -68). 
v. 
b',la
t:; - Zalqcznik: Przedstawienie najwyższym wła- 
dzom państwowym świeżych wypadków prześladowania 
chrześcijan w Rzymie, i w połlłczeniu z tern odparcie 
szyderstw pogańskich oraz ponowny dowód prawdy nauki 
chrześcijańskiej tudzież powtórna peroracja. (II, 1-15). 
Justyn, pisząc swą Apologję, był niewątpliwie przejęty za- 
daniem swojem. Na napiętnowanie krzywdy chrześcijańskiej 
znajduje słowa odważne, pełne mocy. męskiej; prawdę mówi 
bez obsłonek. Jakżeż silne są np. ni:'stępujlłce ustępy: 
JJ Toć zdrowy rozum powiada, że nietylko nie wolno iść za tymi, kt6rzy źle 
czynią i mówią, ale przyjaciel prawdy powinien wszędzie i zawsze dla dobra 
swej duszy, chociatby nawet i śmierć groziła, trzymać się w swych sło- 
wach i czynach tego, co sprawiedliwe. Wy wprawdzie z wszystkich stron 
słyszycie, że Was zowią Pobożnymi i Filozofami, Str6żami Sprawiedli- 
wości, nauk Przyjaci6łmi, lecz czy tacy jesteście, to się dopiero pokaże. 
Ot6ż schlebiać Wam niniejszem pismem, ani gładkiemi do Was przema- 
wiać słowy nie będziemy, ale stejemy przed Wami z żądaniem, byście 
o nas wyrok wydali po dokładnem i sumiennem zbadaniu sprawy, a nie 
powodowali się uprzedzeniem czy chęcią podobania się ludziom prze- 
sądnym, i z ślepego popędu, a na podstawie z dawien dawna krą!ących 
pogłosek sami na siebie nie rzucali wyroku potępienia. My z naszej strony 
wiemy, że nam nikt nic złego zrobić nie może, p6ki się nam nie do- 
wiedzie, że się złych dopuszczamy czyn6w, albo p6ki się nie okaże, że 
jesteśmy ludźmi niegodziwymi. Wy coprawda zabić nas możecie, ale to 
nam nie przynosi ujmy.-l 
.Naszą tedy rzeczą roztoczyć przed wszystkimi pogh,d na życie i nauki 
nasze, byśmy czasem dlatego, żeśmy się poznać nie dali, nie 'ciągnęli 
sami na siebie kary za tych, kt6rzyby błądzili z niewiadomości. Waszą 
zaś rzeczą, jak tego zresztą rozum wymaga, wysłuchać nasze wywody 
i stać się sędziami sprawiedliwymi. Jdli bowiem po takiem wyświetleniu 
sprawy jeszcze się sprawiedliwością rządzić nie będziecie, nie znajdziecie 
uniewinnienia wobec Boga. "2 {': 
l Apol. I, 2 1 - 4 . 
2 Apol. I, 3 01 - 5 .
>>>
APOLOGJA 


LXXI 


. Przepowiadamy Wam bowiem, że nie ujdziecie przed sądem bożym, 
który nastąpi, jeśli trwać będzie w niesprawiedliwości. My zaś wobec 
tego jedno tylko wołanie na ustach mieć będziemy: .Co się Bogu podoba, 
to niech się dzieje 1"1 
"To, co się w tych dniach, za Urbikusa, w Waszem, Rzymianie, wy- 
darzyło mieście, jak i to, czego się wszędzie tak nierozumnie najwyższe 
dopuszczają urzędy, zmusiło mnie do napisania niniejszego załącznika do 
tych wywodów moich, i to ze względu na Was, kt6rzy przecie jesteście 
takimi jak i my ludźmi i braćmi naszymi, chociaż Wy tego nie 
uznajecie i nie chcecie, bo jesteście olśnieni blaskiem dostojeństwa 
swego. -2 
.Niechżeż w tej jeszcze chwili z wyżyn trybuny rozlegnie się głos 
pełen tragicznej powagi: "Wstyd Wam, wstyd, że zbrodnie, kt6rych się 
sami jawnie dopuszczacie, zrzucacie na niewinnych, że co przylgnęło do 
Was i do bogów Waszych, kładziecie n8 barki tych, kt6rzy w tern naj- 
mniejszego udziału nie m8ją! Popr8wcie się 1 Bądźcie rozsądni!-" 
Justyn przedewszystkiem gorąco miłuje sprawę, w której 
obronie staje i śmiało sam się przyznaje do tego, że jest 
chrześcijaninem. Świadczą o tem pierwsze jego słowa w adresie, 
gdzie się przedstawia najwyższym władzom państwowym jako 
jeden z tych, których krzywdzi nienawiść i potwarz, świadczą 
ustępy, w których opisuje motywy swego nawrócenia się, 
świadczą o tern i następujące męskie słowa jego: 
.J8 zaś, gdy widzi8łem ten płaszcz ohydny, którym ku zgubie innych 
złe demony okryły boską chrześcijan naukę, śmiałem się i z tych, co 
takie kłamstwa szerzyli, i z tego płaszcza, i z z8p8tryw8nia tak wielu 
ludzi. Tak, wyznaję, jestem chrześcijaninem, i szczycę się z tego, i do 
wszelkich o to got6w jestem zapas6w.- ł 
W Apologji Justynowej tętni życie. Autor umie dobierać 
8rgumenty, bywa ironiczny, szydzi z wrogów, grozi im, wymownie 
apeluje do ich poczucia prawdy i sprawiedliwości. 
formalna strona Apologji ma jednakowoż i słabe strony 
swoje. Wykwintnym retorem Justyn nie jest. Styl jego nie 
jest czysty, nie brak w nim solecyzmów i b8rbarzyńskich nowo.. 
l Apol. I, 68 2 . 
2 Apol. 11, 1 1 . 
8 Apol. II, 12 7 . 
ł Apol. II, 13 1 .
>>>
LXXII 


WSTĘP 


tworów, nie brak długich, zawiłych, nieprzejrzystych perjodów. 
Argumentacja jego nie wszędzie jest jasna, nieraz odbiega od 
napoczętego tematu, i dlatego tak częste u niego napotyka się 
dygresje, które wątek myśli przerywają. Nie jest to więc ani 
Demostenes, ani Cycero chrześcijański. W Apologji przemawia 
przecie do nas jako myśliciel, jako filozof, prawda, nie zawsze 
wolny od błędów, ale przemawia z gorącem umiłowaniem tej 
.filozofji" chrześcijańskiej, przemawia z głęboką siłą przeko. 
nania i z gorącem odczuciem krwawej krzywdy tych, w któ.. 
rych obronie chwycił za pióro. 
Apologja Justynowa zajmuje w literaturze starochrześcijań.. 
skiej miejsce poczesne, i znaczenie jej jest wprost nieocenione. 
Leży ono przedewszystkiem w tern, że to jeden znajstarszych, 
a przytem obszernych pomników literackich. Wywody filozofa 
chrześcijańskiego rzucają niezmiernie ciekawe światło na rozwój 
myśli teologicz.nej, szukającej. prawdy, a nieraz się błąkającej 
w niezwykłem zmaganiu się ducha i w niezmożonem docie- 
kaniu najgłębszych tajemnic wiary Chrystusowej. 
Na czyn prawdziwie wielki umiał się Justyn zdobyć w tern 
właśnie dziele swojem, i to pozostanie niezaprzeczoną zasługą 
jego. Musiał to być umysł wybitny i duch niepospolity, jeśli 
w czasie najgorętszej walki z pogaństwem, walki na śmierć 
i życie, stawił kwestję, jak pogodzić naukę Chrystusową z myślą 
filozofów pogańskich. Odpowiedź jego z pewnością nie jest 
wolna od błędów, to prawda. Słusznie jednakowoż zauważono: 
. Któż mu to za złe poczytać może, że nie zdołał rozwiązać 
problemu, na który i dzisiaj jeszcze niema ostatecznie zadawal.. 
niającej odpowiedzi?"l 
Apologja Justynowa zawiera ponadto cenne dane oprawnem 
stanowisku chrześcijaństwa w państwie rzymsklem , a zwłaszcza 
o wierze, życiu i przedewszystkiem liturgji chrześcijańskiej 
pierwszej p ołowy II wieku. To, czego się z Justyna dowiadu- 
l P. Joan. M. Pfiittisc/), Jusłinus des Phil. u. Mart. Apologien. Mo- 
naster 1912, XVIII.
>>>
APOLOGJA - DIALOG Z ŻYDEM TRYFONEM 


LXXIII 


jemy o chrzcie, Eucharystji i nabożeństwie niedzielnem. a do- 
wiadujemy 
,sposób niezwykle jasny i wyraźny, ma wartość 
nlczem innem w całej literaturze starochrześcijańskiej nieza- 
st4pion4. 


v. Dialog z Żydem Tryfonem. 
Wydania: Oprócz zbiorowych wydań, podanych na str. XVII: Oeorges 
A1'c!Jambault, Justin, DiaIogue avec Tryphon. Texte grec, traduction 
fren
aise, introduction, notes et index. Pary t 1909. 
Literatura: Tb. Zabn. Dichtung und Wahrheit in Justins Dialog mit 
dem Juden Trypho. Zeitschrift fUr Kirchengesch., 1886, 37-66. Odnośne 
rozdziały w historjach literatury A. Hal'nacka oraz o. Bal'denbewel'a. 
Doskonały wstęp w francuskiem wydaniu Oeorges Al'cbambault. 
1. Tradycja rękopiśmienna. W tym samym jedynym kode- 
ksie, który nam przechował Apologję, znajduje się również 
Dialog z Żydem Tryfonem. Rękopis nie zawiera niestety całego 
tekstu. 
I. Skutkiem nieuwagi kopisty zaginęła przedewszystkiem 
dedykacja. na któr4 wskazuje apostrofa 8 3 , a zwłaszcza wyraźny 
zwrot Justyna do adresata pod koniec Dialogu: . Temi słowy, 
Najmilszy Marku Pompejuszu, rozmowę zakończyłem.. 1 Na 
czele więc Dialogu swego umieścił Justyn niewątpliwie dedy- 
kację do owego Marka Pompejusza, skądinąd bliżej nam niezna- 
nego. Co ona mogła zawierać opr6cz owego imienia, nie 
można stwierdzić. Jedno tylko przypuszczenie wolnoby chyba 
wypowiedzieć. Otóż Euzebjusz, pisząc o Dialogu. wspomina, 
że rozmowa z Tryfonem odbyła się w Efezie.2! Wiadomość 
tę, której źródła zresztą nie znamy, a której się nie sprzed- 
wlaj4 ogólne określęnia miejsca dysputy w samym Dialogu. 
mógł Euzebjusz z8czerpn4ć z owej zaginionej dedykacji. Proste 
to przede tylko przypuszczenie, niepoparte skądinęd żadnym 
dowodem. 


1 Oiel. 141:1. 
2 Euaeb.. Hist. eccl. IV, 18 6 .
>>>
LXXIV 


WSTĘP 


II. Znaczniejszy ponadto ustęp Dialogu wypadł w pośrodku 
rozdziału 74, aczkolwiek na zewnątrz rękopis iAdnej nie wyka- 
zuje luki. Przy uważnem czytaniu tekstu natychmiAst podpAda 
nagła przerwa rozpoczętej argumentacji. Justyn przytoczył 
w rozdziale poprzednim cały pSAlm 95, a na początku roz- 
dziAłu 74 zapowiada, że go objaśni, by wykazać, iż odnieść 
go należy do . ChrystusA. Komentarz swój rozpoczyna też 
rzeczywiście, ale dochodzi tylko do 3 wiersza psalmu, poczem 
rzecz się nagle urywa 74 3 , A dalszy tekst rękopisu przytaczA 
fragment Dt. 31 16 , rozpoczynAjąc go w pośrodku zdaniA. 
Z całą pewnością można przyjąć, że wYPAdło tutaj najpierw 
zakończenie rozpoczętego objaśnienia pSAlmu 95 orAZ przejście 
do nowego cytatu skrypturalnego i jego początek. 
Skądinąd jednakowoż wiemy, że luka jeszcze jest większa, 
i że zatracony fragment jeszcze inne szczegóły musiał zawierać. 
Sacra Paral/ela Jana Damasceńskiego przytaczAją ustęp 
z Dialogu 82 2 I wprowadzają go nAgłówkiem: T (J:j a

(J
 ix ":,i.l 
,;:p
; Tp
?(I)....a 
'i

i'J:J. Mamy zatem trAdycję, tAką samił jak 
w Apologji, że Dialog składał się również z dwóch ksiąg czy 
części. Że tak było istotnie, to potwierdza nAm sam tekst 
dzieła Justynowego. WynikA z niego bowiem, że rozmowa 
z Tryfonem i towarzyszAmi jego trwała dWA dni, że to, co 
rękopis zAwiera do rozdziału 74 8 , działo siił dniA pierwszego, 
a odtąd aż do końca dysputy dnia drugiego. 1 Otóż w rękopisie 
nie mamy zAchowanego opisu zAkończeniA pierwszego dnia 
dialogu i początku dnia drugiego wraz z całił niewątpliwie 
zmienlonił inscenizacją I wprowAdzeniem kilku nowych słuchAczy, 
których nie było dnia pierwszego. 2 Zaglniłł zatem w owym 
fragmencie koniec czę
ci I i początek czę
ci II Dialogu. 
Kilkakrotnie wreszcie w II części Dialogu powołuje się Justyn 
na własne słowA swoje czy też cytAty z PismA, których niemA 
w zAchowA nym nam przez rękopis tekscłe. UprAwniony jest 
l Dia). 5618; 786; 85 4 ' 6; 925; 94"; 1184; 1224; 137 4 . 
2 Dia). 786; 85 4 ' 6; 926; 944; 1184; 122 4 .
>>>
DIALOG Z ŻYDEM TRYFONEM 


LXXV 


więc tutaj wniosek, że i te rzeczy musiały się znajdować 
w części zaginionej. 1 Skutkiem nieuwagi kopistów straciliśmy 
tedy dość obszerny ułamek jednego z najstarszych i najważniej- 
szych pomników literatury starochrześcijańskiej. 
2. Tło historyczne. Jest rzeczą zupełnie zrozumiałą, że 
Justyn zwrócił swą uwagę również na judaizm, w którym 
nie mógł nie dostrzec, tak samo jak w pogaństwie, zaciętego 
wroga chrześcijan. Zdaje się, jakoby za jego czasów trady- 
cyjna nienawiść żydostwa jeszcze się wzmogła, a Justyn znał 
jej przejawy. Wiedział więc o tem, że w synagogach żydowskich 
zgromadzeni, na wezwanie arcybożnika, po skończonych mo.. 
dlitwach, zwykli miotać przekleństwa na Chrystusa i wiernych 
Jego. 2 Wiedział o tern, że starszyzna żydowska w Jerozolimie 
zorganizowała akcję agitacyjną przeciwko chrześcijanom, by 
po całym świecie szerzyć oszczerstwa, które tłum pogański 
skwapliwie podchwytywał i powtarzał. 3 Patrzał na to, jak 
Żydzi wyznawców Chrystusowych wprost krzywdzili, gdzie 
i kiedy tylko mogli, ł jak podczas powstania Barkochby niena- 
wiść żydowska zwróciła się w pierwszym rzędzie przeciwko 
chrześcijanom i posunęła się aż do krwawego ich prześlado- 
wania. G Justyn postanowił tedy podjqć walkę z tym wrogiem 
niebezpiecznym i szukał sposobności, by w osobistej wymianie 
. zdań z wybitnymi przedstawicielami judaizmu w oczy im mó- 
wić prawdę o ich niegodziwości i prostować ich błędne zapa- 
trywania na Chrystusa i naukę Jego. Nie było to rzeczą łatwą, 
ponieważ starszyzna żydowska zabraniała tego rodzaju dyskusyj 
z chrześcijanami.f: Przecie mimo wszelkich trudności Justyn 
sposobnośł takq nieraz chwytał i wywoływał podobne rozprawy, 7 


1 Dial. 79 1 ' 4; 80 1 - 8 ; 105 4 ; 142 1 . 
:J Dial. 16&; 47:;; 962; 1083; 1178; 137 1 ' 2. 
:1 Dial. 171; 108 2 . 
4 Dial. 162; 95 4 ; 133 6 . 
l) Apol. f, 31. 
6 Dial. 38 1 ; 112 4 . 
7 Dia). 50 1 .
>>>
LXXVI 


WSTĘP 


a umiał je prowadzić zręcznie, tak że często zamykał ust8 
przeciwnikom swoim. 1 Rezultat tych swoich walk z żydostwem 
złożył wreszcie w osobnem dziele, ujętem w literacklł formę 
dialogu, w którym .przeclwników rozlicznych dysput swoich 
skoncentrował w osobie rabbi Tryfona oraz uczniów jego. 
W ten sposób powstał Dialog z Żydem Tryfonem. Nie jest 
to z całą pewnością wierne, protokólarne powt6rzenie konkretnej 
dysputy filozoficzno-teologicznej, ale być może, że osoby i tło 
całego _Dialogu polegają istotnie na osobistych wspomnieniach 
Justynowych. Tryfon, kt6rego Euzebjusz nazywa "najznako.. 
mitszym Żydem owych czasów., 2 jest prawdopodobnie iden- 
tyczny z wsp6łczesnym Justynowi słynnym rabbi Tarfonem. 3 
Justyn mógł się z nim zetknąć czasu powstania Barkochby 
i mógł go, tak jak innych, spowodować do dysputy religijnej. 
Tedy z ust jego słyszał niektóre z zarzut6w, które w dziele 
swem przytacza. i odpowiadał na nie znane mi nam z Dialogu 
argumentami. Dialog ma jednakowoż wyraźne cechy staran- 
nego opracowania, które wskazuje na to, że oprócz podkładu 
rzeczowego zawiera grubą warstwę czystej literatury. Słynny 
rabbi występuje więc nietyle osobiście, ale jest nier6wnie więcej 
personifikacją 6wczesnego żydostwa. a Justyn w jego usta 
wkłada zapatrywania, jakie i skądinlłd słyszał ze strony ży.. 
dowskiej. 
3. Czas napisania Dialogu. W inscenizacji swej powiada 
Dialog, że dyskusja z Tryfonem toczy się podczas żydowskiego 
powstania Barkochby, ł a więc między rokiem 132 a 135. 
Ponieważ przecie Justyn powołuje się wyraźnie na sWlł Apo- 
logję, 5 tedy Dialog jest niewlłtpliwie od niej p6źniejszy. Został 
prawdopod obnie napisany po roku 155, ale przed rokiem 161, 
1 Dial. 93 5 . 
2 Euseb., Hist. eccl. IV, 18 6 . 
a .scbiirer, Gesch. d. judo Vo]kes im ZeitaIter Christi ł II, 1907, 444 
i nast.; Tb. Zabn, I. c. 48-66. 
ł Dial. 13; 9 2 . 

 Dial. 1206: Apol. I, 26. 


.
>>>
DIALOG Z ŻYDEM TRYFONEM 


LXXVII 


to zmsczy przed śmiercią Antonina Pobożnego, ponieważ z sł6w 
JustynowychI odnosi się wrażenie, że cesarz, do którego zwrócił 
się z swą Apologjq, jeszcze jest przy życiu. 2 . 
4. Forma i treść Dialogu. Dziełu swemu nadał Justyn 
literacką formę dialogu, która więcej aniżeli jakakolwiek inna 
nadawała się do uwypuklenia różnicy między judajzmem a chrze- 
ścijaństwem, mimo bardzo poważnej, wspólnej obu religjom 
podstawy, wiary w jednego Boga i boskiej powagi pism Starego 
Testamentu. 8 
Czysto zewnętrznie rozpada się Dialog z Żydem Tryfonem 
na dwie części, rozmowę dnia pierwszego i dysputę drugiego 
dnia; ustęp, zawierający zakończenie pierwszej i początek dru- 
giej części, zaginął. Ścisłej natomiast dyspozycji w Dialogu 
niema, ale Justyn poprzez niepoliczone dygresje i powtarzania 
się zachowuje jednak pewien logiczny rozwój swej argumen- 
tacji, który ostatecznie można dość dobrze rozeznać: 


T. Prolog: 
1. Inscenizacja i początek dyskusji o filozofji. (1). 
2. filozof ja pogańska nie prowadzi do prawdy; należy 
jej szukać u prorok6w I Chrystusa. (2-8 2 ). 


A. Pierwszy dzień. 


1 DiaJ. 1206. 
2 Tak A. Ha,.nack, O. 8tti/Jlin, O. Bal'den/Jewel'. 
8 Wypowiedziano trafne przypuszczenie, że prawdopodobnie właśnie 
dlatego w literaturze starochrześcijańskiej apologje antyżydowskie przy- 
bierają prawie wyłącznie formę dialoQu. Zagin
ł niestety dialog poprzed- 
nika Justynowego na tern polu, Al'ystona z Pelli, p. t. '!!Ź:JWYG; xał ITaxt:Jx9:) 
-:lv'ttlOTia T.Epi Xpta;:o5. Treść jego w naj główniejszych zarysach znamy 
z O,.;genesa C. Celsum IV, 52. Miała to być księga, przedstawiająca 
rozprawę chrze
cijanina z Zydem na podstawie pism Starego Testamentu. 
Chrześcijanin przeprowadza dowód, że proroctw., mówiące o Chrystusie. 
odnoszą się do Jezusa. Ale, referuje Origenes, i jego przeciwnik dobrze 
się broni. Założenie dialogu w zasadzie podobne zatem do dzieła Justy- 
nowego. Stwierdzić się jednak nieda, czy i w jakim stopniu Justyn 
korzystał z poprzednika swego. O. Zócklel', Der Dialog im Dienste der 
Apologetik. Giitersloh 1894, 4-15.
>>>
LXXVIII 


WSTĘP 


3. ZastrzeżeniA i zArzuty T ryfonA. (8 3 -10 4 ). 
4. Stanowisko JustynA. (111-r». 
Tl. Nowy Testament przewyższa Stary Zakon. 
1. Stary Zakon: 
a) Upór żydowski (12). 
b) Obmywania żydowskie. (13-14). 
c) Posty żydowskie. (15). 
d) Obrzezanie. (16-19r». 
e) Szabat. (19 6 ). 
f) Przepisy pokarmowe. (20-21). 
g) Ofiary. (221-10). 
h) Świątynia jerozolimska. (22 11 ). 
i) Wnioski. (23). 
2. N owy Testament: 
a) Powołanie Żydów I pogan. (24-29). 
b) Sprawiedliwość Nowego Testamentu. (30). 
c) Jego wspaniałość. (31-40). 
d) Jego figury w Starym Testamencie. (40-42). 
[Tl. Jezus jest Chrystusem: 
a) Wstępne uwagi. (43-48). 
b) Poprzednik Chrystusowy. (49-54). 
c) Preegzystencja Jezusa Chrystusa. (55-65). 
d) Jego narodzenie się z Dziewicy. (65-74 3 ). 
(Lukl w rękopisie: Zakończenie pierwszego dnia dialogu.) 


B. Drugi dzień. 
(Luka w rękopisie: Poczqtek drugiego dnia dialogu; 
inscenizacja; nawiązanie przerwanego tematu:) 
e) Narodzenie się Jezusa Chrystusa z Dziewicy. (74 4 -85). 
f) Męka i śmierć Jezusa Chrystusa na krzyżu. (86-112). 
g) Wnioski. (113-118). 
IV. Prawdziwy lud Boży: 
a) Powołanie pogan. (119-131 1 ). 
b) Niewdzięczność I złośliwość żydowska. (131 9 -134).
>>>
DIALOG Z ŻYDEM TRYFONEM 


LXXIX 


c) Prawdziwy Izrael. (135-140). 
d) Pokuta. (141). 

 Zamknięcie Dialogu i pożegnanie się z Tryfonem. (142). 
Pod względem czysto literackim wykazuje Dialog te same 
zalety, Dle i niedoskoncłości co Apologja. S
 więc w Dialogu 
rozliczne ustępy rzeczywi
cle piękne, żywe, pełne prawdy i mocy. 
Najlepsze wzory klasycznych dialog6w przypomina Wstęp swą 
barwn
 inscenizacją, zajmującem zapoczątkowDniem dysk
sji 
oraz zręczne m wprowadzeniem tematu. 1 Tak samo piękne jest 
zakończenie Dialogu oraz pożegnanie się Justyna z Tryfonem 
i jego towarzyszami. Życie tętni w opowiadaniu Justyna o jego 
zmDgDniach się wewnętrznych i szukaniu prawdy. Pełne siły 
są przedewszystklem ustępy, w kt6rych Justyn wyrzuca Żydom 
ich przewrotność i niegodziwość. Miejscami dialog toczy się 
barwnie, zdania się ścierają, pogl
dy się zmieniaj
, płynie 
prawdziwa rozmOWD, zwłDszcza w pierwszych rozdziałach. 
Wkrótce jednakowoż .ustaje prawie zupełnie obustronna wy- 
miana myśli, a głos zabierD tylko Justyn, w długich, często 
męczących wywodach. Tak samo jak w Apologji przerywa 
i tutaj wątek swej argumentacji, odbiega od rozpoczętej myśli, 
zapuszcza się w dygresje i aż do znużeniD powtarzające się 
rekapitulDcje. Te właśnie niedomDgania zaciemniły przejrzy- 
stość całego dzieła i spowodowały niezbyt korzystną ocenę 
IiterDckich zdolności JustynD, nieraz zbyt ostrą i z pewnością 
niesłuszną, bo zupełnie nieuwzględniającą wielkich zresztą zalet 
dzieła Apologety. 
5. Znaczenie Dialogu. Dla współczesnych znaczenie Dia- 
logu musiDło być bardzo wielkie. Justyn w dziele swojem 
zwrócił uWDgę na groźnego nieprzyjaciela, odpDrł jego zarzuty 
 
odsłonił jego podstępne mDchinDcje, a wiernym dał do ręki 


1 K. Hubik, Die Apologien des hl. Justinus. Wiedeń 1912. 8-59: Der 
Dialog mit dem Juden Tryphon, zwraca uwagę na wpływy platońskiego 
Protagorasa. Rudolf Helm, Lucian und Menipp. Lipsk 1906, 42 i nast.. 
wykazuje pewną r6wnoleQło

 między początkiem DialogiJ a Lukjanem.
>>>
LXXX 


WSTĘP 


bogaty zbiór argumentów antyżydowskich. W pierwszych też 
czasach księga ta była znana, a wpływy jej i ślady są widoczne 
u Tacjana, Ireneusza i Tertuljana. l Wkrótce jednak wpływ ten 
ustaje i ślady giną. Rzecz zrozumiała. Temat Dialogu prze- 
stał być aktualny. Walna rozprawa chrześcijaństwa z żydostwem 
już była załatwiona i należała do przeszłości. Nowe czasy 
nowe zrodziły zadania, które sw6j oddźwięk znalazły w litera- 
turze. Stary oręż złożono do arsenału. Dialog poszedł w za- 
pomnienie. Zna go jeszcze Euzebjusz, miał go w ręku, jak 
się zdaje, Focjusz, ale czytano go coraz mniej, jeśli się zde- 
fektowany tekst jego w jednym tylko kodeksie do naszych 
przechował czasów. 
Dla nas tymczasem znaczenie Dialogu odżyło, aczkolwiek 
w innem zrozumieniu. Doniosłość jego, na r6wni z Apologjq, 
jest dla nauki wprost nieoceniona. Stał się on bowiem pierw- 
szorzędnem źródłem naszych wiadomości o stosunku żydostwa 
do chrześcijaństwa, oświetla z bardzo interesujęcej strony po- 
lożenie ówczesne kościoła Chrystusowego, a przedewszystkiem 
bogaci naszą wiedzę o rozwoju myśli teologicznej w połowie 
II wieku. Z tego też powodu ostatnie zwłaszcza lata dały 
nam nowe, krytyczne wydania Dialogu oraz poważny szereg 
studjów, na tern dziele Justynowem opartych. Dlatego r6w- 
nież nie można Dialogu pominąć i w niniejszem polskie m wy" 
daniu Pism Ojc6w KoAcio/a. 


VI. Teologja św. Justyna. 
Literatura: O teologji 
w. Justyna w ogólności cfr. podaną literaturę do 
jego życiorysu tudzież odnośne rozdziały w historjach literatury A. Harnacka 
i O. Ba1'denbewe1'a oraz D1'. JOB. .scbwane, Dogmengesch. d. vorniz. 
Zeit, Monaster 1862; J. Tixe1'ont, Histoire des dogm es dans l'antiquite 
.chretienne. I. La theologie anteniceenne. Paryż 1924. Prócz tego: B. Aube, 
Essai de cri tique religieuse. De l' apologetique chretienne eu 2 sjecle. 
1 Zestawienie me Otto, Corp. Apol. christ. 11 8 , 595-596, a za nim 
z pewnemi uzupełnieniemi Q. Arcbambault, l. c., LXI i nast. 


,
>>>
TEOLOGJA św. JUSTYNA 


LXXXI 


St. Justin philosophe et martyr. Paryż -1861. C. Weizsiicker, Die The- 
ologie des Martyrers Justinus. w Jahrbuch f. deutsche Theologie. 1867, 
60-119. M. v. Engelbardt, Das Christentum Justin d. Martyrers. Er- 
langen 1878; oraz replika: A. Stiiblin, Justin d. Martyrer u. sein neuester 
Beurteiler. Lipsk 1880. J. Sprinzl. Die Theologie des hl. Justinus des 
Martyrers,w Theol.-praktisch. Quartalschr..1884-1886; Erwin R.Ooodenougb. 
The theology of Justin Martyr. Jena 1923. 
Filozofia a cbrześcijaństwo: W. Liese, Justinus Martyr in seiner 
Stellung zum Glauben und zur Philosophie, w Zeitschr. f. kath. Jheol., 
1902. 560-570; P. J. M. Pfiittiscb, Der Einfluss Platos auf die Theologie 
Justins des Mart. Paderbórn 1910. 
Cbrystologja: A. L. Feder, Justins des Mart. Lehre von Jesus Chri- 
stus. Fryburg 1906. 
1. Uwagi ogólne: Dwa zachowane nam dzieła Justynowe, 
Apologja i Dialog z Żydem Tryfonem, budzą zrozumiałe za- 
interesowanie, przedewszystkiem teologiczną treścią swoją. Po- 
nieważ większa część pism jego zaginęła, dlatego nie można 
odtworzyć całokształtu nauki św. Justyna. Pogląd, jaki na jego 
teoIogję nam dają Apologja i Dialog, jest wobec tego nie- 
kompletny, a ponadto i jednostronny. Literatura apologetyczna 
jest zawsze tendencyjna, I taki też charakter mają obydwa znane 
nam dzieła Justynowe. filozof chrześcijański przedstawia w nich, 
z
łaszcza w Apologji, chrześcijaństwo z jego strony filozoficznej, 
przyczem' zmierza bardzo wyraźnie do tego, by zrozumienie 
nauki Chrystusowej zbliżyć do pojęć tak pogańskich, jak ży- 
dowskich, by wyświetlić kwestję stosunku rozumu i filozofji 
pogańskiej do wiary, a z drugiej strony Zakonu do Chrystusa. 
Pierwszy to wysiłek myśli chrześcijańskiej w tym kierunku. 
Justyn jako pierwszy poruszył te zagadnienia niesłychanej do- 
niosłości. Ponieważ umysł jego. musiał się zmagać z trud- 
nościami niezwykłeml I chodzić drogami nowemi, łatwo pojąć, 
że wysiłki jego nie zawsze dawały dobre rozwiązanie posta- 
wionej kwestji. Zapatrywania jego, zwłaszcza tam, gdzie naukę 
Chrystusową usiłuje zbliżyć do filozofji pogańskiej, nie są wolne 
od błędu, tak zreszt
 jak i on sam w wewnętrznem zmaganiu 
się swojem i szukaniu prawdy nie wyzwolił się zupełnie z wpły- 
Pisma 'Ojc6w Ko'cloła T. IV. ŚW. Justyn. 6
>>>
LXXXII 


WSTĘP 


w6w szk6ł filozoficznych. przedewszystkiem platonizmu, kt6- 
rego był uczniem, i kt6ry na jego dziełach wyraźne wycisnął 
ślady. Myśl jego nieraz dziwi I razi dlatego. że widzimy ją 
tylko w jednostronnem świetle tendencji apologetycznej. Gdy- 
byśmy znali Inne dzieła jego, zwłaszcza jego pisma antyhere- 
tyckie. mielibyśmy pełniejszy obraz jego nauki. W dociekaniu 
myśli jego i w sądach o jego zapatrywaniach teologicznych 
wskazana jest przeto wszelka ostrożność, uwzględniająca wszystkie 
te czynniki, które się składały na wytworzenie pojęć jego. 1 
Niniejsze wstępne uwagi maję wprowadzić w najważniejsze 
j zarazem najtrudniejsze zagadnienia nauki Justynowej j wszystkie 
inne szczeg6ły znajdują się w tekscie i w przypisach. 
2. filozof ja a chrześcijaństwo. Św. Justyn, filozof z po- 
wołania i zawodu, wychodzi z założenia, że chrześcijaństwo jest 
filozof ją, i to filozof ją jedynie prawdzi\\-ą. 2 Otóż w przekonaniu 
jego między naukę najznakomitszych filozof6w pogańskich 
a chrześcijaństwem niema sprzeczności zasadniczej. . Tak. 
wyznaję, jestem chrześcijaninem-, pisze, ... .ale nie dlatego 
nim jestem, jakoby nauka Platona zgoła odmiennę była od 
nauki Chrystusowej, tylko dlatego, że niezupełnie jest do niej 
podobna, jak i wszystkich Innych stoik6w, poet6w, czy wreszcie 
pisarzy. N3 Gdzieindziej znowu powiada: "W niekt6rych rze- 
czach zgadzamy się z powaźanymi prze"z was poetami i filozo- 
fami" I m6wi, że tylko w niekt6rych innych kwestjach .mamy 
twierdzenia lepsze, Boga godniejsze, które my tylko sami do- 
wodami po przeć możemy.. 4 
1 Teologja 
w. Justyna wła
nie dlatego, te zawiera tyle niezwykłych 
trudno
ci, zwr6ciła na siebie uwagę licznych badaczy i wywołała slłdy 
najsprzeczniejsze. Skutkiem bezw.Lględnego przejaskrawienia niekt6rych 
jego poglądów posunlłł się szereg krytyków do twierdzenia, te Justyn jest 
więcej filozofem pogańskim aniteli chrześcijaninem j n. p" Aub6 i Engel.. 
hardt, a w naj nowszych czasach Ooodenougb. Oględniej sądził i bronią 
chrystjanizmu św. Justyna 8chwane, 8t6blin, Bardenhewer, Tixtlront; 
tytuły ksią!ek przytoczone wytej, w wykazie literatury. 
2 Dial. 8 1 . 
a ApoI. II, 13 2 . 
4 Apol. I, 2()3. 


..
>>>
TEOLOGJA św. JUSTYNA 


LXXXIII 


Skąd to zadziwiaj
ce podobieństwo? Justyn przytacza 
wprawdzie stary argument apologetyki żydowskiej. 1 że Mojżesz 
"był pierwszym prorokiem i starszym od wszystkich pisarzy 
greckich,. i że z Mojżesza i proroków czerpie Platon ora
 
inni filozofowie. 2 N a pierwsze przecie 
Iejsce wysuwa rzecz 
nową i oryginalną, własną swą teorję o Słowie: . 
Logos-Słowo Boże, które w swej pełni przejawia się w Ghry.. 
stusie, jest rozsiane jak nasienie wśród ludzi, A.
I()
 Ci;-..Epp.a
tx
:;. 3 
Dzięki temu cały rodzaj ludzki uczestniczy w Chrystusie, ł bo 
.Słowo zasiew swój w całej zaszczepiło ludzkości.. s Jest 
więc skutkiem tego w naturze ludzkiej złożona możliwość ro.. 
zeznania dobrego i złego. 6 a wszyscy, co jeszcze przed Chry- 
stusem żyli zgodnie z owem Słowem, w które m mieli cząstkę 
swoją, 
! IlE,a )
61(J
 
u;)cra'ł

:;. to w istocie swej chrześcijanie, 
chociaż na zewnątrz uchodzili za ateuszów. Za takich "chrze- 
ścijan" uważa Justyn wśrótł Greków Sokratesa, Heraklejtosa 
i im podobnych, wśród .barbarzyńców. zaś Abrahama, Ana- 
njasza, Azarjasza, Misaela, Eljasza i wielu innych. 7 
W teorji swej uległ Justyn widocznym wpływom stoicyzmu, 
który znał i
';T0'ł Ci;:
PIJ.a"ttx6'J jako drzemiące w materji twórcze 
pierwiastki. Aplikacja tego pojęcia do Slowa Bożego jest wy- 
nikiem spekulacji Justyna, szukającego w ten sposób porozu- 
mienia i wyrównania między filozof ją a chrześcijaństwem. Do 
zdobycia zupełnej prawdy ten A.ólo
 
;:
PIJ.a
tXÓ; nie wystarczy, 
bo, mówi Justyn, ludzie posiadają tylko cząstkę Słowa Bożego 
- (J! Xa1"a Ci
Epp.a"tlX(Ju lÓi0:J fJ.EpO
. 8 filozofowie więc i prawo- 
dawcy w tem Słowie znaleźli I oglądali wprawdzie prawdę, ale nie 


1 .scba,.e,.. Gesch. d. judo Volkes m 4 . 514. 
2 Apol. ., 44 8 - 9 ; 591-G. 
8 Apol. II, 7 8 . 
ł ApoJ. I, 46 2 . 
6 Apol. II. 7 1 . 
· Apol. II. 14 2 . 
'; ApoI. .. 46 8 . 
8 ApoI. 11, 7 1 


6*
>>>
LXXXIV 


WSTĘP 


całą, i dlatego cząstkę jej tylko odkryli i wypowiedzieli, 1 tyle, 
ile w każdym człowieku z owego Słowa siewnego jak z na- 
sienia zakiełkowało, a-r.:o I.lEpOtJ:; 
O
 cr;::ZPlw'ttY.'JiJ fhio:J iAjo:J 

 
ą:JHEyi
. .Nie mieli oni jasnego zrozumienia ani wiedzy nie- 
wzruszonej... -z Całe Słowo w swej pełni to Chrystus. 3 Tamto, 
to tylko nasienie, a "co innego nasienie i naśladownictwo, 
choćby najlepsze, co innego zaś rzecz sama... -4 Tą .rzeczą 
samą, - tern Słowem w istocie swojej jest Chrystus, przeto ci, 
i tylko ci, którzy uznają naukę Chrystusową, chrześcijanie, 
w całej pełni znają i oglądają Słowo Boże. I) Justyn uznaje 
więc mimo wszystko w zupełności konieczną potrzebę obja- 
wienia Bożego. Pouczyło go o tern własne doświadczenie 
życiowe. Szukał pełni prawdy po wszystkich najlepszych szko- 
łach filozoficznych, a wreszcie poznał. że jej tą drogą nie 
zdobędzie. Słuszność przyznał owemu tajemniczemu starcowi, 
który mu powiedział: . Ty zaś przedewszystkiem módl się, by 
się przed tobą rozwarły światłości bramy; nikt bowiem ani 
widzieć ani rozumieć nie może, komu zrozumienia nie da 
Bóg i Chrystus Jego. -6 Potem powiada: .A gdym się zasta- 
nowił nad słowami starca. doszedłem do przekonania, że to 
jest filozof ja jedynie pewna i pożyteczna. - 7 
3. Bóg jeden w Trójcy Świętej. Bóg jest tylko jeden. 
Najwyższa to dla Justyna zasada teologiczna,8 a niemniej wy- 
raźnie wyznaje również wiarę w trzy Osoby Trójcy świętej: 
Ojca, Syna Bożego i Ducha Świętego. 9 
Ojciec to Bóg prawdziwy, istotny, 6 onwr. &


,10 to Pan 
Najwyższy, Pan Zastępów, Król Niebios, Ojciec wszech rze" 
l Apol. II, 10 2 . 
2 Apol. II, 13 8 - 6 . 
8 Apol. II, 7 3 . 
4 Apol. II, 13 6 . 
5 Apol. II, 7 8 . 
6 Dial. 7 iJ . 
7 Dial. 8 1 . 
8 Dial. 11 1 . 

 Apol. I, 6 1 - 2 ; 13 1 - 3 ; 60 1 - 10 ; 613; 65 8 , 
10 Apol. I, 13 3 .
>>>
TEOLOGJA św. JUSTYNA 


LXXXV .. 


czy. 1 Niewątpliwe jest także u Justyna bóstwo Syna Bożego, który 
jest Słowem, Chrystusem i również Boglem. 2 O Ducbu 
Świętym, którego jako Ducha Proroczego często wspomina, 
mówi Justyn w Apologji i Dialogu tylko mimochodem, ale 
stwierdza wyraźnie, że chrześcijanie Go czczą jak Ojca i Syna, 
i razem z Ojcem i Synem kilkakrotnie Go wymienia. 3 To 
wiara jego, którą wyznaje i o której świadczy, wiara czysta 
i dobra. Błędne jest jednakowoż u Justyna spekulatywne roz- 
winięcie nauki o Słowie, a zwłaszcza o jego stosunku do Ojca. 
Słowo, rzeczywisty, pierworodny Syn Boży i Bóg, .jest 
inny, aniżeli Bóg, Stwórca wszech rzeczy, mówię co do liczby, 
a nie co do myśli. -ł Tę odrębność podkreśla bardzo wyraźnie. 
JJ Owa zaś Potęga, którą Słowo prorocze zowie I Bogiem 
i Aniołem, nietylko nazwę ma odrębną, jak światło i słońce, 
ale i co do liczby jest czemś innern.. 5 
Słowo pochodzi od Ojca, który je zrodził, s nie umniejsza- 
jąc i nie dzieląc ani Siebie ani Syna Swego. Rzecz tę tłu- 
maczy Justyn na przykładach: 
.Gdy my jakie słowo wymawiamy, słowo to rodzimy, ale nie tak, jak 
gdyby się je odcinało przy wymawianiu, a przez to pomniejszało to słowo, 
które jest w wnętrzu naszem. Jak ponadto widzimy, że z jednego ognia 
drugi ogień powstaje, a przez to nie zmniejsza się ten ogień, od którego 
się drugi zapalił, owszem, r6wno płonie, tak samo też nowy ogień, z tam- 
tego wzniecony, płonie jak ogień prawdziwy, aczkolwiek nie umniejszył 
tego ognia, od kt6rego się zapalił.- 7 
Dla stwierdzenia pochodzenia Syna od Ojca powołuje się 
Justyn ponadto na J:ismo i powiada: .Świadkiem moim 
będzie tutaj Słowo Mądrości, które Samo jest owym Bogiem, 


l Zob. Skorowidze. . 
2 Zob. Skorowidze. 
8 Zob. Skorowidze. 
4 Dial. 56 11 . 
5 Dial. 128-1. 
8 Pochodzenie Syna od Ojca Justyn określa słowem IE\1\1av: Apol. I, 
22'j 232j II, 63j Dial. 61 1 . 8j 105 1 . 
7 Dial. 612j dr. 128 4 .
>>>
LXXXVI 


WSTĘP 


zrodzonym z Ojca wszech rzeczy. jest Słowem, i Mądrością, 
i Mocą, i Chwałą Rodziciela Swego, co przez usta Salomo.. 
nowe powiedziało:.. 
Pan stworzył Mnie na początku dróg Swoich dla dzieł 
Swoich. 
Przed wiekiern...- 1 
. Pan stworzył Mnie, XbplO
 g y. 'tl 
 Ź IJ.Z, to przejaskrawione 
tłumaczenie Septuaginty hebrajskiego 'I

f od iI
i', o właści- 
wem i pierwotne m znaczeniu: posiąść, a więc x-r aO I.1al nie x-rte:::m. 
Otóż ta interpretacja daje Justynowi skrypturalne oparcie dla jego 
spekulacyj subordynacjanistycznych. W pojęciach jego istnieje 
bowiem między Ojcem a Słowem różnica nietylko nume- 
" O 
. ,..., ()' ,., f' 
,. , 
ryczna : . ":l 

":
 iW
 J.:qE'!Ul 1fEfJ':; y.a
 ,mpLO
 E
EpO:; u..o -ro'J 7. f Jl'lj7'r.°/ 
'tID\I ó'J..ro'J... Otóż istnieje i powiedziano, że istnieje, Inny Bóg 
i Pan, niższy od Stworzyciela wszechświata. nazwany także 
Aniołem, bo oznajmia ludziom wszystko, co im chce oznajmić 
Stwórca wszech rzeczy, ponad którego innego Boga niema.- 2 
Ten, który jest i Bogiem i Panem sluży Owemu, co jest 
w niebiesiech,3 jest slugq Ojca wszech rzeczy.ł W błędnej 
tej koncepcji są widoczne ślady wpływów filozofji pIatońskiej.5 
Jest u Justyna ponad wszelką wątpliwość dobra tradycja prawdy 
Chrystusowej, jest w nim wiara, o której świadczy I którą 
wyznaje, wiara w Boga jednego w trzech Osobach, ale w zma- 
ganiu się swego ducha z temi tajemnicami, w swych speku- 
latywnych dociekaniach, błądzi; nie umie się wyzwolić z myśli, 
które wyniósł z szkół filozofji greckiej. Jakżeż daleki umysł 
jego od jasnych, skrystalizowanych pojęć o Trójcy Świętej. 
Wierzy więc i wyznaje Boga jedynego silnie, z naciskiem, ale 
nie umie tego wyrazić w stosunku do Ojca i Słowił. Ojciec 


1 DiaJ. 61 3 . 
2 DiaJ. 56 4 . 
a Dial. 56 ft . 
4 Dial. 583; 60 2 . I; 611; 11J" i t. d. 
5 Phi/on, Quod deus sit immutabilis 12; De somniis I, 39. 


,
>>>
., 


TEOLOGJA św. JUSTYNA 


LXXXVII 


Bóg i Słowo Bóg, ale Słowo to "inny Bóg, UT.:O 't
Y 1i:or'.
,,'J 
-rWY ÓAIDY, niższy od Stworzyciela wszech rzeczy.. Ojciec jest 
6 ł}EÓ;, a Słowo tylko ł}EÓ:;.l Jedność bóstwa polega w Justyna 
spekulacjach na jedności PÓIJ.1j - tożsamości myśli. 2 Ojciec 
jest absolutnie transcendentalny: 
.Albowiem Ojciec niewysłowiony i Pan wszech rzeczy nigdzie nie 
przychodzi, ani się nie przechadza, ani sypia, ani ze snu powstaje, nie, 
On trwa w swem miejscu, gdziekolwiekby ono było. Wzrok Jego prze- 
nikliwy i słuch Jego bystry, a jednak nie widzi oczyma, ani słyszy uszami, 
ale mocą niewysłowioną. Wszystko dojrzy i wszystko zna, i nikt z nas 
przed Nim się nie ukryje. Jest nieporuszony, a żadne miejsce, nawet 
świat cały objąć Go nie może, jako że był, zanim świat został stworzony.a s 
A zatem? 
"Jakżeby więc ten B6g miał przem6wić do kogo, czy objawić się 
komu, czy wreszcie pokazać się w najmniejszym ziemi zakątku? Przecie 
lud na Synaju nie mógł patrzeć w chwałę wysłannika Jego, przecie nawet 
sam Mojżesz nie mógł wejść do namiotu przez siebie zrobionego, gdy 
pełen był chwały bożej, przecie i kapłan nie śmiał stanąć przed świątynią 
wówczas, gdy Salomon wprowadzał arkę do przybytku jerozolimskiego, 
kt6ry sam zbudował. A zatem ani Abraham, ani Izaak, ni Jakób, ni żaden 
inny człowiek nie widział Ojca i niewysłowionego Pana wszech zgoła rzeczy, 
tudzież samego Chrystusa. Widzieli oni raczej Tego, kt6ry z woli Tamtego 
także jest Bogiem, Jego Syna i Anioła, Sługę zamysłów Jego, kt6ry według 
woli Jego jako człowiek z Dziewicy się narodził, który ongi stał się Ogniem, 
by z krzaku rozmawiać z Mojżeszem.- ł 
A więc wszystkie teofanje Starego Testamentu mog
 być 
tylko objawieniem się Słowa, ale nigdy Ojca, i tak je też 
Justyn tłumaczy.' 
Mimo wszystkich zastrzeżeń, mimo wiary Justynowej, 
czystej i prawej, spekulac;a taka musi prowadzić ostatecznie 
do postawienia kwestji, czy Ojciec i Słowo maj
 jeszcze tę 
sam'ł istotę boż'ł, jeśli Słowo spełnia funkcje, których Ojciec, 


\ 
1 Wyd. A"cbambault, nota do Dial. 58 D . 
I Dial. 56 11 ; 128 01 . 
8 Dial. 127 j . 
ł Dial. 172ł--.. 
6 Euztlbjusz z Ceza,.ei, Hist. kośca w tłum. ks. A. Lisieclcitlgo, t. III 
niniejszego wydawnictwa, Poznań 1925, 7 uwaga 4.
>>>
" 


LXXXVIII 


WSTĘP 


dlatego że jest absolutnie transcendentalny, spełnić nie może. 
W tym też kierunku bł
dziła dalej myśl ludzka, poprzez Ori.. 
genesa aż do Arjusza, który ostatnie i skrajne z tego rozumo- 
wania wyciągnął konsekwencje. 
4. Jezus Chrystus. Logos-Słowo Boże przejawił się w całej 
pełni tutaj na ziemi w Jezusie Chrystusie: .Słowo widzialną 
przybrało postać, stało się człowiekiem i zowie się Jezus 
Chrystus. My zaś w Niego wierzymy..." 1 Przyjście Jego prze.. 
powiedzieli prorocy. a narodził się nie sposobem zwykłym, jak 
inni ludzie. ale z Marji Dziewicy. Zstąpił na niq Duch i Moc 
Boża, która ją cieniem Swojem okryła. Ten Duch i ta Moc 
Boża, jest przecie u Justyna sam Logos, a nie Duch Święty, 
jak zresztą również i u innych pisarzy starochrześcijańskich. 2 
Jezus Chrystus narodził się dla zbawienia ludzi, cierpiał męki 
i śmierć na krzyżu, poczem zmartwychwstał i wstąpił do nieba. 
Było to pierwsze przyjście Chrystusowe, w poniżeniu i nastąpi 
na końcu świata przyjście drugie, pełne chwały i mocy.3 
5. Tysiąclecie Chrystusowe. Za druglem swem przyjściem, 
chwalebnem, dokona Chrystus zbudzenia umarłych. Powstaną 
tedy z martwych sprawiedliwi, miasto boże, Jeruzalem, odnowi 
się i nastanie tysiącletnie królowanie ich z Chrystusem tutaj 
na ziemi. ł Do chiljazmu przyznaje się więc Justyn wyraźnie 
i z naciskiem, ale równocześnie stwierdza, że .istnieje wiele 
chrześcijan o nauce czystej i bogobojnej, którzy tego mnie- 
mania nie podzielają. -5 Po upływie szczęśliwego tysiąclecia 
Chrystus zbudzi z martwych wszystkich już ludzi bez wyjątku, 
poczem nastąpi sąd i wieczne zbawienie dla dobrych oraz 
wieczne potępienie dla złych. a 


1 Apol. I, 5 ł - 6 . 
2 Apol. I, 32 i 33; O. Ba,.denbewe,.. Maria Verkiindigung. fryburg 
1905, 132 i nast.; DiaJ. 43; 63-64; 66-74; 75-79; 84; 100. 
8 Zob. Skorowidze. 
4 Dial. 8G-82. 
6 ÓiaJ. 802. ' . . 
· Zob. Skorowidze.
>>>
TEOLOGJA św. JUSTYNA 


LXXXIX 


6. Aniołowie, demony. Bóg stworzył aniołów i ludzi i ob- 
darzył jednych i drugich woln
 wolą. 1 Aniołom powierzył 
opiekę nad ludźmi i nad całym widzialnym światem stworzeń 
swoich. s Ponieważ mają woln
 wolę, mogą czynić, co chcą. 
Jeśli się skłonią do tego, co miłe Bogu, zachowa ich Bóg 
w nieskazitelności; jeśli zgrzesz
, nie minie ich kara. Ił .całe 
ZDstępy aniołów dobrych otaczają Syna Bożego i s
 do niego 
podobne. ł Ale wiele innych aniołów 
 sprzeniewierzyło się 
Bogu; skojarzyli się oni z niewiastami i zrodzili potomstwo, 
tak zwanych demonów.' Księciem tych demonów jest Wąż, 
czyli Szatan, albo też Djabeł. G Demony są sprawcami wszel.. 
kiego złego i nieszczęścia wśród ludzi. Od nich wywodzi się 
bałwochwalstwo, oni s
 zaciętymi wrogami Chrystusa, Jego 
nauki, którą skazić usiłują herezją, oraz wiernych, przeciwko 
którym wzbudzaj
 prześladowania. 7 Na końcu świata Szatan 
razem z swymi demonami oraz ludźmi, którzy go słuchają, 
zostanie wtrącony w ogień wieczny.8 
7. Pismo święte. Prawda "filozofji chrześcijańskiej. opiera 
się, tak uczy Justyn, na pismach Starego Testamentu, na 
. Prorokach. - Słowa ich, to słowa Boga;9 Logos przez nich 
przemawia 10 tudzież Duch Święty. U Dlatego też prorocy na 
to, co mówili, żadnych nie szukali dowod6w. "Oni sami 
przewyższają wszelkie dowodzenie jako najwiarogodniejsi 
prawdy świadkowie. -12 Rzut oka na indeksy skrypturalne 


1 Apol. II, 75; DiaI. 88 5 . 
2 Apol. II, .9. 
a Dial. 88 s . 
.. Apol. I, 62. 
6 Apol. II, 58 I nast. 
6 Apol. I, 28 1 . 
7 Apol. I, 52-"; 54; 56 1 '1; II, 5'" 6; 66; 8 8 . 
S Apol. I, 28 1 . . 
9 Apol. I, 33 2 . 
10 Apol. I, 36 2 . 
11 Apol. I, 61 18 . 
12 Dial. 7 2 .
>>>
xc 


WSTĘP 


poucza nas, kt6re księgi Starego Testamentu Justyn przy- 
tacza. 
Z ksiąg Nowego Testamentu wymienia Justyn wyraźnie 
tylko ADokalipsę i przypisuje ją św. Janowi, apostołowi. l 
Ewangelje przytacza Justyn kilkakrotnie, uważa je niewątpli. 
wie za autentyczny opis życia i nauki Chrystusowej, za pisma 
natchnione 2 tudzież urzędowo przez kościół uznane na r6wni 
z pismami . proroków. « 3 Poszczeg6lnych Ewangelij _ Justyn 
nigdy nie wymienia, ale obejmuje je razem zbiorowym tytu- 
łem: Pamiętniki apostolskie - a;;:(Jp.'JYiIW'JE
I1a'ta 'to.W a7:0o't
)
(I)'J.-ł 
To ciekawe wyrażenie oraz charakter przytoczeń z Ewangelij 
nasunęły bardzo prawdopodobne przypuszczenie, że św. Justyn 
znał cztery Ewangelje w formie zestawienia ich w jedną księgę; 
byłby to więc ślad istnienia najstarszej tak zwanej Harmonji 
ewangelicznej. I) 
Z innych ksiąg Nowego Testamentu znajdują się mniej 
więcej wyraźne ślady Dziej6w apostolskich, List6w Pawlowych, 6 
Listu Jakóba, obu List6w Piotrowych, wreszcie l Listu św. Jana. 
Z pism apokryficznych miał prawdopodobnie w ręku Ewangelję 
św. Piotra. 


* 


* 


* 


Jeśli do powyższego poglądu na gł6wną treść nauki Ju- 
stynowej dodamy jego obszerny i niezwykle wyrazisty referat 
o życiu chrześcijan, a zwłaszcza o chrzcie; Eucharystji i na- 
bożeństwie niedzielnem, łatwo zrozumieć, że Apologia i Dialog 
są rzeczywiście jedynem, w swem rodzaju wprost bezcenne m 
źródłem pi erwszorzędnych wiadomości o stosunkach koścIel.. 
1 Dial. 81". 
2 "{ETpar."tat - Dial. 495. 
:I Apol. I, 67 8 . 
" Apol. I, 66B; 678; Dial. 1()()ł; 1018; 1025; 1041; 106 1 .".6.8. 
:. O. Bal'denbewel', Gesch. d. altk. Lit. III, 253 uwaga 3; L. Pautigny 
Justin, Apologies, XXIIL 
es Z wyjątkiem Listu do Filernona.
>>>
TEOLOGJA św. JUSTYNA - POLSKIE OPRAC. I TŁUM. XCI 


nych w czasach poapostoIskich tudzież w kwestjl rozwoju 
myśli teologicznej. 


VII. Polskie opracowania i tłumaczenia. 
1. Wawrzyn Krzyszkowski i Szymon Budny. 
Zaledwie kilkanaście lat upłynęło od pierwszego wydania 
pism Justynowych w Paryżu przez Roberta Stefana w r. 1551. 
a Dialog z Trytonem już znalazł się w Polsce, i to w polskim 
przekładzie. Wprowadzono zaś do nas Justyna wśród nie- 
zwykłych okoliczności. Zaranie wieku XVI zaznaczyło się 
w Polsce zaczętkiem poważnego studjum patrystycznego, na 
tle rozkwitającego humanizmu i wśród uznania, a pod opieką 
najwybitniejszych przedstawicieli ówczesnego episkopatu. Nie 
kto inny, tylko sam wielki Erazm Roterdamczyk drukuje 
w Krakowie u Wietora r. 1518 wybór Listów św. Hieronima. 
Odtąd też mnożą się u nas wydania najwybitniejszych pisarzy 
starochrześcijańskichI i rozwija się studjum patrystyczne, roz- 
poczęte sub auspiciis Piotra T omicldego, podkanclerzego kró- 
lestwa i biskupa krakowskiego.! 
Rozwój n8uk patrystycznych zbiega się w Polsce z roz.. 
wojem wie lkich walk i sporów religijnych wieku XVI. Ruch 
1 Cbryzostom r. 1528 u Wietora i Scharffenbergera; Augustyn r. 1530 
w oficynie FI. Unglera; Bazyli Ul. r. 1534 u Wietora, przedtem r. 1528 
Orationes Bazy/ego, Cbryzostoma i Jana Damasceńskiego; Wincenty z Li- 
rynu r. 1539, a w polskim przekładzie Jana Herbesta r. 1563. Cyryl Je- 
rozolimski w wiedeńskiem wydaniu Jana Grodeckiego r. 1560. 
2 Z jego to polecenia opracowuje mistrz Jerzy Liban z Lignicy, jeden 
z najpierwszych humanistów polskich i najlepszych znawców greczyzny, 
Antologję trzech głównych Ojców kościoła greckiego, Bazylego, Grzegorza 
z Nazjanzu i Jana Chryzostomaj kończy ją w r. 1528, ale wydanie jej nie 
przychodzi do skutku; pozostaje w rękopisie. Ks. Jan Fijalek, Przekłady 
pism św. Grzegorza z Nazyanzu w Polsce. Wiadomość bibljograficzna 
i patrystyczna. Polonia sacra 1, Kraków 1918, 46-144j 3, Kraków 1919, 
126-208. Pierwsze to u nas głębokie studjum patrystyczno-bibljograficzne 
jest niestety niedokończone .z przyczyn niezależnych od wydawnictwa 
i autora-. Początki patrystyki polskiej w epoce humanizmu i rzecz o Je- 
rzym Libanie łamże, 1, 46 -76.
>>>
XCII 


WSTĘP 


reformatorski zaczyna się u nas wkrótce dzielić i różniczkować 
tak samo jak zagranic
. Obok luteranizmu szerzy się kalwinizm, 
zjawiają się około r. 1548 Bracia Czescy, wreszcie wyłania się 
socynjanizm czyli arjanizm polski. Kraj cały gorzeje walką 
coraz zaciekIejsz
. Katolicyzm broni się przeciwko wszystkim 
tym kierunkom nowatorskim, które z swej strony walczą 
i z kościołem i same z sobą. Otóż wprowadzenie świętego 
Justyna do Polski przypada na pierwsze lata rozwoju arjanizmu 
i wiąże się z toczącym się podówczas na tern właśnie tle 
sporem religijnym. 
Jeden z naj ruchliwszych nowinkarzy polskich, Wawrzyniec 
Krzyszkowski.. Laurentius Criscovius, początkowo brat czeski, 
potem minister kalwiński, przywołany w roku 1558 przez Ra.. 
dziwiłła Czarnego z Wielkopolski do Nieświeża, skłonił się 
wreszcie do arjanizmu. Z nowem swem przekonaniem się nie 
taił, owszem, rozwinął je swym adherentom, jak sam m6wi, 
w nieznanym nam dzisiaj liście, .ktorym pisał do niektorey 
braciey per modum questionis. · Występ jego zaniepokoił 
gorliwego propagatora kalwinizmu i zaciętego przeciwnika nowin 
arjańskich, Stanisława Sarnickiego, który Krzyszkowskiego pu. 
blicznie ostro zaczep Ił. 1 W odpowiedzi na ten atak wydaje 
Krzyszkowski polskie tłumaczenie Justynowego Dialogu z Ży.. 
dem Tryfonem, którego dokonał z łacińskiego razem z .bratem 
i towarzyszem swoim,. Szymonem Budnym, a kt6re ogłosił pt. : 
Swiętego Justyna Filozofa y męczennika Rozmowa s Try.. 
fonem Zydem, do Marka Pompeiusa napisana. W ktorey 
się zamyka nauka o prawdziK-ym poznaniu iednego Boga 
y Poslańca iego Jezusa Chrystusa ktora nie tylko Zydowo'tki 
ale y Sabellian6w starych y dzysieyszych blqd wywraca.' Ktey 
Rozmowie przydan iest List krotki tegasz Justyna do dwu 
l W swem piśmie: O uznaniu Pana Boga wszechmogącego troie ka- 
zanie, ktore miał ksiądz Sarn/ck; na Sejmie Warszawskim. Masz tu 
wszystkę teraznieyszą rotnic-= o Troycy Ś. objasnioną, y odpis na tabliczki 
y ksiątki GentiJis6w. - Na końcu: Drukował Maciej Wierzbięta 1564. - 
8°, 59 kart nieliczbewanych.
>>>
POLSKIE OPRACOWANIA I TŁUMACZENIA 


XCIII 


Braciey. W ktorym wypisuie iaki ma być zywot y obyczaie 
prawdziwego Cbrześciianina. Żył Justyn po narodzeniu P. Cbry- 
stusa we stu leciecb: A po tym dla wiary zamordowan Roku 141. 
Tak iako w żywocie iego naidziesz. Drukowano w Nieswiżu, 
w Drukarni Danielowey. Roku 1564. Listów 148 po jednej 
stronie liczbowanych; 4 arkusze na przedzie, gdzie Przedmowa 
i Żywot świętego Justyna; 3 arkusze na końcu z Rejestrem 
i Appendixem. 
Na genezę i polemiczne znaczenie tej ciekawej i może 
jedynej w swym rodzaju pracy w polskiej literaturze rzucaj4 
pełne światło: Przedmowa, niektóre ustępy z dołączonego do 
Dialogu Żywotu św. Justyna, Appendix, tudzież liczne przy" 
pisy Krzyszkowskiego. Ponieważ książka ta, o ile wiadomo, 
w trzech się tylko przechowała egzemplarzach. J przytaczamy 
z niej wszystko, co uwagi godne: 


Z Przedmowy: 
. Treść Przedmowy. Starodawna iest powieść, nie. iedno w naszym 
ięzyku ale i w łacinskim iż na dobre wino wiechy nie potrzeba, wedle 
ktorey to przypowieści, nie potrzeba by tey świętey rozmowie żadnego 
zalecenia nie rzekąc naszych przedmow, ponieważ iest od zacnego Y \yzię- 
tego męża napisana, ktory nie tylko nauką osobliwą y pobożnym żywótem 
świecił, ale też krwią swoią naukę a wiarę zapieczętował... 
A iszbys łaskawy Czytelniku snadniey thę naszę sprawę mogł wyrozu- 
mieć, pierwej ci tu wszystkę iey Summę przed oczy położymy. Bo naprzod 
przyczyny dla ktorycheśmy tę Rozmowę przełożyli (ale nie wszytki) wyli- 
czymy. Potym niektore mieysc.a w Justynie nie prawie gładkie naznaczymy, 
y iako o nich rozumieć potrzeba, pokażemy. A naostatek z niektorych 
słów, ktorych w tym naszym przekładzie nad zwyczay używamy, liczbę 
damy. A to wszytko co nakrocey być może zamkniemy. 
Przyczyna tedy iest naprzednieysza. oto ten dzisieyszy wielki y wielce 
nie ktorym szkodliwy 
por: ktory nie tylko z Antychrystyiany, ale iusz 
sami s sobą wiedziemy. To iest o Troycł;. Bo acz wszyscy, ktorzy się 
iedno od Chrystusa Chrystyanmi ztlwiemy zgodliwie y statecznie wyzna- 
warny, isz B og ieden: Ale gdy na on hak przyidzie, isz, kto spyta: Ktory 
1 Estreicber, XVIII, 690 zna tylko dwa egzemplarze: Bibl. Czartoryskich 
i Krasiń
kich. Istnieje jednakże ponadto trzeci w Bibljotece kórnickiej, 
zdefektowany w pierwszych swych kartach j z niego korzystałem.
>>>
XCIV 


WSTĘP 


to iest ieden Bog? tedy się iusz wnet na dwie części rostargnąć musimy. 
Bo iedna strona twierdzi isz jeden Bog, rozumie się Ociec Pana Chrystu- 
sow: A druga strona za iednego Boga liczy Oyca, Syna, y Ducha swiętego. 
Tymże obyczaiem, y na ono sił- wszyscy zezwalaią, isz Pan Chrystus 
. iest Bog prawdziwy. Ale gdy kto spyta: Jakim prawem? Albo iakim oby- 
czajem? To więc rożne a sobie przeciwne przyczyny dwie stronie dawaią. 
Jedni mowilł: Dla tego Pan Chrystus iest Bog prawdziwy, isz się z Boga 
prawdziwie przed wszemi wieki narodził. Zaś drudzy z wielkim krzykiem 
wołaią, isz nie tylko dla tego, ale więcey, isz iest ieden y tenże z Bogiem 
Oycem. 
Ta niezgoda tak iest wielka y niebespieczna isz nad nię więtsza a nie- 
bespieczniejsza być nie może. Bo tu iusz nie o wodę gra idzie, iesli może 
grzechy skropić: Ani o dzwonowy głos, iesli burze rospędza : Ani o gleyty 
Papieskie, iesli moc w piekle y w czyscu zmyslonym maią: Ani o święte, 
. ktorzy iusz w Bogu odpoczywaią, iesli się za nami Bogu przyczyniaią: Ani 
o Sakramenta, iesli w nich pan Chrystus mieszka. Jusz to wszytko miecz 
on z obu stron ostry dawno posiekł y poraził. Ale idzie o samego Boga, 
przed ktorym wszystko stworzenie drży, idzie tesz o syna tego to Boga' 
ktoremu Bog dał wszytko cokolwiek mi8ł, y ma. Ktoremu tesz t8kie imię 
d8rował, isz na to imię kłania się wszelkie kolano niebieskich, ziemskich, 
y spodnich.. 
Krzyszkowskl wyraża następnie przekonanie, że jedna tylko 
pewna droga prowadzi do rozstrzygnięcia tego sporu: 
"Weyrzeć o tym pilno ktemu z modlitwą w pismo. Naprzod w pismo 
święte, a potym tesz w pismo onych, ktorzy za świętych Aposthołow wieku 
abo skoro po nich byli. Wywiedzieć się iako o tym artykule trzymali 
iako uczyli y pisali." 
Z góry nie godzi się Krzyszkowskl na zdanie późniejszych 
pisarzy i powagi ich nie uznaje, li wymienia jako takich Hiero.. 
nima, Augustyna, Ambrożego i Wincentego z LIrynu: 
.Niepotrzeba na thakowych wiele dowodowo Wszak się to iasnie 
y tymi czasy przez iednego pokazało, ktory dla błędow Antychryst('wych 
zmocnienia, y iakoby prawdzie Bożey drogę zagradzaiąc nieiakiego Wincen- 
tego Lirynenskiego Mnicha książki na Polski ięzyk przełożył.! Dlatego aby 
prosto uwier zyli, i!łz wiara (słuszniey niewiara) Papieska iest starodawna: 
l Książki Wincentego Francuza o dawności y szeroko'ci powszechney 
wiary krześciańskiey: Dzisieyszych czasów barzo potrzebne I przed tysiącem 
y stem lat pisane. Teras nowo na polski ięzyk przełożone przez Jana 
Herbesta z Nowego Miasta. 1563. 4°, k. 1, str IV, 5 i 85. Miejsce i dru- 
karnia nie podane. Estreicber, XXI, 330.
>>>
POLSKIE OPRACOWANIA I TŁUMACZENIA 


xcv 


Bo się ten miły tłumacz iusz s tego kokoszy, iakoby to iusz Stharzy Chrze- 

cianie tak iako Papieinicy o Bogu y o inych rzeczach rozumieli ._.. Ale 
nie trudno zgadnąl:, dlaczego sobie młodszych na pomoc biorą: Wiedzą, 
i SZ iesliby na Stharych się zdali, mało by abo nic wyQrali: y owszem 
miotłę by na się, iako mowią, przynie
li. Bo nie mnieysza miedzy nimi 
a miedzy onymi stharymi Oycy zgoda, iedno iako miedzy wodą a ogniem.. 
Poczern wylicza Krzyszkowski trzy przyczyny, dla których 
Justyna wydaje. 
. To iest: naprzod aby pobożni kthorzy by tych zamieszanych czasow 
radzi prawdę poznali, ku temu pomoc nieiaką mieli. Poniewasz tu ten 
artykuł o ktory się teraz wadzą dostatecznie iest słowem Bożym przes 
Justyna objaśnion y rosthrzęśnion, tak isz lepiey być niemoże. 
A druga przyczyna, aby wszem iawno było, isz my pism świętych Oycow 
nie odrzucamy, iako nas przeciwnicy potwarzaią: ale tylko rożność miedzy 
nimi czynimy, isz starszym więtszą wiarę (iesliby tyłko przeciw słowu 
Bożemu niebyli) dawamy, nisz kiedy ich wnukom abo ieszcze młodszym. 
Dobrze bo ieden tesz sthary Ociec na imię Egesippus napisał: Isz Cerkiew 
pana Chrystusowa poki Apostołowie tu na ziemi tyli, była iako czysta 
a prawa dziewica. Lecz skoro oni tego żywota dokonali, a on rodzay 
mijał ktory własnym a uszyma Boskiey mądrości od nich słuchał, tedy się 
wnet cudza nauka zdradliwie zaczęła. Poty są słowa onego świętego 
męża: Sktorych każdy rozumieć mołe, isz oni Oycowie, ktorzy za Aposto- 
ław żyli, albo się u ich uczniow uczyli, wiele naprzod przed tymi maią, 
ktorzy na potym w kilka set lat nastawali. 
Trzecia przyczyna naszej prace iesth, aby się tak przeciw młodszym 
Oycom prawda Boża Oycow starych pismem obroniła. To iest: Dowodzą 
oto ci Augustynem, Thomaszem, Wincentym, etc. Iszby p. Chrystus miał 
być z Bogiem ieden, albo tenże, a my Justynem dowodzimy, isz aczkol- 
wiek Pan Chrystus a Bog Ociec są iedno, ale ieden od drugiego rożni 
są liczbą.... 
Na tern zamyka Krzyszkowski pierwszą część swej Przed- 
mowy. W drugiej części objaśnia, jak zapowiedział, niektóre 
miejsca ..niegładkie- Justynowego Dialogu; rzecz ważna i cie- 
kawa ze względu na stenowisko teologiczne Krzyszkowskiego: 
"Dwoiakie lepak są ty mieysca. Bo iedny obmowy t.;ylko, a drugie 
y antydotu, to iest lekarstwa potrzebuią. 
Napierwsze takowe mieysce jest w tych to ksif;gach, gdzie twierdzi, 
isz ma być dwoie zmartwychwstanie. Po pierwszem, (mowi) isz Hiero- 
zolim ma być znowu zbudowant w ktorym prawi, tysiąc lat maią mieszkać,
>>>
XCVI 


WSTĘP 


ktorzy by kolwiek panu Chrystusowi naszemu uwierzyli. Potem gdy tam 
w roskoszy tysiąc lat wyżywą, thedy, prawi, dopiero wieczne zmartwywstanie 
bc;dzie. To tak Justyn o zmartwywstaniu a o nowym Jerozolimie trzyma. 
Lecz to mniemanie iest onych heretykow ktore od tysiąca Chiliyastami 
zowią. Napierwey takie baśni nieiaki Papias wymyślił, a to fle niektore 
mieysca u prorokow, a zwłaszcza Apokalipsym ś: Jana wyrozumiawszy. 
Bo isz był prostak, a iako Eusebius o nim pisze, małego rossądku, przeto 
co Prorocy y Apostołowie o duchownym Jerozolimie y o duchownych 
roskoszach pisali, to on cielesnie rozumiał. A isz Apostolskich uczniow 
był uczeń (iako tenże Eusebius pisze) przeto u Chrześciian w wielkiey 
wadze był, zaczym barzo łatwie iego to, chociasz obłędliwe, mniemanie 
y inszy przyięli: Jako naprzod nasz Justyn, potem Irenaeus, więc Tertul. 
lianus, a naostatek y Lactantius. 
Tak bo pospolicie bywa, gdy się kto, albo y wiele ich na wodza ubes. 
pieczą, a nie strzegąc się za nim idą, thedy skoro on zbłądzi y oni 
. wszyscy zbłądzić muszą. Tak się rownie y tym pobożnym a uczonym 
mężom przytrafiło. Szli bowiem bespiecznie za onym prostakiem święthym 
asz tak nieobacznie wszyscy drogi ustąpili. 
Przeto mielibyśmy się tą cudzą przygodą karać, a śniey siC; uczyć, 
abychmy wszech Doktorow (starych y młodych) pisma zrossądkiem czytali 
a na nic się nie tak bespiecznie spuszczali. Poniewasz samojący pismo 
święte ten przywiley ma, isz zbłądzić niemoże. Zaś Theologowie by na. 
mędrszy, by nabogoboynieyszy, by tesz nadawnieyszy, tedy tey doskona- 
łosci dośiąc nigdy nie mogą, aby bes sęków byli, a nigdy się w czym podknąć 
abo omylić nie mieli. 
Co przedsic; nie bes słuszney przyczyny Bog tak mieć raczy. Chce 
bowiem aby pismo swięthe od pism inych znaczne było, y wiele by naprzod 
miało. Leczby tcgo wszego jusz pozbyć musiało, iesliby :mim ktho poro- 
wnał. Alesmy o tym indzicy szerzey dali znać, iako o piśmie ś: Oyco w 
potrzeba rozumieć, przeto się do tego to Chilijastow mniemania nawroćimy. 
Znamienitych mętów ten to Papias wto obłędliwe y szkodliwe mnie. 
manie był zawiodł, a to dla tego isz za nim (iakosmy wyszszey rzekli) 
bespiecznie szli. Wszakże rychło po tym przeciwił siC; takowym ba
niam 
zacny mąż Dyonizyus Koryntski Pasterz, y błąd ten, napisawszy księgi 
przeciw nieiakiemu Nepotowi, obiawił y z gruntu wywrocił. . Tak że y nil- 
szego wieku, teraznieyszy Theologowie dostatecznie ten błąd, dowodmi 
pism ś: zborzyli. Ale o tym mieyscu barzo sc;kowatym niech będzie dosyć. 
Bo kto by to., cosmy tu przypominali, dobrze poiął sn8dnie temu świętemu 
mężowi odpuśći: ponieważ się ukazało, isz to ubłądzenie nie ś niego poszło. 
Drugi sęk w naszym Justynie iest, isz sile człowieczey ninieyszey 
wiele przypisuie, domniem8iąc aby była, iako w Adamie przed grzechem
>>>
POLSKIE OPRACOWANIA I TŁUMACZENIA 


XCVII 


thakiesz y theraz. cała y swobodna. Lecz przeciwną rzecz wszytko pismo 
starego i nowego Testamentu iawnie pokazuie. To iest: isz Adam miał 
takową siłę, y swobodną moc, wedle ktorey mogł czyni
 co by kolwiek 
chciał, a żadney trudno

i albo przeciwnośći w sobie niemiał ani czuł 
A dla łacnieyszego wyrozumienia tak przez podobieństwo rzec mogę: 
Adam przed zgrzeszeniem tak był wolny y tak od złych namiętnośći pro- 
żen, że mu tak łacno Ityło co dobrego czynić, jako teras zdrowemu czło- 
wiekowi spać albo ie

 gdy potrzebuie. Ale my teras (iako y Ociec Adam 
po zgrzeszeniu) iusz takiey siły albo swobody niemamy. Bo iusz serce 
każdego z nas skażone, zarBŻone, y wszech niedobrych żądz y mysli na- 
pełnione, tak isz żadney dobrey sprawy niernysIi, y owszem nic dobrego 
czynić nie nawidzi. chybaby łaską Bożą było zmiękczone. a znowu prawie 
od samego Boga przetworzone. iako Dawid pro
i. 
Co isz thak iest sam nas Bog upewnia a iakoby przestrzega, gdzie 
y po dwa kroć do Noego m6wi, isz mysI serca człowieczego iest iacy 
grzech od młodoś
i. Tosz 
wiadczy Duch ś: w Psalmie 14. gdzie mowi: 
Wszyscy uchylili się, niepożytecznemi się uczynili, niernasz kto by czynił 
dobrze, niemasz asz do iednego. A drugi psalm mowie Isz wszelki 
człowiek łgarz. Tymże obyczaiem ś. Apostoł sądzi gdzie tak pisze: Wiem 
prawi, isz nie mieszka we mnie. to iest, wćiele moim. dobro. Bo chceć 
przyleży mi, ale skutkiem uczyni
 dobro nie nayduię. Bo nie ono dobre 
ktorego chcę czynię, ale ono złe ktorego niechcę czynię. Tenże Apostoł 
na inym mieyscu tak pisze: Nie iestesmy dostateczni myslić co znas, iako 
znas albo s siebie: Ale dostatek nasz z Boga iest. Za
 tenże: Bog prawi 
iest ktory działa w was y chcenie y działanie. Tosz tesz sam Chrystus 
twierdzi, isz bes niego nic niemożemy uczynić. 
Przeto o mocy "naszey ninieyszey niemożerny inaczey trzymać, iedno 
isz bes ducha świętego iest nikczemna, a więcey nie umie iedno grzeszyć. 
A to
 iest Praeservativum, }rthore masz wzią
 gdy czytasz u Justyna, isz 
się ta moc cała człowiekowi została: ioko by to on mogł sam przes się 
bes ducha świętego dobrze czyni
. 
Trzecia brodawka (isz thak rzekę) na Justynie iest isz domniema aby 
się dlatego niektorzy Anijeli czarty zostali, isz zniewiastami błąd alb(! 
plugastwo czynili. Gruby to iest błąd a przed się ij mnodzy mądrzy 
a znamieni
i mężowie Grekowie y Łaćinnicy twierdzili I Jako Tertullianus, 
CiprianuB, Lactantius. y inszy niektorzy. Przyczyną tego pobłądzenia było 
im ono mieysce I Uyzrzawszy synowie Boży corki człowiecze isz były 
cudne, nabrali ich sobie za żony. Bo co Moy:esz pisze o potomstwie 
Sethowem i o inych ktorzy niebyli z domu BIbo ze zboru Kaimowego. 
nazywaiąc ich synmi Bożymi, to oni o Anijelech rozumieli, iakoby Anijeli 
żon potrzebowali: ano sam Pan dosyć znacznie nas upewnia, isz Anijeli 
Pisma Ojc6w Ko
cloła T. IV. ŚW. Justyn. 7
>>>
XCVIII 


WSTĘP 


od takich popędliwości są wolni. Tak bo k Sadukeom mowi: Czasu 
zmartwywstania ani się będą ienić ani wydawać za mąż, ale będą Oudzie) 
iako Anijeli Boiy. leśliby Anijeli iaką pożądliwość do żon mieli, tedyby 
tak Chrystus pan niemowił. 
Ktemu y to obacz: Moyżesz tam przed tern i słowy pierwey pisze, isz 
się to synow Bożych żenienie na on czas działo, gdy się iusz ludzi było 
namnożyło, ale iawna rzecz isz iusz czarci byli nisz si«= synowie Boży 
żenili. Bo iesliby czarta na on czas nie było, a ktosz wraiu Jewę zdradził? 
O takiem mniemaniu w tey rozmowie nie naydziesz, wszakże barzo 
podobne iemu uzrzysz. Bo gdzie one słowa, (Oto iako człowiek po- 
mrzećie, a iako ieden s książąt padniećie) wykłada, tedy ie rozumie o onym 
wężu ktory Jewę zdradził, tak o nim dając znać isz był Anijoł mocny, 
ale isz Jewę zdradził, dla tego, powiada, upadł: To iest: Asz do tego 
czasu był dobry, ale skoro człowieka ku grzechu przywiodł, tedy za ten 
występ skaran, isz się stał Dyabłem, co przed tym zwierzchnim Anijołem 
był. 
Tak to Justyn rozumie o przyczynie upadku Anijelskiego, ale niepo- 
dobna rzecz, aby to tak było. Bo iesli asz dlatego on Anijoł stał się 
przeklętym y złym, isz człowieka zdradził, tedyć przod dobrym być muśiał 
poki był nie zdradził: Co iesli był ieszcze dobry, a iakosz podobna rzecz 
aby człowieka na złe przywodził? albo (co iest więtsza) iakoby śmiał 
Bogu też zadawać? Przeto podobnieysza rzecz isz then Anijoł iusz był 
upadł y z nieba wygnan, gdy naszę matkę Jewę podszedł. A zwłaszcza 
o nim Jan ś: pisze isz od początku grzeszy. lesli od początku, tedyć 
ieszcze człowieka nie było a on iLlsz grzeszył: Ponieważ człowiek nie na 
początku ale na ostatku iest stworzono 
Co lepak za przyczyna tego wygnania była, albo co za grzech był 
ktorym Boga rozgniewał, o thym pismo nam nigdziey znacznie nie doło- 
żyło. Bo isz są czarci, ktemu isz pierwey Anijołmi byli, na ostatek 
isz przewinili, a skarani, to w piśmie nayduiemy: ale iakie ono zgrzeszenie 
albo od Boga odstąpienie było, o tym mowię, nic zrzetelnego niemamy. 
Pospolicie Theologowie starzy dwie przyczynie wygnania kładą, to iest 
pychę a zawiść, tymi powiadaią on Anijoł y stowarzyszmi swemi Boga 
obraził. Ale o tym dosyć. 
Za czwartą omyłkę niektorzy Justynowi poczytuią, isz w pierwszey 
obronie do panow rad Rzymskich napisał, że nauka Platonowa nie iest 
rożna od Chrystusowey nauki. Leczby potrzeba pierwey' dobrze rozbaczyć, 
iako to Justyn rozumiał. Bo on to nie tak zgoła napisał, iakoby iusz 
Chrystus nic więcey nad Platona niemiał, albo nie uczył: Y owszem 
, znacznie tamże świadczy, że uczenie Platonowe nie we wszem iest po- 
dobne uczeniu Chrystusowemu. Bo słowa iego tak brzmią: Nie iszby
>>>
POLSKIE OPRACOWANIA I TŁUMACZENIA 


XCIX 


Platonowe uczenie od Chrystusowych zapowiedzi daleko rożne było, ale 
isz nie prawie do końca podobne, iako y Stoikow, Poetow y Historykow 
księgi. Widzisz iako Justyn na stronę odstawia nie tylko Platona, ale 
wszystkie pisma y pisarze pogańskie, dlatego isz niedokońca znauką syna 
Bożego są zgodni. 
A dobrze to on napisał... 
Insze omyłki rownieysze są: Jako o poczęciu syna Bożego gdzie.mowi, 
isz Ciało iego nie od człowieka: Lecz on tylko na to ciągnie, aby kto 
nierozumiał, iszby pan Chrystus z m
sienia się począł iako inszy ludzie. 
Tosz y o onym mieyscu rozumiemy, gdzie Wieczerzą pańską zowie 
ofiarą: Nie iszby sama sobą była ofiarą, ale isz iest pamięć oney ofiary, 
ktorą syn Boży ieden kroć, iako Apostoł mowi, uczynił gdy samejło siebie 
za grzechy ofiarował. - 
A tyć są mieysca u tego świętego męża, ktore, iakosmy wyszszey 
powiedzieli, potrzebuią albo przestrogi, albo przynamniey dobrego wykładu. 
Wszakże dla tego niemamy iego pracą, albo radniey prace iego osthatkami, 
a iakoby ułomkami gardzić a nie tylko niegardzić, ale co może być na dobrą 
stronę obrocono, tego na złą nieobracać. Na Chama bo należy oycowskie 
niedostatki sławić i z onych się naśmiewać. Błogosławieni są Sem i Jafet, 
isz brathu niepomogli niebożności, ale radniey Oycowską pokryli sromotę. 
Nie iszbysmy we wszem Oycom kwoli być powinni, chociaby co nie- 
zbożnego czynili, albo czynić roskazowali: Nie day tego Boże. W tey 
mierze wiem ono na co ma być pamiętano: Nie zowcie sobie Oycem 
nikogo na ziemi: Bo ieden iesth Oćiec wasz, ktory na niebieśiech: Ale 
gdy się przytrafi Oycu z nieobaczenia, albo s krewkości potknąć się, tedy 
nie iusz go zarazem zganić y odrzućić. Jawnie Apostoł pisze, isz uczyciel 
choć by czasem drzewem, słomą, albo sianem budował, nic zbawieniu 
iego nie zaszkodzi, gdybysię iacy mocno fundamentu, to iest, Chrysta 
pana przydzierżał, chybaby onego swego b.udowania spalić niedopuszczał, 
to by na on czas był winien. Dobrze Jeronim ono pisze gdzie mowi, isz 
upor a nie błąd czyni Heretykiem. 
A poniewasz nasz Justyn tego to fundamentu wszytką się mocą 
trzymał, a z uporu nigdy przeciw prawdzie nie wystąpił, y owszem dla 
niey y gardła albo tywota sweao na czas utraćić nie litował: Zaiste godna 
rzecz abychmy ij za osobliwy członek ciała Pańskiego mieli, a za takiego 
ktory ma (j z inszymi takiemi) zaświecić iako słońce w krolestwie Bożym. 
Jawna bo rzecz iest, isz gruntownieysze artykuły mocno thrzymał, iako 
się y s tych y z inszych iego ksiąg dosyć znaczy. Jako naprzod on nay
 
głownieyszy artykuł o Bogu. Połym o synu Bożym, o stworzeniu świata, 
O grzechu pierwszych rodzicow, O zakonie, O usprawiedliwieniu, O Sa- 
kramenćiech, O Sądzie ostatecznym, y o inych wszech. 


7*
>>>
c 


WSTĘP 


A tu byśmy jusz ku ostateczney części przystąpili ale pierwey o prze- 
kładzie LXX onych Starcow nieco przypomniemy, kthorzy na tądanie 
Krola Eijptskiego Ptolomeusa Filedelfa pismo święte z Ebreyskiego języka 
na Grecki przełotyli. Bo to kteyże wtorey części sIuty. A to dla tego 
isz o tym przełożeniu Justyn barzo wiele trzyme. Ale isz się iusz ned 
nasze mniemani6 te przedmowa przedłużyła, przeto thesz kiJkiem słow 
to odprawie my. Kto będzie chciał więcey wiedzieć, może czytać Jero- 
nima y Augustyna. Bo się ci dwe o to spierali. Ale niemote tego nikto 
zaprzeć isz ci LXX tłumecze nie owszem dosyć urzędowi swemu albo 
powinności czynili. Bo iawna rzecz isz niektore - mieysca odmienili, insze 
opuścili, indzie słów przybawili, indzie ubawili: Czego tłumacz nieme 
czynić nierzkąc w piśmie świętym, ale ani w iakimkolwie. 
Wielebysmy na oko pokazać mogli thakowych mieysc niedobrze prze- 
łożonych, ale by tho osobliwych ksiąg potrzebowało. A tesz by to nie na 
nas, ale na onych ktorzy w języku Hebreyskim y w Greckim są biegli przy- 
należało. Wszakże kilka thakowych mieysc przypomionąć nie wadzi.... 
Wylicza następnie Krzyszkowski i omawia kilka tego rodzeju 
przytoczeń skrypturaInych Justyna, a potem rzecz tak kończy: 
. Wszakże isz iawna rzecz iest, że tego to ich przełożenia święci 
Apostołowie y Ewanijelistowie używają, niegodzi się iem gardzić nierzkąc 
odrzucić. Ale dla pewnośći dobrze iest y insze przekłady czytać, a gdzie 
by się ci omylili za nimi nie iść, iako y Apostołowie czynili. Bo gdzie 
ci dobrze co przełożyli, tedy oni wedle tego ich przekładu dowody do 
swoiego pisma brali, ale gdzie się co od prewdy odstrzelili, tedy więc 
s ksiąg Ebreyskich dowodzili. Lecz iusz czas ku ostateczney częśći przy- 
stąpić. · 
W trzeciej tej części, Interesującej pod względem lingwi- 
stycznym, a nie mniej także i teologicznym, uzasadnia Krzysz- 
kowski: "przecesmy w tym naszym przekładaniu Justyna nie.. 
ktore słowa Greckie I Łaćinskie inaczey nisz pospolity zwyczey 
nleśie, przekładali.. Powiada wprawdzie, że tek postąpił: . isz 
barzo zle asz do tego czasu bywaią takowe słowa przekłedane 
na nasz ięzyk. Acz tym ktorzy tak przekładafą nie ganiemy, 
ani ich w tey mierze winuiemy. Wiemy bo isz to nie s swey 
chućł czynią, ale zwyczaJowi usługuią.. Nieszczere to przecie 
uzasadnienie. Krzyszkowskiemu rozchodzi sfę o dwa słowa: 
Poenitentia i sacerdos, słowa, ale zarazem I pojęcia. W jego 
interpretacji, nie pozbawionej mlejscftmi bystrych spostrzeżeń,
>>>
POLSKIE OPRACOWANIA I TŁUMACZENIA 


CI 


żywej, pełnej ciętego dowcipu, a nawet i złośliwej uszczypli- 
WOSCI, występuje bardzo wyraźnie tendencja polemiczna. Jest 
w niej złożona cała teorja nowatorska. Ostrze swego pi6ra 
zwr8Cll Krzyszkowski w tym ustępie przeciwko "papieżnikom". 
Oto jego słowa: 
.Naprzod Łaćinskie słowo Poenitentia, a Grecskie Metania, pospolicie 
pokutą przekładaią, ale iako dobrze na prostszy baczyć mote. Bo nie 
rowno inszą rzecz słowo Łaćinskie waży. a inszą Polskie. Pokutha bowiem 
ono iest co kto za iaki swoy wyst«=p ćierpi. Ale Poenitentia, iest ono 
rozmyslenie, gdy kto żałuje isz co z nieobaczenia uczynił, a przestawszy 
onego uczynku, albo przedsi«=wzi«=cia, za co inszego si«= bierze. Takie lepak 
rozmyslenie nie pokutą, ale prosto kaianiem zowiemy. 
A skąd takie w tym słowie omylenie urosło, nietrudno się domyslić. 
Wiemy dobrze co za Apostoły, naszy przodko\\ie mieli, to iest: Wiemy kto 
a ktorego czasu, Polsk«= na wiarę (iakoby to) Chrześćiiańską nawrócił. 
Trafiło si«= bowiem to nawrocenie prawie na on czas gdy się iusz był 
dobrze Antychryst zmocnił, gdy iusz i«=zyki ku wyrozumieniu ś: pisma 
potrzebne były usthały, nauki ugasły, a wszytkie artykuły wiary prawdziwej 
ogromnemi błędy były zarażone. A poniewasz Antychryst o grzechom 
odpuszczeniu thak rozumie, iakoby dla tego być miało, isz za grzechy 
dosyć czyniemy: przeto iego słudzy, a naszych przodkow Apostoli, to jest 
Mniszy, miasto kaiania, pokuty nauczali, aby tak ludzi prostych zmamili, 
iszby rozumieli, że grzechom odpuszczenie zaldy na pokućie, to iest na 
naszym dosyćuczynieniu. A kthemu im Łaćinski przekład barzo pomagał. 
Bo co swi«=ći Ewanijelistowie napisali Grecskim ięzykiem Metanoisate, albo 
Metanoite, to oni przełożyli Poenitentiam agite. Ale krotko mowiąc, iesli 
poenitentia rozumie się pokuta, tedy ono co sam Bog mowi: Poenitet me 
fecisse hominem, musielibysmy tak przełoiyć: Pokutuję żem człowieka 
stworzył. Y ono: Poenitet me quod constituerim Saul Regem: Pokutuję 
żem postawił Saula krolem. 
A tak bespieczniesmy to słowo (pokuta) odrzucili, a miasto niego 
kaianiem albo pokaianiem zowiemy. Lecz ieszcze insze słowa Łacinskie 
trudnieysze Sił nisz to, ku przełożeniu: jako Sacerdos, Pontifex y ine. 
Asz do thego czasu pospolicie wszyscy kapłanem zwali Mszaru, 
a czasem ksi«=dzem, ale obiedwie słowie inszlł rzecz maczlł nisz co Łaćin- 
nicy Sacerdotem zowilł: Kapłan bo iest nowe słowo, z Łałinskiego, albo 
radniey s Francuskiego I«=zyka. wzięte. Ci bowiem kaplicę ZOWIł kapellą, 
więc tego co wniey balwochwalstwo sprawuie przezwano kapellanem, 
a daley .e- s pośrzodku słowa wyrzucono y m6wiono kaplan: Ale isz 
Polacy grube .1- radzi mowilł. wiec miasto kaplan mowilł kapłan.
>>>
ClI 


WSTĘP 


Tać iest tego słowa Etymologia: wszakże ktoby radniey kapłana od 
kapłuna domniemał być nazwanego. nie będę się s nim spierał. Ale 
chocia od kaplic, chociasz tesz od kapłunienia.. tedy przedsię znaczy sic: 
isz to słowo iest nowe, gdysz bezżeństwo nie dawno nastało. a kaplicami 
też małe kościoły ieszcze pozniey zwać poczęto. Podobieństwo wielkie 
isz Polacy oni starzy ktorzy poganie byli. mieli insze słowo, ktorym onego 
zwali co bydło na cześć Bogom palił, ale prze niedbałość zaginęło, albo, 
prawdę mowiąc u Rusi braciey naszey zostało. Bo ci aczkolwiek takowego 
teras pospolicie Popem zowią. wszakże w księgach żercem go piszą. 
A właściwie: bo y ofiarę żertwą nazywaią, od żarcia. isz więc od ognia 
bywa pożarła. 
Co się tknie isz się Popi Papieinicy księdzmi zowią, to im pycha 
wymysliła. bo się im za mały tytuł widziało iże ich pany przed thym nazy- 
wano, więc się księd.zmi zwać kazali. a to chcąc się s Krolmi y z inszemi 
przełożonymi zrownać. y owszem chcąc się nad nie wywyszszyć, iakosz 
się przed się nieomylili. Bo nietylko Panom świetskim (iako oni zową) 
tytuł ten odięli, ale tesz y w maiętnościach niemało im krzywdy uczynili. 
Przeto ich tesz książęthy iakoby szydząc nazywali, a siebie całymi księdzmi 
postanowili. Acz im tego tytułu żaden narod okrom Czechow a Polakow 
niepostąpił. 
Ale krzeczy się nawracając, to ma każdy wiedzieć, isz tu w tey Rozmo- 
wie często Justyn Syna Bożego Iereuem albo Archijerewem wedle pisma 
zowie. lereuus lepak po Łaćinie Sacerdos, a Archiereuus. Pontifex. Ale 
na nasz ięzyk barzo trudno, abo radniey niepodobno te słow8 przełożyć. 
A to dl8 tego, isz one słow8 poginęły (iakom wysziZey powiedzieli) ktoremi 
starzy Polacy onych swych duchownych zwali, kthorzy Bogom kadzili, 
kurzyli y bydło palili. 
W takim przeto tych słow niedostatku musieHsmy nowe słowa. ale 
znaczne wynaleść. A thak to słowo Grecskie lereuus, 81bo Ł8ćinskie 
Sacerdos, ofiarownikiem przekładamy. Poniewasz bowiem t8kową sprawę 
Ofiarą zowiemy, 8 przeczbysmy oney osoby ktor8 czyni ofi8rę, Ofi8rownikiem 
nazwać niemogli ? 
Pontifex pospolicie mawi8no Biskup, 81e nie wiedząc co to iest 
y Biskup y Pontifex. Domniemali bo 8by to iedno było Pontifex et 
Episcopus. Ale to rożne rzeczy. Pontifex po Łacinie rozumie się Starszy 
nad onymi ktorzy czynią Ofiary, Z8
 Episcopus, kthory dogląd8 81bo strzete 
obyczaiow onych ktorzy pod nim. U Chrzdćijan poniew8sz iusz żadnych 
ćielesnych Ofiar (krom j8łmużny) niem8sz, przeto tesz y Ofi8rownikow 
y Starszych nad niemi niepotrzeb8. Ale tylko są: Apostoli, Prorocy, 
EwanijeJistowie, Pasterze, Uczycieje, Episkopi, presbitery 81bo Starcy 
y Dijakoni.
>>>
POLSKIE OPRACOWANIA I TŁUMACZENIA 


CIII 


Boj-= si-= isz nam kto przypisze że się za rownieysze rzeczy bierzemy, 
ale takowy ma wiedzie
, co pisze Filozof, isz kto słow dobrze nierozumie, 
ten się w samey rzeczy łacno omyli. Barzo rzecz iest pożyteczna mieć 
słowa pewne y dobrze ie rozumieć. O tym tu nie dysputuiemy, ale na 
wzor iednę omyłkę przypomionę, abyś czytelniku rozumiał, iako wiele na 
tym kto dobrze słowa rozumie, y dobrze ie tesz z ynych ijęzyków przekłada. 
Papieinicy, ktorzy w Języku Polskim Bibliją w przod wypuścili, iakiego 
tłumacza mieli, s tąd poznać możesz. Abowiem na małey rzeczy dał si-= 
zna
 iakowy był uczony tłumacz? Nie wiele przywodząc, on wiersz 
w Psałterzu przeczytay. Si dedero somnum oculis meis, et palpebris meis 
dormitationem, et requiem temporibus meis. Ten bo niewiedząc isz słowo 
Łaćinskie tempora nietylko czasy ale y skroni znaczy, tak przełożył: 
y odpocznienie czasom moim, co miał wyłozyć skroniam moim. 
Zamykaiąc tedy tę przedmowę każdego pobożnego czytelnika prosiemy, 
aby tę naszę pracę wdźięcznie p rzyj"ł, a będzieli co iemu ku poznaniu 
prawdy na pomocy, niech snami Pana Boga, ktoreao się to sprawą y po. 
mocą sthało, chwali. Pisana 16 dnia Okthobra. Roku 1564. 


z Ż ywotu świętego Justyna:. 
W następującym po Przedmowie krótkim Żywocie św. Justyna 
znajdują się następujące dwa ustępy charakterystyczne: 
.Był Justyn wielki, prawdy Bożey miłosnik, dla kthorey żadnych się 
mąk ani śmierci nie bał. Znak thego wielki był, isz będąc cudzoziemcem, 
a nadto prywat, przed si-= śmiał pisać do Senatu Rzymskiego, a potym 
y do Cesarzow, śmiele twierdząc, isz Chrześcijanom wielką krzywd-= 
czynili. 
Gdzie nie tylko si-= męstwu świętego męża dziwować potrzeba, ale 
tesz m"drości, a baczenia tak możnych Panow nie godzi si-= tak milczkiem 
minąć. Boga prawdziwego ani zakonu iego nieznali, a przedsi-= thak 
ubogiego a podłego człowieka pisaniem nie gardzili, ale przyjęli y czytali. 
A chociasz zarazem niewiary swey nieporzucili, wszalde przed się zakazali, 
aby na potym Chrześcijanina na gołe słowa, a dla tego isz Chrzdcijanin 
iest nies"dzono, chyba by na ktorego złoczyństwo przewiedziono. To si-= tak 
na on czas pogańscy Panowie ku przeciwney wiary ludziom zachowali. 
A teras wiele iest Chrześciiańskich Panow, co nad Chrzdcijanmi (isz 
si-= w iakim artykule od nich nieiako odstrzelają) takiego miłosierdzia 
działać niechcą... · 
....Tymie obyczaiem y Heretykow ktorzy na ten czas byli, mocno 
borzył, a prawdę słowem Bożym swobodził, a zwłaszcza Artykułu O Bogu 
(na ktory tedy nawi-=cey dyabel bil) wszytką moc" bronił. Wiedząc isz
>>>
CIV 


WSTĘP 


gdzieby ten Artykuł iako głowa porażon, tedyby wszytko pnść musiało. 
Jakosz potym na to wyszło. Bo skoro Dyabeł iednego Boga przes Sofisty 
y Antychrysta zatarł, a miastho niego Throycę iednością utemperowaną 
wynalazł, tedy się wnet nieieden Artykuł cały niezostał. · 


Appendix: 
Justyna w polskim przekładzie Krzyszkowskiego zamyka: 
" Appendix, to iest przyczynek na zamknienie tbycb Ksiqg.. 
Wypisujemy go w całości, albowiem zawiera rzeczy istotne: 
genezę ksiqżki oraz wyznenie wiary eutora: 
.Rozważając s sobą słowa onego zacnego Krola i Proroka DawidlI, 
gdzie w Psalmie napisał. Uwierzyłem, y dlategosz będę mowił. Ku ktorym 
Apostoł Paweł tak dołożył. Y my wierzymy, przeto tesz y mowiemy: tedy 
to uznawam isz się temu ktory uwierzył, nie milczeć ale mowić godzi. 
Ja tesz iżem nie żndney iney nauki, iedno tylko Prorockiey, Apostolskiey, 
a Ewanijeliiey pnńskiey, za pomocą Bożą uwierzył, niegodzi mi się iusz 
milczeć, ale przykładem tych ś: mężow mowić: wszllkże mowić potrzeba 
nie ty mowy ktorych naucza mądrość człowiecza, ale ktorych naucza sam 
Duch 
więty, iako Piotr pisze Jesli ktho mowi, niech mowi, jako mowy 
Boże, a nadto więcej się niedomysIlIć, ani się tesz na prawo abo na lewo 
uchylać: Ktemu tesz s tych słowy mow Bożych godzi się być zawsze po 
gotowi u, iako S: Piotr naucza, każdemu na odkaz, a nawięcey temu ktory 
od swych przeciwnikow bywa w ktoreykolwiek cząstce abo członku nlluki 
naruszon, a iakoby na harc wywołano Tych theraznieyszych barzo zewsząd 
zamieszanych y zatrwożonych czasow, ruszon iest spor o naywyszszym 
y naprzednieyszym Artykule wiary naszey, w ktorym isz mi-: tesz namniey- 
szego między inszą bracią, ksiądz Stanisław Sarnicki, nie coś z listu mego 
(ktorym pisał do niektorey braciey per modum questionis) uchwyciwszy, 
dotknął w ksiąszk8ch swych, ktore wydał o Troiem kazaniu na Seymie 
Warszawskim,l niegodzi mi się wedle tego iakom uwierzył, nic nie mowić, 
obawiając si-: na się biedy wiecznej ieslibym milczał. A nawięcey za tą 
przyczyną będąc od tego dobrego człowieka na harc wywołany. S ktorym 
isz nie śmiem harcować Filozofiją, i8ko tą nauką nieuzbroiony: ani si-: tesz 
chc-: gadać y swarzyć dialektyką, a Sofistryią narabiać, abo iako Astrono- 
mowie niebem, tak Theoloiją naciągać. Nie moia zaprawdę rzecz z motyką 
na słońce: Ale tylko zdeymując s siebie wszelkie u wiernych, złe w nauce 
mniemanie, iako prostak ze wszech prostakow na prostszy, poprostu, wedle 
tesz mowy p rostey od Ducha Ś: podaney, tak iako na sercu wierz,= y ust Y 
l Zob. uwagę na str. XCII.
>>>
POLSKIE OPRACOWANIA I TŁUMACZENIA 


cv 


mowić będę. Wyznawam tedy przed tobą księże miły Sarnicki y przed 
inymi, to co niegdy Pawel przed FeJiksem Starostą wyznał, isz ia według 
tey drogi kthorll Herezym abo Sektą zową, tak chwalę Oyczystego Boga. 
wierząc wszystkiemu co iest w Zakonie y u Prorok6w napisano etc. 
Ktemu przydaję, co tesz iest napisano u Ewanjelist6w y u wszystkich 
Apostołów. Przestaię y dosyć mam na onym wyznaniu Piothrowym, we- 
społek s towarzystwem iego. Także y na wyznaniu o Bogu y synie iego. 
onego S: męża Jana krzćićiela: y onego prawego Izraelczyka N athanaela. 
kthory Chrystusa y Synem Bożym y Krolem Izraelskim wyznał: y ia go 
thesz wyznawam nie krolem ziemskim, cielesnym, doczesnym, ale nie- 
bieskim, duchownym, y wiecznym, y w tym krolestwie, nie s synmi Ze- 
bedeuszowi na ten czas prawicę abo lewicę żądającymi, ale z onym roz- 
boinikiem cząstki żądam dostępić. Przyznawam się y na wyznanie onych 
Samarytanow, o kt6rych Jan pisze: Y na wyznanie onego sIepego, ktorego 
Pan oswieciwszy ku wierze w samego siebie przywiodł. Ktemu przesta- 
wam na wyznaniu oney niewiasty Marłhy y onego Setnika, ktory będąc 
przy dokonaniu pańskim, rzekł. Prawdziwie then człowiek był synem 
Bożym. Y na wyznaniu Thomasza Aposthoła, ktory Chrystusa ukrzyżo- 
wanego, y od umarłych wzbudzonego, Panem y Bogiem swym wyznał. 
Na koniec za wyznanie swoie przywłaszczam syna Bożego słowa, gdzie 
w modlitwie rzekł: Oycze.. Toć iest żywot wieczny aby poznali ćiebie 
samego prawdziwego Boga, y ktoregoś posłał Jezusa Chrystusa. Tho 
wyznanie isz przewyszsza wszystkich innych wiary abo wyznania dosta- 
teczne mnie owieczce i uczniowi iego iesth ku zbawieniu. A nie wyli- 
czając tych przykładow więcey, powiedam, isz s thym małym stadkiem 
pańskim wierzę, dzierżę, y wyznawam, co iest w pismiech S: napisano po 
prostu o Bogu Oycu, y oSynie iego własnym y iednorodzonym, kthorego 
na świath posłał, y o Duchu S: pocieszycielu, a isz bych tak wierząc miał 
żywot wieczny, iako iusz oni maią. Ale aby się ieszcze księdzu Sarnickiemu 
y inym na wszem dosy
 stało, a o prawdziwym y szerszym wyłożeniu 
(Bo tego więcey łtadaią aby' się im wyłożył) wiary moiey iawnieysza y otwo- 
rzystsza rzecz była, tedy okrom Spolku Apostolskiego, kładę przedeń on 
wykład wiary na Synodzie Niceńskim od wiela S: Oyców przeciwko Arry- 
uszowi złożony y wydany. Na ktorym iesliby ieszcze nie przestał, więc 
iego y każdego inego odsyłam do onych ksillżek przed kilkiem lath odemnie 
z Języka Czeskiego iakoszkolwie, wszakże właśnie, przełożonych, w ktorych 
się zamyka Rozmowa czterech bratowo pewności zbawienia. l Na .ktorem 


l Na marginesie a Rosmowa czterech bratow etc. ksitaszki Waldeńskich. 
Drukowane w Szamotułach. Roku 1558. - Dokładny tytuł: O prawdziwym 
y gruntownym używaniu zbawienia w zaspokoionym człowieka sumieniu,
>>>
CVI 


WSTĘP 


ia u nich tylko zezwolił y po dziś dzień zezwalam, y od tamtego wyznania 
nie odstępuję, poniewasz tam widzę być dostateczną naukę ku zbawieniu, 
y dosyć szeroki wykład, a prawe wyrozumienie wiary. A nad to wszystko, 
ona Rozmowa, którą miał S: męczennik Justyn stary Doktor Chrześci- 
jański s Tryfonem Zydem (ktorąm teras na rzecz Polską, maiąc na po- 
mocy brata y towarzysza swego Symona Budnego z Łaćińskiego przełożył) 
może mię od wszelkiego złego u wszech podeyrzenia zastępić: Poniewasz 
tu Justyn dobrze y prawdziwie wykłada, iako ma być rozumiano wedle 
pism S: o iednym Bogu y oSynie iego p: Chrystusie. Na ktory tego 
S: męża w tey mierze wykład ia zezwalam, okrom Filozowskiego mnie- 
mania y AlIegorij, co na krotce w Przedmowie wyratono. Bo u mnie 
regula y linija prawdy, iest samo szczyre słowo Boże. Niechże tedy 
pierwey kto osądzi i potępi tego S: męczennika dla tey wiary, a tosz do- 
piero przy nim y mnie, a tak iako mię, niewiem Bog zna iakim przed 
się wzięcim, ksiądz Sarnicki ukazuje y odsyła do listu mego, tak zasię 
ia odsyłam wszech wiernych do tego iusz wyszszey naznaczonego wyzna- 
nia wiary y do wykładu iey. A zatym P. Boga proszę, abysmy wszyscy 
opusciwszy swary, spory y rożnice, tosz a iedno miedzy sobą spoInie 
mowili y rozumieli wedle Jezusa Chrystusa, żebysmy stawszy się iednym 
ciałem, sercem, iedną duszą, myślą y wolą, iednostaynie y iednemi usty 
mogli chwalić, Boga y Oyca pana naszego Jezusa Chrystusa, w Duchu 
y w prawdzie na wieki. Amen. 
Laurentius Criscovius. _ 
Bogu naszemu chwała y dzięka na wieki.. 
Tłumaczenia Justyna, jak sam powiada, dokonał Krzy- 
szkowski razem z Szymonem Budnym, I to nie z oryginału 
greckiego, ale z przekładu łacińskiego. Bliżej nie określił 
swego wzoru, ale można z całą pewnością stwierdzić, kt6ry 
przekład łaciński polscy jego tłumacze mieli przed sobą. 
W niespełna trzy lata po pl
rwszem. wydaniu greckiego 
tekstu, a więc już w roku 1554 ukazał się, r6wnież w Paryżu, 
pierwszy przekład łaciński p. t. Beati Justini Pbilosopbi et mar.. 
tyris opera omnia quae adbuc inveniri potuerunt, id est quae 


rozmowa czterech braci Zakonu Chrystusowego z dozwoleniem y po 
przeyrzeniu Jerzego Izraela Seniora Wielkopolskiego z czeskiego ięzyka 
przełożone przez Wawl'zyńca Kl'zyszkowskiego. W Szamotułach. Druk. 
AJexander Augezda J558. Estl'eicbel', XX, 335; efr. ciekawe uwagi u Jo- 
chel'a, II, 341 i 616.
>>>
. POLSKIE OPRACOWANIA I TŁUMACZENIA CVII 


ex regia Qalliae bibliotbeca prodierunt, Joacbimo Perionio, 
Benedictino Cormoeraceno interprete. Tłumacz, profesor te.. 
oIogji i języków starożytnych w uniwersytecie peryskim, przy.. 
brał Justyna w szatę języka cyceronjańskiego, tak samo zresztę 
jek cały szereg innych greckich pisarzy starochrześcijańskich. 
Znakomity humanista poświęcił bez skrupułu ścisłość i wier- 
ność dla zaokrąglenia i wygładzenia klasycznego perjodu. 
Tymczasem w Bazylei przygotowywało się równocześnie 
drugie tłumaczenie łacińskie, które się ukazało w roku na.. 
stępnym p. t. Divi Justini, Pbilosopbi ac mal'tyris opera non 
ita pl'idem gl'aece edita, nupel' vero latine reddita, intel'pl'ete 
Sigismundo Qelenio. Basileae 1557. Jest to jedno z owych 
pięknych wydań frobenowskich. naśladujących wytworne pismo 
Alda Manucja, małe foljo o 354 stronicach, z znanemi wężami 
oficyny bazyIejskiej w tytule i na ostatniej karcie dzieła. Nowe 
to tłumaczenie wyszło, przynajmniej w większej swej części, 
z pod pióra jednego z uczonych przyjaciół Erazma Roter- 
demczyka, Zygmunta GeIenjusza z Pregi, którego w arkana 
greczyzny wtajemniczał w Wenecji pierwszy wydawca Hesychjosa 
i scholjów do Arystofanesa, _ Grek Musuros. On sem osiadł 
od roku 1524 w Bazylei, gdzie należał do koła Księcia huma.. 
nistów oraz razem z Janem Ekolampadjuszem do stałych 
wsp6łpracownik6w i doradc6w naukowych oficyny frobenowskiej. 
Zasłynął wkr6tce jako wydawca i tłumacz wielu klasyków, 
przedewszystkiem Ammiena Mercelina orez Liwjusza. Prze.. 
kład J ustyne, wierniejszy od paryskiego, a przy tern stylistycznie 
niemniej czysty i poprawny, jest ostatnią pracą jego; śmierć 
wytrąciła mu pióro z ręki, tak że przekładu nawet wykończyć 
nie zdołał. U marł w roku 1554. Rozpoczętę pracę uzupełnił 
nieznany nam kontynuator z polecenia Mikołaja Episkopjusza, 
zięcia Probena starszego, który razem z jego synem Hieronimem 
naonczas stał na czele zasłużonego wydawnictwa bazylejskiego. 
Jako podkład polskiego przekładu Krzyszkowskiego i Budnego 
mogą wchodzić w rachubę tylko te dwa tłumaczenia łacińskie,
>>>
CVIII 


WSTĘP 


trzeci bowiem przekład. Jana Langa, Ślqzaka, blisko zresztą 
związanego z ówczesne mi sferami uczonych humanistów pol- 
skich, l ukazał się dopiero okrągłe dziesięć lat później od Ju- 
styna polskiego. 
Różnice między wersją Perionjusza a Gelenjusza są rze- 
czywiście wielkie i uderzajqce, tak że nietrudno rozpoznać, 
którą z nich mieli w ręku polscy tłumacze Justyna. Oto 
kilka zestawień obu łacińskich przekładów z Krzyszkowskim 
i Budnym: 
,. aj Perionjusz: Ambulanti mi hi mane in Xysti spaciis, quidam cum 
factus esset obviam una cum aliis, Salve Philosophe, inquit: quod simu. 
latque dixisset, converso ore mecum ambulabat: etiam cum eo illius 
amid converterunt. 2 
b) Qelenjusz: Deambulanti mihi mane in porticu obvius quidam, aliis 
comitatus, Ave, inquit Philosophe, et cum dieto conversus mecum ambu. 
labat. Idem fecerunt eius socii. 2 
c) Krzyszkowski: Gdym się po ranu przechadzał po podsieniu podkał 
się semną niektóry, maiąc inne towarzystwo przy sobie, y rzecze mi: 
Pomaga Bog filozofie, a za tym słowem obrociwszy się, semną chodzył. 
To tesz uczynili y iego Towarzysze. 2 
2. a) Perionjusz: Cum finem dicendi fecissem, Tryphon: Verba omnia, 
inquit, prophetiae, quae tu profers, ambigua sunt, nec quicquam valent 
ad id, quod vis persuadendum. Ad haec ego: Nisi prophetiae, inquam, 
desiissent, nec iam essent in gen er e vestro hoc loanne mortuo, perspicuum 
esset, ea quae prcfero de lesu Christo vos ambigua fortasse, quae dicuntur, 
intelleeturos fuisse. 8 
b) Qelenjusz: Ubi vero desii, subiecit Tryphon: Omnes sermones 
huius prophetiae sunt ambigui, bon e vir, et nihil habent ad probandum 
ea, quae conaris efficax. Respondi: Nisi prophetae, mi Tryphon, desiissent 
in vestra gente post loannem, poteratis eorum quae ad lesum Christum 
refero, ancipitem interpretationem facere. 3 
c) Krzyszkowski: A gdym przestał, to przydał Tryfon: Dobry mężu, 
wszystkie mowy tego proroctwa Sił wątpliwe y nie maią nic mocnego, że. 
byś mogł dowieść o co się pracujesz. Justyn, Gdyby Prorocy, miły Try. 
fonie, nie przestali być w waszym narodzie po tym to Janie, tedy byście 


1 Ks. Jan Fijalek, J. c. " 192 i nast.; uwaga do str. 143. 
2 Oial. 1 1 . 
a Oial. 51 1 .
>>>
POLSKIE OPRACOWANIA I TŁUMACZENIA CIX 


mogli wątpliwy wykład uczynić, tycb rzeczy, kto re ia na Jezusa Krystusa 
obracam. I 
3. a) Perionjusz: Quibus dictis, abierunt, cum illi mibi deinceps 
commodam navigationem, et ab omni mało liberationem optavissent, ego 
autem pro eis rogans: Nihil, inquam, vobis maius optare possum, quam 
ut cum bac via et disciplina omnibus bumanam mentem dari cognoveritis, 
omnino idem quod nos, ipsi quoque faciatis, ut Dei Christus noster sit, 
eoque peńruamur. 2 
b) Oelenjusz: Atque ita discesserunt, incołumitatem comprecati mibi 
tum in itinere tum in omnibus periculis, et ego vicissim fausta omnia 
precatus illis, extremum hoc adieci, nihil eis me posse ominari felicius, 
quam ut agnita via quae homines fert ad sapientiam, Christum Dei com- 
płectantur sicut nos facimus, quandoquidem nobis datus est. 2 
c) Krzyszkowski: A zatym się tak rozeszli, żądaiąc mi zdrowia, tak 
i na drodze, iako y we wszystkich niebespieczeństwacb. Y ia także im 
wszego dobrego żądaiąc, tom na koniec przydał, że im ia nic nie mogę 
winszować szczęśliwszego, iako aby poznawszy drogę ktora łudzi prowadzi 
do mądrości, Krystusa Bożego s budą przyięli, thak iako my czyniemy, 
poniewasz nam iest dan. 2 
Nie może ulegać wątpliwości, że Gelenjusz i tylko Gelenjusz 
znalazł się w Polsce, i że z niego płynie tekst polski. 
Dwaj polscy tłumacze Justyna wywiązali się znakomicie 
z swego zadania. Przekład ich jest filologicznie ścisły i poprawny, 
język ich świetny; jędrna, pełna polszczyzna złotego wieku 
naszej literatury. Jeden przedewszystkiem szczegół w ich 
pracy zastanawia, a mianowicie tłumaczenie i traktowanie 
tak licznych w Justynie przytoczeń skrypturalnych. Przekład 
miejsc Pisma św. nie jest zupełnie oryginalny i wierny, ale 
opiera się na biblji Brzeskiej, chociaż się z ni'ł nie kryje, jak 
wog61e z źadnem innem znane m tłumaczeniem polskiem. Wy- 
chodząc z założenia, wypowiedzianego w Przedmowie, poprawia 
i uzupełnia nasz przekład w Justynie wszystkie te miejsca, 
w których "LXX tłumacze nie owszem dosyć urzędowi swemu 
albo powinności czynili.. tródłem tych poprawek i uzupełnień 
jest właśnie biblja Brzeska. Oto kilka przykładów: 


1 DiaI. 51 1 . 
:I DiaI. 142 8 .
>>>
ex 


WSTĘP 


1. a) Justyn w tłumaczeniu Oelenjusza: Tecum prIncipium in die 
virtutis tuae in splendoribus sanctorum tuorum, ex utero ante luciferum 
genui te. 
b) Krzyszkowski i Budny: Lud twoy będzie tobie posłusznym na ten 
czas gdy będzies
 zbierał woyska twoie w 
więtey zacności, a rozrodzenie 
twoie będzie z żywota iako rosa na 
witanie. 
Polscy tłumacze zaznaczają przecie na marginesie z uznania godną 
ścisłością: U Justyna tak: S tobą początek w dzień mocy twoiey w iasności 
świętych twoich, z żywota przed jutrzenką urodziłem cię. 
2. a) Justyn - Oelenjusz: Si Noe, Jacob, Daniel deprecentur pro 
filiis aut filiabus... 
b) Krzyszkowski: lesliby Noe, Job, Daniel, prosili za synmi y corkami.... 
Na marginesie: U Justyna stoi Jakob ale omylnie. 
3. a) Justyn - Oelenjusz: Verba Zachariae sunt haec: Framea 
insurge contra pastorem meum et contra virum populi mei... 
Krzyszkowski: Ocuć się o mieczu nad pasterzem moim y nad mężem 
towarzyszem moim... 
Na marginesie: U Justyna stoi: Y przeciw mężowi ludu mojego. 
Tego rodzaju poprawek znajduje się w tłumaczeniu nasze m 
szereg poważny. Rzecz szczególna, że przekłady wyjqtk6w 
z Pisma świętego nie kryją się również z dziełem samego 
Budnego. bibljq Nieświeskq, aczkolwiek Budny był wsp6łpracowni- 
kiem Krzyszkowskiego. Byłby to dowód, że w roku 1563 i 1564 
Budny jeszcze nie był rozpoczął swego tłumaczenia Pisma św. 
Interesujących spostrzeżeń mnóstwo nasuwają dość liczne 
przypisy, które z jednej strony oświetlają polemiczn'ł tendencję 
polskiego przekładu Justyna, li z drugiej strony - świadczą 
o bogatem oczytaniu i gruntownem wykształceniu tłumaczy. 
Do najciekawszych należy uwaga, dołqczona do Dialogu 2 1 , 
gdzie Justyn mówi o szkołach filozoficznych. Krzyszkpwski 
przyczepia tutaj osobną rozprawkę pod osobnym tytułem: 
"Napomnienie o Sektach Filozofow Greckich, dla prostych, co Szkol- 
nych nauk nie znają. 
Cztery Sekty były Filozorow pogańskich nazacnieysze: pierwsze 
Akademikow, ta rzeczona iest od mieysca, kt6re zwano Akademia blisko 
Athen, gdzie Platho uczniow swych Filozofiey nauczał, ktory tey sekty 
był starszym: Tak isz uczniow albo nasladownikow, od mieysca nazywano 
- Akademikami, a od Mistrza Platonikami. Druga Sekta Stoikow Rzeczona
>>>
POLSKIE OPRACOWANIA I TŁUMACZENIA 


CXI 


od Greckiego słowa: Stoa, kt6re znaczy podsienie abo ganek, gdzie się 
zwykli schadzać, uczyć y gadać. Początkiem tey Sekty był Zeno Filozof 
ktory w tym ganku abo podsieniu uczniow nauczał: Y stądze od mieysca 
na
ladownik6w iey zwano Stoikami etc. Trzecia Sekta Perypatetykow. 
Rzeczona od słowa Greckiego Perypateo, co znaczy przechadzanie, abo- 
wiem przechadzając się uczyli y gadali. Starszy iey mistrz był Arystotyles. 
Uczniow tey Sekty zwano od obyczaju Perypatetykami, a od mistrza Ary- 
stotelikami. A te to Sekty nad insze były iakoby naprzednieysze, były 
tesz inne, ale nietak znaczne, a wszystkie poszły naprzod od Sokratesa t 
a potym się rozmnozyły od Platona, o ktorym nasz Justyn dobry a prawy 
filozof pisze, isz czytał Moizesza, Proroka, s ktorego wziął nieiaką wia- 
domość o iednym Bogu ktorego zwał Ens entium, ens suprem um, to iest 
Istność nad istnościami, istność naywyszssa. Czwarta Sekta Epikureow, 
rzeczona od mistrza Epikura, ktory w ros koszach naiwyszsze dobro po- 
kładał, nauczając: jedzmy, piymy, graimy, po śmierći nie będzie tadney 
roskoszy, przeciw ktorey Paweł S: w liście 1 do Koryntow kap: 15 pisze. 
Nasladownikow tey Sekty zową Epikurami. Była takowasz Sekta nie- 
wstydliwa, . nieiakich Kynikow rzeczona od psow, bo iey nasladownicy 
iakoby psi szczypali tywoty y sprawy ludzkie a ktemu bez wstydu, iako 
psi iawnie psotę płodzili, chociasz głowa ich Dyogenes był człowiek dobry, 
ktory tę Sektę pirwszy wystawił. A tym Epikurom y kynikom, rowna dziś 
iest Sekta Atheow, to iest ludzi bezboznych, co o Bogu mało dzierżą, 
a o przyszłym tywocie nic. A tak stąd każdy porozumieć może, skąd 
tesz były urosły u Zydow one Sekty, iako faryzeuszow, Saddukeuszow t 
Esseow, etc. Także y u Krześćiianow, skąd się namnożyło wiele Sekt roz- 
maitych Mnichow, s ktorych kazda z osobna nazwana iest od swego 
mistrza a wynalezyciela: Izali the wszystkie Sekty nie wzięły początku 
swego, iako ze zrzodła od Poganow. Abowiem iako tu S: Justyn wspo- 
mina rozmaite Sekty Filozofow, kto re się zwały od miana abo przezwiska 
tego Mistrza, ktory naukę wynalazł, iako Platonikowie od Platona, Pita- 
gorykowie od Pitagoresa etc. Takte y te Sekty Mnichowskie, od swoich 
mistrzow a wymyslaczow maią swoie przezwiska: iako Bernadynowie od 
Bernadyna, Franciszkowie od Franciszka, Dominikowieod Dominika etc. 
Gdysz tylko wszystkiemu krześciiaństwu iedna tylko iest Sekta, od iednego 
Mistrza y Pana Krystusa Nazareńskiego nazwana. O ktorey Sekcie, iako 
była zwana za Apostołow, czytay dzieie Apostolskie .w kap: 24. y 28.. 
Z innych uwag i przypisów dowiadujemy się, że tłumacz 
nasz zna i przytacza cały szereg autorów tak klasycznych jak 
i kościelnych. Żywot Justyna, do przekładu dołączony, świad.. 
czy wreszcie o zdrowym, krytycznym sądzie Krzyszkowskiego.
>>>
CXII 


WSTĘP 


Napisał go na podstawie. uW8g o Justynie ł jego dzieł8ch 
w Euzebjuszu, Hieronimie, focjuszu I Niceforze; miał je pod 
ręką w tłumaczeniu uelenjuszowem. 
Razem z Dialogiem tłumaczyli Krzyszkowski i Budny 8pO" 
kryficzny List do Zeny i Serenusa. Ma on n8stępujący tytuł: 
. List krotki świętego filozofa y męczennika Justyna w ktorym 
zwięznie wypisuje iaki ma być Zywot Cbrystijański, czego się 

trzec a co czynić.. Z przypisów, w które i to pisemko jest 
dość obficie zaopatrzone, w8rto przytoczyć następującą uW8gę: 
.Chameleon iest zwierzątko w Indyiey, albo raczey ch robak, podobny 
jaszczurce, pstry iako ryś, ale farbę odmienia. Bo czasem bywa czarny, 
czasem blady, czasem iako krokodylus. Przeto tesz człowieka niestatecz. 
nego Chameleontem ZOW4. Czytay Erazmi Chyliades.. 


2. Ks. biskup Micbał Korczyński. 
Drugie dzieło Justynowe, jego Apologja, zost8ło r6wnież 
przyswojone literaturze polskiej. W r. 1833 powstało w Prze.. 
myśl u, za inicjatywą i pod red8kcją ks. Michal8 Korczyńskiego, 
doktor8 teologji, dziekana kapituły i późniejszego biskup8 prze- 
myskiego, pierwsze polskie pismo teologiczne pl: . Przyjaciel 
.cbrześcijańskiey prawdy. Czasopismo teologiczne d/a oświe- 
cenia i zbudowania kapłanów nayprzód, a potem katolickicb 
.cbrześcian. W Przemyślu, w Drukarni Biskupiey Obr. ar. Kat. - 
Był to kwartalnik, kt6ry wychodził przez ośm lat, 8Ż do roku 
1840 włącznie, a utrzymywał się przez c8ły ten CZ8S, j8k się 
zdaje, prawie wyłączną pr8cą swego założyciela. Ksiądz biskup 
Korczyński um8rł dnia 8 p8ździernik8 1839; nieomal z nirn 
r8zem, bo już w rok po jego 
mierci, złożono do grobu 
pierwszy ten wysiłek perjodycznej literatury teologicznej w Polsce. 
Inicjator i redaktor . Przyjaciela- , dobry teolog, zn8WC8 języka 
greckiego, kt6rego. uczył w gimn8zjum przemyskiem, rozumiał 
w całej pełni doniosłość studjum p8trystycznego. Wy da w" 
nictwo swoje rozpoczął sub 8uspiciis świętego Justyn8, kładąc 
-na czele pierwszego zeszytu swego kW8rt81nlk8 jako motto jego 
właśnie słowa. wyjęte z Dialogu z 2ydem Tryfonem: "Pra..
>>>
POLSKIE OPRACOWANIA I TŁUMACZENIA 


CXIII 


gnQłbym wielce, by wszyscy idąc podobną jak ja drogą, nie 
zbaczali od nauki Zbawiciela. Zamyka ona bowiem w sobie 
straszliwy jakiś Majestat. a przytem równie jest zdolną do po- 
ruszenia umysłów tych ludzi, co od prawej obłąkali się drogi, 
iak napawa słodyczą serca onych, którzy ią rozważaią.-1 
To głębokie zrozumienie dla patrystyki spowodowało przede- 
wszystkiem, że Korczyński w piśmie swojem dawał stale roz- 
prawy z tej dziedziny oraz tłumaczenia pism Ojców Kościoła. 
Tak więc w siódmym roczniku "Przyjaciela. znajduje się rów- 
nież święty Justyn pt.: Apologia, czyli obrona pierwsza cbrześ- 
don przez świętego Justyna, Filozofa i Męczennika". Praca 
ta jest nies
ety bezimienna, jak zresztą wszystkie rozprawy, 
umieszczone w "Przyjacielu.. Z pewnem uzasadnieniem moż- 
na by się tylko domyślać, że to sam biskup Korczyński ją pisał. 
Zainteresowanie się jego patrystyczne jest bowiem widoczne 
w całym kierunku pisma, które stworzył i którem kierowal do 
końca życia swego, a ponadto inicjały jego właśnie imienia 
i nazwiska widnieją kilkakrotnie pod przeglądem bieżącej lite- 
ratury, gdzie z szczeg61nem zamiłowaniem omawia publikacje 
z tej dziedziny. 
Cała praca składa się z dwóch części, umieszczonych w 6 
i 7 tomie czasopisma. rocznikach 1839 i 1840. Dzieli się mi 
wstęp i sam przeklad t. zw. l Apologji Justynowej. Wstęp 
ma następujące paragrafy: 1. Krótki rys życia świętego Justyna. 
2. Powód do napisania tey obrony. Skutki teyże. 3. Ważność 
dzieła tego. 4. Treść plerwszey Apologji św. Justyna. - 
Wstępne te uwagi nie opierają się wprawdzie na studjum 
samodzielnem, ale dajq treściwy i jasny pogląd na autora 
i jego dzieła. dzisiaj oczywiście przestarzały, ale na owe czasy 
dobry, jako .popularna synteza wyniku badań 6wczesnych. 
Na jakim tekscie sam przekład się opiera, trudno dociec, 
bo tłumacz nie zdaje z tego sprawy. Zdaje się jednakowoż. . 
że za pod kład służył mu tekst grecki, i że ponadto korzystał 
l Dial. 82. 
Pisma Ojc6w Kojdoła T. IV. Sw. Justyn. 8
>>>
CXIV 


WSTĘP 


z tłumaczenia niemieckiego Apologji Justynowej.l Apolagja 
w tern polskiem wydaniu jest zaopatrzona w kilkunastu miejscach 
skromnemi przypisami. 
J. Ks. biskup Micbał Nowodworski. 
W Encyklopedji kościelnej, t. IX, Warszawa 1876, 309-315, 
znajduje się artykuł p. t. Justyn św., filozof i męczennik, pióra 
ks. dr. Michała Nowodworskiego, biskupa płockiego. Jestto 
rozprawa obszerna, gruntowna, oparta na najlepszej literaturze 
ówczesnej; daje zwięzły pogląd na życie, dzieła i naukę 
św. Justyna. 
4. Ks. Jan Badeni T. J. 
Przeglqd powszecbny z r. 1886, rocznik III, tom XII, 
1-20 : 195-208, zawiera rozprawę ks. Jana Badeniego T. J. 
p. t. Filozof cbrześciański z II wieku, święty Justyn, Męczennik. 
Wydano ją po raz drugi w tegoż ks. Badeniego zbiorze: Studja 
i szkice, I, Kraków 1898, 129-177. Rzecz obszerniejsza od 
poprzedniej rozprawy ks. Nowodworskiego, ale znacznie słabsza, 
zupełnie nie stojąca na wyżynie badań ówczesnych, oparta na 
kilku przestarzałych już podówczas monografjach. Autor 
między innemi uważa Dratio ad Qraecos, Cobortatio ad 
Qraecos, De monarcbia za autentyczne pisma św. Justyna 
i w ślad za autorami, z których czerpie, wysnuwa z tych apo- 
kryfów wnioski w kwestji nauki Justynowej. 
5. Ks. Czeslaw Sokołowski. 
Podręczna Encyklopedia kościelna ks. Zygmunta Cheł- 
mickiego, tom XIX - XX, Warszawa 1910, daje zwięzły i ścisły 
artykuł ks. Czesława Sokołowskiego, podówczas profesora se- 
minarjum duchownego w Warszawie, obecnie biskupa sufra.. 
gana podlaskiego i b. rektora Uniwersytetu. lubelskiego, 
p. t. Justyn św., męczennik. 
. 1 W wydaniu zbioru kempteńskiego: SammtJiche Werke der Kirchen- 
vater, z kt6rego pierwszych tom6w zdaje sprawozdanie w I zeszycie 
.Prz)'jaciela-, str. 91.
>>>
POLSKIE OPRACOWANIA I TŁUMACZENIA CXV 


6. R. Qanszyniec. 
De fustini M. Apologia Tl., w czasopiśmie Eos XXIII, 1918, 
55-65; to samo w odbitce, Poznań 1920. W rozprawie swej 
występuje autor, podówczas profesor Uniwersytetu poznańskiego, 
z własn
 hipotez
, w której usiłuje uzasadnić przypuszczenie, 
że w naszych t. zw. dwóch Apologjacb Justynowych mie
zczą 
się trzy odrębne pisma filozofa chrześcijańskiego. Pierwsze 
z nich to Apologja f, zachowana w zupełności, a obejmująca 
nDszej Apologji f rozdziały 1-68, 2. Następne pismo to Apo- 
log ja Tl, przechowana tylko fragmentarycznie w rozdziałach 
3-7; 9; 10; 12, 1-6; 13, 1; 13, 2 są.; 15, 3-5 Apologji Tl 
oraz I, 68, 3-10. To, co pozostało, byłoby jej pierwotnem 
zakończeniem; reszta, to znaczy początkowe jej rozdziały, za- 
ginęły. Trzecie pismo Justynowe to t. zw. Podanie-Libellus, 
kt6reby obejmowało Apologji Tl rozdziały 1; 2; 8; 11; 12, 
7; 14; 15, 2, i przechowało się mniej więcej w całości. Pierwsze 
to z strony polskiej nauki poważne usiłowanie, by do kwestji 
pism Justynowych wnieść nowy, oryginalny przyczynek. Usiło.. 
wDnle niestety chybione; z powod6w wyżej podanych hipotezy 
prof. dr. R. Ganszyńca uznać i przyjąć nie można. 


7. Jan Sajdak. 
Staranną i ścisłą syntezę tego, co nauka wypowiedziała 
o św. Justynie aż do ostatnich czasów, daje prof. dr. Jan Sajdak 
w Wstępie do swego polskiego tłumaczenia Minucjusza feliksa 
apologji p. t. Octavius, T. Tl Pism Ojców Kościola w polskim 
przekładzie. Poznań 1925, str. XVIII-XXIII. 


8*
>>>
. 


.
>>>
APOLOGJA
>>>
, 


CZĘŚĆ PIERWSZA APOLOCiJI.l 


1 Do Samowładcy Tytusa Aeljusa Hadrjana Antonina, Po- 
bożnego, Augusta, Cezara, oraz do Syna Jego Weryssy- 
musa, filozofa, tudzież do Łucjusza, filozofa, rodzonego 
Syna Cezarowego, a przybranego Syna Pobożnego, Przyja- 
ciela nauk, 2 wreszcie do Prześwietnego Senatu i całego 


1 W kwestji nagł6wka dr. Wstęp XLIII i nast.; Ul i nast. Według .Sa- 
cra Parallela- św. Jana Damasceńskiego: EX 
o5 
 )'6To:.I TI;; a;;:o).0Tia; 
albo EX \:05 1" l1 ź poo; ..r,; ar.:oA.0Tia;. Karl Hall. Fragmente vornican. 
Kirchenvater aus den Sacra ParalIela, Lipsk 1899, Texte u. Unters. N. F. V, 
2, 32 i nast. 
2 Do tekstu adresu Apologji zakradł się szereg błędów, spowodo- 
wanych identycznością imion i wyrażeń tytulatury. Euzebjusz z Cezare; 
przytacza adres w swej Historji kościelnej, IV, 12, a tekst jego w dw6ch 
szczegółach r6żni się od tekstu kodeksu Justynowego. Ot6ż zamiast 
Ei)a£
£t Ie
a:1'tą; Kaioapl ma Euzebjusz E
:J£
e! Kabapl Ie
a

qJ. a zamiast 
AClox{cp 
l).O:JÓcpcp Ka{aap0l; cpó:Jel Utq) ma: .\Otlx{tp 
tA.ooócpoo Ka{:Japol; cp:bet O!ą;. 
Lecz i te warjanty nie rozwiązuj Ił trudności. Pełne imiona cesarskie Sił 
następujące: . 
1. Titus Aelius Hadrianus Antoninus Augustus Pius = Antonin Po- 
bOiny, panuje od 10 lipca 138 r.; w tym s8mym roku przybrał do swego 
imienia nadany sobie przez senat przydomek Pobożny.- Tytuł Cezara w adresie 
znajduje sie na miejscu niezwykłem ; powinien być umieszczony bezpo- 
średnio po tytule Samowładcy. 
2. Wf'ryssymus, ""Filozof, oznaczony w adresie jako syn Antonina Po- 
bożnego, jest jego w r. 138 adoptowany syn M. Annius Verus, kt6ry po 
swem adoptowaniu przybrał imiona M. Aelius Aurelius Verus; przezwisko 
Verissimus otrzymał od Hadrjana. W r. 139 wyni6sł go Antonin Pobożny 
do godności Cezara. Podpada więc w adresie brak tego tytułu. 
3. Łucjusz, Filozof, pełnem imieniem L. Ceionius Commodus. był synem 
rodzonym zmarłego adoptowanego syna cesarza Hadrjana, Cezara L Aeliusa
>>>
, 


4 


APOLOGJA - I, 1- 2 3 


Ludu Rzymskiego! w sprawie ludzi z wszystkich plemion,2 
których niesprawiedliwie krzywdzi nienawiść i potwarz, ja, 
jeden z nich, Justyn, syn Pryskusa, wnuk Bakchejosa z flawji 
Neapolis w Syrji Palestyńskiej, 3 z niniejszą się zwracam 
przemową i prośbą. 
2 1 Że ludzie naprawdę pobożni i filozofowie ł tylko prawdę 
cenią i miłują i nigdy nie podzielają zapatrywań wprawdzie 
utartych lecz mylnych, to już prosty wykazuje rozum. Toć 
zdrowy rozum powiada, że nietylko nie wolno iść za tymi, 
którzy ź)e czynią i mówią, ale przyjaciel prawdy powinien 
wszędzie i zawsze, dla dobra swej duszy, chociażby nawet 
i śmierć groziła, trzymać się w swych słowach i czynach 
2 tego, co sprawiedliwe. Wy wprawdzie z wszystkich stron 
słyszycie, że Was zowią Pobożnymi i Filozofami, Stróżami 
sprawiedliwości, nauk Przyjaciółmi, lecz czy tacy jesteście, 
3 to się dopiero pokaże. Otóż schlebiać Wam niniejszem 
pismem ani gładkiemi do Was przemawiać słowy nie będziemy, 
ale stajemy przed Wami z żądaniem, byście o nas wyrok 
wydali po dokładnem i sumiennem zbadaniu sprawy, a nie 


Ceioniusa Commodusa; dlatego w adresie: rodzonego Syna Cezarowego. 
Antonin Pobożny adoptował go w r. 138 razem z Markiem Aureljuszem; 
dlatego w adresie: przybranego Syna Pobożnego. Podpada przydomek 
Filozofa i Przyjaciela nauk, ponieważ w przeciwieństwie do Marka Aure- 
Ijusza nie zdradzał nigdy skłonno
ci ani zamiłowania do nauk. 
Tekst adresu przedstawia więc poważne trudności, a wobec rozbież- 
ności z tekstem Euzebjusza nasuwa się przypuszczenie, że został jut 
bardzo rychło skażony. 
1 W adresie zwraca się wprawdzie Justyn również .do Przdwietnego 
Senatu i całego Ludu Rzymskiego., ale w Apologji samej przemawia wy- 
łącznie do samych cesarzy, a senat i lud rzymski wspomina tylko mimo- 
chodem: I, 563; II, 1 1 ; 2 18 . . 
2 Chrze
cijaństwo jest rozszerzone po całym świecie, naldą do niego 
ludzie z wszystkich narodów; Justyn często używa tych i podobnych 
zwrotów, by wykazać, że pod tym względem spełniły się proroctwa; dr. 
Apoł. 1,251; 32.&; 407; 56 1 ; Dial. 43 1 - 2 ; 52 ł ; 53 1 ' 6--iJ; 918; 1176; 121 1 - 8 ; 131 1 - 5 . 
8 Wstęp X oraz uwagi. ' 
.. Tutaj i jeszcze kilkakrotnie aluzja do przydomków cesarskich rPa- 
bożny i Filozof.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I, 2:1-;)3 


5 


powodowali się uprzedzeniem czy chęcią podobania się 
ludziom przesądnym, i z ślepego popędu, a na podstawie 
z dawien dawna krążący
h pogłosek sami na siebie nie 
4 rzucali wyroku potępienia. My z naszej strony wiemy, 
że nam nikt nic złego zrobić nie może, póki się nam 
nie dowiedzie, że się złych dopuszczamy czynó
, albo 
póki się nie okaże, że jesteśmy ludźmi niegodziwymi. 
Wy coprawda zabić nas możecie, ale to nam nie przynosi 
ujmy.l 
3 l By przecie nikt nie sądził, że to z naszej strony puste 
tylko i czcze gadanie, żądamy dokładnego zbadania oskarżeń, 
przeciwko obwinionym podnoszonych; jeśli się okaże, że 
są uzasadnione, niech nastąpi kara, jak tego słuszność wy- 
maga. Jeśli zaś nikt niczego dowieść nie może, tedy 
zdrowy rozum z pewnością Wam nie powie, byście dla nie- 
godziwych pogłosek krzywdzili ludzi niewinnych, a raczej 
samych siebie, jako że uważacie za stosowne sprawy załatwiać 
nie na podstawie spokojnej rozwagi, ale wzburzonego 
2 uczucia. Za słuszne i jedynie sprawiedliwe uzna każdy 
człowiek rozsądny żądanie, by poddani mieli możność stwier- 
dzenia niewinności swego życia i swej nauki, a z drugiej 
strony władcy nie na gwałcie i tyranji, ale na pobożności 
3 i filozofji wyroki swe opierali. Tak bowiem i władcom 
i poddanym dobrze dziać się może. Toć jeden z staro-. 
dawnych owych mężów powiedział kędyś: .Jeśli się władcy 
i poddani nie troszczą o filozofję, państwa nie mogą być 


l W argumentacji św. 
ustyna widoczne są reminiscencje Platona 
Apologii Sokratesa, n. p. 28 B: .Nie pięknie mówisz, człowieku, jeżeli 
sądzisz, że mą
, co ma jakąkolwiek wartośł, powinien w rachubę brać 
niebezpieczeństwo, gdzie chodzi o śmierł albo życie, zamiast uważał na 
to jedynie, czy w pO!stępowaniu swojem działa sprawiedliwie.... Albo 
30 C i D: .Bo bądźcie o tern głęboko przekonani: jeżeli mnie 
miercią 
ukarzecie, nie mnie wyrzqdz;citl krzywd
, jak raczej sobie samym... 
Może zaiste zabić .... uważa to .... za wielkie jakieś zło, - ja tak nie 
myślę.... i t. p. c. Przekład .stanislawa .siedleckiego, Krak6w 1910 2 , 
21; 24-25.
>>>
6 


APOLOGJA - I, 3 4 -4 2 


ł szczęśliwe. -I Naszą tedy rzeczą roztoczyć przed wszystkimi 
pogląd na życie i nauki nasze, byśmy czasem dlatego, żeśmy 
się poznać nie dali, sami na siebie nie ściągnęli kary za 
tych, którzyby w takiej błądzili ślepocie. Waszą zaś rzeczą, 
jak tego rozum wymaga, wysłuchać naszych wywodów 
{) i stać się sędziami sprawiedliwymi. Jeśli bowiem po takiem 
wyświetleniu sprawy jeszcze się sprawiedliwością rządzić 
nie będziecie, nie znajdziecie uniewinnienia wobec Boga. 
4 1 Na podstawie imienia, które ktoś nosi, nie można wydać 
o nim sądu ani dobrego, ani złego, jeśli się nie zważa na 
czyny z tem imieniem związane. 2 Toć wnioskując z tego 
imienia, co nas oskarża, przedstawiamy się jako ludzie naj.. 
2 uczciwsi. 3 Nie uważamy jednak za słuszne domagać się 
uniewinnienia na podstawie imienia samego, jeśli się nam 
dowiedzie zbrodni. Ale zato i z drugiej strony, jeśli się 
okaże, że tak jak imię nasze i życie nasze zgoła jest nie- 
winne, macie Wy obowiązek dbać oto, by niesprawiedliwie 
niewinnych nie karać i przez to na samych siebie spra- 
ł Platon, Rep. V, 47 8 D. Przytoczenie nieścisłej do słów Platonowych 
Justyn dodaje, że również poddani mają się zajmować filozof ją. W pojęciu 
jego chrześcijaństwo jest filozof ją jedynie prawdziwą, Dial. 8 1 ; jeśli więc 
wszyscy, i władcy i poddani, filozof ją zajmować się będą, tedy skłonią się 
do chrześcijaństwa. - O Marku Aureljuszu wiadomo, że często powtarzał 
zdanie Platona o szczęściu państw, na których czele stoją filozofowie. 
Capitol. Marc. 27. 
2 Kwest ja zasadnicza, którą jut Plinjusz l1/odszy poruszył w swym 
liście do Trajana: "Czy samo imię, aczkolwiek mu ż8dne nie towarzyszą 
przestępstwa, czy raczej przestępstwa, związane z imieniem, mają podle- 
gać karze-? Plin. 8ec., Ep. 97. Justyn wysuwa stanowczo żądanie, by 
w każdym procesie, wytoczonym chrześcijanom, zbadano oskarżonych 
życie i naukę, i karę wymierzano tylko za dowiedzione im zbrodnie, a nie 
za wyznawanie chrześcijaństwa. Do tego postulatu wraca kilkBkrotnie, 
dr. rozdz. 5; 7; 9; 24; 68. Te same argumenty wysuwają Atben., Leg., 
1-3; Tert., Ap. 2. 
8 Xpr,
-;:,hcl"W
 == Xrt
.WlV(J{j podobnie Tbeopb., Ad Autol. 11; Tert., 
ApoI.,3 34 . Porównanie w gruncie rzeczy chroma, ponieważ XP1P-'Ó; -:- xrr,
Da
. 
a lrt
.
av
; == Xpt
.6; == XP{SlV. Ale Apologeci porównują xrr,a'tr)
 == xrr.
-;:ta'Ir); 
== Xrr,
-;:r);. jak zresztą często poganie chrześcijan i Chrystusa nazywali; 
Tacit., Ann XV, 44 j 8ueton., Claud. 25.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I, 4 3 - 9 


7 


3 wiedliwej nie ściągać kaźni. Samo bowiem ImIę nie może 
tworzyć rozumnej podstawy do pochwały ani do nagany, 
jeśli nic cnotliwego albo występnego w czynach wykazać 
4 się nie da. Toć Wy nigdy żadnemu oskarżonemu nie wy- 
mierzacie kary, zanim mu nie dowiedziecie winy. Tylko 
przeciwko nam imię starczy Wam za dowód, a jednak, na 
samo patrząc imię, powinniście raczej karać oskarżycieli. 
[) \Vytacza się bowiem przeciwko nam oskarżenie, żeśmy 
chrześcijanie, a przecie nie godzi się żywić nienawiści do 
6 tego, co uczciwe. A ponadto, jeśli który z oskarżonych 
gołosłownie się zapiera i mówi, że nie jest chrześcijaninem, 
puszczacie go, jako że w nim żadnej nie znajdujecie winy; 
jeśli natomiast który się przyznaje, tedy już za samo wy- 
znanie wymierzacie mu karę. Tymczasem należy zbadać 
życie tego, który wyznaje, jak i tego, który się zapiera, by 
na podstawie czynów stwierdzić wartość jednego i drugiego. 
i Są bowiem tacy, co się przejęli nauką Chrystusową, by 
się nie zapierać, 1 więc podczas śledztwa dobrym świecą przy- 
kładem, ale tak samo z drugiej strony ludzie złego życia do- 
starczają niewątpliwie powodu oszczercom, już i tak uprze- 
dzonym, do pomawiania wszystkich chrześcijan o bezbożność 
8 i niesprawiedliwość. Niesłuszne jest jednak i takie postępo- 
wanie. Otóż istnieją ludzie, którzy przybierają imię i płaszcz 
filozofów, a których czyny z takiem uroszczeniem zupełnie 
się nie zgadzają. Wiecie dobrze, że nawet tych, co ongi naj- 
sprzeczniejsze mieli zapatrywania i głosili nauki, jednem i tem 
9 samem filozofów zowie się imieniem. Byli wśród nich tacy, 
którzy szerzyli ateizm, a poeci występują i prawią o rozwiązłości 
Zeusa i dzieci jego, Wy zaś nauk tych zwolennikom pełną 
zostawiacie swobodę, co więcej, nagrodami i zaszczytami 
darzycie ty ch, którzy dźwięcznemi słowy bog6w znieważają.! 
1 Mt. 10 88 . 
2 Podobnie Tbeopb., Ad Auf., III. 8; 30. Do rzeczy samej: Ludw;g 
Fried/iinder, Darstellungen aus der Sitteng. Roms,8 IV, Lipsk 1910, 122 
i nast.; 286 i nast.
>>>
8 


APOLOGJA - I, 51-4 


51 Jakżeż to sobie tłumaczyć? My ślubujemy,1 że złego 
nie będziemy pełnić ani żywi
 takich bezbożnych zapatry- 
wań, a Wy nawet sądu nad nami nie składacie, tylko 
w ślepem rozdrażnieniu i biczem złych demonów podcięci, 
2 karzecie nas bez wyroku i bez zastanowienia. A oto 
prawda, którą Wam trzeba powiedzieć: Niegdyś, w czasach 
zamierzchłych złe demony w widzialnej się jawiły postaci, 
gwałciły niewiasty,2 sromociły dzieci i przeraźliwe ludziom 
ukazywały widziadła, tak że ze strachu truchleli. Że zaś 
tego, co się działo, ludzie rozumnie nie badali, tedy zdjęci 
bojaźnią i nie zdając sobie sprawy z tego, że to złe demony, 
nazwali ich bogami i wzywali ich tem imieniem, jakie sobie 
3 każdy z owych demonów sam przybrał. Gdy potem So.. 
krates na podstawie zdrowego rozumu i badań sumiennych 
te zjawiska wyświetlić i ludzi od demonów odwieść usiło.. 
wał, demony jego samego za sprawą ludzi na wskroś nie.. 
godziwych na śmierć wydały jako ateusza i bezbożnika, pod 
pozorem, że to on właśnie nowe wprowadza bóstwa. 3 
ol Z nami zaś w ten sam postępują sposób. Nie tylko bowiem 
wśród Greków przez Sokratesa Słowo tę prawdę stwierdziło, 
ale także wśród barbarzyńców-ł prawdy dowód złożyło to 
samo Słowo, które widzialną przybrało postać, fi stało się 
człowiekiem, i zowie się Jezus Chrystus. My zaś w Niego 


1 Niżej, 61 2 , opisując chrzest, powiada Justyn: "Wszyscy, którzy doszli 
do wiary i uznania za prawdę nauk i słów naszych, składają ślubowanie, 
że już takie wieść będą życie"'. .. 
2 Rozwinięcie tej teorji Apol. 11,42-6; fródłem jej spaczone w żydowskiej 
literaturze apokaliptycznej opowiadanie Gen. 6 1 . Ks. dr. 8tanislaw Trze- 
ciak. Literatura i religja u Żydów za czasów Chrystusa Pana. Warszawa, 
I, .1911, 152. 
a Platon, Apol. 24 B; 26 C. Ad. Harnack, Reden u. Aufsatze, Giessen, 
I, 1904, 27 i nast.: Socrates u. die a1te Kirche; tenże, Lehrbuch der 
Dogmengesch. 1 4 , 508. 
_ 4 Meliton z 8ardes: "Otóż filozof ja, którą my naszą nazywamy, za- 
kwitła najpierw wśród barbarzyńców". Przyt. w Euzebjusza z Cezarei 
Historji kościelnej, IV, 26 7 . 
: .\
"((JI; p.opcpwłh{:;.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I, - 5
-7
 


9 


wierzymy i twierdzimy, że demony, które to wszystko spo- 
wodowały, nie są duchami dobremi, ale złemi i niegodzi- 
wemi, jako że ich czynów nawet porównać nie można z czy- 
nami ludzi cnotliwych. 
6 t Otóż dlaczego do nas przylgnęło miano ateuszów. 
Prawda, przyznajemy się, jesteśmy ateuszami w stłsunku 
do tego rodzaju rzekomych bogów, ale przenigdy w stosunku 
do Boga naj prawdziwszego, który jest Ojcem sprawiedli- 
wości, powściągliwości oraz innych cnót, tak że w Nim niema 
2 żadnej złego przymieszki. Jemu to, a z Nim razem Synowi, 
który od Niego przyszedł i taką nam podał naukę, tudzież 
zastępom innych, dobrych aniołów, co go otaczają i do 
Niego są podobni, wreszcie Duchowi Proroczemu oddajemy 
uwielbienie i pokłon, cześć im składając, pełną rozumu 
i prawdy. Tę zaś naukę, tak jakeśmy ją otrzymali, poda- 
jemy chętnie wszystkim, co ją przyjąć pragną. 1 
7 1 A jednak, mógłby kto powiedzieć, przecie bywało, że 
niejednemu z pochwyconych chrześcijan udowodniono 
2 zbrodnię. Niewątpliwie, Wy często i na wielu ludzi wyda- 
jecie wyroki potępienia, ale zawsze po dokładnem zbada';iu 
życia oskarżonych, a nigdy dla tego, że innym już winę 
3 udowodniono. Zresztą godzimy się również i na zdanie 
następujące: Jak wśród Greków jednem i tem samem imie- 
niem filozofów obejmuje się wszystkich, którzy głoszą nauki, 
jakie im się tylko podoba, aczkolwiek stojące z sobą 
w sprzeczności, tak samo i wśród barbarzyńców wspólną 
nazwę noszą ci, którzy byli mędrcami, i ci, co za mędrców 
tylko uchodzili. Zowie się ich wszystkich chrześcijanami. 
4 Ale dlatego też żądamy, byście wszystkich oskarżonych 
czyny badali, a ukarany został ten, któremu się dowiedzie 
winy, dlatego że jest zbrodniarzem, nie zaś dlatego, że jest 
chrześcijan inem; jeśli się zaś wykaże czyja niewinność, po- 
l Broniąc chrześcijan przed zarzutem ateizmu, przedstawia Justyn 
ich wiarę w Boga Ojca, Syna, za
tępy anielskie i Ducha Proroczego.
>>>
10 


APOLOGJA - I, 7-1-9 1 


winien być uwolniony, chociaż jest chrześcijaninem, i to 

 dlatego, że się żadnego nie dopuścił przestępstwa. I nie 
będziemy sie zaprawdę od Was domagali kary na oskarży- 
cieli;l już przecie dosyć, że mają świadomość swej niego- 
dziwości i nie znają tego, co dobre. 
8 1 Zważcie tylko, że to przytaczamy ze względu na Was,2 
boć przecie moglibyśmy się zaprzeć, gdy nas biorą na 
2 przesłuchy. Nie chcemy jednak życia ratować za cenę 
kłamstwa. Przejęci bowiem pragnieniem żywota wiecznego 
i czystego, dążymy do obcowania z Bogiem, Ojcem i Stwórcą 
wszech rzeczy, 3 i jak naj chętniej składamy wyznanie, bo 
jesteśmy przeświadczeni i wierzymy, że szczęścia tego do- 
stąpić mogą ci, którzyby swemi czynami Bogu złożyli dowód, 
iż Go słuchali i pożądali tego życia z Nim razem, gdzie już 
3 niegodziwość żadnego nie ma przystępu. Oto w krótkich 
słowach nasza nadzieja i nauka Chrystusowa, którą też 
4 głosimy. Toć i Platon powiedział, że Radamantys i Minos 
karę wymierzą zbrodniarzom, którzy przed ich obliczem 
staną;ł my zaś twierdzimy to samo, tylko że Chrystus sądy 
sprawować będzie. Tedy winowajcy zjawią się z swemi 
ciałami i duszami i karę cierpieć będą wieczystą, a nie 
:i tylko tysiąc lat trwającą, jak mówił Platon. fi Niejeden za- 
pewne powie, że to rzecz niewiarogodna, czy też niemożliwa. 
Taki błąd przecie byłby naszą własną tylko sprawą, a ni- 
czyją inną, pókiby nam złych nie wykazano czynów. 
9 1 Niemniej i rozlicznych ofiar nie składamy, ani wieńców 
kwietnych nie splatamy ku czci bożyszcz, jakie ludzie sami 
utworzyli, w świątyniach poustawiali i nazwali bogami, po- 


I Zgodnie z reskryptem Hadrjana do Fundanusa, niżej 6810. 
2 Jak wyżej 28; 3 1 oraz Platon, Apol., 30 D. 
a Ó 7.(.(vtWV r.cm,p xai oYjł1LOuPTó;. Platon, Tim., 28 C. 
4 Platon, Gorg. 523 E; 524 A; 525 C. Minos i Radamantys, synowie 
Europy, urodzeni na Krecie; po śmierci zostali sędziami dusz w Hadesie. 
Jan Parandowski, Mitologja, Lwów 1924, 113, 144-147. 
6 Platon, Rep., 615 A; Phaedr. 249. A i nast.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I, 9 1 -10 2 


11 


nieważ wiemy, że to istoty bezduszne i martwe, i kształtem 
swym do Boga zgoła niepodobne. Nie przypuszczamy bo- 
wiem, by Bóg miał tę postać, jaką ku czci jego, według 
ich zdania, odtworzyć się starano. Mają raczej te bożyszcza 
imiona i kształty owych złych demonów, które się ongi ja- 
2 wiły. Toć wiecie sami i nie potrzeba Wam chyba. opo- 
wiadać, jak to artyści materjał obrabiają, jak go wygładzają, 
przycinają, topią i kują. Jak to często, dzięki swej sztuce, 
naj pospolitszych naczyń wygląd tylko zmieniają i kształt 
3 im nadają odmienny, a potem nazywają je bogami. Nam 
się wydaje, że to nietylko rzecz nierozumna, ale ponadto 
zniewaga, wyrządzona Bogu, którego chwała i postać nie- 
wysłowiona, jeśli się imię Jego nadaje przedmiotom, pod- 
4 legającym zepsuciu i starannej wymagającym opieki. Dosko- 
nale też wiecie, że artyści, co te bóstwa tworzą, to rozpust- 
nicy, co mają na sumieniu wszelkiego rodzaju niegodziwości, 
jakich wyliczać chyba nie potrzeba; toć uwodzą nawet 

 młode dziewczęta, które im w pracy pomagają. O' zaślepienie! 
Ludzie rozwiąźli mają tworzyć i urabiać bóstwa, przed 
któremi Wy na twarz padacie! Takich ludzi Wy robicie 
stróżami świątyń, w których te bożyszcza ustawiacie, 
i nie rozumiecie, jaka to bezbożność myśleć czy mówić, 
że ludzie są bogów stróżami! 
10 1 Przekazano nam ponadto, że Bóg nie potrzebuje od 
ludzi żadnej ofiary materjalnej, bo widzimy, że to On właśnie 
wszystko daje. 1 Przecie pouczono nas, mamy to głębokie 
przeświadczenie i wierzymy, że na tych tylko łaskawe m spo- 
gląda okiem, którzy naśladują własne Jego doskonałości: 
roztropność, sprawiedliwość, ludzkość, wszystkie wreszcie 
właściwości tego Boga, którego żadnem wymyślonem imie- 
2 niem nazwać nie można. I uczono nas jeszcze, że ten 
Bóg na początku w Swej dobroci z bezkształtnej ma- 


l Podobnie św. Pawel w swej mowie na Areopagu, Dz., 17 24 - 25 .
>>>
12 


APOLOGJA - I, 10 2 -11 2 


terji 1 wszystko stworzył dla ludzi. Oni zaś, jak nam przekazano, 
jeśli się tylko w swych czynach okażą godnymi zamysłu Jego, 
dostąpią zaszczytnego z Nim obcowania, z Nim razem kró- 
lować będą, nieśmiertelni i żadnym już niepodlegli cierpie- 
3 niom. Jak bowiem Bóg na początku stworzył ludzi, kiedy ich 
nie było, tak samo. zdaje się nam, wyniesie do nieśmier- 
telności i obcowania z sobą tych, którzy się garną do tego, 
4 co Jemu mile. Początek bowiem istnienia naszego nie od 
nas zależał. Ale to, co mu miłe, przygarnąć i wybrać za 
pomocą władz umysłowych, jakiemi nas obdarzył, oto do 
5 czego nas nakłania i w co nam wierzyć każe. I zdaje nam 
się, że te nauki dostępne są chyba dla wszystkich ludzi, 
CI że owszem nie zbywa na żywej ku nich zachęcie. Czego 
bowiem nie mogły dokazać prawa ludzkie, byłoby zrobiło 
Słowo, jako Bóg, gdyby złe demony nie były porozsiewały 
przeciwko nam rozlicznych oszczerczych i bezbożnych za- 
rzutów, 2 biorąc sobie jako sprzymierzeńca drzemiącą w każdym 
człowieku, a z gruntu złą i z natury swej tak różnorodną 
pożądliwość. Otóż żadnego z tych zarzutów przeciwko 
nam podtrzymać nie można. 
11 1 Tymczasem Wy, gdy słyszycie, iż oczekujemy jakiegoś 
królestwa, przypuszczacie bez głębszego zastanowienia się, 
że mamy na myśli królestwo ludzkie, a jednak my mówimy 
o królestwie bożem. Rzecz jasna; toć na przesłuchach 
wyznajemy, że jesteśmy chrześcijanie, chociaż wiemy, iż 
! wyznawcom śmierć grozi. Gdybyśmy się spodziewali kró.. 
lestwa ludzkiego, uciekalibyśmy się do zaprzaństwa, by życie 
ocalić, szukalibyśmy kryjówek, by dożyć tego, na co czekamy. 
Lecz nadziei naszej nie na obecnej budujemy chwili, przeto 


1 Sap. 11 17 ; Nitej, 59 1 powiada Justyn: . Wiedzcie ponadto, te to 
u naszych nauczycieli, to znaczy u Słowa, które przemówiło przez pro- 
roków, zapożyczył się Platon, kiedy mówił, it Bóg stworzył świat, prze- 
twarzając materję bezkształtną-. Teorję tę rozwija Platon w Timajosie 51 A. 
2 Clr. niżej 26;; 275; II, 12.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I, 112-12; 


13 


kaci nie straszni są dla nas, tem mniej, że i tak przecie raz 
umrzeć trzeba. 
12 1 Macie ponadto w nas przyjaciół i zwolenników pokoju, 
i to takich, jak nikt inny, ponieważ my właśnie żywimy to 
głębokie przeświadczenie, że się przed Bogiem żaden zbrod- 
niarz, chciwiec, wiarołomca, żaden człowiek cnotliwy 'ukryć 
nie może, i że każdy, stosownie do czynów swoich, idzie 
2 na wieczne zatracenie albo zbawienie. Gdyby wszyscy ludzie 
to przekonanie podzielali, niktby już nie chciał rozkoszować 
się zbrodnią przez krótką chwilę, bo wiedziałby, że musiałby 
pójść na wieczną ognia karę. Każdyby się raczej z naj- 
większym wysiłkiem trzymał na wodzy i życie swe cnotami 
zdobił, by posiąść dobra, jakie Bóg przyrzekł, a kary uniknąć. 
3 Przecie nie z poszanowania dla praw i kar Waszych starają 
się przestępcy ukrywać zbrodnie swoje. Nie, oni wiedzą, 
że jesteście ludźmi, przed którymi ukryć się można, przeto 
zbrodnie popełniają. Gdyby zaś wiedzieli i mieli to prze- 
świadczenie, że przed Bogiem niczego ukryć się nieda, 
nietylko czynów, ale nawet i zamiarów, tedy, przyznacie 
chyba sami, z obawy przed grożącą karą, najporządniejsze 
4 wiedliby życie. Naprawdę zdaje się, że się obawiacie, by 
czasem wszyscy bez wyjątku nie byli uczciwi, a tak nie 
mielibyście komu wymierzać kary. Takie jednak postępo- 
'i wanie byłoby godne katów, a nie dobrych władców. Według 
przekonania naszego jest to niewątpliwie, jak się już rzekło, 1 
sprawka złych demonów, którzy sobie przez ludzi bezmyśl- 
nych ofiary i cześć składać każą. Nie przypuszczaliśmy 
jednak, byście Wy, którym przecie chodzi o pobożność 
i filozofję, w czemkolwiek mieli postępować nierozum nie. 
6 Jeśli zaś i Wy, podobnie jak tłum bezmyślny, zwyczaj sta- 
wiacie ponad prawdę, tedy rządźcie się potęgą swoją, ale 
potęga. władców, którzy przesąd wytej cenią od prawdy, 
7 tyle warta , co przemoc rozbójników na pustyni. Że to 
l I, 52 I nast.; 106. 
Plama OJc6w Ko'cl
ła T.IV. Św. Justyn. 9
>>>
. 14 


APOLOGJA - I, 12'-13 1 


Wam szczęścia nie wróży, stwierdza Słowo, a wiemy, że 
po Bogu, co Je zrodził, 1 niema władcy, któryby takim 
blaskiem majestatu królewskiego i taką jaśniał sprawiedli- 
8 wością. Jak bowiem nikt nie chce w spuściźnie po przod- 
kach swoich dziedziczyć ubóstwa, cierpienia i hańby, tak 
samo żaden człowiek rozsądny po nic sięgać nie będzie, 
9 czego Słowo wyraźnie wzbroniło. Wszystko to przepowie- 
dział nasz Mistrz, Syn i Apostoł! Ojca i Pana wszech rzeczy, 
Jezus Chrystus, od którego też chrześcijan wzięliśmy imię. 
10 Przeto i wiara we wszystko, czego uczył, nabiera w nas 
niewzruszonej pewności, jako że w rzeczy samej spełnia 
się wszystko, co naprzód przepowiedział. Boża to bowiem 
rzecz przepowiadać rzeczy przyszłe, a potem pokazać, że 
11 tak się stało, jak było przepowiedziane. Moglibyśmy na 
tem poprzestać i już nic więcej do tego nie dorzucać, bo 
zdaje nam się, że nas
e zdanie jest słuszne i prawdziwe. 
Że jednak, jak wiemy, nie tak łatwo w kilku zwięzłych sło- 
wach odmienić duszę pełną uprzedzeń, płynących z niewia- 
domości, przeto jak naj chętniej kilka drobnych dodamy 
szczegółów, by przekonać tych, co miłują prawdę, a być 
może, że wzniecone światło prawdy rozproszy mroki nie- 
wiadomości. 
13 1 Nie, my nie jesteśmy ateuszami. My czcimy Stwórcę tego 
wszechświata, a mówimy tak, jak nas nauczono, że On nie 
potrzebuje ani krwi, ani libacyj, ani kadzideł. Chwalimy Go, 
jak tylko możemy, słowem modlitwy i dziękczynienia przy 
wszystkich posiłkach naszych, a powiedziano nam, że cześć 
jedynie godna Boga nie na tem polega, by to, co stworzył 
na pożywienia nasze, rzucać w ogień na zniszczenie, ale 
raczej na tem, by tych rzeczy używać dla siebie i ubogirn 


t Po Bogu, co Je zrodził: p.B'ta 'tov TEv

avta łh
y. wyra!enie, zabar- 
wione subordynacjanistycznie, tak samo jak 133; II, 63; 134; Dial. 56; 100. 
W6tęp, LXXXVI i nast. 
2 2yd. 3 1 zowie Chrystusa r6wnie! Apostołem.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I, 13 2 -14 2 


15 


2 je rozdawać. Jemu zaś należy dzięki składać, ku czci Jego 
odbywać uroczyste nabożeństwa i hymny nucić za to, że 
nas stworzyl i że nie szczędzi starań o dobre powodzenie 
nasze, za rozmaitość dzieł Jego i pór roku odmiany, by 
wreszcie prośby, płynące z wiary w Niego, o przyszł
 nie- 
śmiertelność do Niego zanosić. Czy nie przyzna tego każdy 
3 człowi
k rozsądny? Wykażemy Wam również, że z całą 
słusznością cześć oddajemy Temu, który nas tych rzeczy 
nauczył i dla tego się właśnie narodził, Jezusowi Chrystu- 
sowi, ukrzyżowanemu pod Poncjuszem Pilatem, wielkorządcą 
Judei za czasów Tyberjuszowych, że Go uznajemy za Syna 
Boga prawdziwego i na drugiem Go miejscu stawiamy, 1 na 
" trzeciem zaś Ducha Proroczego. I otóż tutaj zarzuca się 
nam szaleństwo, h mianowicie, że drugie miejsce po Bogu 
nieodmiennyp' i Stwórcy wszech rzeczy oddajemy człowie- 
kowi ukrzyżowanemu. Tymczasem nie wiecie, jaka wtem 
leży tajemnica. Pragniemy ją Wam wytłumaczyć i prosimy 
Was o uwagę. · 
14 1 Przedewszystkiem przestrzegamy Was, miejcie się na 
baczności, by demony, przeciwko którym wyżej podnie- 
śliśmy oskarżenie, 2 zupełnie Was nie uwiodły i nie przeszko- 
dziły Wam w czytaniu i rozumieniu słów naszych. Usilnie 
bowiem o to zabiegają, by z Was zrobić niewolników i sługi 
swoje, więc przez senne widziadła, to znowu przez sztuczki 
czarnoksięskie zdobywają władzę nad wszystkimi, którym 
na własnem zbawieniu nie zależy. Z tego powodu i my, 
skorośmy uwierzyli Słowu, odwróciliśmy się od nich, a przez 
Syna zwróciliśmy się do Boga jedynego i niezrodzonego. 
2 Niegdyś szukaliśmy rozkoszy w rozpuście, teraz jedyne. 
szczęście nasze w czystości. I w sztukach czarnoksięskich 
braliśmy udział, teraz oddaliśmy się dobremu i niezrodzonemu 
Bogu. P ieniądze i bogactw fródła miłowaliśmy ponad 
l Cfr. 12 7 ł uwaga. 
2 52 I na.t.; 1 ()6. 


9*
>>>
16 


APOLOGJA - l, 142-15:ł 


wszystko, teraz nawet naszą własność razem składamy 
3.. i z każdym ubogim się dzielimy. Żyliśmy z sobą w niena- 
wiści, wzajemnieśmy się mordowali, a cudzoziemców obcy 
od nas oddzielał zwyczaj, i nie dopuszczaliśmy ich do naszych 
ognisk domowych, teraz, po przyjściu Chrystusa, wspólne 
mamy pożycie, za nieprzyjaciół się modlimy, tych, co nas 
niesprawiedliwie nienawidzą. staramy się pozyskać, J;y i oni 
wiedli życie, zgodne z wzniosłemi Chrystusa zasadami, i razem 
z nami pełni byli nadziei, że te same dobra otrzymają od 
ł Boga, Pana wszech rzeczy. Byście zaś nie myśleli, że Was 
w błąd wprowadzamy, będzie naszem zdaniem dobrze przed 
rozpoczęciem dowodów naszych zapisać w pamięci Waszej 
niektóre z nauk samego Chrystusa. Waszą zaś rzeczą, jako 
Cesarzy potężnych, zbadać, czy to, czego naą nauczono 
5 i czego uczymy, zgodne jest z prawdą. W kró.tkich i zwię- 
złych przemawiał Chrystus słowach; nie był to bowiem 
. sofista, ale mocą bożą było słowo Jego. 
15 1 Oto np. o czystości tak mówi: 
"Kto patrzy na niewiastę, by jej pożądać, 
Już popełnił cudzołóstwo w swem sercu przed 
Bogiem. "1 
- 2 Tudzież: 
"Jeśli prawe oko gorszy ciebie, 
Wyłup je; 
Lepiej bowiem dla ciebie z jednem okiem wejść do 
królestwa niebieskiego, 
Niż z obu oczyma być wrzuconym w ogień wieczny.-! 
3 I jeszcze: 
"Kto się żeni z niewiastą, rozwiedzioną z innym 
mężem, 
Popełnia cudzołóstwo." 3 


l Mł. 5 28 . 
2 Mł. 529; 189; Mk. 9'ł'1. 
a Mł. 58 2 ; Łk. 16 18 .
>>>
CZĘ$ć PIERWSZA - I, 15 4 -9 


17 


ol I jeszcze: 
.Są tacy, których ludzie wytrzebili, 
Są również, którzy się urodzili trzebieńcami, 
Są wreszcie, którzy się sami wytrzebili dla królestwa 
_ niebieskiego; 
Lecz nie 
szyscy to pojmują.-l 
Tak więc. ci, którzy na mocy prawa ludzkiego drugie 
zawierają małżeństwo, oraz ci, którzy pożądliwie patrzą na 
niewiastę, są grzesznikami w zrozumieniu Mistrza naszego. 
Potępia On bowiem nietylko tego, który rzeczywiście cudzo- 
łoży, ale i tego, który zamierza popełnić cudzołóstwo, jako 
jj że Bogu znane są nietylko uczynki, ale i pragnienia. Żyje 
wielu mężczyzn i wiele niewiast, sześćdziesięcio- i siedm- 
dziesięcioletnich, od dzieciństwa zaprawionych w nauce 
Chrystusowej i trwających w nieskażonej czystości, a po- 
chlebiam sobie, że z każdego stanu takie Wam przy- 
j kłady wskazać mogę. A coż powiedzieć o niepoliczonej 
rzeszy tych, co porzucili rozwiązłość i czystego się nauczyli 
życia? Albowiem nie ludzi sprawiedliwych ani powściągU, 
wych wołał Chrystus do pokuty, ale bezbożnych, rozwią:- 
8 złych i niesprawiedliwych. Przecie powiedział: 
"Nie przyszedłem wołać sprawiedliwych, 
Ale grzeszników do pokuty."2 
Ojciec niebieski chce raczej pokuty grzesznika, aniżeli 
9 jego kary. 8 O miłości zaś wszystkich ludzi tak nauczał: 
.Jeśli miłujecie tych, którzy was miłują, 
Cóż nadzwyczajnego czynicie? 
Toć i wszetecznicy tak czynią. 
Ja za
 wam powiadam: 


fi 


l Mt. 19 11 I nast. 
S Mt. gUl; Łk. 5u. 
a Cfr. Ez. 33 11 ; 2 Pio. 39; 1 Tym. 2 ł . Podobnie: Tel't., De pudic. 18 12 . 
Mote to jedno z logi6w Chrystusowych, niezapisanych w Ewangeljacb, 
a przechowanych przez tradycję. Rescb, Agrapha, Lipsk 1889 , logion 51, 
str. 130 i 252. IWt 


 ll.-+; 

 
 
- . 
Ą
a
 
...... '''-1\\8''''' 
 
.= 'Bł u . . 

 O\Ó-
 :ł 
... _ ..ł1.
>>>
18 


APOLOGJA - I 159-13 
, . 


Módlcie się za swych nieprzyjaciół, 
I miłujcie tych, którzy was nienawidzą, 
I błogosławcie tych, którzy was przeklinają, 
I módlcie się za tych, którzy was potwarzają."l 
10 . _ O tem zaś, by dzielić się z ubogimi i nic nie czynić 
· dla próżnej chwały, tak mówił: 
"Każdemu,. który prosi, dawajcie, 
I temu, który chce pożyczki, nie odmawiajcie. 2 
Jeśli bowiem pożyczkę dajecie tym, od których spodzie- 
wacie się zwrotu, 
Cóż nadzwyczajnego czynicie? 
To czynią także celnicy. 3 
Wy zaś nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, 
Gdzie je mól i rdza niszczą, 
I złodzieje wykopują. 
Gromadźcie sobie natomiast skarby w niebiesiech, 
Gdzie ich ani mól, ani rdza nie niszczą. 4 
Nacóż się bowiem przyda człowiekowi, 
Choćby cały świat .pozyskał, 
A własną duszę zatracił? 
Albo cóż odda za nią?5 
Gromadźcie zatem skarby w niebiesiech, 
Gdzie ich ani mól, ani rdza nie niszczą." 6 
13 Tudzież: 
"Bądźcie dobrotliwi i miłosierni, 
Jak i Ojciec wasz jest dobrotliwy i miłosierny, 7 
Który każe wschodzić słońcu swemu nad grzesznymi, 
I sprawiedliwymi, 


11 


12 


l Mł. 5 44 ' 46; Łk. 6 27 ł nast. 
2 Mł. 5 42 . 46 ; Łk. 6 00 . 
3 Łk. &'ł4. 
4 Mł. 6 1 9-m. 
5 Mi. 1(j26. 
«I Mł. 6 20 . 
7 tk. 6 86 .
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I, 15 13 -16 2 


19 


l4 


I złymi. l 
Nie kłopoczcie się o to, 
Cobyście jedli, 
Albo czem się przyodziali; 
Czyście wy nie warci więcej od ptaków i zwierzą
? 
A Ojciec żywi je. 
Nie kłopoczcie się tedy o to, 
Cobyście jedli, 
Albo czem się przyodziali; 
Wie bowiem Ojciec wasz niebieski, 
Że tego wam potrzeba. 
Szukajcie natomiast królestwa niebieskiego, 
A to wszystko przydane wam będzie. 2 
Gdzie bowiem skarb, 
Tam też serce ludzkie."s 
li I jeszcze: 
.Nie czyńcie tego, by was ludzie widzieli, 
Inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, 
Który jest w niebiesiech."4 
6 1 O tem zaś, że mamy być w nieszczęściu cierpliwi, uczynni 
dla wszystkich, i nie unosić się gniewem, tak mówi 
Chrystus: 
"Temu, co cię bije w policzek, 
Nadstaw i drugi; 
A temu, co ci zabiera suknię czy płaszcz, 
Nie broń się. 
 
Kto zaś unosi się gniewem, 
Sciąga na siebie karę ognia. 
Każdego, co cię przymusza do tysiąca kroków, 
Odprow adf drugi tysiąc. 
l Mł. 5
. 
I Mł. 6 26 I n..t.; 11-88 j Łk. 12ti-2ł. 
8 Łk. 12 84 . 
· Mł. 6 1 . 
i Łk. 629j cfr. Mł. 5 89 . 


16 


15 


, 


2
>>>
20 


APOLOGJA - I, 162- 1 


Niech tedy świecą dobre czyny wasze przed ludźmi, 
By je widzieli i podziwiali Ojca waszego, 
Który jest w niebiesiech." 1 
Nie godzi się bowiem rządzić gwałtem, i Bóg nie powie- 
dział, byśmy naśladowali ludzi złych, ale zachęcił nas, 
byśmy cierpliwością i łagodnością wydobywali wszystkich 
ł z upodlenia i złych pożądliwości. Jako przykład możemy 
Wam wskazać wielu takich, którzy się wśród Was obracali. 
Byli to gwałtownicy i tyrani i zmienili się, a pokonało ich 
badanie cnotliwego sąsiadów życia, widok niezwykłej cierpli- 
wości krzywdzonych towarzyszów, a wreszcie doświadcze- 
nie, przy wspólnej z nimi pracy zdobyte. 
O tern zaś, by nigdy nie przysięgać, a prawdę zawsze 
mówić, takie Chrystus dał upomnienie: 
.Nie przysięgajcie nigdy; 
Niech wasze "tak" znaczy . tak" , 
A ." . - 
"nIe . znaczy .nle , 
Co zaś ponadto, pochodzi od złego." z 
Że zaś samemu tylko Bogu kłaniać się naleiy, w takich 
nas pouczył słowach: 
"Największe przykazanie jest: 
Panu Bogu swemu kłaniać się 
I jemu samemu służyć będziesz, 
Z całego serca swego 
I z całej mocy swojej, 
Panu Bogu, Stworzycielowi swemu."s 
Gdy się razu pewnego zbliżył do Chrystusa niekt6ry 
człowiek i przemówił: "Nauczycielu dobry-, odrzekł: 
.Nikt nie jest dobry, 
Tylko sam Bóg, 
Który s tworzył wszystko.. ł 
l Mł. 522. CI . le. 
2 Mł. 53&. &7. 
3 Mł. 12
. 
.. Mk. 10 17 - 18 ; Łk. 18 1 8-11. 


3 


5 


6 


7
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - l, 16 8 - 13 


21 


10 


Tacy za
, po których poznać, że nie żyją według Jego 
nauki, wiedzcie o tem, nie są chrześcijanami, chociażby ich 
usta pełne były nauk Chrystusowych. Zapowiedział bowiem, 
że nie ci, którzy tylko mówią, ale ci, którzy pełnią uczynki, 
! dostąpią zbawienia. Oto mówił tak: 
"Nie każdy, który mówi do Mnie: . Panie, Panie!" 
Wejdzie do królestwa niebieskiego, 
Ale kto spełnia wolę Ojca Mego, 
Który jest w niebiesiech. 1 
Kto bowiem Mnie słucha 
I czyni, co mówię, 
Słucha Tego, który Mnie posłał. z 
Wielu Mi powie: . Panie, Panie!. 
Czyśmy w imię Twoje nie jedli, 
I nie pili, 
I cudów nie czynili? 
I tedy im rzeknę: 
Idfcie precz ode Mnie, złoczyńcy!8 
Tedy będzie płacz i zgrzytanie zębów, 
Gdy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce, 
Niesprawiedliwi zaś wrzuceni będą w .ogień 
wieczny. ł 
\Vielu bowiem przyjdzie w Imię Moje, 
Zewnętrznie wprawdzie przyodziani w skóry owcze, 
Wewnętrznie natomiast są to wilki drapieżne. 
Z czynów ich rozpoznacie ich. 
Kaide drzewo, które nie rodzi dobrego owocu, będzie 
vvycięte, 
 
I w ogień wrzucone. & 



 


11 


12 


13 


1 Mł. 7 11 . 
I Mł. 7"; Łk. 10 11 . 
8 Mł. ']2t-ł8; Łk. 1J88-1S. 
ł Mł. 13łł-ł8. 
6 Mt. 716-18.19.
>>>
22 


APOLOG JA - I, 161-1-18 2 


18 1 


Karzcie tedy tych, którzy nie żyją według nauk Chrystu- 
sowych, a tylko mówią, że są chrześcijanami. My nawet 
o to Was prosimy. 
17 1 Podatki i daniny urzędnikom Waszym wszędzie i przed 
wszystkimi innymi płacić się staramy, tak właśnie jak nas 
- 2 Chrystus nauczył. Pewnego bowiem razu przystąpili do 
Niego niektórzy ludzie i zapytali Go, czy należy cesarzowi 
płacić podatki. Tedyodrzekł:. Powiedzcie mi, czyj wize- 
runek wybity na monecie?" Oni zaś odpowiedzieli: . Cesarski.« 
Tedy znowu rzekł im: ' 
. Oddajcie więc co cesarskiego cesarzowi, 
A co bożego Bogu." 1 
Tak tedy samemu _wprawdzie tylko Bogu się kłaniamy, 
ale zresztą z całą gotowością Wam służymy, uznajemy 
Was jako cesarzy i władców nad .ludźmi i modlimy się 
o to, by razem z .'potęgą cesarską zdrowy w Was jaśniał 
4 rozum. Jeśli mimo próśb naszych i tego wyczerpującego 
wyjaśnienia nie roztoczycie nad nami opieki, nie nasza to 
będzie szkoda. Wierzymy bowiem, co więcej, żywimy naj- 
głębsze przekonanie, że każdego, stosownie do jego czy- 
nów, dosięgnie kara w ogniu wiekuistym, i każdy z zakresu 
władz sobie powierzonych Bogu rachunek zdawać będzie, 
jak to Chrystus wyraźnie zaznaczył: 
"Komu Bóg dał więcej, 
Od tego też więcej żądać będzie.- 2 
Popatrzcie tylko na koniec każdego z cesarzy, poprzed.. 
ników Waszych; pomarli, jak wszyscy inni ludzie. Gdyby 
śmierć polegała na znieczuleniu, byłby to czysty zysk 
2 dla wszystkich złych ludzi. 1 Nie, żaden z tych, w których 
iskra życia płonęła, czucia nie traci, a czeka go kara wieczna. 
Niechżeż Wam tedy to przekonanie i ta wiara nie będzie 


8 


Ił 


1 Mł. 22 17 - 22 ; Łk. 2()21-ł6. 
2 Łk. 12 48 . 
a Platon, Phaed. 107 C. 


to
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I, 18 8 - 5 


23 


3 obojętna, bo to prawda. Toć przecie zaklinanie umarłych, 
badanie wnętrzności dzieci niewinnych, wywoływanie dusz 
ludzkich, l toć ci, których magowie zowią sennodajnymi 
i służkami,' wreszcie praktyki znachorów niech Wam będą 
dowodem, że dusze nawet po śmierci czucia nie są. po- 
4 zbawione. Dowodem są ponadto ludzie, w których wstąpiły 
i którymi miotają dusze umarłych, tak zwani powszechnie 
opętani i szaleńcy, a dalej Wasze, jak je zowiecie, wy- 
rocznie Amfilochosa, Dodony, Pitji i tyle tym podobnych 
5 innych. s Macie prócz tego orzeczenia pisarzYJ Empedoklesa, 
Pitagorasa, Platona i Sokratesa, ł macie ową studnię Ho- 


1 Były to rzeczy rozpowszechnione i cz-=sto praktykowane w owych 
czasach: Ludwig Friedliinder, Darstellungen aus der Sittengesch. Romss, 
390-392. . 
SI Tren. Adv. haer. I, 25 9 m6wi o czarnoksięskich praktykach gnostyk6w, 
o ..demonach sennodajnych i usłużnych-, kt6re u nich wielkiej zażywały 
powagi. 
II Amfilochos, syn Amfiaraosa, brat Alkmajosa, uczestniczył w wyprawie 
Epigon6w przeciwko Tebom, był pod Troją, a po swym powrocie założył 
w Cylicji, nad ujściem rzeki Piramos, gr6d MaIlos, gdzie się p6tniej zmij- 
dowała słynna jego wyrocznia. - W Dodonie istniała wielka wyrocznia 
Zeusa; Pitja wr6żyła w Delfach. O wyroczniach: Jan Parandowski, Mito- 
logja, 20-21. 
ł Empedokles, Sycylijczyk z Agrygentu, żył około r. 495 przed Chr., znany 
z swej nauki o czterech żywiołach. Pozostały po nim fragmenty dwóch 
jego dzieł: II£pi ttb£w; oraz Ka&aptl0l, Dusza-demon długowieczny - oaitlo}'.I. 
OL 
£ tlClXpalwyo
 )'£A.d:t.a
l 
lOi'o. - za popełnione przewinienia błąka si-= z nie- 
uchronnych wyroczni bog6w zdala od nich przez trzy miriady miesięcy. 
Przebywa na strasznych błoniach mściwej Ate, gdzie płacze i wyje 
z tęsknoty, przechodzi w długiej i uciążliwej wędr6wce z jednej istoty 
w drugą, p6ki po zupełnem oczyszczeniu nie wr6ci do bogów nieśmier- 
telnych, gdzie sama stanie si-= i nieśmiertelną i bogiem. IIepl tÓ
£(U; 
I, 3-20; III, 52-69; KaD-aptl0l 44-49. 
Pitagoras, kt6rego życie wypełniło cały prawie VI wiek przed Chry
 . 
stusem, rozwinął w swej nauce o duszy r6wnież teorj-= metempsychiczną: - 

rw't?y o
 
a
i. 
O
':Oy d;:o
YjYat u,y 
"'1r,y x:Jx)..,OY dvdpYj; a(lSl
ou
av ti'A.)..,ou 
rił..).ol
 £v& ra':aval CWOl;. Diog. Laert. VJlI, 14. Cfr. Aristot., De anima I, 2. 
Platon pisał o pośmiertnem życiu duszy między innerni: Gorg. 523 
nast.; Phaedrus 249 A nast.; De republ. 615 A; 617 D; przedewszystkiem 
Phaedon. Sokrates nie pisał nic; o jego zapatrywaniach na nieśmiertel-
>>>
24 


APOLOGJA - I, 18
195 


merową i owo zstąpienie Odysseusza na oględziny tych dzi- 
WÓW, l macie wreszcie inne jeszcze opowieści, do tamtych po.. 
6 dobne. Przyjmijcie zatem i nasze świadectwo na równi 
z tamtemi. 2 Toć my w Boga niemniej od nich, owszem 
silniej wierzymy i spodziewamy się, że umarłe i w ziemi 
pochowane ciała nasze z powrotem otrzymamy, bo twier- 
dzimy, iż dla Boga niema nic niemożliwego. 
19 1 A teraz pomyślmy tylko: Gdybyśmy nie mieli ciała, 
i gdyby kto nam prawił, że z maleńkiej kropli ludzkiego 
nasienia mogą powstać kości, nerwy i ciało w tej postaci, 
w jakiej je teraz widzimy, czyby to nam się nie wydawało 
2 rzeczą jeszcze mniej wiarogodną? Oprzyjmy tylko dalsze 
wywody na takiem przypuszczeniu. Powiedzmy, że jesteście 
zgoła inni oraz że inne pochodzenie Wasze; gdyby wówczas 
Wam kto pokazał ludzkie nasienie i obok tego obraz 
człowieka, a potem mówił i zaręczał, że to z tamtego po.. 
wstaje, czybyście wierzyli, nie widząc na własne oczy, jak 
się to dzieje? Nie, i nikt też nie śmiałby twierdzić inaczej. 
3 Otóż tak samo, ponieważ nie widzieliście jeszcze człowieka 
4 zmartwychwstałego, jesteście niedowiarkami. Toć początkowo 
nie bylibyście wierzyli, że z maleńkiej kropli człowiek po- 
wstać może, a jednak widzicie, że tak się dzieje. Zważcie 
więc: Tak samo ciała, YI ziemi rozłożone i jak ziarna w niej 
zasiane, czasu sposobnego na rozkaz boży mogą niewątpli.. 
wie z martwych powstać i przyoblec się w nieskazitelność. 3 
5 Jakież bowiem wyobrażenie o mocy bożej mają ci, co 
mówią, że każda rzecz powraca do tego, z czego powstała, 


ność duszy daje pojęcie Platona Apologja, zwłaszcza 40 C i nast. - Cfr. 
Ks. dr. 8tefan Pawlicki, Historja filozofji greckiej, Warszawa, t. I, 1890, 
t. II, 1903-1917. 
1 Pieśń XI Odyssei: Wyprawa Odysseusza do przybytku Hadesa w 
raju 
Kimerj6w. 
2 Justyn stwierdza, że poganie przecie wierzłł w życie pozaQrobo we , 
powinni więc tę wiarę uznać także u chrze
cijan. 
3 Cfr. 1 Kor. 15 53 .
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I, 195-20 2 


25 


l ze nic ponadto nawet Bóg zrobić nie może? Nie wiemy 
poprostu, jak się wyrazić. To jedno dla nas jasne: Nie 
byliby uwierzyli, że mogą się stać takimi, jakimi są, i oni, 
i cały wszechświat, i że się wszystko z takich wywodzi 
6 pierwiastków. Lepiej zaiste, powiedziano nam, wierzyć 
nawet w to, co przewyższa naszą naturę i moc ludzką, 
aniżeli, jak inni, pogrążyć się w niedowiarstwie, tem więcej, 
że oznajmiono nam, iż Mistrz nasz, Jezus Chrystus, po- 
wiedział: 
"Co niemożliwe dla ludzi, 
Możliwe dla Boga." 1 
'; Tudzież: 
"Nie bójcie się tych, 
Którzy was zabijają, 
I potem nic więcej zrobić nie mogą; 
Bójcie się natomiast tego, 
Który po śmierci może i duszę i ciało wtrącić do otchłani."
 
Otchłań, to miejsce, gdzie karę cierpieć będą ci, którzy 
niesprawiedliwe wiedli życie i nie wierzyli, że spełni się to, 
co Bóg przez Chrystusa zapowiedział. 
A dalej, i Sybilla i Histaspes S powiedzieli, że wszystko, 
2 co znikome, zginie przez ogień. Filozofowie zaś, tak zwani 
stoicy, ucz ą, że i sam Bóg rozpłynie się w ogniu i powia- 
t Mt. 1926; Mk. 1()27; Łk. 18 2i . 
2 Łk. 12 4 - 5 ; Mt. 10 21 . 
8 Stare pogańskie wyrocznie sybiUińskie zagin
ły i pozostały z nich 
tylko nieliczne i nieznaczne fragmenty w przytoczeniach starożytnych 
pisarzy. Dziś nam znane Księgi sybillińskie Sił w starszych swych 
częściach pochodzenia tydowskiego, w pó£niejszych chrześcijańskiego; 
J. Qeffcken, Oracula SybilIina, lipsk 1902, w wydawnictwie zbiorowem: 
"Die griech. christl. Schriftsteller der ersten drei Jahrh.. O zagładzie 
świata przez ogień mówią Orac. Syb. 2, 196 i nast.i 3, 84 i nast. i 4, 171 
i nast.i 8, 225 i nast. 
Histaspes, zagadkowa postać mitologji medyjsko.perskiej. literatura 
starochrzdcijańska znała jaką
 zaginioną dzi
 bez śladu Księgę Hista. 
spesa; cfr. nitej 44 12 i Acta Pauli w Kłem. A/eks., Strom., VI, 5ł
 I nast. i 
Lact. Inst. div. VII. 15; 18.
>>>
26 


APOLOGJA - I, 202-21 2 


dają, że po tej przemianie świat się odrodzi. My nato- 
miast utrzymujemy, że Bóg, Stwórca wszech rzeczy, jest 
3 wyższy ponad wszystko, co takim podlega zmianom. Jeśli 
więc w niektórych rzeczach zgadzamy się z poważanymi 
przez Was poetami i filozofami, w innych zaś lepsze od 
nich, Boga godniejsze mamy twierdzenia, które tylko my 
sami dowodami poprzeć możemy, dlaczego ta wyjątkowa 
.. i niesprawiedliwa ku nam nienawiść? Jeśli bowiem mówimy, 
że Bóg wszystko pięknie urządził i stworzył, może się wy- 
dawać, że Platona głosimy naukę, a jeśli mówimy, że 
wszystko zginie w ogniu, twierdzimy to samo, co stoicy. 
Gdy wyrażamy przekonanie, że po śmierci dusze ludzi złych 
czucia nie tracą i karę ponoszą, dusze zaś sprawiedliwych, 
wolne od cierpień, żyją w szczęśliwości, zgadzamy się 
5 chyba z poetami i filozofami. Jeśli wreszcie nie pozwa- 
lamy kłaniać się dziełom rąk ludzkich, głosimy to samo, co 
komik Menander 1 i ci, co takie jak on wypowiadali zdanie, 
jako że twierdzili, iż twórca większy jest od swego tworu. 
21 1 Prawda, mówimy jeszcze, że Słowo, pierworodna boża 
Latorośl, Jezus Chrystus, nasz Nauczyciel, bez złączenia 
cielesnego zrodzony został, że wisiał na krzyżu, umarł, 
zmartwychwstał i wstąpił do nieba. Lecz nic w' tem 
wszystkiem dla Was nowego wobec Waszych, jak i
h zo- 
2 wiecie, synów Zeusowych. Ilu bowiem synów Zeusa 
poważani przez Was pisarze wymieniają, doskonale wiecie, 
naprzykład Hermesa, 2 jako słowo objaśniające i nauczyciela 
wszystkich, dalej Asklepiosa, s co to był lekarzem, a potern 


l 11enander, najwybitniejszy przedstawiciel nowszej komedji attyckiej; 
żył około r. 320. 
2 Dr. Tadeusz Zieliński, Hermes Trismegistos. Studjum z cyklu: 
Współzawodnicy chrześcijaństwa, Zamość 1920, zwłaszcza str. 33 i nast. 
a Asklepios jako lekarz: A. Harnack, Die Mission u. Ausbr. d. Christ. ł , 
I, 133 i nast. - ..Pluton, bóg podziemia, poskarżył się Zeusowi, że 
u 
Asklepios zabiera poddanych z państwa cieniów. Zeus rozgniewał sil; 
i nieostrożnego lekarza zabił piorunem-. Jan Parandowski, Mitologja, 100.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I, 212-5 


27 


rażony piorunem wstąpił w niebiosa, następnie Dionizosa, l 
na części porozdzieranego, Heraklesa, 2 który sam w ogień 
się rzucił, by kres położyć pracom swoim, Dioskurów, Ledy 
synów, Ił Perseusza z Danay zrodzonego, i owego ludzi po- 
3 tomka, co konia Pegaza dosiadł, Bellerofona. t Cóż po- 
wiedzieć o Arjadnie i innych do niej podobnych, co to 
w poczet gwiazd zaliczeni zostali?
 A co myśleć o Waszych 
cesarzach, co to umierają, a Wy ich zawsze do rzędu nie- 
śmiertelnych wynosić uważacie za stosowne i znajdujecie 
takich, którzy przysięgają, że widzieli cesarza, jak to po spa- 
4 leniu ze stosu do nieba się unosił. 6 A jakie to opowieści 
krążą o każdym z tak zwanych synów Zeusowych, nie po- 
trzeba Wam mówić, bo je znacie. Powiem tylko, że zo- 
stały napisane dla zepsucia i znieprawienia kształcącej się 
młodzieży. Toć wszyscy są tego mniemania, że to rzecz 
:i dobra bogów naśladować. Niechżeż każdy człowiek rozumny 


1 Dionizos-Zagreus, syn Zeusa i Persefony, zginął okrutną śmiercią 
z rąk Tytan6w. Dionizos usiłował im uciec i w tym celu przemieniał się 
w rozmaite zwierzęta. Tytani go wreszcie dopadli i rozdarli w kawały. 
Serce jego ocaliła Atena, zaniosła je Zeusowi, kt6ry je połknął, poczem 
z Semeli narodził się nowy Dionizos. Pal'andowslci, l. c. 9. 
2 Herakles w zatrutej szacie Dejaniry spłonął na stosie, na szczycie 
góry Oj ta. Nie umarł przecie. Wśr6d piorunów i błyskawic zabiera go 
Zeus do nieba i darzy nie
miertelnością. Pal'ando wski, l. c. 143. 
"-_ 8 Dioskurowie, synowie Zeusa, Kastor i Polideukes. Po śmierci swego 
br8ta, Kastora, Polideukes nie chci8ł sam na świecie pozostawać. Zeus 
przeni6sł ich tedy obydwu do gwiazd, gdzie świecą jako bli:tnięta. Pal'an- 
dowski, l. c. 160. 
4 W niebiosa uniesieni i wśr6d gwiazd błyszczą: Perseusz, syn Danay, 
wybą.wca - Andromedy, oraz skrzydlaty Pegaz, którego dosiadał nieszczęsny 
Bellerefon. Pal'ando wski, 77; 157-159. 
6 Al'jadne, jasnowłosa królewna kreteńska, którą poślubił Dionizos, 
8 jej wieniec między gwiazdami zawiesił. Pal'andowski, I. c. 76. 
· Tak zwany akt konsekracji. Wniebowzięcie to wyobrażano na pom- 
nikach i monet8ch w ten spos6b, że ubóstwionego w górę unosi orzeł 
albo młodzieniec skrzydlaty. D,.. Qeo,.g Wissowa, Religion und KuItus 
der Romer 2 , 342 i nast. Po śmierci Augusta i DruzylIi zeznawali świad- 
kowie pod przysięgą, 
e na własne oczy widzieli nowe bóstwa wstępujące 
w niebiosa. Dio Cassius, 56, 46 1 ; 59, 71 4 .
>>>
28 


APOLOGJA - I, 215-22 4 


odsuwa od siebie takie o bogach mniemanie, by utrzymy- 
wać, że nawet sam Zeus, ich zdaniem zwierzchnik i stwórca 
wszech rzeczy, jest ojcobójcą i takiego jak on ojca synem, I 
że zupełnie ulegał zamiłowaniu brzydkich i złych rozkoszy, 
że się zbliżał do Gani!'l1eda i do wielu niewiast cudzo- 
fi łożnych.! To wszystko przede Jest, jak się wyżej rzekło, 
złych demonów sprawka. s Nain 
atomiast wpojono naukę, 
że nieśmiertelności tylko Ći dostąpią, co świątobliwe 
i cnotliwe życie wiodą w łączności z Bogiem; wierzymy 
zaś, że ludzie niesprawiedliwi, którzy się nie nawracają, 
karę w wieczystym ponoszą ogniu. 
22 1 Syn Boży, którego zowiemy Jezusem, gdyby nawet pro- 
stym tylko był człowiekiem, zasługiwałby już dla swej 
2 mądrości na nazwę Syna Bożego. Toć .ojcem ludzi i bogów. 
nazywają Boga wszyscy pisarze. Jeśli zaś mówimy, jak się 
już rzekło, 4 że Słowo Boże na swój własny sposób i wbrew 
pospolitemu zwykłych narodzin prawu z Boga zrodzone 
zostało, tedy uważajcie to za takie samo mniemanie, jakie 
i Wy głosicie, kiedy mówicie o Hermesie jako o słowie, które 
3 bóg posyła. A może nam zarzucicie, że Jezus został ukrzy- 
żowany? Tymczasem i tutaj niema żadnej różnicy między 
Nim a wyżej wymienionymi synami Zeusa, którzy według 
4 Waszego własnego zapatrywania męki cierpieli. Przecie 
opowiada się o nich, że nie jedno tylko cierpienie, ale 
różnorodne męki o śmierć ich przyprawiły. Jeśli się więc 
zważy nadzwyczajne Jego cierpienia, tedy i tutaj nie gorszy 
On od nich. Przeciwnie, wywiązując się z danego 
przyrzeczenia, wykażemy w dalszym niniejszej rzeczy 


1 Ściśle m6wiąc, ani Zeus, ani Kronos ojcob6jcami nie byli. Kronos 
okaleczył ojca swego Uranosa i str,\cił go z niebios, a taki sam los spot- 
kał później i jego ze strony Zeusa. 
2 Ganimedes, śliczne chłopię, kt6re Zeus porwał z ziemi i obdarzył 
nieśmiertelnością. 
8 Cfr. 52; II, 4;;. 
4 Cfr. 211.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I, 22 4 -24 1 


29 


toku,! że On tamtych przewyższa, co mówię, dowód już jest 
:} złożony, albowiem wyższość czyją stwierdzają czyny. Jeśli po. 
nadto mówimy, że się narodził z Dziewicy, niech to w oczach 
Waszych uchodzi za to samo, co przypisujecie Perseuszowi. 2 
Twierdzimy wreszcie o Nim, iż uzdrawiał chromych,- bez. 
władnych i chorych od urodzenia, że umarłych wskrzeszał, 
.. 
Wy zaś upatrywać możecie i w tem podobieństwo do 
Asklepiosa, o którym podobne opowiadacie dziwy. 
3 1 Następujące szczegóły przecie jasno Wam przedstawić 
pragniemy: Otóż jedynie to, co mówimy na podstawie 
nauki Chrystusa i proroków, poprzedników Jego, jest 
prawdziwe i starsze od wszystkich dawniejszych pisarzy, 
i nie dlatego żądamy od Was tych nauk przyjęcia, ponie- 
waż twierdzimy to samo, co oni, ale dlatego, ponieważ 
2 mówimy prawdę. Ponadto: Sam Jezus Chrystus został 
zrodzony jako rzeczywisty Syn Boży, jest Jego Słowem, 
Pierworodnym i Mocą, stał się człowiekiem według woli 
Jego i przyniósł nam tę właśnie naukę, by odmienić 
3 i dźwignąć rodzaj ludzki. Wreszcie: Zanim się On wśród 
ludzi zjawił jako człowiek, ubiegli Go za sprawą wyżej wspom- 
nianych złych demonów s inni, i przez usta poetów jako 
rzeczywiste zdarzenia podali zmyślone baśni. Tak samo 
demony owych bezecnych i bezbożnych dopuszczały się 
czynów, jakie się nam zarzuca, a nie stawia się na to ni 
świadków ni dowodów. Oto, co dokładnie stwierdzimy. 
4 1 Przedewszystkiem tedy podobne jak Grecy. głosimy za- 
patrywania, a jednak nas tylko samych spotyka nienawiść 
dla imienia Chrystusowego. Jesteśmy niewinni, a jak zbrod- 


l 134. zllpowiedzillł Justyn, że mówić będzie o ukrzyżowaniu, tutllj to 
przyrzeczenie powtllrza, a spełnili je w rozdz. 55. 
2 Matką Perseusza była dziewicll Danlle, którą Zeus obsYPllł złotym 
deszczem. NlI ten sllm mit wskllzuje Justyn w Dial. 67 2 , kiedy w usta 
Tryfona wkłada zllrzut, że chrześcijanie powtarzają bllśni pogańskie. 
a Cfr. 5; 216. 
4 Cfr. 21 i nllst. 
Pisma Oj(;6w KoŚcioła T.IV. Sw. JUltyn. 10
>>>
30 


APOLOGJA - I, 24 1 -25 2 


niarzy na śmierć się nas wydaje. Tymczasem wszędzie po 
całym świecie ludzie czczą drzewa, rzeki, myszy, koty, kro- 
kodyle, zwierzęta niel'ozumne bez liku, przytem nie wszyscy 
tym samym się kłaniają stworzeniom, więc jedni w oczach 
drugich uchodzą za bezbożników, jako że inne przedmioty 
2 czcią otaczają. Jedno nam tylko możecie zarzucić, że nie 
czcimy tych samych, co Wy bogów, oraz że umarłym nie 
ofiarujemy libacyj i tłustych dymów ofiarnych, ani na ich 
3 wizerunkach wieńców i objat nie składamy. Ze zaś te 
same rzeczy tutaj uchodzą za bogów, gdzieindziej za zwie- 
rzęta, a znowu gdzieindziej za bydlęta ofiarne, wiecie do- 
skonale. 
25 1 Po wtóre: My, cośmy niegdyś cześć składali Dionizosowi, 
synowi Semeli, i Apollinowi, synowi Latony, o których mi- 
łostkach do chłopców i wstyd wspominać, 1 cośmy czcił 
Persefonę i Afrodytę, które dla Adonisa w szał popadły 
miłosny, jak to Wy w ich święcicie misterjach,2 my, cośmy 
czcili jeszcze Asklepiosa tudzież innych rzekomych bogów, 
myśmy sami z pośród wszystkich ludzi, nie zważając na 
śmierć nam grożącą, dla Jezusa Chrystusa od tych bożyszcz 
się odwrócili, a poświęcili się Bogu niezrodzonemu i der.. 
2 pieniom niepodległemu. Wiemy bowiem, że On się do 
Antjopy,S czy do innych niewiast, ani do Ganimeda w roz- 
pustnem nie zbliżał szaleństwie, że nie potrzebował pomocy 
Tetydy, któraby go uwolniła przez owego olbrzyma stu.. 
ramiennego,ł ani Go dlatego żarła troska, że Tetydy syn, 
Achilles, o swą kochankę Bryzejdę takie mnóstwo Helle.. 


1 Np. Hijakintos, ulubieniec ApoJJinowy; Pal'andowski. I. c. 52. 
2 Adonje ku czci Adonisa; Parando wski, I. c. 65-66. Sp6r bogiń 
o Adonisa rozstrzygnął Zeus swym wyrokiem, na podstawie kt6reg o 
piękny myśliwy miał przy kaidej z nich przebywać po sześć miesięcy. 
a Antjope, siostra Labdakosa, kr61a Teb, zrodziła Zeusowi bliinięte, 
Amfjona i Zetosa. 
ł Horn.. I1jada 1, 396 i nast. Tetyda przywołała Zeusowi do pomocy 
sturamiennego Briareusa.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I, 258-26 4 


31 


3 nów wydał na zatracenie. 1 Żal nam jedynie tych, co takim 
rzeczom wiarę dają, a demonów w tern wszystkie m upatru- 
jemy winę. 
26 1 Po trzecie: Po wniebowstąpieniu Chrystusa demony 
opętały kilku ludzi, że się sami podawali za bogów. Wyście 
ich nietylko nie prześladowali, ale okryliście ich chwałą. 
Do nich należy pewien Szymon, Samarytanin, ze wsi zwa- 

 nej Githon. 2 Za cesarza Klaudjusza czynił on z pomocą 
demonów dziwy czarnoksięskie i uchodził w cesarskim 
Rzymie za boga. Na jego cześć Wyście nad Tybrem, 
między .dwoma mostami, wystawili posąg z takim oto na- 
3 pis
m łacińskim: Simoni deo sancto. 3 Prawie wszyscy Sa- 
marytanie oraz garść ludzi innych narodowości uznają go 
i czczą jako boga najwyższego. Jakąś zaś Helenę, która się 
z nim razem naonczas włóczyła po świecie, a przedtem prze- 
-ł bywała w domu rozpusty,ł zowią pierwszą jego ideą. Rzecz 
wiadoma ponadto, że niejakiś Menander/) także Samaryta- 
nin, z miejscowośc.i Kapparataja, został uczniem Szymona 


l Iljady pieśń I. 
2 W pobliżu Flawji Neapolis. Szymon Czarnoksiężnik, znany z Dzie- 
jów Apo3tolskicb 89-24; Iren., Adv. haer., 1,23 1 - 4 ; ks. Roman Arcbutowski, 
Simon Magus, rozprawa w .Podręcznej encykl. kość.-, Warszawa 1912, 
XXXV -XXXVI, 261-262; Dr. Tadeusz Zieliński, Piękna Helena, Studjum 
z cyklu: Współzawodnicy chrześcijaństwa 2 , Zamość 1921, 37-41. 
a Podanie Justyna o pobycie Szymona w Rzymie jest jedynem źródłem 
tej wiadomości. Rzekomy posąg Czarnoksiężnika na wyspie tybrzańskiej 
.Między dwoma mostami- był prawdopodobnie pomnikiem ku czci pra- 
starego bóstwa sabińskiego Semo Sancus. W r. 1574 znaleziono właśnie 
na wyspie rzymskiej inskrypcję: Semoni Sanco Deo Fidio. D,.. Qeorg 
Wissowa, Religion u. Kultus d. Romer 2 , Munchen 19J2, 129 i nast. 
, W Tyrze Fenickim, dodaje Euzebjusz, Hist. kość. II, 13', prawdopo- 
dobnie na podstawie I,.en., Adv. haer" I, 23 2 . 
6 Iren., l. c. 23 5 pisze o nim, że w sztuce kuglarskiej doszedł do 
doskonałości. O sobie Menander twierdził, że jest zbawicielem, który z wyżyn 
niewidzialnych zesłany został dla zbawienia ludzkości. Świat, który po- 
wstał z "idei 8 , utworzyli aniołowie. Jego magja i chrzest dawały władzę 
nad aniołami światotwórczymi i darzyły nieśmiertelnością oraz wieczną 
młodością. O Menandrze poza tern nic zresztą więcej nie wiemy. 
10*
>>>
32 


APOLOG JA - I, 26 4 -27 1 


i był tak jak on opętany przez demonów, że się zjawił 
w Antjochji i wielu ludzi sztuką swej magji otumanił. 
Wmówił w tych, co szli za nim, że nie umrą; jeszcze na- 
wet dzisiaj istnieje garść jego zwolenników, którzy tak 
::; twierdzą. A dalej, niejakiś Markjon z Pontu, l który żyje 
po dziś dzień, uczy swych zwolenników, że trzeba wierzyć 
w innego jakiegoś boga, większego od Tego, który świat 
stworzył. Z pomocą demonów doprowadził mnóstwo ludzj 
po całym świecie do bluźnierstwa f do tego, że zaprzeczali, 
iż Stwórca tego wszechświata jest Bogiem. a natomiast 
wyznawali, że istnieje jakiś bóg inny, który jest większy, 
fi i przeto większych od tamtego dzieł dokonał. Wszyscy ich 
zwolennicy. noszą. jak się rzekło,2 imię chrześcijan, tak 
właśnie jak filozofowie, którzy się wprawdzie różnią w swych 
zapatrywaniach, ą jednak wszyscy tą samą filozofji okry- 
7 wają się nazwą. Czy się zaś dopuszczają owych czynów 
bezecnych, jakie się o nas zmyśla, owego gaszenia światła, 
splotów rozpustnych i jedzenia mięsa ludzkiego, nie wiemy.B 
To jedno tylko widzimy, że ich nie prześladujecie i nie za- 
. 8 bijacie za to, czego uczą. Ułożyliśmy zresztą Zbiór rozpraw 
przeciwko wszystkim berezjom,4 który Wam podamy, jeśli go 
czytać zechcecie. 
27 1 Co więcej, by nas zachować od niesprawiedliwości i bez.. 
bożności, wpojono nam, że porzucanie niemowląt jest 
zbrodnią, w najpierw dlatego, że to prawie wszystkie takie 


1 Markjon, syn biskupa z Synope w Poncie, jeden znajwybitniejszych 
Rnostyków. Do Rzymu przybył za papieża Aniceta około r.140. Początkowo 
przyjęto go iyczliwie do kościoła, z kt6rego przecie około r.144 został ostll- 
tecznie wykluczony. Przyłączył się do syryjskiego gnostyka Kerdona, którego 
naukę dalej rozwijał i podczas swych rozległych podr6ży zyskiwał dla niej 
licznych zwolennik6w. Źródła i literaturę podaje: Hel'genl'otbel'.Kil'scÓ, 
Handb. d. allg. Kircheng. 6 , I, Fryburg 1911, 197-201. 
2 73. 
8 Euzeb., Hist. kość. II, 13 7 - 8 pisze o rozpu
cie symonit6w; III, 26' 
ie się osłaniają wyznaniem Chrystusowem. 
4 Zaginęło; dr. Wstęp XVIII. 

 Częste nadu:!ycie owych czasów.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I, 27 1 -28 1 


33 


dzieci prowadzi do nierządu, nietylko dziewczęta, ale 
i chłopców.- Otóż jak niegdyś na pastwiskach hodowano 
trzody wołów, kóz, owiec i koni, tak się po dziś dzień 
chowa dzieci tylko i wyłącznie na rozpustę; a podobnie 
istnieje w każdym narodzie cała rzesza kobiet, dwupłciow- 
ców, bezwstydników, gotowych do tego rodzaju potwor- 
:! ności. I z tego Wy ciągniecie zyski, dochody i podatki, l 
a powinniście raczej to wszystko w państwie Waszem wy- 
3 tępić. Co więcej, wśród tych, co się takich dopuszczają 
nadużyć, może by' się znalazł nawet taki, co to się z własne m 

 dzieckiem, krewnym czy bratem kojarzył. Są i tacy, co 
własne swe dzieci i żony na nierząd wydają. Innych znowu 
zupełnie jawnie robi się trzebieńcami dla pełnienia rozpusty 
przeciwnej naturze i ku czci Matki Bogów misterja się 
sprawuje;2 każdemu zaś z Waszych rzekomych bogów da- 
5 jecie węża, jako symbol wielki a tajemniczy.3 To, co Wy 
publicznie robicie i święcicie, nam przypisujecie, jakobyśmy 
to czynili, zgasiwszy światło i pogrążeni w. ciemności. 
Tymczasem nam tego rodzaju praktyki są obce, więc nie 
nasza w tem szkoda, ale raczej tych, co się ich dopusz- 
czają i oszczercże składają zeznania. 
8 1 My księcia złych demonów nazywamy Wężem, Szatanem 
i Djabłem, ł jak się o tem przekonać możecie, czytając pisma 
nasze, a Chrystus przepowiedział, że on razem z swymi zastę- 
pami i ludźmi, którzy za nim idą, będzie w ogień wtrą- 


l Wprowadzono je za Kaliguli; .suet., Gaius 40. " 
2 Mater deum magna Idaea, w kt6rej kolegjum kapłańskiem naczelne 
stanowiska zajmowali galii - trzebieńcYj Dr. Georg Wissowa, I. c. 317 
i nast. 
3 Wąż był atrybutem wielu b6stw, np. Asklepiosa, Ateny, Hermesa, 
Tetydy, Izydy, bożyszcz opiekuńczych. 
ł Obj. 12 9 . .Smok wielki, 
Wąż starodawny, 
Kt6rego nazwa Djabeł i Szatan, 


............ 


c; 


I aniołowie jego....
>>>
34 


APOLOGJA - I. 28 2 -29 ł 


2 cony,l by cierpieć karę wieczność całą. Że zaś Bóg kaźni 
tej jeszcze nie wymierza, tylko cierpliwie czeka, dzieje się 
ze względu na rodzaj ludzki. Przewiduje bowiem On, że 
są tacy, którzy przez pokutę dostąpią zbawienia, nawet 
3 z tych, co się jeszcze nie narodzili. Na początku stworzył 
rodzaj ludzki, darząc go rozumem oraz możnością wybrania 
prawdy i czynienia dobrze, tak że niema uniewinnienia 
przed Bogiem dla nikogo, 2 bo ludzie- otrzymali rozum i zdol- 
4 ności umysłowe. Jeśli kto nie uznaje, że Bóg się o te 
sprawy troszczy, tedyby z całą przewrotnością musiał twier- 
dzić, albo że Boga niema, alboby mówił, że Bóg wprawdzie 
istnieje, lecz z złego się cieszy lub też jest jak kamień 
nieczuły, że cnota i zło wogóle nie istnieją, a różnica między 
złem a dobrem polega tylko na zapatrywaniu ludzkiem; 
lecz to jest chyba największa bezbożność i niesprawiedliwość. 
29 1 Powtóre dzieci u nas się nie porzuca również z obawy, 
by które- z nich nie zmarło, gdyby go nikt nie podjął, tak 
że stalibyśmy się winni zabójstwa. My zawieramy małżeń- 
stwo tylko dlatego, by dzieci wychowywać, albo małżeństwa 
 
się wyrzekamy i aż do końca zachowujemy powściągliwość. ' 
2 Zdarzyło się, że jeden z naszych współwyznawców, by Was 
przekonać, iż wśród naszych tajemnic niema żadnych koja- 
rzeń rozwiązłych, wniósł w Aleksandrji prośbę piśmienńą do 
prefekta Feliksa, 3 by go lekarzowi wytrzebić pozwolił; 
lekarze bowiem tamtejsi oświadczyli, że bez pozwolenia 
3 prefekta tego im zrobić nie wolno. Gdy Feliks takiego pozwo.. 
lenia podpisać nie chciał, młodzieniec zachowal powściągli.. 
wość i znalazł zadowolenie w świadectwie własnego sumie- 
4 nia oraz współwyznawców swoich. Nie będzie zdaniem 
nasze m od rzeczy wspomnieć tutaj o Antinoosie, 4 który żył 
1 Mt. 25 41 . 
2 Cfr. Rzy. 1, 21. 
a Feliks był prefektem Egiptu w latach 151-154. 
.. Antinoos, rodem z Klaudiopolis w Bitynji, piękny Hadrjana ulu- 
bieniec, który w mistycznym obłędzie złożył za cesarza tycie w ofierz lJ ,
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I, 29 4 -31:ł 


35 


za naszych czasów, a którego wszyscy ze strachu z wielką 
czcili gorliwością, aczkolwiek wiedzieli, kto on był i skąd 
pochodzU. _ 
30 Lecz mógłby kto przeciwko nam z następującym wystą- 
pić zarzutem : Toć Ten, którego my nazywamy Chrystusem, 
jest człowiekiem i od człowieka pochodzi, więc zapewne 
i On sztuką czarodziejską działał cudy, jakie Mu przypisu- 
jemy, i dlatego się tylko wydawało, że jest Synem Bożym. 
Odpowiemy i na to, a opieramy się tutaj nie na czczych 
tylko słowach, ale na wierze, jakiej zgoła nie można odmówić 
tym, co przepowiadali rzeczy przyszłe, zanim się doko- 
nały. Na własne bowiem oczy widzimy, że działo się i dzieje 
tak właśnie, jak oni prorokowali. Ten przeto dowód, zda- 
niem naszem, i Wam się przedstawi jako stanowczy i prze- 
konywający. 
11 Otóż wśród Żydów był szereg ludzi, co zostali proro- 
kami bożymi, przez których Duch Proroczy naprzód prze- 
powjadał to, co się dopiero stać miało. Ich proroctwa, 
tak jak były przepowiedziane w chwili proroczego natchnienia 
i przez samych p
oroków w księgach po hebrajsku spisane, 
każdorazowi królowie judzcy zbierali i z w
ką pr
echowy- 
2 wali. ,starannością. Gdy potem Ptolemeusz, l król egipski, 
założył bibljotekę i chciał zgromadzić dzieła wszy
tkich 
pisarzy, dowiedział się także o istnieniu tych proroctw; 
zwrócił się tedy do ówczesnego króla żydowskiego, Heroda, 
z prQśbą, by mu te księgi prorocze przysłał. Król Herod 
posłał je tak, jak były napisane, według tego, co się rzekło, 
3 w j
yku hebrajskim. Tymczasem Egipcjanie odczytać ich 
nie umieli, więc Ptolemeusz powtórnie prosił Heroda, by 


, . 
topiąc się w nurtach Nilu, w pobliżu Bezy, w Egipcie. Hadrjan ku CZCi 
jego na miejscu jego samob6jstwa wystawił miasto Antinoupolis i wyni6sł 
go do rzędu b6stw. O kulcie jego z D,.. Q. Wissowa, l. c., 358; Ludwig 
F,.iedlande,., l. c., IV 8 , 164 i nast. 
l Ptolemeusz II Filadelfos (283-247).
>>>
36 


APOLOGJA - ., 31 3 -32 1 


mu nadesłał ludzi, którzyby te księgi na grecki przetłuma- 
ł czyli język. Tak się też stało, 1 a księgi te pozostały u Egip- 
cjan aż po dzień dzisiejszy i wszędzie się w ręku Żydów 
znajdują, którzy je wprawdzie czytają, ale treści' ich nie 
pojmują Nas uważają Żydzi za swych wrogów i nieprzy- 
jaciół, i tak, jak Wy, o ile tylko mogą, prześladują nas 
5 i męczą. Zresztą nie trudno się Wam o tem przekonać. 
Otóż w co dopiero stoczonej wojnie żydowskiej Barcho- 
chebas, naczelnik powstania żydowskiego, samych tylko 
chrześcijan srogim męczarniom poddawać rozkazał, o ileby 
6 się nie zaparli Jezusa Chrystusa i Mu nie bluźnili. 2 W tych 
tedy księgach proroczych znajdujemy obwieszczenie, że 
Jezus, nasz Chrystus, się zjawi, że narodzi się z Dziewicy, 
rozwinie się w męża, leczyć będzie wszelką chorobę i nie- 
moc, 3 i umarłych wskrzeszać będzie, że będzie znienawi- 
dzony, zapoznany i do krzyża przybity, że umrze, zmartwych- 
wstanie i do nieba wstąpi, że jest i zowie się Synem Bożym, 
że wyśle do całego rodzaju ludzkiego swych posłańców, 
którzy te sprawy głosić będą, i że przedewszystkiem poganie 
7 w niego uwierzą. A proroctwa te pojawiły się lat 5000, 
potem 3000, dalej 2000, następnie 1000 i 800 lat przed 
przyjściem Jego. Z pokolenia bowiem na pokolenie prorocy 
jeden po drugim po sobie następowali. 
32 1 Tak tedy Mojżesz, pierwszy z proroków, powiedział dosło.. 
wnie: 
"Nie zabraknie władcy z Judy, 
Ani wodza z lędźwi jego, 


I Oparte na legendarnym liście Arysteasa, żydowskim falsyfikacie 
z . w. przed Chr. Aristeae ad Philocratem epistula c. cet. de verso LXX 
testim. ed. P. Wend/and, Lipsk 1900. Z tego samego tr6dła czerpie swe 
opowiadanie na ten sam temat lreneu8z, Adv. haer. III, 21 2 . Gruby ana- 
chronizm, zestawienie Filadelfosa z Herodem (37-4 przed Chr.) jest 
błędem samego Justyna. - 
2 Powstanie Barkochby. 132-135, Z8 Hadrjana. 
3 Cfr. Mt. 428; 9 ai ; 10 1 .
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - Ił 32 1 - 7 


37 


Póki nie przyjdzie Ten, dla którego to przeznaczonej 
I On będzie oczekiwaniem narodów, 
Ten, który wiąże u winorośli źrebię Swoje, 
Ten, który pierze w krwi grona suknię Swoją/Ił 
2 Wy sami zbadajcie teraz i przekonajcie się, jak długo 
Żydzi mieli władcę i króla z własnego narodu. Otóż aż do 
zjawienia się Jezusa Chrystusa, naszego Nauczyciela i Tłu- 
macza proroctw niepojętych, tak właśnie jak to' przepo- 
wiedział Duch Boży, Swięty i Proroczy, przez usta Mojże- 
szowe, że nie zabraknie władcy z Judy, póki nie przyjdzie 
3 Ten, dla którego królowanie przeznaczone. Juda bowiem 
był praojcem Judejczyków, od którego też imię swe otrzy- 
mali. Po zjawieniu się zaś Chrystusa, Wyście zagarnęli 
4 rządy nad Żydami i dokonali podboju całej ich ziemi. Słowa: 
.On będzie oczekiwaniem narodów" oznaczają, że wśród 
wszystkich narodów ludzie oczekiwać będą powtórnego 
przyjścia Jego, co zresztą na własne oczy oglądać i rzeczy- 
wiście stwierdzić możecie. Pośród wszystkich bowiem narodów 
są ludzie, którzy oczekują owego w Judei Ukrzyżowanego, 
po którego śmierci ziemia żydowska wkrótce zdobytą została 
5 i w Wasze wpadła ręce. Słowa zaś: 
. T en, który wiąże u winorośli źrebię Swoje, 
T en, który pierze suknię Swoją w krwi grona,. 
były symbolem, wskazującym na to, co się dzieć miało 
u z Chrystusem i co On sam miał uczynić. U wejścia bowiem 
do pewnej wioski stało uwiązane u wi
rośli oślę, które 
On kazał Swym uczniom przyprowadzić Sobie, a potem je 
dosiadł i odbył na niem Swój wjazd do Jerozolimy,2 gdzie 
się znajdowała owa wspaniała świątynia żydowska, później 
przez Was zburzona. Następnie został ukrzyżowany, by się 
7 spełniła i reszta tego proroctwa. Słowa bowiem: "T en, 


1 Gen. 49 1 0-11. 
2 Mł. 211 I nIlst.; Mk. 11 1 I nllał.; Łk. 19 211 i nil st. Szczegółu, że oślę było 
uwiązane .u winorośli-, w Ewangeljacb niema.
>>>
33 1 


38 


APOLOGJA - I, 32 7 -33 1 


który pierze suknię swoją w krwi grona", były zapowiedzią 
męki, jaką miał cierpieć, by krwią Swoją oczyścić tych, co 
i w Niego wierzą. Suknia bowiem, o której Duch Boży 
mówi przez proroka, to wierni jego, w których mieszka 
g Słowo, nasienie boże. Owo zaś wyrażenie: "Krew grona" 
oznacza, że Ten, który się. zjawi, ma wprawdzie krew, 
lecz nie pochodzi ona z nasienia 
udzkiego, tylko z mocy 
10 bożej. Otóż Pierwszą Mocą po Bogu, Ojcu i Panu wszech 
rzeczy, oraz Synem Jego jest właśnie Słowo, a później 
powiemy, w jaki się Ono sposób wcieliło i stało człowiekiem. 
11 A zatem, jak krwi grona nie uczynił człowiek, tylko Bóg, 
tak samo zaznaczono, że i krew Chrystusowa nie z ludzkiego 
powstanie nasienia, ale z mocy bożej, tak właśnie, jak się 
rzekło. 
Również Izajasz, inny prorok, to samo w innych prze- 
powiada słowach, kiedy mówi: 
"Wzejdzie gwiazda z Jakóba, 
I kwiat wyrośnie z korzenia Jessego, 
I w Ramieniu Jego narody złożą nadzieję. Ul 
18 A oto gwiazda promienna wzeszła, i kwiat wyrósł z ko- 
Ił rzenia Jessego. To Chrystus. Narodził się bowiem za 
bożej Mocy sprawą z Dziewicy, pochodzącej z rodu Jakóba, 
ojca Judy, owego Żydów przodka. Niemniej Jesse był 
według wyroczni praojcem Jego; w rodowem zaś następstwie 
był Chrystus potomkiem Jakóba i Judy. 
A posłuchajcie teraz, jak Izajasz słowo w słowo przepo" 
wiedział, że Chrystus się narodzi z Dziewicy. Tak brzmiały 
słowa jego: 
"Oto Dziewica będzie brzemienna, 
I porodzi Syna, 
I nazwą imię Jego: 
Z nami Bóg. U ! 
l Proroctwo, przypisane tutaj Izajaszowi, składa się z Nu. 24 17 i Iz. 11 1 . 1 °. 
2 Iz. 7 1 .&; Mł. 12-1. 


1
>>>
. 


CZĘŚĆ PIERWSZA - Ił 33 2 -6 


39 


To zaiste, co według mniemania ludzkiego niewiaro- 
godne i niemożliwe, Bóg przepowiedział przez Ducha Pro- 
roczego, że się stanie, by, gdy się stanie, nikt się do tego 
nie odnosił z niedowiarstwem, ale każdy dla tej właśnie 
3 przepowiedni wierzył. Lecz może są tacy, co nie rozu- 
mieją co dopiero przytoczonego proroctwa, i wystąpićby 
chcieli przeciwko nam z tym samym zarzutem, jaki pod- 
nieśliśmy przeciwko poetom, którzy opowiadają, jak to 
Zeus dla zaspokojenia swych pożądliwości do niewiast się 
zbliżał. Wobec tego postaramy się słowa te wyjaśnić. 
-i A zatem wyrażenie: "Oto Dziewica będzie brzemienna. 
znaczy, że Dziewica pocznie, z nikim się nie łącząc; gdyby 
się bowiem z kimkolwiek złączyła, jużby więcej nie była 
dziewicą. Oto Moc Boża zstąpiła na Dziewicę, cieniem ją 
swoim okryła 1 i uczyniła brzemienną, nie naruszając jej 
5 dziewictwa. Posłany do tejże Dziewicy anioł boży zwia- 
stował jej dobrą nowinę, mówiąc: 
"Oto poczniesz w żywocie z Ducha Swiętego, 
I porodzisz Syna, 
I Synem Najwy£szego nazwany będzie, 
I nazwiesz imię Jego Jezus, 
On bowiem zbawi lud Swój od ich grzechów."
 
Tegośmy się dowiedzieli od tych, którz} 9Powiadali życie 
Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa, i daliśmy im wiarę, 
ponieważ Duch Proroczy, jak się rzekło, przez co dopiero 
wspomnianego Izajasza powiedział, iż takie będzie naro- 
6 dzenie Jego. Duchem zaś i Mocą Bożą nic innego tutaj 
być nie może, jak tylko Słowo, które według wyżej 
Wspomnianego Mojżesza jest jednorodzonym Synem Bo- 
żym. On to zstąpił na Dziewicę, okrył ją Swym cie- 
niem, i nie przez połączenie cielesne, ale Mocą Swoją 


.) 


1 Cfr. Łk. 1 35 . 
i Łk. 1 81 - 351 ; Mł. 120-21.
>>>
. 


40 


APOLOG JA - I, 33 7 -35 1 


7 uczynił ją brzemienną. 1 
łi znaczy po grecku tyle 
rzekł do Dziewicy: 
"I nazwiesz imię Jego Jezus, 
On bowiem zbawi lud Swój od ich grzechów." 
Że zaś ci, co prorokują, z nikąd natchnienia nie otrzy
 
mują, jak tylko od Słowa Bożego, to, przypuszczam, i Wy 
chyba uznajecie. 
34 1 Gdzie się zaś tutaj na ziemi 
de, jak to przepowiedział inny 
mówił tak: 
"I ty, BetIeem, ziemio judzka, 
Zgoła nie jesteś najmniejsze z pośród wodzów judzkich j 
Z ciebie bowiem wynijdzie Wódz, 
Który będzie Pasterzem ludu Mego."2 
Betleem jest to osada w ziemi żydowskiej, oddalona 
o 35 stadjów od Jerozolimy. Tam narodził się Jezus 
Chrystus, jak się zresztą o tem przekonać możecie z list 
podatkowych, spisanych za Kwirynjusza , Waszego pierw
 
szego prokuratora w Judei. 8 
35 1 A dalej, Chrystus po Swojem narodzeniu miał zostać 
w ukryciu przed ludźmi aż do Swego wieku męskiego. Tak 


Jezus wreszcie, ImIę hebrajskie, 
co Zbawiciel. Dlatego też anioł 


9 


miał narodzić, posłuchaj
 
prorok, Micheasz. Otóż 


2 


l A więc .Duch Święty- i .Moc Boża-, która zst'lpiła na Dziewicę 
i cieniem Ją swoim okryła, to Logos, Syn Boży, - nietylko w rozumieniu 
Justyna, a1e często u pisarzy starochrześcijańskich pierwszych trzech 
wieków. O. Bal'denbtZwel', Maria Verkiindigung: Biblische Studien 10, S, 
Fryburg 1905, 132 i nast. . 
s Mich. 5'; Mt. 26. 
3 Kwirynjusz nie był pierwszym prokuratorem rzymskim w Judei; 
był natomiast legatem syryjskim i Judea podlegała zwierzchniej władzy 
jego. W r. 6 czy 7 po Chrystusie przeprowadził spisy podatkowe w Judei 
i Samarji; prokuratorem Judei był naonczas Coponius. Chrystus Pan 
narodził się tymczasem za Heroda, który umarł r. 4 przed Chr.; ńarodzenie 
więc Pańskie nie stoi.w żadnym związku z tym cenzusem Kwirynjusz8. Cfr. 
także: Ks. Wladyslaw 8zcztZpański, Cztery Ewangelje, Część I, Wstęp 
ogólny do Ewangelij, Kraków 1917, 103-104: Spis ludności pod Kwiry- 
njuszem.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I, 35 1 -11 


41 


się też stało, a mówi o tem przepowiednia, której posłu-- 
2 chajcie. Oto jej słowa: 
.,Dzieciątko się nam narodziło, 
I Młodzieniaszek został nam dany, 
A panowanie spoczywa na ramionach Jego. "1. 
Ma to oznaczać moc krzyża, na którym Chrystus zawisł 
i do niego Swe ramiona przyłożył, jak to się Wam niżej 
3 jeszcze wyraźniej pokaże. Ponadto mówi ten sam prorok 
Izajasz, natchniony przez Boga Duchem Proroczym: 
"Wyciągnąłem ręce Swoje do ludu nieposłusznego 
i przekornego, 
Do tych, co idą drogą niedobrą. 
Żądają ode Mnie sądu, 
l ważą się zbliżać do Boga."1 
A prócz tego innemi słowy przez innego proroka powiada: 
. Przekłuli nogi i ręce Moje, 
I losy rzucali o szatę Moją."S 
6 Otóż Dawid, król i prorok, który te słowa wypowiedział, 
nic podobnego nie cierpiał. Natomiast Jezus Chrystus ręce 
Swe wyciągnął, gdy' go do krzyża przybili Żydzi, którzy Go . 
nie uznawali i twierdzili, że On nie jest Chrystusem. Oni 
to rzeczywiście, tak jak prorok powiedział, z szyderstwa 
posadzili Go na stolcu sędziowskim i mów)ł.i: "Złóż sąd nad 
j nami". Słowa zaś: "Przekłuli ręce i nogi moje", wskazy- 
wały na gwoździe, które na krzyżu przeszły przez ręce 

 i nogi Jego. Po ukrzyżowaniu zaś kaci rzucali losy o szatę 

 Jego i podzielili ją między siebie. ł Że się tak działo, możecie 
się o tem przekonać z akt, spisanych za Poncjusza Piłata. 5 


. 
.. 



 


l Iz. 9 6 . 
2 Iz. 65 2 ; 58!. 
8 Ps. 2117.19. 
ł Mt. 2735. 
li T. zw. Akta Pi/ata sfałszowano za Maksymina Dazy około r. 311 
lub 312. Euzeb., Hist. ko
c., I, 98-01; 119; IX 51 ; 7 1 . Pogański ten pamflet 
zaginął. W odpowiedzi na takie i tym podobne pisma powstały prawdo-
>>>
42 


APOLOGJA - I, 35 10 -36 3 


Przepowiedziano również dosłownie, że dosiędzie oślęcia 
i tak odbędzie Swój wjazd do Jerozolimy, a na dowód 
przytoczymy słowa wieszcze innego proroka, Sofonjasza. 
11 Oto one: 
"Nie posiadaj się z radości, córo Syonu, 
Wołaj głośno, córo Jerozolimy. 
Oto Król twój idzie do ciebie, pełen słodyczy, 
Siedząc na oślicy i źrebcu bydlęcia jarzemnego."1 
36 1 Gdy tak słyszycie owe słowa, które prorocy mówią 
jakby we własnem swem imieniu, nie myślcie, że one po- 
chodzą od owych natchnionych mężów; nie, to wyrazy 
! Słowa Bożego, które im daje natchnienie. Więc zdarza się, 
że Słowo słowem proroczem czasem przyszłość zapowiada, 
kiedyindziej znowu przemawia jakgdyby w imieniu Pana 
wszech rzeczy i Boga Ojca, czasem w imieniu Chrystusa, 
a wreszcie jakgdyby w imieniu narodów, które odpowiedź 
dają Panu lub Ojcu Jego. Toć to samo i u Waszych pi.. 
sarzy zauważyć można: Wszakżeż jeden i ten sam pisze 
wszystko, a przecie przywodzi cały szereg osób, toczących 
.3 z sobą rozmowę. Tego nie rozumieli Żydzi, aczkolwiek 
w ręku ich były księgi prorocze, więc nie poznali Chrystusa 
nawet po przyjściu Jego, a nas, którzy mówimy, te przyjście 
Jego już nastąpiło, nas, którzy przedkładamy dowody na 


10 


podobnie i z strony chrze
cijańskiej Akta Piłata. jak n. p. w najstarszej swej 
recenzji pierwszej połowy 5 wieku sięgające "Acta Pilati-, znane tet pod 
tytułem .Evangelium Nicodemi-. Przecie! jut Ttll'tuIJa1!, Apol. 5 oraz 21 
wspomina o sprawozdaniu Piłata z procesu Jezusowego, złotonem Tybe- 
rjuszowi. Trudno dzi
 dociec, jakie pismo Tertuljan miał w ręku, tek 
samo jest trudno określi
, co JUlJtyn tutaj rozumie pod wyrateniem . Akta, 
spisane za Poncjusza Piłata-. By
 mote, te jut pod6wczas było w obiegu 
pismo, wysuwające włdnie Piłata jako pierwszorzędnego świadka mc;ki 
Pańskiej i bóstwa Chrystusowego, jako te myśl taka znalazła swój wyr
J 
jut w Ewangeljl Piotl'owtlJ 5 1 --2. Prawdopodobniej jednakłe wyraten
e 
Justynowe wskazuje na archiwum państwowe, gdzie według zW}'czeJu 
rzymskiego powinny si
 były znajdowa
 akta procesu Jezusowego. Do 
całej tej kwestji I O. Bal'denbewtll', Ciesch. d. altk. Lit., I, 543-541. 
I Nie jest to proroctwo 
ofonlasza, ale Zacbarjaaza, 99; cfr. Mt. 21 11 .
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I, 368-37 8 


43 


to, że to oni, jak przepowiedziano, do krzyża Go przybili, 
nas prześladują swą nienawiścią. 
l Byście i to jasno rozumieć mogli, oto słowa, jakie 
wyżej wspomniany prorok Izajasz kładzie w usta Oj- 
cowskie: 
"Poznał wół właściciela swego, 
I osioł żłób Pana swego, 
Izrael zaś Mnie nie poznał, 
I lud Mój Mnie nie rozumiał. 
Biada narodowi grzesznemu, 
Ludowi, obarczonemu grzechami, 
Nasieniu niegodziwemu, 
Synom występnym r 
Opuściliście Pana.- l 
I znowu na innem miejscu ten sam prorok w podobny 
sposób przemawia w imieniu Ojcowskiem: 
.Jaki Mi dom zbudujecie? mówi Pan. 
4 Niebo tronem Moim, 
I ziemia podnóżkiem nóg Moich.-' 
a I znowu gdzieindziej : . 
"Nowiu miesięCy waszych i szabatów nienawidzi dusza 
.. Moja, 
A wielkiego dnia postu i gnuśności nie cierpię, 
A choćby
cie Mi leźli w oczy, nie wysłucham was. 
Pełne krwi ręce wasze. 
A choćby
cie Mi znosili mąkę najświatlejszą, 
I palili 
adzidło, 
Wstrętem mnie to przejmuje. 
Tłuszczu jagniąt ani krwi byków nie chcę. 
Któż to takich rzeczy żądał z rąk waszych? 
Raczej rozwiąż wszelkie więzy nieprawo
ci, 
Rozplącz sidła wymuszonych układów, 


2 


s 


1 Iz. 18-4. 
2 Iz. fi61.
>>>
44 


APOLOGJA - Ił 37 8 -38 8 


Bezdomnego i nagiego osłoń, 
Ułam łaknącemu chleba swego." 1 
A zatem możecie chyba osądzić, jakie to nauki prorocy 
kładą w usta boże. 
38 1 Gdy zaś Duch Proroczy przemawia w imieniu Chrystu- 
sowem, tedy tak się odzywa: 
"Wyciągnąłem ręce Swoje do ludu nieposłusznego i prze- 
kornego, 
Do tych, którzy idą drogą nie dobrą. -2 
:l I znowu: 
. Grzbiet Swój podałem na biczowanie, 
I lica Swoje na policzkowanie, 
Oblicza zaś Swego nie odwróciłem od hańby oplucia. 
I Pan się stał wspomożycielem Moim, 
Przeto się nie zachwiałem, 
Ale oblicze Moje stężało jak twarda skała, 
I wiedziałem, że się wstydem nie okryję, 
Bo blizki jest Ten, co Mnie usprawiedliwił."a 
l I ponownie tak mówi: 
"Rzucali losy o szatę Moją, 
I przekłuli nogi i ręce Moje. 
Ja zaś zasnąłem i w głęboki sen zapadłem, 
I powstałem, 
Ponieważ Pan się Mną zajął."4 
6 I jeszcze powiada: 
"Ruszali wargami, 
Kiwali głową i mówili: 
Niech się zbawi sam."S 
Że to wszystko Chrystusa spotkało _ ze strony 2ydów, 

 o tem się możecie przekonać. Gdy bowiem wisiał na 
1 Iz. 1 11 - 16 ; 58 6 I na.t. 
2 Iz. 65 2 . 
a 'Iz. 506-8. 
f, Ps. 211
'17; 3 8 . 
6 Ps. 21&-g. 


!) 


B 


!} 


,. 


7
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I, 388-395 


45 


krzyżu, wykrzywiali wargi, kiwali głową i mówili: "Ten, 
który umarłych wskrzeszał, niech się zbawi sam.- l 
9 1 Gdy zaś, jakgdyby jaką przepowiednią, Duch Proroczy 
wieści przyszłe rzeczy, tedy tak mówi: 
"Z Syjonu bowiem wyjdzie prawo, 
I słowo Pańskie z Jeruzalem, 
I sądy sprawować będ
ie w pośrodku narodów, 
I wstydem okryje lud rozliczny. 
I przekują swe miecze na pługi, 
A oszczepy na sierpy, 
I już więcej naród przeciwko narodowi miecza nie do- 
będzie, 
I już więcej wojennego nie będzie się uczył rzemiosła. -! 
2 A że się tak stało, nie trudno się Wam o tem prze- 
3 świadczyć. Otóż z Jerozolimy rozeszło się po świecie dwu- 
nastu mężów, ludzi prostych, nie umiejących się wysłowić, 
a jednak mocą bożą opowiadali całemu rodzajowi ludz- 
kiemu, że Chrystus ich wysłał, by wszystkich nauczali słowa 
boźego. A my, cośmy się wzajemnie mordowali, nietylko 
już nie wojujemy 'z nieprzyjaciółmi naszymi, ale by nie 
kłamać i w błąd nie wprowadzać sędziów naszych, z ra- 
4 dością wyznajemy Chrystusa i na śmierć idziemy. Toć 
moglibyśmy tak postępować, jak to się mówi: 
"Język wprawd1;ie przysiągł, lecz serce przysięgą nie jest 
związane. -8 
5 Na żarty by chyba zakrawało, gdyby żołnierze, przez 
Was pod chorągwie powołani i popisani, ponad swe życie, 
ponad swych rodziców, ponad ojczyznę i własne sprawy 
swoje kładli wierność ślubowaną Wam, którzy im w zamian 
nic .nieskazitelnego dać nie możecie. Tymczasem my, 
którzy pożądamy nieśmiertelności, nie mielibyśmy znieść 


l Mt. 27!ł9-ł3. 
2 Iz. 29-4. . 
8 EUl'ip. Hippolyt., 607. 
Pisma Ojc6w Ko'ciola T. IV. Św. Justvn. 


11 


"
>>>
46 


APOLOGJA - I, 3
-4()8 


40 1 


wszystkiego, by otrzymać wszystko, czego pragniemy, od 
Tego, który to nam dać może?l 
Posłuchajcie tylko, jakie to były przepowiednie o tych, 
co głosili naukę Jego i Jego przyjście opowiadali. Otó'i 
wyżej wspomniany prorok i król tak mówił w natchnieniu 
Ducha wieszczego: 
"Dzień jeden drugiemu wieść niesie, 
I noc nocy zwiastuje wiadomość. 
I nie są to mowy, i nie są to słowa, 
Którychby dzwięku dosłyszeć nie można. 
Po całej ziemi rozległ się ich głos, 
I po krańce świata ich słowa. 
W słońcu rozpiął Swój namiot, 
I jest jak oblubieniec, co wychodzi z łożnicy swojej, 
Jak olbrzym, z radością gotów do drogi. Ił! 
Do tych słów zdało nam się rzeczą dobrą i stosowną 
dołączyć jeszcze inne proroctwa tegoż Dawida, z których.. 
byście się dowiedzieli, jakie to upomnienia Duch Proroczy 
6 daje ludziom do życia dobrego, jak to zapowiada owo przy" 
mierze króla żydowskiego Heroda i samych Żydów z Waszym 
tamtejszym prokuratorem Piłatem i jego żołnierzami prze.. 
7 ciwko Chrystusowi j a dalej, że będzie miał wiernych 
z wszelkiego ludzi rodzaju, że Bóg Go Synem Swoim zo.. 
wie i zapowiada, iż Mu podda wszystkich nieprzyjaciół Jego; 
że demony, o ile tylko mogą, usiłują wyłamać się z pod 
władzy Boga, Ojca i Pana wszech rzeczy, tudzież samego 
Chrystusa j a wreszcie, że Bóg woła wszystkich do pokuty, 
! zanim nastanie dzień sądu. Oto te proroctwa: 
"Błogosławiony mąż, który nie chodzil w radzie bez.. 
bożnych, 
I nie stał na drodze grzeszników, 
I nie siedzial na stolicy zarazy, 


! 


3 


ł 


5 


l Podobnie PIQton, Apol. 
8 D i nast. 
2 Ps. 18 3 -1.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I, 4Q8-15 


9 


Ale którego wola w zakonie Pańskim, 
I który zakon Jego rozważa we dnie i w nocy. 
I będzie jak drzewo, posadzone nad wód biegiem, 
Które da owoc swój czasu swego, 
I liść jego nie opadnie, 
I wszystko mu się poszczęści, cokolwiek czynić będzie. 
Nie tak bezbożni, nie tak, 
Lecz będą jak plewa, którą wiatr zmiata z oblicza ziemi. 
Przeto niezbożni nie ostaną się przed sądem, 
Ani grzesznicy w radzie sprawiedliwych, 
Albowiem Pan zna drogę sprawiedliwych, 
A droga bezbożnych się zatrze. 1 
Czemu się szaleństwem unieśli poganie, 
I ludami próżne owładnęły myśli? 
Powstali królowie ziemi, 
I władcy razem się zebrali, 
Przeciwko Panu i przeciwko Chrystusowi Jego, mówiąc: 
Zerwijmy ich więzy, 
I zrzućmy z sieJie ich jarzmo. 
Ten, który mieszka w niebiesiech, śmiać się z ni
h będzie, 
I Pan z nich szydzić będzie. 
Tedy przemówi do nich w Swym gniewie, 
I w Swej zapalczywości przerazi ich. 
Ja zaś przez Niego ustanowiony zostałem królem nad 
Syjonem, 
Górą świętą Jego, 
By oznajmiać przykazania Pańskie. 
Pan rzekł do Mnie: 
Tyś jest Syn Mój, 
Jam Ciebie dziś zrodził. 
Ządaj ode Mnie, 
A dam Ci pogany jako dziedzictwo Twoje, 
I ziemi kresy jako własno
ć Twoją. 
l Ps. 1. 


13 


11 


]2 


13 


14 


lfl 


47 


11.
>>>
411 


48 


APOLOGJA - I. 40 15 -41-1 


18 


Władać nad nimi będziesz berłem żelaznem, 
I jak naczynie gliniane pokruszysz ich. 
A teraz, królowie, nabierzcie rozumu, 
Pouczcie się, wy, co sądzicie ziemię. 
Służcie Panu w bojaźni, 
I wysławiajcie Go z drżeniem. 
Poddajcie się karności, 
By się Pan czasem gniewem nie uniósł, 
A wy na zatracenie nie poszli z drogi prawej, 
Gdy się wkrótce rozpali zapalczywość Jego. 
Błogosławieni wszyscy, którzy w Nim ufność złożyli." 1 
Ponadto w innem jeszcze proroctwie Duch Wieszczy 
przez tegoż Dawida zapowiada, że Chrystus po Swem ukrzy- 
żowaniu królować będzie; oto jak mówi: 
"Niech Panu śpiewa ziemia cała, 
Niech głosi dzień w dzień zbawienie Jego, 
Bo wielki jest Pan i wielce chwały godzien, 
Straszliwszy od wszystkich bogów, 
Bo wszystkie bogi pogan to bożyszcza demonów, 
Bóg zaś niebiosa stworzył. 
Chwała i cześć przed obliczem Jego, 
I moc i uwielbienie w miejscu świętem Jego. 
Oddajcie Panu, Ojcu wieków, chwałę. 
Weźmijcie dary, 
I stańcie przed obliczem Jego, 
I pokłońcie się w dworcu świętym Jego. 
Niech bojafń zdejmie całą ziemię przed obliczem 
Jego, 
I niech się podźwignie, 
I niech się nie chwieje. 
Niech radość zapanuje wśród narodów: 
Pan kr ólował z drzewa wyżyny.-a 
l Ps. 2. 
2 1 Par. 1628.26-31; Ps. 95 1 - 2 ; 4-10. 


17 


18 


11 


! 


II 


4
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - l, 42 1 -43 6 


49 


, 
I 


2 1 Bywa, że Duch Proroczy mówi o tem, co się dopiero 
zdarzy, tak jakby się to już stało, o czem się zresztą 
z słów wyżej przytoczonych przekonać można. By takie 
miejsca tym, co je czytają, nie dały powodu do podnosze- 
2 nia zarzutów, tedy i tę sprawę wyjaśnimy. Otóż są zda- 
rzenia, o których Duch wie z całą pewnością, że się spełnią, 
i o nich to prorokuje, tak jakby się już spełniły. Że zaś 
tę rzecz tak pojmować należy, posłuchajcie uważnie tego, 
3 co się powie. Dawid przepowiedział to, co się wyżej 
przytoczyło, 1500 lat l przed narodzeniem i ukrzyżowaniem 
Chrystusa; nikt inny przed Nim, ani też po Nim przez swe 
4 ukrzyżowanie szczęścia narodowi nie przyniósł. Tymczasem 
nasz Jezus Chrystus. został przybity do krzyża, umarł, 
zmartwychwstał, wstąpił do nieba i objął królowanie, 
a w tem, co w Jego imieniu apostołowie wszystkim głoszą 
narodom, leży szczęście tych, co wyczekują zapowiedzianej 
przez Niego nieśmiertelności. 
3 1 By zaś na podstawie tego, co się powiedziało, nikt nie 
sądził, jakobyśmy . twierdzili, że te zdarzenia muszą się 
spełniać z ślepego przeznaczenia, tedy i tę trudność roz- 
2 wiążemy. Że kary, chłosty i nagrody każdy otrzymuje 
według czynów swoich, to prawda, bo taką naukę dali 
nam prorocy. Gdyby tak nie było, gdyby wszystko od 
ślepego zależało przeznaczenia, bylibyśmy pozbawieni wolnej 
woli. Jeśli bowiem z ślepego przeznaczenia jeden jest dobry, 
a drugi zły. tedy nie zasługuje pierwszy na pochwałę, ani 
3 drugi na naganę. A dalej, jeśli w ludzkiej mocy nie leży 
unikać złego i czynić dobrze z wolnego wyboru, tedy ludzie 
nie ponoszą najmniejszej odpowiedzialności za czyny swoje. 
4 Lecz oto dowody na to. że człowiek z wolnej woli czyni 

 dobrze i fle: Otóż widzimy, jak to jeden i ten sam człowiek 
6 przerzuca się z jednej ostateczności w drugą. Gdyby był 

y czy dobry zrządzeniem ślepego przeznaczenia, te 
1 Dawid panuje od r. 1055-1015, II zatem Justyn myli siC. 


,
>>>
44 1 


, 


50 


APOLOGJA - l, 436-44 3 


sprzeczności. nie byłyby w życiu jego możliwe i nie doko- 
nywałyby się w nim tak bardzo częste zmiany. Co więcej, 
nie byłoby zgoła ludzi dobrych ani złych, boć przecie, rzecz 
jasna, ślepe przeznaczenie byłoby sprawcą dobrego i złego 
i samoby pełniło czyny, stojące z sobą w sprzeczności, 
albo też prawdy pozorów nabrałoby to, co się wyżej rzekło, 1 , 
że cnota i zło wogóle nie istnieją, a dobro czy zło polega 
tylko na zapatrywaniu ludzkiem. Lecz jest to chyba, jak 
zdrowy rozum nam mówi, największa bezbożność i nie- 
7 sprawiedliwość. Według naszych zapatrywań takie oto ist- 
nieje nieubłagane przeznaczenie: Ci, którzy wybierają dobro, 
_ słusznie otrzymują nagrodę, i podobnie ci, którzy przeciwnie 
8 postępują, słuszną biorą karę. Albowiem nie tak jak inne 
istoty, jak drzewa i zwierzęta. czworonożne, które nic 
z wolnej woli czynić nie mogą, Bóg stworzył człowieka. 
Nie zasługiwałby przecie człowiek na naganę ani na nagrodę, 
gdyby skłaniał się do dobrego nie z własnej woli, tylko już 
z natury był dobry; ani zły człowiek podlegałby słusznej 
karze, gdyby nie był taki z własnej swej woli, a już inny 
być nie mógł, jak tylko taki, jaki się urodził. 
Taką oto naukę dał nam Duch Proroczy, który przez 
Mojżesza Bogu w usta włożył następujące słowa, wypowie- 
dziane do pierwszego człowieka po jego stworzeniu: 
"Oto przed obliczem twojem dobro i zło; 
Wybieraj dobro." 2 
l dalej przez Izajasza, innego proroka, przemówił jak. 
gdyby w imieniu Boga, Ojca i Pana wszech rzeczy: 
. Obmyjcie się, bądźcie czyści, 
Zbierzcie zło z dusz swoich. 
Uczcie się czynić dobrze, 
Wymierzcie słuszność sierocie, 
I spraw iedliwość oddajcie wdowie, 
l 284. 
2 Dł. 3O Ib . Uł . Tak mówił Mojżesz do ludu, a nie Bóg do Adama. 


2 


Ił
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I, 44:]-11 


51 


I chodźcie, 
I prawujcie się ze Mną! Mówi Pan. 
I choćby grzechy wasze były jak karmazyn, 
Jak wełnę je wybielę, 
I choćby były jak szkarłat, 
Jak śnieg je wybielę. 
I jeśli zechcecie i posłuchacie Mnie, 
Z dóbr ziemi pożywać będziecie; 
Jeśli Mnie nie posłuchacie, 
Miecz was pożre. 
Tak zaprawdę mówiły usta Pańskie. ul 
Słowa: "Miecz was pożre, u nie znaczą, że nieposłuszni 
mieczem będą pozabijani, ale mieczem bożym jest ogień, 
którego pastwą staną się ci, co się złym oddają czynom. 
6 Dlatego właśnie mówi: 
"Miecz was pożre. 
Tak zaprawdę mówiły usta Pańskie. u 
7 Gdyby miał na myśli miecz, który tnie i na mIeJscu 
8 zabija, nie powiedziałby: "pożre". Przeto i Plafon, który 
mówi: "Wina po stronie człowieka, co z wolnej wybiera 
woli, Bóg zaś żadnej nie ponosi winy," 2 wziął tę myśl od 
Mojżesza, jako że Mojżesz starszy od wszystkich pisarzy 
II greckich. A zresztą filozofowie i poeci we wszystkiem, 
co wypowiedzieli o nieśmiertelności duszy, o karach pośmiert- 
nych, o widzeniu rzeczy niebieskich, tudzież o kwestjach 
podobnych, opierali się na prorokach i tak dopiero mogli 
10 te myśli wypowiadać i innym je przekładać. Dlatego, jak 
się zdaje, u wszystkich znajduje się jądro prawdy, a jednak 
widać, że doskonałego rzeczy zrozumienia nie mają, bo sami 
11 z sobą stoją w sprzeczności. Jeśli więc twierdzimy, że 
przyszłe zdarzenia zostały przepowiedziane, nie mówimy 
tern samem, że wszystko z ślepego musi się spełniać prze- 


, 


ł 


5 


l łz. 11&-
. 
I Platon, Republ. X, 617 D i nast.
>>>
52 


APOLOGJA - .. 44 11 -45 4 


znaczenia. Nie, Bóg raczej wie naprzód wszystko, co ludzie 
czynić będą, a ponieważ postanowił każdego człowieka 
wynagrodzić stosownie do czynów jego i odwdzięczyć się 
każdemu według tego, jak się wobec Niego zachowywał, 
więc przepowiada przyszłość przez Ducha Proroczego i tak 
nieustannie rodzajowi ludzkiemu zwraca uwagę i przed oczy 
stawia upomnienie, stwierdzając Swą troskliwość i opatrz- 
1
 ność. Za złych demonów sprawą zagrożono tym, co czytają 
księgi Histaspesa, Sybilli albo proroków, 1 karą śmierci, by 
ludzi przejąć strachem i odwieść ich od starań o poznanie 
rzeczy dobrych, a tak ich w swej trzymać służbie i pod 
swoją mocą. Lecz demony nie mogły tego zakazu prze pro- 
1S wadzić na zawsze. Otóż my bez najmniejsiej obawy księgi 
te nietylko czytamy, ale, jak widzicie, Wam je do przeglądu 
podajemy, w tem przekonaniu, że one Wam wszystkim podo- 
bać się będą. A chociaż może tylko niewielu przekonamy, 
będzie to wielkim dla nas zyskiem. Albowiem jako dobrzy 
rolnicy otrzymamy zapłatę z rąk gospodarza. 
45 1 Miał ponadto Bóg, Ojciec wszech rzeczy, wziąć Chrystusa 
po Jego zmartwychwstaniu do nieba i tam Go zatrzymać, 
aż do pokonania wrogich Mu demonów i dopełnienia liczby 
dobrych i świętych, których przewidział, i dla których dotych- 
czas świata nie wydał na spalenie. Posłuchajcie tylko, co 
pod tym względem przepowiedział prorok Dawid: 
"Rzekł Pan Panu memu, 
Siądź po prawicy Mojej, 
Aż położę Twych wrogów 
Podnóżkiem nóg Twoich. 
Berło potęgi Twojej rozpostrze Pan z Jeruzalem: 
I panuj w pośrodku wrogów Swoich. 
Z tobą władanie 


z 


3 


4 


1 Zob. uwag. do 20 1 . Niewiadomo, o kt6rem prawie rzymskiem Justyn 
tutaj m6wi. Kara jmierci groziła tym, co wrótyli albo dali sobie wr6iYć 
o losach państwa oraz cesarza.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I, 45 4 -46 3 


53 


W dzień potęgi Twojej, 
W rozblaskach świętych Twoich. 
Z łona przed jutrzenki świtem zrodziłem Ciebie. u 1 
1) Otóż: "Berło potęgi Twojej rozpostrze Pan z Jeruzalem," 
to zapowiedź owego potężnego słowa, które apostołowie, 
wyruszywszy z Jeruzalem, wszędzie opowiadali, a które 
my wszędzie przyjmujemy i głosimy, aczkolwiek śmierć grozi 
tym, co szerzą naukę o imieniu Chrystusowem albo je wyzna- 
ł wają. Wy zaś, choćbyście się do tych słów wrogo odnieśli, 
nic więcej nie możecie zrobić, raz jeszcze powiadam,! jak 
tylko nas zabić. Nie nam to zresztą szkodę przyniesie, ale 
raczej ściągnie na Was i na wszystkich, którzy nas niespra- 
wiedliwie nienawidzą, a usposobienia swego nie zmienią, 
karę ognia wiekuistego. 
,1 l niechżeż nikt fałszywem rozumowaniem nie usiłuje 
wypaczyć naszej nauki. Powiadamy, że Chrystus się naro- 
dził przed 150 laty, za Kwirynjusza, że naukę. którą Mu 
przypisujemy, głosił. później pod Poncjuszem Piłatem, I 
ale niech nikt nie przypuszcza, że na ludziach, co przed 
Nim żyli, nie ciąży odpowiedzialność. Zarzut ten uprze- 
! dzając, damy na tę trudność odpowiedź. Pouczono nas, 
i już się to zaznaczyło,ł że Chrystus to pierworodny Syn 
Boży i równocześnie Słowo, w którem uczestniczy cały 
3 rodzaj ludzki.:; Otóż ci, co wiedli życie z Słowem zgodne, 
są chrześcijanami, chociażby uchodzili za ateuszów, jak 
naprzykład wśród Greków Sokrates, Heraklejtos e i do nich 
podobni, a pośród barbarzyńców Abraham, Ananjasz, Azar- 


1 Ps. 109 1 - 8 . 
t 2"; 112. 
3 Liczba lat 150 zaokrąglona; nie można więc na niej opierać wniosku 
w kwestji datowania Apologji. O Kwirynjuszu zob. uwag. do 34 2 . 
t 232; 3210. 
5 Cfr. II, 10 oraz Wstęp LXXXIII-LXXXIV. 
6 Heraklejtos z Efezu, około 500 przed Chr. Doskonałe studjum daje 
o nim ka. .st. Pawlicki, Historja filozofji greckiej. J, 115 -159.
>>>
54 


APOLOGJA - I, 4@-47 5 


jasz, Misael, Eljasz i tylu innych, których czyny oraz ImIona 
.ł wyliczać zbyt wieleby nam tutaj czasu zająć musiało. Przeto 
ci, co ongi wiedli życie, o Słowo zgoła się nie troszcząc, 
byli ludźmi bez wartości, wrogami Chrystusa i morder- 
cami Słowa zwolenników, natomiast ci, których życie było 
i jest zgodne z Słowem, są chrześcijanami i nie znają, co 
;j bojaźń i trwoga. Z jakiego więc powodu Chrystus, mocą 
Słowa a z woli Boga, Ojca i Pana wszech rzeczy, narodzil 
się z Dziewicy i Jezusa otrzymał imię, dlaczego został 
ukrzyżowany, umarł, zmartwychwstał i do nieba wstąpił, 
zrozumieć już będzie mógł każdy chyba człowiek rozsądny 
po tem, co się w tak długich wypowiedziało wywodach. 
8 Dalsze wyjaśnienie tej kwestji nie jest na razie konieczne, 
przejdziemy przeto obecnie do rozwinięcia dowodów nie- 
odzownie nam tutaj potrzebnych. 
47 1 A zatem posłuchajcie, jak to Duch Proroczy przepo- 
wiedział, że ziemia żydowska miała zostać spustoszona. 
Słowa te wypłynęły jakgdyby z ust narodów, zdjętych 
2 zdumieniem nad tem, co się stało. A oto i one: 
"Pustynią stał się Syjon, 
Jakgdyby pustynią stało się Jeruzalem, 
Przekleństwo zawisło nad przybytkiem, nad świętośćią naszą 
I chwała, którą uwielbiali ojcowie nasi, stała się ognia 
. pastwą, 
I wszelkie jej wielkości w gruzy się rozpadły, 
I na to byłeś Ty nieporuszony, 
I milczałeś, 
I srodze nas poniżyłeś. II 1 
.ł . Że Jeruzalem zostało spustoszone, tak jak przepowie" 
dziano, jakgdyby się to już było stało, to rzecz Wam dosko" 

 nale wiadoma. O spustoszeniu Jerozolimy, tudzież o tern, 
że żadnemu Żydowi nie miało być wolno mieszkać w tern 
mieście, ta k przepowiedziano przez proroka Izajasza: 
1 Iz. 64 1 ()-1!. 


3
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - l, 47i-49 1 


55 


"Ziemia ich pustynią, 
W ich oczach nieprzyjaciele ich ją pożerają, 
I żaden z nich w niej mieszkać nie będzie." l 
Dobrze zaś o tem wiecie, jak na to uważano, by się tam 
żaden z nich nie pokazał, i że kara śmierci czeka każdego 
Żyda, któregoby się przy wejściu przychwyciło. 2 
.3 1 Posłuchajcie również, jakiemi to słowy przepowiedziano, 
że nasz Chrystus wszystkie choroby leczyć i umarłych 

 wskrzeszać będzie. Oto i one: 
"Gdy On przyjdzie, chromy skakać będzie jak jeleń, 
I wymowny będzie język niemych, 
SIepi będą widzieć, 
I trę d owaci staną się czyści, 
I umarli powstaną i chodzić będą. u Ił 
13 Że zaś Chrystus takie działał dziwy, możecie się dowie.. 
4 dzieć z akt Poncjusza Piłata. ol A posłuchajcie tylko, jak to 
słowy Izajasza Duch Proroczy przepowiedział, że Chrystus 
zostanie zgładzony 'razem z tymi, którzy w Nim. nadzieję 
pokładają: . 
a "Oto jak Sprawiedliwy zginął, 
I nikt tego do serca nie bierze. 
I mężów sprawiedliwych zabrano na stracenie, 
I nikt na to nie zważa. 
Z przed oblicza niesprawiedliwości poszedł na stracenie . 
Sprawiedliwy, 
I w pokoju pozostawać będzie grób Jego. 
Poszedł na stracenie. II 
 
9 1 I jeszcze słuchajcie, jak ten sam Izajasz m6wił, że narody 
pogańskie, które się Go nie spodziewały, kłaniać Mu się 


6 


& 


. 


1 Iz. 1 7 ; Jer. 2 15 . 
51 Zrskaz Hadrjana po stłumieniu powstrsnia Barchochby. 
8 Iz. 3S5
; Mt. 11 5 . 
ł Zob. uwag. do 359. 
6 Iz. 671-2.
>>>
50 1 


56 


APOLOGJA - I, 49 1 -50 1 


będą, a Żydzi, którzy zawsze na Niego czekali, nie poznają 
! przyjścia Jego. Oto jego słowa: 
.Objawiłem się tym. co się o Mnie nie pytają, 
Znaleźli Mnie ci, co Mnie nie szukają. 
Rzekłem: Oto jestem. 
Wyciągnąłem Swe ręce do narodów, które nie wzywały 
imienia Mego, 
Do ludu nieposłusznego i przekornego, 
Do tych, co idą drogą niedobrą, 
A za grzechami swemi; 
To lud, który Mnie w oczy draźni do gniewu." 1 
Żydzi istotnie mieli wprawdzie proroctwa i zawsze ocze- 
kiwali Chrystusa, ale gdy przyszedł, nie poznali Go, co 
więcej, sponiewierali Go. Poganie natomiast, aczkolwiek 
nigdy nic nie słyszeli o Chrystusie aż do chwili, kiedy 
apostołowie Jego, wyszedłszy z Jerozolimy, opowiadali o życiu 
Jego i przekazali im proroctwa, poganie porzucili bożyszcza, 
pełni radości i wiary, i oddali się przez Chrystusa Bogu 
6 niezrodzonemu. A posłuchajcie tylko, jak to w niewielu 
słowach Izajasz wypowiedział, że już naprzód przewidziano 
owe oszczerstwa, miotane przeciwko wyznawcom C'uystu.. 
sowym, tudzież owe losy nieszczęsne tych, co Go zniewa- 
żali i mówili, że jest rzeczą dobrą stare zachować zwy" 
7 czaje. Oto co mówił: 
"Biada tym, co słodycz zowią goryczą, a gorycz sło- 
dyczą. "2 
Że ponadto Chrystus, który się dla nas stał człowiekiem, 
zechciał się poddać cierpieniom i zniewagom, że w chwale 
ponownie przyjdzie, słuchajcie, jak o tem mówiły proroctwa. 
2 Oto one: 
"Przeto że na śmierć wydali duszę Jego; 
I że Go zaliczono w poczet bezbożników, 


3 


-ł 



 


l łz. 65 1 . 8 . 
Z łz. 520.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - ł, 502-9 


51 


» 


Wziął sam na Siebie grzechy wielu, 
I dla bezbożników wyjedna zmiłowanie. 1 
Oto sługa Mój, 
I będzie wyniesiony, 
I wielkiej dostąpi chwały. 
Jak nad Tobą wielu zdumiewać się będzie, 
Tak postać Twoja ludzkiej dozna wzgardy, 
Tudzież chwała Twoja zniesławienia ze strony ludzi; 
Tak dziwić się będzie wiele narodów, 
I królowie oniemieją; 
Albowiem którzy o Nim nie otrzymali wieści, widzieć 
będą, 
I którzy nie słyszeli, rozumieć będą. 2 
Panie, któż uwierzył temu, cośmy opowiadali? 
A ramię Pańskie komuż się zjawiło? 
M6wiliśmy, iż był przed Nim jak niemowlę, 
Jak latorośl w ziemi spiekłej. 
Niema w Nim ni 'kształtu, ni chwały, 
I widzieliśmy Go, 
I nie miał ni postawy ni krasy, 
Owszem, postawa Jego nędzna, 
l podlejsza od ludzkiej postaci. 
Człowiek to ran pełen, 
Przywykły do cierpień niemocy, 
Przeto odwrócił oblicze Swoje, 
Zhańbiony i za nic poczytany. 
Oto nosi nasze przewinienia 
I za nas cierpi boleści, 
A myśmy mniemali, że On sam został wydany na męki, 
I na rany, 
I na udręczenie. 
On tym czasem zraniony został dla naszych nieprawości, 
l łz. 53 12 . 
S łz. 52 13 - 15 . 


3 


4 


6 


6 


7 


, 3-
>>>
58 


APOLOGJA - I, 50 9 -51 3 


I sponiewierany dla naszych grzechów. 
Karanie nań spadło dla naszego pokoju, 
Chłostą Jego myśmy uzdrowieni. 
Myśmy wszyscy jak owce błądzili, 
Człowiek zboczył z drogi swojej. 
I wydał Go dla naszych grzechów, 
A On pośród cierpień nie otworzył ust Swoich. 
Jak owcę na rzeź Go wiedziono, 
I jak baranek wobec tego, co go strzyże, milczy, 
Tak nie otwiera ust Swoich. 
Dla poniżenia Jego zniesiono sąd nad Nim."l 
Otóż gdy Go ukrzyżowano, wszyscy uczniowie Go opu- 
ścili i zaparli się. Później dopiero, gdy zmartwychwstał 
i im się objawił, gdy im otworzył rozumienie proroctw, 
które przepowiadały, że to wszystko się spełni,2 gdy Go 
zobaczyli wstępującego do nieba, gdy uwierzyli i otrzymali 
od Niego moc, jaką im zesłał z wysokości, 8 gdy się rozeszli 
do wszystkich narodów, tę właśnie szerzyli naukę i apo.. 
stołów miano otrzymali. 
511 By nam pokazać, że Ten, który to cierpiał, wywodzi się 
z rodu niewysłowionego i króluje nad swymi wrogami, 
Duch Proroczy tak mówił: 
"Ród Jego, któż wysłowi? 
Przecie z ziemi wykorzenione zostało życie Jego, 
Nieprawości ich na śmierć Go zawiodły. 
I postawię zbrodniarzy w obliczu grobu Jego, 
I bogaczy w obliczu śmierci Jego; 
A On nie czynił nieprawości, 
I nie znalazła się zdrada w uściech Jego, 
I Pan Go chce z ran uleczyć. 
Jeśli złC?życie ofiarę za grzechy, 


10 


11 


12 


i 


I 


1 Iz. 53 1 - 1 . 
t Łk. 24"-&8. 
. Dz. 11-1.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I, 513-52 2 


59 


Dusza wasza oglądać będzie potomstwo długowieczne. 
ł I Pan chce zdjąć z duszy Jego udrękę, 
Chce Mu pokazać światłość, 
I mądrością swą kształt nadać, 
Usprawiedliwić Sprawiedliwego, 
Który dla wielu dobrym się stał sługą, 
A grzechy ich On sam nosić będzie. 
I Sam przeto wielkie obejmie dziedzictwo, 
I udział mieć będzie w łupie mocarzy, 
Za których na śmierć wydana dusza Jego, 
I zaliczony w poczet złoczyńców, 
I sam poniósł nieprawości wielu, 
I wydan został za ich przewinienia." 1 
Jakie zaś było proroctwo, że Chrystus miał wstąpić do 
nieba, posłuchajcie: 
7 "Unieście bramy niebios! 
Niech się roztworzą! 
Niech wejdzie Król chwały! 
Któż jest ten Król chwały? 
Pan mocny i Pan potężny!UJ 
Że zaś z niebios przyjdzie w chwale, posłuchajcie, jak 
v i to przepowiedział prorok Jeremjasz takiemi słowy: 
.Oto jako Syn Człowieczy idzie na nieba obłokach, 
I aniołowie Jego z Nim razem. us 
Ponieważ wykazaliśmy, że to, co się stało, zanim się 
spełniło, zostało przez proroków naprzód przepowiedziane, 
trzeba już chyba koniecznie wierzyć, że i to, o czem pro- 
rokowano, iż nastąpi w przyszłości, niechybnie się spełni. 
2 Jak bowiem dotychczasowe zdarzenia wyprorokowane, 
a skądinąd nieznane, się ziściły, tak samo spełnią się 
Wszystkie inne, aczkolwiek ich się nie zna i wiary im się 


l Iz. 538--11. 
2 Ps. 237-8. 
8 Nie Jeremjasz, ale Daniel; Dan. 7 1 '; Mł. 25!ł1; 26 1ł .
>>>
60 


. APOLOGJA - I, 52 3 - 11 


3 nie daje. Otóż prorocy przepowiedzieli podwójne przyjście 
Chrystusa: Jedno, które już nastąpiło, jako człowieka 
okrytego wzgardą i podległego cierpieniom, drugie zaś, 
które nastąpi, gdy przyjdzie z niebios, jak przepowiedziano, 
w chwale i z anieiskiem wojskiem Swojem, a tedy wzbudzi 
ciała wszystkich ludzi, którzy kiedykolwiek istnieli, spra- 
wiedliwych przyoblecze w nieśmiertelność, a niesprawiedli- 
wych pośle w ogień wieczny na cierpienia wiekuiste razem 
4 z złemi demonami. Przepowiedziano również, że i to na- 
rt stąpi. A oto dowód: prorok Ezechiel bowiem następujące 
wypowiedział słowa: 
"Złączy się staw z stawem i kość z kością, 
I ciało znowu porośnie. 
I wszelkie kolano zegnie się przed Panem, 
I wszelki język wyznawać Mu będzie.ł H 
W jakiem zaś cierpieniu i męce mają pozostawać nie- 
sprawiedliwi, posłuchajcie, co pod tym powiedziano względem. 
Oto: 
"Robak ich nie spocznie, 
I ogień ich nie zgaśnie. u2 
i Tedy żałować będą, gdy im się żal na nic nie przyda. 
10 A co powiedzą i co uczynią ludy. żydowskie, gdy ujrzą 
Chrystusa w chwale, przepowiedział prorok Zacharjasz na.. 
stępującemi słowy: 
"Rozkazuję czterem wiatrom zgromadzić dzieci roz" 
proszone. 
Rozkazuję wiatrowi północnemu nieść ich, 
I wiatrowi południowemu ich nie zatrzymywać. I 
l tedy nastanie w Jerozolimie wielkie narzekanie, 
Nie narzekanie ust i warg, 
Lecz narzekanie serca. 


ł 


7 



 


11 


l Ez. 377-8; łz. 4523; Rzy. 14 11 . 
t Iz. 66 24 . 
a Zach. 28; Iz. 435-6; 11 12 .
>>>
CZĘŚĆ 
IERWSZA- I, 52 11 -53 5 


61 


I nie będą rozdzierać szat swoich, 
Lecz ducha swego. 
1! Narzekać będą z pokolenia na pokolenie. 
I tedy ujrzą T ego, którego przekłuli, 1 
I mówić będą: 
Czemu, Panie, dałeś nam zbłądzić z drogi Swojej? 
Chwała, którą uwielbiali ojcowie nasi, zamieniła się dla 
nas w pohańbienie."2 
3 1 Wiele jeszcze innych proroctw moglibyśmy przytoczyć, 
lecz na tem poprzestaniemy, bo zdaje nam się, że i te 
już wystarczą, by przekonać wszystkich, co mają uszy ku 
słuchaniu i rozumieniu. 8 Mniemamy zaś, że wszyscy już 
rozumieją, iż my nie tak mówimy, jak owi bajkarze, co 
opowiadają o tak zwanych synach Zeusowych, nie mając 
2 dowodów na twierdzenia swoje. Skąd bowiem moglibyśmy 
wierzyć, że człowiek ukrzyżowany jest jednorodzonym 
Synem Boga niezrodzonego, że sam w własnej osobie 
sądy sprawować będzie nad całym rodzajem ludzkim, gdy- 
byśmy nie mieli świadectwo Nim, złożonych przedtem, 
zanim się stał człowiekiem, i spełnionych, tak jak je zapo- 
3 wiedziano.? Oto ziemia żydowska spustoszoRa, oto ludzie 
wszystkich narodów przyjmują naukę apostołów Jego i sta- 
rych się wyrzekają obyczajów, w których im błędne dotąd 
upływało życie; toć widzimy samych siebie, toć wiemy, że 
chrześcijanie pochodzenia pogańskiego są liczniejsi i szczersi 
4 od tych, co się wywodzą z Żydów i Samarytan. Wszystkie 
bowiem inne narody zowie Duch Proroczy poganami, szczep 
zaś żydowski i samarytański otrzymał nazwę Izraela i Domu 

 Jakóbowego. Ze zaś przepowiedziano, iż więcej będzie 
wiernych z pogan aniżeli z Żydów i Samarytan, tedy po- 
damy i to proroctwo. Otóż ono: 


l Zach. 12 I O- U !; Joel 218; Jan 193 7 . 
2 łz. 6317; 6411. 
8 Mł. 13
.12 i nast. 
Pisma OJc45w Ko'cioła T. IV. Św. Justyn. 


12
>>>
62 


APOLOG JA - I, 535-54 1 


"Wesel się niepłodna, która nie rodzisz, 
Raduj się i wołaj, która macierzyństwa nie znasz boleści, 
Bo więcej dzieci ma ta, która jest opuszczona, 
Aniżeli ta, która ma męża." l 
Tą opuszczoną były wszystkie narody pogańskie, bo 
były pozbawione Boga, a czciły dzieła rąk ludzkich. .zydzi 
zaś i Samarytanie, którzy byli w posiadaniu słowa Bożego, 
przekazanego im przez proroków, i którzy zawsze oczeki- 
wali Chrystusa, nie poznali Go, gdy przyszedł, z wyjątkiem 
niewielu, którym Duch Proroczy przez Izajasza prze po- 
7 wiedział zbawienie. Otóż powiedział, jakgdyby przez ich 
usta: 
. Gdyby Pan nie był nam pozostawił nasienia, 
Stalibyśmy się jak Sodoma i Gomora.. 2 
Wiadomo, że Sodoma i Gomora to były miasta bezbożne, 
a Mojżesz opowiada, iż Bóg je ogniem i siarką spalił i zni- 
szczył. Nikt się z nich nie ocalił, z wyjątkiem jedynego 
obcoplemieńca, Chaldejczyka, imieniem Lot. oraz jego córek. 
9 Cała ich ziemia jest opustoszała, spalona i niepłodna, 
]0 o czem się każdy na własne oczy przekonać może. A dalej, 
i to przepowiedziano, że poganie będą szczersi i wierniejsi, 
11 na co przytaczamy słowa proroka Izajasza. Oto. co po.. 
wiedział: 
.Izrael ma nieobrzezane serce, 
Poganie zaś nieobrzezany mają odrzezek.- 8 
Te naoczne dowody mogą niewątpliwie wzbudzić prze.. 
konanie i wiarę w tych, co miłują prawdę, a żadnych nie 
znają uprzedzeń i namiętnościom nie podlegają. . 
54 1 Ci, którzy szerzą owe przez poetów zmyślone bajki, 
żadnych dowodów nie dostarczają uczącej się młodzieży, 
a pokażemy, że to wymysły, dokonane za złych demon6w 


& 


8 


1! 


1 Iz. 54 1 . 
S Iz. 1 11 . 
3 Jer. g2CS.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I, 54 1 - 1 


63 


sprawą na otumanienie i uwiedzenie rodzaju ludzkiego. 
2 Słyszały bowiem demony, jak to prorocy obwieszczali, że 
przyjdzie Chrystus, i że ludzie bezbożni ogniem karani będą, 
więc rzuciły w świat opowiadanie o licznych synach Zeusa, 
w tej myśli, że zdołają wśród ludzi wzbudzić mniemanie, 
iż życie Chrystusowe jest również jakąś opowieścią nie- 
3 wiarogodną, a podobną do owych baśni poetyckich. Takie 
to historje szerzono wśród Greków i wśród wszystkich 
narodów pogańskich, a przedewszystkiem tam, gdzie miała 
istnieć, jak to od proroków słyszano, wiara w Chrystusa. 
ł Stwierdzimy ponadto jasno, że oni tych proroctw, które znali, 
;j dobrze nie rozumieli. Otóż prorok Mojżesz, z wszystkich 
pisarzy, jak się rzekło, 1 naj starszy, wypowiedział następujące, 
,. 
wyżej już zresztą przytoczone proroctwo: 
"Nie zabraknie władcy z Judy, 
Ani wodza z lędźwi jego, 
Póki nie przyjdzie Ten, dla którego to przeznaczone; 
I On będzie oczekiwaniem narodów, 
Ten, który wiąże u winorośli źrebię Swoje, 
Ten, który myje w krwi grona suknię Swoją. II 2 
Gdy się demony o tem proroctwie dowiedziały, roz- 
głosiły opowieść, że to Dionizos stał się synem Zeusa, 
stworzyły podanie, że to on odkrył szczep winny, a do jego 
misterjów wino wprowadziły i wystąpiły z nauką, że został 
7 rozszarpany na części i wstąpił do nieba. Tymczasem 
Mojżesz w swem proroctwie niezupełnie wyraźnie zaznacza, 
czy Ten, co ma przyjść, jest Synem Bożym, czy Ten, który 
jedzie na frebięciu, pozostanie na ziemi, czy też wstąpi 
do nieba, a wreszcie owo frebię mogło oznaczać osła tak 
samo dOBrze jak konia. Ponieważ tedy demony nie wie- 
dZiały, czy ten Mąż przepowiedziany użyje przy swem 
przyjściu jako symbolu oślęcia czy też źrebięcia końskiego, 
- 


6 


l 321; 448. 
I Gen. 4910-11. 


12*
>>>
64 


APOLOGJA - I, 54'-55
 


czy jest Synem Bożym, jak się wyżej rzekło, l czy też 
synem człowieka, więc opowiadały, że Bellerofon, ! człowiek 
zrodzony z człowieka, na koniu Pegazie wstąpił do nieba. 
8 Gdy się ponadto dowiedziały z ust drugiego proroka, Iza- 
jasza, iż Chrystus miał się narodzić z Dziewicy i z własnej 
mocy wstąpić do nieba, rzuciły w świat opowieść o Per- 

 seuszu. Znały one prócz tego to, co przepowiedziano w wyżej 
przytoczonych proroctwach: 
.Mocny jak olbrzym, który biegnie drogą. «3 
Tedy rozgłosiły opowiadanie o mocarzu Herkulesie, co 
10 to przebiegł ziemię całą. A wreszcie dotarło do ich wia- 
domości, że Mąż przepowiedziany wszelką chorobę leczyć 
i umarłych wskrzeszać będzie, więc wystąpiły z Askle- 
piosem. 
55 1 Nigdy jednakowoż i u żadnego z owych rzekomych synów 
Zeusa demony nie naśladowały ukrzyżowania. Nie miały 
bowiem o tem wyobrażenia, bo jak się wyżej wykazało.ł 
wszystko, co pod tym względem powiedziano, było osłonięte 
2 symbolem. A_ jednak krzyż, jak mówi prorok, to największy 
symbol mocy i władzy Chrystusowej, na co zresztą wskazuje 
wszystko, co się w oczy rzuca. Toć pomyślcie tylko, czy 
cokolwiekbądź z tego, co jest w świecie, bez tego znaku 
może istnieć samo w sobie albo w jakąkolwiek całość się 
3 składać? Przecie okręt morza pruć nie zdoła, jeśli w nim 
ów znak wyniosły, żaglem zwany, nie sterczy nietknięty. 
Ziemi się nie orze bez krzyża. Kopacze i rzemieślnicy 
pracy swej nie wykonują bez narzędzi, które ten właśnie 
ł kształt mają. Ludzka postać niczem innem się nie różni 
od kształtu zwierząt nierozumnych, jak tylko tem, że czło.. 
wiek trzyma się prosto i może ręce. rozciągnąć, a na 


1 212. 
2 O Dionizosie i Bellerofonie zob. uwagi do 21 ' II. 
s Ps. 18 6 . 
4 352-6.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I, 55 4 -56 2 


twarzy jego, od czoła począwszy, widnieje nos, który zwie- 
rzętom służy do oddychania, u człowieka zaś uwydatnia 
ii znak krzyża. Tak też i prorok powiedział: 
"Tchnienie oblicza naszego Chrystus Pan. Ul 
6 Lecz niemniej i Wasze własne sYmbole znaczą moc 
krzyża, a mam tutaj na myśli sztandary i trofea, które 
zawsze idą na czele wojsk Waszych. Otóż nie zdajecie 
sobie z tego sprawy, a jednak te właśnie znaki poka- 
i zują moc i potęgę. 2 Co więcej, wizerunki zmarłych cesarzy 
Waszych tym również znakiem poświęcacie i w napisach 
8 do boskiej ich wynosicie godności. 3 Tak tedy i słowem 
i wyraźnym obrazem staraliśmy się, jak tylko było można, 
przemówić do Waszego przekonania. Więc nic już chyba 
sobie nie mamy do wyrzucenia, choćbyście pozostali nie- 
wiernymi. Obowiązek bowiem nasz aż nadto spełniony. 
)1 Ale nie dość było złym demonom przed przyjściem 
Chrystusowe m szerzyć wieści o istnieniu rzekomych synów 
Zeusowych. Po zjawieniu się Jego i przyjściu do ludzi, gdy 
demony się dowied,ziały o wszystkiem, co prorocy o Nim 
przepowiedzieli, i zobaczyły, że wszystkie narody. w Niego 
uwierzyły i na Niego czekały, wzbudziły, jak się wyżej 
rzekło, ol innych znowu ludzi, Szymona i Menandra z Sa- 
marji, którzy siłą sztuki czarnoksięskiej wielu otumanili 
2 i dziś jeszcze w obłędzie trzymają. Toć już mówiliśmy,4 
że Szymon wśród Was zjawił się w królewskim Rzymie 
za cesarza Klaudjusza i do tego stopnia wprawił w po- 
dziw i senat i lud rzymski, iż go uważano za boga 
i ku czci jego wzniesiono posąg, tak samo, jak to czynicie 


1 Lam. 420. 
SI Podobnie Min. Fel., Oct. 29 6 I nast.; cfr. uwagi dr. Jana 
aJdaka 
do tego rozdziału w niniejszem wydawnictwie t. II, 63. Tak samo Tel't., 
Apol. 16; Ad. nato I, 12j Adv. Marc. 111 18 . 
a Zob. uwag. do 21 Sj rozpostarte skrzydła orle jako wyobraienie ramion 
krzyiowych. 
4 262 I nast. 


65 


.
>>>
66 


APOLOG JA - I, 56:1-58 1 


., 3 na chwałę innych bogów Waszych. Żądamy przeto, byście 
tę naszą niniejszą prośbę podali również do wiadomości 
Prześwietnego Senatu i Ludu Waszego, iżby wszyscy, co 
się jeszcze może znajdują pod złym urokiem nauk tego 
4 kuglarza, prawdę poznać i obłęd porzucić mogli. Posąg 
zaś zechcijcie wywrócić. 
57 1 Przenigdy złe demony nie mogą dostarczyć dowodu na 
to, że bezbożników nie czeka kara ogniowa, tak samo, jak 
nie mogły ukryć przyjścia Chrystusowego. Jedno tylko 
mogą sprawić, a mianowicie, że ci, których życie niero- 
zumne, ci, co się oddają swym namiętnościom i nałogom, 
co własnej szukają chwały, czyhają na naszą zgubę i nas 
nienawidzą. My zaś z naszej strony nie odnosimy się do 
nich z nienawiścią, owszem, nie taimy się z tem, że nam 
2 ich żal i że pragniemy ich do nawrócenia nakłonić. Nigdy 
bowiem śmierć nie była dla nas straszna, bo przecie rzecz 
jasna, że umierać muszą wszyscy, że na świecie nic niema 
nowego, tylko zawsze się to samo powtarza. Jeśli więc ludzi 
już po jednym roku używania przesyt ogarnia, a pragną 
po wieczne czasy nie znać, co cip.rpienie i niedostatek, 
3 niechżeż się do naszej zwrócą nauki. Jeśli przeciwnicy 
nasi wierzą, że z śmiercią wszystko się kończy, i mniemają, 
że umarli zostają pogrążeni w znieczuleniu, tedy nam chyba 
dobrodziejstwo świadczą, bo nas wyzwalają z . cierpień 
i nędzy życia obecnego. A jednak rzecz jasna, że to 
niegodziwcy, istoty nieludzkie i próżne. Toć nie dlatego 
na zgubę naszą czyhają, by nam dać wyzwolenie; nie, oni 
nas zabijają, by nam wydrzeć życie i szczęście. 1 
58 1 Złe demony wzbudziły ponadto, jak się rzekło, 2 Markjona 
z Pontu, który dziś jeszcze uczy, że Stwórca wszelkich 
rzeczy niebieskich i ziemskich nie jest Bogiem, a przepo" 
wiedziany przez proroków Chrystus nie jest Synem Jego, 
1 Platon, Apol. 41 D. 
2 265.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I. 58 1 -59-1 


67 


ale opowiada innego jakiegoś Boga, obok Boga-Stworzy- 
2 ciela wszech rzeczy. tudzież innego jakiegoś Syna. Ma on 
wielu zwolenników, którzy z nas szydzą, jakgdyby on tylko 
jeden prawdę posiadał, lecz żadnych na to, co mówią, do- 
wodów nie mają, tylko bezmyślnie, jak owce, które wilk 
3 porywa, idą na pastwę nauk bezbożnych i demonów. Na 
niczem bowiem innem owym demonom, o których mówimy, 
nie zależy, tylko na tem, by ludzi oderwać od Boga-Stwo- 
rzyciela i Chrystusa, pierworodnego Syna Jego. Tych, co 
się od ziemi oderwać nie umieją, przygwoździli i wciąż 
silniej przygważdżają do rzeczy ziemskich i dzieł rąk 
ludzkich. Do tych zaś, co się wznoszą aż do wpatrywania 
się w rzeczy boże, zbliżają się podstępnie, i jeśliby nie za- 
chowali zdrowego rozumu i życia czystego, a wolnego od 
namiętności, strącą ich w przepaść bezbożności. 
9 1 Wiedzcie ponadto, że to u naszych nauczycieli, to znaczy 
u Słowa, które przemówiło przez proroków, zapożyczył się 
Platon, 1 kiedy mówił, iż Bóg stworzył świat, przetwarzając 
materję bezkształtną.! Posłuchajcie więc własnych słów 
Mojżesza, który był, jak się rzekło, pierwszym prorokiem 
i starszym od wszystkich pisarzy greckich. Przez niego 
to Duch Proroczy zaznaczył, jak i z czego na początku 
Bóg stworzył świat. Oto Jego słowa: 
"Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię, 
Ziemia zaś była niewidzialna i bezkształtna, 
I ciemności leżały nad przepaścią, 
I Duch Boży unosił się nad wodami. 
I rzekł Bóg: 
Niech się stanie światłość! 
I stało się tak." 3 


2 


:3 


4 


1 Stery argument apologetyki łydowskiej. Wysunął go już Hermippos 
około r. 200 przed Chr. O,.ig., Contra Cels. I, 15. 
2 Zob. 10 2 i uwagę. 
a Gen. 11-3.
>>>
68 


APOLOGJA - J, 595-60 7 


Tak więc za sprawą Słowa Bożego z tej materji, o której 
wyżej mówi Mojżesz, powstał cały świat. Oto czego na- 
uczył się Platon i ci, co tak samo uczą, a i my również, 
6 o czem i Wy przekonać się powinniście. Nawet i Ereb 
poetów l znajdujemy po raz pierwszy u Mojżesza. 
60 1 Kiedy zaś Platon w swym Timajosie zastanawiał się 
nad naturą Syna Bożego i mówił: . Rozpostarł Go w kształ- 
cie litery X w całym wszechświecie-,2 oparł się i tutaj 
2 o Mojżesza. Otóż w pismach Mojżeszowych czytamy, jak 
to Izraelitów, wówczas gdy wyszli z Egiptu i znaleźli się 
w pustyni, opadły zwierzęta jadowite, żmije, aspidy i węże 
3 wszelkiego rodzaju, niosąc śmierć ludowi. Tedy Mojżesz 
pod wpływem natchnienia bożego i na boży rozkaz zrobił 
z miedzi wyobrażenie krzyża, które umieścił ponad świętym 
namiotem, i rzekł do ludu: 
.Jeśli na to wyobrażenie patrzeć i wierzyć bę
 
dziecie, 
Znajdziecie w niem zbawienie.- 8 
ł Gdy się tak stało, czytamy, węże poginęły, a lud uszedł 
5 śmierci. Oto co Platon czytał, ale niedokładnie rozumiał. 
Nie dostrzegł figury krzyża, tylko sądził, że to wyobrażenie 
litery X, więc powiedział, iż Druga po Bogu Najwyższym 
Potęga w kształcie litery X w całym wszechświecie rozpo" 
6 startą została. Jeśli zaś Platon mówi jeszcze o -Trzeciej 
Istocie, to dlatego, ponieważ u Mojżesza czytał, jak się 
wyżej przytoczyło,ł że nad. wodami unosił się Duch Boży. 
7 Platon bowiem kładzie na drugie m miejscu Słowo Boże, 
o którem prawi, że zostało w kształcie litery X rozpostarte 
w całym wszechświecie, na trzeciem zaś miejscu Ducha, 
o którym powiedziano, że się unosił nad wodą: "Trzecie 


5 


l Hom., llias 16827; Od. 11 564 . 
2 Platon, Tirn. 36 B. 
3 Nu. 21 8 . 
4 59'1.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I. 6()8-61-ł 


69 


8 zaś z rzędu istoty otaczają trzeciego. -l Ponadto posłu- 
chajcie, jak to Duch Proroczy przez Mojżesza przepowie- 
\! dział, że świat w ogniu spłonie. Oto Jego słowa: 
.Spadnie ogień nigdy nieugaszony, 
l strawi aż w głąb przepaści. - 2 
10 A więc nie my podzielamy cudze zapatrywania, nie, to 
11 oni nas naśladują w tem, co mówią. Toć u nas rzeczy 
te słyszeć i nauczyć się Ich można nawet od takich, co się 
na zwykłych nie znają literach, od prostaków wprawdzie 
i barbarzyńców w mowie, ale mędrców i wiernych w duchu, 
aczkolwiek niektórzy z nich to nawet kalecy i ludzie wzroku 
pozbawieni. Rzecz jasna, że nie jest to działanie mądrości 
ludzkiej, ale moc boża przez nich przemawia. a 
11 Przedstawimy Wam ponadto, w jaki sposób my, których 
Chrystus do nowego wzbudził życia, poświęciliśmy się 
Bogu, bo mogłoby się zdawać, że skutkiem pominięcia 
tych właśnie szczegółów sami osłabiamy wywody nasze. 
2 Wszyscy, którzy doszli do wiary i uznania za prawdę nauk 
i słów naszych, składają ślubowanie, że już takie wieść 
będą życie. Tedy uczymy ich modlić się, pościć i błagać 
Boga o odpuszczenie grzechów popełnionych, my zaś mo- 
a dUmy się i pościmy z nimi razem. Następnie prowadzimy 
ich do miejsca, gdzie się znajduje woda, i tam w taki sam 
sposób, w jaki myśmy zostali odrodzeni, oni również odro- 
dzenia dostępują. Otóż w Imię Boga Ojca i Pana wszech rzeczy, 
i Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego, i Ducha Swiętego 
ł otrzymują tedy kąpiel w wodzie. 4 Chrystus bowiem powiedział: 
"Jeśli się nie odrodzicie, 
Nie wn ijdziecie do królestwa Bożego.- 5 
1 Prawdopodobnie Pseudopiat., Epist II, 312 E. Całe to rozumowanie 
Justyna opiera si
 na niemotliwych przypuszczeniach. 
2 Dt. 32 2i . 
8 1 Kor. 2 5 . 
ł Mt. 2819. 
5 Jan 3 8 - 5 ; Mt. 18 3 .
>>>
70 


APOLOGJA - I, 615- 10 


!-. 


Że zaś ci, co się już narodzili, nie mogą powrócić do 
żywota swej matki, 1 to chyba rzecz jasna dla wszystkich. 
6 Lecz i prorok Izajasz powiedział, jak się wy
ej podało,2 
w jaki sposób ci, co zgrzeszyli a pokutują, pozbędą się 
., grzechów swoich. Oto jego słowa: 
"Obmyjcie się, bądźcie czyści, 
Zbierzcie niegodziwości z dusz swoich, 
Uczcie się czynić dobrze, 
Wymierzcie słuszność sierocie, 
I wdowie dajcie obronę, 
I chodźcie, 
I prawujcie się ze Mną! 
Mówi Pan. 
I choćby grzechy wasze były jak karmazyn, 
Jak wełnę je wybielę, 
I choćby były jak szkarłat, 
Jak śnieg je wyjaśnię. 
Jeśli zaś Mnie nie usłuchacie, 
Miecz was pożre! 
Tak zaprawdę mówiły usta Pańskie." 8 
A oto nauka, jaką nam dali apostołowie: W pierwszem 
naszem narodzeniu przyszliśmy na świat bezwiednie, na 
mocy niezłomnego natury prawa, z nasienia, co spływa 
z połączenia się rodziców naszych, a narodziliśmy się 
w złych nałogach i skłonnościach przewrotnych. Abyśmy 
więc na zawsze nie pozostali dziećmi ślepego natury prawa 
i niewiadomości, ale wolnego wyboru i wiedzy, byśmy do.. 
stąpili odpuszczenia grzechów popełnionych, dlatego właśnie 
w wodzie wzywa się nad tym, który pragnie odrodzenia 
i żałuje za swe grzechy, imienia Boga, Ojca i Pana wszech 
rzeczy. Jedyne to wezwanie, a wymawia je ten, co do ką" 


5 


9 -10 


l Jan 3 8 -6. 
2 442 I nast. 
a łz. 1 1 6-ro.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - l, 61 11 -62,1 


71 


11 pieli prowadzi tego, który ma być obmyty. Imienia bo- 
wiem Bog'a niewysłowionego nikt wypowiedzieć nie zdoła, 
a gdyby się kto odważył twierdzić, że ono istnieje, to byłby 
1
 to chyba szaleniec nieszczęsny. 1 Zowie się zaś ta kąpiel 
światłością, jako że ci, co jej dostępują, doznają oświe- 
13 cenia ducha. 2 Przecie ten, na którego światło pada, bierze 
kąpiel również w imię Jezusa Chrystusa, ukrzyżowanego 
pod Poncjuszem Piłatem, oraz w imię Ducha Świętego, 
który przez prorol
ów przepowiedział wszystko, co się tyczy 
Jezusa. 
2 1 Tymczasem demony także znały proroctwo, które tę 
kąpiel przepowiadało, więc stawiły i przeprowadziły żądanie, 
że przez oczyszczenie przechodzić mają również ci, co 
wstępują do ich przybytków i do nich się zbliżyć mają, by 
im złożyć libacje i ofiary; wreszcie i to sprawiły, że nawet 
kąpiel wziąć trzeba, zanim się wejdzie do świątyni, w której 

 się ich mieszkanie znajduje. A oto kapłani i obuwie zdej- 
mować każą tym, co idą do ich przybytków, by się im po- 
kłonić; i to demony' podpatrzyły i zapożyczyły z tego, co 
3 się wydarzyło wspomnianemu prorokowi Mojżeszowi. Owego 
bowiem czasu, kiedy Mojżesz otrzymał rozkaz, by zstąpił 
do Egiptu i wywiódł przebywający tam lud izraelski, a bawił 
wówczas w Arabji i był pasterzem owiec wuja swego, 3 
przemówił do niego z krzaku w ognia postaci nasz Chrystus 
i rzekł: 
"Zzuj obuwie swoje, 
Zbliż się i słuchaj.-4 
ł On zaś zdjął obuwie, zbliżył się i usłyszał, że miał 
zstąpić do Egiptu i wyprowadzić znajdujący się tam lud 
izraelski. I otrzymał wielką moc od Chrystusa, który do 


l Cfr. II 51 I nast. 
, 
2 2 Kor. 44-6; Ef. 118; Żyd. 6-1; 10 32 . 
a Był to Jetro, nie wuj tj'lko tdć Mojźesza. 
4 Ex. 3&.
>>>
72 


APOLOGJA - I, 62-1-63 7 


niego przemówił z krzaku w ognia postaci. I zstąpił, i wy. 
wiódł naród
 dokonawszy czynów wielkich a przedziwnych, 
o czem, jeśli chcecie, możecie się jak naj dokładniej do. 
wiedzieć z pism Mojżeszowych. 
63 1 Wszyscy zaś Żydzi dziś jeszcze twierdzą, że to sam Bóg 
2 niewysłowiony przemawiał do Mojżesza. Dlatego to Duch 
Wieszczy przez usta wspomnianego proroka Izajasza karci 
ich, tak jak się wyżej rzekło, i mówi: 
. Poznał wół właściciela swego, 
I osioł żłób Pana swego, 
Izrael zaś Mnie nie poznał, 
I lud Mój Mnie nie rozumiał.- l 
3 Lecz i Jezus Chrystus podobne Żydom czynił wyrzuty, 
że nie znają ani Ojca, ani Syna, kiedy mówił: 
.Nikt nie zna Ojca, tylko Syn, 
Ani Syna, tylko Ojciec, 
I ci, którym się Syn objawił." z 
-l Słowem Bożem zaś jest Syn Boży, jak się wyżej po. 
:; wiedziało.!ł Zowie się ponadto także Aniołem i Apostołem. 
On bowiem oznajmia wszystko, co trzeba wiedzieć, i jest 
posłany, by objawić wszystko, co oznajmiono, tak właśnie 
jak to sam Pan nasz powiedział: 
"Kto Mnie słucha, ' 
Słucha Tego, który Mnie posłał."4. 
6 Stwierdzają to ponadto wyraźnie księgi Mojżeszowe. 
7 Otóż powiedziano tam, co następuje: 
,,1 mówił do Mojżesza Anioł Boży, w ognia płomieniu 
z krzaku, 
I rzekł: 
Jam jest, którym jest, 


1 Iz. 1 3 . 
2 Mł. 11 27 . 
8 211; 22 1 I na.t.; 23 9 i 3210. 
4 Mł. 104"j Łk. 10 16 .
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA -:- I, 63 7 - 13 


73 


Bóg Abrahama, 
Bóg Izaaka, 
Bóg Jakóba, 
Bóg ojców twoich. 
Zstąp do Egiptu, 
I wyprowadź lud Mój.-l 
Dalszego ciągu możecie się z tych samych pism do- 
wiedzieć, nie możemy bowiem tutaj wypisać wszystkiego. 
10 Już przecie i te słowa stanowią dowód, że Jezus Chrystus 
jest Synern Bożym i Apostołem, że był pierwej Słowem 
i objawił się, to pod ognia postacią, to pod obrazem istot 
bezcielesnych, a teraz z woli bożej i dla zbawienia rodzaju 
ludzkiego stał się człowiekiem, a nawet raczył cierpieć 
wszystkie męki, jakie Mu za poduszczeniem demonów zadali 
11 rozumu pozbawieni Żydzi. Mają oni wyraźne słowa, za- 
pisane w księgach Mojżeszowych: 
-,,1 mówił do Mojżesza Anioł Boży w ognia płomieniu z krzaku: 
Jam jest, którym :jest, 
I Bóg Abrahama, 
I Bóg Izaaka, 
I Bóg Jakóba! u 
A jednak powiadają, że Ten, który słowa te mówił, to 
lZ Ojciec i Stwórca wszech rzeczy. I;)latego to Duch Proroczy 
skarcił ich, mówiąc: 
"Izrael zaś Mnie nie poznał, 
I lud Mnie nie rozumiał. u I . 
Z tego samego też powodu Jezus, jak się rzekło, powie- 
dział, gdy wśród nich przebywał: 
.,Nikt nie zna Ojca, tylko Syn, 
Ani Syna, tylko Ojciec, 
I ci, którymby Syn objawił. u a 


s 


9 


1 Ex. 32. e .10.14.15. 
2 Iz. 1 3 . 
8 Mt. 11-27.
>>>
74 


APOLOGJA - l, 63 14 -642 


Ił Żydom więc, którzy zawsze twierdzili, że to Ojciec wszech 
rzeczy przemawiał do Mojżesza, podczas gdy to był Syn 
Boży, nazwany także Aniołem i Apostołem, słusznie zarzuca 
i Duch Proroczy i sam Chrystus, że nie znają ani Ojca 
15 ani Syna. Kto bowiem Syna nazywa Ojcem, ten oczywiście 
Ojca nie zna i nie wie, że Ojciec wszech rzeczy ma Syna, 
który jest Słowem, Pierworodnym Synem Bożym i Bogiem.! 
18 Najpierw objawił się On Mojżeszowi oraz innym prorokom 
w postaci ognia i pod obrazem istoty bezcielesnej, a teraz, 
za czasów Waszego panowania, jak się co dopiero rzekło, 2 
narodził się z Dziewicy według woli Ojca dla zbawienia 
tych, co w Niego wierzą, i raczył się wydać na poniżenie 
i męki, by przez śmierć i zmartwychwstanie nad śmiercią 
17 odnieść zwycięstwo. Słowa wreszcie wypowiedziane z krzaku 
do Mojżesza: 
"Jam jest, którym jest, 
Bóg Abrahama, 
I Bóg Izaaka, 
I Bóg Jakóba, 
I Bóg ojców twoich/' 
stwierdzają, że te osobistości żyją jeszcze po swej śmierci, 
i że to ludzie samego Chrystusa. Oni to bowiem pierwsi 
z pośród wszystkich ludzi niestrudzenie szuk
1i Boga: 
Abraham, ojciec Izaaka, Izaak ojciec Jakóba, co takie 
Mojżesz opisał. 
64 1 Że również stawianie posągów w pobliżu źródeł ku czci 
tak zwanej przez Was Kory. jest dziełem demonów, które 
ją podają za córkę Zeusa, a naśladują to, co powiedział 
Mojżesz, możecie wnosić stąd, co się już powiedziało! 
! Otóż Mojż esz, jakeśmy wyżej napisali, rzekł: 
l Jan 1 4 . 
2 3214. 
a Szczegół skądinąd nieznany; Kore.Persefona, córka Zeusa i Demetry. 
Cfr. Pal'andowski, Mitologja 80 i nest. 
4 592.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I, 642-65 3 


75 


"Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. 
3 Ziemia zaś była niewidzialna i bezkształtna, 
I Duch Boży unosił się nad wodami.. 1 
4 Jako naśladownictwo tedy owego Ducha Bożego, o któ- 
rym powiedziano, że się unosił nad wodami, demony rozgła.. 
:; szały opowieść o Korze, córce Zeusa. Z taką samą złośli- 
wością podawały również Atenę za córkę Zeusa, zrodzoną 
nie drogą skojarzenia się ludzkiego, ale ponieważ się dowie- 
działy, iż poczęty w swej myśli świat Bóg stworzył przez 
Słowo, przeto Atenę nazwały tą pierwszą ideą. Według 
naszego jednakowoż wyobrażenia jest rzeczą śmieszną 
6 obraz myśli przedstawiać pod postacią niewieścią. Na 
wszystkich innych zresztą tak zwanych synów Zeusa czyny 
ich ściągają słuszny wyrok potępienia. 
51 My tedy po udzieleniu takiej kąpieli temu, który uwie- 
rzył i do nas się przyłączył, prowadzimy go na miejsce, gdzie 
się zgromadzają tak zwani bracia, by wspólnie a żarliwie 
modlić się za siebie, za oświeconego! i za wszystkich, 
gdziekolwiek tylko się znajdują, by przez to razem z pozna- 
niem prawdy otrzymać łaskę pełnienia w życiu dobrych 
uczynków, przestrzegania przykazań i dostąpienia zbawienia 
2 wiecznego. Po ukończeniu modlitw dajemy sobie pocałunek 
3 pokoju.8 Następnie przynoszą przełożonemu braciłchleb 
i kielich, n apełniony wodą zmieszaną z winem. 5 T en je bierze, 
l Gen. 1 1 . 
2 Za tego, kt6ry co dopiero otrzymał kąpiel, zwaną światłością, czyli 
chrzest: 61 12 . - 
Ił Na znak zgody i jedności przed przystąpieniem do ołtarza i złołeniem · 
ofiary, według Mt. 5 23 i nast. 
4 Ó r.pOEO'tW
 = biskup. 
i 1tO
plO'ol u
a'tO
 xoi xpałla'to
; xpatla jest to wino z domieszką wody. - 
Miejsce to wywołało dziwną hipotezę A. Harnacka, kt6rą rozwinął w roz- 
prawie: Brot und Wasser, die eucharistischen Elemente bei Justin, Lipsk 1891: 
Texte u. Unters. 7, 2, 115-144. Ot6t Justyn w pismach swoich mdwi 
d
ukrotnie o misterjach dionizyjskich, Apol. I, 54 i Dial. 69 2 . Tekst ręko- 
PI
U powiada wprawdzie, te przy mistycznych tych obrzędach uiywano 
Wina - 01,,0'01. Szereg krytyk6w zauwatyl przecie, te nie rozchodzilo się
>>>
76 


APOLOGJA - I, 653-66 3 


. 


wielbi i chwali Ojca wszech rzeczy przez imię Syna i Ducha 
$więtego, i składa długie dziękczynienie za tę właśnie łaskę, 
jakiej nam udzielić raczył. Po odmówieniu modlitw i dzięk- 
czynienia przez przełożonego cały lud obecny z radością 
.4 woła: Amen. Amen zaś w języku hebrajskim znaczy: Niech 
fi tak będzie. Gdy przełożony odprawił obrzęd eucharystyczny, 
i gdy już cały lud dał odpowiedź radosną, wtedy tak 
zwani u nas diakoni rozdają każdemu z obecnych cząstkę 
eucharystycznego chleba oraz wina i wody, i roznoszą je 
do tych, co nie są obecni. 
66 1 A oto pokarm ten zowie się u nas Eucharystja, i nikt 
w nim udziału brać nie może, tylko ten, który wierzy w to, 
czego uczymy, kto wziął kąpiel na odpuszczenie grzechów 
2 i na odrodzenie, i tak żyje, jak Chrystus podał. Nie używamy 
bowiem tego pokarmu jak zwykłego chleba albo zwykłego 
napoju. Nie, jak za sprawą Słowa Bożego wcielony nasz 
Zbawiciel Jezus Chrystus przybrał i ciało i krew dla naszego 
zbawienia, l tak samo pokarm, co się stał Eucharystją przez 
modlitwę Jego własnego słowa, odżywia przez przemienienie 
k
ew i ciało nasze. Ten pokarm jest, taką mamy naukę, 
3 ciałem i krwią tego właśnie wcielonego Jezusa. Aposto- 
łowie bowiem w napisanych przez siebie Pamiętnikach, 
zwanych Ewangeljami, 2 podali nam, że takie otrzymali przy" 
kazanie. J ezus wziął chleb, dzięki składał i mówił: 
tam o wino ale o to, że osioł ważną rolf; przy tych misterjach odgrywał, że 
więc należy czytać 0\10\1 zamiast 01\10\1, jako że tego domaga sif; cała argu- 
mentacja Justynowa. Harnack przypuszcza, że w obu tych miejscach zaszła 
późniejsza, umyślna korektura i że tak samo w niniejszym ustępie później 
dodano xpdJ1Gtto;, że więc pierwotny, niesfałszowany tekst m6wił tylko 
o kielichu, napełnionym wodą. Dziwna ta i oczywiście tendencyjna hipoteza 
doznała jednomyślnej odprawy; n. p. Tb. Zabn, Brot und Wein im Abe
d
 
mahl der a1ten Kirche. Neue KirchI. Zeitschr. 1892, 261-292, tudzleJ 
osobno Erlangen 1892; F. X. Funk, Die Abendmahlselemente bei Justin, 
w Kirchengesch. Abhandl. u. Unters. I, Paderborn 1897, 278 - 292; tak 
samo inni, jak A. Jalicbe,., E. Gra/e. 
1 Jan (j57. . 
2 Zob. Wstf;P, xc.
>>>
CZĘSĆ PIERWSZA - J, 66 3 -67 6 


77 


"T o czyńcie na pamiątkę Moją, 
To jest Ciało Moje. u 1 
I podobnie wziął kielich, dzięki składał i mówił: 
"To jest Krew Moja. U ! 
ł I rozdawał im tylko samym. 
I to złe demony podrobiły w Mitry misterjach, które we- 
dług ich podania, właśnie tak się odbywać mają. Otóż 
przy obrzędach wtajemniczania stawia się chleb i kielich 
z wodą, 3 a potem WYmawia się słowa, które znacie, albo 
się o nich dowiedzieć możecie. 
7 1 My zaś potem zawsze to sobie wzajemnie przypominamy, 
a zamożniejsi z nas wspierają wszystkich, co cierpią niedo- 
2 statek, i zawsze sobie Wzajemnie śpieszymy z pomocą. Przy 
każdym zaś posiłku naszym wielbimy Stwórcę wszechświata 
przez Syna Jego, Jezusa Chrystusa, i przez Ducha Swię- 
3 tego. W dniu zaś, zwanym Dniem Słońca, 4 odbywa się 
zebranie w jednem miejscu wszystkich razem, i z mięst i ze 
wsi. Tedy czyta się -Pamiętniki apostolskie albo Pisma pro- 
ł rockie, póki czas na to pozwala. Potem, gdy lektor skończy, 
przełożony daje żywem słowem 5 upomnienie i zachętę do 
5 naśladowania tych nauk znakomitych. Następnie wszyscy 
z miejsc powstajemy i modlimy się. Poczem, jak się już 
powiedziało, gdy modlitwa się skończy, przynoszą chleb 
oraz wino i wodę, a przełożony zanosi modlitwy tudzież 
dziękczynienia, ile tylko może, lud zaś z radością odpowiada: 
Amen. Wreszcie następuje rozdawanie i rozdzielanie wszyst- 
kim tego, co się stało Eucharystją, nieobecnym zaś rozsyła 
S' się ją prz ez diakonów. Ci, którym się dobrze powodzi, 
1 Łk. 2219.20. 
2 Mt. 2628. 
3 Szczeg6ł skądinlłd nieznany. 
ł Dzień Słońca, nazwa pogeńska, której Justyn używa, ponieważ w swej 
Apologii zwraca si-= do pogan. Wierni zwali ten dzień Dniem Pańskim od 
czas6w pierwotnych I Obj. 110; Didache 141; dr. uwagę do polskiego prze- 
k.adu w I tomie nini - jszego wydawnictwa, Pisma Ojc6w Apostolskich, 
tłum. ks. Al'kadjusz Lisiecki, Poznań 1924, 38. 
6 A więc homilia, oparła o tekst co dopiero odczytany. 
Plama OJc6w Ko'cioła T. IV. Sw. Justyn. 13
>>>
78 


APOLOGJA - I, 67 6 -68 4 


68 1 


i którzy dobrą mają wolę, dają, co chcą, a wszystko, co się 
zbierze, składa się na ręce przełożonego. On zaś roztacza 
opiekę nad sierotami, wdowami, chorymi albo z innej przy
 
czyny cierpiącymi niedostatek, nad więźniami, obcymi gośćmi, 
jednem słowem śpieszy z pomocą wszystkim, co są w po- 
7 trzebie. Zgromadzenia zaś nasze dlatego się odbywają w Dniu 
Słońca, ponieważ to pierwszy dzień, w którym Bóg przetwo- 
rzył ciemności oraz materję i świat uczynił, ponieważ i Jezus 
Chrystus, nasz Zbawiciel, tego samego dnia zmartwych
 
powstał. W przeddzień bowiem Dnia Saturna został ukrzy- 
żowany, a nazajutrz po tymże dniu, to znaczy w Dzień 
Słońca, objawił się apostołom i tę im podał naukę, którąśmy 
niniejszem Waszej przedłożyli uwadze. 
Jeśli się Wam zdaje, że jest rozumna i prawdziwa, miej.. 
cie ją w poszanowaniu, jeśli zaś uważacie, że jest niedo- 
rzeczna, odnoście się do niej z lekceważeniem, jak do każdej 
niedorzeczności, ale nie skazujcie na śmierć, jak nieprzy" 
2 jaciół, ludzi zupełnie niewinnych. Przepowiadamy Wam 
bowiem, że nie ujdziecie przed sądem bożym, który nastąpi, 
jeśli trwać będziecie w niesprawiedliwości. My zaś wobec 
tego jednp tylko wołanie na ustach mieć będziemy: Co się 
Bogu podoba, to niech się dzieje fi 
Ponadto na podstawie listu Najpotężniejszego i Najjaśniej.. 
szego Cesarza Hadrjana, Ojca Waszego, mogliby
my żądać 
od Was wydania rozkazu, by sądy odbywały się tak, jakeśmy 
o to prosili. Lecz nie dlatego stawiliśmy to żądanie, że 
takie było zdanie Hadrjana, nie, my zwracamy się z niniejszą 
prQśbą i przedłożeniem, ponieważ podług naszego głębo.. 
kiego przeświadczenia domagamy się tego, co sprawiedliwe. 
ł Przytaczam y zaś odpis listu Hadrjanowego, 2 abyście wie- 
I Dz. 2 414 , ale również Platon, Criton 43 D: El 'tClU'qI 'toi'
 &cor
 tftł...ov, 'tClU't"{j £:J-::W. 
2 Euzebjusz, Hist. kośc. IV, 8 7 . 8 powiada, te Ju.;tyn list Hadrjanow
 
przytoczył w języku łacińskim; kodeksy przechowały nam tylko tekst greckI, 
jak się zdaje, w zaletno
ci od Euzebjusza. Zob. Wstęp LX oraz uwaga 
3 do tejże strony. Autentycznośl: reskryptu nie ulega wqtpliwości. 


s
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - I, 68 5 - 10 


79 


5 dzieli, że i pod tym względem mówimy prawdę. A oto ten 
odpis: 
"Minucjuszowi Fundanusowi ! 
6 Otrzymałem' list od Serenjusza Granjana, 1 męża znako- 
i mitego, Twego poprzednika. Nie zdaje mnie się, by sprawę 
można pominąć milczeniem, boć nie można ludzi niepokoić, 
i 
 a donosicielom ułatwiać niegodziwości. A zatem jeśli 
mieszkańcy prowincji mogą podtrzymać uzasadnione oskar- 
żenie przeciwko chrześcijanom, tak że sprawę można wy- 
toczyć przed trybunałem, niechżeż tylko tak postępują, 
a niech się nie uciekają do gołosłownych żądań i krzyków. 
9 Jest bowiem o wiele lepiej, że Ty rozstrzygniesz, czy skarga 
10 jest uzasadniona. Jeśli więc oskarżyciel udowodni, że się 
dopuścili jakiego bezprawia, wydaj wyrok stosownie do 
wielkości przestępstwa. Lecz, na Herkulesa, jeśli kto sprawę 
taką wytoczy tylko dla donosicielstwa, osądź niegodziwość 
i postaraj się o jej ukaranie. u · 
1 Minucius Fundonus był konsulem w r. 107, o około r.125 prokon. 
sulem w Azji. Qu. Licinius Silvonus Granionus był konsulem r. 106, 
a w r. .123 czy 124 prokonsulem Azji j jest on prawdopodobnie identyczny 
z Serenjuszem Gronjonem niniejszego reskryptu. 


':r:. 


łJ 


13*
>>>
CZĘŚĆ DRUGA APOLOGJI.l 


1 1 To, co się w tych dniach, za Urbikusa,2 w Waszem, 
Rzymianie, wydarzyło mieście, jak i to, czego się wszędzie 
tak nierozumnie najwyższe dopuszczają urzędy, zmusiło 
mnie do napisania niniejszego załącznika s do tych wywo- 
dów moich, i to ze względu na Was, którzy przecie jesteście 
takimi jak i my ludźmi i braćmi naszymi, chociaż Wy tego 
nie uznajecie i nie pragniecie, bo jesteście olśnieni blaskiem 
2 dostojeństwa swego. Otóż wszędzie na życie nasze na- 
stępują ludzie występni, których do upamiętania nawołuje 
własny ich ojciec, sąsiad, własne ich dziecko, brat, mąż 
czy żona. Nie czynią tego tylko ci, co wierzą, że niego- 
dziwcy i rozpustnicy poniosą karę ognia wiekuistego, a lu- 
dzie cnotliwi, co wiedli życie podobne do Chrystusowego, 
. . 
wolni od cierpień, z Bogiem się połączą. Mówię o chrze- 
ścijanach. Wszędzie bowiem. ludzie niepoprawni, rozmiło- 
wani w rozkoszy, nieskorzy do dobrego, tudzież złe de- 
mony, które zioną ku nam nienawiścią, a sędziów w swej 
mocy i służbie trzymają, tak że się zdaje, jakoby same 
3 władze były opętane, na nasze czyhają życie. Lecz byście 
jasno poznali przyczynę tych wszystkich zajść, jakie się 
zdarzyły za Urbikusa, opowiem, co się stało: 


1 Zob. uwagę 1 do str. 3 i Wstęp XLIII i nast.j LII i nast. 
2 Qu. Lollius Urbicus był prefektem.Rzymu między rokiem 144 a 160. 
!ł a
\laE
; według kodeksu; cfr. Wstęp XLVIII i nast.
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - II, 2 1 - 9 


81 


2 1 Pewna niewiasta miała męża, oddanego rozpuście, a także 
:! sama wiodła dawniej życie rozwiązłe. Gdy jednak poznała 
naukę Chrystusową, stała się uczciwą 1 i usiłowała nakłonić 
również swego męża do życia uczciwego. Przedstawiła mu 
nauki, jakie słyszała, i opowiedziała mu o wiekuistej karze 
ognia, czekającej tych, którzy życie wiodą nieuczciwe i nie- 
3 rozumne. Lecz on pozostał przy swem wyuzdaniu i swemi 
ł postępkami zraził do siebie małżonkę. Otóż uważała ona 
za rzecz zdrożną dzielić łoże małżeńskie z człowiekiem, 
który przeciwko prawu przyrody i przeciwko sprawiedli- 
wości na wszelki sposób szukał zaspokojenia swych chuci, 
:I i chciała się z nim rozejść. Gdy przecie krewni zaczęli ją 
prosić i radzić jej, by jeszcze pozostała i nie traciła na- 
dziei, że małżonek jej zmieni swe usposobienie, przemogła 
6 się i pozostała. Ale gdy jej mąż wyjechał do Aleksandrji, 
i gdy jej doniesiono, że jeszcze gorzej sobie postęp,uje, nie 
chciała być uczestniCzką jego zdrożności i ohydy, żyjąc 
z nim razem w małżeństwie i dzieląc z nim stół i łoże, 
więc dała mu tak u Was zwany list rozwodowy i odeszła 
j od niego. Piękny i zacny jej małżonek powinien się był 
cieszyć, że żona jego, która się _ dawniej z sługami i najem- 
nikami oddawała rozpuście, pijaństwu i wszelkiej zdrożności, 
zaprzestała takiego życia i pragnęła także jego od tego 
odwieść. Jednakowoż, ponieważ opuściła go przeciwko 
8 jego woli, podał na nią skargę, że jest chrześcijanką. Ona 
zaś zaniosła do Ciebie, Samowładco, prośbę, by jej było 
wolno pierwej swe sprawy uporządkować, a potem dopiero, 
!) po ich załatwieniu, stanąć przed sądem. Ty łaski tej nie 
odmówiłeś. Że zaś jej mąż wówczas przeciwko niej nic 
nie mógł wskórać, zwrócił się przeciwko niejakiemu Ptole- 
\ 
meuszowi, którego Urbikus ukarał, ponieważ był jej mistrzem 
w nauce c hrześcijańskiej. Oto jak się do tego zabrał: 
l Odtąd do 2 16 luka w rękopisach, uzupełniona z Euzebjusza, Hist. 
kośc., IV, 172-18. .
>>>
82 


APOLOGJA - II, 2 10 - 20 


10 Nakłonił jednego z zaprzyjaźnionych sobie setników, by 
Ptolemeusza zamknął w więzieniu, a mając go w swym 
ręku, stawił mu tylko jedno zapytanie, czy jest chrześcija- 
11 ni nem. Gdy Ptolemeusz, mąż miłujący prawdę, a nie cier- 
piący fałszu i kłamstwa, wyznał, że jest chrześcijaninem, 
12 okuł go setnik w kajdany i długo męczył w więzieniu. Gdy 
go wreszcie stawiono przed Urbikusem, przedłożono mu 
znowu to jedno tylko zapytanie, czy jest chrześcijaninem. 
13 On zaś, świadom dobrodziejstw, jakie otrzymał przez naukę 
Chrystusową, znowu wyznał, że jest uczniem cnoty bożej. 
14 Albowiem kto się jakiej rzeczy zapiera, staje się zaprzań- 
cem albo dla tego, że ma złe o niej wyobrażenie, albo też 
unika wyznania, ponieważ się czuje tej rzeczy niegodnym 
i ob;ym. Ani jedno ani drugie nie dotyczy prawdziwego 
15 chrześcijanina. Gdy Urbikus wydał rozkaz, by Ptolemeusza 
odprowadzono na stracenie, niejaki Łucjusz, również chrze- 
ścijanin, widząc ten niesprawiedliwy wyrok, odezwał się do 
16 Urbikusa: "Czemu ty tego człowieka ukarałeś, chociaż mu 
nie dowiedziono, że jest cudzołożnikiem, rozpustnikiem, 
mężobójcą, złodziejem, albo rozbójnikiem, że jednem sło- 
wem popełnił jakąkolwiek nieprawość" a tylko wyznał, że 
nosi imię chrześcijanina? Urbikusie, wyrok twó"j nie zgadza 
się z zapatrywaniem samowładcy Piusa, ani Filożofa, syna 
17 Cezarowego, 1 ani Prześwietnego Senatu". Urbikus na to 
la nic nie odpowiedział, tylko rzekł do Łucjusza: "Zdaje się, 
19 że i ty jesteś taki". A gdy Łucjusz odrzekł: "Tak jest'\ 
kazał i jego prowadzić na stracenie. On zaś powiedział, 
że mu jest wdzięczny, bo pozbywa się złych panów, a idzie 
20 do Boga, dobrego Ojca i Króla. I jeszcze ktoś trzeci się 
dołączył i został na tę samą skazany karę. 2 
l A więc Antonina Pobołnego i Marka A
reljusza; niema wzmianki 
o Łucjuszu Werusie, wymienionym I, 1; dr. uwagę 2 na str. 3. 
2 W niekt6rych wydaniach następuje po niniejszym rozdziale c. 8, na 
podstawie wzmianki Euzebjusza. Hist. kośca IV, 1718; tymczasem przesta- 
wienie to jest niepotrzebne i nieuprawnione; dr. Wstęp LX i nast.
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - II, 3 1 -4 3 


83 


1 31 Lecz mógłby który z was powiedzieć: l .Sami się tedy 
wszyscy pozabijajcie, a wnet dostaniecie się do Boga i nam 
zaoszczędzicie kłopotu.. Odpowiem na to, z jakiego po- 
wodu tak nie postępujemy i dlaczego podczas śledztwa bez 
2 bojaźni czynimy wyznanie. Otóż nauka, jaką otrzymaliśmy, 
powiada, że Bóg nie bez celu świat stworzył, ale uczynił 
to ze względu na rodzaj ludzki. Już się też powiedziało/
 
re Bóg ma upodobanie w tych, którzy naśladują Jego do- 
skonałości, a z niechęcią się odnosi do tych, co słowem 
3 czy uczynkiem 19ną do złego. Jeśli więc wszyscy sami 
sobie śmierć zadamy, tedy z naszej niewątpliwie winy 
ludzie by się nie rodzili, i zabrakłoby zwolenników nauk 
bożych, a rodzaj ludzki nawet by zaginął. Gdybyśmy tak 
4 postąpili, stanęlibyśmy w sprzeczności z wolą bożą. Pod- 
czas śledztwa zaś nie zapieramy się, bo mamy świadomość, 
żeśmy nic złego nie popełnili, i uważamy, że byłoby bez- 
bożnością, gdybyśmy we wszystkiem nie mówili prawdy, 
a wiemy ponadto, że to rzecz miła Bogu. Pragniemy 
wreszcie Was z niesprawiedliwego Waszego uprzedzenia 
wyzwolić. 
4 1 Ale mogłaby się komu i następująca myśl nasunąć: 
Gdyby Bóg, jak mówimy, był naszym opiekunem, źli ludzie 
nie mieliby nad nami przewagi i nie mogliby nas k
ywdzić. 
2 I tę trudność rozwiążę. Gdy Bóg stworzył cały 'wszech- 
świat, poddał ludziom wszystko, co się znajduje na ziemi, 
co więcej, żywiołom niebieskim kazał rozwijać owoce i pory 
roku zmieniać, i boskie im swoje w tym celu zakreślił prawo, 
a to oczywiście uczynił dla ludzi. Opiekę zaś nad ludźmi 
i wszystkiem, co się znajduje pod niebem, powierzył anio- 
3 łom, których na to właśnie przeznaczył. Tymczasem anio- 


1 Łączy się ściśle i logicznie z co dopiero przytoczonemi słowami 
Łucjusza, te jest wdzięczny Urbikusowi za wyrok śmierci, który go zbli- 
ży do Boga. 
2 l, 10 1 .
>>>
84 


APOLOGJA - II, 4 3 -5 5 


łowie rozkaz ten przekroczyli, upadli, kojarząc się z nie- 
wiastami, i spłodzili potomstwo, którem są tak zwane 
ł demony. 1 Ponadto ujarzmili oni rodzaj ludzki, i to za 
pomocą magji oraz strachu i katuszy, jakie sami zadawali, 
wreszcie przez to, że ludzi przyuczyli do ofiar, kadzideł 
i libacyj, jako że sami tego pożądają, odkąd, się żądz 
namiętnych stali zwolennikami. Morderstwa, wojny, cu- 
dzołóstwa, rozwiązłość i wszelką niegodziwość rozsiali 
;) wśród ludzi. Tedy poeci i baśniarze, nie wiedząc, że to 
anioły i z nich zrodzone demony tych opisywanych zbrodni 
wobec mężczyzn, kobiet, miast i narodów się dopuszczały, 
za sprawców poczytali samego boga i synów, zrodzonych 
przez niego oraz tak zwanych braci jego, Posejdona i Plutona, !! 
6 tudzież ich dzieci. Otóż wszystkich ponazywali takiemi imio- 
nami, jakie każdy z aniołów nadał sobie i dzieciom swoim. 
51 Ojcu natomiast wszech rzeczy, który jest niezrodzony, 
imienia nikt nie nadał. Każdy bowiem, który imię otrzy- 
muje, ma nad sobą kogoś starszego, który to imię nadaje. 
! Słowa zaś: Ojciec, Bóg, Stwórca, Pan i Władca nie są 
imionami; są to raczej nazwy, wzięte z dobrodziejstw i dzieł 
3 Jego. Syn zaś Jego, Syn jedyny w właściwem tego słowa 
znaczeniu, Słowo, z Nim razem istniejące i zrodzone przed 
wszelkiem stworzeniem, wówczas gdy na początku. przez Nie 

 
wszystko stworzył i urządził, zowie się Chrystusem, ponie.. 
waż otrzymał namaszczenie, i Bóg przez Nie cały świat 
uporządkował. Lecz i to imię ma znaczenie tajemnicze, 
tak właśnie jak i nazwa Bóg nie jest imieniem, ale naturze 
ludzkiej odpowiadającem wyobrażeniem rzeczy, której 
4 określić nie można. Jezus wreszcie jest imieniem, oznacza.. 
5 jącem i człowieka i zbawiciela. Chrystus bowiem, jak się już 
powiedziało,. stał się człowiekiem i narodził się z woli Boga 


l l, 57 1 n..t.; 12 6 ; 14 1 . 
9 Posejdon, władca mórz; Plułon.Hades, pan podziemi, bracia Zeusa. 
81,23 213 ; 33; 63 10 . 16 .
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - II, 5 5 -6"' 


85 


Ojca dla zbawienia ludzi wierzących, a zatracenia demo- 
n6w, o czem się jeszcze teraz z tego, co się w oczach 
6 Waszych dzieje, przekonać możecie. Otóż wielu ludzi opę- 
tanych, których nie brak w całym świecie, ani tutaj, w mie- 
ście Waszem, a których żaden zaklinacz, czarownik ani 
guślarz uleczyć nie mogli, nasi chrześcijanie przez zaklęcie 
w imię Jezusa Chrystusa, ukrzyżowanego pod Poncjuszem 
Piłatem, uleczyli i jeszcze teraz leczą, jako że demonów, 
co ludzi w swej mocy trzymają, pozbawiają siły i wypędzają. 
6 1 Dlatego też Bóg powstrzymuje upadek i zagładę wszech- 
świata i czeka z wyniszczeniem złych aniołów, demonów 
i ludzi; bo ma wzgląd na wschodzące chrześcijan nasienie, 
2 i w niem widzi przyczynę zachowania świata. Inaczej bo- 
wiem nie moglibyście tak postępować, ani działać pod 
złych demonów wpływem, ale spadłby sądny ogień i po- 
chłonąłby wszystko, jak ongi potop, co nikogo przy życiu 
nie pozostawił, tylko wraz z rodziną tego jedynego, który 
się u nas zowie Noe, a u Was Deukaljon, a który znowu 
stał się ojcem takiego mnóstwa złych i dobrych ludzi. 
s W tem tedy znaczeniu twierdzimy, że świat zginie przez 
ogień, a nie, jak sądzą stoicy, 1 przez to, iż się wszystko 
wzajemnie pochłonie, coby w nasze m mniemaniu było opinją 
zgoła nikczemną. A dalej, ludzkie czyny i losy nie zależą 
również od ślepego przeznaczenia; nie, każdy z wolnej woli 
pełni złe lub dobre uczynki. Złych to demonów dzieło, że 
ludzie dobrzy, jak Sokrates! i jemu podobni, cierpią prze- 
śladowanie i jęczą w więzieniu, a ludzie jak Sardanapal, 
Epikur 8 i tym podobni na pozór opływają w dostatki i zdają 
ł się być chwałą otoczeni. Nie rozumieli tego stoicy, więc 
mówili, że wszystko spełnia 'się skutkiem ślepego przezna- 


. 


l l, 201.4. 
2 I, 58; 46 1 . _ 
8 Sardanapal, król assyryjski; Epikur, około r. 300, uczył rozumnego 
ufywania r02koszy tyciowych. Obydwu pomawiano o tycie r02wią2łe. 


...
>>>
86 


APOLOGJA - II, 65-7 2 


. 



 czenia. Tymczasem Bóg, stworzywszy aniołów i ludzi, za- 
raz od początku wolną ich obdarzył wolą, przeto słusznie 
za swe przewinienia ogniem wiecznym karani być mają. 

 Każde stworzenie z natury swej zdolne jest do złego i do 
cnoty; żadne z nich bowiem nie mogłoby nigdy zasług 
sobie zaskarbić, gdyby nie miało wolnego wyboru między 
7 jednem a drugiem. Stwierdzają to zresztą wszędzie ro- 
zumni owi prawodawcy i filozofowie, kiedy nakazują nie- 
8 które rzeczy czynić, a innych unikać. Sami stoiccy filozo- 
fowie w swych wywodach etycznych tych samych się trzy- 
mają zasad, a więc, rzecz jasna, mylą się w tem, co mówią 
g o pierwiastkach oraz istotach bezcielesnych. 1 Jeśli bowiem 
twierdzą, że wszystko, co się tyczy człowieka, dzieje się 
z ślepego przeznaczenia, to albo Bogiem są tylko rzeczy 
podlegające zmianie, przekształceniu i rozkładowi w te same 
zawsze pierwiastki, a tedy oczywiście nie wznieśli się oni 
ponad pojęcie rzeczy znikomych i sam Bóg jest strącony 
w ową wszystkich cząstek i całości powszechną skazitel- 
ność; albo też ani zło ani dobro wogóle nie istnieje, co 
się sprzeciwia wszelkiemu rozumowi i pojęciu. 
7 1 . Zwolennicy stoicyzmu przynajmniej w etyce zdrowe gło- 
sili zasady, tak samo jak nieraz poeci, jako że Słowo zasiew 
swój w całej zaszczepiło ludżkości, a przecie wiemy, że ich 
nienawidzono i zabijano. Toć Heraklejtosa,2 jak się wyżej 
rzekło, tudzież naszego Musaniosa s oraz innych znamy 
2 wszyscy. Tak jest, jak mówiliśmy;4 to demony powodują 
ową nienawiść przeciwko wszystkim, którzy w jakikolwiek 


l Stoicyzm nie uznawał pierwiastka duchowego I B6g, tywioł kształ- 
tujący i tyciodajny to iskra ognia, z kt6rego się rozwinął cały wszechświat. 
2 Heraklejtos, cfr. I, 46 8 i uwagę, tył około r. 500, nie ma z właści- 
wym stoicyzmem nic wsp61nego, ale i on rozwijał teorję o praogniu, jako_ 
pierwiastku, z kt6rego wszystko powstało; z tycia jego wiemy, te zostaf 
wygnany z Efezu. 
3 C. Musonius Rufus musiał za Nerona r.65 Rzym opuścić. 
.a II, 68.
>>>
# 


CZĘŚĆ DRUGA - II, 7 2 -8 ł 


87 


sposób życie swe ze Słowem uzgodnić i złego unikać usi- 
3 łują. Nic dziwnego, że niegodziwe demony jeszcze gwał- 
towniejszą nienawiść rozpalają przeciwko -tym, co już nie- 
tylko z cząstką owego Słowa wszędy rozsianegol się łączą, 
ale znają i oglądają całe Słowo, to znaczy Chrystusa. Po- 
niosą przecie słuszną karę i mękę i będą wtrącone w ogień 
ol wiekuisty. Albowiem jeśli już ludzie nad niemi odnoszą 
przewagę przez imię Jezusa Chrystusa, 2 to znak, że nie 
unikną przyszłej kary w ogniu wiecznym ani one, ani ci, co 
!j im służą. To właśnie przepowiedzieli wszyscy prorocy j tak 
też Jezus, nasz Mistrz, nauczał. s 
8 1 Dla mnie zaś nie jest żadną niespodzianką, że jeden 
z tych, o których się co dopiero mówiło, ł czyha na moją 
zgubę i chce mnie zakuć w dyby j może to nawet Kre- 
scens,5 który jest przyjacielem nadmiernego rozgłosu'i próż- 
:! ności. Nie można bowiem nazwać filozofem człowieka, 
. który chrześcijan nie zna, a oskarża ich publicznie o ateizm 
i bezbożność, i to dla schlebiania i przypodobania się 
3 w błąd wprowadzonemu tłumowi. Albowiem jeśli się nie 
zaznajomił z nauką Chrystusową, a mimo to przeciwko 
nam występuje, tedy jest niegodziwy do ostateczności 
i o wiele gorszy od ludzi z pospólstwa, którzy bardzo często 
nie chcą zgoła mówić i szerzyć wieści o sprawach, na ja- 
kich się nie znają. Jeśli się natomiast tą nauką zajmo- 
wał, a jej wielkości nie pojął, albo ją zrozumiał, a mimo 
to tak postępuje, by nie ściągnąć na siebie podejrzenia, że 
jest chrześcijaninem, tedy jest jeszcze podlejszy i jeszcze 
niegodziwszy, że z bojaźni nie umie się wznieść ponad 
ł opinję nędzną i nierozumną. Wiedzcie o tem, że mu za- 

ałem i przedłożyłem w tej sprawie szereg zapytań, 
l C1tErp.a
xo
 )"';To
; dr. Wstęp LXXXIII i nast. 
2 II, 56. 
a l , 44 s . 52 5 I nast.. 19 7 I nast. 
, , 
4 Jeden z owych II, 7" wymienionych służalc6w demon6w. 
6 O Krescensie dr. Wstęp XX i nast.
>>>
88 


APOLOGJA - II, 8-1-9 3 


a stwierdziłem i udowodniłem mu, że rzeczywiście nic nie 
5 wie. Jeśli nie znacie rozpraw, jakie się między nami to- 
czyły, l jestem gotów na udowodnienie prawdy słów moich 
t5 w Waszej obecności te same mu zadać pytania. Rzecz 
byłaby godna Majestatu Cesarskiego. Jeśliście słyszeli 
moje zapytania i moje odpowiedzi, tedy jest dla Was rzeczą 
jasną, że on spraw naszych zgoła nie rozumie, albo jeśli je ro- 
zumie, tedy nie śmie mówić, z obawy przed tymi, którzy 
się przysłuchują. Okazuje się więc, że jest, tak jak po- 
wiedziałem, nie tyle przyjacielem mądrości, ile próżności, 
jako że nawet za nic sobie waży najpiękniejszą Sokratesa 
zasadę: .Nie godzi się człowieka wyżej cenić niż prawdę."
 
7 Ale cynik, który najwyższe szczęście upatruje w obojętności, 
nie może obok tego zobojętnienia znać innego dobra. 
9 1 Lecz mógłby kto powtórzyć za rzekomymi owymi filo- 
zofami: To, co mówimy o przyszłej karze niegodziwców 
w ogniu wiecznym, to tylko czcze słowa i postrach, jako że 
ludzi do życia cnotliwego skłonić pragniemy lękiem, a nie 
przekonaniem, iż to rzecz piękna i dobra. Oto odpowiedź, 
w krótkie ujęta słowa: Jeśli tak nie jest, tedy niema Boga, 
albo jeśli Bóg jest, tedy się o ludzi nie troszczy; tedy też niema 
ani dobrego, ani złego, a prawodawcy, jak się rzekło, IJ po- 
stępuję niesprawiedliwie, gdy karę wymierzają' tym, co 
2 doskonałe ich przepisy przekraczają. Nie, nie oni są nie.. 
sprawiedliwi, ani ich Ojciec, który przez Słowo taką samą 
daje naukę, ale niesprawiedliwi są ci, co ich nie słuchają. 
3 Ale może kto wystąpi z zarzutem, że przecie istnieją różne 
prawa wśród ludzi, że w pojęciu jednych to jest dobre, to 


1 Musiały więc chyba istnie
 zapiski owych dysput Justynowych 
z Krescensem; A. Wilkenbause", Zur Frage nach der Existenz von niza- 
nischen Synodalprotokollen: Die Disputation zwischen Justinus Martyr 
und dem Cyniker Creszens zu Rom um 152/3, w D". F". Dólge"a zbioro- 
wem wydawnictwie: Konstantin der Grosse und seine Zeit, Fryburg 1913,126. 
2 Platon, Rep. X, 595 C. 
3 II, 67 I nast.
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - II, 9 3 -10 6 


89 


znowu złe, w pojęciu zaś innych to, co w oczach tamtych 
uchodzi za zło, jest dobrem, a co tamtym wydaje się 
ol dobrem, jest dla nich złem. Proszę i pod tym względem 
o posłuch dla mej odpowiedzi: Wiadomo, że źli aniołowie 
stanowili również prawa, odpowiadające własnej ich nie- 
godziwości, a z radością przyjęte przez ludzi do nich po- 
dobnych. Gdy się zaś zjawiło sprawiedliwe owo Słowo, nie 
wszystkie zapatrywania i nie wszystkie zasady uznało za 
słuszne, ale niektóre za złe, inne zaś za dobre. Oto tak 
lub podobnie odpowiem na tego rodzaju zarzuty, a mógł- 
bym roz wieść się jeszcze obszerniej, gdyby było potrzeba 
5 Tymczasem wracam do mego przedmiotu. 
Ol Rzecz zatem jasna, że nasza nauka przewyższa wszelką 
naukę ludzką, bo całe Słowo stało się Chrystusem, który 
się dla nas objawił, stało się Ciałem, Słowem i Duszą.! 
2 Wszystko bowiem, co filozofowie i prawodawcy dobrego 
wypowiedzieli i odkryli, zawdzięczają temu, co po części 
:I w Słowie znaleźli i ujrzeli. A ponieważ nie znali Słowa 
całego, przeto tak często stawali z sobą w sprzeczności. 
ol Ci z nich, co żyli przed Chrystusem i czysto po ludzku 
rzeczy zgłębiać i stwierdzać usiłowali, musieli stawać przed 
5 sądami jako bezbożnicy i nowinkarze. Sokrates, który pod 
tym względem z nich wszystkich największą przejawiał gor- 
liwość, został o to samo, co my, oskarżony.2 Mówiono, 
że wprowadza nowe bóstwa, a nie wierzy w te, które 
6 uznaje państwo. 3 Tymczasem on złych demonów i bóstwa, 
które zawiniły to, co opowiadali poeci, wprawdzie usunął 
z swej rzeczypospolitejł i uczył, że ludzie powinni odrzucić 
Homera or az innych poetów, ale równocześnie upominał ludzi, 
1 Logos stał się człowiekiem, przyjął naturę ludzką, ciało i duszę, 
i ,w niej zamieszkał jut nie jako ).,61 Q ; o;:cpp.rr:ocó;, ale jako Ó 'Ira; ).,ó10; = 
.0 l01lXQV .0 OJ..ov. Logos stał się Chrystusem. 
2 I, 53. 
B Platon, Apol. 29 B. 
4 Platon, Rep. 377 i nasi.
>>>
90 


APOLOGJA - II. 1()6-115 


by rozumnem
badaniem poznali Boga, którego nie znali.! 
Zwykł był mawiać: .,Ojca i Stwórcę wszech rzeczy ani 
łatwo znaleźć, ani rzeczą bezpieczną znalezionego wszystkim 
7 opowiadać ludziom. U2 To przecie nasz Chrystus z własnej 

 swej czynił mocy. I nikt Sokratesowi nie wierzył, tak by 
pojść na śmierć za naukę jego. Chrystusowi zaś, którego 
po części znał i Sokrates - było to bowiem Słowo i jest 
to Ten, który jest we wszystkiem, który przez proroków 
przyszłe przepowiedział rzeczy, a w swej Osobie naszą 
przyjął naturę i taką nam podał naukę, - temu tedy Chry- 
stusowi uwierzyli nietylko filozofowie i uczeni, ale i rze. 
mieślnicyoraz prostacy, i to z pogardą próżnej chwały, 
bojaźni i śmierci. Oto moc Ojca niewysłowionego, a nie 
działanie słowa ludzkiego. 
11 1 Lecz nie bylibyśmy na śmierć skazywani, ani ludzie nie.. 
godziwi oraz- demony nie byłyby od nas silniejsze, gdyby 
każdy człowiek, który się rodzi, nie podlegał śmierci. Przeto 
2 i wdzięczni jesteśmy, gdy ten dług spłaca.my. Mimo to 
będzie zdaniem nasze m dobrze i na czasie przytoczyć tutaj 
dla Krescensa i tych, co jego nierozum podzielają, nastę" 
3 pujące opowiadanie Ksenofontowe: 8 Herkules razu pewnego, 
opowiadał Ksenofont, znalazł się na rozdrożu i ujrzał tam 
Cnotę i Nieprawość, które mu się zjawiły w postaci dwóch 
ł niewiast. Otóż Nieprawość, przybrana w szaty rozkoszne, 
o twarzy miłością i pięknością promiennej, czarująca swą 
postacią, rzekła do Herkulesa; jeśli pójdzie za nią, uczyni 
go na zawsze szczęśliwym i okryje go blaskiem najwspa.. 
nialszym, a podobnym do tego, jakim sama promienieje. 
5 Cnota natomiast miała oblicze i szaty poważne i rzekła: 
"Jeśli mnie posłuchasz, nie będziesz się stroił w blaski 


1 Dz. 17 28 . 
2 Platon, Tim. 28 Ci nie są to jednak słowa Sokratesa, ale mówi 
je Timajos. 
a X
nopb. Memof: II, 1 21 I nast.
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - II, 115-12 4 


91 


i piękność przemijającą i. skaziteIną, ale w ozdoby wieczno- 
li trwałe i szlachetne." Jesteśmy więc przeświadczeni, że 
każdy, który unika tego, co na pozór piękne, a ubiega się 
o to, co uchodzi za surowe i nierozumne, zdobędzie 
7 szczęście. Nieprawość bowiem czyny swe okrywa płaszczem 
tego, co jest właściwością cnoty i co rzeczywiście piękne, 
bo w niej samej niema nic nieskazitelnego i nic też po- 
dobnego z siebie wydobyć nie może. Tak więc bierze 
w niewolę ludzi przyziemnych, okrywając cnotą wszystko, co 
8 w niej złego. Tymczasem ci, którzy poznali, co to jest piękność 
rzeczywista, stają się nieśmiertelni. Oto co sądzić należy 
o chrześcijanach i o atletach, o ludziach, i to takich, 
którzy pełnili cnoty, jakie poeci rzekomym bogom przy- 
pisywali. Musi to przyznać każdy człowiek rozum
y już 
choćby z tego, że gąrdzili śmiercią, przed którą każdy 
ucieka. . 
Otóż ja sam byłem zwolennikiem. Platona i słyszałem 
oszczerstwa, miotane na chrześcijan. Lecz gdy widziałem, 
jak oni bez trwogi szli na śmi
rć i na wszystko, co się . 
strasznem zowie. zrozumiałem, że to rzecz niemożliwa, by 
ich życie płynęło w niegodziwości i umiłowaniu rozkoszy. 
2 Któryżto bowiem miłośnik rozkoszy, któryż rozpustnik 
i lubownik mięsa ludzkiego mógłby się zdobyć na to, by 
biec na spotkanie śmierci, mającej go pozbawić tych wszyst- 
kich pożądanych przyjemności? Owszem, czyby się z wszyst- 
kich sił nie starał o to, by to życie na wieczne przedłużyć 
czasy, czyżby się nie ukrywał raczej przed zwierzchnością
 
3 aniżeli sam siebie oskarżał i na śmierć wydawał? A oto do 
czego się posunęli niektórzy niegodziwcy za złych demonów 
ł poduszczeniem. Życia pozbawili kilku z naszych na pod- 
stawie fałszywych, przeciwko nam podniesionych oskarżeń, 
na męki zawlekli naszych domowników, dzieci, niewiasty 
i strasznemi torturami zmusili ich do oskarżenia nas o te 
zmyślone zbrodnie, których się oni sami zupełnie jawnie
>>>
., 


92 


APOLOGJA - II. 124-13 1 


dopuszczają. Ale my jesteśmy niewinni, więc mnIejsza 
o tO! Bóg niezrodzony i niewysłowiony świadkiem myśli 
5 i czynów naszych! A dlaczegoż to i my nie wyznajemy 
pubJicznie, że to wszystko rzecz dobra, że w tem boża 
ja
aś filozof ja? Dlaczego nie mówimy, że to Kronosa 
misterja święcimy mężobójstwem? Że opijając się krwią, 
jak Wy mówicie, czynimy to samo, co owo bożyszcze tak 
Wam czcigodne, które skrapiacie nietylko krwią zwierzęcą 
ale i ludzką, kiedy to przez ręce najdostojniejszego i powa- 
żaniem najznakomitszego wśród Was męża składacie libacje 
z krwi ludzi pomordowanych? 1 Że naśladujemy tylko Zeusa 
i inne bogi w bezwstydnej rozpuście z mężczyznami i w rozwią- 
złości z kobietami? Dlaczego na swą obronę nie przytaczamy 
fi pism Epikura i poetów? Nie, my przeciwnie, nakłaniamy 
do tego, by uciekać przed taką nauką, przed tymi, co takie 
rzeczy pełnią, i tymi, co ich naśladują; to zresztą jest celem 
i niniejszej rozprawy naszej. Dlatego też właśnie tę zaciętą 
7 wypowiedziano nam wojnę. Lecz mniejsza o to! Wiemy, 
że na wszystko patrzy Bóg sprawiedliwy. Niechżeż w tej 
jeszcze chwili z wyżyn trybuny rozlegnie się głos pełen 
tragicznej powagi: 2 Wstyd Wam, wstyd, że zbrodnie, których 
się sami jawnie dopuszczacie, zrzucacie na niewinnych, że 
co przylgnęło do Was . i do bogów Waszych, kładziecie na 
barki tych, którzy wtem najmniejszego udziału nie mają! 
I Poprawcie się! Bądźcie rozsądni! 
13 1 Ja zaś, gdy widziałem ten płaszcz ohydny, którym ku 
zgubie innych złe demony okryły boską chrześcijan naukę. 
śmiałem się i z tych, co takie kłamstwa sz
rzyli, i z tego 


. 1 Ofiary z ludzi ku czci bog6w. ale składane w czasach dawnych, prz
- 
tacza r6wnież Min. Feliks, Octavius, 3()3 i nast.; zob. uwagi dr. Jana Sal: 
daka w II tomie niniejszego wydawnictwa, 64 i 65. J. Oeffcken. Z
el 
griechische Apologeten, Lipsk 1907, 66 oraz uwaga 1 na tejże stronicy, 
tudzież Dr. O. Wissowa, Religion und Kultu! der Romer. 124 i uwaga 8 
tamże uważają je za niemożliwe w owych czasach. 

 Podobnie: Platon, Rep. 617 D; Clitophr., 407 A.
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - II, 13!-14:! 


93 



 płaszcza, i z zapatrywania tak wielu ludzi. Tak, wyznaję, 
jestem chrześcijaninem, i szczycę się z tego, i do wszelkich 
o to gotów jestem zapasów. I nie dlatego nim jestem, 
jakoby nauka Platona zgoła odmienną była od nauki Chrystu- 
sowej, tylko dlatego, że niezupełnie jest do niej podobna; 
tak samo zresztą, jak i wszystkich innych stoików, poetów, 
3 czy wreszcie pisarzy. Każdy z nich bowiem z rozsianego 
Słowa Bożego widział tylko cząstkę, w sobie kiełkującą, 
i tyle też tylko mówił prawdy. A ponieważ w rzeczach 
I zasadniczych oni nawet sami z sobą stawali w sprzeczności, 
tedy rzecz oczywista, że nie mieli jasnego zrozumienia, ani 

 wiedzy niewzruszonej. A zatem wszystko, co w nich dobrego. 
to własność nas chrześcijan. Albowiem po Bogu czcimy 
i miłujemy Słowo, pochodzące od Boga niezrodzonego 
i niewysłowionego, jako że dla nas stało się człowiekiem, 
by i w naszych cierpieniach wziąć udział i nas uleczyć. 
;j Pisarze zaś mogli widzieć prawdę: aczkolwiek niewyraźnie, 
dzięki nasieniu Słowa, które w nich już z natury złożone 
c leżało. Co innego bowiem nasienie i naśladownictwo choćby 
najlepsze, a co innego rzecz sama, w której się bierze 
udział i którą się naśladuje dzięki łasce z niej wypły- 
wającej. 
-P Tak tedy, prosimy Was, podpiszcie i ogłoście niniejsze 
pismo w sposób, jaki się Wam podoba, aby i inni poznali 
naszą sprawę i mogli się wyzwolić z uprzedzenia i niezna- 
jomości prawdy, ci, co z własnej winy zasługują na karę. 
2 Toć w naturze ludzkiej złożona jest możliwość rozeznania 
dobrego i złego. Toć rzucają oni na nas wyrok potępienia 
za zbrodnie, o które nas pomawiają, a nie wiedzą, czyśmy 
je popełnili. Toć cieszą się z tego, że ich bogowie takich 
się dopuszczają zdrożności i jeszcze teraz podobnych prze- 
winień od ludzi żądają. Tak więc oni, którzy nas za te 
rzekome zbrodnie nasze skazują na śmierć, więzienie, czy 
inną podobną karę, sami na siebie wydają WYrok potę" 
PtSl1\a Ojców Ko'clola T. IV. Św. Justyn. 14
>>>
94 


APOLOG JA - II, 141-15 5 


pienia, i już chyba innych sędziów dla nich zgoła nie po. 
trzeba. 
15 1 [Odrzuciłem również z pogardą szerzącą się wśród 
narodu mego bezbożną i błędną naukę Szyroonową.] 1 
Jeśli niniejszemu pismu uznania Swego nie odmówicie, 
pragnęlibyśmy podać je wszystkim do wiadomości, by ile tylko 
można, zmienić ich zapatrywania. W tej tylko myśli pisa- 
s liśmy tę rozprawę. Nie, nauka nasza, zdrowym ją sądząc 
rozumem, nie jest zła, przeciwnie, jest wznioślejsza od 
wszelkiej ludzkiej filozofji, a już co najmniej jest zgoła 
inna, aniżeli utwory Sotadesa, filajnidy, Archestratosa J 
Epikura! i innych tym podobnych poetów, które każdy z całą 
4 swobodą i czytać i na scenie oglądać może. Na tem koń- 
czymy. Zrobiliśmy, co tylko w siłach naszych leżało, i pra- 
gniemy jeszcze tylko, by wszędzie wszyscy ludzie dostąpili 
5 łaski poznania prawdy. Wy zaś, zgodnie z Waszą Pobo- 
żnością i filozof ją, ze względu na siebie samych, sprawie- 
dliwy wydajcie wyrok. 


2 


1 Prawdopodobnie glosa. 
I 80tades z Maronei, Filajnis z Leukadji. hetera i poetka, Arc/Jest,.otos 
z Geli. twórcy poezyj rozwiązłych; Epikur wierszy nie pisał, ale Justyn mógł 
my
leć o poetach, którzy wyznawali zasady epikurejskie.
>>>
. - 
DIALOG Z -ŻYDEM TRYfONEM. 


14*
>>>
\O
>>>
.. 


. 


św. JUSTYNA, FILOZOFA I MĘCZENNIKA, 
DIALOG Z ŻYDEM TRYFONEM. 1 


, . I 


_ Część pierwsza. 2 


1 1 Podczas mojej rannej przechadzki w krużgankach boiska 3 
zbliżył się do mnie jakiś mąż, otoczony towarzyszamj, i za- 
gadnął : 
- Bądź pozdrowiony, filozofie. 
T o mówiąc, zawrócił i przyłączył się 
z nim zawrócili także przyjaciele - jego. 
powitałem i rzekłem: 
--:- Czem mogę służyć? 
- Słyszałem w Argos, zaczął, z ust Koryntosa, sokra- 
tyka, że się nie powinno z pogardą ani obojętnością odnosić 
do ludzi, którzy taki oto płaszcz noszą. ł Przeciwnie. należy 


do mnie. Razem 
Ja zaś również go 


2 


..... 


1 Taki nagłówek ma grecki kodeks nr. 450 Bibljoteki Narodowej w Pa- 
ryżu. Pierwotny nagłówek św. Justyna zaginął, a zawierał z całą pewnością 
dedykacje: dzieła Markowi Pompejuszowi; dr. Dial. 83; 141 5 oraz Wst.e:p 
LXXIII i nast. 
2 Według Sacra ParalIela św. Jana Damascenskiego; cfr. Wste:p LXXIV. 
3 Prawdopodobnie efeskiego, według Euzeb., Hist. Kośc., IV,18 6 . Podob- 
na inscenizacja w Cycerona: Brut.3: Cum inambularem in xysto... Acad. 
II, 3 9 : Cum igitur pauca in xysto locuti essemus, tum eodem in spatio 
consedimus. Zob. Dial. 9 3 . 
ł Płaszcz filozofa, który Justyn nosił; Dial. 92; Euzeb., Hist. Kośc-, 
IV, 11 8 .
>>>
98 


DIALOG - 1 2 -. 


3 


im okazywać uprzejmość i szukać ich towarzystwa, bo sto- 
sunki z nimi mogą być połączone z korzyścią dla nich 
. i dla mnie samego. Dobre to dla obydwóch, chociażby 
tylko jeden zyski z tego ciągnął. Gdy więc widzę męża 
w takim właśnie płaszczu, zawsze jak najchętoiej zbliżam 
się do niego, a oto teraz z tego samego powodu z całą 
przyjemnością ciebie zagadnąłem. Towarzysze zaś moi 
przyłączyli się do mnie w nadziei, że i oni się dowiedzą 
ż ust twoich niejednej rzeczy pożytecznej. 
- Ale ktoś ty jest, najzacniejszy z śmiertelników?! zapy- 
tałem z uśmiechem. 
Na to on z całą prostotą powiedział swe imię i pochodzenie: 
- Nazywam się' Tryfon,2 rzekł, a jestem Hebrajczyk 
z obrzezania. Uciekam przed obecną woj ną 3 i przebywam 
przeważnie w Grecji, i to w Koryncie. 
-. A czy ta wielka korzyść, której się spodziewasz po 
filozofji, podjąłem, dorównywa tej, jaką ci daje twój zako- 
nodawca i twoi prorocy? 
- Jakżeż? odpowiedział. Czy to filozofowie nieustannie 
nie rozprawiają o Bogu? Czy się nie zapuszczają w ciągłe 
dociekania Jego jedności i opatrzności? Czyliż właściwe 
zadanie filozofji nie polega na badaniu rzeczy bożych? 
- Zapewne, odrzekłem, takie było i nasze zdanie. Lecz 
niestety, filozofowie po większej części nie trośzczyli się 
nawet o to, czy jest jeden Bóg, czy też więcej bogów 
istnieje, czy roztaczają swą opatrzność nad każdym z nas, 
czy . może o nas nie dbają, jakgdyby poznanie tych rzeczy 
nie miało wpływu na szczęście nasze. 4 I jeszcze gorzej. 
1 Hom., Ilias VI, 1237 XV, 247. 
2 Zob. Wstęp LXXV i nast. 
a Żydowskie powstanie Barkochby za Hadrjana, 132-135; dr. Dial. 93; 
Apol. I, 31 6 . A więc rozmowa, jako rzeczowy podkład pó£niej napisanego 
Dialogu, toczyła się między r. 132 a 135. 

 Justyn ma tutaj na myśli, jak się zdaje, przeważnie stoików; dr. 
niżej 2 3 . To samo zdanie o stoikach wypowiada Teopbil.. Ad Autol. II, 4. 


4
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 1 ł -2::! 


99 


Starają się w nas wmówić, że Bóg troszczy się wprawdzie 
o cały wszechświat, o rodzaje i gatunki stworzeń, ale o mnie, 
o ciebie, o każdą rzecz poszczególną już nie dba, boć ina- 
czej nie modlilibyśmy się do Niego całemi nocami i dniami. 
:, Dokąd to przecie prowadzi, nie trudno zrozumieć. Otóż ci, 
co takie żywią mniemanie, niczego się nie boją, a w swych 
słowach i czynach pozwalają sobie na wszystko, czynią 
i mówią, co im się podoba, bo już się ani kary bożej nie 
lękają, ani się nagrody Jego nie spodziewają. Czy może 
być inaczej ? Toć twierdzą, że wszystko zawsze - w tYm 
samym stanie trwać będzie, że ja i ty zawsze nowe, a zupełnie 
podobne wieść będziemy życie, i nie staniemy się ani lepszymi, 
ani gorszymi. 1 Są wreszcie i tacy/
 co wprawdzie uznają, że 
dusza jest nieśmiertelna i bezcielesna, ale sądzą, że za złe 
uczynki kary nie poniesie, bo co jest bezcielesne, cierpieć 
nie może, a ponadto, ponieważ dusza jest nieśmiertelna, 
mogą się już zupełnie obywać bez Boga. 
li Na to on z wytwornym a lekkim uśmiechem zapytał: 
- A ty sam, co o tem myślisz? Jakie masz pojęcie 
o Bogu? Jaka twoja filozof ja ? Bądź łaskaw nam powiedzieć. 
l . _ Powiem ci, odrzekłem, jakie jest moje zapatrywanie. 
Filozof ja jest niewątpliwie dobrem bardzo wielkiem i cen.. 
nem w oczach bożych, bo ona jedna prowadzi nas do Boga, 
a ci, co w filozofji cały swój umysł zagłębili, to ludzie 
naprawdę święci. Ale co jest filozof ja, i dlaczego posłano 
ją do ludzi, tego wielu nie wie. Gdyby ją bowiem znali, 
nie byłoby platoników, stoików, perypatetyków, teoretyków, 
ani pitagorejczyków, boć przecie jedną jest ona nauką. 
2 Dlaczego zaś tak wiele jej głów przybyło, zaraz wam powiem. 
Otóż działo się tak, że pierwsi filozofji zwolennicy przez 
nią stali się sławnymi; następcy ich natomiast sami już nie 
szukali pr awdy, tylko podziwiali mistrzów swych tężyznę, 
l Apol. I, 195; 201
, a więc znowu stoicy. 
. 2 Platonicy, cfr. nitej rozdział 5.
>>>
100 


DIALOG - 22-iJ 


CI 


powściągliwość i niezwykły rozumowania sposób, a za prawdę 
uznawali wszystko, co każdy z nich słyszał z ust swego 
nauczyciela. Ci zaś dalej znowu swoim następcom przeka- 
zali te same i inne tym podobne nauki, nazwę zaś wzięli 
od imienia, które nosił szltoły ich ojciec. 
Ił . Tak i ja zapragnąłem przyłączyć się do którego z tych 
filozofów i oddałem się stoikowi. Spędziłem z nim razem 
dłuższy przeciąg czasu, lecz gdy się me wiadomości o Bogu 
nie pogłębiły, - on sam bowiem nic nie wiedział i mawiał, 
że to nauka zgoła niepotrzebna, - tedy go porzuciłem 
i udałem się do innego filozofa, perypatetyka, jak się zda- 
wało, męża rozumu bystrego. Znosił on mnie cierpliwie 
przez kilka pierwszych dni, ale potem zażądał, bym mu 
określił wysokość czesnego, bo inaczej stosunki nasze żadnej 
nam korzyści nie przyniosą. Z tej przyczyny i jego opu.. 
ściłem, jako że go wogóle za filozofa nie uważałem. 
Tymczasem z całej duszy pragnąłem dowiedzieć się, 
czem istotnie i przedewszystkiem jest filozof ja, więc zwró- 
ciłem się do jednego z najznakomitszych pitagorejczyków, 
. który o swej mądrości wielkie miał wyobrażenie. Gdy mu 
powiedziałem, że chcę zostać jego słuchaczem i uczniem, 
odezwał się: . Jakto, a znasz ty muzykę, astronomję i geo- 
metrję? Czy sądzisz, że pojmiesz cokolwiek z tego, co daje 
szczęście, jeśli się wpierw nie nauczysz tego, co duszę 
odrywa od zmysłów i czyni ją zdolną do przyjęcia rzeczy 
duchowych, tak by ujrzała i piękno i dobro w swej istocie?" 
5 Wielce mi tedy te nauki zalecał i mówił, że są koniecznie 
potrzebne, a gdym mu się przyznał, że ich nie znam, 
oddalił mnie. Było mi oczywiście przykro, że nadzieja moja 
spełzła na niczem, tem więcej, że uważałem go za uczonego. 
Gdy sobie potem rozważyłem, ilebym czasu musiał poświęcić 
na te nauki, nie chciałem się zgodzić na tak długą zwłokę. 
Nie wiedząc, co począć, wpadłem na myśl, by się udać 
jeszcze do platoników, wielkim się bowiem i oni cieszyli 


4
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 2 6 -3 2 


101 


rozgłosem. Otóż od niedawnego czasu przebywał w mieście 
naszem 1 mąż niepospolitego umysłu, jeden z najprzedniej- 
szych znawców nauki Platona. Jego to uczniem najgor- 
Iiwszym stałem się i znaczne czyniłem postępy, a z dnia 
na dzień coraz większej nabywałem doskonałości. Rozmy- 
ślanie o rzeczach bezcielesnych zupełnie mnie pochłaniało 
i kontemplacja idej uskrzydlała ducha mojego, to też wkrótce 
zdawało mnie się, że stałem się mędrcem, a w swej głu- 
pocie łudziłem się nadzieją, że jeszcze tylko chwila, a zobaczę 
Boga; to jest bowiem cel filozofji Platona. 
3 1 W takiem usposobieniu postanowiłem razu pewnego 
szukać pokrzepienia w zupełnem odosobnieniu i omijać 
drogi, po których. ludzie chodzą. 2 Udałem się więc do 
miejscowości, leżącej w pobliżu morza. Byłem już niedaleko 
miejsca, do którego zdążałem, by -się znaleźć tylko z sobą 
samym, a oto tuż za mną postępował jakiś starzec sędziwy, 
który wywarł na mnie wrażenie zgoła niepospolite, mąż, 
jak się zdawało, usposobienia łagodnego, a zarazem poważ- 
nego. Gdy się ku niemu zwróCiłem, a przystąnąwszy, 
badawcze na niego rzuciłem wejrzenie, odezwał się: 
- Czy znasz mnie? 
Odpowiedziałem, że nie. 
- Dlaczego więc, odparł, tak badawczo na mnie patrzysz? 
- Dziwię się, odrzekłem, że się znajdujesz w tem samem 
co ja miejscu; nie spodziewałem się bowiem, że zobaczę 
tutaj człowieka. 
On zaś na to: 
- Jestem zaniepokojony o domowników swoich, którzy 
się wybrali w dalszą podróż. Przyszedłem więc tutaj, by 
się osobiście przekonać, czy ich gdzie nie widać. Ale co' 
ty tutaj ro bisz? zapytał. 
l Miastem rodzinnem św. Justyna była Flavia Neapolis w Samarji, 
studja swoje uprawiał przecie nie tam, ale w większem środowisku nauki, 
Ił więc możliwie w tym samym Efezie, w którym toczy się Dialog. 
:) Hom.. llias VI, 202. 


!
>>>
102 


DIALOG - 32-5 


fi 


- Lubię takie przechadzki, odpowiedziałem. Bez prze- 
szkody bowiem mogę rozmawiać z samym. sobą, a to 
właśnie miejsce bardzo się nadaje do rozmyślań. 
- A zatem lubujesz się w rozmyślaniu i nie jesteś miło- 
śnikiem pracy ani prawdy? Nie chcesz być człowiekiem czynu, 
ale raczej sofistą? 
- Ależ, odparłem, czy można większy czyn spełniać jak 
ten, że człowiek stwierdza, iż rozum góruje nad wszystkiem, 
że się na rozumie opiera, w górę unosi i widzi, jak inni 
błądzą i tak postępują, iż w tern, co czynią, niema nic 
dobrego i miłego Bogu? Bez filozofji i zdrowego rozumu 
nikt nie zdobywa mądrości. Każdy przeto człowiek powinien 
filozofować i to właśnie uważać za najważniejsze i najcen- 
niejsze. Wszystkie inne zaś sprawy idą dopiero na drugiem 
i trzeciem miejscu, a stają się pożytecznemi i na,szej uwagi 
godnemi, o ile wypływają z filozofji; od niej zaś oderwane 
i związku z nią pozbawione, są podłe i niegodne, by się 
niemi zaprzątać. 
- A więc filozof ja daje szczęście? przerwał. 
- Zapewne, rzekłem, i to ona jedyna. 
- Cóż więc jest filozof ja, podjął, i to szczęście, które 
daje? Powiedz, jeśli możesz. 
- Filozof ja, mówiłem, to wiedza o istocie rzeczy i pozna- 
wanie prawdy, szczęście zaś to nagroda tej wiedzy i mądrości. 
-- A Bogiem co ty zowiesz? zapytał. 
- T o, co jest niezmienne, zawsze to samo, i co jest 
przyczyną istnienia wszystkich innych rzeczy, to jest Bóg. 
Tak mu odpowiadałem, a on słuchał mnie z przyjemnością, 
a potem zwrócił się do mnie z zapytaniem: 
- A czy wiedza nie jest może wspólną nazwą, którą 
się różnym nadaje rzeczom? Tak naprzykład w dziedzinie 
sztuki zowiemy znawcą tego, który jedną z nich swą wiedzą 
opanował, tak samo w strategji, żegludze, tudzież w medy.. 
cynie. Lecz nie tak bywa w dziedzinie rzeczy boskich 


3 


4
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 3:-4 1 


103 


i ludzkich. Czy istnieje jaka wiedza, któraby nam dawała 
poznanie samych rzeczy ludzkich i boskich, a potem jeszcze 
odsłaniała zawartą w nich boskość i sprawiedliwość? 
- Z pewnością, odrzekłem. 
- Jakżeż tedy? A więc poznanie człowieka i Boga to 
tyle, co znajomość muzyki, arytmetyki, astronomji i podob- 
nych rzeczy? 
- Przenigdy, odparłem. 
- A więc nie dałeś mi trafnej odpowiedzi, mówił. Otóż 
tę wiedzę zdobywamy przez naukę i pewnego rodzaju ćwi- 
czenia, wszystko inne zaś intuicyjnie. Gdyby ci kto powiedział, 
że w Indji istnieje jakieś zwierzę, zgoła niepodobne do wszyst- 
kich innych zwierząt, wielokształtne i wielobarwne, nie 
mógłbyś go znać, gdybyś go nie widział, co więcej, jednego 
słowa nie mógłbyś o niem powiedzieć, gdybyś o niem nie 
słyszał od kogoś, co je oglądał. 
- Zapewne, że nie, powiedziałem. 
- Jakżeż więc, mówił dalej, filozofowie mogą mieć 
o Bogu trafne wyobrażenie i prawdę o Nim mówić, jeśli 
wiedzy o Nim nie posiadają, bo Go nigdy nie widzieli, ani 
słyszeli? ' 
- Ależ, ojcze, wtrąciłem, przecie bóstwa nie można 
oglądać oczyma, jak inne istoty żyjące, ale ogarnąć je 
można samym tylko rozumem, jak mówi Platon, a ja mu 
wierzę. 
4 1 - A więc rozum nasz, mówił, posiada moc jakąś 
szczególną i potężną? Czy on może bez pośrednictwa 
zmysłów ogarniać rzeczy istotę? Czy ludzki umysł ujrzy 
kiedyś Boga, jeśli go nie upiększy Duch Swięty? 
- Platon istotnie powiada, l odrzekłem, że oko ducha 
posiada tego rodzaju właściwości, i że otrzymaliśmy je" w tym 
celu, byśmy w jego przeźroczu widzieć mogli ową Istotę, 

óra jest p ierwiastkiem wszystkiego, co pojmujemy rozumem, 
l Platon, Phaed. 65 E-66A. 


6
>>>
. 


104 


DIALOG - 4 1 - 4 


2 


co nie ma barwy, kształtu, rozmiaru, ani niczego, co okiem 
dostrzec można. Ta Istota, mówi dalej, l istnieje raczej 
poza wszelkim bytem, jest niewysłowiona i niewypowiedziana, 
jest samem Pięknem i Dobrem, i zgoła niespodzianie rodzi 
się w duszach z natury swej dobrych, bo są Jej pokrewne 
i widzieć Ją pragną. 
- Jakież to zatem pokrewieństwo, zapytał, łączy nas 
z Bogiem? Czy także i dusza jest boska i nieśmiertelna, 
czy jest cząstką owego Rozumu Królewskiego?2 Czy jak 
On widzi Boga, tak samo i my naszym rozumem bóstwo 
ogarnąć i już stąd szczęściem się cieszyć możemy? 
- Tak jest w rzeczy samej, odpowiedziałem. 
- A czy wszystkie dusze wszystkich istot żyjących, pytał 
dalej, Boga pojmować mogą? Czy też może inna jesf dusza 
ludzka, a inna dusza końska czy ośla? 
- Nie, odparłem, takie same dusze żyją w wszystkich 
istotach. 
- A zatem, podjął, konie i osły ujrzą, a może już nawet 
widziały Boga? 
-- Tak nie jest, odpowiedziałem. - Toć nawet wielu ludzi 
Go nie widziało. Ten tylko Go ogląda, który żyje uczciwie, 
oczyszczony sprawiedliwością i wszystkiemi innemi cnotami. 
- Więc nie dla pokrewieństwa, pytał znowu, człowiek 
widzi Boga, ani dlatego, że ma rozum, ale ponieważ jest 
cnotliwy i sprawiedliwy? 
- Tak jest, odpowiedziałem. I jeszcze dlatego, że 
ma to, czem Boga poznać można. 
- Tedy może kozy i owce czasem dopuszczają się 
jakiej niesprawiedliwości? 
- To niemożliwe, odparłem. 
- A zatem, prawił, według tego, co sam mówisz, będą 
chyba i te zwierzęta Boga oglądały? 


. 


3 


. 


l Platon, Rep. 5098. 
2 Platon, Phileb. 30 D.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 4 4 - 7 


105 


- Nie, bo im szczególny rodzaj ich ciała w tem "stoi 
na przeszkodzie. 
- Gdyby te zwierzęta mogły przemówić, podjął, wiedz 
o tem, tedyby z jeszcze większą słusznością one z naszego 
ciała szydziły. Lecz narazi e nie mówmy o tem; niech 
będzie tak, jak twierdzisz. Jedno mi tylko powiedz: Czy 
dusza widzi Boga, gdy jeszcze jest w ciele, czy też dopiero 
po opuszczeniu ciała? 
5 - Póki w ludzkiej przebywa postaci, odpowiedziałem, 
może tego widzenia dostąpić za pośrednictwem rozumu; 
przedewszystkiem przecie gdy się z ciała uwolni i już sama 
dla siebie istnieje, zdobywa to, czego zawsze pragnęła. 
- A czy też o tem pamięta, gdy znowu wstąpi w czło- 
wieka? 
- Zdaje się, ze nie, odrzekłem. 
- Jaką więc korzyść mają te dusze, które Boga widziały, 
albo jaki większy pożytek odnosi ten, który Boga ogląda, 
od tego, co Go nie widzi, jeśli nawet nie pamięta o tem, 
że Go widział? 
- Nie wiem, ćo odpowiedzieć, odparłem. 
- A te dusze, które uznano za niegodne tego widzenia, 
co się z niemi dzieje? 
. - Zostają przykute do ciał zwierzęcych i na tem polega 
ich kara. 1 
- A zatem one wiedzą, że z tej właśnie przyczyny 
w takich przebywają ciałach, i że popełniły jakieś grzechy? 
- Myślę, że nie. . 
i 
- A więc i dla nich z tej kary, jak się zdaje, żadnej 
niema korzyści. Co więcej, powiedziałbym, że to żadna 
dla nich kara, jeśli sobie z niej sprawy nie zdają. 
- Zapewne, że nie. 
-.:.- A zatem dusze ani Boga nie oglądają, ani tez w inne 

ie przech odzą ciała. Wiedziałyby bowiem o tem, ze ich 
l Cfr. Platon, Phaed. 84; Tim. 42 C. 


6
>>>
106 


DIALOG - 4 7 -5 3 


51 


taka spotyka kara 1 i bałyby się na przyszłość każdego, nawet 
przypadkowego zgrzeszenia. Zgadzam się zaś i ja na to, 
że owszem, dusze mogą poznać, iż Bóg jest, i że sprawie- 
dliwość i pobożność to rzeczy dobre. 
- Dobrze mówisz, rzekłem. 
_ Owi filozofowie tedy nic o tych rzeczach nie wiedzą. 
Toć nie umieją nawet powiedzieć, co to jest dusza. 
- Zdaje się, że nie. 
- Nie można nawet mówić, że dusza jest nieśmiertelna, 
bo jeśli jest nieśmiertelna, tedy jest również oczywiście 
niezrodzona. 
- Jest niezrodzona i nieśmiertelna zdaniem niektórych 
tak zwanych platoników. 
- A czy ty także i świat uważasz za niezrodzony? 
_ Są tacy, którzy tak twierdzą, lecz ja zdania ich nie 
podzielam. 
- I czynisz dobrze. Jaki bowiem powód upoważnia 
nas do przypuszczenia, że ciało, tak stale, odporne i zwarte, 
podlegające przemianom, zniszczeniu i codziennie się prze.. 
twarzające, nie miało żadnego początku? Jeśli zaś świat 
został zrodzony, tedy już z konieczności i dusze zostaly 
utworzone i zapewne nigdzie bytu swego nie mają. Tak 
jest, zostały utworzone dla ludzi i innycb żywych 
istot, choćbyś nawet twierdził, że zostały utworzone 
zupełnie osobno, a nie razem z ciałami, które do nich 
należą. 
- Zdaje się, że tak jest rzeczywiście. 
- A zatem nie są nieśmiertelne. 
- Nie, bo i świat, zdaniem nasze m, jest zrodzony. 
- Nie mówię jednak, że wszystkie dusze umierają. Byłby 
to naprawdę czysty zysk dla ludzi złych. 2 Nie, dusze ludzi 


2 


3 


1 Podobnie zwalczają metempsychozę TrI/n., Ady. hDer. II, 33 i nast. i 
Tert., De anima 31. 
2 Apol. I, 18 1 .
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 5 3 --i1 


107 


pobożnych żyją w jakiemś miejscu lepszem, natomiast dusze 
ludzi niesprawiedliwych i złych w gorszem, i tedy czekają 
na czas sądu. Tak więc jedne z nich, te, które się okazały 
godnemi Boga, już nigdy nie umrą, inne natomiast ponoszą 
karę, a istnieją i cierpią tak długo, jak Bóg chce. 
,I - Czy to, co mówisz, jest to samo, na co Platon wska- 
zuje w Timajosie, l kiedy powiada, że świat jest wprawdzie 
podległy zniszczeniu, dlatego że został utworzony, ale że 
nie zostanie w niwecz obrócony i nie jest na zagładę prze- 
znaczony, bo taka jest wola boża? Czy to się zdaniem 
twojem odnosi także do duszy i poprostu do wszystkiego? 
Wszystko bowiem, co następuje po Bogu i co kiedykolwiek 
istnieć będzie, jest z swej natury skazitelne, może zaniknąć 
i już więcej nie istnieć. " Jeden tylko Bóg jest niezrodzony 
i nieskazitelny, i właśnie dlatego jest Bogiem, wszystko zaś 
inne, co idzie po Ninł, jest zrodzone i podległe zniszczeniu. 
:i Dlatego też dusze umierają i ponoszą karę. Gdyby bowiem 
były niezrodzone, nie grzeszyłyby i nie byłoby w nich tyle 
nierozumu, nie byłyby raz bojaźliwe, to znowu odważne, 
nigdyby dobrowolnie nie wstępbwały w świnie, węże czy 
psy, nie możnaby na nie wywierać przymusu, o ile natu- 
ralnie są niezrodzone. Jedna bowiem istota niezrodzona 
jest podobna do drugiej istoty niezrodzonej, jest jej równa 
i zupełnie taka sama, i nie można przekładać jednej nad 
6 drugą, ani dla jej mocy, ani dla jej godności. A zatem 
nie istnieje więcej istot niezrodzonych. Gdyby bowiem 
zachodziła między niemi jaka różnica, nie możnaby tej 
różnicy dociec przyczyny. Twój rozum krążyłby po nie- 
skończoności, a potem umęczony stanąłby wobec takiej 
jednej Istoty Niezrodzonej i uznałby Ją za Przyczynę 
wszystkiego. Czy to czasem, rzekłem, nie uszło uwagi 
owych mędrców, Platona i Pitagorasa, którzy są oparciem 

podwalin ą naszej filozofji? 
l Platon, Tim. 41 A B.
>>>
108 


DIALOG - 6 1 -7 2 


6 1 - Nic mnie obchodzi, odrzekł, Platon, Pitagoras, ani żaden 
z tych, co podobne mają wyobrażenia, ale prawdą jest to, 
co mówiłem, a oto jak się możesz przekonać: Dusza albo 
jest życiem, albo ma życie. 1 Jeśli jest życiem, tedy da- 
wałaby życie innej istocie,. a nie samej sobie: tak właśnie 
jak ruch inne raczej rzeczy porusza, a nie siebie 'samego. 
Że zaś dusza istotnie żyje, każdy to przyznaje, lecz jeśli 
dusza żyje, to nie dlatego, że jest życiem, ale że w życiu 
udział otrzymała. Otóż to, co udział bierze, różni się od 
tego, w czem udział otrzymuje. Dusza zaś ma w życiu 

 swą cząstkę, ponieważ Bóg chce, by żyła. Tak samo już 
jej więcej mieć nie będzie, gdy Bóg nie będzie chciał, by 
żyła. Życie bowiem nie jest jej właściwością istotną, jak 
u Boga. Albowiem jak człowiek nie istnieje na zawsze: 
i jak dusza nie zawsze z ciałem jest połączona, ale gdy 
tylko ta harmonja się kończy, ciało opuszcza, a czło- 
wiek istnieć przestaje, tak samo, gdy dusza ma przestać 
istnieć, opuszcza ją tchnienie żywota. Dusza tedy istnieć 
przestaje i powraca, skąd ją wzięto. 2 
7 1 - Do jakiegoby tu jeszcze udać się mistrza, i gdzie szukać 
oparcia, jeśli nawet u nich prawdy niema? 
- Dawnemi czasy, jeszcze przed owymi wszystkimi rze- 
komymi filozofami, żyli mężowie błogosławieni, sprawiedliwi 
i Bogu mili, którzy przemawiali za natchnieniem Ducha 
Bożego i wieszczyli o rzeczach przyszłych, które się teraz 
spełniają; zowią ich prorokami. 8 Oni jedni.prawdę widzieli 
i ludziom ją oznajmili. Nie brali względu na nikogo, nikogo 
się też nie lękali, i nie ponosiła ich żądza próżnej chwały, 
ale tylko to mówili, co słyszeli i widzieli, napełnieni 
! Duchem Swiętym. Pisma ich jeszcze po dziś dzień istnieją, 
a tym, co je czytają i wierzą im, niosą one jak największe 


l Tak samo argumentuje Tren., Adv. haer. II, 34 4 . 
2 Eccl. 12 1 . . 
8 Apol. I, 44; 59-60.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 72-8 2 


109 


korzyści, bo mówią o pierwiastkach, o końcu i o wszystkiem, 
co filozof wiedzieć powinien. Na to, co mówili, prorocy 
dowodów nie szukali; oni sami przewyższają wszelkie do- 
wodzenie jako najwiarogodniejsi prawdy świadkowie. To, 
co było i co się obecnie dzieje, zmusza do uznania tego, 
3 co powiedzieli. 1 Wierzyć, zaprawdę, im trzeba również dla 
owych cudów, jakie zdziałali, wielbiąc Stworzyciela wszech 
rzeczy, Boga i Ojca, i zwiastując Syna Jego, Chrystusa, 
który od Niego przychodzi. Takich czynów nie spełnili 
i nie spełniają prorocy fałszywi, których przepełnia duch 
fałszu i nieczystości. Na tę się tylko zdobywają śmiałość, 
że tworzą jakieś dziwy, by ludzi przejąć przestrachem, 
i wysławiają owe duchy i demony 
fałszu. Ty zaś prze- 
dewszystkiem módl się, by się przed tobą rozwarły świa- 
tłości bramy,2 nikt bowiem ani widzieć, ani rozumieć nie 
może, komu zrozumienia nie da Bóg i Chrystus Jego. 
\.1 Wiele takich i tym podobnych prawił mi rzeczy, których 
w tej chwili nie sposób powtórzyć, a potem wezwał mnie, 
bym się do tego zastosował, wreszcie odszedł, i już go 
więcej nigdy nie widziałem. W' duszy zaś mojej w tej 
chwili rozpalił się ogień, i miłość mnie ogarnęła do owych 
proroków i mężów, przyjaciół Chrystusowych. A gdym się 
zastanowił nad słowami starca, doszedłem do przekonania, 
że to jest filozof ja jedynie pewna i pożyteczna. 
2 Takim więc sposobem i z tych powodów jestem filozo- 
fem. Pragnąłbym zaś, by wszyscy podzielali moje uczucia 
i nie odstępowali od słów Zbawicielowych. Jest w nich 
bowiem jaki
 straszliwy majestat, i przerażenie mogą wzbu- 
dzić w tych, co schodzą z drogi prawej, słodkim zaś po- 

ojem dar zą tych, co je przyjmują. Jeśli więc sam sobie 
1 Apol. I, 52. 
II Al'ystydes w swej Apologji 17; naukę chrześcijańską nazywa "bramą 
ś
iatłości. ; polski przekład wydał /es. dl'. Boi. Wilanows/ei. w Kwartalniku teol. 
wileńskim, 1924, 424-484. Chrzest zowie Justyn "światłościq, · ochrzczo. 
nego .oświeconym,. Apol. I, 6119; 65 1 ; Dial. 39 2 ; 122 1 . 8 . 
Pi6me OJc6w Kościoła T. IV. SW. Justyn. 15
>>>
110 


DIALOG - 8t-gl 


dobrze życzysz, jeśli dążysz do zbawienia i w Bogu nadzieję 
pokładasz, tedy możesz, jako że te sprawy nie są dla 
ciebie obce, poznać Chrystusa Bożego, stać się doskonałym 
i szczęścia dostąpić. 
Na te słowa, Najmilszy, I towarzysze Tryfonowi głośnym 
wybuchnęli śmiechem, a również i on sam się uśmiechnął 
i rzekI: 
- Tak na ogół zgadzam się z tobą i podziwiam twą gor- 
liwość w sprawach bożych. Lepiejbyś przecie zrobił, gdy- 
byś sobie dalej uprawiał platońską czy jaką inną filozofję, 
ćwicząc się w stałości, powściągliwości i umiarkowaniu, a nie 
dał się złowić na lep słowom kłamliwym i nie słuchał ludzi 
zgoła niepoważnych. Póki się bowiem trzymasz takiej filozofji 
i żyjesz beznagannie, jeszcze nie zgasła dla ciebie lepsza 
na przyszłość nadzieja. Jeśli się zaś odwracasz od Boga, 
a nadzieję swą złożyłeś w człowieku, jakież cię jeszcze 
4 może czekać zbawienie? Jeśli tedy i mnie zechcesz po- 
słuchać, bo już cię uważam za przyjaciela, każ się przede- 
wszystkiem obrzezać, a potem przestrzegaj, jak każe zwyczaj, 
szabatu. bożych świąt i nowi księżycowych; zachowaj po- 
prostu wszystko, o czem pisze Zakon, a potem niewątpli- 
wie dostąpisz miłosierdzia bożego. Chrystus zaś, przy" 
puściwszy nawet, że się urodził i gdzieś tam istnieje, jest 
zgoła nieznany, zapewne sam o sobie nic nie wie i żadnej 
nie posiada mocy, póki nie przyjdzie Eljasz, by go namaścić 
i wszystkim objawić. Tymczasem wy przyjęliście czczą 
gadaninę, samiście sobie utworzyli jakiegoś Chrystusa i te.. 
raz dla niego niebacznie giniecie. 
9 1 - Oby ci to wybaczono i odpuszczono, człowiecze, zawo" 
łałem, nie wiesz bowiem, co mówisz, ale wierzysz nauczy- 
cielom, którzy pism nie rozumieją, i gadasz na wiatr, co ci 
tylko na myśl przychodzi. Pozwól mi jeszcze głos zabrać, 
by stwierd zić, że nie jesteśmy w błędzie, że nie przesta" 
1 M. Pompejusz; zob. Di8I. 1415; Wstęp LXXIII. 


3
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 9 1 -10 1 


111 


niemy wyznawać tego Chrystusa, chociażby na nas ze 
strony ludzi sromotne spadły obeJgi, chociażby nas naj- 
groźniejszy tyran zmuszał do zaprzaństwa. Otóż tutaj, 
w obecności twojej wykażę, że my nie wierzymy w czcze 
jakieś baśni, ani w nauki niestwierdzone. Nie, one są 
przepełnione Duchem Bożym, opływają w moc i jaśnieją 
łaski kwiatem. 
Towarzysze Tryfonowi znowu śmiechem parsknęli i nie- 
przyzwoity wrzask podnieśli. Tedy wstałem i już chciałem 
odejść, lecz on mnie chwycił za płaszcz i zawołał, że mnie 
nie puści, póki nie spełnię danej obietnicy. 
- Niechżeż w takim razie, powiedziałem, towarzysze twoi 
uciszą hałasowanie i zaprzestaną tych nieprzyzwoitości. 
Jeśli chcą, niech sobie spokojnie słuchają, jeśli zaś mają 
inne, ważniejsze zajęcie. niech sobie idą, my zaś po- 
szukajmy miejsca zacisznego, siądźmy tam i w daJszą 
wdajmy się rozprawę. 
3 Ponieważ Tryfon również zgodził się na tę propozycję, 
zawróciliśmy ku środkowemu stadjonowi boiska. Dwóch 
jego towarzyszów jeszcze się wyśmiewało i szydziło z naszej 
gorliwości, a potem sobie poszli. Myśmy zaś tymczasem 
przybyli na oznaczone miejsce. Znajdowały się tam z obu 
stron ławy kamienne; jedną zajęli towarzysze Tryfonowi, . 
a ponieważ któryś z nich rozmowę skierował na toczącą 
się wojnę żydowską, zaczęli o niej rozprawiać. 
Ol Gdy umilkli, rozpocząłem rzecz swoją w słowach na- 
stępujących: 
- Czy' innego zarzutu przeciwko nam nie podnosicie, 
drodzy przyjaciele, jak tylko ten, że nie żyjemy' według 
Zakonu, że na wzór przodków waszych ciała naszego nie 
obrzezujemy i szabatów, jak wy, nie zachowujemy? Czy 
może też życie i obyczaje nasze wam się nie podobają? 
To znaczy, czy i wy może wierzycie, że jadamy ludzkie 
mięso i że pod koniec uczty gasimy światło, by się w zbrod- 
15-!f 


2
>>>
112 


DIALOG - 10 t - 4 


niczej tarzać rozpuście 1 1 Czy też nas potępiacie jedy. 
nie za to, że się tej naszej nauki trzymamy i wiarę 
dajemy zapatrywaniu, zdaniem waszem z prawdą sprzecz. 
nemu? 
- To jest to, czemu się dziwimy, odrzekł Tryfon. Co się 
zaś tyczy owej pospolitej gadaniny, to są to rzeczy nie- 
wiarogodne, bo i zresztą przeciwne naturze ludzkiej. 
Owszem, wiem dobrze, że wy w tak zwanej Ewangelji macie 
przykazania tak przedziwnie wielkie, iż według mojego 
przypuszczenia nikt ich zachowywać nie może. Nie szczę. 
3 dziłem bowiem trudu, by je przeczytać. Najwięcej zaś 
uderza nas, że powiadacie, iż jesteście pobożni i zdaniem 
swojem odmienni od innych ludzi, a jednak zupełnie się 
od nich nie odsuwacie. W życiu swojem w niczem się nie 
różnicie od pogan, bo nie zachowujecie świąt ani szabatu 
i nie macie obrzezania. Co więcej, nadzieję pokładacie 
w człowieku ukrzyżowanym, a równocześnie spodziewacie 
się dobrodziejstw od Boga, chociaż nie przestrzegacie 
przykazań Jego. Toć czytałeś: 
"Wyniszczona z pośród narodu swego będzie dusza, 
Nieobrzezana dnia ósmego.- z 
To samo zaś odnosi się również do cudzoziemców 
1 i niewolników za pieniądze kupionych. 'J Testament ten 
macie więc w pogardzie i nie troszczycie się o następstwa. 
Chcecie wmówić w siebie, że znacie Boga, a nic nie czy
 
nicie z tego, co pełnią ludzie bogobojni. Jeśli więc możesz 
co przytoczyć na waszą obronę i wykazać, jakim sposobem 
możecie żywić choć odrobinę nadziei, aczkolwiek Zakonu 
nie zachowujecie, chętnie cię posłuchamy, a potem tak. 
samo, 
spólnym wysiłkiem wszystkie inne roztrząsać 
będziemy sprawy. 



. 


1 O tych oszczerstwach zob. ApoI. I, 1()6; 232; 267; 11,12 1 ; Dial. 173; 108
. 
2 Gen. 17 14 . 
Ił Gen. 17 12 .
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 11 1 - 8 


113 


1 1 - Nigdy, Tryfonie, nie będzie innego Boga; ani też nigdy 
od wieków innego Boga nie było, tak się do niego odezwa- 
łem, prócz Tego, który stworzył i uporządkował ten wszech- 
świat. I nie twierdzimy, że inny jest nasz, a inny wasz 
Bóg; nie, to ten sam, który ojców waszych wywiódł z Egiptu 
"Ręką mocarną i Ramieniem wyniosłem.- 1 W żadnym też 
innym Bogu nie pokładamy nadziei, jako że niema innego 
Boga, ale w tym samym, któremu i wy ufacie, w Bogu 
Abrahama, Izaaka i Jakóba. Nadzieja nasza nie opiera się 
przecie na Mojżeszu, ani na Zakonie, bobyśmy to samo, 
:! co i wy czynili. A teraz posłuchaj, Tryfonie. Otóż czy- 
tałem, że nastanie Zakon doskonały i Testament z wszyst- 
kich najważniejszy. Tego tedy właśnie powinni teraz prze- 
strzegać wszyscy ludzie, którym zależy na dziedzictwie 
bożem. Zakon bowiem z góry Horeb, to już Zakon 
przestarzały i tylko do was samych należy, ten natomiast 
należy zgoła do wszystkich. Prawo zaś, wydane przeciwko 
innemu prawu, znosi to, które przedtem istniało, a testa- 
, 
ment późniejszy tak samo unieważnia testament wcześniejszy. 
Otóż nam dany został Chrystus jako Zakon wieczyst y 2 
i doskonały oraz Testament niewzruszony, a po Nim niema 
3 już innego prawa, ani rozkazu, ni przykazania. Przecie 
czytałeś, co mówił Izajasz: 
"Słuchajcie Mnie, słuchajcie Mnie, narodzie Mój, 
I królowie uszy swe nakłońcie! 
Bo Zakon wyjdzie ode Mnie, 
l sąd złożę na oświecenie pogan. 
Zbliża się prędko sprawiedliwość Moja, 
I wyjdzie zbawienie Moje, 
I w Ramieniu Mojem poganie nadzieję pokładać 
będą. - 8 


l Dt. 5 u ,; Ps. 135 12 . 
2 Cfr. Iz. 558; 618; Jer. 32 łO . 
a łz. 51ł-5.
>>>
114 


DIALOG - 11 3 -12 1 


12 1 


A przez usta Jeremiasza o tym samym Nowym Testa- 
mencie tak prawi: 
.. Oto idę, mówi Pan, 
I zrobię Testament na rzecz domu izraelskiego, 
I na rzecz domu judzkiego Testament Nowy, 
Nie ten, który zrobiłem na rzecz ojców waszych, 
W dniu, gdy ich wziąłem za ręce, 
By ich wywieść z ziemi egipskiej.-l 
Jeśli więc Bóg ogłosił, że nowy zrobi Testament, i to 
na oświecenie pogan, a my widzimy i jesteśmy przekonani, 
że to przez imię samego ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa 
ludzie się odwracają od bożyszcz i wszelkiej innej niego- 
dziwości, a zbliżają się do Boga i aż do śmierci trwają 
w wyznawaniu i bogobojności, tedy z dzieł Jego i z towa- 
rzyszącej im mocy wszyscy mogą poznać, że to On właśnie 
jest owym Nowym Zakonem i Nowym Testamentem oraz 
oczekiwaniem tych wszystkich pogan, 2 co oczekują dóbr 
;, bożych. Potomstwem bowiem Izraela prawdziwem, ducho- 
wem, potomstwem Judy, Jakóba, Izaaka, potomstwem 
Abrahama, który dla wiary, gdy jeszcze był nieobrzezany, 
boże otrzymał świadectwo, błogosławieństwo i został 
nazwany Ojcem wielu narodów, s tem potomstwem my 
jesteśmy, my, których ten Chrystus ukrzyżowany'zbliżył do 
Boga, co się zresztą udowodni w dalszym toku niniejszej 
rozprawy. . 
Powiedziałem ponadto i dodałem, że Izajasz jeszcze na 
innem miejscu mówi: 
"Słuchajcie słów Moich, 
A żyć będzie dusza wasza, 
I zrobię na rzecz waszą Testament wiecznotrwały, 
Obietnice święte a wierne, dane Dawidowi. 


4 


l Jer. 31 81 - 82 . 
2 Cfr. Gen. 49 10 . 
8 Cfr. Rzy. 4 10 . 17 i Gen. 17 6 .
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 12 1 -13 1 


115 


. Oto na świadka dałem Go poganom; 
Poganie, co Cię nie znali, wzywać Cię będą, 
Ludy, co nic o Tobie nie wiedzą, uciekać się będą do 
Ciebie, 
Dla Boga Twego, Swiętego Izraela, 
Ponieważ otoczył Cię chwałą.-l 
Tym właśnie Zakonem wyście wzgardzili i za nic mie- 
liście nowy Jego a święty Testament, a jeszcze i teraz go 
nie uznajecie i nie pokutujecie za złe uczynki swoje. 
Jeszcze bowiem uszy wasze zatkane, oczy wasze oślepłe, 
a serca wasze opasłe. 2 Na cały głos wołał Jeremjasz, 
a wy i tego nie słyszycie. Zakonodawca stoi przed wami, 
a wy Go nie widzicie. Ubogim opowiada się ewangelję, 
3 ślepi widzą, 3 a wy tego nie rozumiecie. Drugiego już teraz 
potrzeba obrzezania, a wy się wielce ciałem chełpicie. 
Nowy Zakon żąda, byście nieustannie szab
t święcili, wy 
zaś jeden dzień próżnujecie i zdaje się wam, że jesteście 
pobożni, a nie zastanawiacie się nad tem, dlaczegoście 
takie otrzymali przykazanie. A" dalej, gdy jecie chleb 
przaśny, powiadacie, żeście wypełnili wolę bożą. Nie wtem 
ma Pan Bóg nasz swe upodobanie. Jeśli się wśród was 
znajduje jaki krzywoprzysięzca lub złodziej, niech się po- 
prawi; jeśli się znajduje jaki cudzołożnik, niech pokutuje, 
a tedy święci boże szabaty, rozkoszne i przedziwne. 4 Kto 
3 1 nie ma rąk czystych, niech się umyje, a jest czysty. Albo- 
wiem nie do łaźni posyłał was Izajasz, byście tam zmyli 
mężobójstwo i inne grzechy, których woda morza całego 
zmyć nie zdoła. Nie, miał on już wówczas na myśli oczy- 
wiście ową kąpiel zbawczą tych, co się nawracają i oczysz- 
czają już nie krwią kozłów i owiec, albo popiołem jało- 


1 Iz. 558-1. 
2 Iz. 610. 
8 Iz. 29 18 - 19 ; 61 1 ; Mt 11 i . 
ł Iz. 5818.
>>>
116 


DIALOG - 13 1 - 4 


2 


wicy, ani ofiarą mąki najświatlejszej, ale wiarą przez krew 
Chrystusa i śmierć Jego, l który dlatego umarł, jak to tenże 
Izajasz powiedział w słowach następujących: 
"Objawi Pan święte Ramię Swoje wobec wszystkich 
pogan, 
I ujrzą wszyscy poganie oraz ziemi krańce zbawienie, 
Co idzie od Boga. 
Odstąpcie! Odstąpcie! Odstąpcie I 
Wyjdźcie stąd, 
I tego, co nieczyste, nie tykajcie! 
Wyjdźcie z pośród nich! 
Odłączcie się, wy, co nosicie naczynia Pańskie, 
Bo się nie wybieracie w drogę pełni niepokoju. 
Pójdzie bowiem przed obliczem waszem Pan, 
A Ten, co was razem zgromadził, to Pan, 
Bóg Izraelą. 
Oto zrozumie sługa Mój, 
I będzie wywyższony, 
I wielkiej dozna chwały. 
Jak się wielu przerazi widokiem Twoim, - 
W taki nieludzki sposób zniekształcona będzie postać 
i chwała Twoja, - 
Tak wielu pogan dziwić się Mu będzie, 
I królowie zamkną usta swoje. 
Bo ci, co żadnej o Nim nie otrzYmali wieści, wiedzieć 
będą, 
I ci, co nie słyszeli, rozumieć będą. 
Panie, któż uwierzył temu, cośmy opowiadali? 
A ramię Pańskie komuż się zjawiło? 
. Mówiliśmy, że był przed Nim jak niemowlę, 
Jak latorośl w ziemi spiekłej. 
Niema w Nim ni kształtu, ni chwały, 
I widzie liśmy Go, 
1 Cfr. Żyd. g18. 


3 


ł 


.
>>>
.. 


CZĘŚĆ PIERWSZA - 13 4 -{\ 


. 117 


i 


I nie miał ni postawy, ni krasy, 
Owszem, postać jego nędzna, 
Podlejsza od synów ludzkich. 
Człowiek to ran pełen, 
Przywykły do cierpień niemocy, 
Przeto odwrócił oblicze Swojej 
Zhańbiony i za nic poczytany. 
Oto nosi nasze przewinienia, 
I za nas cierpi boleści, 
A myśmy mniemali, że On sam został wydany na męki, 
I na rany, ... 
I na udręczenie. 
On tymczasem zraniony został dla naszych grzechów, 
I sponiewierany dla naszych nieprawości, 
Karanie nań spadło dla naszego pokoju, 
Chłostą Jego myśmy uzdrowieni
 
Myśmy wszyscy błądzili jak owce, 
Człowiek zboczył z drogi swojej, 
A Pan wydał Go grzechom naszym, 
A pośród cierpień ust Swych nie otworzył. 
Jak owcę na rzeź Go wiedziono, 
A milczy jak baranek wobec tego, co go strzyże, 
Tak nie otwiera On ust Swoich. 
Dla poniżenia Jego zniesiony sąd nad Nim. 
O pochodzeniu Jego któż będzie rozprawiał? 
Przecie z ziemi wykorzenione zostało życie Jego. 
Nieprawości ludu mojego na śmierć Go zawiodły. 
I postawię zbrodniarzy w obliczu grobu Jego, 
I bogaczy w obliczu śmierci Jego. 
A On nie czynił nieprawości, . 
Nigdy się nie znalazła zdrada w uściech Jego, 
I Pan Go chce z ran uleczyć. 
Jeśli za grzechy złożycie ofiarę, 
Dusza wasza oglądać będzie potomstwo długowieczne. 


I 


,
>>>
118 


DIALOG -13':-9 


7 


I Pan chce z duszy Jego zdjąć udrękę, 
Chce Mu pokazać światłość, 
I mądrością Swą kształt nadać, 
Usprawiedliwić sprawiedliwego, 
Który dla wielu dobrym stał się sługą. 
A grzechy ich On sam nosić będzie, 
Sam przeto wielkie obejmie dziedzictwo, 
I udział mieć będzie w łupie mocarzy, 
Za których na śmierć wydana dusza Jego, 
I zaliczony w poczet złoczyńców. 
I Sam poniósł nieprawości wielu, 
I wydan został za ich przewinienia. 
Wesel się, niepłodna, która nie rodzisz, 
Raduj się i wołaj, która macierzyństwa nie znasz bo
 
leści, 
Bo więcej dzieci ma ta, co jest opuszczona, 
Aniżeli ta, co ma męża. 
Rzekł bowiem Pan: 
Rozszerz miejsce namiotu swego i zasłon swoich, 
Buduj, 
Nie szczędź wysiłku, 
Powiększaj swe działy, 
I wzmocnij kołki swoje, 
W prawo i w lewo się rozpostrzyj, 
A potomstwo twoje ludy pogańskie weźmie w dzie.. 
dzictwie, 
I miasta opustoszałe zaludnisz. 
Nie lękaj się, że ci wyrządzono zniewagę, 
I nie wstydź się, że cię okryto hańbą, 
Albowiem wstydu odwiecznego zapomnisz, 
I hańby wdowieństwa swego pamiętać nie będziesz. 
Albowiem Pan uc.zynił Sobie imię, 
I tego, co ci daje zbawienie,. Boga Izraela, na całej 
ziemi wzywać będą. 


8 


!)
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 13 9 -14 4 


119 


Jak niewiastę opuszczoną i małoduszną powołał cię 
Pan, 
Jak niewiastę od swej młodości znienawidzoną.-l 
A więc uwierzyliśmy przez kąpiel pokuty i znajomości 
Boga, która się rozlała na zmycie nieprawości ludów bo- 
żych, jak woła Izajasz. I wiemy, że to, co przepowiedział, 
to właśnie chrzest, który sam jeden oczyścić może tych, 
co pokutowali; to jest woda żywota. T e studnie zaś, 
coście wy sobie wykopali, zniszczał y 2 i żadnej wam nie 
przynoszą korzyści. Jaki bowiem pożytek z owego chrztu, 

 który ciało i samo tylko ciało obmywa? Chrztem z duszy 
swej zmyjcie gniew, łakomstwo, zazdrość, nienawiść, a tedy 
i ciała wasze czyste będą. Symbol, bowiem chlebów 
przaśnych na tem polega, że nie macie pełnić złych starego 
kwasu czynów. 3 Wy tymczasem wszystko pojęliście cie- 
leśnie i uważacie, że to pobożność, jeśli wszystkie te rzeczy 
zachowujecie, chociażby dusze pełne były obłudy i wszelkiej 
3 niegodziwości. Dlatego to Bóg" kazał wam po siedmiu 
dniach przaśników nowy kwas sobie przygotować, 4 to znaczy 
do nowych się zabrać czynów, a nie powracać do dawnych 
i złych uczynków. A że się tego właśnie od was nowy 
Prawodawca domaga, powtórzę raz jeszcze słowa już przy- 
toczone i dodam inne, które opuściłem. Oto, co Izajasz 
powiedział: 
4 "Słuchajcie Mnie, 
A żyć będzie dusza wasza, 
I zrobię na rzecz waszą Testament wiecznotrwały, 
Obietnice święte a wierne, dane Dawidowi. 
Oto na świadectwo dałem Go poganom; 
Poganie, co Cię nie znali, wzywać Cię będą, 


l Iz. 52 1 0-54 6 . 
2 Jer. 218; Barnab. 1111nasL 
8 1 Kor. 58. 
ł Pismo 
w. nie zawiera takiego przepisu.
>>>
120 


DIALOG - 14 4 - 7 


:; 


Ludy, co nic o Tobie nie wiedzą, uciekać się będą do 
Ciebie, 
Dla Boga Twego, $więtego Izraela, 
Ponieważ otoczył Cię chwałą. 
Szukajcie Boga, . 
A gdy Go znajdziecie, wzywajcie. Go, 
Skoro się zbliży do was. 
Niech bezbożnik porzuci drogi swoje 
I człowiek nieprawy zamysły swoje, 
I niech się wróci do Pana, 
A dozna miłosierdzia, 
Bo Pan z całą hojnością odpuści wam grzechy. 
Nie są bowiem zamysły Moje jako zamysły wasze, 
Ani drogi Moje jako drogi wasze, 
Ale jak daleko niebo jest od ziemi, 
Tak daleko droga Moja od drogi waszej, 
I myśli wasze od myśli Mojej. 
Jak bowiem śnieg albo deszcz z nieba pada i się nie 
wraca, 
Póki ziemi nie przepoi, 
I nie uczyni jej płodną, 
I nie uczyni jej urodzajną, . 
I nie da siewcy nasienia i chleba- na pożywienie, 
Tak będzie słowo Moje, które wyjdzie z ust Moich; 
Nie wróci ono przenigdy, 
Póki się nie spełni wszystko, co tylko zechciałem, 
I nie przeprowadzę rozkazów Moich. 
W radości bowiem wyjdziecie, 
I w weselu naukę pobierać będziecie. 
Albowiem góry i pagórki podskoczą na przyjęcie 
wasze, 
I wszystkie drzewa polne gałęziami przyklasną, 
I w miejsce ciernia wyro
nie cyprys, 
A w miejsce głogu wyrośnie drzewo mirtowe, 


6 


7
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 14 7 -15 3 


121 


I Pan zdobędzie sobie imię i znak wiecznotrwały, 
Który nie zginie." 1 
Z tych słów i podobnych orzeczeń proroczych, Tryfo- 
nie, mówiłem dalej, jedne się odnoszą do pierwszego 
przyjścia Chrystusowego, kiedy to według przepowiedni ma 
się zjawić okryty wzgardą, nie pozorny, śmiertelny; inne zaś 
dotyczą drugiej jego paruzji, kiedy przyjdzie w chwale i na 
obłokach, a lud wasz ujrzy i pozna Tego, którego prze- 
kłuli, jak to Ozeasz,! jeden z dwunastu proroków, oraz 
Daniel 3 przepowiedzieli. 
51 A nauczcie się również zachowywać prawdziwe posty 
boże, tak właśnie, jak mówi Izajasz, by się podobać Bogu. 
: Prawił zaś takiemi oto słowy: 
"Wołaj z wszystkich sił swoich i nie ustawaj, 
Jak dźwięk trąby niech się głos twój rozlega, 
I głoś ludowi Memu grzechy jego, 
Domowi Izraela nieprawości jego. 
Mnie szukają dzień po dniu, .. 
I pragną poznać drogi Moje, 
Jak naród, który pełnił sprawiedliwość, 
I nie opuścił sądu bożego. 
3 Żądają teraz ode Mnie sąd
 sprawiedliwego, 
I pragną się zbliżyć do Boga, mówiąc: 
.Dlaczegośmy więc pościli, a nie widzisz? 
Uniżaliśmy dusze swoje, a nie wiesz?" 
W dniach postu bowiem szukacie własnej woli swojej, 
I pokoju nie dajecie wszystkim poddanym swoim. 
Oto pościcie, by się sądzić i kłócić, 
I pięścią bijecie maluczkich. 
Cóż mi po waszych postach aż po dzień dzisiejszy? 
Czy mam słuchać wrzasku głosu waszego? 


1 łz. 558-18. 
2 Nie Ozeasz, ale ZachDrjasz 1210; cfr. BarnDb. 7 9 . 
B DDn. 713. 


,
>>>
122 


DIALOG - 15 01 -6 


.. 


Nie taki Ja post wybrałem, 
Ani ten dzień, by człowiek poniżył duszę swoją. 
A choćbyście w pałąk zgięli kark swój, 
I na wór i popiół się kładli, 
Ani tak postu i dnia miłym Panu nie nazywajcie. 
Czy nie taki post Ja wybrałem? 
Mówi Pan: 
Oto rozwiąż wszelkie więzy nieprawości, 
Rozplącz sidła wymuszonych układ6w, 
Wypuść uciśnionych na wolność, 
I podrzyj wszelką niesprawiedliwą umowę. 
Ułam łaknącemu chleba swego, 
I ubogich bezdomnych wprowadź do domu swego. 
Gdy ujrzysz nagiego, przyodziej go, 
I nie odwracaj się od krewnych rodu swego. 
Tedy z zorzą poranną rozbłyśnie światłość twoja, 
I szaty twoje wkrótce blask roztoczą, 
I pójdzie przed tobą sprawiedliwość twoja, 
I chwała boża cię ogarnie. 
Tedy wołać będziesz, a Bóg cię wysłucha, 
Jeszcze mówić będziesz, a powie: Oto jestem. 
Jeśli poniechasz więzienia, 
I rąk podnoszenia, 
I słowa zgryźliwego, 
I dasz łaknącemu swego chleba chętnem sercem, 
I duszę skołataną nasycisz, 
Tedy blask roztoczy w ciemności światło twoje, 
A mroki twoje zamienią się w jasność południową. 
I będzie Bóg twój z tobą nieustannie, 
I nasycisz się, jak tego pragnie dusza twoja, 
I wzmocnią się kości twoje, 
I będą jak ogród zroszony, 
Jak fró dło lub ziemia, której wody nigdy nie zabrakło. lit 
l łz. 58 1 - 11 . 


5 


CI
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 15 7 -16' 


123 


Obrzezajcie więc nieobrzezane serca swoje, jak się tego 
słowa boże domagają we wszystkich tych powiedzeniach. 
6 1 Niemniej i przez Mojżesza sam Bóg wołał, kiedy mówił: 
"I obrzezajcie twarde serce swoje, 
I niech kark wasz już więcej nie tężeje, 
Albowiem Pan, Bóg wasz i Pan panów, 
To Bóg wielki, i mocny, i straszliwy, 
W którym żadne oblicze zdziwienia nie budzi, 
I któryby nigdy darów nie przyjął." 1 
A w Lewityku: 
"Ponieważ popełnili przestępstwo, 
I lekceważyli Mnie, 
I nieszczerze ze Mną postępowali, 
Więc i Ja z nimi postąpiłem nieszczerze, 
I zatracę ich w ziemi ich nieprzyjaciół. 
Tedy wstyd ogarnie serce ich nieobrzezane. -2 
Otóż obrzezanie cielesne, które się rozpoczęło od Abra- 
hama, było wam dane na znak," byście się odróżniali od 
innych narodów i od nas, byście sami cierpieli to, co teraz 
słusznie cierpicie, by ziemie wasze zamieniły się w pusty.. 
nię, by miasta wasze spłonęły, by codzoziemcy owoce 
w oczach waszych pozjadali, 3 by żaden z was nie wszedł 
3 do Jerozolimy.ł Po niczem innem was bowiem rozpoznać 
nie można z pośród reszty ludzi, tylko po obrzezaniu ciała 
waszego. Toć żaden z was, jak myślę, nie będzie śmiał 
przeczyć, że Bóg przewidział i wie to, co się ma stać, i że 
naprzód przygotowuje to, na co każdy zasługuje. To 
ł wszystko więc spotkało was słusznie i" sprawiedliwie. Za- 
mordowaliście bowiem Sprawiedliwego, a przed Nim pro..; 


7 


2 


1 Dł. 1018:-;17. 
2 Lew. 2640-łl. 
a Iz. 17. 
4 Po stłumieniu powstania Barkochby wzbroniono Żydom dostępu do 
J
rozolimy. Jeśli Justyn ten szczegół tutaj przytacza, to zapomina, że 
DIalog zainscenizował podczas wojny żydowskiej.
>>>
124 


DIALOG - 16 4 -17 1 


roków Jego. 1 Teraz zaś odsuwacie się od tych, co w Nim 
nadzieję pokładają, oraz od Boga wszechmocnego, Stwo- 
rzyciela wszech rzeczy, który Go posłał, i znieważacie ich, 
jak tylko możecie, miotając w s
ch bożnicach klątwy 
na wiernych Chrystusowych. 
 Nie wolno bowiem wam sa- 
mym rąk na nas podnieść dzięki tym, co obecnie władzę 
dzierżą. Lecz ileście razy mogli, tylekroć i to czyniliście. s 
{) Przeto Bóg wołał do was przez Izajasza te mi słowy: 
"Patrzcie, Sprawiedliwy zginął, a nikt na to nie zwracał 
uwagi, 
Albowiem z przed oblicza sprawiedliwości usunięto Spra- 
wiedliwego. 
Będzie w pokoju, 
Grób Jego z pośród nich usunięty, 
Wy zaś przybliżcie się tutaj, 
Synowie niegodziwi, nasienie cudzołóstwa i dzieci po- 
róbstwa! 
Przeciwko komu unieśliście się zarozumiałością? 
I przeciwko komu otwarliście usta? 
I na kogo wyciągnęliście język?-4 
17 1 Nie tak bowiem inne narody trwają w tej niesprawie.. 
dliwości przeciwko nam i Chrystusowi jak wy, 
tórzy winę 
ponosicie, że i one żywią uprzedzenie do Sprawiedliwego 
i do nas, którzy jesteśmy Jego uczniami. Najpierw ukrzy.. 
żowaliście Go, jedynego człowieka niewinnego i sprawie- 
dliwego, którego rany niosą uzdrowienie/ tym, co przez 
Niego idą do Ojca. A gdyście już wiedzieli, że powstał 
z martwych i do nieba wstąpił, jak to prorocy przepowie.. 
dzieli, niet ylko nie zmieniliście złych postępków swoich, ale 
1 Cfr. łz. 57 1 ; Cz. 759; 1 Tes. 215; Żyd. 1132-40; Dial. 736; 934; 95 2 ; 1205. 
2 Justyn ten zarzut powtarza często: Dial. 475; 934; 954: 10S 8 ; 1173j 
133 6 . 
8 Dial. 133 6 ; Apol. J, 31 5 . 
ł łz. 51 1 - 4 . 
6 łz. 53 5 .
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 17 1 -2 


125 


rozesłaliście umyślnie w tym celu wybranych mężów z Je- 
rozolimy na cały świat, by rozpowiadali, że pojawiła się 
bezbożna chrześcijan sekta, by nas pomawiali o to, co 
przeciwko nam wygadują wszyscy, którzy nas nie znają.l 
Tak dajecie powód do niesprawiedliwości nietylko sobie 
2 samym, ale poprostu wszystkim innym ludziom. Słusznie 
więc woła Izajasz: 
.Przez was imię Moje bluźnierstwem zbryzgane wśród 
pogan.- 2 
Tudzież: 
"Biada ich duszy, 
Bo powzięli zły zamiar sami przeciwko sobie, 
Gdy rzekli: 
Zwiążmy Sprawiedliwego, 
Bo stoi nam na zawadzie; 
Przeto pożywają owoce swych uczynków. 
Biada niegodziwcowi, .. 
Zle mu się stosownie do uczynków rąk jego dziać bę- 
dzie. -. 
I znowu na innem miejscu: 
"Biada tym, co wloką swe grzechy jakgdyby na długim 
powrozie, 
I niegodziwości swoje jakgdyby na rzemieniu zaprzęgu 
jałowiczego, 
Którzy mówią: Niechżeż się zbliży prędko, 
I niech się zjawi zamysł $więtego Izraela, 
Byśmy Go poznali. 
Biada tym, co zło nazywają dobrem, a dobro złem, 
Co uważają światło za ciemności, a ciemności za światło, 
Co uważają gorycz za słodycz, a słodycz za gorycz.-. 


I Dial. 108' powtarza ten sam zarzut. 
i Iz. 52 5 . 
:. Iz. 31-11. 
ł Iz. 518-1It. 
Piama Olc6w Kołcloł. T. IV. Św. Jwatm. 


16
>>>
126 


DIALOG - 178-18 2 


A zatem przeciwko Swiatłości, jedynie niepokalanej 
i sprawiedliwej, ludziom zesłanej od Boga, gorliwie szerzy- 
liście po całej ziemi gorzkie, czarne i niesprawiedliwe 
oszczerstwa. Zdawało się wam bowiem, że On stoi wam na 
zawadzie, wówczas gdy wołał do was: 
,.Dom Mój jest domem modlitwy, 
A wyście z niego zrobili jaskinię rozbójników." l 
4 I powywracał stoły bankierów w świątyni. I wołał: 
"Biada wam, 
Uczeni i faryzeusze, 
Obłudnicy, 
Bo składacie dzisięcinę z mięty i ruty, 
O miłość bożą zaś i sąd nie dbacie. 
Groby pobielane, 
Które na zewnątrz wydają się piękne, 
Wewnątrz jednak pełne są kości trupich." z 
A do uczonych: 
. Biada wam, 
Uczeni, 
Bo macie klucze, 
A sami nie wchodzicie, 
I tym, co wchodzą, przeszkadzacie!8 
Przewodnicy ślepi!. 4 
181 Ponieważ czytałeś, Tryfonie, jak to sam przyznałeś, 5 
nauki Zbawiciela naszego, uważam za rzecz właściwą, że 
ci przypomniałem oprócz wyroczni proroczych również nie.. 
które z krótkich Jego powiedzeń. 
.Obmyjcie się tedy i stańci
 się teraz czyści, 
I zrzućcie złość z serc swoich," 8 


s 


2 


l Mł. 2118; Łk. 1948; dr. łz. 56 7 ; Jer. 7 11 . 
2 Mł. 2328.2'1; Łk. 11 42 . 
3 Mł. 231B; Łk. 11 62 . 
4 Mł. 23 18 . 114 . 
6 102. 
8 łz. 1 1 '.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 182-19 3 


127 


ale kąpielą, jaką Bóg wam obmyć się każe, a obrzezać 
macie się obrzezaniem prawdziwem. My zaś przestrze- 
galibyśmy i tego cielesnego obrzezania, szabatów oraz 
wszystkich świąt bez wyjątku, gdybyśmy nie wiedzieli, 
z jakiego powodu takie otrzymaliście przykazania; otóż dla 
:I waszej nieprawości i twardego serca waszego. Przecie 
znosimy cierpliwie wszystko, co przeciwko nam knują ludzie 
i złe demony, tak że nawet wśród niewysłowionych okropności 
śmierci i tortur modlimy się o zmiłowanie dla tych, co je na 
nas ściągnęli, i najmniejszego odwetu nie pragniemy, stosow- 
nie do przykazania Nowego Prawodawcy. Dlaczegoż więc nie 
mielibyśmy zachowywać tego, co nam żadnej nie przynosi 
szkody, to znaczy obrzezania cielesnego, szabatów i świąt? 
9 1 Na to Tryfon: 
- To rzeczywiście zarzut poważny, że takie krzywdy 
znosicie cierpliwie, a nie zachowujecie tego wszystkiego, 
... 
o czem teraz mówimy. 
- Otoż to obrzezanie nie jest konieczne dla wszystkich, 
ale tylko dla was, byście to cierpieli, jak już mówiłem, co 
teraz słusznie cierpicie. Nie uznajemy również owego chrztu 
zbytecznego w sadzawkach, jako że nie ma on żadnego 
znaczenia w porównaniu z tym, który jest chrztem żywota. 
Dlatego właśnie Bóg wołał: 
"Porzuciliście go, źródło żywe, 
A wykopaliście sobie sadzawki nieszczelne, 
Które nie mogą zatrzymać wody.« 1 
:I Wam, których ciało obrzezane, potrzeba naszego obrze- 
zania, nam natomiast, którzy je posiadamy, waszego obrze- 
zania już zgoła nie potrzeba. Gdyby bowiem było potrzebne, 
jak to się wam wydaje, nie byłby Bóg stworzył Adama 
nieobrzezanego, nie byłby zwrócił oczu na dary, jakie mu 
w ofierze składał Abel, 2 ciała nieobrzezanego, nie byłby 


2 


l Jer. 218. 
2 Gen. 44. 


.. 


16*
>>>
128 


DIALOG - 193-20 1 


miał upodobania w nieobrzezanym Henochu, który zniknął, 
ol bo go Bóg przeniósł. 1 Lot nieobrzezany ocalał z Sodomy, 
bo go sami owi aniołowie i Pan odprowadzili. 2 Noe, pra- 
rodzic nowego rodzaju, razem z dziećmi wszedł nieobrze- 
zany do korabia. Nieobrzezany był kapłan Najwyższego, 
Melchizedech, któremu w ofierze dziesięcinę złożył Abraham. 
On to dopiero jako pierwszy otrzymał ciała obrzezanie, 
a Melchizedech go błogosławiV
 Według jego to obrządku 
Bóg ustanowił kapłana wiekuistego, jak to przepowiedział 
:) przez Dawida. 4 A zatem dla was samych było to obrze- 
zanie potrzebne, ażeby lud już nie był ludem, i naród 
narodem, jak mówi Ozeasz, jeden z dwunastu proroków. 5 
Toć wszyscy owi, co dopiero wymienieni sprawiedliwi, nie 
zachowywali szabatu, a podobali się Bogu, tak samo jak 
zresztą później Abraham i dzieci jego aż po czasy Mojże- 
szowe, kiedy to się pokazała niesprawiedliwość i niewdzięcz- 
ność wobec Boga ludu waszego, który sobie wystawił cielca. 
6 Dlatego też Bóg zastosował się do owego narodu i rozkazał 
ofiary składać, i to dla Swego imienia, byście się nie odda- 
wali bałwochwalstwu. Wy zaś nie przestrzegaliście tego, 
aleście nawet dzieci swoje ofiarowali demonom. Więc i świę- 
cenie szabatu wam przykazano, byście zachowali pamięć 
o Bogu. Zaznacza to bowiem Słowo Jego, kiedy mówi: 
"Byście wiedzieli, 
Że Ja jestem Bóg, który was odkupił.« 6 
20 l A dalej kazał się wam wstrzymywać od niektórych 
pokarmów, byście nawet jedząc i pijąc przed oczyma mieli 
Boga, wy, coście tacy skłonni i łatwi do zapominania o Nim, 
jak to Moj żesz powiedział: 
l Gen. 5 24 . 
2 Gen. 19. 
.8 Gen. 14 18 i naat. 
4 Ps. 109'. 
D Oz. 19-10. 
6 Ez. 20 12 . 00 .
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 20 1 - 3 


129 


.Jadł i pił naród, 
I powstał, by się bawić." 1 
I znowu: 
"Jakób jadł i się nasycił, 
I stłuściał, 
I kochanek stał się krnąbrny; 
Stłuściał, 
Utył, 
Rozrósł się, 
I porzucił Boga, Stworzyciela swego.« 2 
Toć Noemu, ponieważ był sprawiedliwy, Bóg pozwolił, 
jak to wam Mojżesz opowiedział w księdze Qenesis, 3 pożywać 
wszystkie żywe stworzenia, z wyjątkiem mięsa z krwią 
zmięszanego, to znaczy padliny. 
Gdy zaś Tryfon chciał wtrącić: "Tak właśnie jak warzywo 
polne", ł ja go uprzedziłem i rzekłem: 
- Czemuście owych słów: "Tak właśnie jak warzywo 
polne u , nie zrozumieli tak, jak je Bóg powiedział, to znaczy, 
że jak Bóg warzywo stworzył na pożywienie dla człowieka, 
tak samo dał zwierzęta, by jeść ich mięso? Ale ponieważ 
niektórych warzyw nie jadamy, więc powiadacie, że to 
właśnie Noemu od owego czasu takie wyjątki nakazane 
3 zostały. Zapatrywanie wasze nie zasługuje na wiarę. Otóż 
przedewszystkim mogę powiedzieć i udowodnić, że każde 
warzywo polne wolno pożywać, lecz nie będę się nad tem 
zatrzymywał. Jeśli więc jaką różnicę czynimy między rozmai- 
temi warzywami polnemi i nie wszystkie jadamy, to nie 
dlatego ich nie jemy, że są pospolite albo nieczyste, ale 
dlatego, że są gorzkie, trujące albo kolczaste. Wszystkie 
zaś warzywa słodkie, pożywne i dobre, czy one rosną 


2 


l Ex. 326. 
2 Dł. 3216. 
8 Gen. 9ł. 
ł Gen. 98.
>>>
130 


. 
DIALOG - 2o-'ł-2J3 


- 


w morzu, czy też na ziemi, są nam pożądane i używamy 
4 ich. Tak więc Bóg przez Mojżesza kazał wam wstrzymywać 
się od wszystkiego, co nieczyste, niesprawiedliwe i nieprawe, 
bo jedliście mannę na puszczy i patrzeliście na wszystkie 
cudy, które Bóg działał dla was, a zrobiliście sobie cielca 
złotego i jemuście się kłaniali. A zatem zawsze słusznie 
woła: 
"Synowie niemądrzy, 
Niema w was wiary. u 1 
21 1 Dla waszych i ojców waszych nieprawości, by was, jak 
powiedziałem, znakiem napiętnować, Bóg wam kazał szabat 
święcić i wszystkie inne wam dał przykazania, a ponadto 
zaznacza, że ze względu na pogan, by imię Jego u nich nie 
było w poniewierce, pozostawił niektórych z was przy życiu. 
2 Stwierdzić to mogą zresztą własne słowa Jego. Oto, jak 
mówił przez Ezechiela: 
"Jam jest Pan Bóg wasz! 
W przykazaniach Moich postępujcie, 
I rozkazań Moich strzeżcie, 
I z obyczajami egipskiemi nic nie miejcie wspólnego, 
I szabaty Moje święćcie, 
I będzie to znakiem między Mną i wami, iż byśCie wiedzieli, 
Że Ja Pan i Bóg wasz. 
I rozgniewaliście Mnie, 
I dzieci wasze w przykazaniach Moich nie chodziły, 
I rozkazań Moich nie strzegły, by je pełnić; 
A człowiek, co je zachowuje, żyć w nich będzie; 
Oni "przeciwnie, szabaty Moje bezcześcili. 
Ił I rzekłem, że wyleję na nich zawziętość Swą na pustyni, 
Że wywrę gniew Swój na nich, 
A nie zrobiłem tego, 
By imię Moje już zupełnie nie było w poniewierce u pogan. 
I w ich oczach ich wyprowadziłem, 
1 Dł. 3220; cfr. Jer. 4 22 .
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 21 8 -22 3 


131 


I wyciągnąłem rękę Swą nad nimi w pustyni, 
By ich rozproszyć wśród pogan, 
I rozsiać ich po wszystkich stronach, 
Ponieważ nie pełnili rozkazań Moich, 
I odrzucili przykazania Moje, 
I szabaty Moje zbezcześcili, 
I oczy ich biegły za ich ojców myślami. 
I dałem im przykazania niedobre, 
I rozkazania, które im życia nie przyniosą, 
I splamię ich w ich domach, 
Gdy przyjdę, by zabić wszystko pierworodne. - 1 
22 1 Dla grzechów ludu waszego i dla jego bałwochwalstwa, 
a nie dlatego, że Mu ofiar było potrzeba, Bóg je zanosić 
kazał, jak o tem mówi przez Amosa, jednego z dwunastu 
proroków: 
"Biada wam, którzy pożądacłe dnia Pańskiego, 
Nacóż wam ter1 dzień Pański? 
I jest on ciemnością, a nie światłem. 
T o tak jak człowiek, kiedy ucieknie przed lwem, 
A zabiegnie mu drogę niedźwiedź, 
I człowiek wpadnie do domu swego, 
I oprze o mur swe ręce, 
I ukąsi go wąż; 
Czy nie ciemnością dzień Pański, a nie światłem? 
Czy to nie mrok, co nie zna blasku? 
Miałem w nienawiści, odrzuciłem święta wasze, 
Nie będę kosztował wonności ofiarnych zebrań waszych. 
Przeto jeśli przyniesiecie całopalenia i ofiary, nie przyj.. 
mę ich, 
I na naj piękniejsze ofiary wasze błagalne nie wejrzę. 
Oddal ode Mnie rozliczne pieśni i psalmy swoje, 
Muzyki twojej słuchać nie będę, 
I sąd j ak woda popłynie, 
1 Ez. 2019-28. 


4 


') 


3
>>>
132 


DIALOG - 228--a 


ł 


A sprawiedliwość jak potok burzą wzdęty i nieprzebyty. 
Czyście dla Mnie zabijali bydlęta i zanosili ofiary na 
puszczy, 
Domie izraelski?- 
Mówi Pan. 
I przyjęliście namiot Molocha, 
I gwiazdę boga waszego Rafan, 
Obrazy, któreście sobie sami uczynili. 
I przeniosę was aż poza Damaszek, 
Mówi Pan. 
Bóg Wszechmocny imię Jego. 
Biada Wam, 
Wy rozrzutnicy z Syjonu i zarozumialcy z góry Samarji, 
Wy, których imię wśród wodzów, 
Sprzątnęliście pierwociny narodów pogańskich, 
Do których chodził Dom izraelski. 
Przejdźcie wszyscy do Chalane i zobaczcie, 
I stąd idźcie do wielkiego Amat, 
I zstąpcie potem do Get cudzoziemskiego, 
Miast najpotężniejszych wszystkich królestw owych; 
Czy granice ich większe od granic waszych? 
Wy, co idziecie do dnia złego, 
Co się zbliżacie i 19niecie do szabatów kłamliWych, 
Co spoczywacie na łożach z kości słoniowej, 
I rozkoszy używacie na swych posłaniach, 
Co zjadacie baranki z pośród trzód, 
I ssące cielęta z pośród obór, 
. Co w ręce klaskacie przy dfwięku instrumentów I 
Mniemali, że tak będzie zawsze i nigdy się nie skończy. 
Wy, co wino z czar spijacie, 
I naj przedniejszym olejkiem się namaszczacie I 
I zgoła ich nie zabolała klęska J6zefa, 
Przeto teraz p6jdą w niewolę, na czele ksi'łżąt-wygnańców. 
I runie mieszkanie niegodziwców, 


;")
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 225-8 


133 


I zamilknie rżenie koni w Efraim. ul 
; Ponadto mówi przez Jeremjasza: 
.Pozbierajcie mięsa wasze i ofiary i jedzcie, 
Bo dałem ojcom waszym przykazania, tyczące się ofiar 
i libacyj, 
Owego dnia, gdy ich ująłem za rękę, 
I wywiodłem z ziemi egipskiej. - 2 
7 A dalej przez Dawida w psalmie 49 tak powiedział: 
"Bóg bogów, Pan przemówił, 
I wezwał ziemię od wschodu słońca aż do zachodu, 
Z Syjonu roztacza się blask piękności Jego. 
Bóg przyjdzie jawnie, Bóg nasz, . 
I nie będzie milczał. 
Ogień przed Nim płonąć będzie, 
I dokoła Niego straszna się będzie srożyć burza. 
Przyzwie niebo z wysokości i ziemię, 
By sąd złożyć - nad ludem Swoim. 
Zgromadźcie Mu świętych Jego, 
Co czynili z nim Testament wśród ofiar. 
I głosić będą niebiosa sprawiedliwość Jego, 
Bo Bóg jest sędzią. 
8 Słuchaj, ludu Mój, a powiem ci, 
Izraelu, a dam ci świadectwo. 
Bóg, Bóg twój, jestem Ja. 
Nie dla ofiar twoich karcić cię będę, 
Całopalenia zaś twoje zawsze są przed obliczem Mojem. 
Nie przyjmę z domu twego cielców, ., 
A z trzód twoich kozłów," 
Bo Moje są wszystkie zwierzęta w polach, 
Bydło po górach i woły, 
Znam wszystko ptactwo niebieskie, 
I krasa pól Moją jest własnością. 
lAm. 518-fi7. 
51 Jer. 7s1-n. 


.
>>>
10 


11 


134 


DIALOG - 22 9 - 11 


9 


Gdybym łaknął, nie zwróciłbym się do ciebie, 
Moja bowiem jest ziemia, 
I wszystko, co ją przepełnia. 
Czy będę jadł mięso bycze? 
Albo pił krew koźlęcą? 
Składaj Bogu ofiarę pochwalną, 
I zanoś do Najwyższego modlitwy swoje, 
I wzywaj Mnie w dniu utrapienia, 
I wybawię cię, 
I chwalić Mnie będziesz. 
Do grzesznika zaś rzekł Bóg: 
Czemu ty rozprawiasz o rozkazaniach Moich? 
I Testament Mój nosisz na ustach swoich? 
Przecie ty nie znosisz karności, 
I odrzuciłeś od siebie słowa Moje. 
Gdyś widział złodzieja, biegałeś z nim razem, 
I z cudzołożnikiem miałeś część swoją, 
Twe usta pełne były złości, 
I twój język knuł słowa zdradliwe. 
Siadłeś i gadałeś przeciwko bratu swemu, 
I na syna swej matki sidła zastawiałeś, 
Toś czynił, a milczałem, 
Mniemałeś w swej niegodziwości, że będę tobie. podobny. 
Karcić cię będę, 
I przed oblicze twoje stawię grzechy twoje. 
Zrozumiejcie to wy, co zapominacie o Bogu, 
By was nie pochwycił, 
I nie było dla was obrońcy. 
Ofiara pochwalna uczci Mnie, 
A oto droga, którą mu pokażę, 
Zbawienie Moje.- 1 
A zatem ani ofiar od was nie przyjmuje, ani ich wam 
ongi nie n akazał dlatego, że ich potrzebuje, ale dla grze.. 
1 Ps. 49.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 22 11 -23 ł 


135 


.... 


chów waszych. Przecie świątynię jerozolimską nie dlatego 
nazwał domem czy dworcem Swoim, że Mu .jej było 
potrzeba, ale byście i przez to trwali przy Nim, a bałwo- 
chwalstwa się nie dopuszczali. Że tak się rzeczy mają, 
powiada Izajasz: 
"Jakiż dom zbudowaliście Mi? 
Mówi Pan. 
Niebiosa tronem Moim, 
I ziemia podnóżkiem nóg Moich. ul 
23 1 Jeśli tego nie uznamy, zaplątamy się w myśli niedo- 
rzeczne, że to np. nie ten sam Bóg był za czasów Henocha, 
tudzież tych wszystkich, którzy ani nie mieli obrzezania 
cielesnego, ani nie święcili szabatów, ani wreszcie niczego 
nie przestrzegali, jako że dopiero Mojżesz dał te przykaza- 
nia; albo też, że Bóg nie zawsze tej samej sprawiedliwości 
domagał się od całego rodzaju ludzkiego. Przyznać chyba 
:! trzeba, że to oczywiście śmieszne i niedorzeczne. Otóż 
uznajmy, że dla grzechów ludzkich, Ten, który zawsze jest 
ten sam, te i tym podobne wydał przykazania. Stwierdźmy, 
że On ludzi miłuje, że zna przyszłość, nie odczuwa żadnej 
potrzeby, że jest sprawiedliwy i dobry. Jeśli tak nie jest, 
tedy mi odpowiedzcie, mężowie, co o tych zagadnieniach 
sądzicie? 
Żaden z nich nie dał odpowiedzi. 
- A zatem, Tryfonie, tobie i tym, co chcą zostać pro- 
zelitami, będę głosił słowo b"że, które z ust owego męża 
słyszałem. Patrzcie, oto żywioły nie odpoczywają, ani sza- 
batów nie święcą. Pozostańcie takimi, jakimiście na świat 
przyszli. Jeśli bowiem przed Abrahamem nie było potrzeba 
obrzezania, ani przed Mojżeszem szabatów, świąt i ofiar, 
tedy i teraz tak samo ich nie potrzeba, kiedy według woli 
bożej, a z Marji, dziewicy z rodu Abrahamowego, narodził 
ł się Syn B oży, Jezus Chrystus. Toć Abraham. aczkolwiek 
1 Iz. 66 1 . 


3
>>>
136 


DIALOG - 23 4 -24 2 


był nieobnezany. zostal usprawiedliwiony i błogosławiony, 
jak powiada Pismo, dla wiary, którą uwierzył Bogu. l Obrze- 
zanie zaś otrzymal na znak.! a nie na usprawiedliwienie, 
jak to na podstawie Pisma oraz faktów przyznać należy. 
Słusznie tedy powiedziano o narodzie owym: 
. Wytępiona będzie z rodu swego dusza, 
Któraby nie była obrzezana dnia ósmego.. Ił 
A dalej, ponieważ pleć niewieścia obrzezaniu cielesnemu 
poddać się nie może. tedy i stąd wynika, że obrzezanie 
ustanowiono na znak, a nie na usprawiedliwienie. Bóg bo- 
wiem i niewiastom dał zdolność do przestrzegania wszelkiej 
sprawiedliwości i cnoty. Tymczasem widzimy, że inny jest 
kształt ciała męskiego. a inny niewieściego, a jednak nie po 
tern rozeznajemy ich sprawiedliwość czy niesprawiedliwość, 
tylko po ich pobożności i sprawiedliwości. 
24 1 Moglibyśmy prócz tego, mężowie, przytoczyć dowody 
i na to. mówiłem dalej, że Bóg w tych samych słowach' 
zwiastował nam jakąś tajemnicę, odnoszącą się raczej do 
dnia ósmego, aniżeli do dnia siódmego. 
 Lecz by się nie 
zdawało. że odbiegam od tematu, wołam do was: Ze- 
chciejcie zrozumieć. że krew owego obrzezania żadnego 
już nie ma znaczenia. 8 że my wierzymy w krew. która niesie 
zbawienie. Inny teraz Testament istnieje.' i Zakon inny 
2 wyszedł z Syjonu. 8 Jezus Chrystus dokonuje obrzezania 
na wszystkich, co chcą tego, tak właśnie, jak ongi oznaj- 
miono, t notami kamienne mi, by powstal naród sprawie- 
dliwy, lud strzegący wiary, który przyjmuje prawdę i zacho- 
l Gen. 156; Rzy. 4 8 . 
2 Gen. 1711; lUy. 3 10 . 
s Gen. 17 16 '- 
4 Gen. 17 14 . 
6 DiaJ. 41 4 ; 138 1 . 
e Tak samo BOl'nab. 94; cfr. DiaJ. 11 2 . 
7 Cfr. Jer. 31 81 ; Iz. 54 8 . 
8 Cfr. Iz. 28; 51 4 '; Mich. 4 2 ; DiaJ. 43 1 . 
9 Jos. 52. 


5
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 243-252 


137 


3 wuje pokój.1 Pójdźcie ze mną razem wy wszyscy, co się 
boicie Boga, co chcecie oglądać szczęście Jeruzalem.! 
Pójdźcie, i chodźmy do Swiatła Pańskiego. Nawiedził 
bowiem lud swój. Dom Jakóbowy.3 Pójdźcie wszystkie narody, 
i chodźmy razem do Jerozolimy, której już żadna wojna 
nie grozi dla niegodziwości ludów. ł 
"Objawiłem się bowiem tym, co Mnie nie szukają, 
Znaleźli Mnie ci, co się o Mnie nie pytają", - woła 
ust y Izajasza. 
"Rzekłem: Oto jestem, 
Do narodów, co nie wzywały imienia Mego, 
Wyciągałem ręce Swoje przez cały dzień, 
Do ludu nieposłusznego i przekornego, 
Do tych, co idą drogą nie dobrą, 
A za grzechami swemi. 
To lud, który Mnie w oczy draźni do gniewu.- 5 
25 1 Razem z nami będą chcieli odziedziczyć chociażby tylko 
małą cząstkę ci, co się sami usprawiedliwiaj ą 6 i mówią, że 
są dziećmi Abrahamowemi, 7 tak jak przez usta Izajasza 
wołał Duch Swięty, który mówi jakby w ich imieniu: 
"Zwróć się ku nam z nieba, 
I patrzaj z świętego domu Swego i z chwały Swojej! 
Gdzie jest gotowość i moc Twoja? 
Gdzie jest wielkie miłosierdzie Twoje, 
Którem nas wspierałeś, Panie '/ 
Tyś bowiem Ojciec nasz, 
Bo Abraham nas nie zna, 
I Izrael nas nie uznaje. 


ol 


1 Cfr. Iz. 262-1. 
2 Cfr. Ps. 127 ł -6. 
8 Cfr. łz. 25-iJ. 
4 Cfr. Jer. 3 17 . 
" łz. 65 1 -'. 
B Cfr. Łk. 16 15 . 
'j Cfr. Mł. 3 D j Łk. 38.
>>>
138 


DIALOG .
 252-4 


3 


A Ty, Panie, Ojcze nasz, wybaw nas! 
Od początku imię Twoje nad nami. 
Dlaczego sprowadziłeś nas, Panie, z drogi Swojej, 
Zatwardziłeś serce nasze, że się Ciebie nie boi? 
Zwróć się do nas dla niewolników Swoich, 
Dla pokolenia dziedzictwa Swego, 
Byśmy odziedziczyli chociaż małą część świętej góry 
Twojej. 
Staliśmy się jak na początku, 
Gdyś nie był Wodzem naszym, 
I nie wzywano imienia Twego nad nami. 
Gdy otworzysz niebo, 
Od strachu przed Tobą zadrżą góry, 
I stopnieją, jak wosk topnieje od ognia. 
) ogień spali nieprzyjaciół, 
I objawi się imię Twoje wśród nieprzyjaciół; 
Przed obliczem Twojem narody pogańskie drżeć będą. 
Gdy dziwy wspaniałe pełnić będziesz, 
Od strachu przed Tobą zadrżą góry. 
Od wieków nie słyszeliśmy, 
Ani oczy nasze widziały innego Boga, 
Prócz Ciebie i czynów Twoich. 
Okaże miłosierdzie Swoje tym. co pokutują, 
Wybiegnie na spotkanie tych, co pełnią sprawiedliwość, 
I będą pamiętali o drogach Twoich. 
Oto uniosłeś się gniewem, 
A myśmy grzeszyli. 
Przeto zbłądziliśmy. 
I wszyscyśmy się stali nieczystymi. 
I jak łachman, słabością niewieścią zbrukany, 
Stała się cała sprawiedliwość nasza, 
I opadliśmy jak liście, , 
Dla niegodziwości naszych; 
Tak wiatr nas rozniesie. 


4
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 255-26 2 


139 


l niema nikogo, coby wzywal imienia Twego, 
I niema takiego, coby pamiętal, żeś Ty go wspierał, 
Bo odwróciłeś oblicze Swe od nas, 
I wydaleś nas dla grzechów naszych. 
A teraz zwróć się do nas, Panie, 
Bo ludem Twoim my wszyscy jesteśmy. 
Miasto świętego przybytku Twego zamienilo się w pu- 
stynię, 
Syjon stał się jakgdyby pustynią, 
Jeruzalem zostało przeklęte. 
Dom, świątynia nasza, i chwała, którą wielbili ojcowie 
nasi, splonęła, 
I wszystkie wspaniałości nasze runęły. 
I Tyś to cierpliwie znosił, Panie, 
I milczałeś, 
I wielce nas poniżyłeś". 1 
Na to Tryfon: 
- Co ty mówisz? A więc nikt z nas naj mniejszego 
dziedzictwa na świętej górze bożej nie dostąpi?2 
51 Odrzekłem: 
- Tego nie powiadam, tylko to, że ci, co Chrystusa 
prześladowali i jeszcze Go prześladują, a się nie popra- 
wiają, żadnego dziedzictwa na świętej górze bożej nie do- 
stąpią. Tymczasem poganie, którzyby w Niego uwierzyli 
i żałowali za swe grzechy, dostąpią dziedzictwa razem 
z patrjarchami, prorokami i sprawiedliwymi z rodu Jakóbo- 
wego. Aczkolwiek szabatów nie święcą, aczkolwiek nie 
mają obrzezania i świąt nie zachowują, to jednak z całą 

 
. pewnością obejmą święte dziedzictwo boże. Mówi bowiem 
Bóg przez Izajasza, jak następuje: 
"Ja, Pan Bóg, powołałem Cię w sprawiedliwości, 
I ujmę rękę Twoją, 


;j 


fi 


l Iz. 63111-6412. 
2 Cfr. łz. 6318.
>>>
140 


DIALOG - 262-4 


I wzmocnię Cię. 
I przeznaczylem Cię na Testament dla narodu, 
Na światłość dla pogan, 
Byś otworzył oczy ślepców. 
Byś uwolnił z więzów okutych w kajdany. 
I z więzienia tych. co siedzą w ciemnicy." l 
3 I znowu: 
"Wznieście chorągiew dla pogan. 
Oto Pan dał się słyszeć aż po krańce ziemi. 
Powiedzcie córkom Syjonu: 
Oto się Zbawiciel twój zbliżył, 
I zapłatę Swą otrzymał, 
I to, co uczynił, przed obliczem Jego. 
I nazwie go ludem świętym, 
Odkupionym przez Pana, 
A ty otrzymasz nazwę: 
Miasto pożądane. a nie opuszczone. 
Kto jest Ten, który przychodzi z Edom? 
Szkarłat szat Jego z Bosor, 
Piękny jest w Swym ubiorze, 
I kroczy pełen sił i mocy. 
Ja rozprawiam o sprawiedliwo
ci i o sądzie zbawienia. 
Dlaczego odzienie Twoje szkarłatne? 
A szaty Twoje jak od deptania prasy? 
Nasyciłem się gronem wyciśniętem. 
I prasę Sam deptałem. 
A z pogan niema przy Mnie nikogo. 
I zdeptałem ich w gniewie, 
I starłem ich w proch, 
I krew ich po ziemi rozlałem. 
Albowiem dzień odpłaty nastał dla nich, , 
I rok odkupienia zawitał. 
I spojrz ałem, a nie było żadnego wspomożyciela. 
1 łz. 4
. 


-4
>>>
CZĘSć PIERWSZA 
 26 ł -27! 


141 


2 


1 uważałem, a nikt nie śpieszył z pomocą. 
I zbawiło Mnie ramię Moje, 
I gniew Mój stał przy Mnie, 
I zdeptałem ich w gniewie Swoim, 
I krew ich po ziemi rozlałem. III 
Na to Tryfon: 
- Dlaczego przytaczasz same tylko wybrane przez 
siebie słowa prorocze, a zapominasz o tych, w których Bóg 
wyraźnie rozkazuje święcić szabaty.? Oto, co powiedziano 
przez Izajasza: 
"Jeśli odwrócisz nogę swą od szabatów, 
By nie czynić tego, co chcesz, w dzień święty, 
I szabaty zwać będziesz świętemi rozkoszami Boga swego, 
I nogą do pracy nie ruszysz, 
Ani słowa wymówisz ust Y swemi, 
I nadzieję złożysz w Panu, 
Wzniesie cię ku dobrom ziemskim, 
I pożywi cię dziedzictwem Jakóbowem. 
Tak bowiem mówiły usta Pańskie.-! 
Tedy ja: 
- Nie dlatego, przyjaciele, pominąłem te proroctwa, 
jakoby przeciwko mnie przemawiały, ale zrozumieliście 
chyba i rozumiecie, że Bóg, aczkolwiek wam przykazuje 
przez wszystkich proroków to samo, co rozkazał przez 
Mojżesza, zawsze was nawołuje do tego ze względu 
na twarde serca wasze i niewdzięczność waszą. Tym bo- 
wiem sposobem macie się wreszcie nawrócić i Jemu się 
podobać, 
.1 swych dzieci nie składać demonom w ofierze,. 
I nie mieć wspólności ze złodziejami, 
I nie kochać się w podarunkach, 


27 1 


.. 


I Iz. 6210-638. 
t łz. 5818-14. 
· Ps. 105 87 . 
Plama Ojc6w Kokloła T. IV. 
w. Justyn. 


17
>>>
142 


DIALOG - 2
5 


I nie ubiegać się o zapłatę, 
I nie zaniedbywać sądów sierocych, 
I nie odkładać spraw wdowich, 
A wreszcie nie mieć rąk krwią splamionych. 1 
Albowiem córki Syjonu chodziły z karkiem nieugiętym, 
I bawiły się oczu mruganiem, 
I suknie ich wlokły się po ziemi, I 
Albowiem wszyscy się odwrócili, woła Bóg, 
Wszyscy razem stali się nieużytecznymi. 
Niema rozumnego, 
Niema nawet jednego. 
Językami swemi zdradzali, 
Grobem otwartym ich gardziel, 
Jad aspidów pod ich wargami, 
Zniszczenie i niedola na ich drogach, 
A drogi pokoju nie znali. fi s 
Jak więc na początku dla złości waszych te wam dano 
przykazania, tak teraz dla waszego w złem trwania, i gorzej 
jeszcze, uporu, Bóg woła do was temi samemi przykaza- 
niami, byście o Nim pamiętali i Go poznali. Wy zaś jesteście 
ludem twardego serca,' niemądrym,& ślepym,G chromym,' 
jesteście synami bez wiary, jak sam mówi. a Wy Go wargami 
tylko czcicie, a sercem dalecy od Niego jesteście, swe 
I własne, a nie Jego podajecie nauki.' A potem, powiedzcie 
mi, czy to Bóg chciał, by arcykapłani grzech popełniali, 
jeśli w szabaty sprawują ofiary? 10 Albo by grzeszyli ci, 


3 


ol 


1 łz. 1 23 . 
SI Iz. 3 11 . 
S Ps. 132-3; Rzy. 3 11 - 17 . 
.. Ez. 3 7 . 
6 Jer. 4 22 . 
CI Iz. 42 18 . 
7 Ps. 1746; 3 Kr61. 18 21 . 
· Dt. 32a-,. 
II Iz. 29 13 . 
10 Nu. 289-10.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 27s-28 3 


143 


. 
którzy w dzień sobotni otrzymują obrzezanie, czy też go 
dokonują? Toć On sam rozkazał, by dzieci nowonarodzone 
obrzezano koniecznie dnia ósmego, chociażby to była 
sobota. Czy nie mógł rozporządzić, by obrzezanie dzieci 
odbywało się dzień przed sobotą, albo dzień po niej, skoro 
wiedział, że to rzecz zła w szabaty? A tak zwani sprawie- 
dliwi, którzy żyli przed Mojżeszem i Abrahamem, i w których 
Bóg miał upodobanie, toć oni nie byli obrzezani i nie świę- 
cili szabatów. Dlaczego więc Bóg ich tego nie nauczył? 
28 1 Na to Tryfon: 
- Już raz słyszeliśmy z ust twoich ten sam zarzut 
i zwróciliśmy na niego uwagę, bo rzecz warta, mówiąc 
prawdę, by się nad nią zastanowić. Nie zdaje mnie się, 
jak wielu innym, że można tutaj odpowiedzieć: "Tak się Bogu · 
podobało. - Odwieczny to bowiem wykręt ludzi, którzy na 
pytanie nie znajdują odpowiedzi. 
A ja: 
- Ponieważ dowody i rozprawę swoją oparłem na 
Piśmie świętem i na faktach, mówiłem, nie wahajcie się 
i nie zwlekajcie uwierzyć mi, aczkolwiek jestem nieobrze- 
zany. Niewiele czasu pozostaje wam do przyłączenia się 
do nas. Gdy nastanie przyjście Chrystusowe, 1 napróżno 
pokutować będziecie, napróżno płakać będziecie, już was 
bowiem nie wysłucha. 
"Zorzcie swe ugory-, - wołał Jeremjasz do ludu, 
,,1 nie siejcie między ciernie. 
Obrzeżcie się dla Pana, 
I obrzeżcie odrzezek serca swego."! 
A zatem nie siejcie między ciernie i w ziemię nieupra- 
wioną, gdzie się wam żaden nie rodzi owoc. Poznajcie 
Chrystusa, a tedy mieć będziecie glebę świeżą, przepiękną 
i uro
zajną w sercach swoich. 


2 


3 


1 Justyn wierzy więc w bliską paruzję Chrystusową. 
s Jer. 43-4. 


17-
>>>
144 


DIALOG - 283--29 3 


.,Albowiem oto idą dni, mówi Pan, 
I spojrzę na wszystkich, co obrzezali swe odrzezki, 
Na Egipt, i na Judę, i na Edom, i na synów Moabowych, 
Bo wszystkie narody pogańskie nieobrzezane, 
I cały dom izraelski nieobrzezane ma serce." l 
Patrzcie, oto Bóg nie chce tego obrzezania, które zostało 
dane jako znamię. Nanic się ono bowiem nie przyda 
Egipcjanom, ani synom Moabowym, ani synom Edomowym.! 
Ale niech to będzie Skita czy Pers, a posiada znajomość 
Boga i Chrystusa Jego, niech przestrzega odwiecznej sprawie- 
dliwości, tedy ma obrzezanie przepiękne i pożyteczne, tedy 
jest miły Bogu, tedy Bóg chętnie przyjmuje jego dary 
fi i ofiary. Przytoczę wam, mili mężowie, słowa samego Boga, 
· kiedy przemawial do ludu przez Malachjasza, jednego 
z dwunastu proroków. Oto one: 
.Nie mam w was upodobania, mówi Pan, 
I ofiar waszych nie przyjmuję z rąk waszych, 
Albowiem od wschodu słońca aż do zachodu 
Imię Moje zostało uwielbione wśród pogan, 
I na każdem miejscu wznosi się ofiara dla imienia Mego, 
I to ofiara czysta, 
Bo imię Moje otoczone czcią wśród pogan, mówi Pan, 
A wyście je zbezcześcili.". 
Również przez Dawida powiedział: 
. Lud, którego nie znałem, służył Mi, . 
Skoro tylko ucho posłyszało, był Mi posłuszny.«ł 
29 1 Zbierzmy się, narody, wszystkie razem i chwalmy Boga, 
że i nas nawiedził. Chwalmy Go przez Króla Chwały, przez 
Pana Zastępów. Okazał bowiem łaskawość także narodom 
pogańskim, a ofiary chętniej od nas, aniżeli od was przyj- 


4 


6 


l Jer. 9
. 
2 Podobnie Barnab. 9'. 
I MaI. 1 1 0-12. 
4 Ps. 17 łł - łi .
>>>
CZĘŚĆ PIER
SZA - 29 1 -30 2 


145 


muje. Czemu więc miałbym jeszcze dalej rozprawiać o obrze- 
zaniu, kiedy Bóg świadkiem moim. Jakżeby mi miał być 
potrzebny tamten chrzest, kiedy zostałem ochrzczony Duchem 

 Świętym? Te słowa chyba przekonać powinny nawet takich, 
których rozum daleko nie sięga. Przecie słowa te nie 
przeze mnie zostały ułożone, ani sztuką ludzką upiększone, 
ale wyśpiewał je Dawid, Izajasz o nich dobrą podał nowinę, 
Zacharjasz 1 je głosił, Mojżesz je napisał; uznajesz je, Try- 
fonie'/ W waszych złożone są Pismach, a raczej nie waszych 
tylko naszych,! my im bowiem dajemy wiarę, wy zaś je 
3 wprawdzie czytacie, ale' ducha ich nie rozumiecie. A zatem 
nie oburzajcie się, nie wyrzucajcie nam nieobrzezanego 
ciała naszego, które sam Bóg utworzył. Nie sądźcie, że to 
rzecz taka groźna, iż w szabaty ciepłe pijemy napoje. Toć 
Bóg taki sam porządek dla świata także na ten dzień usta- 
nowił, jak na wszystkie inne, a arcykapłani otrzymali rozkaz, 
by jak w inne dni, tak samo i tego dnia składali ofiary. Tylu 
wreszcie ludzi, którzy żadnego z tych przepisów zakonnych 
nie spełniali, cieszy się świadectwem samego Boga. 
30 1 Waszej własnej niegodziwości raczej przypiszcie winę, 
że ludzie niemądrzy mogą na Boga rzucać oszczerstwo, iż 
nie zawsze i nie wszystkich tej samej uczył sprawiedliwości. 
Wielu bowiem ludziom zdawało się, że te nauki są niedo- 
rzeczne i Boga niegodne, bo nie mieli łaski, by zrozumieć, 
że Bóg powołał wasz naród zepsuty i duszy chorobą złożony 
do nawrócenia i pokuty ducha, i że proroctwo, ogłoszone 
2 po śmierci Mojżesza, jest wieczne. I psa1m 3 tak mówi, 
mężowie. My zaś wyznajemy, że te nauki są słodsze od 
miodu i o d plastru miodowego,4 my, cośmy przez nie stali 
1 Ma być prawdopodobnie Malacbiasz. kt6rego Justyn co dopiero przy- 
toczył. 
2 Cfr. Apol. I, 59 1 ; Dial. 45-48; 82. Podobnie Barnab.4 8 - 7 . 
I Ps. 18, kt6ry Justyn prawdopodobnie przytoczył. a w rękopisie tekst 
jego zaginął. 
4 Ps. 1811.
>>>
146 


DIALOG - 30 2 -31 s 


się mędrcami, a widać to stąd, że nawet pod śmierci grozą 
nie stajemy się zaprzańcami imienia Jego. Ponadto my, co 
w Niego wierzymy, błagamy Go, by nas zachował od 
"obcych",! to znaczy od duchów złych i obłędnych, jak 
mówi Słowo ,Prorocze obrazowo w imieniu jednego z tych, 
s co w Niego wierzą; rzecz dla wszystkich zrozumiała. Pro- 
simy bowiem nieustannie Boga przez Jezusa Chrystusa, by 
nas zachował od demonów, które są "obce" religji bożej, 
a którym niegdyś kłanialiśmy się, i prosimy Go, byśmy po 
naszem nawróceniu się byli za Jego sprawą już nienaganni. 2 
Zowiemy Go bowiem Wspomożycielem i Zbawcą,B bo już 
sama moc imienia Jego drżeniem przejmuje demonów, dzi- 
siaj zaklętych i pokonanych imieniem Jezusa Chrystusa, 
ukrzyżowanego za Poncjusza Piłata, prokuratora Judei. 
Tak więc i stąd wszyscy jasno widzą, że Ojciec Jego dał 
Mu moc tak wielką, iż nawet demony są poddane pod 
imię Jego i pod ekonomję męki, którą wycierpiał. 
311 Lecz jeśli, jak się pokazuje, z ekonomją męki Jego tak 
wielka moc się łączyła i jeszcze się łączy, tedy jaka potęga 
będzie towarzyszyła przyszłej Jego chwalebnej paruzji? 
Albowiem jako Syn Człowieczy przyjdzie na obłokach, tak 
właśnie jak to przepowiedział Daniel; a z Nim razem zjawią 
z się aniołowie. Oto te słowa: 
. Patrzałem, póki nie ustawiono tronów, 
I Starowieczny nie zasiadł. 
Miał szatę jak śnieg białą, 
A włos głowy Jego był jak wełna czysta, 
Tron Jego jak płomień ognisty, 
Krąg Jego ogień płonący. 
Rzeka ognia płynęła przed obliczem 
 Jea o , 
Tysiąckroć tysięcy służyły Mu, 


l Ps. 18 14 . 
I Ps. 18 8 . 14 . 
I Ps. 18 16 .
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 31 2 -" 


147 


ol 


ł dziesięć tysięcy kroć dziesięć tysięcy stały przed 
Nim. 
Otworzono księgi, 
ł złożono sąd. 
Tedy patrzałem na głos słów wielkich, 
Co się wydobywają z rogu. 
ł bestja została zatłuczona kijami, 
I ciało jej zostało zniszczone 
ł rzucone na pastwę ognia, 
A wszystkie inne bestje straciły swą władzę. 
I darowano bestjom życie, 
Aż do pewnego momentu i czasu. 
Patrzałem w widzeniu nocnem, 
I oto razem z obłokami niebieskiemi 
Przyszedł jakoby Syn Człowieczy, 
I zbliżył się do Starowiecznego, 
I stanął przed obliczem Jego, 
ł ci, co tam byli, przywiedli Go. 
l dano Mu władzę i cześć królewską; 
I wszystkie narody ziemi według pokoleń, 
I wszelka chwała, 
Były do usług Jego. 
Mocarstwo Jego mocarstwo wieczyste, 
Które nie miało przeminąć, 
I królowanie Jego nie miało być zniesione. 
I zadrżał duch m6j w ciele mojem, 
I widzenia głowy mojej przeraziły mnie. 
I przystąpiłem do jednego z tam stojących, 
I pytałem go o dokładne znaczenie tego wszystkiego. 
On zaś odpowiedział i przemówił do mnie, 
I wyjawił mi, co o tych słowach sądzić: 
Wielkie te bestje to cztery królowania, 
Które z ziemi wytępione będą, 
I nie odzyskają królowania, 


3
>>>
148 


DIALOG - 31 4 --. 


ił 


Aż na wieki, 
I na wieki wieków. 
Tedy chciałem się dokładnie wywiedzieć o czwartej 
bestji, 
Która wszystko niszczyła, 
I była niezmiernie groźna, 
A zęby jej były żelazne, 
A pazury jej były miedziane; 
Co żarła i trawiła, 
J wszystko, co jeszcze po niej pozostało, nogami deptała, 
Oraz o dziesięciu rogach na jej głowie, 
I jeszcze o jednym, co wyrósł ponadto, 
A przez który odpadły trzy z owych pierwszych rogów. 
A ów róg miał oczy i usta, co mówiły wielkie rzeczy, 
A widokiem swoim przewyższał wszystkie inne. 
J zrozumiałem, 
Że ten róg rozpoczął wojnę z świętymi, 
I pobił ich, 
Póki nie przybył Starowieczny, 
I sądu nie złożył dla świętych Najwyższego, 
I czas nie nadszedł, 
I królewskiej władzy nie objęli święci Najwyższego. 
I powiedziano mi o czwartej bestji: 
Czwarte to będzie królowanie na ziemi, 
Które się będzie różniło od tych wszystkich królowań, 
I pożre całą ziemię, 
I zburzy ją, 
I zetrze ją. 
A dziesięć rogów: 
Dziesięć królów powstanie, 
I jeszcze inny po nich, 
I ten wyróżni się niegodziwością ponad owych p.erw" 
szych, 
I trzech królów poniży, 


6 


.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA -- 316-32 2 


149 


I słowa przeciwko ,Najwyższemu mówić będzie, 
I innych świętych Najwyższego porazi, 
l podejmie się zmienić chwile i czasy, 
I wydany będzie w ręce Jego, 
Aż do czasu, i czasów, i połowy czasu. 
7 I sąd złożono, 
I odjęto władzę, 
By zagładę i zniszczenie przeprowadzić do końca. 
I królowanie, i władzę, i majestat królowań podniebnych 
Oddano świętemu ludowi Najwyższego, 
Na królowanie królowaniem wieczystem. 
I wszystkie władze poddane mu będą, 
I będą mu posłuszne. 
Aż potąd słów koniec. 
Ja, Daniel, byłem ogarnięty wielkiem zachwyceniem, 
I postać moja zmieniła się, 
I słowo w sercu swem zachowałem." 1 
'"2 1 Gdy skończyłem, odezwał się do mnie Tryfon: 
- Przyjacielu, te i tym podobne Pisma zmuszają nas 
do oczekiwania przyjścia w całej wspaniałości i wielkości 
Tego, który jako Syn Człowieczy bierze od Starowiecznego 
królowanie wiekuiste. Tymczasem ten wasz tak zwany 
Chrystus był bez czci ichwały,2 tak że nawet popadł 
w największe przekleństwo Zakonu bożego. s Przybito go 
bowiem do krzyża. 
2 Tedy odpowiedziałem: 
- Gdyby Pisma, które co dopiero przytoczyłem, mężo- 
wie, nie mówiły, że postać Jego nędzna i ród niewysłowiony, 
że za śmierć Jego bogacze śmierć poniosą, że chłostą 
Jego myśmy zostali uzdrowieni, że Go jak owcę na rzeź 
prowadzono, gdybym nie był wyłożył, że przyjście Jego 


J Dan. 79-18. 
2 Iz. 538-8. 
a Dt, 2128; Gal. 3 13 .
>>>
ę, 


150 


DIALOG - l, 322-5 


będzie dwojakie, jedno, w którem wyście Go przekłuli, 
a drugie, kiedy to poznacie Tego, któregoście przekłuli, 
a pokolenia wasze bić się będą w piersi, pokolenie po po- 
koleniu, osobno niewiasty i osobno mężczyźni, l tedyby się 
mogło zdawać, że mówię rzeczy niemądre i niedorzeczne. 
Nie, we wszystkiem, co mówię, opieram się na dowodach 
z waszych ksiąg świętych i proroczych, a żywię nadzieję, 
że wśród was będę mógł znaleźć jednego z owego ostatka, 
3 pozostawionego na zbawienie wieczne. I By więc sprawa 
ta była dla was jaśniejsza, przytoczę wam jeszcze inne 
słowa, wypowiedziane przez błogosławionego Dawida, z któ- 
rych zrozumiecie, że święty Duch Proroczy nazwał Chry- 
stusa także Panem, i że Pan, Ojciec wszech rzeczy, wziął 
Go z ziemi i posadził po prawicy Swojej, póki nie położy 
nieprzyjaciół jako podnóżek nóg jego. Ił Tak właśnie jest, 
odkąd Pan nasz, Jezus Chrystus, w niebo wstąpił po Swem 
zmartwychwstaniu. Czasy się spełniają i już w drzwiach 
stoi ten, który przeciwko Najwyższemu miotać ma bluź- 
nierstwa i obelgi, o którym przepowiada Daniel, 4 że będzie 
.ł dzierżył władzę "aż do czasu, i czasów, i połowy czasu." Wy 
zaś nie zdajecie sobie sprawy z tego, jak długo on władzę dzier- 
żyć będzie, i rzecz inaczej rozumiecie. Otóż tłumaczycie sobie, 
że "czas" znaczy tyle co sto lat. Gdyby tak było, tedy "czło- 
wiek nieprawości"
 powinien królować conajmniej lat 350, 
jeślibyśmy wyrażenie świętego Daniela: .i czasy" liczyli tylko 
:ł jako dwa czasy. Wszystko zaś, co tak mimochodem po- 
wiedziałem, mówię wam w tym celu, byście się kiedyś dali 
przekonać słowu, które Bóg przeciwko wam wypowiedział: 
"Jesteś cie synami nierozumnymi. "e 
1 Cfr. Z
ch. 121
14j Jan 1987j Obj. 17j Apol. I, 52 1 !j Bal"nab. 7 111 nllit. 
I Cfr. Iz. 1"j 1
2j Rzy. g27-2G j 11 15 . 
. Ps. 109 1 , 
4 Dan. 7 211 . 
I Cfr. 2 Tes. 211 nlst. 
· Cfr. Jer. 4 ft .
>>>
,. 


CZĘŚĆ PIERWSZA - 32 5 -33 1 


151 


Tudzież: 
. Oto dlatego jeszcze więcej zrobię, 
Ześlę na wygnanie ten lud, 
I ześlę ich na wygnanie, 
I pozbawię mędrców mądrości, 
I zakryję rozum samych rozumnych, Ul 
abyście i samych siebie i tych, co was słuchają, zwodzić 
przestali i brali naukę od nas, których mądrości nauczyła 
6 łaska Chrystusowa. Otóż słowa, wypowiedziane przez Da- 
wida, są następujące: 
.Rzekł Pan do Pana mego: 
Siądź po prawicy Mojej, 
Póki nie położę nieprzyjaciół Twoich 
Jako podnóżek pod stopy Twoje. 
Berło potęgi rozpostrze Ci Pan z Syjonu, 
I panuj pośród nieprzyjaciół Swoich. 
Przy Tobie panowanie w dzień mocy Twojej. 
W jasności świętych Twoich, 
Z żywota przed jutrzenki świtem zrodziłem Cię. 
Przysiągł Pan i nie będzie żałował: 
Tyś kapłan na wieki według obrządku Melchizedecha. 
Pan po prawicy Twojej 
Starł królów w dzień gniewu Swego, 
Złoży sąd wśród narodów, 
Zwali gruzy na gruzy, 
Z potoku przydrożnego pić będzie, 
Przeto podniesie głowę." 2 
3 1 Wiem ja, że macie odwagę psalm ten wykładać, jakoby 
się odnosił do króla Ezechjasza. 3 Lecz jesteście w błędzie, 
co wam zaraz z własnych słów psalmu udowodnię: ..Przy- 
siągł Pan i nie będzie żałował" powiedziano, a potem: 


1 Iz. 291ł. 
t Ps. 109. 
· Dial. 83 rozwodzi sit: o tern obszerniej.
>>>
152 


DIALOG - 33 1 -34 1 


. Tyś kapłan na wieki według obrządku Melchizedecha,-1 
tudzież co dalej następuje i przedtem idzie. Że zaś Eze- 
chjasz nie był kapłanem. i że nie jest wieczystym kapłanem 
bożym, temu nawet wy nie będziecie śmieli zaprzeczyć. 
Odnosi się to do naszego Jezusa, jak na to same już wy- 
rażenia wskazują. Lecz uszy wasze zatkane i serca wasze 
2 skamieniałe. 2 Otóż słowa: 
"Przysiągł Pan i nie będzie żałował: 
Tyś kapłan na wieki według obrządku Melchizedecha,-s 
znaczą, co następuje: Pod przysięgą, dla waszej niewiary 
Bóg powiedział, że On będzie arcykapłanem według ob- 
rządku Melchizedecha. Jak Melchizedech według tego, co 
Mojżesz pisał, stał się kapłanem Najwyższego, jak był 
kapłanem nieobrzezanych, jak błogosławił obrzezanego Abra- 
hama, który mu przyniósł dziesięcinę, tak samo Bóg za- 
znaczył, że T en, którego Duch Święty zowie "wiekuistym 
Jego kapłanem i Panem," będzie Kapłanem nieobrzezanych. 
Tych zaś, co z obrzezania przyjdą do Niego, w Niego 
uwierzą i prosić Go będą o błogosławieństwo, przyjmie 
3 także i błogosławić im będzie. Że zaś - najpierw będzie 
człowiekiem poniżonym, a potem zostanie wywyższonym, 
na to wskazuje zakończenie psalmu: 
"Z potoku przydrożnego pić będzie, 
Przeto podniesie głowę.-ł 
34 1 By was jeszcze więcej przekonać, że z Pisma świętego 
zgoła nic nie rozumiecie, przypomnę wam ponadto inny 
psalm, który Dawidowi podpowiedział Duch Święty, a który 
wy odnosicie do Salomona, co to także był królem 
waszym. Również i on mówi o naszym Chrystusie. Was tym- 
czasem wyrażenia równobrzmiące w błąd wprowadz 8 ją. 


l Ps. 1(}9ł. 

 Cfr. Iz. 6 10 . 
a Ps. 1()9ł. 
· Ps. 109 7 .
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 34 1 -4 


153 


Wszędzie tam bowiem, gdzie Zakon Pański nazwany bez- 
nagannym, 1 wy to odnosicie nie do Zakonu, który nastanie 
po tamtym, ale do Zakonu Mojżeszowego, chociaż Bóg 
! obwieszcza, że da Nowy Zakon! i Nowy TestamenV
 Tam 
zaś, gdzie powiedziano: .Boże, daj sąd Swój królowi, «ł wy 
powiadacie, że psalm mówi o Salomonie, ponieważ on był 
królem, a przecie słowa psalmu jak najwyraźniej wskazują 
na to, że mowa o Królu Wiekuistym, to znaczy o Chrystusie. 
Chrystusa bowiem nam obwieszczono jako Króla, Kapłana, 
Boga, Pana, Anioła, Człowieka, Wodza Naczelnego, Kamień, 
Dziecię nowonarodzone, jako Tego, który najpierw cierpiał, 
a potem do nieba wstąpił, a wreszcie przychodzi w chwale 
i dzierży królowanie wiekuiste, co zresztą stwierdzam na 
3 podstawie wszystkich Pism. Abyście zaś rozumieli, co po- 
wiedziałem, przytaczam słowa psalmu. Oto one: 
.Boże, daj sąd Swój królowi, 
ł sprawiedliwość Swoją Synowi królewskiemu, 
By sądził lud Twój w sprawiedliwości, 
ł ubogich Twoich w prawie. 
Niech góry przyjmą pokój dla ludu, 
A pagórki sprawiedliwość. 
Sądzić będzie ubogich ludu, 
ł zbawi synów nędzarzy, 
A poniży fałszywego oskarżyciela, 
ł będzie żył, póki słońce świeci. 
ł był przed księżycem aż w pokolenia pokoleń, 
I spadnie jak deszcz na runo, 
ł jak kropla, co sączy na ziemię. 
ł Wzejdzie za dni Jego sprawiedliwość, 
ł pełnia pokoju, póki nie zajdzie księżyc. 


l Ps. 188. 
2 łz. 29; 51'; Mich. 4!. 
8 Jer. 3181; Iz, 549; Żyd. 8 1 --. 
4 Ps. 711.
>>>
154 


DIALOG - 34.&-6 


5 


I będzie panowal od morza do morza, 
I od rzek aż po krańce ziemi. 
Przed obliczem Jego na twarz padać będlł Etjop- 
czycy, 
A nieprzyjaciele Jego proch lizać będą. 
Królowie Tarsu i Wysp dary przyniosą, 
Królowie Arabów i Saby dary przyniosą, 
I pokłonią Mu się wszyscy królowie ziemi, 
I wszystkie narody służyć Mu będą. 
Albowiem wyrwal ubogiego z rąk mocarza, 
I nędzarza, co nie miał wspomożyciela. 
Będzie łaskawy dla ubogiego i nędzarza, 
I dusze nędzarzy zbawi. 
Z lichwy i niesprawiedliwości odkupi ich dusze, 
I czcią otoczone będzie u nich imię Jego, 
I żyć będzie. 
I dadzą Mu złota Arabji, 
I zawsze się będą modlić do Niego, 
Cały dzień błogosławić Go będą. 
I będzie podporą na ziemi, 
Wzniesie się ponad gór szczyty, 
Ponad Libanon owoc Jego, 
I zakwitną miasta mieszkańcy jak zioła ziemi. 
Niech będzie imię Jego błogosławione po wieki, 
Ponad słońce trwa imię Jego. 
I - będą w Nim ubłogosławione wszystkie pokolenia 
ziemi, 
Wszystkie narody szczęśliwym Go zwać będą. 
Błogosławiony Pan, Bóg Izraela, 
Który sam jeden czyni cudy; 
I błogosławione niech będzie imię chwały Jego, 
Na wieki i na wieki wieków. 
I napełni się chwałą Jego wszystka ziemia. 
Niech tak będzie r Niech tak będzie!. 


CI
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 341-35 2 


155 


A na końcu tego przytoczonego psalmu napisano: 
7 "Koniec hymnów Dawida. syna Jessego." 1 Wiem o tern. 
że Salomon był królem znakomitym i wielkim. za którego 
czasów zbudowano przybytek jerozolimski, ale rzecz 
jasna, iż z tego. o czem Jnówi psalm, w życiu jego nic 
się nie zdarzyło. Toć ani wszyscy królowie przed nim po- 
kłonów nie bili, ani nie królował aż po ziemi krańce, ani 
wreszcie nieprzyjaciele jego przed nim na twarz nie padali 
8 i nie lizali prochu. Przeciwnie. mam odwagę, by przyto- 
czyć, co o jego uczynkach napisano w Księgacb Królewskicb: 
"Dla niewiasty oddaje się w Sydonie bałwochwalstwu. U2 
Tego zaprawdę nie robią ci, co się wywodzą z pogan. 
a przez Jezusa ukrzyżowanego poznali Boga, Stwórcę 
Nszech rzeczy. Nie, oni znoszą cierpliwie wszelkie katusze 
i męczarnie, a wreszcie i śmierć, by nie pełnić bałwo- 
chwalstwa. ani nie jeść mięsa ofiarnego: 
51 Na to Tryfon: 
- A przecie wiem o tern, że wielu z tych. co mOWIą. 
iż są wyznawcami Chrystusowymi. i zowią się chrześcija- 
nami, jedzą mięso ofiarne i twierdzą, że to nie szkodzi.. 
2 Ja zaś odparłem: 
. - Są istotnie "tacy ludzie; wyznają oni wprawdzie, że 
są chrześcijanami i Jezusa ukrzyżowanego uznają jako 
Pana i Chrystusa. ale nie uczą Jego nauki, tylko tej, która 
pochodzi od duchów obłędnych. My natomiast, uczniowie 
prawdziwej i czystej nauki Jezusa Chrystusa, mamy wiarę 
tem głębszą i tern silniejszą ufność, którą On nam 
zwiastował. ł Wszystko bowiem, co przepowiedział, że 


1 Ps. 71. 
2 3 Kr61. 11 i nast., gdzie jednakowoż niema wzmianki o tern. jakoby 
Salomon uprawiał bałwochwalstwo w Sydonie. 
a Gnostycy, tutaj przedewszystkiem Walentynjanie i Bazylidjanie. 
o kt6rych m6wi Jreneu8z, Adv. haer. I. ij2-3; 245; 28 2 , te nietylko jedzi\ 
mięso ofiarne. ale biorą udział w uroczystościach ku czci b6stw pogańskich. 
ł Tllrt.. De praescr. 4. 


.
>>>
156 


DIALOG - 35!-6 


się stanie w imię Jego, teraz w naszych się' spełnia 
oczach. 

 Otóż mówił: 
. Wielu przyjdzie w imię Moje, 
Na zewnątrz w skórach owczych, 
Wewnątrz zaś są to wilki drapieżne. a l 
Tudzież: 
. Będą odszczepieństwa i kacerstwa. II! 
Dalej: 
.Strzeżcie się fałszywych proroków, 
Którzy przychodzą do was, 
Na zewnątrz w skórach owczych, 
Wewnątrz zaś są to wilki drapieżne. III I 
Ponadto: 
"Powstanie wielu fałszywych chrystusów i falszywych 
apostołów, 
I wielu wiernych zwiodą."4 
A zatem jest i było wielu takich, mili przyjaciele, którzy 
uczyli słów i czynów bezbożnych i bluźnierczych, a wystę- 
powali w imieniu Chrystusowem; my ich nazywamy imie- 
niem tych, od których każda nauka i każde zapatrywanie 
Ęj początek swój wzięło. Co jeden to innych bluźnierstw 
naucza przeciwko Stwórcy wszech rzeczy, przeciwko Chry.. 
stusowi, którego przyjście On przepowiedział, tudzież prze- 
ciwko Bogu Abrahama, Izaaka i Jakóba. Z.o tymi ludźmi 
nic nas nie łączy. Owszem, wiemy, że to niedowiarki, bez- 
bożnicy, niegodziwcy i ludzie niesprawiedliwi, którzy zamiast 
Jezusowi cześć oddawać, wyznawają Go tylko z imienia. 
- ł Mówią o sobie, że są chrześcijanami, jak poganie, co imię 
boże wypisują na dziełach rąk ludzkich i udział biorą w ob.. 


4 


l Mt. 245; 7 15 . 
t Cfr. 1 Kor. 11 1 &-19. 
a Mt. 7 16 . 
4 Mł. 24 11 - 24 ; Mk. 1322.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 35 6 - 8 


157 


rzędach niegodziwych i bezbożnych. Z pośród nich zowią 
się jedni markjanie, l drudzy walentynjanie, inni bazylidjanie, 
inni wreszcie saturniljanie, i jeszcze inni inaczej, a każdy 
imieniem twórcy swego systemu, na wzór tych, którym się 
zdaje, że są filozofami, i sądzą, jak się rzekło na początku,! 
j że powinni nosić imię ojca swej szkoły filozoficznej. Więc 
i stąd wiemy, że Jezus przewidywał, co się w przyszłości 
dziać będzie; wiemy to również z innych Jego rozlicznych 
proroctw, w których przepowiedział przyszłe losy tych, co 
wierzą i wyznawają, iż jest Chrystusem. Wszystko bowiem, 
co cierpimy, kiedy nasi domownicy na śmierć nas wydają, 
On przepowiedział, że się tak dziać będzie. 3 A zatem 
rzecz widoczna, że i słowa i czyny Jego są pod każdym 
s względem bez zarzutu. Dlatego i za was i za wszystkich 
innych wrogich nam ludzi modlimy się, 4 byście swe za- 
patrywania, tak jak my, zmienili i bluźnierstw już nie mio- 
tali 5 przeciwko Temu, któremu dla Jego czynów, dla cudów, 
co jeszcze teraz się dzieją w imię Jego, dla słów Jego 
nauki, dla proroctw o Nim wypowiedzianych nic przyganić 
i nic zarzucić nie można, przeciwko Chrystusowi Jezusowi; 
byście raczej w Niego uwierzyli i dostąpili zbawienia, kiedy 
przyjdzie w chwale po raz drugi, a nie byli przez Niego na 
ogień skazani. 


. 1 Bardzo ważny, ale niejasny ustęp do historji gnostycyzmu; Markja- 
nie - Ma(JXlavoi mogą to być uczniowIe i zwolennicy Marka, o którym 
pisze lreneusz, Adv. haer. I, 13. Do całej tej kwestji: A. Harnack, Zur 
Quellenkritik der Oeschichte des Gnostizismus, Lipsk 1873; Lipsius, Die 
Quellen der iiltesten Ketzergeschichte, Lipsk 1875; Hi/genie/d, Die Ketzer- 
gesch. d. Urchristentums, 1884; J. Kunze, De historiae gnosticismi fon- 
tibus quaestiones, Lipsk 1894. M. de Faye, Introduction li l'etude du gno- 
sticisme, Paryż 1903. 
2 22. 
3 Mt. 1021.22. 
4 Cfr. ApoJ. I, 57 1 ; Dial, 96 2 . 
5 Cfr. DieJ. 16 4 . 
Pisma Ojc6w Ko
cloła T. IV. ŚW. Justyn. 


18 


"
>>>
36 1 


.. 


158 


DIALOG - 36 1 - ł 


Tedy on odrzekł: 
- Niech i to tak będzie, jak mówisz, a mianowicie, że 
przepowiedziano Chrystusa cierpieniom podległego, l że Go 
nazwano Kamieniem, że po pierwszem Swem przyjściu, 
kiedy to według przepowiedni miał się zjawić w umęczeniu, 
przyjdzie w chwale jako Sędzia wszystkich ludzi i będzie 
Królem i Panem wiekuistym. Udowodnij jednak, że to 
właśnie Jezus, do którego się te proroctwa odnoszą. 
2 - Na to odpowiedziałem: 
- Skoro ci się tak podoba, Tryfonie, przejdę według 
twego życzenia i do tych dowodów w miejscu stosownem. 
Tymczasem pozwól mi przypomnieć proroctwa, które ja 
mam na myśli, by stwierdzić, że Duch $więty zowie Chry- 
stusa w przenośni Bogiem, Panem Zastępów i Jakóbem. 2 
Wasi zaś tłumacze, jak Bóg powiada,3 są nierozum ni, bo 
mówią, że one się nie odnoszą do Chrystusa, lecz do Salo- 
mona, który wprowadził Namiot świadectwa do świątyni 
3 przez siebie zbudowanej. A oto psalm Dawidowy: 
"Pańska jest ziemia i wszystko, co ją przepełnia, 
Ziemia zamieszkała i wszyscy, co na niej mieszkają. 
On sam nad morzami założył jej fundamenty, · 
I nad rzekami dał jej utwierdzenie. 
Kto wstąpi na górę Pańską? 
Albo kto stanie na świętem miejscu Jego? . 
Człowiek rąk niewinnych i serca czystego, 
Który nie napróżno wziął duszą swoją, 
I nie przysięgał zdradliwie bliźniemu swemu, 
Ten weźmie błogosławieństwo od Pana, 
I zmiłowanie od Boga, Zbawiciela swego. 
To jest ród ludzi,. szukających Pana, 
Szukających oblicza Boga Jakóbowego. 


4 


1 Cfr. DiaI. 13 4 ; 39 7 ; 89 2 . 
2 Izrael i Jak6b są w pojęciu Justyna imionami Chrystusa; dr. 7S i , 1 ()()ł. 
3 Jer. 429.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 36-&-6 


159 


'J 


Podnieście, książęta, bramy swoje, 
J unieście się, bramy odwieczne, 
A wejdzie Król Chwały. 
Któż to jest ten Król Chwały? 
Pan Mocny i Potężny Wojownik. 
Podnieście, książęta, bramy swoje, 
J unieście się, bramy odwieczne, 
A wejdzie Król Chwały. 
Któż to jest ten Król Chwały? 
Pan Zastępów - oto Król Chwały.-! 
Otóż stwierdziłem, 2 że Salomon nie jest Panem Za- 
stępów; to raczej nasz Chrystus. Kiedy powstał z martwych 
i wstąpił w niebiosa, tedy książęta, od Boga w niebiesiech 
ustanowieni, otrzymali rozkaz otwarcia bram niebieskich, 
by wszedł T en, który jest Królem Chwały, i po Swem 
wstąpieniu zasiadł po prawicy Ojcowskiej, 
"Póki nie położy nieprzyjaciół 
Jako podnóżek pod nogi Jego,"3 
6 jak to inny psalm objawił. Gdy zaś książęta niebiescy 
ujrzeli, że postać Jego pozbawiona krasy, czci i chwały/ 
nie poznali Go i pytali: 
..Któż to jest ten Król Chwały?" 
I odpowiada im Duch $więty VI imieniu Ojca czy też 
w imieniu własnem: 
"Pan Zastępów - oto Król Chwały.- 
Z pewnością ani o Salomonie, aczkolwiek to był król 
wspaniały, ani o Namiocie świadectwa nie byłby śmiał 
żaden z tych, co stali u bram świątyni jerozolimskiej, 
powiedzieć: 
"Któż to jest ten Król Chwały?" 


l Ps. 23. 
2 DiaI. 347-8. 
3 Ps. 1091. 
ł Cfr. Iz. 532-3. 


r 


\ 


18*
>>>
160 


DIALOG - 37 1 - 4 


Każdy to chyba przyzna. 
37 1 W diapsalmie zaś psalmu 46,1 mówiłem dalej, tak po- 
wiedziano o Chrystusie: 
. Wstąpił Bóg wśród okrzyków, 
Pan wśród dźwięku trąby. 
$piewajcie Bogu naszemu, śpiewajcie! 
$piewajcie królowi naszemu, śpiewajcie! 
Albowiem królem ziemi całej jest Bóg. 
· $piewajcie rozumnie! 
Bóg królował nad narodami, 
Bóg zasiada na świętym tronie Swoim. 
Książęta ludów zebrali się z Bogiem Abrahama, 
Albowiem ziemscy Boga mocarze bardzo wysoko wynie- 
sieni zostali". 
W psalmie zaś 98 Duch $więty czyni wam wyrzuty 
i oznajmia, że Ten, którego królem mieć nie chcecie, jest 
Królem i Panem Samuela, Aarona, Mojżesza i poprostu 
3 wszystkich innych. A oto słowa tego psalmu: 
.Pan królowal, niech się zżymają ludy, 
T en, który spoczywa na cherubach, niech drży ziemia, 
Pan na Syjonie jest wielki i wyższy ponad wszystkie ludy. 
Niech wysławiają Twoje wielkie imię, 
Albowiem jest straszliwe i święte, 
A majestat królewski kocha się w sądach. 
Tyś wytknął drogi prawe, 
Sąd i sprawiedliwość wśród Jakóba Tyś sprawił. 
Wywyższajcie Pana, Boga naszego, 
I padajcie przed podnóżkiem stóp Jego, 
Albowiem jest święty. 
Mojżesz i Aaron między kapłanami Jego, 
I Samuel wśród wzywających imienia Jego. 
Wzywajcie, mówi Pismo, Pana, 


2 


4 


l Ps. 466-9; wiersze te oznaczone technicznem określeniem 
ld
(%lV-(%- 
interludium, przegrywka.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 37ł-38 2 


161 


2 


A On ich wysłuchał. 
W słupie obłoczrfym mówił do nich; 
Strzegli świadectwa Jego, 
I przykazania, które im podał. 
Panie, Boże nasz, Tyś ich wysłuchiwał, 
Boże, Tyś był dla nich miłosierny, 
I sprawiedliwość wymierzałeś za wszystkie ich uczynki. 
Wywyższajcie Boga naszego, 
I padajcie przed świętą górą Jego, 
Bo święty Pan nasz.. 
Tedy rzekł Tryfon: 
- Przyjacielu, byłoby dla nas lepiej słuchać naszych 
nauczycieli, którzy zakazali wdawania się z wami w roz.. 
prawy, i z tobą wogóle o tych rzeczach nie mówić. Przecie 
ty nieustannie bluźnisz, wmawiając w nas, że ten ukrzy.. 
żowany był z Mojżeszem i Aaronem i mówił do nich 
w słupie obłocznym, że się potem stał człowiekiem, został 
przybity do krzyża, wstąpił do nieba, znowu przyjdzie na 
ziemię, i że mu się kłaniać trzeba. 
Na to odpowiedziałem: 
- Wiem, że przed wami, jak rzekło Słowo Boże, za- 
kryta jest wielka mądrość Stwórcy wszech rzeczy i Boga 
wszechmocnego. 1 Dlatego żal mi was, więc jak naj usilniej 
staram się o to, byście te nasze paradoksy rozumieli, i bym 
przynajmniej ja sam w dzień sądu był bez winy. Jeszcze 
bowiem usłyszycie inne słowa, które się wam wydadzą 
więcej nieprawdopodobne. Lecz niech was nie ogarnia nie- 
pokój, ale tern większej nabierzcie odwagi, słuchajcie 
cierpliwie dalej i zastanawiajcie się. Nie zważajcie na 
tradycję nauczycieli waszych, albowiem stwierdziło się, 
że oni nie mogą pojąć tego, co Bóg mówił przez Ducha 
Proroczego, ale wolą raczej nauczać to, co sobie sami 
!¥myślili. 
1 Cfr, łz. 2914; 1 Kor. 1 1 9-2t; 2 7 . 



1
>>>
. 


162 


DIALOG - 388-5 


3 


Otóż W 44 psalmie również powiedziano o Chrystusie, 
co następuje: · 
. Wypłynęło z serca mego słowo dobre, 
· Mówię: czyny moje dla Króla, 
Język mój jest rylcem prędko piszącego pisarza. 
Piękniejszyś Ty urodą ponad syny ludzkie, 
Wdzięk rozlany na ustach twoich, 
Przeto ubłogosławił Cię:Bóg na wieki. 
Przypasz miecz Swój do boku swego, Mocarzu! 
W krasie Swej i piękności wytęż Swe siły, 
Idź szczęśliwie naprzód i króluj, 
Dla prawdy, dla godności i sprawiedliwości. 
I poprowadzi Cię przedziwnie prawica Twoja. 
Twe strzały ostre, Mocarzu, 
Ludy pod stopy Twe padną, 
W serce nieprzyjaciół królewskich. 
Tron Twój, Boże, na wieki wieków. 
Berłem prawości berło królowania Twego. 
Miłowałeś sprawiedliwość i nienawidziłeś nieprawości, 
Przeto namaścił Cię, Boże, Bóg Twój olejem radości, 
Z pośród towarzyszów Twoich. 
Mirrą, balsamem, kasją pachną szaty Twoje, 
Komnaty z kości słoniowej, gdzie Ci radość zgotowano. 
Córki królewskie w orszaku Twoim. 
Stanęła królowa po prawicy Twojej, 
W szatę złotolitą przybrana i wszystkiemi mieniąca się 
barwami. 
Słuchaj, córko, patrzaj i nakłoń ucha swego, 
I zapomnij ludu swego i domu ojca swego. 
I będzie pożądał Król piękności twojej, 
Bo on Twój Pan, i kłaniać Mu się będą. 
I córka Tyru wśród darów; 
Oblicza Twego wzywać będą bogacze narodu. 
Cała wspaniałość córki królewskiej w jej wnętrzu, 


ł 


. 


l)
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 385-392 


163 


W szlaki złociste przybrana i wszystkiemi mieniąca się 
barwami. 
Przyprowadzą do Króla dziewice dla Jego orszaku, 
Jej druhny przyprowadzą Tobie, 
Przyprowadzą je w radości i weselu, 
Zawiodą je do pałacu królewskiego. 
By zastąpić ojców, narodzą się Tobie synowie; 
Ustanowisz ich książętami nad całą ziemią. 
Wspominać będą imię Twoje z pokolenia w poko- 
lenie. 
Przeto ludy wyznawać Cię będą na wieki, 
I na wieki wieków." 
9 1 Nic dziwnego, dodałem, że nas macie w nienawiści, po.. 
nieważ to wszystko rozumiemy i wam wyrzucamy myśli 
zawsze zatwardziałych serc waszych. Toć także Eljasz, kiedy 
o was rozmawia z Bogiem, tak mówi: 
" Panie, 
Proroki Twe pozabijali, 
I ołtarze Twe powywracali, 
A ja pozostałem sam jeden, 
I szukają duszy mojej. 
'I odpowiadam mu: 
Jeszcze mam siedm tysięcy mężów, 
Którzy nie zgięli kolana przed Baalem." 1 
Jak więc dla owych siedmiu tysięcy Bóg wówczas nie 
wywarł gniewu Swego, tak samo jeszcze teraz nie rzucił 
i nie rzuca wyroku potępienia, bo wie o tern, że każdego 
dnia znajdują się tacy, do których dociera nauka w imię 
Chrystusowe, i którzy opuszczają drogę błędną i biorą 
dary według tego, jak na to zasługują, i pada na nich 
światłość! przez imię tegoż Chrystusa. Otóż jeden otrzy- 
muje Duch a rozumu, drugi Ducha rady, inny znowu mocy, 
l Cfr. 3 Król. 1910-18; Rzy. 11!ł-4. 
t cpo.)'t!.
óp.e"\lOt = ochrzczeni; cfr. Dial. 13: 39 2 ; 1221.8: Apol. 1,6112: 65 1 . 


2
>>>
164 


DIALOG - 39 2 -7 


7 


dalej Ducha uzdrawiania, inny prorokowania, znowu inny 
nauki. a wreszcie bojaini bożej. 1 
Na to Tryfon rzekł do mnie: 
- To szaleństwo, co mówisz; wiedz o tern. 
Ja zaś odparłem: 
- Słuchaj ty, nie jestem warjatem ani szaleńcem, prze- 
ciwnie, istnieje proroctwo, że Chrystus po Swem wstąpieniu 
uwolni nas od obłędu i obdarzy darami. A oto owe słowa: 
"Wstąpił na wysokość, 
W niewolę wziął niewolę, . 
Dał dary ludziom."2 
My tedy, którzy odbieramy dary od Chrystusa, co wstąpił 
na wysokość, wykazujemy na podstawie słów proroczych, 
że wy, "mądrzy sami w sobie i w własnych oczach TO- 
zumni,'ls jesteście nierozsądni, i że tylko wargami czcicie 
Boga i Chrystusa Jego. 4 My zaś, cośmy czerpali naukę 
z prawdy całkowitej, cześć Mu oddajemy aż do śmierci, 
6 czynami, rozumem i sercem. Tymczasem wy wahacie się 
wyznać, że On jest Chrystusem. chociaż wskazują na to 
Pisma i to, co się przejawiło i zdarzyło w imię Jego. a wa- 
hacie się dlatego, by uniknąć prześladowania władz, które 
za sprawą złego i obłędnego ducha, owego węża, nie prze- 
staną zabijać i prześladować wyznawc6w imienia Chrystu- 
sowego, póki On znów nie przyjdzie. wszystkiego nie 
zniszczy i każdemu nie odpłaci według tego, na co zasłużył. 
Na fo Tryfon: 
- Dajżeż nam zatem wreszcie dowód, że ten, o którym 
mówisz, iż został ukrzyżowany i do nieba wstąpił, jest 
Chrystusem bożym. Ze bowiem Pisma zapowiadają róW- 
nież Chrystusa cierpiącego, że On ma zn6w w chwale po- 


3 


" 


5 


1 Cfr. łz. 112; 1 Kor. 12 7 - 10 . 
2 Ps. 6719; Ef. 4 8 . 
s łz. 52 1 . ' 
4 łz. 29 18 .
>>>
CZĘSĆ PIERWSZA - 39 7 -403 


165 


wrócić i wziąć królowanie wiekuiste nad wszystkiemi naro- 
dami, jako że wszelkie królestwo Jemu jest poddane. to 
dostatecznie stwierdzają Pisma przez ciebie przytoczone. 
Udowodnij jednak, że to właśnie ten ukrzyżowany jest 
Chrystusem. 
8 Odrzekłem: 
- Dla tych, co mają uszy, mężowie, to rzecz już udo- 
wodniona przez to, co sami przyznajecie. Lecz byście nie 
sądzili, że jestem w kłopocie i że nie mogę przytoczyć do- 
wodów na to, o co wam chodzi, wywiążę się w właściwem 
miejscu i z tego zadania, jak to przyrzekłem. 1 Tymczasem 
śpieszę do dalszego ciągu rozpoczętych wywodów swoich. 2 
40 1 Otóż tajemnica baranka, którego Bóg rozkazał ofiaro- 
wać jako paschę, była obrazem Chrystusa. Jego to krwią ,. 
wierni Jego, wiarą w Niego przejęci, namaszczają swe 
domy, s to znaczy samych siebie. Albowiem tworzywo, które 
w postaci Adama wyszło z rąk bożych, jak to chyba 
wszyscy rozumiecie, stało się "domem u Tchnienia bożego. 4 
Że zaś i to przykazanie dane było tylko do czasu, w na- . 
2 stępujący stwierdzam sposó
: Nigdzie indziej Bóg nie 
po
wala ofiarować baranka wielkanocnego, jak tylko na 
miejscu, gdzie wzywano imienia Jego, 5 aczkolwiek wiedział, 
że po męce Chrystusowej nastaną dni, kiedy miejsce Jero- 
zolimy wydane będzie nieprzyjaciołom waszym i ustaną 
3 wszystkie już zgoła ofiary. A dalej rozkaz, by baranka 
pieczono w całości, 6 był symbolem męki krzyżowej, którą 
Chrystus miał wycierpieć. Baranka bowiem przy pieczeniu 
rozciąga się w kształt krzyża. Jeden prosty rożen prze- 
chodzi pr zez niego od dolnych członków aż do głowy, 
l Przyrzekł Dial. 36 2 ; spełnia to przyrzeczenie Dial. 4821 nast. 
2 W rozdziale 29. 
a Ex. 127-21. . · 
ł Gen. 27; 1 Kor. 3 16 . 
li Ot. 16frlJ. 
6 Ex. 129.
>>>
166 


DIALOG - 4()3-41l 


drugi przez grzbiet, i do niego przywiązuje się nóżki ba- 
rankowe. 
Tak samo rzeczy się mają z owemi dwoma podobnemi 
do siebie kozłami, przeznaczonemi na czas postny, l z których 
jeden na przebłaganie bywał wygnany, drugi zaś szedł na 
ofiarę. Były one zapowiedzią dwojakiego przyjścia Chry- 
stusowego, a więc i owego pierwszego przyjścia, kiedy to 
starsi i kapłani ludu waszego wygnali Go jako ofiarę bła- 
galną, wówczas gdy Go pojmali i zabili; a potem przyjścia 
drugiego, kiedy w tej samej Jerozolimie poznacie Go, 
T ego, któregoście znieważyli. Był On ofiarą za wszyst- 
kich grzeszników, którzy chcą pokutować i taki post za- 
chowują, o jakim mówi Izajasz, że "rozwiązują sidła wy- 
muszonych układów" i przestrzegają wszystkiego, co 
· prorok wylicza,2 co i ja również wyżej p rzyto czyłem 3 . 

 Czynią to ci, którzy wierzą w Jezusa. Wiecie zaś także, 
że i tej ofiary owych dwóch kozłów, którą kazano składać 
w dzień postu, również nigdzie indziej nie było wolno za- 
. nosić.J jak tylko w Jerozolimie. 
41 1 Ponadto, mężowie, mówiłem dalej, także ofiara mąki 
pszennej, jaką według tradycji składano za oczyszczonych 
z trądu, 4 była wyobrażeniem Chleba eucharystycznego. 
Otóż Jezus Chrystus, Pan nasz, przykazał go sprawować 
na pamiątkę męki, jaką wycierpiał za ludzi, ó których dusze 
zostały oczyszczone z wszelkiego złego. A równocześnie 
mamy Bogu dzięki składać za to, że dla człowieka stworzył 
świat z wszystkiem, co się na nim znajduje, za to, że nas 
uwolnił od złego, w którem byliśmy pogrążeni, że starł 


-1 


1 Lew. 1651 nast.; to sarno Barnab. 7 6 - 11 , w I tomie niniejszego wy- 
dawnictwa, Pisma Ojców Apostolskich, 67-69 i uwaga 1 do str. 69; 
później Tertul., Adv. Mart. 37; Adv, Jud. 14. 
2 łz. 585-7. 
a 1541 nast. 
4 Lew. 1410. 
li Łk, 2219; 1 Kor. 11 24 ,
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 41 1 -42 1 


167 


już ostatecznie Księstwa i Potęgi przez Tego. który się 
:! z wQli Jego stał podległym cierpieniom. Dlatego Bóg. jak się 
już wyżej rzekło. 1 powiada o ofiarach. któreście niegdyś 
składali. przez Malachjasza, jednego z dwunastu proroków: 
"Nie mam w was upodobania. mówi Pan, 
I ofiar waszych nie przyjmę z rąk waszych. 
Albowiem od wschodu słońca aż do zachodu 
Imię Moje czcią otoczone wśród narodów. 
I w każdem miejscu wznosi się kadzidło ku czci imienia 
Mego, 
I ofiara czysta i 
Albowiem wielkie imię Moje wśród narodów, mówi Pan, 
A wy je znieważacie."2 
Otóż już wówczas zapowiada ofiary. jakie my. narody po- 
gańskie, po wszystkich Mu składamy miejscach, to znaczy 
Chleb eucharystyczny i podobnie Kielich eucharystyczny. 
albowiem mówi. że my wielbimy imię Jego. a wy je znie- 
ważacie. 
ł Przykazanie zaś obrzezania, które nakazywało dnia 
ósmego óbrzezać wszystkie dzieci, było figurą obrzezania 
prąwdziwego. które nas obrzezało z błędu i niegodziwości 
przez Jezusa Chrystusa, Pana- naszego, zmartwychwstałego 
pierwszego dnia w tygodniu. Pierwszy bowiem dzień ty- 
godnia. aczkolwiek pierwszy z wszystkich dni. jest wpraw- 
dzie ósmy. jeśli się go liczy po wszystkich dniach 
cyklu tygodniowego. ale nie przestaje być równocześnie 
pierwszym. B 
2 1 Lecz i owe dwanaście dzwonków. zawieszanych według 
tradycji u długiej szaty arcykapłańskiej.4 były symbolem 
dwunastu apostołów. zależnych od mocy Kapłana Wieku- 


3 


1 28;;. 
2 MaI. 1 1 0-12. 
8 Dial. 138 1 . 
ł Ex. 28 38 -86
>>>
168 


DIALOG - 421-43 1 


43 1 


istego, Chrystusa. Dźwięk ich przepełnił całą ziemię chwałą 
i łaską Boga i Chrystusa Jego. Przeto też mówi Dawid: 
u Po wszystkiej ziemi rozległ się ich głos, 
. I na krańce ziemi ich słowa."l 
Jakgdyby w imieniu apostołów, mówiących do Chry. 
stusa, że to nie ich słowom wiarę się daje, ale mocy Jego, 
który ich wysłał, powiada również Izajasz, co następuje: 
. Panie, któż uwierzył temu, cośmy opowiadali? 
A ramię Pańskie, komuż się zjawiło? 
Mówiliśmy przed Nim jak niemowlę, 
Jak latorośl w ziemi spiekłej..." 2 
i jeszcze w dalszym ciągu owo proroctwo już przytoczone. ił 
3 Właśnie to, że przemawia w imieniu wielu: .mówiliśmy 
przed Nim", i że potem dodaje: "jak niemowlę," wskazuje 
na to, co się stało: że grzesznicy stali się Mu posłuszni 
i słuchają rozkazu Jego, że wszyscy stali się jak jedno 
jedyne . niemowlę. " To samo zresztą i w ciele zauważyć 
można. Całość - rozlicznych człoQków zowie się i jest 
jednem jedynem ciałem. Otóż lud i kościół przedstawiają 
liczebnie większą ilość osób, a jednak jako jedną jedyną 
całość obejmuje się ich i oznacza jedną jedyną nazwą. 
4 Tak samo, mówiłem dalej, mężowie, mógłbym wykazać, że 
poprostu wszystkie inne przykazania Mojżeszowe to typy 
i zapowiedzi tego, co się miało dziać z Chrystusem, tudzież 
tych, o których On już naprzód wiedział, że w Niego uwierzą, 
i wreszcie przyszłych czynów samego Chrystusa. Lecz 
zdaje mnie się, że to, co przytoczyłem, tymczasem chyba 
starczyć powinno, Więc wracam do toku niniejszej roz" 
prawy . 
A zatem, jak od Abrahama wywodzi się początek obrze... 
zania, a od Mojżesza szabatu, ofiar, objat i świąt, jak 


2 


l Ps. 18 4 , 
2 łz. 53 1 - 2 . 
a Wyżej 13 4 I nast.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 43 1 -:; 


169 


stwierdzono, 1 że to wszystko nakazane zostało dla zatwar- 
działości ludu waszego, tak samo z woli Ojca powinno to 
było ustać, gdy się Chrystus, Syn Boży, narodził z Dziewicy 
rodu Abrahamowego, a z pokolenia Judy i Dawida. Jego 
to bowiem zwiastowano całemu światu, że miał przyjść 
jako Zakon Wiekuist y 2 i Testament Nowy,3 stosownie do 
2 proroctw co dopiero przytoczonych. 4 My zaś, którzy przez 
Niego idziemy do Boga, otrzymaliśmy nie cielesne obrze- 
zanie, ale duchowe, 5 jakiego Enoch i jemu podobni prze- 
strzegali. Otrzymaliśmy je przez chrzest, dzięki miłosierdziu 
bożemu, bo byliśmy grzeszni j a oto wszyscy mogą je w ten 
sam otrzymać sposób. . 
Ale czas już mówić o tajemnicy narodzenia Jego, więc 
rozpoczynam: Otóż o pochodzeniu Chrystusowem, którego 
ludzie wysłowić nie mogą, Izajasz tak mówi: jak się wyżej 
napisało :6 
.Ród Jego któż wysłowi? 
Przecie z ziemi wykorzenione zostało życie Jego, 
Nieprawości ludu Mojego na śmierć Go zawiodły."7 
A zatem Duch Proroczy tak powiedział, ponieważ nie- 
wysłowiony jest ród Tego, który miał umrzeć, byśmy, ludzie 
4 grzeszni, chłostą Jego byli uzdrowieni. By ponadto ludzie, 
co w Niego wierzą, rozeznać mogli, w jaki się sposób na- 
rodził i na świecie zjawił, Duch Proroczy przez tego 
samego Izajasza przepowiedział, jak to się dziać miało: 
5 ,,1 mówił dalej Pan do Achaza temi słowy: 
Uproś sobie znak od Pana' Boga swego, 
W głębinie czy na wysokości. 
1 rzekł Achaz: 
l Wytej 12 -- 23. 
2 Iz, 23; 514; Mich, 4 2 . 
a Jer. 3131; Iz. 54 8 . 
4 Wytej 31-39. 
fi Kol. 211-12. 
6 Wyżej 136. 
7 Iz. 53 8 . 


:3
>>>
170 


DIALOG - 435-8 


Nie będę prosił, ani będę kusił Pana. 
I rzekł Izajasz: 
Słuchajcie tedy, Domie Dawidowy! 
Czy to wam mało prawować się z ludźmi? 
Jakto, prawujecie się z Bogiem? 
Dlatego sam Pan da wam znak: 
Oto Dziewica pocznie w żywocie i porodzi Syna, 
I zwać się będzie imię Jego Emanuel. 
Masło i miód jeść będzie; 
Zanim pozna i skłoni się do złego, wybierze dobro. 
Przeto zanim Dziecię rozezna dobro od złego, 
Odrzuci zło, a wybierze dobro. 
Przeto zanim Dziecię będzie umiało mówić: ojcze i matko, 
Sprzątnie potęgę Damaszku i łupy Samarji przed królem 
asyryjskim. 
I będzie zajęta ziemia, 
Która dla ciebie ciężka od oblicza obu jej królów. 
Ale przywiedzie Pan na ciebie, na twój lud i na dom 
ojca twego dni, 
_ Jakie jeszcze dla ciebie- nie nastały, 
Od dnia, w którym Efraim odwiódł od Judy króla asy- 
ryjskiego. -I .. 
Otóż rzecz jasna dla wszystkich, że w rodzie Abra- 
hamowym co do ciała nikt nigdy się nie narodził, ani 
nawet mowy nie było o tern, by się miał ktokolwiek na- 
t! rodzić z dziewicy, tylko sam nasz Chrystus. Tymczasem 
wy i wasi nauczyciele śmiecie twierdzić, że w proroctwie 
nie powiedziano: .Oto dziewica pocznie w żywocie," ale: 
"Oto dziewczę! pocznie w żywocie i porodzi syna, - i odno- 
sicie to proroctwo do Ezechjasza, który był waszym królem. 
Dlatego spróbuję przeciwko wam wystąpić z krótkiem tej 
.. 


6 


7 


1 Iz. 710--16a; 84; 716b--17. 
2 
 Y£avt; zamiast 
 'Jtap&ivo;; warjant ten nie znajduje się w znanych 
nam dzisiaj kodeksach Septuaginty; to samo Tren., Adv., haer. III, 21 1 . 


Q;
>>>
. 
CZĘŚĆ PIERWSZA - 438-44 01 


171 


sprawy objaśnieniem i wykazać, że te słowa odnoszą się 
44 1 do Tego, którego my wyznajemy jako Chrystusa. Tak bo- 
wiem poznacie, że nic mi zarzucić nie możecie, jeśli się 
opieram na dowodach i w taki sposób staram się was prze- 
konać. Jeśli - zaś wy dla oporu w zatwardziałości serca 
swego, czy też dla słabości ducha wobec grożącej chrześci- 
janom śmierci nie chcecie uznać prawdy, tedy oczywiście 
cała wina spadnie na was samych. Samych siebie oszu- 
kujecie, jeśli sądzicie, że dlatego, ponieważ co do ciała 
pochodzicie z nasienia Abrahamowego, już z całą pewnością 
odziedziczycie dobra, które Bóg obiecał rozdać przez 
2 Chrystusa. Nikt bowiem w żaden sposób nic z owych 
dóbr otrzymać nie może, jedno ci, którzy w swym duchu 
tę samą co Abraham mają wiarę i znają wszystkie tajemnice, 
że mianowicie niektóre przykazania zostały dane dla pod- 
trzymania bogobojności i pełnienia sprawiedliwości, inne 
zaś polecenia i praktyki mają związek albo z tajemnicą 
Chrystusową, albo też z zatwardziałością serca ludu waszego. . 
Że zaś tak jest, oświadcza Bóg, który w Ezechjelu o tej 
mówi sprawie: 
.Jeśliby Noe i Jakób i Daniel prosili o śynów lub córki, 
Nie otrzymają ich. "l 
3 A 
 Izajaszu w tej samej kwestji tak powiedział: 
"Rzekł Pan: 
I wyjdą i ujrzą członki ludzi występnych, 
Albowiem robak ich nie umrze, 
I ogień ich nie zgaśnie, 
I staną się widowiskiem dla wszelkiego ciała.'" 
Tak więc powinniście tę ufność wyrwać z dusz swoich 
i starać się poznać, na jakiej drodze dostąpicie odpuszcze- 
nia grzechów i zdobędziecie nadzieję dziedzictwa dóbr 
zwiastowa nych. Niema zaś innej drogi, jedno ta, byście 
1 Ez. 14
. 
2 Iz. 6623-24. 


J 


,
>>>
172 


DIALOG - 44 4 -45 4 


45 1 


uznali tego Chrystusa, obmyli 
wał Izajasz 1 na odpuszczenie 
grzechów już nie popełniając. 
Na to Tryfon: 
- Zdawaćby się mogło, że przerywam wywody, nad 
któremi, jak mówisz, koniecznie głębiej się zastanowić na- 
leży, przecie pozwól, że pierwej zapytam o rzecz konieczną, 
której się pragnę dowiedzieć. 
. Odrzekłem: 
- Pytaj, co chcesz i co ci na myśl przychodzi, ja zaś 
po stawionych pytaniach i danych odpowiedziach będę się 
starał nawiązać przerwany wątek rozprawy i rzecz dopro- 
wadzić do końca. 
Tedy zapytał: 
- Powiedz mi, czy ci, co żyli według Zakonu, danego 
przez Mojżesza, odżyją w zmartwychpowstaniu umarłych, 
tak samo jak Jakób, Henoch i Noe, czy też nie? 
Na to odpowiedziałem: 
- Gdy przytoczyłem, przyjacielu, owe słowa Eze
 
chjelowe: 
"Jeśliby Noe, Daniel i Jakób prosili o synów lub córki, 
Nie otrzymają ich, 
Ale każdy z nich oczywiście własną sprawiedliwością 
zbawiony będzie,"2 
powiedziałem tern samem, że podobnie zbawieni będą ci, co żyli 
według Zakonu Mojżeszowego. Prawo bowiem Mojżeszowe 
tym, co mu podlegają, każe pełnić wszystko, co z natury swej 
jest dobre, bogobojne i sprawiedliwe. Ale prócz tego, powiada 
Pismo, dla twardego serca ludu dane zostały przykazania, które 
4 również pełnili ci, co byli pod Zakonem. Ponieważ ci, którzy 
pełnili to, co wszędzie, z natury i zawsze jest dobre, mili są 
Bogu, tedy też przez tegoż Chrystusa dostąpią zbawienia 


się kąpielą, jaką zwiasto- 
grzechów, a potem żyli, 


2 


3 


1 Iz. 1 16 . 
2 Ez. 14 20 . 14 .
>>>
CZĘSĆ PIERWSZA - 45 4 -46 2 


'173 


w chwili zmartwychwstania, l jak ich sprawiedliwi poprzed- 
nicy Noe, Henoch, Jak6b oraz inni do nich podobni. Zba- 
wieni będą razem z tymi, co uznają, że Chrystus to Syn 
Boży, który był przed "jutrzenką"2 i "księżycem,"3 który 
się stał ciałem i narodzić się raczył z owej Dziewicy rodu 
Dawidowego, by przez tę ekonomję W ąż, od samego po- 
czątku niego dziwy , tudzież podobni do niego aniołowie 
starci zostali, ł by śmierć doznała poniżenia, by przy po- 
wtórnem przyjściu samego Chrystusa już zgoła nie tknęła 
tych, co w Niego wierzą i życiem swojem Mu się podobają, 
by już wogóle jej nie było, gdy jedni pójdą na sąd, po- 
tępienie i karę ognia wiekuistego, drudzy zaś zjednoczą 
się, wolni od cierpień, nieskazitelni, nie znając, co smutek, 
nieśmiertelni. 5 
46 1 - A jeśliby kto jeszcze dzisiaj chciał zachowywać przy- 
kazania Mojżeszowe, a wierzył w tego ukrzyżowanego 
Jezusa i uznawał, że to on jest Chrystusem bożym, że 
jemu dano sądzić wszystkich bez wyjątku i że on posiada 
królowanie wiekuiste,6 czy również może dostąpić zba- 
wienia? - zapytał mnie. 
2 Ja zaś odpowiedziałem: 
- Przypatrzmy się z całą dokładnością i tej sprawie. Czy 
można dzisiaj zachowywać wszystkie przykazania Mojżeszowe? 
Na to on odrzekł: 
- Nie. Wiemy bowiem, że nie można wszędzie, jak 
powiedziałeś,7 ani bić baranka wielkanocnego, ani składać 
owych na dzień postu nakazanych kozłów, ani wog61e 
żadnej innej zanosić ofiary. 


l Cfr. Apol. I, 46 1 - 4 . 
2 Ps. 109 3 . 
a Ps. 71 5 . 
4 1 Jan 3'. 
5 Obj. 21 4 . 
6 Dan, 726-27. 
'; Wyżej 4()2. 
Pisma Ojc6w Ko'cloła T. IV. Św. Justyn. 


19
>>>
174 


DIALOG - 
5 


3 


Tedy ja: 
- Cóż więc można zachowywać? Proszę cię, powiedz 
sam. Mógłbyś bowiem dojść do przekonania, że doskonale 
można się zbawić, aczkolwiek się nie zachowuje i nie pełni 
rozporządzeń wiekuistych. 
Odpowiedział: 
- Mniemam święcenie szabatów, obrzezanie, przestrze- 
ganie miesięcy i obmywań po dotknięciu jakiego przedmiotu 
zakazanego przez Mojżesza, albo po obcowaniu cielesnem. 
Ja zaś rzekłem: 
- Abraham, Izaak, Jakób, Noe, Job i wszyscy inni 
sprawiedliwi, którzy żyli przed nimi i po nich, a mówię 
również o Sarze, żonie Abrahamowej, o Rebece Izaakowej, 
Racheli Jakóbowej, Liji tudzież o wszystkich innych tym 
podobnych niewiastach aż do matki Mojżesza, wiernego 
sługi, żadnego z tych przykazań nie przestrzegali. Czy 
sądzisz, że oni zbawienia dostąpili? 
Na to Tryfon odpowiedział: 
- Czy Abraham i ci, co po nim żyli, nie byli obrze- 
zani? 
Tedy powiedziałem: 
- Wiem dobrze, że Abraham i ci, co po nim żyli, byli 
obrzezani. Ale dlaczego im dano obrzezanie, już wielo- 
krotnie mówiłem. 1 Jeśli ci jednak powtarzanie tego, co się 
rzekło, nie sprawia przykrości, jeszcze raz się nad tern za- 
stanówmy. Wiadomo wam, że aż po czasy Mojżeszowe 
żaden człowiek sprawiedliwy nie zachowywał ani nie otrzy- 
mał rozkazu zachowywania najmniejszego z tych przepisów, 
o których rozprawiamy, z jedynym wyjątkiem obrzezania, 
które się rozpoczęło od Abrahama. 
Na to on: 
- Wiemy, odrzekł, i uznajemy, że są zbawieni. 
Ja zaś: 
1 Wyżej 162; 28.. 


4 


5
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 46:;-7 


175 


- Dla skamieniałości serca ludu waszego, jak wiecie, 
dał Bóg przez Mojżesza te przykazania, abyście przez za.. 
chowywanie tych tak licznych przepisów zawsze Boga 
mieli przed oczyma i nie popadli w niesprawiedliwość 
i bezbożność. Dlatego bowiem kazał wam nosić frendzle 
szkarłatne, 1 byście w ten sposób nie zapomnieli o Bogu. 
Amuletem zaś, zawierającym jakieś litery, wypisane na 
cienkich błonach, - a wiemy, że to jedna z waszych naj- 
większych świętości, - dlatego wam kazał się przewiązy- 
wać, 2 bo chciał was przez to przejąć lękiem, byście zawsze 
pamiętali o Bogu, a serca wasze pełne byly głębokiego 
6 przeświadczenia. Tymczasem wy zupełnie nie dbacie o bo- 
gobojność, ani nawet tej siły przekonania nie macie, by 
nie uprawiać bałwochwalstwa. Owszem, za czasów Elja- 
szowych Bóg wymienił liczbę tych, co kolana nie zginali 
przed Baalem, i powiedział, że ich było siedm tysięcy}ł 
W Izajaszu zaś zarzuca wam, że nawet dzieci swoje skła- 
i daliście bożyszczom w ofierze. 4 My zaś, byle tylko nie 
ofiarować tym, którym niegdyś składaliśmy ofiary, znosimy 
męki ostateczne, a umierając, cieszymy się, pełni wiary, 
że Bóg przez Chrystusa Swego wzbudzi nas z martwych 
i obdarzy nieskazitelnością, wolnością od cierpień i nie- 
śmiertelnością. Wiemy zresztą, że przepisy, wydane ze 
względu n a zatwardziałość ludu waszego, najmniejszego 
l Nu. 15 87 - 40 ; Dt. 22 12 . Każdy Żyd powinien nosić rodzaj płaszcza, 
t. zw. arba kanphot = cztery skrzydła. U czterech rog6w jego zwieszać 
się mają frendzle, składające się z ośmiu sznurków z zawiązanemi na 
nich pięciu węzłami, na pamiątkę pięciu ksiąg Mojteszowych. f'rendzle 
te nazywają się cycyth, cyces, cycełes. 
2 T. zw. tefilIin, po grecku 
tJ),ax
pla, w sk6rę zaszyte skrawki per- 
gaminu z wypisanym tekstem Ex. 138-10; 11-16 j Dt. 65-9; 11 18 - 21 jako gł6wną 
treścią Zakonu. Żydzi przywiązują je sobie do lewej ręki i do. czoła, 
zwłaszcza podczas modlitwy. Poniewd z biegiem czasu łączono z tern 
zabobonne przesądy, uwatano owe tefillin za rodzaj amuletu, stąd greckie 
'fUł..ax
PlOY. Używanie ich opiera się na Ex. 139,16; Dł. 68; 11 1łł . 
a 3 Kr61. 1918i.Rzy. 11 4 . 
ł Iz. 574.5. 


19*
>>>
176 


DIALOG - 46';-47 2 


związku nie mają z pełnieniem sprawiedliwości i z bogo- 
bojnością. 
47 1 Tedy Tryfon znowu się odezwał: 
- A jeśli kto wie, że tak się rzeczy mają, to znaczy, 
rozumie, iż Ten właśnie jest Chrystusem, jeśli w Niego 
wierzy i Go słucha, ale chce i te przepisy zachowywać, 
czy dostąpi zbawienia? pytał. 
Odpowiedziałem: 
- O ile mnie się zdaje, Tryfonie, będzie zbawiony, 
byle tylko na wszelki sposób nie usiłował narzucić zacho- 
wywania tych samych przepisów innym ludziom, a mam 
tutaj na myśli pogan, którzy przez Chrystusa zostali ob- 
rzezani z błędu; byle nie twierdził, że nie dostąpią zbawienia, 
o ile tych przykazań nie zachowają, tak jak ty uczyniłeś 
na początku niniejszej rozprawy, 1 kiedyś mi oświadczył, że 
zbawiony nie będę, jeśli ich nie będę przestrzegał. 
2 Rzekł: 
- Dlaczego więc powiedziałeś: O ile mnie się zdaje, 
będzie zbawiony? Czy może są tacy, którzy twierdzą, że 
ludzie tego rodzaju zbawienia nie dostąpią? 
- Są Tryfonie, odpowiedziałem; są nawet tacy, któ- 
rzyby z takimi ludźmi nie mieli odwagi rozmawiać ani 
zasiąść do stołu. Ja przecie zdania ich nie podzielam. 
Jeśli już koniecznie dla słabości swego ducha chcą zacho- 
wywać wszystko, co obecnie, z przepisów wydanych przez 
Mojżesza, jak wiemy, ze względu na twarde serce ludu, 
zachować można, a przytern nadzieję pokładają w Chry- 
stusie i przestrzegają odwiecznych i przyrodzonych zasad 
sprawiedliwości i bogobojności, jeśli się godzą na współ- 
życie z chrześcijanami i wiernymi, nie narzucając im, jak 
się wyżej rzekło, ani obrzezania, któremu się sami poddali, 
ani święcenia szabatów, ani wreszcie żadnych innych prze- 
pisów, ted y oświadczam, że należy ich przyjąć i do zu- 
1 Wyżej at.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 47 3 -6 


177 


3 pełnego współżycia przypuścić jak rodzonych braci. Jeśli 
natomiast rodacy twoi, Tryfonie, mówiłem dalej, którzy 
powiadają, że wierzą w Chrystusa, na wszelki sposób zmu- 
szają wiernych Chrystusowych pochodzenia pogańskiego 
do życia według Zakonu Mojżeszowego, albo jeśli nie chcą 
z nimi utrzymać wspólności życia, tedy i ja się od nich 
-ł odsuwam. Ci zaś, których oni nakłonili do życia według 
Zakonu, ale którzy równocześnie nie przestają wyznawać 
Chrystusa, zdaniem mojem zbawieni będą. Tacy natomiast, 
którzy już wyznawali i uznawali, że Jezus jest Chrystusem, 
a potem z jakiejkolwiek przyczyny przeszli do życia zakon- 
nego i wyparli się Jezusa jako Chrystusa, a przed śmiercią 
innej myśli nie nabiorą, oświadczam, zbawienia nie do- 
5 stąpią. Tak samo ci, co pochodzą z nasienia Abrahamo- 
wego i żyją według Zakonu, a przed śmiercią w Chrystusa 
nie uwierzą, oświadczam również, zbawieni nie będą, 
a zwłaszcza tacy, którzy w bożnicach wyklinali i jeszcze 
wyklinaj ą 1 wierzących w tego Chrystusa, by dostąpjć zba- 
fj wienia i uniknąć kary ogniowej. Łaskawość bowiem i miłość 
Boga ku ludziom 2 oraz bezmiar bogactwa Jego uważa 
człowieka pokutującego za grzechy, - jak to zresztą Bóg 
po.wjada przez usta Ezechjela, ił - za sprawiedliwego i nie- 
winnego. Tego natomiast, który z bogobojności i życia 
sprawiedliwego przechodzi do niesprawiedliwości i bez- 
bożności, Bóg poczytuje za grzesznika, niesprawiedliwego 
i bezbożnika. Przeto też Pan nasz, Jezus Chrystus, po- 
wiedział: 
"W jakim stanie was pochwycę, 
W taki m też sądzić będę.. 4 
l Wyżej 164. 
2 Tyt. 34j Rzy. 2 4 . 
8 Ez. 3312-20. 
4 W Ewangeljach nieznane logion Chrystusowe. przytacza je Clemens 
Alex. Quis dives sałv. 40; tudzie! w rozprawie itEpł 

 ,Q
 ..av:o
 at-:iar; 
wyd. Lagal'de, str. 73j zbli!one do Ez. 7 8 . 8 ; 18 24 - oo j 241-1 j 3312-16.20,
>>>
178 


DIALOG - 48 1 - 4 


48 1 


Tedy rzekł Tryfon: 
- Słyszeliśmy zatem, co o tych sprawach myślisz. 
Wróć się tedy do swych wywodów, które przerwałeś, i mów 
dalej. Otóż były one wprost nieprawdopodobne, i zdaje 
mi się, niemożliwe do udowodnienia. T o bowiem, co 
twierdzisz, że ten Chrystus jako Bóg najpiepw istniał przed 
wiekami, że potem zgodził się na to, by zostać człowiekiem 
i się narodzić, że nie jest to człowiek pochodzenia ludz- 
kiego, to, zdaje mnie się, jest nietylko nieprawdopodo- 
bieństwem, ale wprost głupstwem. 
Na to odpowiedziałem: 
- Wiem, że to, co mówię, wydaje się nieprawdopo- 
dobnem, a przedewszystkiem ludziom waszej narodowości, 
kt6rzyście nigdy nie chcieli ani rozumieć ani pełnić rzeczy 
bożych, ale zważaliście tylko na swych nauczycieli, jak to 
sam Bóg obwieszcza.! Otóż, Tryfonie, m6wiłem dalej, ten 
Jezus z całą pewnością jest Chrystusem Bożym, chociażbym 
nawet nie mógł udowodnić, że On, Syn Stwórcy wszech 
rzeczy, istniał poprzednio jako Bóg, i że się jako człowiek 
3 narodził z Dziewicy. Ale są niezbite dowody na to, że 
to On właśnie, ktokolwiek On jest, jest Chrystusem Bożym. 
Gdybym więc nie wykazał jego preegzystencji ani tego, że 
według woli Ojca zgodził się na to, by się narodzić jako 
człowiek, tak jak my cierpieniom podległy i ciałem okryty, 
tedy pod tym tylko jednym względem słusznie możnaby 
mi zarzucić, że zbłądziłem. Nie możnaby jednakowoż przeczyć, 
że On jest Chrystusem, chociażby się nawet na pozór 
wydawało, iż się jako człowiek narodził z człowieka, a wy" 
4 kazało się, że jest Chrystusem tylko z wyboru. Wśród 
waszych rodaków, przyjaciele, są bowiem tacy, którzy 
wprawdzie uznają, że On jest Chrystusem, ale oświadczają, 
iż jest człowiekiem ludzkiego pochodzenia. Nie godzę się 
na ich zda nie, a tak samo wielu z tych, co, moje zapatry" 
l Iz. 29 18 . 


2 


...
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 484-49 2 


179 


.J 


wania podzielają, na takie twierdzenie nigdyby się nie 
zgodziło. Sam bowiem Chrystus nie kazał nam wierzyć 
naukom ludzkim, ale temu, co głosili błogosławieni pro- 
rocy, i czego sam nauczał. 
Tryfon odparł: 
- Mnie zaś zdaje się, że właśnie ci, co powiadają, że 
to był człowiek, że z wyboru został namaszczony i stał 
się Chrystusem, więcej zasługują na wiarę, aniżeli ci z wa- 
szych, co twoje zdanie podzielają. My bowiem wszyscy 
oczekujemy Chrystusa, który będzie człowiekiem ludzkiego 
pochodzenia, i czekamy na Eljasza, który przyjdzie, by go 
namaścić. Jeśliby Jezus miał być Chrystusem, tedy wiedzieć 
należy, że to tylko człowiek prosty ludzkiego pochodzenia. 
Lecz ponieważ i Eljasz nie przyszedł, tedy oświadczam, że 
on nawet nie jest Chrystusem. 
Ja zaś zwróciłem się do niego z nowem zapytaniem: 
- Czy Słowo przez usta Zacharjasza nie powiada, że 
Eljasz przyjdzie przed owym wielkim i straszliwym dniem 
Pańskim 1 1 
Odpowiedział: 
- Tak jest istotnie. 
- A zatem, jeśli Słowo zmusza nas do przyznania, że 
przepowiedziano dwojakie przyjście Chrystusowe, jedno, 
kiedy się zjawi cierpieniom podległy, poniżony i w posta- 
wie niepozornej, 
 oraz drugie, kiedy przyjdzie otoczony 
chwałą i jako sędzia wszyśtkich, 8 jak się to zresztą wyżej . 
już niejednokrotnie stwierdziło,' czy tego, co Słowo Boże 
mówi o dniu straszliwym i wielkim, nie powinniście tak 
rozumieć, że Eljasz będzie poprzednikiem właśnie tego 
drugiego przyjścia Chrystusowego 1 
- Tak jest, odpowiedział. 


-'w 


49 1 


1 Ma). 4"- 
2 Iz. 532-3. 
M Dan. TJIi-Zi.
>>>
. 


180 


DIALOG - 493-5 


- I nasz Pan. mówiłem dalej. podał nam w naukach 
swoich. że się tak właśnie stanie. kiedy rzekł. iż też Eljasz 
przyjdzie. 1 My zaś wiemy. że to nastąpi. kiedy w chwale 
z niebios będzie się miał zjawić Pan nasz. Jezus Chrystus. 
Pierwsze już zresztą przyjściejego wyprzedził jako heroldDuch 
Boży. Ten sam. który był w Eljaszu. a przejawił się w Janie,2 
proroku z waszego rodu. po którym już żaden inny prorok 
u was nie powstał., Siadł on nad rzeką Jordanem i wołał: 
..Ja wprawdzie was chrzczę wodą ku pokucie. 
Przyjdzie przecie mocniejszy ode mnie. 
Którego sandałów ja nie jestem godzien nosić. 
Ten was chrzcić będzie Duchem $więtym i ogniem. 
Wiejadło Swoje w ręku Swem trzyma. 
I oczyści boisko Swoje. 
I pszenicę zbierze do gumna. 
Plewy zaś spali ogniem nieugaszonym. us 
Tego to proroka wasz król Heród zamknął w więzieniu. 
Gdy podczas obchodu urodzin królowi podobał się ta- 
niec bratanicy. rzekł jej. że może prosić. o coby tylko 
chciała. Tedy matka dziewczynie podszepnęła. by zażądała 
głowy Jana. który siedział w więzieniu. Na jej prośbę 
Heród wydał polecenie i kazał przynieść na misie głowę 
5 Janową.4 Przeto i nasz Chrystus. gdy jeszcze był na ziemi, 
rzekł pewnego razu do tych. co mówią. że Eljasz ma 
przyjść przed Chrystusem: 
.Eljasz wprawdzie przyjdzie i wszystko naprawi. 
Ale mówię wam: ' 
Eljasz już przyszedł. 
I nie poznali go. 
Lecz u czynili mu. co tylko chcieli." 5 
l Mt. 17 11 . 
2 Łk. 1 17 . 
8 Mt. 3 11 - 12 ; Łk. 3 16 . 
4 Mt 14 3 - 11 ; Mk. 61'1-28; Łk. 3 m . 
:; Mt. 17 11 - 11 . 


3 


4
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 49 5 - 8 


181 


I napisano: 
JI Tedy zrozumieli uczniowie, 
Że mówił do nich o Janie Chrzcicielu. ul 
li Tryfon odpowiedział: 
- I to mnie się wydaje nieprawdopodobne, co powia.. 
dasz, że Duch Proroczy, który był w Eljaszu, był również 
i w .Janie. 
Na to odparłem: 
- Nie uważasz, że to samo stało się z Jezusem, synem 
Nawego, który po Mojżeszu przejął hetmaństwo nad ludem? 
Tedy Mojżeszowi kazano na Jezusa ręce włożyć,2 a Bóg 
sam mówił: 
"A ja przeniosę na niego Ducha, , 
Który jest w tobie. U3 
Tedy rzekł: 
- Prawda. 
- A zatem, mówiłem dalej, jak Bóg wówczas, kiedy 
Mojżesz jeszcze żył wśród ludzi, na Jezusa przeniósł Ducha, 
który był w Mojżeszu, tak samo mógł Bóg sprawić, że Duch 
przeszedł z Eljasza na Jana. A stało się tak, by można 
pojąć, że jak Chrystus wpierwszem Swem przyjściu poka- 
zał się bez chwały, tak samo też Duch, w całej swej 
czystości mieszkający w Eljaszu, zjawił się bez chwały, jak 
s Chrystus w pierwszem przyjściu Swojem. "Ukrytą bowiem 
ręką Pan walczy z Amalekiem, u4 powiedziano, a nie za- 
przeczycie chyba, że Amalek padł. Ot6ż gdyby ta wojna 
z Amalekiem odnosiła się tylko do chwalebnego przyjścia 
Chrystusowego, jakieby znaczenie miały słowa: .ukrytą 
ręką Bóg walczy z Amalekiem 1" Powinniście więc zrozu- 
mieć, że ukryta moc boża była w Chrystusie ukrzyżowanym, 


1 Mt. 1718. 
2 Nu. 2718; Dł. 34 9 . 
3 Nu. 1117. 
ł Ex. 17 1 '; cfr.. Bal'nab.. 12".
>>>
50 1 


182 


DIALOG - 4Q8-5()3 


2 


przed którym drżą demony i wszelkie bez wyjątku Księstwa 
i Potęgi ziemskie. 
Tryfon się odezwał: . 
- Zdaje mnie się, że już wiele utarczek z licznymi prze- 
ciwnikami w tych spornych kwestjach stoczyłeś i dlatego . 
masz gotowe odpowiedzi na wszystkie możliwe pytania. 
A więc powiedz mi przedewszystkiem, jakie masz dowody 
na to, że istnieje inny jeszcze Bóg oprócz 5tw6rcy wszech- 
świata, a potem jeszcze złóż dowód, ze On zgodził się 
na to, by się narodzić z Dziewicy.. 
Tedy odpowiedziałem: 
- Pozwól mi najpierw przytoczyć kilka słów z proroctwa 
Izajaszowego, odnoszących się do poprzednika tego samego 
Pana naszego, Jezusa Chrystusa, Jana, Chrzciciela i Proroka. 
Odrzekł: 
- Proszę. 
Mówiłem więc: 
- A zatem Izajasz poprzednicze przyjście Janowe w ta- 
kich przepowiedział słowach: 
,,1 rzekł Ezechjasz do Izajasza: 
Dobre jest słowo, które Pan powiedział: 
Niech będzie pokój i sprawiedliwość za dni naszych. uI 
Tudzież: 
"Pocieszcie lud, kapłani, 
Przemówcie do serca Jerozolimy i pocieszcie ją, 
Albowiem do ostateczności doszło jej poniżenie. 
Odpuszczono jej grzech, 
Albowiem wzięła z ręki Pańskiej w dwójnasób za grzechy 
swoje. 
Głos wołającego w pustyni: 
Przygotujcie drogi Pańskie, 
Prostujcie ścieżki Boga naszego. 
Każda dolina wypełni się, 
1 łz. 3gB. 


3
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 5()3-s 


183 


5 


I każda góra i pagórek zniży się, 
I wszystko, co krzywe, się wyprostuje, 
I bezdroża staną się drogami równemi, 
I zjawi się chwała Pańska, 
I ujrzy wszelkie ciało zbawienie boże, 
Albowiem Pan mówił. 
Głos mówiącego: Wołaj! 
I rzekłem: Co mam wołać? 
Wszelkie ciało trawa, 
I wszelka chwała ludzka jak kwiat trawy. 
Uschła trawa, 
I kwiat opadł, 
Słowo zaś Pańskie trwa na wieki. 
Wstąp na górę wysoką, 
Ty, co dobrą niesiesz nowinę Syjonowi; 
Podnieś silnie głos swój, 
Ty, co dobrą niesiesz nowinę Jerozolimie. 
Podnieście go, nie lękajcie się. 
Rzekłem do miast Judy: 
Oto Bóg wasz, 
Oto Pan przychodzi z mocą, 
I ramię przychodzi z panowaniem. 
- Oto zapłata przy Nim, 
. l dzieło przed obliczem Jego. 
Jak pasterz paść będzie trzodę Swoją, 
I ramieniem Swojem zgromadzi owce, 
I brzemienną pocieszy. 
Kto zmierzył ręką wodę, 
I piędzią niebo, 
I garścią całą ziemię? 
Kto wagą zważył góry, 
I doliny na szali? 
Kto poznał myśl Pańską, 
I kto był doradcą Jego, 


..
>>>
184 


DIALOG - 50 5 -51 2 


Który go nakłonił? 
Albo u kogo zasięgał rady? 
I kto go nakłonił? 
Albo kto Mu pokazał sąd? 
Albo drogę sumienia ktoż mu dał poznać? 
Wszystkie narody jak kropla, co sączy z kadzi, 
I uznano je za chwiejącą się szalę, 
I za ślinę poczytane będą. 
Libanu zaś nie starczy na ogień, 
I czworonogów nie starczy na całopalenie. 
I wszystkie narody nic nie znaczą, 
I za nic zostały poczytane. II 1 
511 Gdym skończył, odezwał się Tryfon: 
- Dwuznaczne są wszystkie słowa proroctwa, które 
przytoczyłeś, mężu, i niema w nich nic przekonywającego 
na dowód tego, co chcesz stwierdzić. 
Tedy odrzekłem: 
- Gdyby w narodzie waszym, Tryfonie, prorocy nie 
ustali i gdyby istnieli jeszcze teraz, po owym Janie, mogli.. 
byście słusznie uważać, że te słowa mają znaczenie dwo.. 
:? jakie. Lecz jeśli Jan przyszedł jako poprzednik i wołał 
ludzi do pokuty, 2 jeśli Chrystus zjawił się wówczas, gdy 
on jeszcze siedział nad rzeką Jordanem, i koniec położył 
jego prorokowaniu i chrzczeniu, jeśli dobrą nowinę głosił 
i sam mówił, że zbliżyło się królestwo niebieskie, s że wiele 
miał cierpieć od uczonych i faryzeuszów, że miał być 
ukrzyżowany i trzeciego dnia zmartwychwstać, 4 a potem 
znowu powrócić do Jerozolimy i z uczniami znowu razem 
pić i jeść, 5 jeśli przepowiedział, że w czasie między pierws zem 


l łz. 40 1 - 17 . 
2 Mt. 3', 
ił Mł. 4 17 . 
4 MI. 1@1. 
:; Mł. 2629.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 512-52 2 


185 


a drugiem przyjściem Jego. jak się już rzekło, 1 powstaną 
herezje 2 i fałszywi prorocy w imię Jego. 3 a chyba tak jest, 
jakżeż się jeszcze można wahać, skoro same fakty za tern 
3 przemawiają? Mówił również o tern. że w narodzie waszym 
już więcej proroków nie będzie, i że się pokaże, iż Nowy 
Testament, którego założenie Bóg oddawna zapowiedział, 
już tedy nastał, jako że On jest Chrystusem. A oto słowa Jego: 
"Zakon i prorocy aż do Jana Chrzciciela. 
Odtąd królestwo niebieskie gwałt cierpi, 
I gwałtownicy je porywają. 
A jeśli je chcecie otrzymać. 
Onci jest Eljasz, który ma przyjść. 
Kto ma uszy ku słuchaniu, niech słucha. "4 
2: Także Jakób patrjarcha przepowiedział, że będą dwa 
przyjścia Chrystusowe, że w pierwszem będzie cierpieniom 
podległy. że po Jego przyjściu nie będzie ani proroka, ani 
króla w narodzie waszym, że wreszcie narody, dodałem, 
wierzące w Chrystusa cierpiącego; oczekiwać będą powrotu 
Jego. W przenośni przecie i skrycie. rzekłem, Duch Swięty 

 tak właśnie mówił. Poczem rzekłem: Oto słowa Jego: 
"Juda. chwalili cię bracia twoi, 
Ręce twoje na grzbiecie nieprzyjaciół twoich. 
,Kłaniać się będą tobie synowie ojca twego. 
Lwie szczenię Juda! 
Z źdźbła, synu m6j. powstałeś. 
Legł i zasnął jak lew i jak lwiątko, 
Kto go zbudzi? 
Nie zabraknie księcia z Judy, ani wodza z lędźwi jego, 
Póki ni e przyjdzie to, co odłożone dla Niego. 5 
1 Wyżej 353. 
2 1 Kor. 11 1g . 
B Mt. 245'11. 
4 Mt. 111i-16. 
li Niżej 12()ł zaznacza Justyn, że należy czytać: . Póki nie przyjdzie 
Ten, któremu to odłożone.-
>>>
186 


DIALOG - 52 2 - 4 


I Ten będzie Oczekiwaniem narodów. 
Który wiąże u winorośli oślę Swoje, 
I u latorośli oślę osła Swego. 
Wypierze w winie szatę Swoją, 
I w krwi grona ubranie Swoje. 
Wesołe są oczy jego od wina, 
I białe są zęby jego jak mleko."l 
By w waszym narodzie kiedykolwiek zakrakło proroka 
czy księcia. od samego jego początku aż po czasy. kiedy 
się ten Jezus Chrystus narodził i cierpiał. tego chyba nie 
będziecie śmieli i mogli ani twierdzić ani udowodnić. 
O Herodzie, za którego Chrystus cierpiał. mówicie wpraw- 
dzie, że był Askalonitą. ale równocześnie powiadacie, że 
był w narodzie waszym arcykapłanem. tak że nawet wów- 
czas mieliście kogoś. który według Zakonu Mojżeszowego 
ofiary składał i stał na straży wszystkich innych przepisów. 
A ponadto prorocy szli w nieprzerwanej sukcesji aż do 
Jana. tak że nawet wówczas. gdy do Babilonu lud wasz 
uprowadzono. gdy ziemię waszą wojna spustoszyła i święte 
naczynia zrabowano, nie zabrakło wśród was proroka. który 
był panem. wodzem i księciem ludu waszego. Duch bo.. 
wiem. który przebywa w prorokach, namaszczał również 
4 i ustanawiał królów waszych. Lecz po zjawieniu się i śmierci 
Jezusa, naszego Chrystusa. wśród ludu waszego już więcej 
nie było i niema żadnego proroka. Co więcej. przestaliście 
podlegać własnemu swemu królowi, a ponadto ziemia wasza 
zamieniła się w pustynię i opustoszała jak szałas w ogrodzie. j 
Przez to zaś, że Słowo przez Jakóba powiedziało: 
III Ten będzie Oczekiwaniem narod6w."s 
wskazało symbolicznie na oba przyjścia Jego i na przyszłą 
narodów wiarę. co zresztą na własne oczy oglądać .możemy. 


.. 
" 


l Gen, 498--12, 
2 Iz. 1'1-8. 
a Gen. 4910.
>>>
CZĘSĆ PIERWSZA - S2ł-S3 3 


187 


My bowiem, którzy pochodzimy z wszystkich narodów, 
cośmy przez wiarę Chrystusową stali się bogobojnymi 
i sprawiedliwymi, oczekujemy powtórnego przyjścia Jego. 

31 A dalej, słowa: 
"Który wiąże u winorośli oślę Swoje, 
I u latorośli oślę osła Swego,"l 
przepowiadały dzieła, jakich dokonał za pierwszego przyjścia 
Swego, a także narody, które w Niego uwierzyć miały. 
Były one bowiem jak oślę nie objuczone i nie dźwigające 
jarzma na karku, póki nie przyszedł Chrystus, nie wysłał 
uczniów i przez nich im nie dał nauki Swojej. ' Tedy dźwi- 
gali jarzmo słowa Jego i karku nadstawili, by nieść cier- 
pliwie wszystko ze względu na dobra, których się spodzie- 
2 wali, a które On przyobiecał. I Pan nasz rzeczywiście ka- 
zał oślicę z jej oślęciem, przywiązaną u wejścia do wioski 
Betfage, uczniom swoim przyprowadzić Sobie wówczas, 
gdy zamierzał odbyć wjazd do Jerozolimy,2 a potem wsiadł 
na nią i wjechał do miasta. Tedy to, co wyraźnie prze- 
powiedziano, że się mialo stać przez' Chrystusa, spełniło 
się, jak wiemy, przez Niego. Tedy jasno się wykazało, że 
to On właśnie jest Chrystus. Tymczasem, aczkolwiek 
wszystko to się stało i chociaż na to Pisma wskazują, wy 
jeszcze trwacie w zatwardziałości serca swego. 
s Ze tak się dziać miało, przepowiedzial Zacharjasz, jeden 
z dwunastu proroków, w następujących słowach: 
"Nie posiadaj się z radości, córko Syjońska, 
Krzycz, wolaj, córko Jerozolimska, 
Oto król twój przyjdzie do ciebie, 
Sprawiedliwy, Zbawca, łagodny i ubogi, 
Siedząc na jucznem bydlęciu i na źrebięciu 
oślicy. "8 
1 Gen. 49 11 ; dr. Apol. I, 32. 
2 MI. 21 2 . 
II Zach. 99.
>>>
54 1 


188 


DIALOG - 53 4 -54 1 


6 


Jeśli Duch Proroczy razem z patrjarchą Jakóbem po- 
wiada. że Chrystus będzie posiadał juczną oślicę i jej oślę, 
jeśli ponadto. jak się już rzekło. On sam rozkazał swym 
uczniom oba te zwierzęta przyprowadzić Sobie. to wska- 
zywał na to. że i WY. z synagogi. i inni. z narodów po- 
gańskich. w Niego uwierzyć macie. Jak bowiem tych, co 
z pogan pochodzą, symbolem było nieobjuczone oślę. tak 
znowu obrazem tych. co się z waszego ludu wywodzą, 
była juczna oślica; toć macie nałożony sobie przez pro- 
roków Zakon. 
Ale prorok Zacharjasz przepowiedział ponadto. że tenże 
sam Chrystus dozna pobicia. a uczniowie Jego się roz- 
proszą. co się również stało. Otóż po Jego ukrzyżowaniu, 
uczniowie. którzy z Nim przebywali. rozbiegli się aż do czasu, 
kiedy zmartwychwstał i przekonał ich. że właśnie tak prze- 
powiedzianą była męka Jego. 1 W tern tedy głębokiem 
przeświadczeniu wyszli na cały świat i taką szerzyli naukę. 
Dlatego my jesteśmy silni w wierze j- nauce Jego, 
jako że przekonanie nasze opieramy na prorokach. tudzież 
na tem. że widzimy. jak po całym świecie w imię tego 
Ukrzyżowanego powstali ludzie bogobojni. A oto słowa 
Zacharjaszowe: 
..Mieczu. zbudź się 
Nad pasterzem Moim i nad mężem ludu Mego. 
Mówi Pan Zastępów. 
Uderz pasterza. 
A rozproszą się owce jego."2 
To wreszcie, co Mojżesz powiedział. a patrjarcha Jakób 
prorokował. że: 
"Wypierze w winie szatę Swoją, 
I w krwi grona ubranie Swoje."s 


4 


Ej 


1 Lk. 2425-28; «-ł6. 
2 Zach. 13 7 . 
8 Gen. 49 11 .
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA -.54 1 -55 2 


189 


oznaczało. iż krwią Jego mieli być obmyci wierni Jego. 
Szatą Jego bowiem nazwał Duch $więty tych. co od Niego 
otrzymują grzechów odpuszczenie. w których mocą Swoją 
zawsze jest obecny. a widocznie się przejawi w drugiem 
! przyjściu Swojem. Jeśli następnie Słowo mówi o "krwi 
grona." to tern samem w mistrzowski sposób wskazuje na 
to, że Chrystus ma wprawdzie krew. ale nie pochodzi 
ona z nasienia ludzkiego. tylko z mocy bożej. Jak bowiem 
krwi winnej nie utworzył człowiek. tylko Bóg, tak samo zapo- 
wiedziano. że i krew Chrystusowa nie będzie pochodziła z ro- 
dzaju ludzkiego. ale z mocy bożej. A zatem proroctwo. które 
przytoczyłem. pokazuje. że Chrystus nie jest człowiekiem ludz- 
kiego pochodzenia. zrodzonym zwykłym ludzkim sposobem. 
51 Na to odparl Tryfon: 
- Pamiętać będziemy i o tern objaśnieniu twojem. 
jeśli jeszcze innemi dowodami poprzesz to właśnie mnie- 
manie. Na razie przecie powróć do właściwej rozprawy 
i udowodnij nam. że Duch Proroczy uznaje istnienie innego 
Boga oprócz Stworzyciela wszechświata. Tylko nie przy- 
taczaj mi owego "słońca i księżyca". o których mówi 
Pismo. że Bóg dopuściI. by im się narody jak bogom kła- 
niały.l Wyrażenia tego prorocy prawie że nadużywają. kiedy 
tak często mówią: 
'"Bóg twój jest Bogiem bogów i Panem panów." 
a potem wielokrotnie dodają: 
"Wielki. i Mocny. i Straszliwy. Ie i 
Nie znaczy to bowiem. że to są bogowie prawdziwi. 
Przeciwnie. Słowo uczy nas. że Bóg. prawdziwy Stwórca 
wszechświata. jest Panem jedynym wśród tych. których 
uważa się za bogów i panów. By jasno i tę rzecz stwierdzić. 
Duch $więty rzekł przez usta świętego Dawida: 


2 


1 Niżej 121 2 . Tak samo Ciem. Alex.. Strom VI. 14; Or/g. In Joh. 
II,32/, Na podstawie Dt. 4 1g , 
2 Dt. 1017, 


Plama Ojc6w Kościoła T. IV. ŚW. Justyn. 


20
>>>
190 


DIALOG - 55 2 -562 


56 1 


"Bogi narodów, których się za bogów uważa, 
To bożyszcza demonów, 
Ale nie bogi,"l 
i łączy z tern zaraz przekleństwo na tych, co je tworzą 
i się im kłaniają. 2 
Odpowiedziałem: 
- Nie te ja dowody przytoczyć chciałem, Tryfonie, 
które, wiem dobrze, potępiają tych, co tego rodzaju lub 
tym podobnym bożyszczom cześć oddają, ale dowody, któ- 
rym się nikt nie będzie mógł przeciwstawić. Zdawać ci się 
będzie, że to są rzeczy nowe, aczkolwiek je codziennie 
czytacie, tak że i stąd zrozumiecie, iż to dla waszej nie- 
godziwości Bóg zakrył przed wami możność pojmowania 
mądrości, zawartej w słowach Jego. Wyjątek stanowi tych 
niewielu, którym z łaski wielkiego miłosierdzia Swego, jak 
mówi Izajasz. 3 pozostawił zarodek zbawienia, by naród 
wasz, jak Sodomici i Gomorejczycy, zupełnej nie doznał 
zagłady. Zwróćcie więc uwagę na to, co z ksiąg świętych 
przypomnieć w
m zamierzam, a czego nawet objaśniać nie 
potrzeba, a tylko poprostu wysłuchać. 
A zatem Mojżesz, błogosławiony i wiemy sługa boży,. 
zaznacza. że to Bóg zjawił się Abrahamowi w pobliżu dębu 
w Mambre, razem z dwoma aniołami,których na sąd sodomski 
posłał ktoś Inny, Ten, co zawsze przebywa ponad niebio.. 
sami, który się nigdy nikomu nie ukazał i z nikim wprost 
nie rozmawiał, którego uważamy za Stworzyciela wszech.. 
2 świata i O jca. 5 Oto, jak mówi: 
1 Ps. 956; 1 Par, 162 6 . 
2 Ps, 113 16 . 
8 łz. 19; 1()22: Rzy. 92"i
, 
4 Nu, 127; Żyd, 3 2 - 6 , 

 Nie Ojciec tylko Logos objawiał się patrjarchom i prorokom według 
interpretacji Justyna. Ojciec, Stworzyciel wszechświata, mieszka ponad 
światem. ponad niebiosami, jest niedostępny. a z światem styka się 

 
pośrednictwem Logosa, Widoczne są tutaj niewątpliwe wpływy platońskie) 
idei Boga transcendentalnego, ale r6wnież reminiscencje początku Ewan- 
gelji Janowej. zwłaszcza 1 18 . Cfr. Wstęp LXXXVI i nast. 


3
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 562- 4 


191 


.1 ukazał mu się Bóg w pobliżu dębu w Mambre, 
Gdy siedział w drzwiach namiotu sweg
. w samo południe. 
A gdy podniósł swe oczy, ujrzał, 
A oto trzej mężowie stali nad nim. 
Gdy zobaczył, wybiegł ku nim z drzwi namiotu swego. 
I upadł na ziemię i rzekł . . .. 1 i tak dalej aż do 
słów: 2 
"Wstał zaś Abraham rychło rano, by się udać na miejsce, 
Gdzie stał przed Panem. 
I spojrzał w stronę Sodomy i Gomory, 
A oto z ziemi wznosił się płomień, 
Jak dym z pieca." 3 
Gdy skończyłem. zapytałem ich, czy zrozumieli te słowa. 
:: Oni zaś odrzekli, że wprawdzie zrozumieli, ale że słowa 
przytoczone nie zawierają najmniejszego dowodu na to, iż 
jest, albo że Duch $więty powiedział. iż istnieje jakiś inny 
Bóg czy Pan oprócz Stworzyciela wszech rzeczy. 
4 Na to odparłem: 
- O tern, co mówię, będę się starał was przekonać, 
jako że Pismo jest dla was zrozumiałe. Otóż istnieje. 
i powiedziano, że istnieje inny Bóg i Pan, niższy od Stwo- 
rzyciela wszechświata, nazwany także Aniołem, bo oznajmia 
ludziom wszystko, co im chce oznajmić Stwórca wszech 
rzeczy, ponad którego innego Boga niema. 4 
Raz jeszcze powtórzywszy słowa już przytoczone, zapy- 
tałem Tryfona: 
- Czy to Bóg, zdaniem twojem. pod dębem w Mambre 
zjawił się Abrahamowi, jak mówi Słowo? 
Odrzekł : 
_ - Tak jest. 
l Gen. 181-8. 
2 Justyn prawdopodobnie przytoczył cały ustęp. a skrót pochodzi od 
kopisty. 
3 Gen, 1911-28. 
4 Cfr. Wstęp LXXXV i nast. 


20.
>>>
192 


DIALOG - 565-7 


c 


- Czy to był jeden z owych trzech. pytałem dalej, 
którzy się w postaci mężów. jak powiada święty Duch 
Proroczy. objawili Abrahamowi? 
Na to on: 
- Nie. Bóg mu się objawił przed widzeniem owych 
trojga. A dalej. owi trzej, których Słowo zowie aniołami, 
byli aniołowie. z których dw6ch miało posłannictwo 
zniszczenia Sodomy. a jeden zwiastuje S
rze. że będzie 
miała dziecko. i dla tego właśnie był posłany. Gdy zaś 
spełnił swe posłannictwo. oddalił się. 
- Jakżeż więc? odezwałem się. Ten jeden z owych 
trojga, który był w namiocie i powiedział: 
"Po roku wrócę do ciebie. 
A Sara będzie miała syna". 1 
znowu się zjawia. gdy Sara porodziła syna. a Słowo -Pro- 
rocze i tedy zaznacza. że to Bóg? By to. co mówię, 
było wam zupełnie zrozumiałe, posłuchajcie. jak się Mojżesz 
7 wyraził dosłownie. Oto jego słowa: 
"Gdy Sara zobaczyła syna Agary. niewolnicy egipskiej, 
Który się narodził Abrahamowi. 
Jak się bawił z Izaakiem. jej synem. 
Rzekła do Abrahama: 
Wypędź tę niewolnicę i jej syna. 
Nie będzie bowiem dziedzicem syn tej niewolnicy 
Razem z synem moim Izaakiem. 
Bardzo przykrem wydało się Abrahamowi to słowo o synu 
jego. 
Rzekł zaś Bóg do tAbrahama: 
Niech ci się nie wydaje przykrem. 
Co powiedziano o dziecku i niewolnicy. . 
We wszystkiem. co ci powie Sara. słuchaj jej głosu. 
Bo od Izaaka imię swe weźmie nasienie twoje. us 


4i 


5 


'r. 


l Gen. 18 1ł . 
2 Gen. 21 1ł - n .
>>>
. 


CZĘŚĆ PIERWSZA - 568-11 


193 


Czyście więc zrozumieli, że Ten, który pod dębem mówił, 
iż powróci, a wiedział naprzód, że Abrahamowi będzie ko- 
niecznie trzeba porady w tem, czego Sara od niego żądała, 
rzeczywiście powrócił, tak wła
nie jak napisano, i że jest 
Bogiem'/ Na to wskazują słowa następujące: 
"Rzekł zaś Bóg do Abrahama: 
Niech ci się nie wydaje przy krem, 
Co powiedziano o dziecku i niewolnicy." l 
Tak go zapytałem. 
Na to odrzekł Tryfon: 
- Tak jest. Ale ty z tych słów nie dowiodłeś, że 
istnieje inny Bóg oprócz T ego, który się zjawił Abrahamowi, 
który się ukazał również innym patrjarchom i prorokom. 
Stwierdziłeś tylko, fe myśmy nie dobrze zrozumieli, jakoby 
owi trzej, którzy byli w namiocie u Abrahama, wszyscy byli 
aniołami. 
JO Tedy znowu się odezwałem: 
- Jeślibym nawet na podstawie Pisma nie mógł udo- 
wodnić, że jeden z owych trzech jest Bogiem i i Aniołem 
się zowie, 8 fe sprawuje, jak się już rzekło, poselstwo 
Boga, Stwórcy wszech rzeczy, do wszystkich, do których 
On chce, to jednak powinniście uznać, że Ten, który 
się' objawił Abrahamowi tutaj na ziemi w postaci męża 
i w towarzystwie dwóch aniołów, jest Bogiem, istniejącym 
przed świata tego stworzeniem, jak to zresztą cały wasz 
naród my
li. 
- Zapewne, odrzekł, takie bowiem dotąd było nasze 
zapatrywanie. 
11 Ja zaś na to: 
- Powracam do Pism i będę się starał was przekonać, 
że Ten, o którym one opowiadają, iż się objawił Abraha- 


" 


9 


l Gen. 2112. 
2 Gen. 181. 
3 Gen. 3111.
>>>
. ' 


194 


DIALOG - 56 11 - lł 


]
 


mowi, Jakóbowi i Mojżeszowi, i o którym napisano, iż jest 
Bogiem, jest inny aniżeli Bóg, Stwórca wszech rzeczy j 
mówię co do liczby, a nie co do myśli. l Twierdzę bowiem. 
że On nigdy nic nie zrobił ani powiedział, czegoby Stwórca 
świata, ponad którego niema innego Boga, nie był chciał. 
iżby zrobił i powiedział. 2 
Tryfon odezwał się: 
- A zatem daj dowód, że On istnieje, byśmy się i pod 
tym względem zgodzili. O ile cię rozumiemy, to powiadasz. 
iż On nic nie mówił, ani zrobił, ani twierdził, coby się nie 
zgadzało z myślą Stwórcy wszechświata. 
Na to ja: 
- Otóż Pismo, przeze mnie już przytoczone, rzecz tę 
wam wyjaśni. Takie są jego słowa: 
"Słońce wzeszło nad ziemią, 
I Lot wchodził do Segor. 
A Pan spuścił na Sodomę deszcz siarki i ognia, 
Od Pana' z nieba, 
I zniszczył te miasta i całą okolicę. u s 
Tedy czwarty z towarzyszów Tryfonowych, którzy pozo- 
stali, odezwał się: 
- A zatem trzeba koniecznie powiedzieć, że T en z dwóch 
aniołów, co zstąpili do Sodomy, którego samego Słowo 
przez usta Mojżesza zowie Panem, jest również Bogiem. 
oprócz Tego, który się objawił Abrahamowi. 
- To nietylko dlatego, odrzekłem, co się przytoczyło. 
trzeba w każdym razie uznać, że oprócz Tego, o którym wiemy 
iż jest Stwórcą wszechświata, Duch $więty jeszcze innego 
obwieszcza Panem. Mówi tak nietylko przez usta Mojżesza. 
ale i przez Dawida. Tak się bowiem i przez niego odzywa: 
1 Między Bogiem Ojcem i Bogiem Logosem zachodzi różnica nume- 
ryczna - aplD-p.tj); jedno są co do myśli - TvwtlTl' Różne Osoby, jedna 
Istota. Cfr. Wstęp LXXXIV i nast. 
2 Jan 12"9. 
B Gen. 1928-!5, 


13 


14
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - S6 U - 1i 


195 


"Mówi Pan do Pana Mego: 
Siądź po prawicy Mojej, 
Póki nie położę nieprzyjaciół Twoich 
Jako podnóżek pod nogi Twoje," 1 
co się zresztą już przytoczyło. Prócz tego powiada innemi 
słowy : 
"Tron Twój, Boże, na wiek wieków, 
Berłem prawości berło królowania Twego. 
Umiłowałeś sprawiedliwość i nienawidziłeś nieprawoscI, 
Przeto namaścił Cię, Boże, Bóg Twój olejem radości, 
I Z pośród towarzyszów Twoich." 2 
I 15 Jeśli więc powiadacie, że Duch Swięty oprócz Ojca 
wszech rzeczy i Chrystusa Jego jeszcze kogoś trzeciego 
zowie Bogiem i Panem, dajcie na to odpowiedź. Ja zaś 
przyrzekam dowód z samego Pisma, że ono Panem nie 
nazywa jednego z owych aniołów, co to zstępowali do So- 
domy, ale Tego, który był z nimi, który nazwany Bogiem, 
a zjawił się Abrahamowi. 
Na to Tryfon: 
- Dajże dowody, bo jak widzisz, dzień już schodzi, 
a my nie jesteśmy przygotowani na odpowiedzi, które trącą 
takie m niebezpieczeństwem; nigdyśmy też nikogo nie 
słyszeli, ktoby takich spraw dociekał, badał je lub ich do- 
wodził. A zresztą i ciebie nie słuchalibyśmy tak cierpliwie, 
gdybyś wszystkiego do Pism nie odnosił. Na nich to bo- 
wiem starasz się oprzeć dowody i powiadasz, że niema 
innego Boga ponad Stworzyciela wszech rzeczy. 
ł- 
, Odrzekłem: 
- Otóż wiecie, że Pismo mówi: 
"I rzekł Pan do Abrahama: 
Dlaczego Sara śmiała się i mówiła: 
Czy ja naprawdę porodzę? 


16 


1 Ps. 109 1 . 
2 Ps. 44'i-8.
>>>
196 


DIALOG - S6 1 .- 19 


Przeciem się zestarzała. 
Czy u Boga jest to słowo niepobieństwem '/ 
T ej samej pory wrócę do ciebie za rok, 
A Sara będzie miała syna." 1 
A trochę dalej powiada: 
"Powstawszy stąd, I 
Mężowie spuścili wejrzenie ku Sodomie i Gomorze, 
Abraham zaś szedł z nimi razem, towarzysząc im. 
Pan zaś rzekł: 
Nie zataję Ja przed Abrahamem, sługą Moim, 
Tego, co zrobię."! 
I nieco dalej tak znowu mówi: 
"Rzekł Pan: 
Krzyk Sodomy i Gomory wzmógł się, 
A grzechy ich bardzo wielkie, 
Zstąpię tedy i zobaczę, 
Czy stosownie do krzyku, który do mnie dotarl. miary 
dopełnili. 
Czy też tak nie jest; 
Albowiem chcę wiedzieć. 
I odwrócili się mężowie stąd i szli do Sodomy, 
Abraham zaś stał przed Panem. 
I zbliżywszy się Abraham. rzekł: 
Czy sprawiedliwego zgładzisz razem z bezbożnikami 7" Ił 
I tak dalej. Nie potrzeba bowiem. zdaniem mojem. raz 
jeszcze wypisywać tego samego, ponieważ wyżej już 
wszystko napisałem. ale to tylko przytoczyć należy. z czego 
le czerpałem dowód dla Tryfona i towarzysz6w jego. Tak tedy 
w dalszym ciągu doszedłem do słów następujących: 
"Odszedł tedy Pan. gdy przestał mówić do Abrahama, 
I odszedł do miejsca Swe6fo. 


18 


l Gen, 18 1 1-1ł. 
s Gen. 18 1 &-17. 
· Gen. 18
.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 56 1 lr-21 


197 


20 


Dwaj aniołowie zaś przyszli do Sodomy wieczorem, 
A Lot siedział w pobliżu bramy sodomskiej . . ." l i tak 
dalej aż do słów: 
"Wyciągnęli tedy mężowie ręce, 
I pociągnęli Lota ku sobie do domu, 
I drzwi domu zamknęli. . ."! i to, co następuje aż do 
ustępu: 
"I chwycili aniołowie za ręce jego, jego żonę i córki, 
Albowiem Pan go oszczędził. 
I stało się, że ich wywiedli za miasto i rzekli: 
Ratuj, ratuj że duszę swoją r 
Nie obracaj się wstecz, 
I nie zatrzymuj się nigdzie w okolicy. 
Na górę uciekaj, 
By cię nieszczę
cie nie pochwyciło razem z innymi. 
Lot zaś rzekł do nich: 
Proszę Cię, Panie, 
Ponieważ sługa Twój znalazł miłosierdzie w obliczu 
Twojem, 
I rozwielmożniłe
 sprawiedliwość Swoją, 
Ze dałeś życie duszy mojej: 
Ja nie mogę uciec na górę, 
Bo mogłoby mnie chwycić nieszczęście i mógłbym umrzeć. 
Oto miasto w pobliżu, gdzie uciec mogę, 
Tam, to maluczkie, 
Tam znajdę zbawienie; 
Ach, jakie maluczkie, 
I żyć będzie dusza moja. 
I rzekł do niego: 
Oto podziwiałem oblicze twoje i w tem słowie, 
Tak że nie zniszczę miasta, o którem mówiłeś. 
Spiesz się tam znalefć zbawienie, 
1 Gen. 1881; 191. 
t Gen. 1910. . 


!l
>>>
198 


OIAL OG - 56 21 -57 2 


57 1 


Albowiem nie będę mógł przystąpić do czynu, 
Póki ty tam nie wejdziesz. 
Dlatego nazwał to miasto imieniem Segor. 
Słońce wschodziło nad ziemią, 
I Lot wchodził do Segor, 
I Pan spuścił na Sodomę i Gomorę deszcz siarki i ognia, 
Od Pana z nieba, 
I zniszczył te miasta i całą okolicę." l 
Gdym to skończył, jeszcze potem dodałem: 
- A teraz, przyjaciele, czyście mnie rozumieli, że jeden 
z owych trzech, który jest i Bogiem i Panem, a służy 
Owemu w niebiesiech, jest Panem tych dwóch aniołów? 
Gdy ci bowiem udają się do Sodomy, On pozostał i mówi 
do Abrahama to, co Mojżesz napisał. A gdy i On odszedł 
po skończonej rozmowie, Abraham wrócił do domu swego. 
28 Gdy zaś przybył do Sodomy, tedy już z Lotem nie rozma- 
wiają dwaj aniołowie, ale właśnie On, jak Słowo na to 
wskazuje. I jest to Pan, który od owego Pana, co prze- 
bywa w niebie, to znaczy od Stwórcy wszech rzeczy, bierze 
polecenie wymierzenia Sodomczykom i Gomorejczykom 
wszystkiego, co Słowo wylicza, kiedy mówi: 
"Pan spuścił na Sodomę i Gomorę deszcz siarki i ognia, 
Od Pana. w niebie." 2 
Gdy umilkłem, odezwał się Tryfon:' 
- Rzecz oczywista, Pismo zmusza nas do przyznania, 
że tak jest. Prawdziwą jednak trudność nasuwa powie- 
dzenie, że On jadł to, co mu Abraham przygotował i po- 
dał. 8 Sam to chyba przyznasz. 
Na to odpowiedziałem: 
- Prawda, Pismo mówi, że jedli. Przypuśćmy, że po.. 
wiedziano, iż jedli wszyscy trzej, a nietylko ci dwaj, kt6rzy 
'. 


22 


2 


1 Gen. 19 1 6-'.oÓ. 
2 Gen. 19 24 . 
8 Gen. 18 6 -8.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 57 2 -58\ 


199 


-ł 


byli prawdziwymi aniołami i swe pożywienie mają, jak to 
się dla nas samo przez się rozumie, w niebiesiech. Jeśli 
więc nie żywią się tern samem pożywieniem, jakiego ludzie 
używają - toć o owej mannie, którą jako pokarmem 
ojcowie wasi żywili się w pustyni, mówi Pismo, że "jedli 
chleb anielski", 1 - jeśli tak jest, tedy mógłbym powie- 
dzieć, że Słowo, kiedy powiada, iż jedli, mówi tak samo 
jak my, gdy n. p. twierdzimy o ogniu, iż wszystko pożarł. 
Pod żadnym warunkiem przecie tego ich jedzenia tak nie 
rozumiemy, jakoby przy tern w ruch wprawiali swe zęby 
i szczęki. A zatem niema tutaj żadnej trudności, o ile tylko 
mamy jaką taką wprawę w używaniu wyrażeń obrazowych.. 
3 Na to Tryfon: 
- Możliwe jest i takie rozwiązanie trudności, dotyczącej 
sposobu jedzenia, a wynikającej z wyrażenia, że pożywali 
i jedli to, co im Abraham przygotował. A teraz dajże nam 
już odpowiedź na zapytanie, jak to ten Bóg, który się 
zjawił Abrahamowi, a jest sługą Boga, Stworzyciela wszech.. 
świata, narodził się z Dziewicy i stał się człowiekiem, pod.. 
ległym cierpieniom, jak wszyscy inni ludzie. 
Odrzekłem: 
- Pozwól mi pierwej, Tryfonie, dorzucić do tego przed.. 
miotu jeszcze inne, obszerniejsze dowody, abyście i pod 
tym względem do zupełnego doszli przeświadczenia. Potem 
dopiero dam odpowiedź, której się domagasz. 
Odpowiedział: 
- Czyń, jak ci się podoba, bo zabierasz się do rzeczy 
i dla mnie wielce pożądanej. 
l Tedy zabrałem głos: 
- Pisma wam pragnę przytoczyć, ale nie na tern mi 
zależy, by z chęci popisania się sztuką pokazać wam wieI.. 
kie słów zbiorowisko. Nie mam zresztą do tego żadnych 

olności. Bóg dał mi tylko jedną łaskę, że Pisma Jego 
l Ps. 11211.
>>>
200 


DIALOG - 58 1 - 5 


rozumiem. Do współudziału zaś zapraszam wszystkich, 
darmo i szczerze, by czasem i z tego powodu nie zasłużyć 
na potępienie w owym sądzie, który Bóg, Stwórca wszech 
rzeczy, złoży przez Pana mojego, Jezusa Chrystusa. 
Tryfon odrzekł: 
- I ten twój uczynek płynie niewątpliwie z twej bogo
 
bojności. Zdaje się przecie, że to ironja z twej strony, 
jeśli mówisz, że brak ci zdolności do mistrzowskiego słów 
układu. 
Na to znowu odparłem: 
- Skoro tak myślisz, niech sobie i tak będzie, ale ja 
rzeczywiście mówię prawdę. Zechciej jednak uwagę zwrócić 
na resztę dowodów, jakie dla lepszego przekonania was 
przytoczę. 
Powiedział: 
- Mów. 
Rozpocząłem: 
- Mojżesz, bracia, napisał ponadto, że T en, który się 
objawił patrjarchom i nazwany jest Bogiem, l zowie się 
również Aniołem 2 i Panem 3 , byście i przez to poznać mogli, 
że On jest Sługą Ojca wszech rzeczy, jak to zresztą już 
przyznaliście, a nowe dowody utwierdzą was w przeświad.. 
4 czeniu waszem. Słowo Boże, opowiadając tedy przez Moj.. 
żesza dzieje Jakóba, wnuka Abrahamowego, tak oto mówi: 
,,1 stało się czasu gonienia i zapładniania owiec, 
Że widziałem je oczyma swemi we śnie: 
A oto kozły i barany łączyły się z owcami i kozami, 
A były srokate, i pstre, i popielato nakrapiane. 
J rzekł do mnie anioł boży we śnie: 
Jakóbie! Jakóbie! 
Ja zaś odezwałem się: 


! 


3 


5 


l Gen. 18 1 . 
9 Gen. 31 11 . 
a Gen. 31 1 0-18.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 585
 


201 


Ej 


Coż. Panie? 
l rzekł: 
Podnieś swe oczy, 
ł zobacz kozły i barany. jak się łączą z owcami i kozami. 
Srokate, pstre, i popielato nakrapiane. 
Widziałem bowiem wszystko. jak się Laban z tobą ob- 
chodzi. 
Jam jest Bóg, 
Któregoś widział na miejscu bożem, 
Tam gdzie Mi namaściłeś pomnik i złożyłeś ślubowanie. 
Teraz więc powstań, 
I opuść tę ziemię, 
I odejdź do swej ziemi rodzinnej. 
A będę z tobą." 1 
A potem jeszcze inne mi słowy o tymże Jakóbie tak po- 
wiada: 
"Powstawszy owej nocy, 
Wziął dwie żony swoje. 
I dwie służebnice. 
ł jedenaście dzieci swoich, 
I przeprawił się przez bród Jakóbowy. 
,I wziął ich, 
ł przeszedł przez potok. 
I przeprawił całą majętność swoją. 
Jakób pozostal sam. 
I Człowiek się z nim mocował aż do świtu. 
Zobaczył zaś. że nie mógł mu dać rady. 
I dotknął płaszczyzny biodra jego, 
ł zmartwiała plaszczyzna biodra Jakóbowego, 
Podczas gdy się z nim mocował. 
I rzekł do niego: 
PuśĆ Mnie. 
_ Wschod zi już bowiem zorza. 
1 Gen, 3110-18.
>>>
202 


DIALOG -..,. 58 7 --8 


7 


On zaś rzekł: 
Nie puszczę Cię, 
Póki mnie nie pobłogosławisz. 
Rzekł do niego: 
Jakie twe imię? 
On zaś powiedział: 
Jakób. 
Rzekł do niego: 
Nie będzie się zwało imię twoje Jakób, 
Ale Izrael będzie imię twoje, 
Albowiem siły nabrałeś z Bogiem, 
Więc i z ludimi mocny będziesz. 
Zapytał go tedy Jakób i rzekł: 
Powiedz mi imię Swoje. 
I rzekł: 
Dlaczego to pytasz o imię Moje? 
J pobłogosławił go na owem miejscu. 
I nazwał Jakób imię miejsca owego: 
Widzenie Boga. 
Widziałem bowiem Boga twarzą w twarz, 
I rozradowała się dusza moja." 1 
Prócz tego jeszcze na innem miejscu opowiada o tym 
samym Jakóbie, i tak mówi: 
"Przyszedł zaś Jakób do Luzy, która leży w ziemi Chanaan, 
To jest do Betel, 
On sam i cały lud, który był przy -nim. 
I zbudował tam ołtarz, 
I nazwał imię owego miejsca Betel. 
Tam bowiem zjawił mu się ,Bóg, 
Gdy uciekał od oblicza brata swego Ezawa. 
Zmarła tedy Debora, mamka Rebeki, . 
I została pochowana poniżej Betel, pod dębem. 
I nazw ał Jakób imię jego: 
I Gen. 3221-30. 


.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 58 8 - 12 


203 


Dąb żałoby. 
Zjawił się Bóg Jakóbowi jeszcze w Luzie, 
Gdy powracał z Mezopotamji syryjskiej, 
I pobłogosławił go. 
I rzekł mu Bóg: 
Imię twoje już się więcej nie będzie zwało Jakób, 
Ale Izrael będzie imię twoje. II l 
g Bogiem tedy się zowie, Bogiem jest i będzie! 
10 Wszyscy skinęli głową na znak zgody, ja zaś mówiłem 
dalej: 
- Są ponadto inne miejsca, które opowiadają, jak to 
wówczas, gdy Jakób uciekał przed swym bratem Ezawem, 
zjawił mu się Ten, który jest Aniołem, Bogiem i Panem, 
który się w postaci Męża pokazał Abrahamowi,! a w postaci 
11 Człowieka mocował się z samym Jakóbem. 3 Uważam, że 
koniecznie przytoczyć je wam powinienem. Oto one: 
,,1 odszedł Jakób od studni przysięgi, 
I udał się do Charan, 
I stanął na miejscu, i tam się położył na spoczynek, 
Słońce bowiem już było zaszło. 
I wziął kamień z owego miejsca, 
I podłożył go sobie pod głowę, 
r spoczął na owem miejscu, 
I śnił: 
A oto oparta o ziemię stała drabina, 
Której wierzchołek sięgał do nieba, 
I aniołowie boży wchodzili i schodzili po niej, 
A Pan wspierał się na niej, 
12 I mówił: 
Jam jest Pan, 
Bóg Abrahama, ojca twego, i Izaaka. 


l Gen. 3S!J-I0. 

 Gen. 18 1 . 
8 Gen. 3224.
>>>
204 


DIALOG - 58 12 -59 1 


13 


Nie lękaj się! 
Ziemię, na której spoczywasz, dam tobie i nasieniu twemu. 
I będzie nasienie twoje jak piasek ziemi, 
I rozszerzy się ku morzu, 
I na południe, 
I na północ, 
I na wschód, 
I błogosławione będą w tobie wszystkie pokolenia ziemi, 
Tudzież w nasieniu twojem. 
A oto Ja jestem z tobą, 
Będę czuwał nad tobą na każdej drodze, którą pójdziesz, 
I przyprowadzę cię z powrotem do tej ziemi, 
Albowiem cię nie opuszczę, 
Póki nie spełnię wszystkiego, com ci powiedział. 
I zbudził się Jakób z snu swojego i rzekł: 
Pan jest na tern miejscu, 
Ja zaś nie wiedziałem. 
I zdjął go strach i rzekł: 
O jak straszliwe jest to miejsce! 
Nie jest to nic innego, tylko Dom boży i sama Brama 
niebieska. 
I wstał Jakób rychło rano, 
I wziął kamień, który tam był podłożył pod głowę swoją, 
I postawił go jako pomnik, 
I wylał olej na wierzch jego: 
I nazwał Jakób imię tego miejsca: 
Dom boży. 
Ulammaus zwało się przedtem to miasto. II 1 
Gdym to przytoczył, odezwałem się: 
- Pozwólcie mi, że jeszcze z księgi EKOdu podam wam 
dowód, jak to ten sam Anioł, Pan, Bóg, Mąż,2 Człowiek, s 


59 1 


1 Gen. 28 1 0-111. 
2 Gen. 18 2 . 
a Gen. 32 24 . 


(Ił-
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 59 1 -60 2 


205 


który się ukazał Abrahamowi i Jakóbowi, w ognia płomieniu 
z krzaku zjawił się Mojżeszowi i z nim rozmawiał. 1 
Na to oni oświadczyli, że z radością niestrudzenie 
i chętnie posłuchają, więc mówiłem dalej: 
2 - Oto. co się znajduje w księdze p. t. Exodos: 
"Po upływie zaś wielu owych dni umarł król egipski, 
I jęczeli synowie izraelscy pod robót ciężarem..." 2 i tak 
dalej aż do słów: 
"Idź, i zgromadź starszyznę izraelską, 
I powiedz im: 
Pan, Bóg ojców waszych, mnie się objawił, 
Bóg Abrahama, i Bóg Izaaka, i Bóg Jakóba, mówiąc: 
Czujnem okiem czuwam nad wami, 
I nad wszystkiem, co was w Egipcie spotkało.":ł 
Do tego dodałem: 
- O mężowie, czy pojmujecie, że ten Anioł, o którym 
Mojżesz powiada, iż w plomieniu ognistym przemawiał do 
niego, jako Bóg oświadcza Mojżeszowi, że jest Bogiem 
Abrahama, Izaaka i Jakóba? 
1. 1 Tryfon odpowiedział: 
- Tego z tych słów przytoczonych wyrozumieć nie mo- 
żemy, ale tylko tyle, że ten, co się objawił w ognia pło- 
mieniu, był Aniołem, 4 Bogiem zaś Ten, który rozmawiał 
z Mojżeszem, tak że w 6wczesnem widzeniu było równo- 
cześnie dwóch, i Anioł i Bóg. 
'J 
- Na to znowu odpowiedziałem: 
- Choćby to pod6wczas i tak było, przyjaciele, że mia- 
nowicie w widzeniu Mojżeszowem był równocześnie i Anioł 
i Bóg, jak to się wam wykazało na podstawie sł6w wyżej 
przytoczonych, to jednak Ten, który Mojżeszowi powiedział, 


l Ex, 32. 
2 Ex. 228. 
a Ex. 316. 
4 Ex. 3 2 i Dz. 7 80 . 
Pisma Ojców Kościoła T. IV. ŚW. Justvn. 


21
>>>
206 


DIALOG - 602-4 


3 


iż jest Bogiem Abrahama, i Bogiem Izaaka, i Bogiem 
Jakóba, nie stanie się Stwórcą wszech rzeczy. Nie; jest 
to Ten, który, jak się wam udowodniło, objawił się Abra- 
hamowi i Jakóbowi; jest On Sługą woli Stwórcy wszech 
rzeczy, który również w sądzie nad Sodomą stanął do 
usług rozporządzeń Jego. A zatem, chociażby nawet i tak 
się rzeczy miały, jak mówicie, że ich było dwóch, i Anioł 
i Bóg, to przecie żaden człowiek, posiadający chociażby 
tylko szczyptę rozumu, nie będzie śmiał twierdzić, że 
Stwórca wszech rzeczy opuścił wszystko, co przewyższa 
niebiosa, by się pokazać w małym jakimś ziemi zakątku. 
Tryion odparł: 
- Stwierdziło się już, że Ten, co się zjawił Abra- 
hamowi, a którego Pan, w niebiesiech przebywający, na- 
zwał Bogiem i Panem, przyjął i wykonał nad Sodomą to, 
co na nią spaść miało. A zatem i teraz, chociażby Anioł 
znajdował się razem z Bogiem, co się zjawił Mojżeszowi, 
uważać będziemy tego Boga, który z krzaku rozmawiał 
z Mojżeszem, nie za Boga, _ Stworzyciela wszechświata, 
ale za Tego, który, jak się udowodniło, pokazał się Abra- 
hamowi i Jakóbowi, za Tego samego, którego Bóg, Stwórca 
wszech rzeczy, zowie również Aniołem, o którym wiadomo, 
że jest na to, by ludziom zwiastować wolę Ojca i Stwo- 
rzyciela wszechświata. 
Tedy rzekłem: 
- A zatem, Tryionie, dam już dowód, że w tem wi- 
dzeniu Mojżeszowem ukazał się i z Mojżeszem rozmawiał 
tylko sam jeden Ten, którego nazwano Aniołem i Bogiem. 
Tak bowiem rzekło Słowo: 
.Zjawił mu się Anioł Pański w ognia płomieniu z krzaku, 
I widzi, że krzak ogniem płonie, 
A jednak krzak nie zgorzał. 
Tedy rzekł Mojżesz: 
Podejdę, by zobaczyć to wielkie widzenie, 


4
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 6()4-61 1 


207 


Jako że krzak się nie spala. 
Gdy Pan zobaczył, 
Że się zbliża, by widzieć, 
Zawołał Pan z krzaku na niego.- 1 
A zatem jak Słowo zowie Aniołem Tego, który się we 
śnie objawił Jakóbowi, a potem dodaje, iż ten sam Anioł, 
co się we śnie ukazał, powiedział mu: 
"Jam jest Bóg, 
Którym ci się objawił, 
Gdy uciekałeś od oblicza Ezawa, brata swego ;"2 
jak również za czasów Abrahamowych, podczas sądu nad 
Sodomą, Słowo powiedziało, że to "Pan od Pana, który 
jest w niebiesiech," 3 był tego sądu wykonawcą, tak samo 
i tutaj. Kiedy Słowo powiada, że Anioł Pański ukazał się 
Mojżeszowi, a potem zaznacza, iż to jest Pan i Bóg, mówi 
o tym samym, którego w tak licznych przytoczonych ustę- 
pach oznacza jako Sługę Boga, co jest ponad światem 
i ponad którego żaden inny Bóg nie istnieje. 
61 1 Lecz jeszcze inne świadectwo, przyjaciele, mówiłem da- 
lej, z Pism wam przytoczę. Otóż na początku, przed 
wszystkiemi stworzeniami, Bóg zrodził z siebie samego 
ja
ąś Moc Rozumną, którą Duch $więty nazywa także 
Chwałą Pańską, 4 to znowu Synem, fi czasem Mądrością, 6 
albo Aniołem, czy też Panem i Słowem, 7 a wreszcie Ona 
sama zowie się Wodzem Naczelnym,8 kiedy to w ludzkiej 
postaci objawiła się Jezusowi, synowi Nawego. Przysłu- 
gują jej niewątpliwie wszystkie te imiona, bo stoi gotowa 


ii 


l Ex. 32-4. 
2 Gen, 3113; 35 1 - 7 . 
a Gen. 19 24 . 
4 Ex. 16 7 . 
6 Ps. 2 7 . 
II Prov. 8. 
7 Ps. 326; 106 20 . 
I Joz. 518-14. 


21-»
>>>
"4 


I 


208 


DIALOG - 61 1 --1 


do usług rozporządzeń Ojcowskich i z woli się Ojcowskiej 
2 zrodziła. Ale czy w tern niema podobieństwa do tego, co 
widzimy, że się dzieje w nas samych? Gdy my bowiem 
wymawiamy jakie słowo, słowo to rodzimy, ale nie tak, 
jakgdyby się je odcinało przy wymawianiu, a przez to się 
umniejszało to słowo, które jest we wnętrzu naszem. Jak 
ponadto widzimy, że z jednego ognia drugi ogień powstaje, 
a przez to nie zmniejsza się ten ogień, od którego się 
drugi zapalił, owszem, równo płonie, tak samo też nowy 
ogień, z tamtego wzniecony, płonie jak ogień prawdziwy, 
aczkolwiek nie umniejszył owego ognia, od którego się 
zapalił. 1 
Swiadkiem moim będzie tutaj Słowo Mądrości, które 
samo jest owym Bogiem, zrodzonym z Ojca wszech rzeczy, 
jest Słowem, i Mądrością, i Mocą, i Chwałą Rodziciela 
swego, co przez usta Salomonowe powiedział: 
"Jeśli wam zwiastuję to, co się każdego dnia dzieje, 
Będę i o tern pamiętał, by wyliczyć rzeczy odwieczne: 
Pan stworzył Mnie na początku dróg Swoich dla dzieł 
Swoich, ... 
Przed wiekiem założył dla Mnie fundamenty, 
Na początku, 
Przed stworzeniem ziemi, 
I przed przepaści stworzeniem, 
Przedtem zanim źródła wód wytrysły, 
Przedtem zanim góry się wzniosły, 
Przed wszystkiemi wzgórzami zrodził Mnie. 
Bóg stworzył ziemię, 
I strony niezamieszkałe, 
I wierzchołki zamieszkałe pod niebem. 
Gdy gotował niebiosa, razem z Nim byłam, 
I gdy S wój tron znaczył na wichrach, 
1 Podobnie TatianU8, Or. ad. Gr. 501; Te,.t., Apol. 21; Adv. Prax. 8; 
Lactantiu8, Inst. div. IV, 29. 


3
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 61 4 -62 1 


209 


Gdy utwierdzał chmury na wyżynach. 
I gdy ustalał źródła w głębinach. 
Gdy wzmacniał fundamenty ziemi. 
Z Nim razem ład składałam. 
Ja byłam Tą. z której radość czerpał; 
Każdego dnia cieszyłam się zawsze w obliczu Jego. 
Bo On się cieszył po skończone m ziemi stworzeniu. 
Bo On się cieszył synami ludzkimi. 
Teraz tedy. synu. słuchaj Mnie! 
Szczęśliwy mąż. który Mnie słuchać będzie. 
I człowiek. który dróg Moich strzec będzie. 
Co czuwa u drzwi Moich każdego dnia. 
Co stróżuje u słupów wejść Moich. 
Albowiem wyjścia Moje wyjścia żywota, 
I gotowa jest wola Pańska. 
Którzy zaś grzeszą przeciwko Mnie. 
Popełniają niezbożność przeciwko własnym duszom. 
A którzy się' do Mnie odnoszą z nienawiścią. 
Miłują śmierć." l 
62 1 Zupełnie to samo. przyjaciele. powiedziało Słowo Boże 
również przez Mojżesza. kiedy zaznacza. że Ten. którego 
dało poznać' jako Boga. w tern samem znaczeniu mówi 
także o stworzeniu człowieka. a mówi w taki oto sposób: 
"Uczyńmy człowieka. 
Na nasze wyobrażenie i podobieństwo. 
I niech panują nad rybami morskiemi. 
I nad ptakami niebieskiemi. 
I nad bydlętami, 
I nad całą ziemią. 
I nad wszystkiemi płazami. co pełzają po ziemi. 
I uczynił Bóg człowieka. 
Na wyobrażenie boże go uczynił. 
Mężczy znę i niewiastę uczynił ich. 
l Prov. 821-.. 


5
>>>
210 


DIALOG - 62 1 - 01 


I błogosławił ich Bóg, mówiąc: 
Rośnijcie i rozmnażajcie się, 
I napełniajcie ziemię, 
I panujcie nad nią."l 
Moglibyście wprawdzie zmienić słowa co dopiero przy- 
toczone i powiedzieć, tak jak wam mówią wasi nauczyciele, 
że albo Bóg rzekł: "Uczyńmy," sam do Siebie, tak samo 
jak i my często sami do siebie mówimy: "Uczyńmy," gdy 
się do jakiego czynu zabieramy; albo że Bóg powiedział: 
"Uczyńmy," zwracając się do żywiołów, to znaczy do ziemi 
i do innych rzeczy, z których człowiek, jak wiemy, powstał. 
Dlatego przytoczę jeszcze dalsze słowa tego samego Moj- 
żesza, z których już niewątpliwie poznać możemy, że Bóg 
przemawiał do kogoś, który się różni od Niego liczbą i jest 
3 istotą rozumną. Są to słowa następujące: 
"I rzekł Bóg: 
Oto Adam stał się jak jeden z Nas, 
By znał dobro i zło."2 
A zatem jeśli powiedział: "Jak jeden z Nas," to przez 
to zaznaczył liczbę tych, co są razem z sobą, oraz że ich 
było przynajmniej dwóch. Nie przyznaję więc, że prawdą 
jest to, co twierdzi wasza, jak wy ją zowiecie, herezja, 
albo że jej nauczyciele mogą wykazać, iż Bóg tak mówił 
do aniołów, 3 albo że ciało ludzkie jest aniołów dziełem. 
4 Nie, ta Latorośl, wydana rzeczywiście przez Ojca, była 
z Nim przed wszystkiemi stworzeniami, i z Nią to Ojciec 
rozmawia, 4 tak właśnie jak to oznajmiło Słowo przez usta 
Salomonowe, że ten sam, którego Salomon zowie Mądrością, 
jest również Pierwociną wszystkich stworzeń i Latoroślą, 
z Boga zrodzoną. A wreszcie i On sam to powiedział, 


2 


l Gen. 126-28. 
2 Gen. 3 22 . 
3 Podobnie m6wi Pbilon, De opif. mundi 24. 
4 Podobnie Bal'nab., 59; 6 12 .
>>>
ot 


CZĘŚĆ PIERWSZA - 62 4 -63 2 


211 


kiedy się objawił Jezusowi, synowi Nawego. Abyście i stąd 
jasno poznali, co mówię, posłuchajcie słów księgi Jezusowej. 
5 Oto one: .. 
,,1 stało się, 
Gdy Jezus był w Jerycho, 
Podniósł oczy i ujrzał stojącego przed sobą człowieka. 
I Jezus zbliżył się i rzekł do niego: 
Z naszych ty je$teś, czy z nieprzyjaciół? 
I odpowiedział mu: 
Jam jest Wódz Naczelny potęgi Pańskiej, 
Właśnie przybyłem. 
I Jezus upadł na twarz na ziemię i rzekł: 
Panie, co rozkazujesz słudze swemu? 
I rzekł Naczelny Wódz Pański do Jezusa: 
Zzuj obuwie z nóg swoich, 
Albowiem miejsce, na którem stoisz, 
Ziemia jest święta. 
I Jerycho było zamknięte i utwierdzone, 
I nikt z niego nie wychodził. 
I rzekł Pan do Jezusa: 
Oto oddaję Jerycho w ręce twoje, 
I króla jego, co się w niem znajduje, 
I mocarzy w ich potędze. ul 
3 1 Na to rzekł Tryfon: 
- Silne i licznemi argumentami poparte dowody dajesz, 
przyjacielu. A zatem powinieneś tylko jeszcze udowodnić, 
że On się zgodził na to, by się narodzić z Dziewicy według 
woli Ojca Swego, by zostać przybitym do krzyża i umrzeć. 
Wykaż również, że po tern wszystkiem zmartwychwstał 
i wstąpił do nieba. 
2 Tedy odpowiedziałem: 
- Już i to wam udowodniłem, mężowie, słowami 

oroctw wyżej przytoczonych, które przecie wam raz 
1 Joz. 518-62. 


.
>>>
212 


DIALOG - 63 2 - ł 


jeszcze przywiodę na pamięć j będę się starał je objaśnić 
i w tym przedmiocie uzgodnić zapatrywania nasze. A oto 
słowo, wypowiedziane przez Izajasza: 
"Pochodzenie Jego któż wysłowi? 
Przecie z ziemi wykorzenione zostało życie Jego. ul 
Czy zdaniem twojem nie powiedziano tutaj, że nie 
z ludzi wywodzi się pochodzenie T ego, o którym Bóg po- 
wiada, iż dla niegodziwości ludu na śmierć został wydany?2 
O jego to krwi i Mojżesz, jak się wyżej rzekło, ił powiada 
obrazowo, że "w krwi grona wypierze szatę Swoją,Uł jako 
że krew Jego nie powstała z nasienia ludzkiego, ale z woli 
ił bożej.6 A potem słowa Dawidowe: 
"W rozblaskach świętych Twoich, 
Z żywota przed jutrzenki świtem zrodziłem Ciebie, 
Przysiągł Pan i nie będzie żałował: 
Tyś kapłan na wieki według obrządku Melchizedecha,u6 
czy te słowa wam nie wykazują, że Bóg i Ojciec wszech 
rzeczy zrodzić Go miał przed wiekami i przez żywot czło- 

 wieczy ? W innych zaś słowach, również przytoczonych, 
tak mówi: 
"Tron Twój, Boże, na wieki wieków, 
Berłem prawości berło królowania Twego; . 
Miłowałeś sprawiedliwość i nienawidziłeś nieprawości, 
Przeto namaścił Cię, Boże, Bóg Twój olejem radości 
Z pośród towarzyszów Twoich. 
Mirrą, balsamem i kasją pachną szaty Twoje, 
Komnaty z kości słoniowej, gdzie Ci radość zgotowano. 
Córki królewskie w orszaku Twoim j 
Stanęła królowa po prawicy Twojej, 
J łz. 53 8 . 
i Iz. 53 6 . 
8 Wytej 541 I nast. 
ł Gen. 49 11 . 
5 Jan 1 18 . 
. Ps. 1098-ł.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 63'&-64 2 


213 


6,P 


W szatę złotolitą przybrana i wszystkiemi mieniąca się 
barwami. 
Słuchaj, córko, patrzaj i nakłoń ucha swego, 
I zapomnij ludu swego i domu ojca swego. 
I będzie pożądał król piękności twojej, 
Bo on twój Pan, i kłaniać Mu się będziesz. Ul 
A zatem Ten. który świat stworzył, daje świadectwo, że 
Mu się kłaniać należy, że jest Bogiem i ChrJstusem, a słowa 
te zupełnie jasno na to wskazują. Do tych zaś, co w Niego 
wierzą, jako do tych, co tworzą jedną duszę, jedną syna- 
gogę i jeden kościół, Słowo Boże przemawia jako do Córki, 
do Kościoła, który powstał z imienia Jego i imieniem Jego 
z Nim się dzieli, jako że wszyscy zowiemy się chrześcija- 
nami. To nam głoszą tak samo. jasno słowa, które nas 
uczą, byśmy zapomnieli starych zwyczajów ojczystych; 
oto one: . 
"Słuchaj, córko, patrzaj i nakłoń ucha swego, 
I zapomnij ludu swego i domu ojca swego. 
I będzie pożądał król piękności twojej, 
Bo on twój Pan, i kłaniać Mu się będziesz. II i 
Na to Tryfon: 
. - Niech już tak będzie. Ale to wasza rzecz, którzy się 
z pogan wywodzicie, że Go uznajecie za Pana, Chrystusa 
i Boga, jak na to Pisma wskazują, wy, coście wszyscy od 
imienia Jego wzięli chrześcijan nazwę. Lecz nam, którzy 
jesteśmy czcicielami Boga, co stworzył i Jego samego, nam 
nie potrzeba ani Go wyznawać, ani Mu się kłaniać: 
2 Na te słowa odpowiedziałem: 
- Gdybym się, jak wy, lubował w kłótliwej i czczej 
gadaninie, nie rozprawiałbym już dłużej z wami, bo niema 
w was' przygotowania do rozumienia tego, co się mówi, 
ale kałde słowo was gorączkuje. Ja za
 boję się sądu 


li 


l Ps. 44 7 - 18 ; Wyżej 38 ł ; S6 ił . 
2 Ps. 4411-11.
>>>
. 


214 


DIALOG - 642-4 


bożego i nie wypowiadam przedwcześnie o żadnym z waszego 
narodu swego zapatrywania, czy jest, czy też go niema 
wśród tych, co mogą być zbawieni dzięki łasce Pana Zastę- 
pów. Przeto mimo waszej złośliwości będę dalej odpowiadał 
na wasze zarzuty i trudności. Tak samo zresztą postępuję 
poprostu z wszystkimi, skądkolwiek by byli, którzy chcą ze 
mną rozprawiać, albo pytać mnie o tego rodzaju sprawy. 
A zatem, nawet i to, że ci z waszego narodu, którzy 
dostępują zbawienia, zbawiają się przez Chrystusa i Jego 
są cząstką, bylibyście już uznali, gdybyście byli uważnie 
słuchali tego, co wam z Pism przytoczyłem, i nie zwracali- 
byście się, rzecz jasna, do mnie z pytaniami w tej kwestji. 
Raz jeszcze tedy powtórzę to, co się już wyżej z Dawida 
podało, l i proszę was, zechciejcie mieć zrozumienie rzeczy, 
a nie bądźcie tak pochopni do uwag złośliwych i do wypo- 
-ł wiadania zdania przeciwnego. A oto słowa Dawidowe : 
"Pan królował, niech się zżymają ludy, 
Ten, który spoczywa na cherubach, niech drży ziemia. 
Pan na Syjonie jest wielki i wyższy ponad wszystkie 
ludy. 
Niech wysławiają Twoje imię wielkie, 
Albowiem jest straszliwe i święte, 
A majestat królewski kocha się w sądach. 
Tyś wytknął drogi prawe, 
Sąd i sprawiedliwość wśród Jakóba Tyś sprawił. 
Wywyższajcie Pana, Boga naszego, 
I padajcie przed podnóżkiem stóp Jego, 
Albowiem jest święty. 
Mojżesz i Aaron między kapłanami Jego, 
I Samuel wśród wzywających imienia Jego. 
Wzywali Pana, 
A On ich wysłuchał. 
W słup ie obłocznym mówił do nich, 
1 373 i nast. 


3 


.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 64 4 - 6 


215 


Strzegli bowiem świadectw Jego, 
I przykazań, które im podał. u l 
Jeszcze są inne słowa, wypowiedziane przez Dawida, 
które już również przytoczyłem,! a które według waszego 
nierozsądnego zdania mają się odnosić do Salomona, jako 
że mają nagłówek: "Na Salomona". A jednak wynika z nich, 
że do Salomona się nie odnoszą, że Chrystus już istniał 
przed słońcem, i że zbawieni z ludu waszego zbawieni 
li będą przez Niego. Oto one: 
"Boże, daj sąd Swój królowi, 
I sprawiedliwość Swoją synowi królewskiemu, 
By sądził lud Twój w sprawiedliwości, 
ł ubogich Twoich w prawie. 
Niech góry przyjmą pokój dla ludu, 
A pagórki sprawiedliwość. 
Sądzić będzie ubogich ludu, 
ł zbawi synów nędzarzy, 
A poniży fałszywego oskarżyciela, 
ł będzie żył, póki słońce świeci. 
ł był przed księżycem aż w pokolenia pokoleń... u3 i tak 
dalej aż do słów: 
,:Ponad słońce trwa imię Jego, 
ł będą w Nim ubłogosławione wszystkie pokolenia ziemi, 
Wszystkie narody szczęśliwym Go zwać będą. 
Błogosławiony Pan, . Bóg Izraela, 
Który sam jeden czyni cudy, 
ł błogosławione niech będzie imię chwały Jego, 
Na wieki i na wieki wieków, 
ł napełni się chwałą Jego wszystka ziemia. 
Niech tak będzie! Niech tak będzie!. ł 


5 


l Ps. 981-7. 
2 343 I nast. 
8 Ps. 711-5. 
4 Ps. 7117-19.
>>>
65 1 


216 


DIALOG - 64;-65 1 


Niemniej i z innych słów Dawidowych, które również 
poprzednio przytoczyłem, l przypomnijcie sobie, że miał wyjść 
z najwyższych niebios szczytów, i że miał znowu, jak zapo- 
wiedziano, do tych samych miejsc powrócić, abyście Go 
poznali i jako Boga, który przychodzi z wysokości, i jako 
Człowieka, który żył wśród ludzi, że wreszcie raz jeszcze 
zjawi się Ten, którego mają zobaczyć i bić się w piersi ci, 
8 co Go przekłuli. 2 Oto te słowa: 
"Niebiosa opowiadają chwałę bożą, 
A dzieła rąk Jego głosi sklepienie niebieskie. 
Jeden dzień drugiemu podaje słowo, 
I jedna noc drugiej przekazuje wieści. 
I nie są to dźwięki, i nie są to słowa, 
Którychby głosu się nie słyszało. 
Po całej ziemi rozszedł się ich głos, 
I aż na krańce świata ich słowa. 
W słońcu wyniósł Swój przybytek, 
I sam, jak oblubieniec, co wychodzi z swego łoża ślubnego; 
Radować się będzie jak olbrzym, co się w drogę wybiera. 
Z najwyższych nieba szczytów wyjście Jego, 
I nikt się nie ukryje przed żarem Jego."3 
Tryfon się odezwał: 
- Tyle miejsc z Pisma razi me oczy, i nie wiem, co 
odpowiedzieć na owo słowo, zapisane u Izajasza, według 
którego Bóg mówi, że chwały Swej nie daje nikomu innemu, 
i tak się wyraża: 
"Jam jest Pan Bóg, 
To imię Moje, 
Chwały Swej nikomu innemu nie dam, 
Ani też sil Swoich."4 
I Prawdopodobnie w r. 30, gdzie Justyn przytaczał Ps. 18, opuszczony 
przez kopistę. 
2 Zach. 1210. 
'3 Ps. 18 1 -.. 
4 łz. 428. 


7
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 65 2 --4 


217 



 Odpowiedziałem: 
- Jeśli milc.zenie twoje, Tryfonie, po przytoczeniu tych 
słów jest szczere i nie złośliwe, jako że nie powiedziałeś 
tego, co te słowa poprzedza, ani tego nie dodałeś, co po 
nich następuje, nie biorę ci tego za złe. Jeśli natomiast 
myślisz, że przez to rozprawę będziesz mógł najeżyć takiemi 
trudnościami, bym przyznał, że Pisma stoją z sobą w sprze- 
czności, tedy się omyliłeś. Nie odważę się bowiem nigdy 
tak przypuszczać, albo mówić. Gdyby mi zaś przedłożono 
jakie Pismo, o któremby się zdawać mogło, że jest takie 
i że zawiera jakiś pozór sprzeczności, tedy z naj głębszego 
przeświadczenia, iż żadne Pismo drugiemu sprzeciwiać się 
nie może, wolałbym raczej przyznać się, że nie rozumiem 
tego, co powiedziano, a tych, coby przypuszczali, iż Pisma 
stoją z sobą w przeciwieństwie, usiłowałbym nakłonić, by 
.
 raczej zgodzili się na zdanie moje. W jakim zamiarze poru- 
szyłeś to zagadnienie, Bóg wie. Ja tylko przypomnę wam, 
jakie tych słów jest znaczenie, abyście i stąd poznać mogli, 
że Bóg daje chwałę jedynie Chrystusowi Swemu. Otóż 
powrócę do kilku słów, mężowie, które się znajdują w ścisłej 
łączności z miejscem, przytoczonem przez Tryfona, tudzież 
do innych, co się z niem łączą w dalszym ciągu. Nie 
będę nic przytaczał z innego ustępu, ale tylko to, co 
do zwartej w sobie należy całości. Proszę was o uwagę. 
i Oto one: 
"Tak mówi Pan y Bóg, 
Który stworzył niebo i je utwierdził, 
Który umocnił ziemię i wszystko, co się na niej 
znajduje, 
Który dał tchnienie ludowi na niej mieszkającemu, 
I ducha tym, co po niej chodzą. 
Ja, Pan Bóg, powołałem cię w sprawiedliwości, 
I ujmę rękę twoją i wzmocnię cię, 
I przeznaczyłem cię na testament dla narodu, . 


!I
>>>
218 


DIALOG - 65 4 - 7 


;) 


Na światłość dla pogan, 
Byś otworzył oczy ślepców, 
Byś uwolnił z więzów okutych w kajdany, 
I z więzienia tych, co siedzą w ciemnicy. 
Jam jest Pan Bóg, 
To imię Moje. 
Chwały Swej nikomu innemu nie dam, 
Ani też sił Swoich. 
To, co było na początku, oto idzie, 
Nowe jest to, co oznajmiam, 
I zanim je oznajmiono. stało się wam jawne. 
Śpiewajcie Bogu hymn nowy, 
ot Panowanie Jego z najwyższego ziemi szczytu. 
Wy, co schodzicie ku morzu i po niem płyniecie, 
Wyspy i wy, co na nich mieszkacie! 
Raduj się, pustynio, 
Wioski jej, i włol"': i mieszkańcy Kedar niech się 
radują. . .H 
Mieszkańcy skały na gór szczytach krzyk podniosą, 
Dadzą Bogu chwałę, 
I moce Jego po wyspach rozgłoszą. 
Pan Bóg Zastępów wyjdzie, 
Zdusi wojnę, 
Wzbudzi zapał, 
I z mocą przeciwko wrogom głos podniesie." l 
Po przytoczeniu tych słów mówiłem dalej: 
- Zrozumieliście, przyjaciele, że Bóg mówi, iż da chwalę 
. 
swoją Temu, którego przeznaczył na światłość dla pogan, 
i nikomu więcej, a nie jest tak, jak twierdził Tryfon, że 
Bóg chwałę zatrzymuje dla Siebie samego. 
Tedy Tryfon odpowiedział: 
, , 
- Zrozumieliśmy i to. Mów więc dalej, by dokonczyc 
tej rozpra wy. 
l łz. 426-18. 


& 


7
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 66 1 - 3 


219 


,,1 Powróciłem zatem do owego miejsca swych wywodów, 
gdzie wyżej przerwałem dowodzenie, 1 że Jezus narodził się 
z Dziewicy, i to narodzenie się Jego z Dziewicy było prze- 
powiedziane przez Izajasza; proroctwo to raz jeszcze powtó- 
2 rzyłem: Oto jego słowa: 
,,1 mówił Pan dalej do Achaza temi słowy: 
Uproś sobie znak od Pana Boga swego, 
W głębinie czy na wysokości. 
I rzekł Achaz: 
Nie będę prosił, ani będę kusił Pana. 
I rzekł Izajasz: 
Słuchajcie tedy, domie Dawidowy! 
Czy to wam mało prawować się z ludźmi? 
Jakto, prawujecie się z Bogiem? 
Dlatego sam Pan da wam znak: 
Oto Dziewica pocznie w żywocie i porodzi Syna, 
I zwać się będzie imię Jego f -,-. "\nuel. 
M ,sło i miód jeść będzie; 
3 Zanim pozna i skłoni się do złego, wybierze dobro, 
Przeto zanim Dziecię rozezna dobro od zlego, 
Odrzuci zlo, a wybierze dobro. 
. Przeto zanim Dziecię będzie umialo mówić: ojcze 
i matko, 
Sprzątnie potęgę Damaszku i lupy Samarji przed królem 
asyryjskim. 
I będzie zajęta ziemia, 
Która dla ciebie ciężka od oblicza obu jej królów. 
Ale rprzywiedzie On na ciebie, na twój lud, i na dom 
ojca twego dni, 
Jakie jeszcze dla ciebie nie nastały, 
Od dnia, w którym Efraim odwiódł od Judy króla asy- 
ryjskiego. "I · 
l Wyżej 43-45. 
2 Iz. 710-16a; Sł; 716b-17. 


'-
>>>
220 


DIALOG - 66 ł -67-1 


67 1 


I dodałem: A zatem rzecz jasna dla wszystkich, że 
w rodzie Abrahamowym co do ciała nikt nigdy się nie 
narodził, ani nawet mowy nie było o tern, by się narodził 
z dziewicy, tylko sam nasz Chrystus. 
Tryfon odrzekł: 
- Niema w Piśmie: "Oto dziewica pocznie w żywocie 
i porodzi Syna", ale: "Oto dziewczę pocznie w żywocie 
i porodzi syna..." l itd. jak mówiłeś. Całe zaś proroctwo 
odnosi się do Ezechjasza i rzecz stwierdzona, że się na 

 nim spełniło, co przepowiedziano. Greckie to są zresztą 
tak zwane baśni, co to powiadają, że Perseusz narodził się 
z Danay, która była dziewicą, jako że ten, którego zowią 
Zeusem, opadł na nią w postaci deszczu złotego. 2 Wy zaś 
powinniście się wstydzić powtarzać to samo, co oni, a nale
 
żałoby wam raczej mówić, że ten Jezus był człowiekiem 
pochodzenia ludzkiego, wykazać na podstawie Pism, że jest 
Chrystusem i że dla życia swego, zgodnego z Zakonem 
i doskonałego, zasłużył na to, by zostać Chrystusem z wy
 
boru. Nie ważcie się jednak zmyślać cudownych opowieści, 
by się nie narazić na zarzut, że tak błaznujecie jak Grecy. 
Wobec tego oświadczyłem mu: 
- Chciałbym, Tryfonie, byś zrozumiał, a z tobą po prostu 
wszyscy, że nawet jeszcze większe wasze drwiny i urągania 
nie wytrącą mnie z równowagi w niniejszej rozprawie. 
Przeciwnie, właśnie z tych słów i faktów, któremi, jak się 
wam zdaje, zbijacie moje wywody, ja zawsze brać będę 
dowody na to, co mówię, opierając się przy tern na świa
 
4 dectwach, z Pism zaczerpniętych. Wszakże postępowanie 
twoje nie jest szczere i nie płynie z miłości do prawdy, bo 


3 


-ł 


1 Wyżej 43 8 . . 
i Danae, córka Akrizjosa, króla Argos. Ojciec zamknął ją w spiżowej 
komnacie, łJonieważ wyrocznia mu przepowiedziała, że zginie z ręki jej 
syna. Rozmiłowany w Danae Zeus spłynął przecie na nią w postaci zło. 
tego deszczu, tak że się stała matką i powiła syna, Perseusza. Cfr. 
Apol. I, 255; 548 oraz uwagę do I, 22 5 .
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 67 4 -11 


221 


usiłujesz wywrócić nawet to, na cośmy się zawsze dotych- 
czas godzili, że mianowicie niektóre przykazania Mojżesz 
ustanowił z powodu twardego serca ludu waszego. Otóż 
powiadasz, że Jezus został wybrany i stał się Chrystusem, 
ponieważ wiódł życie zgodne z przepisami Zakonu, o i1eby 
się dowiodło, że rzeczywiście był Chrystusem. 
Na to Tryfon: . 
- Przecie ty sam przyznałeś nam, 1 mówił, że był obrze- 
zany i że przestrzegał również innych praw, ustanowionych 
przez Mojżesza. 
6 Odpowiedziałem: 
- Przyznałem i przyznaję. Nie przyznałem jednak, że 
zniósł to wszystko, by dostąpić sprawiedliwości, ale by 
wypełnić zamysł woli Ojca Swego, Stworzyciela wszech- 
świata, Pana i Boga. Uznaję bowiem, że również zgodził 
się i na to, by umrzeć na krzyżu, by się stać człowiekiem 
j i cierpieć wszystko, co mu zadali wasi rodacy. A ponie- 
waż, Tryfonie, znowu nie uznajesz tego, na coś się był już 
zgodził, powiedz mi: Czy sprawiedliwi i patrjarchowie, 
którzy żyli przed Mojżeszem, a nie przestrzegali nic z tego, 
co według świadectwa Słowa Mojżesz otrzymał na początku 
czasu zakonnego, czy oni dostępują sprawiedliwości w dzie- 
dzictwie błogosławionych, czy nie? 
8 Tryfon odrzekł: 
- Pisma zmuszają mnie do uznania, że tak jest. 
- W podobny sposób pytam cię znowu, mówiłem 
dalej, czy Bóg rozkazał ojcom waszym składać dary 
i ofiary dlatego, że Mu ich było potrzeba, czy też 
dla twardego ich serca i dla ich skłonności do bałwo- 
chwalstwa? 
- I to, odparł, pod przymusem Pism również uznać 
jestem zobowiązany. 
- 


:j 


. 1 Niema o tern wzmianki w poprzednich rozdziałach. Przypuszczal- 
nIe więc albo Justyn si
 myli, albo te! tekst nasz jest niekompletny. 
p' 
IIrna Ojc6w Ko4cloła T. IV. Św. Justyn. 22
>>>
68 1 


222 


DIALOG - 679-68 1 


9 


- A dalej: czy tak samo Pisma nie prorokowały. że 
Bóg zapowiedział. iż zrobi Nowy Testament,1 oprócz Testa M 
mentu z góry Horeb? 
- I to przepowiedziano. odrzekł. 
Tedy Z1\OWU pytałem: 
- A Stary Testament. czy nie był obwieszczony ojcom 
waszym wśród strachu i grzmotu, tah że nawet Boga dOM 
strzec nie mogli?2 
- I to również przyznał. 
- Cóż więc? rzekłem. Bóg tedy obiecał. że będzie 
inny Testament, nie tak obwieszczony jak tamten, Bóg 
powiedział, że im go da bez strachu. grzmotu i błyskawic, 
że ten Testament im pokaże. co Bóg uznaje jako przykaM 
zanie i dzieło wiecznotrwałe a stosowne dla ludzi wszel- 
kiego rodzaju. a co rozkazał ze względu na twarde serce 
ludu waszego, jak o tern zresztą głośno mówi przez usta 
proroków? 
- I na to koniecznie trzeba się zgodzić jak naj zupełniej, 
rzekł. o ile tylko kto jest miłośnikiem prawdy anie 
zwady. 
Tedy powiedziałem: 
- Nie wiem, jakiem prawem możesz pomawiać inn¥ch 
o zamilowanie do zwady. kiedy się już tak często poka M 
zało, że ty sam jesteś taki. skoro nieraz zaprzeczasz temu, 
co _ już uznaleś. 
Na to Tryfon: 
- Bo nie do uwierzenia i prawie niemożliwe jest to, 
co chcesz udowodnić. te Bóg zgodził się na to. by się 
narodzić i stać się człowiekiem. 
- Gdybym ja . ten dowód przeprowadzić usilowal, od... 
parlem. na podstawie nauk i środków ludzkich. to byście 
nie powi
ni znieść tego. Tymczasem wskazuję wam tyle 


10 


11 


l Jer. 31 81 . 
s Ex. 19 1 G-18; 20 18 - 19 ; Żyd. 12 1 &-19.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 68 1 - 4 


223 


2 


ustępów Z Pisma, do tego się odnoszących, i tak często 
je przytaczam, a wasze serce kamienieje, tak że nie roz- 
poznajecie myśli ani woli bożej. Jeśli w takiem usposo- 
bieniu trwać chcecie, nie moja to będzie szkoda. Zawsze 
z tern samem przekonaniem, jakie miałem, zanim się z wami 
zetknąłem, od was odejdę. 
Tryfon odrzekł: 
- Zważ, przyjacielu, że z wielkim trudem i mozołem 
zdobyłeś to przeświadczenie. Tak więc i my starannie 
musimy badać wszystkie nasuwające się kwest je, a zgodzić 
się na 'to, do czego nas Pisma przymuszają. 
Ja zaś odparłem: 
- Nie żądam od was, byście się nie mieli starać na 
wszelki sposób zgłębić spornych zagadnień, ale nic nie 
mając do powiedzenia, nie zaprzeczajcie od nowa temu, 
na coście się sami wyraźnie zgodzili. 
3 Tryfon rzekł: 
- Będziemy usiłowali tak postępować. 
Tedy znowu powiedziałem: 
- Do tego, o co już pytałem, nowe chcę teraz dorzu- 
cić pytania. Przez te pytania bowiem będę się starał roz- 
prawę szybko doprowadzić do końca. 
Tryfon rzekł: 
- Pytaj. 
Wobec tego odezwałem się: 
- Czy myślicie, że według Pism czcić i nazywać Panem 
Bogiem należy kogo innego oprócz Stwórcy tego wszech- 
świata oraz Chrystusa, kt6ry się stał człowiekiem, jak to 
wam tyle Pism wykazało? 
ł Tryfon odrzekł: 
- Jakżeżbyśmy mogli wypowiedzieć takie przypuszcze- 
nie? Przecie myśmy sami narzucili kwestję, czy wog61e 
jaki inny B6g istnieje opr6cz samego Ojca. 
Na to ja znowu: 


22*
>>>
224 


DIALOG - 68 4 - 7 


5 


- Z konieczności muszę i takie stawić wam pytanie. 
Czy nie żywicie innego zapatrywania prócz tego, któreście 
dotychczas wypowiedzieli? 
On zaś: 
- Nie, człowiecze, mów dalej. 
T edy znowu ja: 
- Jeśli więc istotnie na to się godzicie, a prócz tego 
i Słowo powiada: "Ród Jego, któż go wysłowi ?Ul czy już 
nie powinniście tern samem pojąć, że to nie jest potomek 
rodzaju ludzkiego? 
A Tryfon: 
- Jakim więc sposobem Słowo się odzywa do Dawida, 
że to z jego lędźwi Bóg weźmie sobie Syna, że Mu wznie- 
sie królestwo i posadzi Go na tronie chwały Swojej 7 2 
Odrzekłem: 
- Tryfonie, gdyby się Izajasz nie był zwrócił do domu 
Dawidowego w owem proroctwie, kiedy mówił: . Oto Dzie- 
wica pocznie w żywocie,"S tylko do innego domu dwunastu 
pokoleń, tedyby może rzecz ta przedstawiała jaką trudność. 
Proroctwo to jednak odnosi się do domu Dawidowego, 
Izajasz zaś tłumaczy, w jaki sposób ma się spełnić to, co 
Bóg tak tajemniczo powiedział do Dawida. 
Chyba, że nie wiecie, przyjaciele, mówiłem dalej, iż ist- 
nieje wiele słów, wypowiedzianych w sposób zakryty, pod 
przypowieścią czy pod osłoną tajemnicy, a wytłumaczyli je 
potem prorocy, którzy nastali po tych, co je byli wypo- 
wiedzieli albo też czynem pokazali. 
- Z całą pewnością, rzekł Tryfon. 
- A zatem, jeśli wykażę, że to proroctwo Izajaszowe 
odnosi się do tego Jezusa, który jest naszym Chrystusem, 
a nie do Ezechjasza, jak to wy mówicie, czy i pod tym 


6 


7 


1 Iz. 53 8 . 
2 Ps. 13111; 2 Kr. 7 12 - 18 ; Dz, 2 10 . 
II łz. 1 1 3-14.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 68 i -69 2 


225 


względem nie nakłonię was do tego, byście już nie wierzyli 
waszym nauczycielom, co to śmią twierdzić, iż tłumaczenie 
owych Siedmdziesięciu starców, dokonane u Ptolemeusza, 
króla egipskiego, w niektórych szczegółach nie jest wierne? 
8 Jeśli bowiem widzą, że jaki ustęp Pism wyraźnie zbija ich 
nierozumne i samolubne zapatrywanie, mają odwagę twier- 
dzić, że to nie tak napisano. Gdy im się zaś uda niektóre 
wyjątki gwałtem nagiąć i przystosować do jakichkolwiek 
ludzkich wydarzeń, tedy twierdzą, że one się nie odnoszą 
do tego naszego Jezusa Chrystusa, ale do osoby, do której 
je sami odnieść usiłują. Tak się też rzeczy mają z owem 
Pismem, które nas obecnie zajmuje; wmówili w was, że 
wskazywało na Ezechjasza. Że to kłamstwo, wykażę wam, 
!) tak jak przyrzekłem. 1 Jeśli im wreszcie przytaczamy Pisma, 
które wam już podałem, wskazujące jak najwyraźniej na 
to, że Chrystus jest podległy cierpieniom, że Go należy 
czcić i że jest Bogiem, muszą wprawdzie przyznać, że one 
się odnoszą do Chrystusa, ale śmią twierdzić, że ten Jezus 
nie jest Chrystusem, a jednak uznają, że Bóg przyjdzie, 
by cierpieć, królować i cześć odbierać. Że to śmieszne 
i niedorzeczne, również wam udowodnię. Lecz śpieszę się 
4ać ci odpowiedź na to, o coś mnie przedtem pytał 
z uśmiechem na ustach. Obecnie tedy do tego się zabiorę, 
a resztę dowodów odkładam na później. 
69 1 A zatem wiedz o tern, Tryfonie, mówiłem dalej, że to 
wszystko, co djabeł podrobił, a potem umieścił pośród 
baśni greckich, 2 tak właśnie jak to ongi działał przez magów 
egipskich, 8 a za czasów Eljaszowych przez fałszywych pro- 
roków,4 że to wszystko pogłębiło tylko moją znajomość 
2 Pism i utwierdziło wiarę moją. Gdy więc prawią, że Dio.. 


1 Wyżej 43 8 , 
2 Cfr. wyżej 67 2 . 
3 Ex. 7 11 nast. 
.. 3 Kr. 18.
>>>
226 


DIALOG - 69 2 - 5 


nisos to syn Zeusa, 1 który się zrodził z połączenia się jego 
z Semelą, że to on właśnie jest odkrywcą szczepu winnego; 
jeśli opowiadają, że został pocięty w kawały i umarł, 
zmartwychwstał i do nieba wstąpił, jeśli w misterjach jego 
wino wnoszą, czy nie miałbym rozumieć, iż djabeł naśla- 
dował tutaj proroctwo patrjarchy Jakóba, wyżej przy to- 
3 czone 2 a spisane przez Mojżesza? 3 Gdy znowu mówią, że 
. Herakles był mocarzem, że całą ziemię przeszedł, że był 
synem Zeusa z Alkmeny, że umarł i wstąpił do nieba, czy 
znowu nie miałbym się domyślać, że to również naślado- 
wnictwo owego Pisma, które powiada o Chrystusie: "Mocny 
jak olbrzym, gotów do biegu drogą swoją 7" 4 Gdy ponadto 
djabeł przywodzi nam Asklepiosa, l) który umarłych wskrzeszał 
i inne cierpienia leczył, czy i tutaj nie powiem, że także 
4 naśladował proroctwa o Chrystusie 7 Lecz nie przytoczyłem 
wam żadnego takiego Pisma, które zaznacza, iż Chrystus 
takie czyny będzie spełniał; przypomnę wam tedy chociażby 
jeden ustęp, z którego będziecie się mogli przekonać, jak 
to nawet tym, którzy byli pozbawieni znajomości Boga, to 
znaczy poganom, co to mając oczy, nie widzieli, a mając 
serce, nie rozumieli i kłaniali się przedmiotom z materji 
utworzonym, 6 Słowo przepowiedziało, że od tego odstąpią 
fi i ufność swą złożą w tym właśnie Chrystusie. Oto, co po- 
wiedziano: 
"Raduj się, pustynio spragniona, 
Ciesz się, pustynio, i kwitnij jak lilja! 
I zakwitną i cieszyć się będą pustynie Jordanu, 
I dana jej chwała Libanu i dostoi-:ł0Ść Karmelu. 


l Apol. l, 21 2 i uwaga; 251; 54'. 
2 Wytej 5
. 
8 Gen. 49 11 i nast. 
4 Ps. 18 8 . 
5 Heraklesa i Asklepiosa przytacza Justyn w Apol. I, 21 2 cfr. uwagi; 
226; 54 9 . 10. 
8 Ps. 113 12 - 1S ; Iz. 610.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 69 5 -7 


227 


5 


I lud mój oglądać będzie wzniosłość Pańską i chwałę 
bożą. 
Skrzepcie się, ręce omdlałe i kolana zmęczone; 
Pocieszcie się, wy, serca małodusznego, 
Skrzepcie się, 
Nie lękajcie się! 
Oto Bóg na sąd zasiada i zasiądzie, 
On sam przyjdzie i zbawi was. 
Tedy otworzą się oczy ślepców, 
I uszy gluchych słyszeć będą, 
Tedy chromy skakać będzie jak jeleń, 
I wymownym stanie się język niemych, 
Albowiem wytrysła w pustyni woda, 
I jar się otworzył w ziemi spragnionej, 
I ziemia bezwodna zamieni się w błonia wodą zroszone, 
I gdzie była ziemia spragniona, tam będzie wody źródło."! 
Jako źródło wody żywej2 w ziemi pogan, pozbawionej 
znajomości Boga, wytrysnął z Boga ten Chrystus, który 
się zjawił wśród narodu waszego, leczył tych, co od uro- 
dzenia i ciałem swojem byli ślepi, głusi i chromi, który Swem 
słowem' sprawił, że jeden skakał, drugi słyszał, tamten 
wreszcie widział. Ale ponadto i umarłych wskrzeszał i życie 
'im wracał, a dziełami Swemi ludzi owych czasów przywo- 
I dził do uznania Siebie. Tymczasem ci, co patrzeli na te 
dziwy, mówili, że to tuman czarnoksięski, albowiem posu- 
nęli się do tego, że Go zwali czarnoksiężnikiem' i ludu 
uwodzicielem. ł On zaś tych czynów dokonywał, by w tych, 
co w Niego wierzyć mieli, wpoić przekonanie, że człowieka, 
chociażby nawet ciała okaleczałego, jeśli tylko strzec bę- 
dzie nauk przez niego podanych, On w swem drugiem 


l Iz. 35 1 - 7 . 
s Jan 4 10 . 
a MI. g3ł; 12 24 . 
ł MI. 27 61 ; Jan 7 12 .
>>>
228 


DIALOG .,- 69 7 -703 


przyjściu wskrzesi nienaruszonego, a przytem da mu nie- 
śmiertelność, nieskazitelność i niecierpiętliwość. 
A dalej, gdy ci, co sprawują Mitry misterja,l powiadają, 
że Mitra się narodzil z kamienia, jako że jaskinią nazywają 
owo miejsce, gdzie udzielają wtajemniczania wiernym jego, 
czy mialbym nie wiedzieć, że to naśladownictwo owego 
słowa Danielowego : "Kamień bez pomocy rąk ludzkich od- 
cięto z góry wielkiej,. 2 że to również naśladowanie wyraże- 
nia Izajasza,B którego zresztą wszystkie słowa naśladować 
usilowano? Sztukę swą bowiem wysilili, by zagarnąć dla 
2 siebie slowa, dotyczące życia sprawiedliwego. Slowa zaś 
Izajaszowe koniecznie muszę wam przytoczyć, byście z nich 
poznali, że tak jest istotnie. Oto one: 
. Słuchajcie, wy, co jesteście w oddali, com uczynil, 
Ci, co są w pobliżu, poznają moc Moją. 
Odstąpili niegodziwcy, którzy byli w Syjonie; 
Drżenie ogarnie bezbożników. . 
Kto wam oznajmi miejsce wiekuiste? 
Ten, co postępuje w sprawiedliwości, 
Co mówi według drogi prawej, 
Co nienawidzi nieprawości i niesprawiedliwości, 
Co rąk nie splamił podarkami, 
Co uszy zatyka, by nie słyszeć niesprawiedliwego a krwa- 
wego sądu, 
Co oczy zamyka, by nie widzieć niesprawiedliwości; 
Ten będzie mieszkal w wysokiej jaskini skaly twardej. 
Otrzyma chleb, 
A woda wierności mu dochowa. 
Króla w chwale ujrzycie, 
I oczy wasze daleko widzieć będą. 


70 1 


B 


1 Apol. I, 66 ł i uwaga oraz niżej 78'. 
2 Dan. 2 M . 
3 Iz. 33 16 .
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 70- 1 -711 


229 


Dusza wasza zajętą będzie bojaźnią Pańską. 
Gdzie pisarz? 
Gdzie są doradcy? 
Gdzie szacownik tych, co żywność pobierają, 
Ludu małego i wielkiego? 
Któremu żadnej nie udzielili rady, 
Ani znali głębi głosów, 
Tak że nie słyszeli? 
Lud spodlony, 
A jeśli słucha, to nie rozumie." 1 
Rzecz jasna, że w tern proroctwie mówi również o Chle- 
bie, którego sprawowanie przekazal nam nasz Chrystus na 
pamiątkę Swego wcielenia dla tych, co w Niego wierzą, 
a za których poddał się również cierpieniom. Niemniej 
mówi też o Kielichu, którego sprawowanie wśród modłów 
eucharystycznych przekazał nam na pamiątkę krwi Swojej.! 
Że zaś ponadto zobaczymy Go jako króla w chwale, na 
5 to wskazuje to samo proroctwo. Prócz wyrażenia tego 
proroctwa powiadają, że istotnie już naprzód wiedziano, iż 
lud. który, jak przewidziano, w Niego uwierzy, żyć będzie 
w bojaźni Pańskiej. Ze wreszcie ci, o których się mniema, 
i,i Pisma rozumieją, zgoła ich nie pojmują, aczkolwiek 
słyszą proroctwa, to również te same Pisma wyraźnie za- 
znaczyły. 
A dalej, jeśli słyszę, Tryfonie, mówiłem, że Perseusz 
miał się narodzić z dziewicy, tedy znowu rozumiem, że i to 
jest naśladownictwem węża obłędnego. 
11 Nie wierzę też S zupełnie waszym nauczycielom, którzy 
nie uznają za dobre tłumaczenia, dokonanego przez Siedm- 
dziesięciu starców, powołanych przez Ptolemeusza, króla 


.. 


l Iz. 33Uł-1V. 
2 Łk. 221'; 1 Kor. 11 1ł . 
a O rozdziałach 71-73 Dialogu mówi Euseb., Hist, Ko
c. IV, 18'. 
III tom niniejszego wydawnictwa, 177.
>>>
230 


DIALOG - 71 2 -72 1 


.ł 


2 egipskiego. a sami usiłują własne zrobić tłumaczenie. Pragnę 
ponadto. byście wiedzieli. że ci wasi nauczyciele wiele Pism 
zupełnie wymazali z przekładów owych Siedmdziesięciu 
tłumaczów Ptolemeuszowych. Tam bowiem znajduje się 
bardzo wyrainy dowód. że tego Jezusa ukrzyżowanego 
obwieszczono jako Boga i Człowieka, że został do krzyża 
przybity i umarł. Ponieważ wiem. że wszystkich tych Pism 
rodacy wasi się wypierają. przeto w niniejszej rozprawie 
ich nie przedkładam. ale zabieram się do zbadania tych 
3 tylko. które i wy uznajecie. Wszystkie te bowiem Pisma. które 
przytoczyłem. przyjmujecie z wyjątkiem tego jednego ustępu: 
"Oto Dziewica pocznie w żywocie".1 
na co wy odpowiadacie. że napisano: 
»Oto dziewczę pocznie w żywocie." 
Przyrzekłem udowodnić. 2 że to proroctwo nie odnosi się 
do Ezechjasza. jak was nauczono. ale do tego mojego 
Chrystusa. A zatem zabieram się do złożenia tego dowodu. 
Na to wtrącił Tryfon: 
- Przedtem jeszcze prosimy cię. byś przytoczył nam 
niektóre z tych Pism. o których mówisz. że zostały zu- 
pełnie wykreślone. 
Tedy rzekłem: 
- Niech więc będzie. jak się wam podoba. Otóż z wy- 
jaśnień. które Ezdrasz dał o prawie. dotyczącem Paschy, 
doszczętnie wymazali ustęp następujący: 
,,1 rzekł Ezdrasz do ludu: 
Ta Pascha to nasz Zbawiciel i ucieczka nasza. 
Gdybyście tę myśl dopuścili. 
I gdyby wstąpiło w serce wasze. 
.ze my Go poniżymy na krzyża znaku. 
. I że potem w Nim złożymy nadzieję. . 
Nie byłoby to miejsce po wszystkie czasy opustoszało, 


72 1 


1 Jz. 7 14 . 
t Wytej 43 8 ; 68 7 i nast.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 721-73 1 


231 


Mówi Bóg Zastępów. 
Jeśli zaś w Niego wierzyć nie będziecie, 
Ani będziecie posłuszni nauce Jego, 
Będziecie pośmiewiskiem pogan." 1 
:! Ponadto z słów Jeremjaszowych odcięli następujące: 
.Jestem jak baranek niewinny, niesiony na ofiarę. 
Przeciwko Mnie zamiary knuli, mówiąc: 
Chodźcie, wrzućmy drzewa do chleba Jego, 
I zgładźmy go z ziemi żyjących, 
I imienia Jego niech się więcej nie wspomina.« 2 
Lecz niniejszy ustęp Jeremjasza jeszcze się znajduje 
w niektórych odpisach synagog żydowskich, jako że go do- 
piero niedawno temu skreślono. Ponieważ tedy i z tych 
słów płynie dowód, iż Żydzi złożyli radę w sprawie samego 
Chrystusa i postanowili Go ukrzyżować i zgładzić, ponieważ 
one na Niego wskazują, tak jak to zresztą również Izajasz 
przepowiedział, iż jest jak owca na rzeź prowadzona, 3 po- 
nieważ jawi się wyraźnie jako baranek niewinny,ł tedy oni 
nie wiedzą, co począć, i uciekają się do bluźnierstwa. 
A dalej z słów tego samego Jeremjasza odcięli również, 
co następuje: 
"Wspomniał Pan Bóg, święty Izrael, z
arłych Swoich, 
Którzy spoczywają w ziemi grobowca, . 
zstąpił do nich, 
By im zwiastować dobrą nowinę zbawienia Swego." a 
73 1 Prócz tego z 95 psalmu Dawidowego wymazali nastę- 
pujący króciutki ustęp: .Z wysokości drzewa." Powiedziano 
tam bowiem: 


3 


-ł 


l Ustęp ten nie znajduje się w iadnym kodeksie biblijnym; przytacza 
go równie! Lactantiu8, Inst div. IV, 18 2S . 
!I Jer. 11U
. 
3 Iz. 53 7 . 
· Jer. 1110. 
6 Ustęp nieznany; przytacza go 11'llnllusz, Adv. haer. III, 2()ł; IV, 221; 
Praed. apost. 78.
>>>
232 


DIALOG - 73 1 - ł 


"Mówcie wśród narodów pogańskich: 
Pan królował z wysokości drzewa",! 
oni zaś z tego pozostawili: 
"Mówcie wśród narodów pogańskich: 
Pan królował." 
Tymczasem wśród narodów pogań
kich nigdy o żadnym 
człowieku waszej narodowości nie mówiono jako o Bogu 
i Panu, że królował. To się odnosi tylko do tego Jednego 
Ukrzyżowanego, o którym w tym samym psalmie Duch 
Swięty powiada, że w pełnem zdrowiu zmartwychwstał, za- 
znaczając przytem, iż nie jest podobny do bogów pogań- 
! skich, są one bowiem demonów bożyszczami. 2 Lecz byście 
rozumieli to, co się mówi, przytoczę wam ten psalm w ca- 
łości. Oto jego brzmienie: 
,,$piewajcie Panu pieśń nową, 
Spiewajcie Panu, wszystka ziemio, 
Spiewajcie Panu i błogosławcie imię Jego, 
Zwiastujcie dzień po dniu zbawienie Jego, 
Opowiadajcie wśród narodów chwałę Jego, 
Wśród wszystkich ludów dziwy Jego, 
Albowiem wielki jest Pan i wielce chwały jest godzien, 
Straszliwszy jest od wszystkich bogów! 
Albowiem wszystkie bogi pogańskie to demony, 
Pan zaś niebiosa stworzył. 
Uwielbienie i piękność przed obliczem Jego, 
Swiętość i majestat w świątyni Jego. 
Znoście Panu, rodziny narodów, 
Znoście Panu chwałę i cześć, 
Znoście Panu chwałę w imię Jego. 
Weźmijcie ofiary i wejdźcie do przybytków Jego, 


I 


4 


l Ps. 95 10 . Dodatku "z wysokości drzewa- nie znają kodeksy hebrajskie 
ani Wulgata. a z greckich ma go tylko R oraz Psalterium Veronense; 
ma go równie! cały szereg pisarzy łacińskich począwszy od Te,.tuljana. 
2 Ps. 951; 1 Par. 1626.
>>>
CZĘŚĆ PIERWSZA - 73 4 -74 1 


233 


Kłaniajcie się Panu w przybytku świętym Jego. . 
Niechaj drży od oblicza Jego wszystka ziemia. 
Mówcie wśród narodów pogańskich: 
Pan królował z wysokości drzewa. 
Albowiem utwierdził ziemię, że się nie zachwieje, 
Sądzić będzie ludy w prawości! 
Niech się radują niebiosa i niech się cieszy ziemia, 
Rozkołysze się morze i wszystko, co je przepełnia, 
Weselić się będą pola i wszystko, co się na nich znaj- 
duje, 
Cieszyć się będą wszystkie drzewa leśne od oblicza 
Pańskiego, 
Bo idzie, 
Bo idzie sądzić ziemię, 
Sądzić będzie ziemię w sprawiedliwości, 
I narody w prawdzie Swojej.UI 
!j Tedy rzekł Tryfon: 
- Czy wodzowie ludu, jak powiedziałeś, skazili jakie 
ustępy Pisma, Bóg raczy wiedzieć, lecz zdaje się, że to 
rzecz nie do uwierzenia. 
- Tak. odrzekłem, to wydaje się niewiarogodne. Toć 
to jest zgroźniejsze aniżeli ów cielec, którego sobie zrobili 
po najedzeniu się manną, co na ziemię spadła, to zgroź.. 
niejsze aniżeli składanie dzieci demonom w ofierze, aniżeli 
zabijanie samych proroków. Ale zdaje się, mówiłem dalej, 
jakobyście w ogóle nie słyszeli o tern, że oni, jak mą- 
wiłem. Pisma okaleczyli. Otóż to, co się już przytoczyło, 
starczy aż nadto, by potwierdzić to, o czem rozprawiamy. 
Do tego zaś dochodzą jeszcze ustępy, które również podam, 
a które się wśród nas przechowały. 
4 1 Tryfon się odezwał: 
- Wiemy, że to przytoczyłeś na naszą prośbę. Co się 

ś tyczy tego psalmu, który nam na końcu słów Dawi- 
1 Ps. 95.
>>>
234 


DIALOG - 74 1 - a 


2 


dowych podałeś, zdaje mnie się, że się do nikogo innego 
nie odnosi, tylko do Ojca, Stworzyciela nieba i ziemi. Ty 
natomiast twierdzisz, że on mówi o owym mężu cierpiącym, 
którego usiłujesz również przedstawić jako Chrystusa. 
Na to odpowiedziałem: 
- Miejcie na myśli, podczas gdy m6wię, wyraienie, 
jakiego Duch $więty użył w tym psalmie, proszę was o to, 
a poznacie; że wam nie prawię żadnych fałsz6w, ani też 
was zwodzę. Gdy później powrócicie do siebie, będziecie 
mogli zrozumieć jeszcze wiele innych słów Ducha $wię- 
tego: 
,,$piewajcie Panu pieśń nową, 
$piewajcie Panu, wszystka ziemio, 
$piewajcie Panu i błogosławcie imIę Jego, 
Zwiastujcie dzień po dniu zbawienie Jego, 
Wśród wszystkich ludów dziwy Jego!- l 
Otóż Duch $więty rozkazuje, by jako Bogu i Ojcu 
wszech rzeczy nieustannie śpiewali i psalmy nucili ci 
wszyscy ziemi całej mieszkańcy, którzy znają zbawczą ta- 
jemnicę, to znaczy mękę Chrystusową, przez którą ich 
zbawił, by uznali, że jest godny chwały i straszliwy, że 
Stwórcą nieba i ziemi jest T en, który to zbawienie dał ro- 
dzajowi ludzkiemu, kt6ry po ukrzyżowaniu i śmierci uznał 
Go godnym królowania nad całą ziemią, tak jak też 
2 
przez . . . 


3 


l Ps. 951-1 
2 Na tern urywa się czę
ć I Dialogu, rozmowa dnia pierwszego. Za- 
wierała ona jeszcze niewątpliwie dokończel1ie egzegezy psalmu 95 tudzieł 
zamknięcie tej czę
ci dyskusji. Cfr. Wstęp LXXIV i nast.
>>>
Część druga. l 


". 


. . I 
. Złem), 


4 


Do której on idzie, 
I opuszczą Mnie, 
I zniszczą testament Mój, 
Który na Ich rzecz zrobiłem dnia owego. 
I opuszczę ich, 
I odwrócę oblicze Swe od nich. 
I będzie pożarty, 
I dosięgną go rozliczne nieszcięścia i utrapienia. 
I rzeknie dnia owego: 
To dlatego, że Bóg mój nie jest wśród nas, 
Dosięgły mnie te nieszczęścia. 
Ja zaś odwróceniem odwrócę oblicze Swe od nich dnia 
owego, 
Dla wszystkich niegodziwości, jakie popełnili, 
1.e się zwrócili do bogów cudzych.. a 
75 1 W księdze Exodos zaś oznajmil również tajemniczym 
sposobem przez usta Mojżeszowe, a myśmy to zrozumieli, 
że imię samego Boga było także Jezus, czego, jak mówi, 


1 Według Sacra ParalIela św. Jana Damasceńskiego; cfr. Wstęp LXXIV 
oraz uw. 2 do str. 97. 
t Z rękopisu wypadł w tern miejscu znaczniejszy ustęp, %awierajllcy 
pocJlItek rozmowy dnia drugiego wraz % Całll inscenizacjll i wprowadzeniem 
kilku nowych słuchaczy, kt6rych nie było dnia poprzedniego; cfr. Wstęp 
LXXIV i nast. 
u Dl 31 UJ-II.
>>>
236 


DIALOG - 75 1 - 4 


nie był objawił ani Abrahamowi, ani Jakóbowi. Oto jak 
tam powiedziano: 
"I rzeki Pan do Mojżesza: 
Powiedz temu ludowi: 
Oto Ja posyłam anioła Swego przed obliczem twojem, 
By cię strzegł w drodze, 
A wprowadził cię do ziemi, 
Którą przygotowałem dla ciebie. 
Zważaj na niego i słuchaj go, 
I nie sprzeciwiaj mu się, 
Albowiem nie opuści ciebie, 
Bo imię Moje jest nad nim." 1 
A zatem, któż to do tej ziemi wprowadził ojców waszych? 
Już też chyba rozumiecie, że to był ten, którego tern właśnie 
imieniem Jezus zwano, a który się przedtem Auses nazywał. 2 
Jeśli to bowiem pojmujecie, tedy też zrozumiecie, że imię 
Tego, który rzekł do Mojżesza: .Bo imię Moje jest nad 
nim",3 było właśnie Jezus. Toć nazywał on się również 
Izrael, i tern imieniem w podobny sposób przezwał Jakóba. 4 
3 Że zaś aniołami i apostołami bożymi zowią się także pro" 
rocy, wysłani na zwiastowanie Tego, co od niego pochodzi, 
widoczne jest z słów Izajaszowych. Mówi bowiem Izajasz 
w owem miejscu: 6 .Poślij mnie I" Wszyscy zaś wiedzą dosko.. 
nale, że ten, co otrzymał imię Jezus, był prorokiem potężnym 
-4 i wielkim. Jeśli więc wiemy, że ten B6g pod tak wielu 
postaciami objawił się Abrahamowi, Jakóbowi i Mojżeszowi, 
dlaczego sprzeciwiać się i nie wierzyć, że On według woli 
Ojca wszech rzeczy mógł się jako człowiek narodzić także 
z Dziewicy? Mamy przecie tyle Pism, z kt6rych można 



 


l Ex. 202'.1; 2300-21. 
z Jozue; w tłumaczeniu Septuaginty zawsze 'I
aou
, ale i Wulgata czyta 
.niekiedy Jesus, n. p. Eccl. 46 1 ; 1 Mach. 2
; 2 Mach. 2"; Dz. 716; Żyd.4 i . 
· Ex. 2321; Nu. 13 17 . 
4 Gen. 3
. 
1\ łz. 6 8 .
>>>
CZĘŚĆ DRUGA -:- 75 4 -76 3 


237 


jasno wyrozumieć, że i to się stało stosownie do woli 
Ojca. 
76 1 Czyliż bowiem Daniel, kiedy powiada, że Ten, który 
otrzymuje królowanie wiekuiste, jest jak "Syn Człowieczy., 1 
nie zaznacza tego samego? Owo powiedzenie, że jest jak 
Syn Człowieczy, znaczy bowiem, iż się zjawił i stał się czło- 
wiekiem, a równocześnie wskazuje na to, że nie pochodzi 
z nasienia ludzkiego. Słowa zaś, że jest "Kamieniem, bez 
pomocy rąk ludzkich odciętym," 2 głosiły pod osłoną tajem- 
nicy tę samą prawdę. Albowiem jeśli powiedziano, że 
bez pomocy rąk ludzkich odcięty został, .to znak oczywisty, 
iż nie jest dziełem ludzkiem, ale dziełem woli Ojca wszech 
2 rzeczy, który Go wydał. Gdy Izajasz mówił: "Ród Jego, 
któż "go wysłowi?" 3 tedy wskazał na to, że pochodzenie 
Jego jest niewysłowione; żaden bowiem człowiek ludzkiego 
pochodzenia nie posiada rodu niewysłowionego. A dalej, 
jeśli Mojżesz twierdził, że On "wypierze Swą szatę w krwi 
grona", 4 czy nie trzeba powiedzieć, co już zresztą często 
wam mówiłem, 
 iż to było tajemnicą okryte proroctwo, 
które zapowiadało, że będzie miał wprawdzie krew, ale nie 
od ludzi pochodzącą, tak samo jak krwi grona nie utworzył 
3 
złowiek, tylko Bóg. Czy ponadto Izajasz przez to, że Go 
nazwał . Wielkiej Rady Aniołem",6 nie powiedział, iż się 
stał nauczycielem tego wszystkiego, co przyszedł nauczać? 
Wielkich bowiem zamysłów Ojcowskich tak w stosunku do 
ludzi, którzy Mu są i będą mili, jak również w stosunku do 
ludzi i aniołów, którzy odstąpili od woli Jego, On sam uczył 
zupełnie jasno, kiedy mówił: 


l Dan. 7 18 - 14 ; dr. wyżej 311. 
2 Dan. 2 84 ; wyżej 70 1 . 
:3 Iz. 539; wyżej 433; 63 2 . 
4 Gen. 49 11 . 
li Wyżej 54 1 - 51 ; 63 2 . 
6 Iz. 9 6 , 
Pisma Ojców Ko'cloła T. IV. Sw. Justyn. 


23
>>>
238 


DIALOG - 76 4 - 6 


ol 


6 


"Przyjdą Z Wschodu i Zachodu, 
I zasiądą razem z Abrahamem, Izaakiem i Jakóbem, 
W królestwie niebieskiem, 
Synowie zaś królestwa strąceni zostaną 
W ciemności zewnętrzne. ul 
5 Tudzież: 
. Wielu powie mi dnia owego: 
Panie, Panie, czyśmy w imię Twoje nie jedli, 
I nie pili, 
I nie prorokowali, 
I demonów nie wyrzucali? 
A Ja im powiem: 
Idźci
 precz ode Mnie. u z 
Ponadto zapowiedział, że odezwie się jeszcze innemi 
słowy, któremi rzuci wyrok potępienia na tych, co zbawienia 
nie są godni: 
"Idźcie precz w ciemność zewnętrzną, 
Którą Ojciec przygotował dla szatana i aniołów jego.- s 
Prócz tego powiedział w innych jeszcze słowach: 
.Daję wam moc deptania wężów, i skorpjonów, i sto.. 
nogów, 
I całej potęgi nieprzyjacielskiej.'" 
A teraz my, którzy wierzymy w ukrzyżowanego pod 
Poncjuszem Piłatem Jezusa, Pana naszego, wyklinamy wszyst- 
kie demony i złe duchy i mamy je pod mocą swoją. 5 Jeśli 
bowiem przez usta proroków tajemniczo przepowiedziano, 
że Chrystus będzie cierpieniom podległy, a potem będzie 


1 Mt. 8 11 - 12 . 
2 Cfr. Apol. I, 16 11 ; złoźone prawdopodobnie na podstawie Mt 7 22 - 23 
i Łk. 132t-27. 
a Mł. 25 ł1 . 
4 Łk. 10 19 . 
li Justyn często wysuwa przewagę chrze
cijan nad demonami: Apol. 
II, 66; DiaI. 30 1 ; 358; 85 2 ; 1112; 1218; tak samo zresztą jak bardzo wielu 
pisarzy starochrzdcijańskich.
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 766-77 2 


239 


panował nad wszystkiem, nikt tego nie mógł zrozumieć, 
póki On sam apostołów nie przekonał, że się te proroctwa 
7 istotnie w Pismach znajdują. Albowiem wołał przed Swe m 
ukrzyżowaniem: 
. Potrzeba, by Syn Człowieczy wiele cierpiał, 
I doznał wzgardy od pisarzy i faryzeuszów, 
I został ukrzyżowany, 
I dnia trzeciego zmartwychwstał." 1 
Niemniej i Dawid obwieścił, że "przed słońcem i księ- 
życem miał się z żywota narodzić" 2 według woli Ojcowskiej, 
oraz pokazał, iż jako Chrystus miał być "Bogiem mocnym 
i czcigodnym." ił 
7 1 Na to odezwał się Tryfon: 
- Przyznaję ci, że tak. liczne i wielkie przytoczenia 
mogą człowieka zbić z tropu. Chcę przecie, byś wiedział, 
że żądam od ciebie udowodnienia tego zdania, które tak 
często wysuwałeś. 4 A zatem wyłóż nam i ten szczegół, 
abyśmy wiedzieli, w jaki sposób dowodzisz, że się to słowo 5 
odnosi do waszego Chrystusa. My bowiem twierdzimy, że 
to proroctwo mówi o Ezechjaszu. 
Tedy zabrałem głos: 
. - Jak chcecie, tak zrobię. Lecz wy pokażcie pierwej, 
że do Ezechjasza się odnosi to, co powiedziano: 
"Zanimby umiał wymówić: ojcze i matko, 
Wziął moc Damaszku i lupy Samarji w obliczu króla 
asyryjskiego." . 
Nie można bowiem, jak chcecie, zgodzić się na wasze 
tłumaczenie i twierdzić tutaj, że przecie Ezechjasz toczył 


l Mk. 8 81 ; Łk. 9 22 . 
2 Ps. 1093; 715.17; wyżej 454; 63 3 . 
3 
s. 186; 4418; 7111; wyżej 635; 64 8 . 
o .ł Ze Chrystus narodził się z Dziewicy, na podstawie łz. 7 14 . Justyn 
kilkakrotnie rozpoczynał przeprowadzenie dowodu: 435; 67 1 ; 71 8 , ale dotych- 
Czas go nie ukończył. 
6 łz. 714. 


23*
>>>
240 


DIALOG - 77 2 -" 


wojnę z Damascenami czy Samarytanami w obecności króla 
asyryjskiego. Albowiem Słowo Prorocze rzekło: 
"Zanimby dziecko umiało mówić: ojcze i matko, 
Weźmie moc Damaszku i łupy Samarji w obliczu króla 
asyryjskiego. Ul 
Gdyby bowiem Słowo Prorocze nie było użyło owego 
dodatku: 
"Zanimby dziecko umiało mówić: ojcze i matko, 
Weźmie moc Damaszku i łupy Samarji, U 
ale gdyby było tylko powiedziało: 
,,1 porodzi Syna, 
I weźmie moc Damaszku i lupy Samarji, u 
tedybyście mogli twierdzić: Tak przepowiedziano, poniewai 
Bóg naprzód wiedział, że to wszystko wpadnie w ręce jego. 
 
Tymczasem proroctwo zawiera ten oto dodatek: 
"Zanimby dziecię umiało mówić: ojcze i matko, 
Weźmie moc Damaszku i łupy Samarji." 
I nie możecie też pokazać żadnego Żyda, któremuby się 
kiedykolwiek taka rzecz była wydarzyła. My natomiast mo- 
żemy udowodnić, że to się spełniło w naszym Chrystusie. 
4 Skoro się On bowiem narodzil, przybyli magowie z Arabji 3 
i pokłon Mu oddali, przedtem zaś poszli do Heroda, który 
podówczas panował, a którego Słowo zowie "królem asy- 
ryjskim" dla jego myśli bezbożnej i zdrożnej. Toć wiecie, 
prawiłem dalej, że Duch Swięty tego rodzaju rzeczy wypo- 
wiada często w przenośniach i w pod-obieństwach. Tak tei 
postąpił wobec całego ludu Jerozolimskiego, kiedy się tak 
często do niego odzywał: 


3 


l lz. 8 4 . 
2 Ezechjasza. 
8 MI. 2 1 ma tylko og6lną wskaz6wkf;, te magowie przybyli ilr.o ilvu.okWY- 
ze Wschodu. Dokładniejsze jej sprecyzowanie. kt6re przeszło do tra- 
dycji i liturgji, opiera się na Ps. 71 10 ' 15 oraz Iz. 6()6. Natomiast Clemens 
A lex., Protrept. 54 oraz Hieronim i Augustyn wskazują nie na Arabję, lecz 
na Persję.
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 774-78 4 


241 


"Ojciec twój Amorejczyk, 
A matka twoja Hetejka." 1 
/8 1 Otóż ten właśnie król Heród szukał wiadomości u star- 
szych ludu waszego, wówczas gdy magowie z Arabji przy- 
byli do niego i powiedzieli mu, że po gwieździe, co się 
im na niebie pokazała, poznali, iż Król się w ziemi waszej 
narodził, "i przyszliśmy pokłonić się Jemu."2 Starsi tedy 
oświadczyli, że to w Betleem, bo tak napisano w proroku: 
"A ty Betleem, ziemio judzka, 
Ty z pewnością nie jesteś najmniejsze wśród książąt 
judzkich, 
Z ciebie bowiem wyjdzie Wódz, 
Który paść będzie lud Mój."s 
Tedy magowie z Arabji poszli do Betleem, pokłonili się 
Dziecięciu i złożyli Mu dary, złoto, kadzidło i mirę, a potem, 
po skłonieniu się Dziecięciu w Betleem, otrzymali w obja- 
3 wieniu rozkaz, by nie wracali do Heroda. 4 Józef, oblubieniec 
Marji, który początkowo chciał oddalić Marję, swą oblu- 
bienicę, w mniemaniu, że z męża, to znaczy z poróbstwa, 
stała się brzemienną, dostał w widzeniu rozkaz, by swej 
małżonki nie wypędzał; anioł zaś, który mu się zjawił, rzekł 
'!lu, że to, co nosi w żywocie, jest z Ducha Swiętego. 
ł Zdjęty tedy bojaźnią, nie wypędził jej, 
 owszem, ponieważ 
naonczas w Judei odbywał się pierwszy za Kwirynjusza 
spis ludności, udał się z Nazaretu, gdzie mieszkał, do 
Betleem, skąd pochodził. Należał bowiem ż - pochodzenia 
swego do pokolenia Judy, które ową ziemię zamieszkiwało. 6 
Tedy otrzymał rozkaz, by razem z Marją uchodził do Egiptu 
i tam z Dziecięciem pozostał, póki nie ujrzy nowego obja- 


:! 


1 Ez. 163. 
2 Mt. 2 2 . 
s Mt. 26-6; Mich. 52. 
ł Mt. 21-11. 
fi Mł. 118-90. 
tI Łk. 21-11.
>>>
242 


DIALOG - 78 5 - 8 


5 wienia. by wrócić do Judei. 1 Tymczasem Dziecię narodziło 
się w BetIeem. Ponieważ Józef w owej miejscowości nie 
znalazł żadnego schroniska. stanął w jaskini. znajdującej 
się tuż w pobliżu miasteczka. 2 Tedy właśnie. gdy tam 
przebywali. porodziła Marja Chrystusa i w żłobie Go złożyła;3 
tam też znaleźli Go magowie. którzy przybyli z Arabji. ł 
6 Że zaś Izajasz symbolic
nie również przepowiedział tę 
jaskinię. 5 już wam powiedziałem. 6 mówiłem dalej, lecz ze 
względu na tych, co dzisiaj z wami przyszli. raz jeszcze 
ten ustęp przywiodę na pamięć. Powtórzyłem więc wyżej 
wypisany urywek z Izajasza i powiedziałem, że to dla tych 
właśnie słów ci, co sprawują Mitry misterja, za poduszczeniem 
djabelskiem głoszą, iż wtajemniczenia udzielają w miejscu, 
które nazywają jaskinią. 
Nie wrócili magowie z Arabji do Heroda. jak ich o to 
prosił, ale stosownie do otrzymanego rozkazu, inną drogą 
ruszyli do swej ziemi, a Józef z Marją i Dziecięciem, tak 
jak im objawiono, już byli w drodze do Egiptu. Heród nie 
znał Dziecięcia, któremu magowie przybyli złożyć pokłon, 
więc wydał rozkaz. by pozabijano wszystkie zgoła pacho.. 
8 lęta betIeemskie. 7 Że i to się stać miało, przepowiedział 
Jeremjasz, kiedy Duch Swięty mówił przez usta jego: 
,.Głos w Ramie słyszano, 
Płacz i jęki wielkie. 
To Rachel płacze swych dzieci, 


7 


l MI. 2 13 . 
2 Szczegół o jaskini w pobliżu Betleem, nieznany z Ewangelij, podaje 
pierwszy Justyn. Tradycja taka mogła się wytworzyć na podstawie łz. 33 16 , 
tak samo jak tradycja o .,wołu i ośle" przy żłóbku Chrystusowym powsteła 
z Iz. 1 a i Hab. 3 2 . To samo ma Pl'otoev. Jac. 17 8 I nast.; Ol'ig., Contra 
Cels. I, 41; Hiel'on., Ad Paulin. 68 8 . 
ił Łk. 2 6 - 7 . 
ł Mt. 2 11 . 
5 Iz. 33 16 .. 
łI Wyżej 70 2 . 
7 Mt. 28; 12-1ł; 16-18.
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 78 8 - 11 


243 


I nie chciała się ukoić, 
Bo ich już niema."l 
A zatem głos, który miano słyszeć aż w Ramie, to zna- 
czy w Arabji,! - istnieje bowiem w Arabji jeszcze po dziś 
dzień miejscowość, zowiąca się Rama, - to znak płaczu, 
który miał pochwycić owo miejsce, gdzie jest pochowana 
Rachel, małżonka świętego patrjarchy Jakóba, przezwanego 
Izraelem, to znak płaczu Betleem. Tak płakały niewiasty po 
własnych swych dzieciach wymordowanych i były niepocie- 
szone po tern, co je spotkało. 
Otóż słowa Izajaszowe: "Weźmie moc Damaszku i łupy 
mocarzy,"3 wskazywały na to, że moc złego demona, który 
mieszkał w Damaszku, pokonaną będzie przez Chrystusa 
w chwili Jego narodzenia, co się też, jak widać, spełniło. 
Magowie bowiem, których jako łupy swoje demon ów zagarnął 
i używał do wszystkich złych czynów, wybrali się w drogę, 
pokłonili się Chrystusowi i zyskali wyzwolenie z owej prze. 
mocy, co ich jako łupy swe niewoliła, a która według 
10 tajemniczej Słowa wskazówki mieszkała w Damaszku. Po- 
nieważ zaś ta moc była pełna grzechów i niesprawiedli. 
wości, przeto zowie ją słusznie w przenośni "samarytańską." 
Że wreszcie Damaszek leżał i leży w ziemi arabskiej, acz- 
kolwiek go teraz przyłączono do tak zwanej Syrofenicji, 
temu żaden z was przeczyć nie może. 
Byłoby przeto rzeczą dobrą dla was, mężowie, gdybyście 
się tego, czego nie rozumiecie, uczyli od tych, którzy od 
Boga łaskę otrzymali, od nas, chrześcijan, a nie trzymali 
się uparcie własnych nauk swoich i przez to Boga zniewa- 
11 żali. Dlatego to łaska ta na nas przeszła, jak Izajasz 
powiedział, kiedy m6wił: 



 


1 Jer. 311
: Mł. 2 18 . . 
2 Rama Jeremjasza to dzisiejsze El Ram, na p6łnoc od Jerozolimy. 
Gdzie leżała w Arabji Rama Justyna, nie można dziś stwierdzić. 
B Iz. 8 ł .
>>>
244 


DIALOG - 78 11 -79 2 


"lbliża się do Mnie ten lud, 
Wargami swemi cześć Mi oddają, 
Serce zaś ich daleko jest ode Mnie. 
Napróżno cześć Mi składają, 
Którzy nauczają ludzkich przykazań i nauk. 
Dlatego to jeszcze więcej zrobię: 
Ześlę na wygnanie ten lud, 
I ześlę ich na wygnanie, 
I pozbawię ich mędrców mądrości, 
Rozum zaś rozumnym odejmę."l 
79 1 Tryfon gniewał się, ale z drugiej strony pełen był sza- 
cunku dla Pism, co się wyraźnie malowało w twarzy jego. 
Wreszcie odezwał się do mnie: . 
- Słowa boże są święte, ale wasze objaśnienia to sztuczki 
karkołomne, jak to wynika z tłumaczeń twoich, co gorzej, 
to bluźnierstwa. Twierdzisz bowiem, że aniołowie zgrze- 
szyli i odstąpili od Boga.! 
. 
2 Ja zaś uderzyłem w ton łagodniejszy, bo chciałem go 
dobrze usposobić, by mnie wysłuchał, więc rzekłem w odpo- 
wiedzi: 
- Miła mi, przyjacielu, ta twoja bogobojność, i życzę 
ci, by cię takie samo uczucie ożywiało w stosunku do 
Tego, o którym napisano, że aniołowie są sługami Jego, 
jak mówi Daniel: 
1 łz. 29 10 --14. 
S Owych objaśnień i tłumaczeń Justyna, na które się Tryfon tutaj 
powołuje, niema w dzisiejszym tekscie Dialogu. Być może, że się znajdo- 
wały w zaginionym ustępie rozdziału 74 8 , kt6ry zawierał niewątpliwie dals
e 
objaśnienia psalmu 95; w. S tego psalmul "Albowiem wszystkie bogi poga?- 
skie to demony" dawał sposobneść do m6wienia o tern, że "aniołow
e 
zgrzeszyli i odstąpili od Boga. II Grzech ich polegał na skojarzeniu Sl
 
z niewiastami, a z tego połączenia powstały botyszcza pogańskie czyh 
demony, Cfr, Apol. I, 52: II, 53; Dial. 45 4 . Tłumaczenie to, oparte na 
egzegezie Gen. 6 2 , nie jest pomysłem Justyna. Zna je Pbilon., De giga?" 
tibus, 2; Josepb., Antiqu. I, 3; Henocb, 6-8; pewne analogje spotyka Się 
u stoik6w. Cfr. Deffcken, Zwei griech. Apologeten, w komentarzu do 
Atenagorasa, c. 24-26, p. 216 i nast,
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 79 2 - 4 


245 


4 


"Jako Syna Człowieczego przywiedziono Go przed Sta- 
rowiecznego, 
I dano Mu wszelkie królowanie na wieki wieków."l 
Abyś zaś wiedział, przyjacielu, mówiłem dalej, że nie 
z własnego zuchwalstwa wymyśliliśmy sobie to objaśnienie, 
które ganisz, przytoczę ci świadectwo z samego Izajasza, 
który mówi, że źli aniołowie mieszkali i mieszkają również 
3 w Tanis, ziemi egipskiej. t A oto te słowa: 
"Biada wam, dzieci wiarołomne! 
Tak mówi Pan. 
Złożyliście radę beze Mnie, 
I zawarliście przymierze bez Mego Ducha, 
By gromadzić grzechy na grzechy. 
Wyruszyli, by zstąpić do Egiptu, 
Mnie zaś się nie pytali; 
By zyskać pomoc Faraona, 
I spocząć w cieniu Egipcjan. 
Otóż stanie się wam cień faraonowy wstydem, 
A tym, co zaufali Egipcjanom, hańbą, 
Albowiem książęta w Tanis, to źli aniołowie. 
Próżne będą ich zabiegi u ludu, 
Który im nie da skutecznej pomocy, 
Raczej przyniosą wstyd i hańbę.. 8 
Lecz i Zacharjasz powiada, tak właśnie jak to sam przy- 
pomniałeś,' że djabeł stał po prawicy Jezusa, kapłana, by 
mu opór stawiać, i że Pan rzekł: 


1 Dan. 7 13 - 14 . 
I Prastare miasto Dolnego Egiptu, blisko jego wschodniej granicy ł 
za czas6w Izajaszowych stolica faraonowa. Świetność jego skończyła 
się w r.568 przed Chr., kiedy je zdobył i zburzył Nabuchodonozor. 
Jest to dzisiejsze Ssan o pot
łnych ruinach. 'wiadczących o dawniejszej 
wielko'ci jego, 
a Iz. 301-6. 
ł Dzisiejszy tekst nie zna ładnego powołania si
 Tryfona na słowa 
Zacharjasza oraz Joba. A wi
c prawdopodobnie i te szczeg6ły wypadły 
z Dialogu w rozdz. 74 3 .
>>>
246 


DIALOG - 79 4 -80 2 


. Niech cię skarze Pan, 
Który wybrał Jeruzalem." 1 
Ponadto napisano również w Jobie, jak sam powie- 
działeś, że aniołowie przyszli, by się stawić przed obliczem 
Pańskiem, i że djabeł przybył razem z nimi. 2 A dalej Moj- 
żesz opisuje nam na początku Genezy węża, który Ewę 
w błąd wprowadził i został przeklęty. 3 Widzieliśmy prócz 
tego, że i w Egipcie magowie usiłowali dorównać mocy, 
jaką Pan przejawiał przez wiernego sługę swego, Mojżesza." 
Wiecie wreszcie, że Dawid powiedział: 
.Bogowie pogan to demony."
 
80 1 Tryfon zaś na to powiedział: 
, - Już ci mówiłem, przyjacielu, szukasz pewnego oparcia 
w tern, iż swe wywody wiążesz z Pismami, ale powiedz mi, 
czy wy naprawdę twierdzicie, że miejsce, gdzie stała Jero- 
zolima, będzie odbudowane? Czy spodziewacie się, że 
naród wasz tam się zbierze razem i radować się będzie 
z Chrystusem, a równocześnie z patrjarchami, prorokami 
i świętymi z pośród ludu naszego oraz z pośród prozelitów, 
którzy się do nas przyłączyli, zanim przyszedł wasz Chrystus? 
Czy może uciekłeś się do tego twierdzenia tylko dlatego, 
by przez to w dyskusji pozorną odnieść przewagę? 
2 Odrzekłem: 
- Nie jestem taki zuchwały, Tryfonie, by inaczej mówić, 
a inaczej myśleć. Wszakże już przyznałem ci,6 że według 
zapatrywania mojego i wielu innych tak niewątpliwie będzie' 
ale zaznaczyłem też,7 że istnieje wielu chrześcijan o nauce 
czystej i bogobojnej, którzy tego mniemania nie podzie.. 


l Zach. 3 1 - 2 . 
2 Job. 16; 2 1 . 
8 Gen. 3 1 -41.14. 
ł Ex. 7-8. 
:; Ps. 95 5 . 
6 Wyżej 25-26; 358; 4()ł; 454; 51 2 . 
'1 Niema w dzisiejszym tekscie Dialogu.
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 80:;--1 


247 


3 lają.l Mówiłem ci bowiem,2 że nie brak także chrześcijan tylko 
z imienia, którzy w rzeczywistości są bezbożnymi i niego- 
dziwymi heretykami, bo głoszą nauki z gruntu bluźniercze, 
bezbożne i niedorzeczne. Byście zaś wiedzieli, że nietylko 
do was tak mówię, zbiorę wszystkie szczegóły przez nas 
omówione w rozprawę, w której złożę i zapiszę także to 
oświadczenie, jakie wobec was tutaj składam. Sądzę bo- 
wiem, że nietyle ludzi i nauk ludzkich słuchać należy, ile 
ł raczej Boga i nauk, które od Niego pochodzą. Jeśli więc 
spotkacie ludzi, którzy mówią o sobie, że są chrześcijanami, 
ale tego właśnie nie uznają, którzy co gorsza, odważają 
się bluźnierstwa miotać na Boga Abrahama, Boga Izaaka 
i Boga Jakóba, 3 którzy ponadto twierdzą, że niema zmar- 
twychwstania, ale że w chwili śmierci dusze ich do nieba 
idą,4 nie uważajcie ich za chrześcijan. Przecie tak samo 
żaden człowiek zdrowego rozumu za Żydów nie uzna sadu- 
ceuszów, ani o podobnych do nich zapatrywaniach here- 
tyckich genistów, merystów, galilejczyków, hellenjan, fary- 
zeuszów i baptystów, fi - zechciejcie tylko cierpliwie wysłuchać 
wszystkiego, co mam na _ myśli. A jednak mówią oni o sobie, 
że są Żyd ami i synami Abrahamowymi i wargami swemi 
1 A zatem według świadectwa Justynowego wiara w tysiąclecie Chry. 
stusowe nie była powszechna; ci, którzy tego mniemania nie podzielali, 
to chrze
cijanie o nauce czystej i bogobojnej. Cfr. Dr. Leonbard Atzber. 
gel', Geschichte der christlichen Eschatologie innerhalb der vornizanischen 
Zeit, Fryburg 1896, 88 i nast.; 140 i nast. Śladów najmniejszych chil. 
jazmu niema w pismach Klemensa Rzymskiego, 19nacego Antjocbeńskiego, 
Polikorpa, Tacjana. Prawdopodobnie wierzenia te podziela natomiast List 
BUl'naby i Pasterz Hermasa, lreneusz zaś jest zdecydowanym chiljastą 
tak samo jak Justyn. 
2 Wytej 35 2 . 
3 Gnostycy i Markjonici nie uznawali Boga Starego Testamentu. 
ł A więc Justyn nie przypuszczał, że dusze bezpo
rednio po 
mierci 
przed ostatecznem ciał zmartwychwstaniem, idą do nieba. Wyżej, w rozdz. 53 
powiada: .Dusze ludzi pobożnych tyją w jakiemś miejscu lepszem, nato- 
miast dusze ludzi niesprawiedliwych i złych w gorszem, i tam czekają na 
czas sądu.. Podobnie Iren., Adv. haer. V, 31 2 . 
i O genistach, merystach i hellenjanach skądinąd nic nie wiadomo.
>>>
8P 


248 


DIALOG - 80"-812 


:; 


Boga wprawdzie wyznawają, jak to sam Bóg głośno oznaj- 
mił, serca ich natomiast dalekie od Niego. 1 
Otóż ja i wszyscy chrześcijanie zupełnie prawowierni,2 
my wiemy, że nastąpi i ciała zmartwychwstanie i tysiącle- 
cie w Jerozolimie, odbudowanej, upiększonej i powiększonej, 
tak właśnie jak to stwierdzają prorocy Ezechjel, 3 Izajasz i inni. 
Tak tedy Izajasz mówił o owem tysiącleciu: 
"Będzie bowiem niebo nowe i ziemia nowa, 
I nie będą pamiętać o dawniejszych, 
Ani nie wstąpią więcej do serca, 
Ale radość i wesele znajdą tutaj, 
We wszystkiem, co Ja tworzę. 
Bo oto tworzę z Jerozolimy wesele, 
I z ludu Mego radość, 
I radować się będę z Jerozolimy, 
I weselić się będę z ludu Mojego., 
I nigdy nie będzie w niej głosu płaczu, ani głosu skargi, 
I nie narodzi się tam już więcej dziecię przed czasem, 
I nie będzie starca, który nie dopełni czasu swego. 
Młodzieniec bowiem stu lat dożyje, 
Umierający zaś grzesznik sto lat liczyć będzie, 
I będzie przeklęty. 
I budować będą domy, 
I sami w nich mieszkać będą, 
I sadzić będą winnice, 
I sami ich urodzaje pożywać będą. 
I nie będą budować, 
By inni tam mieszkali, 
I nie będą sadzić, 
By inni pożywali. 
1 Iz, 29 18 . 
2 A więc zdaniem Justyna chrze
cijanie, którzy nie wierzza w tysiąc" 
lecie, mają wprawdzie naukę .czystą i bogobojną,. cfr. wytej w. 2, ale 
.zupelnie prawowierni nie s
.. 
8 Ez. 37 1 »-lł. 


2
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 81 2 - 4 


249 


Albowiem jak dni drzewa żywota, będą dni ludu Mego, 
Dzieła swej pracy przedłużą; 
Wybrańcy Moi nie będą pracować napróżno, 
Ani nie będą dzieci rodzić na klątwę. 
Będą pokoleniem sprawiedliwem i błogosławionem przez 
Pana, 
I potomstwo ich z nimi razem. 
I stanie się, że zanim głos swój podniosą, wysłucham ich, 
Jeszcze mówić będą, a odezwę się: 
Cóż tam? 
Tedy wilki i owce razem się paść będą, 
I lew jak wół obrok jeść będzie, 
A wąż ziemię jak chleb. 
Nie będą pełnić nieprawości, 
Ani się splamią na górze świętej, mówi Pan." 1 
3 Otóż zrozumieliśmy, że to, co powiedziano słowy: 
"Albowiem jako dni drzewa żywota, będą dni ludu Mego, 
Dzieła swej pra
y przedłużą," 2 
oznacza pod osłoną tajemnicy tysiąclecie. Adamowi. bo- 
wiem powiedziano, że tego dnia, któregoby jadł z drzewa, 
tego też umrze,8 i wiemy, że nie skończył lat tysiąca. 4 
'Rozumiemy też, że również owo powiedzenie: 
"Dzień Pański jak tysiąc lat,"5 
4 to samo ma znaczenie. A dalej, i u nas pewien mąż imie- 
niem Jan, jeden z apostołów Chrystusowych, prorokował 
w Apokalipsie, kt6rą oglądał, że ci, co uwierzą w naszego 
Chrystusa, tysiąc lat spędzą w Jerozolimie, 6 i że potem na- 
stąpi powszechne, jednem słowem wiekuste, 7 równoczesne 


l Iz. 65 17 - 25 . 
2 Iz. 65 22 . 
8 Gen. 217. 
.. Gen. 55; Adam umarł licząc lat 930. 
1\ Ps. 89 4 . 
CI Obj. 20 4 -6. 
7 Żyd. 6 9 .
>>>
250 


DIALOG - 81 ł-82 3 


wszystkich zmartwychwstanie i sąd. T o też i Pan nasz 
powiedział: 
.Ani się będą żenić, ani zamąż wychodzić, 
Ale będą podobni do aniołów, 
Bo są dziećmi Boga zmartwychwstania." l 
82 1 U nas bowiem istnieją jeszcze po dziś dzień charysmaty 
prorocze, skąd sami wyrozumieć możecie, że to, co ongi 
w waszym było narodzie, na nas zostało przeniesione. 
I jak wśród waszych proroków byli prorocy fałszywi, tak samo 
i u nas znajdują się obecnie fałszywi nauczyciele, przed 
którymi Pan nasz już naprzód nas przestrzegał, byśmy 
w żaden sposób nie zostali zaskoczeni i wiedzieli, że On 
przewidział wszystko, co się z nami dziać miało po Jego 
2 zmartwychwstąniu i wniebowstąpieniu. Powiedział bowiem, 
że będziemy śmiei"ć ponosili, i że nienawiść na nas spadnie 
dla imienia Jego, że przyjdzie wielu fałszywych proroków 
i fałszywych chrystusów w imię Jego i ,wielu w błąd wpro- 
3 wadzi. 2 T ak się też dzieje. Otóż znalazło się wielu takich, 
. którzy głosili bezbożne, bluźniercze i niesprawiedliwe nauki 
i fałszywie je imieniem Jego pieczętowali; uczyli i uczą po 
dzień dzisiejszy tego, co im w umysły ich włożył djabeł, 
duch nieczysty. Ich, podobnie jak i was, usiłujemy odwieść 
od błędu, wiedząc o tern, że ci, co mogą mówić prawdę, 
a jej nie mówią, pójdą na sąd boży, jak o tern Bóg świad.. 
czy przez Ezechjela, kiedy mówi: 
"Jako stróża postawiłem cię dla domu judzkiego. 
Jeśli grzesznik zgrzeszy, a ty go nie ostrzeżesz, 
On sam, prawda, w grzechu swoim zginie, 
Od ciebie zaś krwi jego żądać będę. 
Jeślibyś go natomiast przestrzegł, 
Będzies z niewinny." 3 
l Łk. 2()85-B6. 
2 Mt. 10 21 -2.ł; 24 5 ... 11 . 24 . 
3 Ez. 3 17 - 19 ; 33 7 -9.
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 82ł-83 2 


251 


4 A więc z bojaźni opieramy się z taką gorliwością w tern, 
co mówimy, na Pismach, nie zaś z chciwości zysku, z żądzy 
próżnej chwały czy rozkoszy. Nikt zaiste nie będzie nam 
mógł udowodnić, że tacy jesteśmy, i nie tak, zaprawdę, żyć 
chcemy, jak książęta ludu waszego, którym Bóg wyrzuty 
czyni, mówiąc: 
"Książęta wasi to wspólnicy złodziei, 
Kochają się w podarunkach, 
Ubiegają się o zapłatę.. 1 
Jeśli takich znacie także wśród nas, nie miotajcie z po- 
wodu ludzi tego rodzaju bluźnierstw na Pisma i na Chry- 
I stusa, i fałszywie ich nie wykładajcie. Albowiem słowa: 
"Rzekł Pan do Pana mego: 
Siądź po prawicy Mojej, 
Póki nie położę nieprzyjaciół Twoich 
Jako podnóżek pod stopy Twoje,.2 
nauczyciele wasi odważyli się odnieść do Ezechjasza, jako 
że to on dostał rozkaz, by siadł po prawej stronie świą- 
tyni, gdy król asyryjski przysłał do niego poselstwo z po- 
gróżkami, a on przez usta Izajaszowe otrzymał wyrocznię, 
by się go nie lękał. Wiemy i przyznajemy, że słowa Iza- 
jaszowe 8 spełniły się w następujący sposób: Oto król asy.. 
ryjski został zmuszony do odwrotu, by nie oblegał Jerozolimy 
za dni Ezechjaszowych, i anioł Pański zgładził w obozie 

 . 
- asyryjskim około stoośmdziesiąt i pięć tysięcy ludzi. Rzecz 
przecie jasna, że się ten psalm do Ezechjasza nie odnosi. 
Oto jego słowa: 
"Rzekł Pan do Pana mego, 
Siądź po prawicy- Mojej, 
Póki nie położę nieprzyjaciół Twoich 
Jako podnóżek pod stopy Twoje. 


l Iz. 128. 
2 Ps. 1091. 
8 Iz. 37 88 - 88 ; 4 Kr61. 1982-87.
>>>
252 


DIALOG - 83 2 -84 1 


Berło potęgi rozpostrze na Jerozolimę, 
I panować będzie wśród nieprzyjaciół Twoich. 
W jasności świętych Twoich, . 
Przed jutrzenki świtem zrodziłem Cię. 
Przysiągł Pan i nie będzie żałował: 
Tyś kapłan na wieki według obrządku Melchize- 
decha. " 1 
3 Że Ezechjasz nie jest kapłanem na wieki według obrządku 
Melchizedecha, któż tego nie przyzna? Że również nie jest 
odkupicielem Jerozolimy, któż tego nie rozumie? Że także 
i berła potęgi nie rozpostarł na Jerozolimę i że nie pano- 
wał wśród nieprzyjaciół swoich, że to raczej Bóg na płacz 
i jęki jego odwrócił od niego nieprzyjaciół, któż tego nie 
4 wie? Nasz Jezus natomiast, który jeszcze w chwale nie 
. przyszedł, rozpostarł berło potęgi na Jerozolimę, to znaczy 
słowo powołania i pokuty na wszystkich pogan, nad któ- 
rymi demony panowały, tak właśnie jak mówi Dawid: 
"Bogowie pogan demony.-2 
Mocne zaś słowo Jego przemówiło wiełu do przekona- 
nia, tak że opuścili demony, którym służyli, i uwierzyli 
przez Niego w Boga wszechmocnego; albowiem demony, 
to pogan bóstwa. Ponadto słowa: 
"W jasności świętych Twoich, 
Z żywota przed jutrzenki świtem zrodziłem Cię,"3 
odnoszą się do Chrystusa, jak się już wyżej rzekło. 4 
84 1 Do Niego również odnosi się i to powiedzenie: 
. Oto Dziewica pocznie w żywocie, 
I porodzi Syna." l) 


1 Ps. 109 1 - 4 . Tekst tego psalmu tut!!j odbiega kilkakrotnie od tekstu _ 
Septuaginty, z kt6rą się kryje natomiast ten sam psalm wyżej 32 6 oraz 
ApoI. I, 45 3 . 
2 Ps. 95 5 . 
8 Ps. 1()93. 
ł Wyżej 633; 76 7 . 
li Iz. 7 u . 


.
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 84 1 - 4 


253 


Przecie jeśli nie z Dziewicy miał się narodzić T en, 
o którym mówił Izajasz, tedy do kogoż się odnosi to Ducha 
$więtego wołanie: 
. Oto Pan sam da wam znak: 
Oto Dziewica pocznie w żywocie, 
I porodzi Syna?" l 
Jeśli bowiem podobnie jak wszyscy inni pierworodni 
i T en miał się narodzić z połączenia cielesnego, czemuż to 
Bóg powiedział, że da znak, który się odnosi nie do wszyst- 
2 kich _ pierworodnych? Otóż znakiem prawdziwym i tern, 
co się miało stać wiary pobudką dla rodzaju ludzkiego, 
jest właśnie to, że z łona dziewiczego Pierworodny2 wszel- 
kich stworzeń stał się ciałem i naprawdę jako dziecko się 
narodził. Wiedząc o tem naprzód przez Ducha Proroczego, 
w najrozmaitszy to Bóg przepowiedział sposób, jak się już 
o tem wspomniało, 3 aby, gdy się spełni, wiadomem było, 
że to się stało mocą i wolą Stworzyciela wszech rzeczy; 
tak samo jak z jednego żebra Adamowego Ewa została 
utworzona, i tak samo jak na początku pr
ez Słowo Boże 

 wszystkie inne żywe powstały istoty. Wy zaś i tutaj 
macie odwagę fałszować tłumaczenie, jakie dali wasi starcy 
Ptolemeuszowi, królowi egipskiemu, i powiadacie, że Pismo 
tak nie mówi, jak oni tłumaczyli, ale raczej: 
II Oto dziewczę pocznie w żywocie,. 
jakgdyby to miało oznaczać jakieś rzeczy nadzwyczajne, 
że niewiasta skutkiem obcowania cielesnego ma porodzić. 
Toć to się zdarza u wszystkich młodych kobiet z wyjątkiem 
niepłodnych, ale i te nawet Bóg, gdy zechce, może uczynić 
4 płodnemi. Otóż niepłodna matka Samuelowa z woli bożej 

orodziła, 4 niemniej i żona świętego patrjarchy Abrahama, l) 
l Iz. 7 14 . 
2 Kol. 1 15 . 
u Wyżej 63 nast.; cfr. ApoJ. I, 33 2 . 
4 1 Kr61. 1 20 . 
5 Gen. 2f 3 . 
Pisma Ojców Ko
cioła T.IV. ŚW. Justyn. 


24
>>>
254 


DIALOG - 844-85 2 


tudzież Elżbieta, która powiła Jana Chrzciciela, l i podobnie 
niektóre inne niewiasty. Tak więc nie jest dla was rzeczą 
niemożliwą przyjąć przypuszczenie, że Bóg może zrobić, co 
chce. Przedewszystkiem zaś wobec przepowiedni, że się 
rzecz jakaś ma zdarzyć w przyszłości, nie ważcie się pro
 
roctw fałszować, 2 albo mylnie ich objaśniać, bo sobie sa- 
mym tylko krzywdę wyrządzicie, a Bogu w niczem nie 
zaszkodzicie. 
85 1 A dalej, podobnie niektórzy z was mają tę śmiałość, że 
do Ezechjasza, inni znowu do SaIomonas odnoszą owo 
proroctwo, które mówi: 
"Podnieście, książęta, bramy swoje, 
J urtieście się, bramy wiekuiste, 
By wszedł Król Chwały."4 
Tymczasem nie można wykazać, że te słowa wypowie
 
dziano o tym, czy tamtym, czy wreszcie o jakimkolwiek 
królu waszym. Odnoszą się one jedynie do tego naszego 
Jezusa Chrystusa, który zjawił się w postaci niepozornej 
i bez chwały, tak właśnie jak powiedzieli Izajasz,5 Dawid 
i wszystkie Pisma, do Tego, który jest Panem Zastępów 6 
z woli Ojca tak Go darzącego, który też powstał z martwych 
i wstąpił w niebiosa, jak to i psalm i inne wykazały Pisma, 
co również oznajmiły, że jest Zastępów Panem. O tero 
zresztą i teraz z tego, co się w waszych oczach dzieje, 

 łatwo się wam przekonać, jeśli tylko chcecie. Każdy bo
 
wiem demon ulega i poddaje się, jeśli się go zaklina 7 
w imię samego tego Syna Bożego i Pierworodnego wszel.. 


1 Łk. 1 67 . 
2 Cfr. wytej 71 1 . 
8 Wyżej 362. 
4 Ps, 23 7 , 
6 łz. 531-9. 
CI Ps. 2310. 
h I I 32.1; 
7 Cfr. Apol. II, 68; Dial. 30'; 497; 768; również Tren., Adv. aer 
Orig. C. Cel. I, 6.
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 85 2 - 5 


255 


kiego stworzenia, 1 który się narodził z Dziewicy i stał się 
człowiekiem, podległym cierpieniom, który za Poncjusza 
Piłata został ukrzyżowany przez wasz lud, umarł, zmar- 
3 twychwstał i wstąpił do nieba. Gdybyście zaś wy czynili 
egzorcyzmy w imię któregokolwiek z waszych królów, spra- 
wiedliwych czy patrjarchów, żaden z demonów się nie 
podda. Inaczej byłoby, gdyby który z was zaklęcia czynił na 
Boga Abrahama, i Boga Izaaka, i Boga Jakóba; tedy tak 
samo się poddadzą. Tymczasem zaklinacze wasi przy 
egzorcyzmach używają tej samej sztuki, jaką się posługują 
również poganie, a mianowicie okadzania i węzłów ma- 

 gicznych. Że zaś to są Aniołowie i Moce, którym słowo 
proroctwa Dawidowego rozkazuje "podnieść bramy, by 
wszedł ten Pan Zastępów," zmartwychwstały z woli Ojcow- 
skiej, Jezus Chrystus, to również wykazało słowo Dawidowe. 2 
Raz jeszcze na pamięć je przywiodę ze względu na tych, 
którzy wczoraj nie byli z nami razem, a dla których 
w ogólnych zarysach powtarzam wiele z tego, co się już 
5 wczoraj powiedziało. Jeśli zaś obecnie to mówię, i jeśli 
się często powtarzam, to dlatego, że wiem, iż to nie jest 

adna niedorzeczność. T edy pewnie byłoby rzeczą śmieszną 
patrzeć na to, jak słońce, księżyc i inne gwiazdy wciąż tę 
samą przebiegają drogę i czasów zmiany wywołują; chyba 
to także rzecz śmieszna, że rachmistrz na zapytanie, ile 
jest dwa razy dwa, - dlatego może, że już często mówił: 
cztery, wciąż jednak odpowiada tak samo: cztery; że rów- 
nież o innych rzeczach, niewątpliwie uznanych, zawsze się to 
samo powtarza i uznaje. Ale to już z pewnością rzecz śmieszna, 
jeśli ten, co swe 
wody opiera na Pismach proroczych, 
pomija je milczeniem i nie powraca nieustannie zawsze do 
tych samych Pism, tylko sądzi, że sam wymyślił i powie- 


1 Kol. 115. 
2 Początek Ps. 148, przytoczony niżej ww. 6; dotychczas o nim wzmianki 
nie było żadnej; cfr. wyżej 365. 


24*
>>>
256 


DIALOG - 85 6 - 8 


6 dział coś lepszego od Pisma. A zatem słowo, o którem 
powiedziałem, że Bóg przez nie zaznaczył, iż w niebie są 
Aniołowie i Moce, brzmi, jak następuje: 
"Chwalcie Pana z niebios, 
Chwalcie Pana na wysokościach, 
Chwalcie Go wszyscy Aniołowie Jego, 
Chwalcie Go wszystkie Moce Jego." 1 
T edy jeden z tych, którzy się do nich przyłączyli dru- 
giego dnia, imieniem Mnaseas, odezwał się: 
. - I my cieszymy się, że chcesz te same rzeczy powta- 
rzać ze względu na nas. 
Ja zaś rzekłem: 
- Posłuchajcie, przyjaciele, które to Pismo skłania 
mnie do tego, co czynię. Jezus rozkazał miłować nawet 
nieprzyjaciół, 2 co przez usta Izajaszowe zostało prze- 
powiedziane w niejednem miejscu. Tam równie
 mowa 
o odrodzeniu naszem, tudzież o wszystkich zgoła, co ocze- 
kują zjawienia się Chrystusowego w Jerozolimie i starają 

 się o to, by Mu się przez swe czyny przypodobać. A oto 
słowa Izajaszowe : 
"Słuchajcie słowa Pańskiego, 
Wy, których ogarnia drżenie na słowo Jego. 
Mówcie: bracia nasi, 
Do tych, co was nienawidzą, 
Co się brzydzą chwałą imienia Pańskiego. 
Zjawił się w swej radości, 
A oni wstydem okryci będą. 
Głos krzyku z miasta, 
Głos ludu, 
Głos Pana, 
Który płaci zapłatę pyszałkom. 
Zanim niewiasta w boleściach dziecię na świat wydała, 


7 


'. 


J Ps. 148 1 - 2 . 
2 Mł. 544; Łk, 6 27 .
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 85 8 -86 2 


257 


Zanim ją chwyciła bólu męka, 
Zrodziła Pacholę. 
Któż słyszał coś podobnego? 
I któż takie widział rzeczy? 
Że ziemię w jednym dniu chwyciły boleści? 
Że odrazu naród na świat wydała? 
Albowiem Syjon chwyciły boleści, 
I na świat wydało dzieci swoje. 
Ja zaś dałem nadzieję nawet takiej, co nie rodzi, rzekł 
Pan. 
Oto Ja płodną i niepłodną uczyniłem, mówi Pan. 
Ciesz się, Jerozolimo, 
I obchodźcie święto wszyscy, co ją miłujecie; 
Radujcie się wszyscy, coście dla niej płakali, 
Abyście się napili i nakarmili u piersi jej pociechy, 
Abyście nakarmieni, rozkoszowali się przyjściem chwały 
Jego. -I 
86 1 Do tych słów dodałem: _ 
- Posłuchajcie tylko: Symbolem tego Chrystusa, który 
po ukrzyżowaniu, jak na to wskazują Pisma, 2 ma przyjść 
powtórnie w chwale, było drzewo żywota, 3 posadzone, jak 
powiedziano, w raju, było tudzież wszystko, co się w sprawie- 
dliwych spełnić miało. Otóż Mojżesz został posłany z laską 
na zbawienie ludu, 4 i z tą laską w ręku na czele narodu 
morze rozdzielił;5 dzięki tej lasce ujrzał wodę ze skały 
tryskającą, 6 a przez wrzucenie drewna do Merra, gorzką 
ł) 

 wodę w słodką przemienił. 'i Jakób nakładł lasek w koryta, 
i stało się, że owce wuja jego zostały kotne, by młode ich 


9 


l łz. 665-11. 
2 Dan. 7 1 8-1ł; Ps. 23 7 . 
ił Gen. 29; Prov. 3 18 . 
ł Ex. 417. 
5 Ex. 1418. 
6 Ex. 176-6; Nu. 2()8. 
7 Ex. 1528-26. 


.
>>>
258 


DIALOG - 86 2 - 5 


pomnożyły własność jego. l Ten sam Jakób chwali się, że 
dzięki swej lasce przeszedł przez rzekę.2 Powiedziano, iż 
ujrzał drabinę, a według świadectwa Pisma Bóg się na niej 
wspierałjs że zaś to nie był Ojciec, z Pism się już udo
 
wodniło.4: Gdy Jakób w tem samem miejscu oliwę wylał 
na kamień, świadczy mu ten sam Bóg, co się mu objawił, 
że pomnik namaścił ku czci Boga widzianego. 5 
Podobnie stwierdziliśmy już, 6 że wiele Pism mówiło 
o Chrystusie symbolicznie jako o Kamieniu. Tak samo 
wykazaliśmy, 7 że wszelkie krzyżmo, czy z oliwy, czy z bal
 
samu, czy z innych wonnych olejków złożone, Jego było 
symbolem, jako że Słowo powiada: 
"Przeto namaścił Cię, Boże, Bóg Twój oliwą radości, 
Z pośród towarzyszów Twoich.« 8 
Wszyscy bowiem królowie i pomazańcy od Niego wzięli 
królów i pomazańców imiona. Tak samo też i On wziął od Ojca 
imiona Króla, Chrystusa, Kapłana, Anioła, tudzież wszystkie 
4 tym podobne nazwy, jakie nosi i dawniej je nosił. Laska 
Aaronowa, co się kwiatem okryła, wskazała na to, że jest 
Arcykapłanem. 9 Jako Rożdżka z korzenia Jessego narodzi 
się Chrystus, prorokował Izajasz.10 A Dawid powiada, że 
Sprawiedliwy jest "jak drzewo, zasadzone nad wód biegiem, 
które swój owoc da czasu swego, a liść jego nie opadnie." 11 
fj A dalej, jak palma, powiedziano, zakwitnie Sprawiedliwy. 12 


3 


l Gen. 3()37-88. 
2 Gen. 3210. 
8 Gen. 28 1 2-13. 
4 Wytej 60 2 . 
5 Gen. 2818;- 31 13 . 
6 Wyżej 70 1 ; 76 1 . 
7 Wyżej 56 14 ; 63 4 . 
8 Ps. 44 1 . 
9 Nu. 17 8 . 
10 Iz. 111. 
11 Ps. 1 8 . 
12 Ps. 91 12 .
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 865-87 2 


259 


2 


Z drzewa ukazał się Bóg Abrahamowi, napisano, w pobliżu dębu 
w Mambre. 1 Siedmdziesiąt wierzb i dwanaście źródeł 2 znalazł 
lud przy przejściu Jordanu. s W lasce i kiju, powiada o sobie 
li Dawid, znalazł pociechę uBoga. 4 Drzewo wrzucił EIizeusz 
do rzeki Jordanu i wydobył żelazo siekiery, z którą syno- 
wie proroków byli wyruszyli, by ścinać drzewo na budowę 
do BU, gdzie chcieli powtarzać i rozważać Zakon i przyka- 
zania. Pańskie. 5 
Tak i nas, zatopionych w naj cięższych grzechach, któ- 
reśny popełnili, Chrystus odkupił przez ukrzyżowanie na 
drzewie i oczyszczenie w wodzie, i zbudował dom modlitwy 
i 
okłonu. A wreszcie laska to również była, co wskazała 
J
ę jako ojca dzieci, w wielkiej tajemnicy z Tamary zro- 
d7bnych. 6 
. Gdym skończył, odezwał się Tryfon: 
- Nie przypuszczaj tylko, że usiłuję wywrócić to, co 
wiedziałeś, i pytać, byle tylko pytania stawiać. Nie, ja 
cę się dowiedzieć tego, o co pytałem. A zatem powiedz 
i: Otóż Słowo rzekło przez Izajasza: 
"Wyjdzie Różdżka z korzenia Jessego, 
I Kwiat wzejdzie z korzenia Jessego, 
I spocznie na Nim Duch Boży: 
Duch mądrości i rozumu, 
Duch rady i mocy, 
Duch umiejętności i pobożności; 
I napełni Go Duch bojaźni bożej.. 7 


7 1 


l Gen. 18 1 . 
I SI Ex. 1527; Nu. 33 9 . 
I 3 Niewiłłpliwa omyłka Justyna. Było to po przejściu przez Morze 
Czerwone. 
e Ps, 224. 
: 4 Król. 6 1 -7. Tak samo objdniają to zdarzenie: [rell. Adv. haer. 
V, 17 e ; Tert.. Adv. Jud. 13. 
6 Gen. 38 2 6-26. 
'l Iz. 11 1 - a .
>>>
260 


DIALOG - 87 2 - 6 


Przyznał mi, że słowa te odnoszą się do Chrystusa. 
- Ty powiadasz, prawił dalej, że Chrystus jako Bóg miał 
swą preegzystencję; powiadasz, że z woli bożej się wcielił 
i z Dziewicy się narodził jako człowiek: jakżeż moina 
udowodnić preegzystencję Jego, jeśli został napełniony 
mocami Ducha Swiętego, wyliczonemi przez Słowo lISty 
Izajasza, jakgdyby Mu ich nie dostawało? 
Na to odpowiedziałem: 
- Bardzo rozumne i rozsądne jest twe zapytanie. pze- 
czywiście zdaje się, że to prawdziwa trudność. Otóż byś 
i tych rzeczy rację rozumiał, słuchaj; co powiem: Te wy- 
liczone moce Ducha, powiada Słowo, nie zstąpiły na Niego 
dlatego, że Mu ich nie dostawało, ale raczej dlatego, że 
na Nim miały spocząć, to znaczy, że w Nim miały znaleźć 
swe zakończenie. Już bowiem nie miało być w narodzie 
waszym więcej proroków, jak ongi bywało, o czem się 
zresztą na własne oczy przekonać możecie. Po Nim żaden 
-l wogóle prorok się u was nie zjawił. Zważajcie tylko na to, 
co mówię: Otóż każdy z waszych proroków otrzymał od 
Boga jedną albo drugą z tych mocy, a potem działali i mó" 
wili tak, jak to z Pism wiemy. Mądrość Ducha bowiem 
miał Salomon, rozum i radę Daniel, moc i pobożność Moj.. 
żesz, Eljasz bojaźń, umiejętność Izajasz, i podobnie drudzy, 
a każdy z nich posiadał jedną, albo na przemian jedną lub 
drugą z tych mocy, jak naprzykład Jeremjasz, owych Dwu.. 
nastu, Dawid, jednem słowem wszyscy inni prorocy, jacy 
5 tylko wśród was istnieli. A zatem Duch spoczął, to znaczy 
działalność swą zakończył, gdy przyszedł Ten, po którym 
u was to wszystko ustać miało, za czasów, kiedy się ta 
ekonomja wśród ludzi dokonała. W Nim zaś miały i sp o.. 
cząć i, jak przepowiedziano, znowu powstać te dary, które 
z łaski mocy owego Ducha rozdaje tym, co w Niego wierzą, 
6 tak 0: jak każdy na nie zasługuje. Że zaś przepowiedziano, 
iż to się miało stać przez Niego, po Jego wniebowstąpieniu, 


3
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 876-88 3 


261 


już stwierdziłem l i znowu powtarzam. Powiedziano bo- 
wiem: 
"Wstąpił na wyżynę, 
W niewolę wziął niewolę, 
Rozdał dary synom ludzkim." 2 
I znowu w innem proroctwie powiedziano: 
.1 stanie się potem: 
Wyleję Ducha Swego na wszelkie ciało, 
I na niewolników Swoich, 
I na niewolnice Swoje, 
I będą prorokowali.- 3 
88 1 Widzi się też u nas rzeczywiście niewiasty i mężczyzn, 
którzy otrzymali od Ducha Bożego chdrys-maty.4 Tak więc 
nie dlatego, że Mu nie dostawało mocy, przepowiedziano, 
iż na Niego zstąpią owe moce, wyliczone przez Izajasza, 
ale dlatego, że one już w przyszłości istnieć nie miały. 
Niechżeż wam w tej sprawie na świadectwo posłuży to, 
co uczynili, jak wam powiedziałem, 5 magowie z Arabji, 
którzy w chwili narodzenia się Dziecięcia przybyli i pokłon 

 Mu oddali. Chrystus miał bowiem od chwili narodzenia 
moc Swoją własną. Wzrastał, tak jak wszyscy inni ludzie, 
posługiwał się wszystkiem, co stosowne; każdej chwili 
Swego rozwoju czynił to, co się należy. Na Swe pożywienie 
używał wszystkich pokarmów i tak żył mniejwięcej lat trzy- 
dzieści, póki się przed Nim nie zjawił Jan, herold przyjścia 
Jego, i przed Nim nie wstąpił na chrztu drogę, 6 jak się to 
3 już wyżej wykazało. 7 Tedy lo przyszedł Jezus nad rzekę 
Jordanu, gdzie Jan chrzcił. · A gdy Jezus zstąpił do wody, 


1 Wytej 39 2 . 
2 Ps, 6718; Ef. 4 8 . 
8 Joe} 228-29. 
4 Cfr. wytej 82 1 . 
5 Wytej 78 9 . 
6 Łk. 3 28 . 
7 Wyżej 51 2 .
>>>
262 


DIALOG - 88 3 -, 


ogień się w Jordanie zapalił. 1 Gdy zaś z wody wychodził, 
Duch Swięty jako gołąb unosił się nad Nim, co opisali 
.,& apostołowie tego samego Chrystusa. 2 Wiemy zaś, że On 
nie przybył nad rzekę dlatego, ponieważ potrzebował 
chrztu albo tego zstąpienia Ducha w postaci gołębia. Tak 
samo też nie potrzebował narodzić się i zawisnąć na 
krzyżu, a jednak to poniósł dla rodzaju ludzkiego, który 
od czasów Adamowych wpadł w moc śmierci i obłędu 
wężowego, 3 a z własnej już każdego winy zło pełnił. 
5 Chciał bowiem Bóg, by aniołowie i ludzie mieli wolną wolę 
i sami sobą rozporządzali, więc stworzył ich tak, by czy- 
nili wszystko, do czego ich uzdolnił. Jeśli wybiorą to, co 
Jemu miłe, zachowa ich w nieskazitelności i osłoni 
przed karą. Jeśli natomiast grzeszyć będą, każdemu wy- 
ł! mierzy karę, jak to uzna za słuszne. Co więcej, ani nawet 
ów przepowiedziany, jak wykazaliśmy,4 wjazd na ośle do 
Jerozolimy, nie udzielił Mu mocy, potrzebnej do tego, by 
był Chrystusem; nie to ludziom pokazało, że On jest 
Chrystusem. Tak samo za czasów Janowych ludziom po- 
trzebne były znaki, by poznali, kto jest Chrystusem. 
Otóż gdy Jan przebywał nad Jordanem i głosił chrzest 
pokuty, przyodziany tylko w opaskę skórzaną i w szatę 
z sierści wielbłądziej, niczem innem się nie żywiąc, jak 
tylko szarańczą i miodem leśnym, 5 ludzie przypuszczali, że 
to on jest Chrystusem. 8 Wołał tedy do nich: . 
"Ja nie jestem Chrystus, 
Ale Głos wołającego. 7 


7 


. 


l SzczeQół ten podaje kilka łacińskich kodeksów biblijnych, szereg 
apokryfów oraz Tacjana Diatessaron. 
2 Łk. 3 21 -22; Mt. 3 1 8-16. 
8 Dość wyrune pojęcie i określenie grzechu pierworodnego. 
4 Wyżej 53. 
5 Mt. 3 1 - 4 ; Mk. 1 4 - 7 ; Łk. 3 8 . 
6 Łk. 3 16 . 
7 Jan 120--28.
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 88 7 -89 2 


263 


Przyjdzie bowiem mocniejszy ode mnie, 
Którego sandałów nosić nie jestem godzien. u l 
Gdy zaś Jezus przybył nad Jordan, ludzie mniemali, że 
jest synem cieśli Józefa. 2 Był w postaci niepozornej, jak 
Pisma głosiły,3 a uchodził za cieślę,4 bo przebywając wśród 
ludzi, ciesielskie wykonywał prace, pługi i jarzma, ucząc 
symbolów sprawiedliwości i życia pracowitego. fi Tedy Duch 
Swięty ze względu na ludzi, jak się już rzekło, 6 unosił się 
nad Nim w postaci gołębia. A równocześnie dał się słyszeć 
głos z niebios, ten sam, co się już przez usta Dawidowe 
odezwał, i jakgdyby w imieniu Chrystusowem mówił to, 
co do Niego miał powiedzieć Ojciec: 
"Ty jesteś Syn Mój, 
Jam dzisiaj zrodził Ciebie. u; 
Ojciec więc stwierdził, że On został zrodzony dla ludzi 
w chwili, kiedy Go poznać mieli. 
9 1 Na to odezwał się Tryfon: 
- Wiedz o tern, że cały nasz naród również oczekuje 
Chrystusa, i że uznajemy,8 iż wszystkie Pisma, które przy- 
taczasz, odnoszą się do Niego. I to przyznaję, że imię 
Jezusa, przydane synowi Nawego, wprost mnie uderzyło, 
2.tak że i na to się godzę. Trudno nam jednak pojąć, że 
Chrystus rzeczywiście tak haniebnie został ukrzyżowany. 
Zakon bowiem powiada o człowieku, którego się krzyżuje, 
że jest przeklęty, 9 tak że z tego powodu na razie w to nie 


'i 


l Mt. 3 11 ; Łk. 3 16 . 
2 Mt. 1365; Łk. 3 28 . 
3 łz. 53 2 - 3 . 
4 Mk. 6 8 . 
a Takie szczegóły z tycia Chrystusowego podają apokryficzne Ewan- 
gelje, zwłaszcza Evang. Thomae 131; prócz tego Tbeodol'etu8, Hist. eccl. 
III, 23; .sozom., Hist. eccl. VI, 2. 
6 Wytej 88 ł . 
7 Łk. 3 21 - 22 ; Ps. 2 7 . 
8 Cfr. wytej 39 7 . 
9 Dt, 2128; Cial. 3 18 .
>>>
. 


264 


DIALOG - 892-90 2 


3 


wierzę. Rzecz oczywista, według tego, co głoszą Pisma, 
Chrystus podlega cierpieniom, ale chcemy wiedzieć, jeśli 
masz na to dowody, czy to ma być męka przez Zakon 
przeklęta. 
- Gdyby Chrystus nie miał cierpieć, rzekłem do niego, 
ani gdyby prorocy nie byli przepowiedzieli, że dla niego- 
dziwości ludu pójdzie na śmierć, 1 będzie znieważony, 2 ubi- 
czowany, zaliczony w poczet przestępców 3 i jak owca na 
rzeź wiedziony,ł Ten, o którym mówił prorok, że pochodzenie 
Jego niewysłowione, 5 tedy mógłbyś się dziwić. Jeśli nato- 
miast na tern polega właściwe znamię Jego i to Go wszyst- 
kim wskazuje, jakżeż wobec tego z całą ufnością nie mieli.. 
byśmy w Niego wierzyć? Wszyscy, którzy zrozumieli słowa 
proroków, powiedzą, że to właśnie On, a nikt inny, skoro 
się tylko dowiedzą, że to On został ukrzyżowany. 
- A zatem i nas poucz z Pism, powiedział, abyś i nas 
również przekonał. Wiemy bowiem, że miał cierpieć i być 
prowadzony jak owca, 6 ale udowodnij nam, że miał także 
być ukrzyżowany i umrzeć tak haniebnie i sromotnie śmiercią 
w Zakonie przeklętą. 7 Albowiem nam się to w umyśle 
nawet pomieścić nie może. 11 
- Wiesz o tern, odrzekłem, że prorocy wszystkiemi 
swemi słowy i czynami, jak zresztą przyznaliście, 8 dawali 
objawienia w przenośniach i obrazach, a to dlatego, by nie 
wszyscy wszystko łatwo zrozumieli. Ukrywali znaną sobie 
prawdę, by nie bez trudu znaleźli ją i o niej się dowie.. 
, 
dzieli ci, co jej szukają. 


90 1 


2 


1 łz. 53 8 . 
, łz. 53 3 . 
Ił łz. 53 Hł . 
" Iz. 5:)7. 

 łz. 53 8 . 
CI łz. 53 7 . 
7 Dt. 2123; Gal. 3 13 . 
8 Wytej 68 7 . 


'"
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 90 2 -911 


265 


Tedy potwierdzili: 
- I to już z naszej strony się przyznało. 
- A więc zechciej posłuchać, rzekłem, co następuje: 
Mojżesz jako pierwszy za pomocą znaków, które czynił, 
objawił to Jego rzekome przekleństwo. 
- Jakie to są te znaki, o których mówisz? - zapytał. 
- Gdy lud walczył z Amalekiem, mówiłem, a syn Na- 
wego, z przydomkiem Jezus, dowodził bitwą, sam Mojżesz 
modlił się do Boga, mając ręce z obu stron rozciągnięte. 
Or i Aaron podtrzymywali je przez cały dzień, by mu 
z zmęczenia nie opadły. Skoro bowiem Mojżesz choć tro- 
chę zmieniał tę figurę, krzyż naśladującą, jak to zapisano 
w księgach Mcjżeszowych, l naród ponosił klęskę. O ile 
zaś trwał w tej samej postawie, o tyle nad Amalekiem 
odnoszono zwycięstwo. 2 Ten, co miał przewagę, przez krzyż 
{\ tę przewagę odnosił. Nie dlatego, zaiste, wzrastała moc ludu, 
ponieważ Mojżesz tak się modlił, ale dlatego, że na czele 
bitwy było imię Jezusa, a ponadto dlatego, że Mojżesz sam 
wyobrażał znak krzyża. Kto bowiem z was nie wie, że Boga 
najwięcej skłania do litości modlitwa, połączona z jękiem 
i łzami, gdy człowiek na twarz pada i zgina kolana? W ten 
sposób, siedząc na kamieniu, ani sam Mojżesz, ani nikt 
inny później się nie modlił. Kamień zaś, jak wykazałem, 3 
ma również swe znaczenie symboliczne w stosunku do 
Chrystusa. 
1 1 A oto w inny jeszcze sposób wskazuje Bóg na moc 
krzyża, kiedy przez Mojżesza powiada w błogosławieństwie, 
danem Józefowi: 
ul błogosławieństwa Pańskiego ziemia jego, 
l czasów niebieskich i rosy, 
l źródeł przepaści w głębinie, 


3 


,I 


l Ex. 179 1 nast. 
2 Cfr. Bal'nab., 1221 nast. 
8 Wytej 70 1 ; 76 1 ; 86 2 1 nast. 


.
>>>
. 


266 


DIALOG - 911- 3 


2 


I czasu swego powracających płodów słonecznych, 
I z związku miesięcy, 
I z szczytu gór pierwotnych, 
I z szczytu pagórków, 
I z rzek odwiecznych, 
l z pełni ziemi owoców, 
I niech błogosławieństwo T ego, który się objawił w krzaku, 
Zstąpi na głowę Józefa i na ciemię jego. 
Uwielbiony wśród braci, pierworodny, 
Bycza piękność jego, . 
Rogi jego to rogi jednorożca, 
Niemi rozgniecie pogan wszystkich razem, 
Aż po ziemi kraniec.'H 
Otóż: .jednorożca rogi- nie można powiedzieć ani twier- 
dzić o żadnej innej rzeczy, czy kształcie, tylko o figurze, 
która krzyż wyobraża. W krzyżu bowiem sterczy jeden koł 
prostopadły, którego wierzchołek widnieje w kształcie rogu, 
o ile jest przymocowana belka poprzeczna, a tedy wydaje 
się, jakoby do owego jednego rogu z końca każdej strony 
inny róg był dołączony. Również i to, co się przytwierdza 
w pośrodku, ma wyniosłość do rogu podobną, na której 
się opiera tych, co się krzyżuje; i to ma wygląd rogu 
i jest zrobione i przytwierdzone tak samo jak owe drugie 
rogi. 
A dalej słowa: 
"Niemi rozgniecie pogan wszystkich razem, 
Aż po ziemi krańce,. 2 
wskazują na to, co się obecnie stało wśr6d wszystkich 
narodów pogańskich. Otrzymały one uderzenia rogów, to 
znaczy, ból przeszył ludzi z wszystkich narodów pogańskich, 
co przez tę tajemnicę zwr6ciły się do bogobojności od 
marnych b ożyszcz i demonów; niewiernym natomiast ten 
1 Dt. 33 1 &-1 1 . 
i Dt. 33 1 '1. 


s
>>>
CZĘŚĆ DRUGA --.: 913-Q
2 


267 


sam znak jawi się na zgubę i na potępienie. W taki sam 
sposób za czasów wyjścia ludu z Egiptu, przez figurę wycią- 
gniętych rąk Mojżeszowych i przez dodane synowi Nawego 
imię Jezus, Amalek doznawał klęski, Izrael zaś zwyciężał. 
.. Pod figurą również jawi się wzniesienie owego znaku 
przeciwko wężom, które kąsały Izraelitów, a jawi się na 
zbawienie tych, co wierzą, 1 że przepowiedziano, iż przez 
Tego, który miał być ukrzyżowany, śmierć spotka Węża, 
ie zbawienia natomiast dostąpią ci, co zostaną pokąsani, 
a ucieczki szukać będą u T ego, co Syna Swego ukrzyżo- 
wanego na świat posłał.! Toć przecie Duch Proroczy przez 
Mojżesza nie uczył nas, byśmy wierzyli w Węża, albowiem 
pokazuje nam, że na początku Wąż został przez Boga prze.. 
klęty,8 a ponadto w Izajaszu zaznacza, że będzie zgładzony 
jako nieprzyjaciel wielkim owym mieczem, którym jest 
Chrystus. 4 
92 1 A zatem, jeśli kto nie posiada wielkiej łaski Bożej rozu.. 
mienia tego, co prorocy mówili, na nic mu się nie przyda 
przytaczanie tych słów i czynów, z których sobie sprawy 
nie zdaje. Czy raczej wielu ludzi nie będżie się do tego 
odnosiło z uzasadnioną pogardą, jeśli to mówią tacy, któ- 
2 'rzy tych rzeczy nie pojmują? Przypuśćmy, że wam kto 
stawi następujące zapytanie: Przecie Henoch, Noe i dzieci 
jego, tudzież wszyscy im podobni bez obrzezania i świę- 
cenia szabatu podobali się Bogu. Z jakiego więc powodu 
Bóg po upływie tylu pokoleń za pomocą innych wodzów 
oraz na podstawie innego zakonodawstwa uznał za dobre 
usprawiedliwiać ludzi od Abrahama do Mojżesza przez 
obrzezanie, od Mojżesza za
 począwszy nietylko przez obrze- 
zanie, ale jeszcze przez inne przykazania, to znaczy przez 


1 Jan 3 15 . 
2 Jan 3 14 - 1G . 
. 3 Gen. 3 14 . 
4 Iz. 27 1 .
>>>
268 


DIALOG - 92 2 - 5 


szabaty, ofiary. popioły i dary? Jedynie chyba wskażecie 
na to. co już wam powiedziałem. 1 że Bóg, który przyszłość 
przewiduje, wiedzial naprzód. iż lud wasz zasłuży na wygnanie 
z Jerozolimy. i że nikomu do niej powrócić nie będzie 
3 wolno. Po niczem innem was rozpoznać nie można, tylko 
jak się rzekło. 2 po ciała obrzezaniu. Toć Bóg zaświadczył, 
że nawet Abraham nie przez obrzezanie jest sprawiedliwy, 
ale przez wiarę. Jeszcze bowiem przed obrzezaniem jego 
powiedziano o nim: 
'"Uwierzył Abraham Bogu. 
I to mu poczytano za sprawiedliwość. u 3 
A zatem my. którzy w nieobrzezaniu ciała naszego wie- 
rzymy w Boga przez Chrystusa. a którzyśmy zdobyli ob- 
rzezanie. niosące nam korzyść. to znaczy obrzezanie serca, 
my żywimy nadzieję, że nas Bóg uzna za sprawiedliwych 
i sobie miłych, jak to nam już zresztą zaświadczył przez 
słowa prorocze. Szabaty zaś święcić i ofiary zanosić Bóg 
wam rozkazał. a ponadto 
an pozwolił wam wybrać sobie 
miejsce na chwałę imienia Swego dlatego, byście nie po- 
padii, jak się rzekło. 4 w bałwochwalstwo. nie zapomnieli 
:; o Bogu i nie stali się bezbożnikami i niedowiarkami. Że 
z tego właśnie powodu Bóg wam dał przykazania, dotyczące 
szabatów i ofiar. wykazałem wam poprzednio przez to. co 
się już powiedziało. Ze względu jednak na tych. co dziś 
dopiero przybyli. zamierzam prawie wszystko raz jeszcze 
powtórzyć. . 
Odyby bowiem tak nie było. tedyby się podniosły prze.. 
ciwko Bogu oszczercze bluinierstwa, 5 że nie zna przy" 
szłości. że nie wszystkich uczy znajomości i praktyki tej 
samej spr awiedliwości. Toć przed Mojżeszem żyło wiele 
l Wyżej 1621 nast.; 40 2 . 
2 Wyżej 16 3 . 
8 Gen. 156; Rzy. 410; Cial. 3 6 . 
4 Wyżej 19-22. 
li Cfr. 33 1 . 


4
>>>
. 


CZĘŚĆ DRUGA - 925-93 2 


269 


ludzkich pokoleń. _ A czy Słowo nie mówi, że Bóg jest 
prawdziwy i sprawiedliwy, że wszystkie Jego drogi na wy- 
6 rokach oparte, że niema w Nim niesprawiedliwości? Otóż 
ponieważ to Słowo zawiera prawdę, Bóg pragnie, byście 
nie byli zawsze tacy nierozumni i samolubni, bo macie być 
zbawieni razem z Chrystusem, który Bogu był miły i od 
Niego świadectwo otrzymał, co już zresztą powiedziałem, 
gdy przytaczałem dowody, oparte na świętych słowach 
proroczych. 1 
3 1 Albowiem to, co zawsze i bezwzględnie słuszne, na czem 
polega cała sprawiedliwość, Bóg wpoił całemu rodzajowi 
ludzkiemu; to też każdy człowiek wie o tern, że cudzołóstwo, 
poróbstwo, mężobójstwo, i co tylko do tego podobne, to 
rzeczy złe. A chociaż nawet i wszyscy to popełniają, to 
jednak nie są pozbawieni świadomości, że się dopuszczają 
niesprawiedliwości, ilekroć się tym występkom oddają. 
Wyjątek stanowią ci, których opętał duch nieczysty, oraz 
ci, którzy zepsuci niedobrem wychowaniem, złemi obycza- 
jami i prawami niegodziwemi, wrodzone pojęcia zatracili, 

 a raczej je przygasili czy przytłumili. Toć widzi się, jak 
to ludzie tego rodzaju sami nie chcą znieść tego, co innym 
ńakładają, jak to we wrogiem usposobieniu wzajemnie 
sobie wyrzucają wszystko, co czynią. Przeto zdaniem 
mojem nasz Pan i Zbawiciel, Jezus Chrystus, dobrze po- 
wiedział, że w dw6ch przykazaniach zawarta jest cala 
sprawiedliwość i pobożność. 2 Są to przykazania następujące: 
"Będziesz miłował Pana Boga swego 
Z całego serca swego, 
I z całej mocy swojej; 
A bliźniego swego, 
Jak siebie samego.- 3 


1 Dł. 224; Ps. 91 16 . 
2 Mł. 22 40 . 
8 Mł. 87.89; Mk, 128()-81; Łk. 1()27. 
Plama OJc6w Ko
cloła T. IV. ŚW. Justyn. 


2S
>>>
270 


DIALOG - 93Y4 1 


. 


Kto bowiem z całego serca i z całej mocy miłuje Boga, 
przejęty zapatrywaniem bogobojnem, żadnego innego Boga 
czcić nie będzie; a potem czcić będzie zgodnie z wolą 
bożą również owego Anioła, l którego sam Pan i Bóg miłuje. 
3 Kto zaś miłuje bliźniego jak siebie samego, tego samego 
dobra, którego pragnie dla siebie, i dla niego pragnąć 
będzie; a przecie nikt dla siebie nie pragnie złego. A zatem 
ten, który miłuje bliźniego, bliźniemu swemu życzyć i starać 
się będzie dla niego o to samo, czego pragnie dla siebie. 
Bliźnim zaś człowieka nie jest nikt inny, tylko każda istota 
żywa, podobnego czucia i rozumu, tylko człowiek. A więc 
sprawiedliwość zupełna na dwie się dzieli części: Jedna 
odnosi się do Boga, druga do ludzi; każdy zaś, powiada 
Słowo, ktokolwiek miluje Pana Boga z całego serca i z całej 
mocy, a bliźniego jak siebie samego, jest prawdziwie spra
 
j wiedliwy. Tymczasem wy nigdyście nie przejawiali przy- 
jaźni czy miłości w stosunku do Boga, ani do proroków, 
ani wreszcie do siebie samych. Okazało się raczej, jak 
udowodniłem, że byliście zawsze bałwochwalcami i mor- 
dercami sprawiedliwych, tak że rękami swemi targnęliście 
się nawet na samego Chrystusa, i po dzień dzisiejszy 
trwacie w swej niegodziwości, przeklinając tych, co wyka- 
zują, że T en, któregoście ukrzyżowali, jest Chrystusem. Co 
więcej, uważacie za dobre przytaczać dowody na to, że On 
został ukrzyżowany jako wróg boży i człowiek przeklęty, a to 
I) przecie dzieło waszego obłędu. Znaki Mojżeszowe dały wam 
możność rozpoznania, że to On, ale nie mieliście dobrej woli. 
Co więcej, przypuszczacie, że nas będziecie mogli przymusić 
do milczenia, więc stawiacie nam pytania, jakie tylko się 
wam nasuwają, a potem to wy właśnie nie wiecie, co po.. 
wiedzieć, gdy się zetkniecie z jakim dzielnym chrześcijaninem. 
94 1 Otóż powiedzcie mi, czy Bóg przez Mojżesza nie prZY" 
kazał, by nie czynić żadnego obrazu ani podobieństwa 
1 Chrystusa: ApoJ. I, 62; 635; Dial. 6{}5; 1268; 127 4 .
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 94 1 - 5 


271 


zgoła niczego, co jest w górze, na niebie, ani na ziemi?l 
A przecie On sam na pustyni przez Mojżesza kazał 
zrobić węża miedzianego i postawił go na znak, na znak 
zbawienia dla pokąsanych przez WęŻÓW,2 - i jednak nie r 
2 jest winien niesprawiedliwości. Tajemnicę bowiem przez 
to, jak się rzekło,3 obwieścił; tajemnicę zniszczenia potęgi 
węża, którego dziełem było przestępstwo Adamowe; zba- 
wienia zaś dla tych, co wierzą w Tego, który przez t_en 
właśnie znak, to znaczy przez krzyż śmierć miał ponieść 
od ukąszeń węża, innemi słowy od złych uczynków, bał- 
wochwalstw i innych niesprawiedliwości. 
Jeśli się tego tak pojmować nie będzie, dajcie mi wy- 
jaśnienie, dlaczego to Mojżesz na znaku wzniósł węża i roz- 
kazał, by na niego wzrok swój zwracali ludzie pokąsani; dla- 
czego pokąsani zostali ukąszeni j dlaczego to wszystko, 
aczkolwiek On sam przykazał, by żadnego zgoła nie two": 
rzyć podobieństwa 7 4 
Na to jeden z tych, którzy przybyli dnia drugiego, 
odezwał się: 
- Mówisz prawdę. Nie mamy żadnego wyjaśnienia. 
Ja sam bowiem często o to pytałem nauczycieli, i żadęn 
mi nie dał odpowiedzi. A zatem mów dalej. Słuchamy 
cię bowiem z uwagą, bo odsłaniasz tajemnice, w jaki sposób 
nawet nauki prorocze zostały sfałszowane. 
Tedy zabrałem głos: 
- A więc jak Bóg rozkazał, by utworzono znak węża 
miedzianego, żadnej nie ponosząc, winy, tak samo istnieje 
w zakonie klątwa na ludzi krzyżowanych. Nie jest jedna- 
kowoż ta klątwa wymierzona przeciwko Chrystusowi, przez 
którego Bóg zbawienie daje wszystkim, co się dopuszczali 

ynów na klątwę zasługujących. 
l Ex. 2()ł. 
2 Nu. 21 8 . 
a Wyżej 91 ł . 
4 Cfr. Bal'nab., 12 7 . 


ił 
ł 
5 


. 


25*
>>>
272 


DIALOG - 95 1 - 4 


95 1 Cały rodzaj ludzki znajduje się pod klątwą, zagrożoną 
Zakonem Mojżeszowym. n Przeklęty bowiem każdy," powie- 
dziano, "który wytrwale nie zachowuje wszystkiego, co za. 
pisano w księdze Zakonu.'n Tymczasem nikt dokładnie 
wszystkiego nie wypełnił, czemu i wy zaprzeczyć nie będzie- 
cie śmieli, ale jedni więcej albo mniej aniżeli drudzy strzegli 
przykazań. Jeśli zaś ci, co podlegają Zakonowi, są, jak się 
zdaje, pod klątwą, dlatego że nie zachowywali wszystkiego, 
czy się tem więcej nie będzie zdawało, że pod klątwą się 
znajdują wszyscy poganie, którzy przecie żyją w bałwo- 
chwalstwie, dzieci sromocą i inne niegodziwości popełniają? 
2 A zatem, jeśli Ojciec wszech rzeczy rozporządził, by Jezus 
Chrystus za ludzi ca.łego rodzaju człowieczego wziął na 
siebie wszystkie jego klątwy, jeśli wiedział, że Go wskrzesi po 
Jego ukrzyżowaniu i śmierci, dlaczego mówicie o Nim jako 
o człowieku przeklętym, kiedy te męki przyjął na Siebie 
zgodnie z wolą Ojcowską? Czemu raczej nie płaczecie 
sami nad sobą? Jeśli bowiem i Ojciec Jego i On sam to 
spowodował, że takie męki cierpiał za rodzaj ludzki, tedyście 
nie wy to sprawili, jakoby służąc zamysłom Bożym. Toć 
gdyście mordowali proroków,2 toście również żadnego po- 
3 bożnego nie spełniali czynu. I niech czasem który z was 
nie mówi: .Jeśli Ojciec chciał, by On takie męki cierpial, 
iżby przez Jego chłostę uzdrowiony został rodzaj ludzki,s 
tedy myśmy żadnej nie popełnili niesprawiedliwości. "Gdy. 
byście tak mówili, pokutując za swe grzechy, uznając, że 
On jest Chrystusem, i zachowując przykazania Jego, tedy, 
już wam powiedziałem, 4 dostąpicie odpuszczenia grzechów. 
4 Lecz jeśli Jego samego i tych, co w Niego wierzą, prze.. 
klinacie, jeśli, skoro tylko możecie, na śmierć ich wydajecie, 


1 Ot. 2726; Gal. 310. 
2 Mt. 2381; Łk. 13 84 . 
3 łz. 53 5 . 
4 Wyżej 44 4 .
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 95 4 -96 3 


273 


czy nie będziecie zdawali sprawy z tego, żeście się na 
Niego własnemi targnęli rękoma, wy, ludzie niesprawiedliwi, 
grzesznicy, ludzie serca do ostateczności twardego, ludzie 
rozumu pozbawieni? 
6 1 Otóż to, co Zakon powiedział: "Przeklęty każdy, który 
wisi na drzewie, -I krzepi naszą nadzieję, związaną z Chry- 
stusem ukrzyżowanym; to nie znaczy, jakoby Bóg przeklinał 
tego Ukrzyżowanego, aie to raczej przepowiednia tego, co się 
stanie przez was wszystkich i wam podobnych, którzy nie 
rozumiecie, iż to jest Ten, co istniał przed wszystkiem 
innem, a ma być wiekuistym Kapłanem bożym, 2 Królem 
:! i Chrystusem. Na własne zresztą oczy oglądacie, że to 
się spełniło. Albowiem wy w bożnicach swoich rzucacie 
kląt wę 3 na wszystkich, którzy od Niego przyjęli chrześci- 
jaństwo, poganie zaś tę klątwę w czyn zamieniają i życia 
pozbawiają tych, co wyznawają, że są chrześcijanami. Do 
nich wszystkich my mówimy: "Braćmi naszymi jesteście, 4 
uznajcie raczej prawdę bożą. II Lecz ani oni, ani wy nie 
chcecie się dać przekonać, owszem, usiłujecie nas dopro- 
wadzić do zaparcia się imienia Chrystusowego, my zaś 
,wolimy raczej śmierć ponieść i jej się też poddajemy,6 bo 
żywimy głębokie przeświadczenie, że Bóg nam w zamian 
za to da wszystkie dobra, które był przez Chrystusa przy- 
3 obiecał. Prócz tego modlimy się za was, by się Chrystus 
nad wami zmiłował. To On bowiem nauczył nas modlić 
się za nieprzyjaciół, kiedy rzekł: 
"Bądźcie łaskawi i miłosierni, 
Jak Ojciec wasz niebieski. "6 


1 Dt. 2123; Gal. 3 18 . 
Ił Ps. 109.&. 
8 Wyiej 16". 
" łz. 66 5 . 
5 Wyiej 2 6 . 
6 Łk. 6S6-86.
>>>
274 


DIALOG - 96 8 -97 3 


Widzimy bowiem, że Bóg wszechmocny jest łaskawy 
i miłosierny, że słońcu Swemu każe wschodzić nad tymi, 
co Mu nie są mili, i nad sprawiedliwymi, że deszcz spuszcza 
na świętych i na złych, 1 a wszystkich, jak uczył, sądzić 
będzie. 
Lecz i to, że Mojżesz aż do wieczora trwał w 
ej samej 
postawie, 2 kiedy Or i Aaron podtrzymywali ręce jego, nie 
działo się bez powodu. Albowiem Pan prawie aż do wie- 
czora pozostawał na drzewie i pod wieczór Go pochowali, Ił 
a potem dnia trzeciego zmartwychwstał. Wyraził to Dawid 
w słowach następujących: 
II Głosem Swoim do Pana wołałem, 
I wysłuchał Mnie z góry świętej Swojej; 
Ja zasnąłem i w głęboki sen zapadłem, 
I przebudziłem się, 
Ponieważ Pan się Mną zajął."ł 
2 Izajasz również mówił o tem, w jaki sposób miał 
. umrzeć: 
. Wyciągnąłem ręce Swoje do ludu nieposłusznego i opor- 
nego, 
Do tych, co idą drogą niedobrą. · 5 
O przyszłem jego zmartwychwstaniu zaś tenże sam Iza- 
jasz powiedział: 
"Grób Jego został usunięty z pośród ludzi."6 
Tudzież: 
.Postawię bogaczy w obliczu śmierci Jego."7 
Innemi jeszcze słowy mówił Dawid o męce i krzyżu 
w tajemniczej przenośni 21 psalmu: . 


97 1 


ił 


l Mt. 5 45 . 
2 Ex. 17 12 . 
B Mł. 2737; Mk. 15 42 . 
4 Ps. yr-6. 
:; łz. 65 2 ; dr. Apol. I, 358; Dial. 294; Ba,.nab., 12 ł . 
fi łz. 57 2 . 
7 łz. 53 9
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 97 3 -98 2 


275 


"Przekłuli ręce Moje i nogi Moje, 
Zliczyli wszystkie kości Moje, 
Sami zaś spoglądali i patrzeli na Mnie; 
Podzielili odzienie Moje między siebie, 
I o szatę Moją rzucali losy. "l 
Gdy Go bowiem krzyżowali, wbili gwoidzie w ręce 
i nogi Jego i przekłuli je, a ci, co Go przybili do krzyża, 
podzielili odzienie Jego między siebie, losując o to, co każdy 
z nich rzuceniem kości dla siebie wybrać pragnął. 2 
4 I o tym psalmie również powiadacie w zupełnem swe m 
zaślepieniu, że się nie odnosi do Chrystusa, a nie rozu- 
miecie, że żaden król z rodu waszego nie miał żywcem 
przekłutych nóg i rąk, i żaden takiej tajemniczej śmierci 
nie poniósł, to znaczy, nie był ukrzyżowany, tylko jeden 
jedyny Jezus. 
8 1 Pozwólcie mi przytoczyć cały ten psalm, abyście słyszeli, 
jakie nabożeństwo On żywi do Ojca, jak wszystko do Niego 
odnosi, jak Go sam prosi o wybawienie od tego rodzaju 
śmierci, a równocześnie, jak w psalmie pokazuje, co to 
byli za ludzie, którzy się przeciw Niemu sprzysięgli, jak 
wreszcie dowodzi, że jest prawdziwie człowiekiem, zdolnym 
2 'męki cierpieć. Oto jego słowa: 
"Boże, Boże mój, zwróć na Mnie uwagę. 
Dlaczego Mnie opuściłeś? 
Daleko Mi do zbawienia od słów o występkach 
Moich. 
Boże, wołać będę we dnie do Ciebie, i nie wysłuchasz 
Mnie, 
I w nocy, i to Mnie nie pozbawi rozumu. 
Przecie mieszkasz w świątnicy, 
Ty Chwalo, Ty Izraelu! 
W Tob ie nadzieję składali ojcowie nasi, 
1 Ps. 21 1 6-18. 
2 Mł. 27 M ; Jan 19518--24; Evang. Pełri 12.
>>>
276 


DIALOG - 98 2 - 5 


3 


Składali nadzieję, i darzyłeś ich wolnością; 
Do Ciebie wołali, i dawałeś im zbawienie, 
W Tobie nadzieję pokładali, i nie doznawali zawodu. 
Ja zaś jestem robak, a nie człowiek, 
Pośmiewisko ludzkie i wzgarda pospólstwa. 
Wszyscy, co Mnie widzieli, naśmiewali się ze Mnie, 
Ruszali wargami, kiwali głową: 
Nadzieję złożył w Panu, niechżeż Go uwolni, 
Niech Go wybawi, toć Go miłuje. 
Przecie Tyś mnie z łona wydobył, 
Tyś nadzieja Moja od piersi Mej matki, 
Dla Ciebiem Ja wyszedł z żywota, 
Z łona Mej matki Bogiem Moim jesteś Ty. 
Nie odchodź ode Mnie, bo utrapienie bliskie, 
Bo niema nikogo, ktoby Mi dopomógł. 
Obstąpiło Mnie cielców mnóstwo, 
Byki tłuste Mnie otoczyły, 
Rozwarły na Mnie paszcze swoje, 
Jak lew. co porywa i ryczy. 
Jak woda się rozpłynąłem, 
I rozsypały się wszystkie kości Moje. 
Serce Moje stało się jak wosk, 
Co się roztapia w pośrodku wnętrzności Moich. 
Wyschła jak skorupa siła Moja, 
I język Mój przylgnął do podniebienia Mego, 
I w proch śmiertelny obróciłeś Mnie, 
Albowiem otoczyła Mnie psów zgraja, 
Zbór złoczyńców obstąpił Mnie. 
Przekłuli ręce Moje i nogi Moje, 
Zliczyli wszystkie kości Moje, 
Sami Z8
 6poglądali i patrzeli na Mnie; 
Podzielili odzienie Moje między siebie, 
I o szatę Moją rzucali losy. 
Ty zaś, Panie, nie oddalaj ode Mnie pomocy Swojej, 


4 


&)
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 985-99 2 


277 


2 


Ku obronie Mej pośpiesz; 
Ratuj od miecza duszę Moją, 
I od psich pazurów jedynaczkę Moją. 
Wybaw Mnie z lwiej paszczęki, 
I od rogów jednorożców nędzę Moją. 
Będę głosił imię Twoje braciom Moim, 
Wpośród zgromadzenia hymny Ci śpiewać będę. 
Wy, co się Pana boicie, chwalcie Go, 
Całe potomstwo Jakóbowe wysławiajcie Go, 
Niech się Go boi całe potomstwo Izraelowe. "1 
Gdym skończył, dodałem: 
- Że się cały ten psalm odnosi do Chrystusa, wykażę 
wam przez objaśnienie, które zaraz rozpoczynam. Oto 
pierwsze psalmu słowa: 
"Boże, Boże Mój, zwróć na Mnie uwagę, 
Dlaczego Mnie opuściłeś?"2 
Sam tedy początek psalmu przepowiedział to, co Chrystus 
miał mówić. Gdy bowiem wisiał na krzyżu, rzekł: 
"Boże, Boże, czemuś Mnie opuścił?" s 
Dalszy ciąg psalmu taki: 
"Daleko Mi do zbawienia od słów o występkach 
Moich. 
Boże, wołać będę do Ciebie we dnie, i nie wysłuchasz 
Mnie, 
I w nocy, i niema dla Mnie zapomnienia. II 4 
Otóż to powiedziano stosownie do tego, co miał czynić. 
AJbowiem owego dnia, kiedy miał zostać ukrzyżowanym, 
zabrał trzech uczniów Swoich na górę, zwaną Oliwną, 
leżącą tuż obok świątyni jerozolimskiej, i tam się modlił, 
mówiąc: 


..I 


l Ps. 212-24. 
2 Ps. 21 2 . 
ił Mł. 27. 11 ; Mk. 15 84 : 
4 Ps. 212-8.
>>>
278 


DIALOG - 99 2 -100 1 


"Ojcze, jeśli to możliwe, 
Niech odejdzie ode Mnie ten kielich." 1 
A potem jeszcze się modlił, m
wiąc: 
"Nie jak Ja chcę, 
Ale jak Ty chcesz. U ! 
Pokazał przez to, że stał się człowiekiem, prawdziwie 
3 podległym cierpieniom. Lecz by nie powiedziano: .A więc 
nie wiedział, co miał cierpieć, u psalm mówi zaraz w dalszym 
ciągu: 
"I to Mnie nie pozbawi rozumu!" 
Jak Bóg nie był pozbawiony rozumu, gdy pytał Adama, 
gdzie się znajduje, 3 ani Kaina, gdzie jest Abel, 4 ale pytał 
dlatego, by każdemu z nich udowodnić, jaki jest, oraz 
byśmy się dowiedzieli o wszystkiem przez to, co mówi Pismo, 
tak samo Jezus zaznaczył tutaj brak rozumu nie u Siebie, 
ale u tych, co sądzili, że On nie jest Chrystusem, a mnie- 
mali, że Go zabiją, i że On jak pospolity człowiek pozosta- 
nie w hadesie. 
100 1 Następujące zaś słowa: 
"Przecie Ty mieszkasz w świątnicy, 
Ty Chwało, ty Izraelu,u5 
oznaczały, że miał dokonać rzeczy godnych chwały i podziwu, 
że po ukrzyżowaniu miał dnia trzeciego powstać z martwych, 
a bierze to od Ojca Swego. Że zaś - Chrystus zowie się 
Jakóbem i Izraelem, już się udowodniło, 6 a wykazałem, że 
nietylko w błogosławieństwie Józefa i Judy mieści się tajem- 
nicze obwieszczenie szczegółów życia Jego, 7 ale i Ewan- 
gelja pisze, że powiedział: 


1 Mł. 26 89 . 
2 Mł. 2639. 
3 Gen. 3 9 . 
4 Gen. 4 9 . 
5 Ps. 21 4 . 
6 Wytej 362; 75 2 . 
.. Wyżej 52 2 i nast. ; 91 1 i naat.
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 100 1 - 4 


279 


"Wszystko Mi dał Ojciec. 
I nikt nie zna Ojca. tylko Syn. 
Ani Syna. tylko Ojciec. 
I ci. którymby Syn objawił."l 
A zatem objawił nam wszystko. cośmy z Pism zrozu- 
mieli dzięki łasce Jego. a mianowicie. że wiemy. iż On jest 
jednorodzonym Synem Bożym. iż istniał przed wszystkiemi 
stworzeniami. 2 iż jest Synem patrjarchów. ponieważ stał 
się ciałem przez Dziewicę ich rodu i zgodził się na to. by 
się stać Człowiekiem bez krasy i chwały. 3 a cierpieniom 
3 podległym. Przeto On sam. gdy mówił o Swej przyszłej 
męce. powiedział: 
JJ Trzeba. by Syn człowieczy wiele wycierpiał. 
I doznał wzgardy od faryzeuszów i pisarzy. 
I został ukrzyżowany. 
I dnia trzeciego zmartwychwstał. "4 
A więc sam nazwał się Synem Człowieczym bądź dlatego. 
że się narodził z Dziewicy. która była. jak się rzekło. 5 z rodu 
Dawida. Jakóba. Izaaka i Abrahama. bądź też dlatego. że 
sam Adam był przecie ojcem tych. których się wyliczyło. 
.a z których swe pochodzenie wywodzi Marja. 6 Wiemy 
bowiem. że ojcowie córek są również ojcami dziatek. które 
4 się z nich rodzą. Jednego z uczniów Swoich. który Go 
według objawienia Ojca Jego uznał za Syna Bożego. Chry- 
stusa. a który się przedtem nazywał Szymon. przezwał Pio- 
trem. 7 Jako o Synu Bożym piszą o nim r6wnież Pamiętniki 


2 


l Mt. 21 22 . 
2 Kol. 1 15 - 17 . 
ił Iz. 5321 nast. 
ł Mk. 831; Łk. 9 22 . 
6 Wyżej 238; 43 1 . 
6 Łk. 3 88 . Nasze kanoniczne Ewangelje łączą Jezusa z Dawidem przez 
Józefa; Justyn natomiast m6wi o pochodzeniu Dawidowem tylko przez 
Marję, tak samo jak Protoev. Jacobi, 10. 
7 Mt. 16 15 - 18 . ,
>>>
280 


DIALOG - 1()()4-101l 


(j 


apostolskie, l a Synem i my Go zowiemy, bośmy zrozumieli, 
że nim jest i że przed wszystkie mi stworzeniami wyszedł 
z Ojca mocą i wolą Jego, Ten, którego Mądrością,2 Dniem,a 
Wschodem,4 Mieczem,: Kamieniem,6 Laską, 7 Jakóbem,8 Izra- 
elem 9 i jeszcze inaczej zowią słowa prorocze. Zrozumie- 
liśmy, że stal się człowiekiem przez Dziewicę, by owo 
nieposłuszeństwo wężowe tą samą drogą, jaką się rozpo- 
: częło, również do końca dobiegło. Ewa bowiem jako dzie- 
wica nienaruszona poczęła słowo wężowe i zrodziła niepo- 
słuszeństwo i śmierć. lo Wiarę natomiast i radość poczęła 
Dziewica Marja, gdy jej anioł Gabrjel zwiastował dobrą 
nowinę, że Duch $więty zstąpi na nią i Moc Najwyższego 
Swym cieniem ją ogarnie, że dlatego też to $więte, co 
się z niej narodzi, jest Synem Bożym. lI Odpowiedziała 
więc: 
,.Niech mi się stanie według słowa twego. "]2 
Tedy z niej narodzil się Ten, o którym, jak wykazałem, 
tyle Pism mówiło, przez którego Bóg zatraca Węża i podo- 
bnych do niego aniołów i ludzi, a śmierć odwraca od tych, 
co żałują złych czynów swoich i w Niego wierzą. Ale oto 
psalm mówi dalej: 
" W Tobie nadzieję składali ojcowie nasi, 
Składali nadzieję, i darzyłeś ich wolnością, 
Do Ciebie wołali, i dawaleś im zbawienie, 


1011 


l Mt. 1615-18; dr. Wstęp. 
2 Prov, 811 nast. 
a Ps. 117 24 . 
łZach. 6 12 . 
:; Iz. 27 1 . o 
6 Dan, 2 34 . 
7 łz. 11 1 . 
8 Ps. 23 6 . 
9 Ps. 71 18 . 
. 10 Jak. 1 16 . 
u Łk. 126.85; Protoev. Jac., 11 2 i nasto; 12 2 . 
1
 Łk. 1 88 .
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 101 1 - 3 


281 


W Tobie nadzieję pokładali, i nie doznawali zawodu. 
Ja zaś jestem robak, a nie człowiek, 
Pośmiewisko ludzkie i wzgarda pospólstwa. Ul 
Słowy tern i jasno wskazuje na to, że ojcowie Jego 
w Bogu złożyli nadzieję i przez Niego dostąpili zbawienia, 
: a byli to również ojcowie Dziewicy, z której się stał czło.. 
wiekiem. Następnie zaznacza, że On sam także zbawiony 
będzie przez tego samego Boga, ale nie chlubi się tern, by 
cokolwiekbądź miał zrobić z własnej Swej woli czy mocy. 
:! Albowiem żyjąc na ziemi, tak właśnie postępował. Gdy się 
pewien człowiek do Niego odezwał: "Nauczycielu dobry, U 
odpowiedział: 
"Jeden jest Dobry, . 
Ojciec Mój, który jest w niebiesiech. u2 
A dalej słowa: 
"Ja zaś jestem robak, a nie człowiek, 
Pośmiewisko ludzkie i wzgarda pospólstwa, II' 
to przepowiednia tego, co oczywiście jest i co Go spotkało, 
albowiem jest On wszędzie pośmiewiskiem dla nas, któ.. 
rzyśmy w Niego uwierzyli, jest wzgardą pospólstwa. bo przez 
wasze pospólstwo wzgardzony i znieważony, cierpiał te męki, 
któreście Mu zadali. 
3' W dalszym ciągu psalm powiada: 
"Wszyscy, co Mnie widzieli, naśmiewali się ze Mnie, 
I ruszali wargami, kiwali głową: 
Nadzieję złożył w Panu, niechżeż Go uwolni, 
Niechżeż Go wybawi, toć Go miłuje !UB 
. To również przepowiednia, że tego rodzaju rzeczy Go 
spotkają. Albowiem ci, co Go widzieli wiszącego na krzyżu, 
kiwali głow ami,4 wykrzywiali wargi. kręcili nosami 5 i odzy.. 
l Ps. 21 5 - 7 . 
2 Mt. 19 16 - 17 ; Mk. 10 17 - 18 ; tk. 18 18 - 19 . 
8 Ps. 21 8 -i1. 
ł Mł. 27:N; Mk. 15 29 . 
5 Łk. 23 35 .
>>>
282 


DIALOG - 1013-102 8 


wali się szyderczo, tak właśnie, jak to zapisano w Pamię- 
tnikach apostołów Jego: 
"Synem Bożym sam Siebie nazwał, 
Lecz niech zejdzie i chodzi, 
Niech Go zbawi Bóg. Ul 
102 1 I znowu dalszy ciąg psalmu jest zapowiedzią tego, co 
się stało: 
.,Tyś nadzieja Moja od piersi Mej matki, 
Dla Ciebie Jam wyszedł z żywota, 
Z łona Mej matki Bogiem Moim jesteś Ty, 
Bo niema nikogo, ktoby Mi dopomógł. 
Obstąpiło Mnie cielców mnóstwo, 
Byki tłuste Mnie otoczyły, 
Rozwarły na Mnie paszcze swoje, 
Jak lew, co porywa i ryczy. 
Jak woda się rozpłynąłem, 
I rozsypały się wszystkie kości Moje, 
Serce Moje stało się jak wosk, 
Co się roztapia w środku wnętrzności Moich. 
Wyschła jak skorupa siła Moja, 
I język Mój przylgnął do podniebienia Mego. U ! 
2 Najpierw tedy słowa: 
"Tyś nadzieja Moja od piersi Mej Matki: u 
W tej samej chwili bowiem, kiedy się narodził w Betleem, 
jak się wyżej rzekło, ił król Heród dowiedział się o Nim od 
magów z Arabji i zamierzał Go zabić. Tymczasem na rozkaz 
boży Józef wziął Go razem z Matką i uszedł do Egiptu. 
Albowiem Ojciec postanowił Tego, którego był zrodził, na 
śmierć wydać jako męża dojrzałego, dopiero po dokonanem 
przez Niego głoszeniu słowa, które od Niego pochodzi. 
ił Gdyby zaś kto nam chciał powiedzieć: "Czy to Bóg nie 


1 Mł. 2740-43; Mk. 1529-i!O; Łk. 23 85 . 
2 Ps. 21 1 0-16. 
3 Wyżej 78 7 .
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 102 3 - 5 


283 


mógł raczej zabić Heroda ?", uprzedziłbym to zapytanie 
i odpowiedziałbym: Czy to Bóg nie mógł na początku również 
Węża raczej zgładzić, tak iżby go nie było, zamiast mówić: 
,,1 nieprzyjaźń wzbudzę między nim a niewiastą, 
I nasieniem jego, a nasieniem jej?,,1 
Czy to nie mógł odrazu stworzyć wielkie ludzi mnóstwo? 
-I Tymczasem On uważał za rzecz dobrą, by tak się działo, 
więc aniołów i ludzi tak stworzył, by z wolnego wyboru 
pełnili to, co sprawiedliwe, i wyznaczył czas, do którego 
uznał za dobre pozostawić ich w tej wolności. A ponieważ 
tak samo uznał za dobre, ustanowił sądy ogólne i szczegó- 
łowe, w niczem wolnej nie naruszając woli. Przeto też 
przy budowie owej wieży oraz zamieszaniu i zamianie języ- 
ków Słowo powiada: 
,,1 rzekł Pan: 
Oto jeden ród i jedna warga wszystkich, 
I rozpoczęli to dzieło. 
A teraz na niczem im zbywać nie będzie, 
Cokolwiekby pragnęli uczynić." 2 
5 Tak samo słowa: 
"Wyschła jak skorupa siła Moja, 
I język Mój przylgnął do podniebienia Mego," 
. były zapowiedzią tego, co się z Nim według woli Ojcowskiej 
dziać miało. Mocnego bowiem słowa Jego siła, którą 
zawsze pokonywał spierających się z Nim faryzeuszów, 
pisarzy i poprostu wszystkich nauczycieli narodu waszego, 
znalazła tamę, jak źródło obfite i potężne, którego wodę 
w inną zwrócono stronę. Zamilkł i już nic nikomu wobec 
Piłata odpowiadać nie chciał, jak to wykazują Pamiętniki 
apostołów jego, s by owoc rzeczywisty przyniosły owe słowa 
Izajaszowe, które mówią: 


. 


1 Gen. 3 15 . 
2 Gen. 11 6 . . 
a Mł. 27 13 - 14 ; Mk. 15 4 - 6 ; Łk. 23 9 .
>>>
284 


DIALOG - 1025-103 1 


"Pan dał Mi język, 
Bym wiedział, kiedy mam słowo przemówić. CI 1 
6 Gdy zaś mówił: 
"Bogiem Moim jesteś Ty, 
Nie oddalaj się ode Mnie, u 
to uczy nas, że wszyscy mają pokładać nadzieję w Bogu, 
który stworzył wszystko, i tylko u Niego samego mają szukać 
zbawienia i pomocy, a nie tak jak wszyscy inni ludzie myśleć, 
że zbawienie leży w rodzie, bogactwie, mocy, czy wreszcie 
mądrości. Takie to zawsze było wasze postępowanie, któ- 
rzyście ongi cielca sobie zrobili, którzyście zupełnie jawnie 
byli niewdzięcznikami, mordercami sprawiedliwych i zaśle- 
'i pieni powodzeniem swojem. Jeśli bowiem Syn Boży 
jasno powiedział, iż zbawić się nie może, dlatego że 
jest Synem. ani że jest Mocny czy Mądry, tylko ponieważ jest 
bez grzechu, jak mówił Izajasz, tak iż nawet głosem Swym 
grzechu nie popełnił, 2 albowiem nie dopuścił się niepra- 
wości ani zdrady ust y Swemi; jeśli powiedział, że On bez Boga 
zbawić się nie może, jakżeż wy, albo i inni, którzy się spo- 
dziewacie zbawienia bez tej nadziei, sądzić możecie, że nie 
oszukujecie samych siebie? 
103 1 Niemniej i dalsze psalmu słowa zwiastowały przyszłe 
losy Jego: 
"Bo utrapienie bliskie, 
Bo niema nikogo, ktoby Mi dopomógł. 
Obstąpiło Mnie cielców mnóstwo, 
Byki tłuste Mnie otoczyły, 
Rozwarły na Mnie paszcze swoje, 
Jak lew, co porywa i ryczy. 
Jak woda się rozpłynąłem, 
I rozsypały się wszystkie kości Moje. u3 


1 Iz. SOł. 

 Iz, 53 9 . 
8 Ps. 21 11 - 16 .
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 103 1 - 8 


285 


Owej bowiem nocy, 1 kiedy na górze Oliwnej wystąpili 
przeciwko Niemu rodacy wasi, 2 których wysłali faryzeusze, 
pisarze i nauczyciele, otoczyli Go ci, których Słowo nazwało 
2 "cielcami rogatemi i już naprzód zatraconemi. "3 Kiedy mówił: 
"Byki tłuste Mnie otoczyły," 
to przepowiedział, że postąpili sobie jak cielęta, wówczas 
gdy Go stawiono przed waszymi nauczycielami. A jeśli 
tych nauczycieli Słowo zowie bykami, to dlatego, ponieważ, 
jak wiemy, cielęta od byków pochodzą. A więc jak byki są 
cieląt ojcami, tak samo nauczyciele wasi sprawili, że dzieci 
ich wyszły na Górę Oliwną. by Go pojmać i do nich przy- 
prowadzić. ł Lecz także owe słowa: 
,.Bo niema nikogo, ktoby Mi dopomógł," 
wskazują na to, co się stało. Nikt bowiem, ani jeden czło- 
wiek nie znalazł się, by z pomocą pospieszyć Temu, co był 
3 bez grzechu. 5 Wyrażenie zaś: 
"Rozwarły na mnie paszcze swoje, 
Jak lew, co porywa i ryczy," 
wskazują na 6wczesnego króla żydowskiego, który się również 
nazywał Heród, 8 a był następcą owego Heroda, co to w chwili 
przyjścia Jego na świat wymordował wszystkie pacholęta 
betleemskie, podówczas narodzone; przypuszczał bowiem, 
'że się wśród nich znajdzie Ten, o którym z nim rozma- 
wiali magowie z Arabji. Tymczasem nie znał zamysłu Tego, 
którego potęga przewyższa wszystko, że Józefowi i Marji 
rozkazał uchodzić do Egiptu, zabrać Dziecię i pozostać tam, 
póki znowu nie otrzymają objawienia, by powrócić do 
ziemi rodzinnej. I pozostali tam, póki nie umarł Heród, 
który poz abijał dzieci betleemskie, a Archelaos po nim 
1 Mt. 26 80 . 
2 Mł. 2647; Mk. 14 43 . 
8 Cfr, Ex, 21 29 . . 
4 Mł. 26 8 '4. 
5 Mł. 2656; Mk. 14 50 . 59 . 
6 Tetrarcha Herodes Antipas, syn Heroda Wielkiego. 
Pisma Ojców Ko'cioła T. IV. Św. Justyn. 26
>>>
286 


DIALOG - 103 8 -6 


następstwa nie objął. 1 Lecz i ten życie zakończył, zanim 
Chrystus został ukrzyżowany, stosownie do ekonomji woli 
4 Ojcowskiej. Tedy Heród, następca Archelaosa, objął władzę, 
która mu przypadła w udziale, a Piłat, chcąc mu się przy- 
podobać, posłał mu Jezusa związanego. 2 I to właśnie Bóg 
przewidział, kiedy tak powiedział: 
"I związawszy Go, 
Uprowadzili Go do Asyrji jako podarunek dla króla." 3 
5 Otóż "lwem, co ryczy na Niego," nazwał djabła, którego 
Mojżesz zowie Wężem,4 a który w Jobie 5 i Zacharjaszu 6 
otrzymał miano Djabła, Jezus zaś zwał go Szatanem. 7 Przez 
to zaznacza, że otrzymał on imię złożone, a wzięte z czynu, 
jaki popełnił. Albowiem "sata" w języku żydowskim i sy.. 
ryjskim oznacza odstępcę, a "nas" jest nazwą, która 
w tłumaczeniu znaczy tyle co wąż; z obu tych słów przy- 
i toczonych jedno tedy powstaje imię: "Satanas. " II Otóż to 
ten djabeł, który w chwili, gdy Chrystus wychodził z rzeki 
Jordanu i gdy się do Niego Głos odezwał: 
"Synem moim jesteś Ty, 
Jam dzisiaj zrodził Cię,"D 
według tego, co napisano w Pamiętnikacb apostolskicb, 
zbliżył się do Niego i kusił Go, posuwając się aż do 
wezwania: "Uczyń mi pokłon." Lecz Chrystus odpowie.. 
dział mu: 
"Idź precz ode Mnie, szatanie, 


1 Mt. 21
, 
I Łk. 23'1-8. 
8 OZ. 10 1G . 
ol Gen. 311 nast. 
S Job. 1 2 , 
fi Zach. 3 1 -2. 
'1 Mł. 4 10 . 
II Cfr. Apol. I, 281; Obj.2()2. Cale to etymologiczne dowodzenie Justyna 
wskazuje na to, te nasz Apologeta nie znal języka hebrajskiego. podobnie 
ll'gn., Adv. haer. V, 21 1 j lepiej w Praedic. aposł. 16. 
" Łk. 32:1. 


I
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 103 6 -i1 


287 


Panu Bogu swemu kłaniać się będziesz, 
I Jemu samemu służyć będziesz. u l 
Jak bowiem djabeł uwiódł Adama, tak myślał, że i Jemu 
będzie mógł zaszkodzić. 
; Słowa zaś: 
"Jak woda się rozpłynąłem, 
I rozsypały się wszystkie kości Moje, 
Serce Moje stało się jak wosk, 
Co się roztapia w pośrodku wnętrzności Moich," 
to przepowiednia tego, co się z Nim stało owej nocy, 
kiedy go napadnięto na górze Oliwnej, by Go pochwy- 
s cić. Otóż w Pamiętnikacb, ułożonych, jak rzekłem, 
przez Jego apostołów i ich uczniów, napisano, że pocił 
się jakgdyby krwią skrzepłą, 2 wówczas gdy się modlił 
i mówił: 
.Niech odejdzie, jeśli możliwe, ten kielich.- 3 
Drżało oczywiście Serce Jego, a podobnie i kości; Serce 
stało się jak wosk, co się roztapia i spływa w wnętrzności, 
abyśmy wiedzieli, że Ojciec chciał, by własny Syn Jego 
ze względu na nas cierpiał prawdziwie ł takie nawet męki, 
a nie mówili, 
e On jako Syn Boży nie odczuwał tego, co 
się z Nim działo i co Go spotkało. 
.9 A dalej słowa: 
"Wyschła jak skorupa siła Moja, 
I język M6j przylgnął do podniebienia Mego, Ił 
były zapowiedzią, jak już rzekłem 6 , Jego milczenia, bo ni- 
komu żadnej nie dawał odpowiedzi, On, który pokonywał 
wszystkich niemądrych nauczycieli waszych. 


1 Mt. 4&-10; Łk. 4 7 - 8 . 
2 Łk. 22 44 , 
a Mt. 2689; Łk. 22 42 . 
fo Podobnie Ignacy Antjocb., Trall. 9 2 ; Smyrn. 2, zwr6cone przeciwko 
doketom. Justyn podkreśla rzeczywistość człowieczeństwa Chrystusowego 
842; 98 1 ; rzeczywistość męki krzytowej 99 1 . 
II Wytej 102 11 , 


26.
>>>
288 


DIALOG - 104 1 -105 1 


104 1 A oto ciąg dalszy: 
,,1 w proch śmiertelny obróciłeś Mnie, 
Albowiem otoczyła Mnie psów zgraja, 
Zbór złoczyńców obstąpił Mnie. 
Przekłuli ręce Moje i nogi Moje, 
Zliczyli wszystkie kości Moje. 
Sami zaś spoglądali i patrzeli na Mnie; 
Podzielili odzienie Moje między siebie, 
I o szatę Moją rzucali 10sy."1 
Słowa te, jak się rzekło,2 zapowiadały, na jaką śmierć 
skazać Go miał zbór złoczyńców. Zowie ich również psami 
i psiarkami, zaznaczając tern samem, że ci, co psy wodzą, 
zebrali się razem i usilnie o to zabiegali, by zapadł na 
Niego wyrok potępienia; to zaś, co się stało, zostało rów- 
2 nież zapisane w Pamiętnikacb apostolskicb. s Wykazałem 4 
ponadto, że po ukrzyżowaniu ci, co Go przybili do krzyża, 
podzielili między siebie odzienie Jego. 
. 105 1 Psalm mówi dalej: 
"Ty zaś, Panie, nie oddalaj ode Mnie pomocy 
Swojej, 
Ku obronie Mej pośpiesz, 
Ratuj od miecza duszę Moją, 
I od psich pazurów jedynaczkę Moją. 
Wybaw Mnie z lwiej paszczęki, 
I od rogów jednorożców nędzę Moją."5 
Oto znów nauka i zapowiedź Jego przymiotów i tego, 
co się z Nim dziać miało. Albowiem był On Jedynakiem 
Ojca wszech rzeczy, był istotnie zrodzonem z niego Słowem 
i Mocą, a potem Człowiekiem, który się narodził z Dzie- 
wicy, jak nas o tern pouczyły Pamiętniki, a co już wyżej 
l Ps. 21 16 - 19 . 
2 Wyżej 97 3 . 
e Mt. 2657; Mk. 14 53 . 
4 Wyżej 97 8 . 
fi Ps. 21 !!0--22.
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 105 2 - 5 


289 


2 wykazałem.! A dalej, śmierć Jego na krzyżu również zo- 
stała przepowiedziana. Zaznaczają to bowiem' słowa na- 
stępujące: 
"Ratuj od miecza duszę Moją, 
I od psich pazurów jedynaczkę Moją; 
Wybaw Mnie z lwiej paszczęki, 
I od rogów jednorożców nędzę Moją." 
Wyrażają one rodzaj męki i śmierci Jego, to znaczy 
ukrzyżowanie. Słowa: "rogi jednorożców" nie są niczem 
innem, według tego, co się wam już poprzednio wytłumaczyło,2 
3 jak tylko wyobrażeniem krzyża. Jeśli zaś błaga, by dusza 
Jego była uratowana od miecza, od lwiej paszczęki i psich 
pazurów, to znaczy, że prosi On, by nikt nie stał się 
panem duszy Jego. Bo i my, gdy staniemy u kresu życia 
naszego, mamy oto samo prosić Boga, który może od nas 
odpędzić wszelkiego bezwstydnego anioła, by nie zagarnął 
ol duszy naszej. Że zaś dusze dalej żyją, wykazałem wam s 
na przykładzie Samuela, którego duszę wywołała owa 
brzuchomówczyni, stosownie do życzenia Saula. 4 Zdaje 
się, że wszystkie dusze sprawiedliwych i proroków popadały 
w moc podobnej Potęgi, jaka była, według tego, co fakty 
:i, stwierdzają, w owej brzuchomówczyni. Przeto B6g poucza 
nas sam i przez Syna Swego,_ ażeby z wszystkich sił 
walczyć o sprawiedliwość, a pod koniec życia zanosić 
prośby, by dusze nasze nie popadły w moc której z Potęg 
tego rodzaju. Gdy bowiem Chrystus na krzyżu oddawal 
ducha Swego, rzekł: 
"Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha Mego.": 
Dowiedziałem się o tem z owych Pamiętników. Albo- 

iem, by swych uczni6w przymusić do tego, iżby w swem 
1 Wyżej 100. 
2 Wyżej 91 2 : 
3 Niema w znanym nam tekscie Dialogu. 
4 1 Kr. 28 7 . 
5 Łk. 23 46 .
>>>
106 1 


lO 



 


290 


DIALOG - 105 5 -106 3 


życiu lepsi byli od faryzeuszów, bo inaczej wiedzieć powinni, 
że zbawienia nie dostąpią, powiedział im, jak w Pamiętni- 
kacb zapisano: 
"Jeśli sprawiedliwość wasza nie będzie pełniejsza 
Od sprawiedliwości pisarzy i faryzeuszów, 
Nie wnijdziecie do królestwa niebieskiego. Ul 
Ponieważ ponadto wiedział, że Ojciec daje Mu wszystko, 
o cokolwiekby Go prosił, że Go wskrzesi z martwych, 2 za.. 
wezwał wszystkich bojących się Boga, by Boga chwalili za 
to, że przez tajemnicę tego Ukrzyżowanego zmiłował się 
nad całym rodzajem ludzi wierzących. Ponadto stanął 
w pośródku braci swoich, apostołów,S i po Swem zmart.. 
wychwstaniu przekonał ich o tern, że przecie przed męką 
Swoją im przepowiedział, iż tak właśnie miał cierpieć, 
tudzież o tern, że prorocy to wszystko naprzód obwieścili. 
Przeto oni żałowali, że go opuścili w chwili krzyżowania. ł 
Tedy obcując z nimi, wielbił Boga, tak właśnie jak o tern 
2 mówią Pamiętniki apostolskie. 5 Oto, co stwierdza pozo- 
stała część psalmu, która tak powiada: 
"Będę głosił imię Twoje braciom Moim, 
W pośród zgromadzenia hymny Ci śpiewać będę. 
Wy, co się Pana boicie, chwalcie Go, 
Całe potomstwo Jakóbowe, Wysławiajcie Go, 
Niech się Go boi całe potomstwo Izraelowe. "6 
Ponadto Chrystus zmienił imię Piotra, jednego z apo- 
stołów, jak to zapisano w Pamiętnikacb jego, 7 a następnie 
również dwóch braci, synów Zebedeuszowych, przezwał 


s 


l Mt. 5 00 . 
2 Jan 133; Mt, 1126-27; 16 21 . 
3 Łk. 2400; Jan 20 17 . 
" Łk. 2425-26; 44--18. . O żalu apostołów Ewangelje nie m6wią. 
5 Mt. 2630; Mk. 14 26 . 
6 Ps. 21 22 - 28 . 
'; "Pamiętniki" jego, Piotra, a więc albo Ev. Petri, albo Ewangelja 
św. Marka, ucznia Piotrowego, Mk. 3 16 - 17 .
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 1063-107 2 


291 


imieniem Boanerges, to znaczy Synowie Grzmotu. Był to 
znak, że On jest Ten, który również Jakóbowi przydał 
nazwę Izrael, oraz Ausesowi imię Jezus, pod którem to 
imieniem do ziemi, patrjarchom obiecanej, wprowadzeni 
zostali ci, co pozostali z ludu, który wyszedł z Egiptu. 
Że zaś miał wzejść jak gwiazda z rodu Abrahamowego, 
oznajmił Mojżesz, kiedy mówił: 
"Wzejdzie Gwiazda z Jakóba, 
I Wódz z Izraela. ul 
A inne Pismo powiada: 
"Oto Mąż! 
Wschód imię Jego. u2 
Gdy bowiem w chwili narodzenia Jego na niebie wzeszła 
gwiazda, jak to zapisano w Pamiętnikach Jego apostołów, 3 
zrozumieli to magowie z Arabji, przybyli i oddali Mu pokłon. 
i 1 A dalej miał On zmartwychwstać trzeciego dnia po 
ukrzyżowaniu. Piszą bowiem Pamiętniki, że rodacy wasi, 
którzy z nim rozprawiali, rzekli do Niego: 
"Pokaż nam znak. 
I odpowiedział im: 
Rodzaj niegodziwy i cudzołożny znaku żąda, 
A znak im dany nie będzie, 
Tylko znak Jonaszowy.U4 
Z tych słów tajemniczych mogli byli zrozumIe c ci, co 
ich słuchali, że po ukrzyżowaniu dnia trzeciego zmartwych- 
2 wstanie. Wskazał On tern samem na to, że rodzaj wasz 
jest więcej niego dziwy i więcej cudzołożny aniżeli miasto 
Niniwit6w. Kiedy bowiem Jonasz dnia trzeciego wyrzucony 
został z wnętrzności wielkiej owej ryby i oznajmił Nini- 
witom, że po upływie trzech dni wszyscy razem zgładzeni 


l Nu. 24 17 . 
2 Zach. 6 12 . 
3 Mł. 22.lr-l0. 
4 Mł. 1289; 16 1 . 4 .
>>>
292 


DIALOG - 107 2 -108 1 


-4 


będą, oni ogłosili post dla wszystkiego bez wyjątku, co 
żyje, dla ludzi i zwierząt, post, połączony z przywdzianiem 
worów i z nieprzerwanem zawodzeniem, z głębi prawdziwej 
serc swych odmiany, i z wyrzeczeniem się niesprawiedli
 
wości. Wierzyli bowiem, że Bóg jest miłosierny i miłuje 
wszystkich ludzi, którzy się nawracają od złego. Sam na
 
wet król owego miasta oraz dostojnicy przywdziali wory, 
trwali w poście i modlitwie, i stało się, że. miasto ich 
3 zburzone nie zostało.! Tymczasem Jonasz gniewał się, 
że miasto dnia trzeciego, jak głosił, nie zostało zburzone. 
Tedy za zrządzeniem bożem wyrósł dla niego z ziemi krzew 
rącznikowy, pod którym usiadł i cieszył się jego cienistą 
osłoną od żaru słonecznego. Krzew rącznikowy wystrzelił 
niespodzianie, bo Jonasz go ani nie sadził, ani nie polewał; 
wyrósł w jednej chwili, by go swym cieniem osłonić. Nowem 
przecie zrządzeniem bożem zwiądł, dlatego że Jonasz 
w smutku się pogrążył. Bóg skarcił go za tak niesłuszny 
ducha upadek z powodu tego, iż miasto Niniwitów nie 
zostało zburzone, i rzekł: 
" Tobie żal było krzewu rącznikowego, 
Nad którym się nie napracowałeś, 
Ani go nie wyhodowałeś, 
Który nocy swojej wzrósł, 
I nocy swojej zmarniał. 
Mnie zaś niema być żal Niniwy, 
Miasta wielkiego, 
Gdzie mieszka więcej niż 120 tysięcy ludzi, 
Którzy nie umieją rozeznać swej prawicy od lewicy, 
Tudzież liczne trzody?U 2 
Wszyscy rodacy wasi znają te dzieje Jonaszowe, a Jezus, 
który do was wołał, że wam da znak Jonasza, upominał 
was, byście przynajmniej po zmartwychwstaniu Jego poku.. 


108 1 


l Jon. 3
. 
2 Jon. 4 1 0-11.
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 108 1 -109 2 


293 


towali za złe uczynki swoje i jak Niniwici płakali przed 
Bogiem, iżby naród wasz i miasto nie zostało zdobyte 
2 i zburzone, jak to się u nich stało. Tymczasem wyście 
nietylko nie czynili pokuty, gdyście się dowiedzieli o Jego 
zmartwychwstaniu, ale wybraliście, jak już powiedziałem, 1 
według uznania swego mężów i rozesłaliście ich po całym 
świecie, by głosili, że powstała herezja bezbożna i nie- 
godziwa skutkiem obłędu jakiegoś Jezusa Galilejczyka. 
Myśmy go wprawdzie ukrzyżowali, mówili, ale uczniowie 
jego nocą wykradli go z grobu, gdzie go po zdjęciu z krzyża 
pochowano, i ludzi tłumanią, bo rozpowiadają, że zmart- 
wychwstał 2 i w niebo wstąpił. Zarzucacie Mu przy tern, 
ilekroć występujecie przeciwko tym, co Go uznają za 
Chrystusa, Nauczyciela i Syna Bożego, że to On właśnie 
głosił owe nauki, o których powiadacie, iż są bezbożne, 
:I niegodziwe i świętokradcze. Co więcej, jeszcze po zdo- 
byciu miasta waszego i po spustoszeniu ziemi waszej wy 
nie pokutujecie, ale ważycie się miotać klątwy przeciwko 
Niemu i wszystkim, co w Niego wierzą. My zaś nie mamy 
nienawiści ani do was, ani do tych, co za waszą sprawą 
temu wszystkiemu uwierzyli; przeciwnie, my modlimy się 
,o to, byście wszyscy jeszcze teraz zwrócili się do pokuty 
i znaleźli zmiłowanie u Boga miłosiernego i wielce litości- 
wego Ojca wszech rzeczy. 
9 1 Poganie zaś, za niegodziwość, w której obłędzie życie 
swe wiedli, mieli się zwrócić do pokuty, gdy do nich do- 
tarła wiadomość o Słowie, które głosili Jego apostołowie 
z Jerozolimy, i które przez nich poznali. Otóż pozwólcie, 
że przytoczę wam kilka słów z przepowiedni Micheasza, 
2 jednego z dwunastu proroków. Oto one: 
,,1 odsłoni się w dniu ostatecznym góra Pańska, 
Gotowa na szczycie gór, 
l Wytej 17 1 . 
2 Mt. 27611---64; 2813; Ev. Petri 30.
>>>
294 


DIALOG - 109
1101 


Wyniesiona ponad pagórki. 
I rzekę umieszczą na niej ludy, 
I jak rzeka ludy ku niej spłyną, 
I wyruszy wiele narodów, 
I rzekną: 
Nuże, wstąpmy na górę Pańską i do domu Boga Jakó- 
bowego, 
I oświecą nam drogę Jego, 
I pójdziemy ścieżkami Jego, 
Albowiem z Syjonu wyjdzie Zakon, 
I Słowo Pańskie z Jeruzalem, 
I sądy sprawować będzie pośród wielu ludów, 
I karcić będzie narody mocarne aż w strony dalekie. 
I przekują swe miecze na pługi, 
I swe oszczepy na sierpy, 
I już nie chwyci za miecz naród przeciwko narodowi, 
I już więcej sztuki wojennej uczyć się nie będą. 
I spocznie mąż pod winnym szczepem swoim i pod figą 
swoją, 
I nie będzie nikogo, coby strachu napędzał, 
Albowiem usta Pana Zastępów mówiły. 
Albowiem wszystkie ludy pójdą w imię swych bogów, 
My zaś pójdziemy w imię Pana Boga naszego na wieki. 
I stanie się dnia owego: 
-Zgromadzę tę, co została startą, 
I zbiorę tę, co była wygnaną, i której zadałem cierpienia, 
I z tej, co była startą, zrobię pozostałość, 
I z tej, co była umęczoną, uczynię naród mocamy. 
I będzie Pan królował nad nimi na górze Syjonu, 
Od tej chwili aż na wieki." I 
110 1 . Gdym skończył, dodałem: 
- Wiemci ja, przyjaciele, że nauczyciele wasi przyznają, 
iż wszystk ie słowa tego ustępu odnoszą się do Chrystusa, 
1 Mich. 4 1 -,.
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 110 1 - 3 


295 


ale wiem również. że powiadają. iż Chrystus jeszcze nie 
przyszedł. Jeśli zaś twierdzą. że już przyszedł. tedy mówią: 
niewiadomo. kto On jest. 1 i dopiero wtenczas. gdy się 

 zjawi w chwale. wiedzieć się będzie. kto On. 2 T edy do- 
piero słowa tego ustępu spełnią się; mówią tak. jakgdyby 
żadne słowo prorocze nie było dotychczas przyniosło owocu. 
Głupcy. którzy nie rozumieją tego. na co wszystkie wska, 
zują Pisma. że zostały zwiastowane dwa przyjścia Jego: 
jedno. o którem zapowiedziano. że będzie podległy cier- 
pieniom. bez chwały i czci. i przybity do krzyża;3 drugie 
natomiast, w którem się w chwale zjawi z niebios. 4 wów- 
czas kiedy Człowiek odstępstwa. ten co przeciwko Naj- 
wyższemu straszliwe miota słowa. i odważy się tutaj na 
ziemi na bezprawia przeciwko nam. chrześcijanom. 6 cośmy 
z Zakonu oraz z Słowa. które za sprawą apostołów Jezu- 
sowych wyszło z Jerozolimy. rozpoznali bogobojność 
i zwrócili się do Boga Jakóbowego i Boga Izraelowego. 
:I My. cośmy myśleli tylko o wojnie. mężobójstwie i wszel- 
kiej niegodziwości. myśmy wszyscy po całej ziemi przekuli 
narzędzia wojenne. miecze. na pługi. a oszczepy na sprzęty 
rolnicze 7 i uprawiamy pobożność. sprawiedliwość. ludzkość. 
. wiarę. nadzieję. płynącą przez Ukrzyżowanego od samego 
Ojca. a każdy z nas spoczywa pod własnym winnym szcze- 
pem swoim. 8 to znaczy. każdy z nas żyje z jedyną poślu- 
bioną sobie niewiastą. Toć wiecie. że słowo prorocze 
powiada:' _ 
"A nie wiasta jego jak winny szczep urodzajny.u9 
1 Jan. 7 27 . 
2 Wyżej 8.a. 
a Iz. 532. 3 . 8 . 19 . 
4 Dan. 7 13 - 14 ; łz. 33 17 . 
s Dan. 725; 11$. 
6 2 Tes. 2 3 --&. 
7 Mich. 4 3 . 
8 Mich. 4 4 . 
9 Ps. 127 3 .
>>>
296 


DIALOG - 110 4 - 6 


A że niema nikogo, ktoby strachu napędzał I i w nie- 
wolę zabierał nas, cośmy po całej ziemi uwierzyli w Jezusa, 
to rzecz jasna. Przecie ścinają nam głowy, przybijają nas 
do krzyża, rzucają nas na pastwę dzikich zwierząt, wtrąca 
się nas do więzienia, wydaje na ogień i wszelkie inne 
męczarnie, 2 a widzicie, że od wyznania nie odstępujemy. 
Przeciwnie, Im więcej tak właśnie cierpimy, tern więcej 
wzrasta liczba tych, co się dla imienia Jezusowego stają 
wiernymi i bogobojnymi. Jak bowiem szczep winny, jeśli 
się obcina jego gałęzie, które owoc przyniosły, tern więcej 
wypuszcza latorośli urodzajnych i owocorodnych, tak dzieje 
się i z nami. Albowiem szczep winny, który Chrystus, Bóg 
5 i Zbawiciel, posadził, to lud Jego. 3 Reszta zaś proroctwa 
spełni się przy drugiem przyjściu Jego. Otóż mówi o tej, 
co została startą i wygnaną, ł to znaczy wypędzoną z świata, 
bo ile to tylko leży w mocy waszej i innych ludzi, każdy 
chrześcijanin jest wygnańcem nietylko z własnych swych 
posiadłości, ale i ze świata całego, jako że żadnemu chrześci- 
6 janinowi żyć nie pozwalacie. Tymczasem wy powiadacie, 
że to się na waszym spełniło ludzie. Lecz jeśli was poko- 
nano i wygnano, tedy słusznie na was spadły cierpienia, 
jak o tern wszystkie świadczą Pisma. My zaś nie do- 
puściliśmy się niczego podobnego, gdyśmy bożą rozpoznali 
prawdę, a Bóg poświadcza nam, że razem z najsprawied- 
liwszym, jedynie niepokalanym i niewinnym Chrystusem 
z ziemi wzięci będziemy. Woła bowiem Izajasz: 
"Oto Sprawiedliwy zginął, 
I nikt tego sobie nie bierze do serca, 
I mężowie sprawiedliwi idą na stracenie, 
I nikt s ię nad tern nie zastanowił."5 
l Mich. 4 4 . 
2 Cfr. ApoI. I, 24; II, 124; Tert., ApoL SOi Lact., Inst. div. V, 19. 
:J Jan 15 1 - 2 . 
4 Mich. 4 6 . 
:; Iz. 51 1 . 


4
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 111 1 - ł 


297 


,ł Że zaś dwa przyjścia tegoż Chrystusa równlez przez 
Mojżesza symbolicznie zostały przepowiedziane, rzekło się 
wyżej, 1 kiedy mówiłem o symbolicznem znaczeniu kozłów, 
składanych w ofierze czasu postu. Niemniej prorokowały 
i ,przepowiadały to samo symbolicznie czyny Mojżesza 
i Jezusa. Otóż jeden z riich trwał na wzgórzu aż do wie- 
czora, mając ręce rozciągnięte, które mu podtrzymywano, 
co niczego innego figurą nie jest, jak tylko krzyża. Drugi 
zaś, przezwany imieniem Jezusa, był wodzem bitwy, a Izrael 
:! zwyciężył. Ponadto jeszcze i to można było zrozumieć, 
patrząc na tych świętych mężów i proroków bożych, że 
żaden z nich zosobna nie mógł w sobie wyobrażać obu 
tych tajemnic, to znaczy i obrazu krzyża i figury przyda- 
nego sobie imienia. To bowiem jest, było i będzie mocą 
owego Jedynego, przed którego imieniem drży wszelka 
Potęga, lękając się, by ono jej nie starło. A zatem nasz 
cierpiący i ukrzyżowany Chrystus nie był przeklęty przez 
Zakon, przeciwnie, pokazuje się, że On sam zbawi tych, 
którzy nie odstępują od wiary. 
Tych, co w Egipcie zostali zbawieni, kiedy wszystko 
pierworodne wśród Egipcjan zginęło, ocaliła krew Paschy, 
. którą namaszczano z obu stron podwoje i nadproża. 2 
Paschą bowiem był Chrystus, 3 który później został ofiaro- 
wany, tak właśnie jak Izajasz powiedział: 
"Jak owcę na rzeź Go wiedziono.- 4 
Żeście Go zaś pojmali w dniu Paschy i również pod- 
czas Paschy Go ukrzyżowali, o tern mówi Pismo. A jak 
krew Paschy zbawiła tych, co byli w Egipcie, tak krew 
4 Chrystusowa wydrze śmierci tych, co uwierzyli. Czy może 
Bóg miałby się omylić, gdyby owego znaku na drzwiach 


" 
d 


l Wyżej 40 4 . 
2 Ex. 12'. 
3 1 Kor. 5', 
4 łz. 53',
>>>
298 


DIALOG - 111 4 -112 3 


nie było ?1 Tego nie twierdzę, ale mówię, że to zapowiedź 
przyszłego zbawienia rodzaju ludzkiego przez krew Chrystu- 
sową. Toć przecie także symbolowego sznura szkarłat': 
nego, jaki wywiadowcy, wysłani przez Jezusa, syna Nawego, 
dali w Jerycho Rahabie, wszetecznicy, z poleceniem, by go 
wywiesiła z okna, którem ich wypuściła, ukrywając ich 
przed nieprzyjaciółmi, 2 był oczywiście również symbolem 
krwi Chrystusowej, jako że przez nią z wszystkich narodów 
ci, co ongi byli wszeteczni i niesprawiedliwi, dostępują zba- 
wienia, otrzymują grzechów odpuszczenie i już więcej nie 
grzeszą. , 
112 1 Tymczasem wy poziomem waszem objaśnieniem wielką 
słabość przypisujecie Bogu, jeśli w tern, co powiedziano, 
żadnej nie widzicie treści i głębokiego nie szukacie zna- 
czenia. W taki sposób możnaby również Mojżesza posą" 
dzić o bezprawie. Toćto on sam zabronił obrazów wszel- 
kich istot, i tych, co są w niebie, i tych, co są na ziemi 
czy w morzu, s a potem sam zrobił węża miedzianego, wy.. 
stawił go na znaku i rozkazał patrzeć nań tym, co byli po- 
kąsani, a oni znajdowali zbawienie, jeśli nań spoglądali. 
2 Czy więc godzić się na to, że podówczas lud zbawił Wąż, 
którego Bóg, jak się wyżej rzekło, ł przeklął na początku 5 . 
i którego zniszczy . wielkim mieczem", jak to oznajmia 
Izajasz?' Czy tak nierozumnie . będziemy pojmowali te 
sprawy, jak to utrzymują wasi nauczyciele, a nie raczej 
symbolicznie? Czy nie odnieść tego znaku do obrazu 
ukrzyżowanego Jezusa, jako że Mojżesz wyciągniętemi rę- 
koma swemi, a z nim razem ten, który nosił przydomek 
3 Jezusa, wy walczyli zwycięstwo dla ludu waszego? Otóż w ten 
1 Ex. 12 13 . 
2 Jos. 2 18 - 21 ; podobnie Ciem. Rom. I, 12 7 . 
3 Ex. 20 4 . 
4 Wyżej 91 4 . 

 Gen. 3 14 . 
CI Iz. 27 1 .
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 112 3 - 5 


299 


sposób pozbędziemy się wszelkich wątpliwości odnośnie do 
czynów zakonodawcy. Zaprawdę, nie było to odstępstwo od 
Boga, kiedy Mojżesz lud namawiał, by ufność złożył w owem 
zwierzęciu, przez które rozpoczęło się przestępstwo i nie.. 
posłuszeństwo. Wszystko to prorok błogosławiony czynił 
i mówił z wielkim rozumem i w głębokiej tajemnicy. Niema 
zresztą w słowach i czynach żadnego zgoła proroka niczego, 
cobyście mogli słusznie zganić, bylebyście tylko mieli wiedzę, 
4 jaką oni posiadali. Tymczasem wszyscy wasi nauczyciele 
bez wyjątku na tern poprzestają, by wam wyjaśniać, dla- 
czego to w takim a takim ustępie Pismo nie mówi o .sa- 
micach wielbłądzich", 1 albo jakie znaczenie mają owe 
.samice wielbłądzie", o których się mówi, albo wreszcie 
czemu tyle miar mąki i tyle miar oliwy idzie na ofiarę. 
Jakież te objaśnienia pospolite i przyziemne! O rzeczach 
zaś wielkich i godnych dociekań nigdy nie mają odwagi 
mówić ani ich objaśniać, a gdy my je objaśniamy, to oni 
wam przykazują, byście nas nie słuchali i z nami się w roz- 
prawy nie wdawali. 2 Słusznie więc do uszu ich dotrze to, 
co o nich powiedział Pan nasz, Jezus Chrystus: 
"Groby pobielane! 
Z wierzchu na pozór piękne, 
A wewnątrz pełne kości trupich!S 
Z mięty płacicie dziesięcinę, 
A wielbłąda połykacie, 
Slepi przewodnicy !"
 
A zatem jeśli nie wzgardzicie naukami tych, którzy wy- 
wyższają samych siebie i chcą, by się do nich odzywać: 
"Nauczycielu, nauczycielu.,fI jeśli się z wielką stanowczością 
i z dobrem usposobieniem nie zwrócicie do wyroczni pro- 
l Gen. 32 15 . 
2 Wytej 38 1 . 
a Mł. 23 27 . 
ł Mł. 2324. 
5 Mt. 230-7. 


1)
>>>
300 


DIALOG - 112 5 -113-1 


roczych, by z strony waszych rodaków znieść to wszystko, 
co cierpieli sami prorocy, nie możecie żadnej zgoła ko- 
rzyści odnieść z Pism proroczych. 
113 1 A oto, co mówię: Jezusa, jak już często powtarzałem,! 
tego samego, który się nazywał Auses, a którego razem 
z Kalebem wysłano do Kanaan na zbadanie tej ziemi, Moj- 
żesz nazwał Jezusem. 2 Ty zaś nie pytasz o to, dlaczego 
tak uczynił, o to się nie troszczysz, to twej ciekawości nie 
budzi! A zatem o Chrystusie nic nie wiesz, a jeśli czytasz, 
nie rozumiesz, i teraz, gdy słyszysz, że Jezus to nasz Chry- 
stus, nie wnioskujesz, iż to imię nie zostało mu nadane 
2 bez przyczyny i przypadkowo. Tymczasem całą teologję 
budujesz na tern, dlaczego jedno jedyne .a- dodano do 
pierwotnego imienia Abrahama, 3 i podobnie zawzięcie kłó" 
cisz się o to. skąd się wzięło jedno jedyne .r- w imieniu 
Sary.4 Ale dlaczego Cć:1łe imię rodzinne Ausesa, syna Na.. 
wego, zamienione zostało na imię Jezus, tego z podobną 

 gorliwością nie dociekasz. A nietylko imię jego zostało 
zmienione, ale ponadto stał się następcą Mojżesza i sam jeden 
z pośród wszystkich swych rówieśników, co wyszli z Egiptu, 
wprowadził do ziemi świętej lud, który p ozostał. 5 I jak do 
ziemi świętej lud wprowadził właśnie on, a nie Mojżesz, 
i jak on tę ziemię losem rozdzielił między tych, co z nim 
razem do niej weszli, tak Jezus Chrystus nar6d rozpro.. 
szony z powrotem przywiedzie i każdemu dobrą przydzieli 
-4 ziemię, tylko nie w ten sam sposób. Tamten bowiem dał 
im dziedzictwo chwilowe, jako że nie był Chrystusem" 
Bogiem, ani Synem Bożym. Ten natomiast, po świętem 
zmartwychwstaniu da nam posiadłość wiekuistą. Tamten 


1 Wyżej 75 1 . 
2 Nu. 13 7 . 
Ił Według Septuaginty Gen. 17 5 7 A
rdl-'- : J A
radl-'-. 
.& Icipa : :£dppa. Gen. 17 15 . 
· Jos. 56.
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 113-1-114 1 


301 


zatrzymał słońce, 1 gdy już miał nadane sobie ImIę Jezus 
i od Jego Ducha moc otrzymał. Toć wykazałem,! że to 
był Jezus, który się objawił Mojżeszowi, Abrahamowi oraz 
wszystkim innym patrjarchom i z nimi rozmawiał, by służyć 
woli Ojcowskiej, że to On również przyszedł i narodził się 
jako człowiek z Marji Dziewicy, że wreszcie trwa zawsze. 
!) Tenci jest bowiem, z którego i przez którego Ojciec ma 
odnowić niebo i ziemię. Tenci jest, który w Jerozolimie 
ma jaśnieć jako światłość wiekuista. s T enci jest król Salem 
według obrządku Melchizedecha oraz kapłan wiekuisty 
6 Najwyższego. 4 Tamten, powiedziano, lud po raz wtóry ka- 
miennemi obrzezał nożami, 5 co było zapowiedzią owego · 
obrzezania, jakiego na nas dokonał sam Jezus Chrystus, 
i to z kamieni i innych bożyszcz. Całe zaś stosy ułożył z tych, 
co byli z obrzezania, to znaczy z tych, których wszędzie z błędu 
świata kamiennemi obrzezano nożami, czyli słowy Jezusa, 
Pana naszego. Że zaś prorocy w przenośni obwieścili 
Chrystusa jako Kamień i Skałę, już wam wykazałem. 6 
'; A zatem przez noże kamienne należy rozumieć słowa Chry- 
stusowe, któremi z nieobrzezania tak wielu zbłąkanych 
zostało obrzezanych serca obrzezaniem. Do takiego obrze- 
zania Bóg już od tej chwili przez Jezusa zachęcał tych, co 
otrzymali obrzezanie, które swój początek wzięło od Abra- 
hama, kiedy powiada, że Jezus tych, co już weszli do ziemi 
świętej, po raz wtóry kamiennemi obrzezał nożami. 
14 1 Otóż bywało, że Duch $więty istotnie tworzył rzecz, 
która była figurą tego, co się stać miało. Bywało również, 
że wypowiadał słowa o tern, co się miało w przyszłości 
zdarzyć, a mówił tak, jakgdyby się te rzeczy w tej właśnie 
1 Jos. 10 12 . 
2 Wytej 56 i nast. 
u Iz. 601'1I
--m. 
ł Gen. 1418; Ps. 109 1 . 
5 Joz. 52-3. 
6 Wytej 342; 7(Jl; 86 2 I nallt.; 90 5 . 
Pisma Olc6w Ko'cloła T.IV. Św. Justm. 


27
>>>
302 


DIALOG - 114 1 -' 


działy chwili, albo już się nawet dokonały. Kto to czyta, 
a nie zna tych zasad, nie będzie mógł podążyć, jak trzeba, 
za słowami proroczemi. Jako przykład pozwólcie mi przy- 
toczyć kilka proroctw, abyście to, co się mówi, rozumieli. 
Gdy się odzywa przez Izajasza: 
"Jak owcę na zabicie Go wiedziono, 
I jak baranek przed tym, co Go strzyże,-1 
to mówi tak, jakgdyby męka Chrystusowa już się była do- 
konała. Gdy znowu powiada: 
"Wyciągnąłem ręce Swoje do ludu nieposłusznego i opor- 
nego,"! 
albo: 
"Panie, któż uwierzył temu, cośmy opowiadali?-. 
tedy te słowa brzmią, jakgdyby oznaczały opowieść o czemś, 
co się już stało. Tak też wykazałem, 4 że symbolicznie 
Chrystusa często zowie się Kamieniem oraz w przenośni 
Jakóbem i Izraelem. 
Gdy zaś powiada: co 
. Ujrzę niebiosa, dzieła rąk Twoich,.:' 
tedy jeśli nie rozumiem, że to oznacza działanie Słowa 
Jego, niedorzeczne będę miał pojęcie, tak właśnie jak wasi 
nauczyciele, którzy mniemają, że Ojciec wszech rzeczy i Bóg 
niezrodzony ma ręce, i nogi, i palce, i duszę, jak jakie żywe, 
z części się składające stworzenie. Toć oni właśnie dlatego 
uczą, że to sam Ojciec pokazał się Abrahamowi i Jakóbowi.f\ 
4 A zatem błogosławieni my jesteśmy, którzyśmy doznali 
wtórnego obrzezania "nożami kamiennemi-. Wasze bowiem, 
pierwsze obrzezanie dokonało się i jeszcze się dokonuje 
żelazem, a serca wasze pozostają twarde. Nasze tymczasem 


! 


3 


l Jz. 53 7 . 
2 łz. 6.9. 
8 łz. 53 1 . 
4 Wytej 342'.; 362. 4 ; 70 1 ; 75; 76 1 ; 86 1 I n..t.; 9
; 100.. 
li Ps. 8 4 . 
· Cfr. Apol. J, 63 11 .
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 1144-115 1 


303 


obrzezanie, prawda, drugie co do liczby, jako że się do- 
piero po waszem zjawiło obrzezaniu, dokonuje się "kamie- 
niami ciosanemi" , to znaczy słowy apostołów owego Ka- 
mienia węgielnegol oraz Tego, co został obciosany2 bez 
rąk pomocy. Odcina ono od nas bałwochwalstwo i wszel- 
kie poprostu zło. Nasze serca zaś tak są odcięte od nie- 
godziwości, że z radością śmierć ponosimy dla imienia 
owej Skały pięknej a tryskającej wodą żywą dla serc tych, 
co przez Niego umiłowali Ojca wszech rzeczy, gaszącej 
:i pragnienie tych, co się pragną napoić wod ą 3 żywota. Lecz 
wy nie rozumiecie, gdy tak do was przemawiam. Toć 
wyście nie pojęli tego, co przepowiedziano o przyszłych 
czynach Chrystusowych, a nawet nie wierzycie nam, gdy 
was prowadzimy do tego, co napisane. Przecie Jeremjasz 
woła takiemi słowy: 
"Biada wam! 
Albowiem porzuciliście źródło żywe, 
A wykopaliście sobie sadzawki nieszczelne, 
Które nie mogą zatrzymać wody.f 
Mali nie zmieniło się w pustynię miejsce, 
Gdzie sterczy góra Syjonu?r 
Albowiem Jerozolimie w oczach waszych dałem list roz- 
wodowy. "6 
15 1 Przecie powinniście uwierzyć Zacharjaszowi, który w prze- 
nośni wskazuje tajemnicę Chrystusową. Oto jego słowa: 
"Ciesz się i raduj, córo Syjonu! 
Oto bowiem idę, 
I rozbiję namiot Swój wśród ciebie, 
Mówi Pan. 


l łz. 2818; ff. P; 1 Pio. 2 8 . 
II Dan. 2 84 . 
8 Jan. 4 14 . 
4 Jer. 2 18 . 
& łz. 16 1 . 
ft Jer. 3 1 


27*
>>>
304 


DIALOG - 115 1 -f, 


I wiele narodów podda się Panu dnia owego. 
I staną się ludem Moim, 
I rozbiję namiot Swój wśród ciebie, 
I wiedzieć będą, 
Że Pan Zastępów posłał Mię do ciebie. 
I jako Swój dział Pan obejmie Judę, 
I jako Swą część w ziemi świętej, 
I wybierze jeszcze Jeruzalem. 
Niech lęk zdejmie wszelkie ciało przed obliczem Pańskiem, 
Albowiem zbudził się z pośród obłoków świętych Swoich. 
I pokazał mi Jezusa, 
Kapłana Wielkiego, 
Stojącego przed obliczem Anioła Pańskiego. 
I djabeł stał po prawicy Jego, 
Jako przeciwnik Jego. 
I rzekł Pan do djabł"a: 
Niech cię ukarze Pan, 
Który wybrał Jeruzalent. 
Czy to nie głownia, " 
Którą z ognia wyrwano ?"1 
Gdy Tryfon chciał odpowiedzieć i odeprzeć słowa moje, 
odezwałem się: 
- Bądź jeszcze tylko cierpliwy i posłuchaj, co mówię. 
Otóż nie chcę ja użyć tego objaśnienia, o jakie mnie po" 
sądzasz, że kapłana imieniem Jezus nie było w ziemi ba.. 
bilońskiej, gdzie to lud wasz przebywał w niewoli. Gdybym 
tej użył argumentacji, tobym też dostarczył dowodu na to, 
że chociażby nawet kapłan Jezus był istniał wśród narodu 
waszego, tedy nie jego widział prorok w objawieniu, że tak 
samo ani djabła, ani anioła nie oglądał na własne oczy swoje 
i w pełni przytomności, ale w ekstazie i podczas objawie" 
-4 nia, które nań przypadło. Nie, ja twierdzę, co następuje: 
Powiedział em, że syn Nawego przez imię Jezusowe do.. 
l Zach. 2 1 0-3 2 . 


2 


3
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 115-1-116 1 


305 


konał niektórych dziwów i czynów, które naprzód wskazy- 
wały na to, co się przez naszego Pana dziać miało. Otóż 
tak samo teraz przeprowadzam dowód, że objawienie, 
dotyczące owego Jezusa, kapłana babilońskiego, wśród ludu 
waszego jest przepowiednią tego, co się dziać miało przez 
naszego Kapłana, Boga, Chrystusa, Syna Ojca wszech 
:; rzeczy. Dziwiłem się tylko, mówiłem dalej, dlac.zegoście 
przed chwilą milczeli na słowa moje, i czemuście mnie 
nie zaczepili, kiedy prawiłem, l że syn Nawego sam jeden 
z pośród swych rówieśników, którzy wyszli z Egiptu, wszedł 
do ziemi świętej razem z młodzieżą owego pokolenia, 
o którem mówi Pismo. Toć wy zlatujecie się jak muchy 
5 i siadacie na miejsca rozranione. Przecie gdy się powie 
tysiąc rzeczy doskonałych, a jeden się tylko znajdzie szcze- 
gólik, kt6ry się wam nie podoba, albo którego nie rozu- 
miecie, lub też niezupełnie jest ścisły, tedy dla was owo 
całe mnóstwo rzeczy doskonałych nie istnieje, a podchwy- 
tujecie tylko to jedno małe słówko i o to zabiegacie, by 
je rozdmuchać do rozmiarów jakiejś bezbożności i niego- 
dziwości, - chyba dlatego, by was Bóg takim samym sądził 
sądem i byście tem ściślejszy rachunek zdawać musieli 
z wielkiego waszego zuchwalstwa, z waszych złych czynów, 
tudzież z niegodziwych wykładów, jakiemi bronicie fałszu. 
Jakim bowiem sądem sądzicie, takim, rzecz słuszna, i wy 
sądzeni będziecie. B 
6 1 Lecz należy wam wytłumaczyć objawienie owego świę- 
tego Jezusa Chrystusa. Podejmując tern samem wątek 
przerwany, twierdzę, że i to objawienie dokonało się dla nas, 
kt6rzy wierzymy w tego Chrystusa, Arcykapłana, Ukrzyżo- 
wanego. Ot6ż byli
my pogrążeni w poróbstwie i poprostu 
w wszelkiego rodzaju brudnych uczynkach, ale za łaską 
naszego J ezusa, zgodnie z wolą Ojcowską, zrzucili
my 
1 Wytej 113 9 . 
2 Mł. 7 2 .
>>>
306 


DIALOG - 116 1 -117 1 


z siebie te wszystkie brudy, l które nas okrywały. Djabeł 
jednakże zawsze stoi w pogotowiu jako przeciwnik! i chce 
nas wszystkich pociągnąć do siebie, ale anioł boży, to 
znaczy moc boża, zesłana nam przez Jezusa Chrystusa, 
2 gromi go, a on odstępuje od nas. I jakgdyby z ognia 
zostaliśmy wyrwani, s bośmy zostali oczyszczeni z dawnych 
grzechów, bośmy ponadto wolni od utrapienia i od ognia, 
którem piecze djabeł i słudzy jego, a z którego nas rów- 
nież wyrywa Jezus, Syn Boży. Przyrzekł On przyodziać 
nas w szaty już przygotowane, jeśli tylko rozkazy Jego 
spełniać będziemy, i zapowiedział, że pamiętać będzie 
3 o wiekuistem królowaniu. 4 Jak bowiem ów Jezus, zwany 
przez proroka kapłanem, zjawił się w szatach zbrudzonych, 
bo powiedziano o nim, iż pojął niewiastę wszeteczną, 5 jak 
jego nazwano głownią, z ognia wyrwaną, bo dostąpił grze- 
chów odpuszczenia,6 a rozgromiony został djabeł, prze- 
ciwnik jego, tak samo i my, cośmy jak jeden mąż 7 przez 
imię Jezusowe uwierzyli w Boga, Stwórcę wszech rzeczy, 
cośmy przez imię pierworodnego Syna Jego zrzucili z sie- 
bie szaty brudne,8 to znaczy grzechy, cośmy zostali r
z- 
paleni ogniem słowa powołania Jego, tak i my jesteśmy praw- 
dziwie arcykapłańskiem bożem pokoleniem. Toć sam Bóg 
świadczy o tern, kiedy mówi, że na każdem miejscu wśród 
pogan wznoszą się dla Niego ofiary miłe i czyste. u Bóg 
zaś ofiar nie przyjmuje od nikogo, tylko od swoich kapłanów. 
117 1 A zatem wszystkie, w tern imieniu składane ofiary, które 
nam Jezus Chrystus sprawować przekazał, to znaczy ofiary, 
1 Zach. 3 8 - 4 . 
2 2 Tes. 23- 4 . 
a Zach. 32. 
-I Zach. 3 4 - 7 . 
fi 1 Ezdr. 10 18 ; byli to przecie synowie owego Jezusa. 
6 Zach, 3 4 . 
7 Gal. 328. 
8 Zach. 3 ł . 
f) Mai. 1 11 . 


..
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 117 1 - 4 


307 


składane przy Eucharystji Chleba i Kielicha, które chrześci.. 
janie wznoszą na każdem ziemi miejscu, Bóg już naprzód 
według własnego świadectwa uznaje za miłe Sobie. Nato- 
miast ofiar waszych oraz tych, które mu składają kapłani 
wasi, nie przyjmuje, bo powiada: 
,,1 ofiar waszych nie przyjmę z rąk waszych, 
Albowiem od wschodu słońca aż do zachodu 
Imię moje zostało uwielbione, mówi, wśród pogan, 
A wyście je zbezcześcili." 1 
I wy w swej kłótliwości wciąż jeszcze twierdzicie, że 
Bóg wprawdzie nie przyjmuje ofiar, składanych ongi w Je- 
rozolimie wśród jej mieszkańców, tak zwanych Izraelitów, 
że natomia
t powiedział, iż uznaje modlitwy, wznoszone 
przez ludzi, należących do tego narodu, a żyjących pod- 
ówczas w rozproszeniu, i że te ich modlitwy zowie ofiarami. 
I owszem, modlitwy i dziękczynienia, zanoszone przez ludzi 
godnych, są ofiarami jedynie doskonałemi i Bogu miłemi; 
3 i ja to zdanie podzielam. Toć chrześcijanie te tylko ofiary, 
stosownie do przejętej tradycji zanoszą, i to wśród wsporn.. 
nienia przy posiłku, i jedzeniu i piciu, kiedy to na pamięć 
sobie przywodzą mękę, którą za nich cierpiał Syn Boży. 
Jego to imię arcykapłani i nauczyciele ludu waszego starali 
się zniesławić po całej ziemi.! Przecie te szaty brudne, II 
zarzucone przez was na wszystkich, co się z Jego imienia 
chrześcijanami stali, z nas zdjęte zostały. Bóg to pokaże, 
gdy . wszystkich z martwych zbudzi, gdy jednych, nieskazi- 
telnych, nie
miertelnych, cierpieniom niepodległych prze- 
niesie do kr61estwa wiekuistego i niezniszczalnego, a dru- 
4 gich wyda na mękę wieczystq. Wy się sami oszukujecie, 
wy i nauczyciele wasi, je
1i sobie tłumaczycie, że to 
o ludziach, - naleiących do waszego narodu, a żyjących 


2 


... 


I Mai, 1 1 0-12. 
2 Wytej 17 1 . 
I Zach. 3 1 .
>>>
308 


DIALOG - 117 4 -118 1 


w rozproszeniu, Słowo powiada, 1 kiedy mówi, iż ich 
modlitwy i ofiary, zanoszone na każdem miejscu, stały się 
czyste i miłe. Uznajcie, że kłamiecie i że samych siebie 
oszukać usiłujecie. Przedewszystkiem bowiem rodzaj wasz 
jeszcze nawet i teraz nie znajduje się "od wschodu słońca 
aż do zachoduj- owszem, istnieją narody. wśród których ża- 
5 den z rodaków waszych nigdy jeszcze nie mieszkał. Natomiast 
niema żadnego narodu ludzkiego, ani barbarzyńskiego, ani 
greckiego, żadnego poprostu jakiejbądź nazwy, nawet wśród 
tych, które zowią koczującemi czy bezdomnemi, nawet 
wśród takich, co mieszkają pod namiotami i trzody pasą, 
gdzieby się nie wznosiły modlitwy i dziękczynienia przez 
imię ukrzyżowanego Jezusa do Ojca i Stwórcy wszech 
rzeczy.2 A potem za czasów, kiedy prorok Malachjasz te 
właśnie mówił słowa, nie było owego rozproszenia waszego 
po całej ziemi, w którem teraz żyjecie, jak na to również 
wskazują Pisma. 
118 1 Przeto dajcie lepiej pokój owej przez was umiłowanej 
kłótliwości, nawróćcie się,' zanim nadejdzie "wielki dzień 
sądu," 8 kiedy to w piersi bić się będą wszyscy, co z wa- 
szych idą pokoleń, a tego Chrystusa przekłuli,4 tak właśnie . 
jak wykazałem, 5 że Pismo to naprzód już przepowiedziało. 
Wytłumaczyłem również,6 iż Pan przysiągł według obrządku 
Melchizedecha, 7 i co oznacza to proroctwo. Powiedziałem 
.... 
1 MaI. 1 11 . 
2 Podobnie 536; 918; 11()4; 1211; 1315; Apol. I, 13; 251; 324; 402-8; 533; 
56 1 . Tak samo: Ep. ad Diogn.,5 4 ; 62; Pastol' f/el'mae, Sim. VIII, 32; IX, 17 4 ; 
Tel't., Apolog. 37; Adv. Marc., III, 20. Wszystkie te wyrażenia trącą nie- 
wątpliwie retoryczną przesadą, tak samo jak w stosunku do ekspansji 
żydowskiej słowa Agryppy u Józefa, De bello judo II, 16 4 . Do rzeczy 
samej Wstęp, V i nast.; Adolf v. Hal'nac/c, Die Mission u. Ausbr.,4 Lipsk 
1923-24, 529-552; 621-628. 
.3 Mal. 4a
 
4 Zach. 122; Jan 19B7; Obj. 1 7 . 
ó Wyżej 148; 322; 64 7 . 
6 Wyżej 332. 
7 Ps. 109 4 .
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 118 1 - 3 


309 


już także l , że do Chrystusa, który miał być w grobie zło- 
żony i zmartwychpowstać, odnosiło się owo proroctwo 
Izajaszowe: 
"Grób Jego z pośród nich usunięto.- 2 
A już często powtarzałem, 3 że sędzią wszystkich, żywych 
2 i umarłych, jest ten właśnie Chrystus. 4 Podobnie i Natan 
o Nim mówił, kiedy się do Dawida w następujących zwrócił 
słowach: 
"Będę Mu Ojcem, 
I On będzie Mi Synem, 
I miłosierdzia Swego nie odejmę od Niego, 
Jak je odjąłem od przodków Jego, 
I umieszczę Go w domu Swoim i w królestwie Jego, 
1'la wieki."5 
Lecz i ten, co "wodzem w domu," to nie kto inny, powia- 
da Ezechjel, ts tylko On właśnie. On bowiem jest Kapłanem 
wybranym i Królem wiekuistym, Chrystusem, jako Syn 
Boży. I niech się wam nie zdaje, jakoby Izajasz lub inni 
prorocy mówili, że za wtórnem przyjściem Jego składać 
się będą na ołtarzu ofiary krwawe czy libacje; nie, będą 
to prawdziwe a duchowe uwielbienia i dziękczynienia. 
s I nie napróżno uwierzyliśmy w Niego, a ci, co nam taką 
dali naukę, w błąd nas nie wprowadzili. Stało się to raczej 
za sprawą przedziwnej opatrzności bożej, i to dlatego, by 
się okazało, że my, dzięki powołaniu 1'lowego 7 i Wiekuisteg0 8 
Testamentu, to znaczy Chrystusa, jesteśmy rozumniejsi 
i pobożniejsi od was, kt6rzy uchodzicie za rozumnych 


l Wytej 9'12. 
2 Iz. 57 2 . 
3 Wytej 46 1 ; 492. 
4 Dan. 7 26 ; Dz. 1042; 2 Tym. 4 1 ; 1 Pio. 4 5 . 

 2 Reg. 7 14 - 16 . 
6 Ez. 44 8 . 
7 Jer. 31 81 . 
8 Iz. 553; 618; Jer. 3240; Żyd. 1320.
>>>
119 1 


310 


DIALOG - 118 ł -119 2 


4 i pobożnych, ale nimi nie jesteście. T o właśnie podziwiał 
Izajasz, kiedy mówił: 
,,1 królowie zamkną usta swoje, 
Bo ci, co żadnej o Nim nie otrzymali wieści, widzieć 
będą, 
I ci, co nie słyszeli, rozumieć będą. 
Panie, któż uwierzył temu, cośmy opowiadali 7 
A ramię Pańskie komu się zjawiło 7"1 
To, co mówiłem, Tryfonie, dodałem, staram się, o ile 
to możliwe, przytoczyć dla tych, co dzisiaj z tobą przybyli, . 
naturalnie krótko i zwięźle. 
Na to on odpowiedział: 
- Doskonale, a chociaż po większej CZęSCl się powta- 
rzasz, wiedz, że z całą przyjemnością słuchamy ciebie, i ja, 
i moi towarzysze. " 
Tedy podjąłem: 
- Czy sądzicie, przyjaciele, żebyśmy mogli rozumlec 
te Pisma, gdybyśmy za wolą Tego, który tak zechciał, 
nie byli otrzymali laski rozumienia? Miało się bowiem 
spełnić i to, co powiedziano przez Mojżesza: 
"Pobudzili Mnie do gniewu bogami cudzemi, 
Ohydą swoją rozgoryczyli Mnie. 
Ofiary składali demonom, 
Których nie znali; 
Nowe i świeże przyszły, 
Których nie znali ich ojcowie. 
Boga, co cię zrodził, opuściłeś, 
I zapomniałeś o Bogu, co cię żywi. 
ł widział Pan, 
I uniósł się, 
I nie posiadał się z gniewu przeciwko Swym synom 
i córkom, 
I rzekł: 
l Iz. 52 15 _53 1 . 


, 


2 


...
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 119 2 - ł 


311 


3 


Odwrócę oblicze Swe od nich, 
Pokażę, co się z nimi w końcu stanie, 
Rodzaj to bowiem przewrotny, 
Synowie, w których już niema wiary. 
Oni to rozdraźnili Mnie tern, co nie jest Bogiem, 
Rozgniewali Mnie przez bożyszcza swoje. 
I Ja ich rozdraźnię tern, co nie jest narodem, 
Narodem nierozumnym rozgniewam ich. 
Albowiem ogień rogorzał z gniewu Mojego, 
I gorzeć będzie aż do hadesu, 
Poźre ziemię i płody jej, 
Spali gór podwaliny. 
Zgromadzę przeciwko nim wszystko złe."l 
A po zgladzeniu owego Sprawiedliwego,! myśmy się 
rozkwiecili jako naród inny i wzeszliśmy jako kłosy nowe 
i bujne, tak właśnie jak prorocy mówili: 
"I liczne ludy ucieczki szukać będą u Pana, 
Dnia owego jako naród, 
I namioty rozbiją pośród calej ziemi."3 
My zaś jesteśmy nietylko ludem, ale i ludem świętym, 
jak to się już stwierdziło: 4 
"I zwać go będą ludem świętym, 
Odkupionym przez Pana."5 
A więc nie jesteśmy zgoła narodem '! nikczemnym ani 
plemieniem barbarzyńskiem, ani jakimś gminem Karyjczyków 
czy Frygijczyków; nie, nas Bóg i wybrał, i zjawił się tym, 
co Go nie szukali. 
"Oto jestem Bogiem", mówi, "narodowi tych, 
Co nie wzywali imienia Mego."1 
1 Dt. 32 16 -i3. 
2 Iz. 310; 57 1 . 
8 Zach. 2 11 , 
ł Wytej 116 1 . 
A łz. 62 11 . 
«I łz. 65 1 . 


4
>>>
312 


DIALOG - 119 4 -120 1 


To bowiem jest ten naród, który Bóg niegdyś przyrzekł 
Abrahamowi, kiedy obwieścił, że go uczyni ojcem wielu 
ludów,t a nie mówił o Arabach, Egipcjanach, ani -Idumej- 
czykach. 2 Przecie również Ismael został ojcem wielkiego 
narodu, i Ezaw, Amanitów S zaś jeszcze i teraz wielkie 
istnieje mnóstwo. Noe zaś był ojcem samego Abrahama, 
a więc całego poprostu rodzaju ludzkiego, inni wreszcie 
5 innych mieli praojców. Jakąż tedy nadzwyczajną łaskę 
Chrystus daje Abrahamowi? Otóż podobnem powołaniem, 
głosem Swym zawołał na niego, kiedy mu powiedział, by 
wyszedł z ziemi, w której mieszkał. 4 Lecz i nas wszystkich 
Swym powołał głosem, i oto wyszliśmy już z tego życia 
trybu, którym żyliśmy źle, tak pospolicie, jak inni ziemi 
mieszkańcy. Razem też z Abrahamem świętą odziedziczymy 
ziemię, przejmiemy dziedzictwo na wieki nieskończone, jako 
że, dzięki podobnej wierze, jesteśmy dziećmi Abrahamowerni. 5 
(j Jak bowiem on uwierzył głosowi bożemu, i jak to jemu 
poczytano za sprawiedliwość, 6 tak samo i my uwierzyliśmy 
głosowi bożemu, który przez apostołów Chrystusowych 
znowu do nas przemówił, a który nam przepowiedzieli pro.. 
rocy, i aż do śmierci wyrzekliśmy się dóbr tego świata. 
A zatem naród podobnej wiary, bogobojny i sprawiedliwy, 
miły Ojcu, 7 Bóg przyrzekł Abrahamowi. Ale to nie wy, 
bo wy wiary nie- macie. i 
120 1 Lecz patrzcie, jak On te same obietnice daje również 
Izaakowi i Jakóbowi. Tak bowiem mówi do Izaaka: 


1 Gen. 12 2 . 
2 Praojcem Arabów jest IsmaeJ, syn Abrahama, Idumejczyków zaś 
wnuk jego EZl1w. 
a Amanici są według Gen. 1 gas potomkami Lota. 
4 Gen. 12 1 , 
" Gal. 3 7 . 
1\ Gen. 156; Rzy, 43; Gal. 3 6 . 
7 Prov. 10 1 . 
s Dł. 32
.
>>>
CZĘSĆ DRUGA - 120 1 - 3 


313 


,,1 błogosławione będą w nasieniu twojem narody ziemi. CI l 
Do Jakóba zaś: 
,,1 błogosławione będą w tobie wszystkie pokolenia 


ziemi, 
I w nasieniu twojem. Cl2 
Tak już nie przemawia ani do Ezawa, ani do Rubena, 
ale do tych, z których miał powstać Chrystus, stosownie 
do ekonomji, dokonanej przez Dziewicę Marję. 
Jeśli zaś ponadto zgłębisz błogosławieństwo Judy, 3 zro- 
zumiesz słowa moje. Otóż potomstwo Jakóbowe dzieli się 
i idzie dalej poprzez Judę, Faresa, Jessego i Dawida. To 
symbol tego, że niektórzy z rodzaju waszego okażą się 
dziećmi Abrahamowemi i cząstką Chrystusową, inni nato- 
miast są wprawdzie dziećmi Abrahamowemi, ale jak piasek 
nad brzegiem morskim, 4 niepłodny i bezowocny, obfity, 
prawda, i niepoliczony, lecz owocu żadnego nie przynosi; 
wchłania tylko wodę morską. Tak dzieje się z całym tym 
tłumem rodaków waszych. Wchłonęli oni w siebie nauki 
pełne goryczy i bezbożności, a słowo boże usta ich zwró- 
:.: ciły . To też o Judzie powiedziano: 
"Nie zabraknie księcia z Judy, 
Ani wodza z lędźwi jego, 
Póki nie przyjdzie Ten, 
Któremu to odłożono, 
I Ten będzie Oczekiwaniem narodów. Cl5 
Otóż rzecz jasna, że się to nie odnosi do Judy, ale do 
Chrystusa. Przecie my wszyscy, co się wywodzimy z pogan, 
nie oczekujemy Judy, tylko Jezusa, który również i ojców 
waszych wywiódł z Egiptu. Albowiem odnośnie do przyjścia 
Chrystusow ego proroctwo przepowiadało: 
1 Gen. 26 4 . 
! Gen. 28 14 . 
8 Gen. 49 10 , 
4 Gen. 22 17 , 
:; Gen. 4910. 


2
>>>
314 - 


DIALOG - 12()3-5 


. 


"Póki nie przyjdzie Ten, 
Któremu to odłożono, 
I Ten będzie Oczekiwaniem narodów." 
I przyszedł rzeczywiście, jak na to liczne złożyliśmy 
dowody, a teraz znowu oczekujemy przyjścia na obłokach 1 
tego Jezusa, którego imię wyście zbezcześcili 2 i jeszcze po 
całej ziemi bezcześcić usiłujecie. 
Mógłbym ja z wami, przyjaciele, mówiłem dalej, rozpo- 
cząć spór o ten właśnie ustęp, który wy tłumaczycie, jak- 
gdyby tam powiedziano: 
"Póki nie przyjdzie to, 
Co dlań odłożono," 
tak bowiem nie tłumaczy Septuaginta, tylko: 
"Póki nie przyjdzie Ten, 
Któremu to odłożono." Ił 
Lecz ponieważ ciąg dalszy wskazuje na to, że się te 
słowa odnoszą do Chrystusa, a mianowicie: 
"I Ten będzie Oczekiwaniem narodów," 
nie będę z wami wszczynał kłótni o to słówko, tak samo 
jak też nie usiłowałem 4 czerpać dowodów, dotyczących 
Chrystusa, z Pism przez was nieuznawanych, z przytoczonych 
przeze mnie słów proroka Jeremjasza, Ezdrasza i Dawida, 
ale brałem je z ksiąg dla was aż po dziś dzień niewątpli.. 
wych. Gdyby je wasi nauczyciele byli rozumieli, wiedzcie 
o tern, byliby je usunęli, 6 tak samo jak owo opowiadanie 
o śmierci Izajasza, któregoście przepiłowali piłą drewnianą, i 
bo i to jest tajemniczem wskazaniem na Chrystusa, jako 


5 


1 Dan. 7 18 . 
2 MaI. 1 12 . 
8 Kodeksy Septuaginty wykazują obie wersje. 
4 Wyżej 71-73. 
6 Tak samo Tren., Adv. haer. III, 211. 
II Talmud, Asc. Jes. 5 1 . 11 i nast. oraz liczne pisma starochrześcijańskie 
powtarzajlł to opowiadaniej n. p. Tert., Scorp. 8j De pat. Sj Adv. Marc.36; 
ponadto Origllnes, Laktancjusz. Hieronim. Ambroży, Augustyn.
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 12()5-121 2 


315 


że On rodzaj wasz na dwie przetnie części, gdyż jednych 
uzna za godnych królowania wiekuistego, razem z świętymi 
patrjarchami i prorokami, drugich natomiast wyda na mękę 
ognia nieugaszonego, razem z podobnymi im niedowiarkami 
i grzesznikami niepoprawnymi. Toć powiedział: 
"Przyjdą bowiem," rzekł, "od Zachodu i od Wschodu) 
I zasiądą z Abrahamem, Izaakiem i Jakóbem 
W królestwie niebieskiem) 
Synowie natomiast królestwa wyrzuceni będą 
Do ciemności ostatecznych."l 
A ponieważ, dodałem, na niczem innem mi nie zależy, 
jak tylko na wypowiedzeniu prawdy, mówię to i nie boję 
się nikogo, choćbyście mnie nawet mieli rozćwiartować. 
Toć nie oglądałem się ja również na nikogo z rodaków 
moich, to znaczy na Samarytan, kiedy w swem piśmie) 
zwróconem do cesarza, twierdziłem, że oni błądzą, jeśli 
wierzą owemu z rodu ich wywodzącemu się Szymonowi 
Czarnoksiężnikowi, o którym powiadają, że jest Bogiem, 
przewyższającym wszelkie Księstwa) Potęgi i Moce. 2 
11 Oni milczeli, a ja mówiłem dalej: 
- Kiedy Słowo przez Dawida o tymże mówiło Chrystusie, 
tedy już nie powiedziało, że narody będą błogosławione 
w Jego nasieniu, ale w Nim samym. Oto ten ustęp: 
"Imię Jego na wieki, 
Ponad słońce się wzniesie, 
I błogosławione w Nim będą wszystkie narody!" s 
Otóż jeśli w Chrystusie błogosławione wszystkie narody, 
a my z wszystkich narodów pochodzimy i w Niego właśnie 
wierzymy, tedy On sam jest Chrystusem, a my przez Niego 

 błogosławieni. Bóg wprawdzie dał ongi słońce, by mu cześć 


6 


1 Mł. 8 11 - 151 . 
2 Justyn m6wi O swej Apologji, gdzie opowiada historję Szymona Czarno- 
księtnika; Apol. I, 26. 
3 Ps. 71 17 . 


\ 


"
>>>
316 


DIALOG - 1212-4 


3 


składano, jak m6wi Pismo, l ale nigdy się nie widzi nikogo, 
coby za wiarę w słońce śmierć zechciał ponieść. Tymczasem 
owszem, widzi się, jak dla imienia Jezusowego ludzie 
wszelkiego rodzaju znosili i jeszcze znoszą wszystkie cier- 
pienia, byle tylko się Go nie zaprzeć. Jego albowiem słowo 
prawdy i mądrości jest gorętsze i jaśniejsze aniżeli cała 
słońca potęga, to też dociera do głębin serca i umysłu. 
Dlatego też Słowo powiedziało: 
.Ponad słońce wzniesie się imię Jego..! 
A Zacharjasz mówi znowu: 
. Wschód imię Jego.. 8 
I to samo miał na myśli, kiedy powiedział: 
.Bić się będą w piersi, pokolenie po pokoleniu." 4 
Jeśli w pierwszem przyjściu Swojem, gdy się zjawił pozba- 
wiony czci i piękności oraz wyniszczony, takim jaśniał blas.. 
kiem i tyle okazał mocy, że niema narodu, coby Go nie 
znał, że się wszędzie zwrócono do pokuty za wszelkiego 
rodzaju stare a złe życia zwyczaje, że nawet demony ule- 
gały imieniowi Jego, a wszystkie Księstwa I Królestwa więcej 
się Go bały aniżeli kt6rego innego zmarłego, czy tedy już 
-zgoła za przyjściem swem chwalebnem zupełnie nie zetrze 
tych, co Go mieli w nienawiści, a tym, co Jego są włas- 
nością, czy nie da odpoczynku i nie użyczy im wszystkiego, 
na co czekali? 
A więc myśmy otrzymali tę łaskę, żeśmy słyszeli, żeśmy 
zrozumieli, żeśmy dostąpili zbawienia przez tego Chrystusa, 
żeśmy poznali wszystkie sprawy Ojcowskie. 5 Przeto rzekł 
.do Niego: 
. Wielka to rzecz dla Ciebie, 
leś na zwany sługą Moim, 
I Ot. 419; dr. wyżej 55 1 . 
2 Ps. 71 17 , 
8 Zach. 6 11 . 
· Zach. 12 11 . 
l) Jan 14 7 . 


4
>>>
CZĘSĆ DRUGA - 1212-122 3 


317 


Żeś podźwignął pokolenia Jakóbowe, 
I żeś przywiódł z powrotem rozprószonych z Izraela. 
Postawiłem Cię jako światłość dla pogan, 
Byś Ty był ich zbawieniem aż po ziemi krańce. Ul 
2 1 Wy sądzicie, że słowa te odnoszą się do gejora-cudzo- 
ziemca 2 i do prozelitów, ale w rzeczywistości mówią one 
o nas, którzyśmy oświeceni przez Jezusa. Niewątpliwie 
Chrystus i o nich byłby wydał świadectwo, tymczasem wy 
staliście się w dwójnasób synami gehenny, jak to On sam 
powiedział. 3 A zatem zgoła już nie do nich odnoszą się 
owe proroków słowa, ale do nas, o których Słowo m6wi: 
. Wprowadzę ślepych na drogę, której nie znają, 
I pójdą ścieżkami, które są dla nich obce, 
A Ja jestem świadek, mówi Pan Bóg, 
I Sługa Mój, którego wybrałem. "4 
A zatem komuż to Chrystus daje świadectwo? Rzecz 
jasna, iż tym, co uwierzyli. Tymczasem prozelici, nietylko 
że nie wierzą, ale dwukrotnie więcej od was bluźnierstwem 
znieważają imię Jego, a nas, którzy w Niego wierzymy, chcą 
zabijać i męczyć. Skwapliwie bowiem o to się starają, by 
3 już we wszystkiem być do was podobnymi. Gdzieindziej 
jeszcze woła: 
.Ja, Pan, powołałem Cię w sprawiedliwości, 
I chwycę Cię za rękę, 
I skrzepię Cię, 
I postawię Cię jako Testament dla ludu, 
Jako światło dla narodów, 
Na otwarcie oczu ślepców, 
Na wyprowadzenie z więzienia więźni6w. u5 


2 


1 łz. 49 6 . 

 Cfr. Ex. 1219; łz. 141; pjópa; jest greckil transkrypcją z aramaj. 
skiego. 
8 Mt. 23 15 . 
ł Iz. 42'8; 4310. 
5 łz. 42 6 - 1 . 
Pisma Ojc6w Ko'cloła T. IV. ŚW. Justyn. 


28
>>>
318 


DIALOG - 122"=123 1 


Otóż i te słowa, przyjaciele, odnoszą się do Chrystusa 
i do narodów, na które padły światła promienie. Czy wobec 
tego jeszcze powiecie: To mowa o Zakonie i o prozelitach? 
4 Tedy kilku z tych, co się dopiero drugiego dnia zjawili, 
wrzasnęło jak w teatrze: 
- Cóż znowu, czy to nie mowa o Zakonie i o tych, 
na których jego pada światło ? Toć to właśnie prozelici! 
- Nie, rzekłem, zwracając oczy na Tryfona. Gdyby 
Zakon mógł światło rzucać na narody i na tych, co go 
posiadają, tedy nacóżby było potrzeba Nowego Testamentu? 
Skoro zaś Bóg oznajmił, że ześle Nowy Testament. i Zakon 
wiekuisty, i przykazanie, tedy chyba nie Starego Zakonu 
i jego prozelitów domyślać się tutaj będziemy, ale raczej 
Chrystusa i prozelitów Jego, nas, narodów pogańskich, które 
światłem zalał właśnie tak, jak kędyś powiada: 
. Tak mówi Pan, 
Czasu sposobnego wysłuchałem Cię, 
I w dniu zbawienia wspomogłem Cie, 
I dałem Cię jako Testament dla narodów, 
Byś podźwignął ziemię, 
I wziął jako dziedzictwo to, co opustoszało." l 
Jakież więc jest dziedzictwo Chrystusowe? Czy to nie 
narody pogańskie? Jakiż- jest Testament boży? Czy to 
nie Chrystus? Toć tak na innem powiada miejscu: 
"Synem Moim jesteś Ty, 
Jam dzisiaj zrodził Cię; 
Proś Mnie, 
A dam Ci narody pogańskie jako dziedzictwo Twoje, 
I jako własność Twoją krańce ziemi."s 
123 1 A zatem jak to wszystko odnosi się do Chrystusa i do 
narodów pogańskich, tak samo bądtcie przeświadczeni, że 
i wszystko inne takie ma znaczenie. Toć Testament proze- 
l Iz. 491. 
2 Ps. 2';-1. 


5 


6
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 123 1 - ł 


319 


4 


litom zgoła niepotrzebny, jeśli jeden i ten sam Zakon istnieje 
dla wszystkich obrzezanych, a Pismo o nich tak mówi: 
.1 będzie doń przyłączony również gejor-cudzoziemiec, 
I będzie przyłączony do domu Jakóbowego. 1f1 
Tedy prozelita obrzezany łączy się z ludem i jest, jak- 
gdyby z tego samego wyrósł kraju. My natomiast, których 
uznano za godnych miana ludu, jesteśmy narodem, aczkol- 
2 wiek pozostajemy nieobrzezani. Ponadto śmieszne jest 
zapatrywanie, jakoby oczy prozelitów były otwarte, a wasze 
nie, że was zowią ślepymi i głuchymi, a ich oświeconymi. 
Jeszcze więcej zaś sami się ośmieszycie, jeśli powiecie, że 
Zakon dano narodom pogańskIm, a wyście tego Zakonu nie 
3 znali. Toć balibyście się gniewu Bożego i nie bylibyście 
synami niegodziwymi i zbłąkanymi, ale lękalibyście się, że 
uszy wam rozdzierać będzie nieustanne wołanie Jego: 
. Synowie, w których niema wiary!"2 
Tudzież: 
.Kto ślepy, jeśli nie dzieci Moje? 
I głuchy, jeśli nie ci, co nimi rządzą? 
I oślepli niewolnicy Boga. 
Widzieliście często, a nie przestrzegaliście, 
Otwarte były uszy wasze, a nie słyszeliście." s 
Prawda, to śliczna dla was pochwała Boża ! To dla 
niewolników zupełnie stosowne świadectwo Boże! Wam nie 
wstyd słuchać często tych samych wyrzutów, i drżenie was 
nie ogarnia wobec gr6źb bożych, nie, wy jesteście rzeczy- 
wiście narodem i głupim, i serca twardego: 
.Dlatego też oto jeszcze więcej zrobię: 
Ześlę na wygnanie ten lud, 
Mówi Pan, 
I ześlę ich na wygnanie, 


ł 


1 łz. 14 1 . 
2 Ot. 32 20 . 
'8 Iz. 42 1 g- 2O . 


28* 


.,
>>>
320 


DIALOG - 123-1-G 


I pozbawię mędrców mądrości, 
I zakryję rozum samych rozumnych!"l 
Słusznie! Aniście bowiem mądrzy, ani rozumni, ale 
szczwani i zdolni do wszystkiego! Tak, wyście mądrzy, ale 
tylko do złego, ił tymczasem pojąć zakryty zamysł boży, 
czy wieczny Testament Pański, tymczasem znaleźć ścieżki 
:') wiekuiste, Ił to rzecz dla was niemożliwa. Przeto Pismo 
powiada: 
"Wzbudzę dla Izraela i dla Judy nasienie ludzkie i nasienie 
zwierzęce." ł 
A przez Izajasza o innym Izraelu tak mówi: 
"Owego dnia będzie trzeci Izrael 
Wśród Asyryjczyków i Egipcjan, 
Błogosławionych w ziemi, 
Którą pobłogosławił Pan Zastępów, mówiąc: 
Błogosławiony będzie lud M6j, 
T en, co w Egipcie, i ten, co wśród Asyryjczyków. 
I dziedzictwem Mojem Izrael." 5 
Jeśli więc Bóg ten lud błogosławi i zowie Izraelem, jeśli 
głosi, że on jest Jego dziedzictwem, czemu się nie nawra- 
cacie z błędu swego, jakobyście sami jedni byli Izraelem, 
i czemu nie przestajecie przeklinać błogosławionego ludu 
bożego? Przecie gdy przemawiał do Jerozolimy i do otacza- 
jących ją krain, takie jeszcze dorzucił słowa: 
"I zrodzę na was ludzi, 
Lud mój izraelski, 
I oni was odziedziczą, 
I staniecie się ich własnością, 
I już więcej przez nich dzieci pozbawieni nie będziecie.'" 


6 


" 


l Iz. 29 14 . 
2 Jer. 42 2 . 
3 Jer. 6 16 , 
4 Jer. 31 27 . 
5 łz. 19 24 -26. 
6 Ez. 36 12 .
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 123 7 - 9 


321 


v 


- Jakżeż więc? odezwał się Tryfon. To wy jesteście 
Izraelem, i do was się te słowa odnoszą? 
- Gdybym, odpowiedziałem, nie był obszernie mówił 
o tych sprawach, toby mi się wydawało, że dlatego to 
pytanie stawiasz, ponieważ rzeczy dokładnie nie rozumiesz. 
Ale ponieważ dowód przeprowadziliśmy, ponieważ nastą- 
piło uzgodnienie zapatrywań, i kwestję tę wyczerpaliśmy, 
tedy nie mogę sądzić, że nie wiesz tego, co się już omó- 
wiło, i że do dawnego powracasz sporu. Przypuszczam 
raczej, że wzywasz mnie do tego, bym i przed tymi tutaj 
ten sam roztoczył dowód. 
A kiedy on skinieniem oczu to przypuszczenie potwier- 
dził, przemówiłem: 
- W tym samym Izajaszu, - jeśli tylko słyszycie to, 
co się o uszy wasze odbija, - Bóg mówi o Chrystusie 
i w przenośni nazywa Go Jakóbem i Izraelem. Mówi zaś tak: 
.Jakób sługa Mój, 
Podtrzymam go, 
Izrael wybraniec Mój, 
Położę Ducha Mego na niego, 
I sąd narodom poniesie. 
Nie będzie sporu wszczynał, 
Ani będzie krzyczał, 
Ani nikt nie usłyszy w ulicy głosu Jego; 
Trzciny nadłamanej nie dołamie, 
I knota dymiącego nie dogasi, 
Ale ku prawdzie poniesie. 
Sąd złoży, 
Nie będzie zniszczony, 
Póki nie dokona na ziemi sądu, 
I w imieniu Jego nadzieję złożą narody.-1 
A zatem jak z tego jednego Jak6ba, zwanego także 
I zraelem, c ały rodzaj wasz wziął miano Jakóba i Izraela, 
l łz. 43 1 - 4 j Mł. 12 18 - 21 . 


7 


8
>>>
322 


DIALOG - 123 9 -124 3 


tak i my, od owego Chrystusa, który nas zrodził dla Boga, 
tak samo jak Jakób, Izrael, Juda, Józef i Dawid zowiemy 
się i jesteśmy prawdziwemi dziećmi bożemi, jako że prze- 
strzegamy przykazań Chrystusowych. 1 
124 1 Gdym spostrzegł ich przerażenie na słowa moje, że i my 
jesteśmy dziećmi bożemi, uprzedziłem ich zapytanie i rzekłem: 
- Słuchajcie, przyjaciele, jak to Duch $więty mówi 
o tym ludzie, że oni wszyscy są synami Najwyższego, i że 
tenże sam Chrystus zjawi się pośród ich zgromadzenia, by 
2 złożyć sąd nad całym rodzajem ludzkim. Słowa te zostały 
wypowiedziane przez Dawida, i według waszego tłumacze- 
nia brzmią jak następuje: 
.Bóg stanął pośród zgromadzenia bogów, 
I pośrodku nich Bóg sądzi. 
Dokądże to sądzicie niesprawiedliwie? 
I bierzecie wzgląd na grzeszników? 
Oddajcie sprawiedliwość sierocie i ubogiemu, 
I maluczkiego i nędzarza usprawiedliwiajcie. 
Ratujcie nędzarza, 
I ubogiego z rąk grzesznika wyrwijcie. 
Nie wiedzieli i nie rozumieli, 
W ciemnościach brodzą. 
Zachwieją się wszystkie podstawy ziemi. 
Jam rzekł: 
Wyście wszyscy bogami i synami Najwyższego, 
Ale jak człowiek umieracie, 
I jak który z książąt padacie. 
Powstań, Boże, 
Sądź ziemię, 
Albowiem Ty dziedziczyć będziesz wśród wszystkich 
narodów." 2 
3 W tłumacz eniu zaś Septuaginty powiedziano: 
l Jan 112; 1 Jan 3 1 - 8 . 
2 Ps. 81.
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 124 3 -125 1 


323 


. Oto jak ludzie umieracie; 
I jak który z książąt padacie." 
Jest to wskazanie i na nieposłuszeństwo ludzi, to znaczy 
Adama i Ewy, i na upadek jednego z Książąt, to znaczy 
tego, który się zowie Wężem, a który upadł upadkiem wiel- 
4 kim, dlatego że uwiódł Ewę. Lecz nie w tym celu słowo 
to przytoczyłem, ale dlatego, by wam wykazać, że Duch 
Swięty powstaje przeciwko ludziom, co są podobnie jak 
Bóg niepodlegli cierpieniom i nieśmiertelni, jeśli tylko prze- 
strzegają przykazań Jego, przeciwko ludziom, których uznał 
za godnych nazwy własnych synów Swoich, a oni podobnie 
jak Adam i Ewa sami sobie śmierć gotują. Przyznaję wam 
zresztą to tłumaczenie psalmu, które się wam podoba. Tak 
więc stwierdziło się, że wszyscy byli uznani za godnych, by 
się stać bogami, by móc zostać synami Najwyższego, 
a z własnej swej winy, jak Adam i Ewa, mają iść pod sąd 
i mają być skazani. Że zaś Słowo zowie Chrystusa również 
Bogiem, na to się liczne przytoczyło dowody. l 
25 1 Chciałbym, mówiłem dalej, od was, przyjaciele, dowie- 
dzieć się, jaka jest moc imienia Izraelowego. - Gdy zaś 
oni milczeli, dodałem. 
- Powiem, co wiem. Nie uważam bowiem za rzecz 
słuszną, nie powiedzieć tego, co wiem, albo liczyć się nie-. 
ustannie z przypuszczeniem, że wy rzecz wprawdzie znacie, 
a tylko z zawiści czy z niezaradności sami z własnej woli 
w błędy brniecie j nie, będę mówił z całą prostotą. tak właśnie 
. jak to mój Pan powiedział: 
"Wyszedł siewca, by siać nasienie: 
I jedno padło na drogę, 
Drugie zaś między ciernie, 
Inne natomiast między kamienie, 
Inne w reszcie w ziemię dobrą..
 
1 Wyżej 56. 
2 Mł. 138-8.
>>>
324 


DIALOG - 125 2 - 4 


A zatem trzeba mówić, bo chyba jest nadzieja, że się kędyś 
znajdzie ziemia dobra. Albowiem tenże Pan mój, mocarny i po- 
tężny, l zażąda od wszystkich swej własności, czasu przyjścia 
Swego. I nie rzuci wyroku potępienia na rządcę swego, jeśli 
pozna, że on wiedział o tern, iż pan jego jest potężny i czasu 
przyjścia swego własności swej żądać będzie, przeto majątek 
pański po wszelakich poumieszczał bankach, a nie zakopał 
go, jakiekolwiek by go ku temu skłaniać mogły powody. 2 
Otóż imię Izrael znaczy: Człowiek, który zwycięstwo od- 
nosi nad potęgą. "Izra" bowiem znaczy tyle, co "człowiek- 
zwycięzca" , .el" natomiast oznacza "potęgę".8 To właśnie 
zostało przepowiedziane przez tajemniczą ową walkę, jaką 
stoczył Jakób z Tym, który mu się wprawdzie objawił jako 
woli Ojcowskiej Sługa, a który przecie jest Bogiem, jako 
Pierworodny z pośród wszystkich stworzeń ł bez wyjątku. 
Tak samo miał postąpić Chrystus, gdy się stał człowiekiem. 
4 Gdy się bowiem stał człowiekiem, tedy, jak się już rzekło, 
zbliżył się do niego djabeł, to znaczy owa potęga, co się 
zowie również Wąż i Szatan, i kusił go. Chciał go powalić 
o ziemię i pokonać żądaniem, iżby się mu pokłonił. Tym- 
czasem On jego pokonał i rzucił o ziemię, jako że mu do- 
wiódł, iż jest niegodziwy i że odwrócił się od woli Bożej, 
bo w sprzeczności z Pismem żąda, by mu się kłaniano 
jako Bogu. Odrzekł mu bowiem: 
"Napisano: 
. Panu Bogu swemu kłaniać się będziesz, 
I Jemu samemu służyć będziesz." 5 
I tedy, zw yciężony i odparty, djabeł odstąpil. 6 
l Ps, 23 8 . 
2 Łk, 19 12 - 28 . 
3 Etymologja Justynowa opiera się na Gen. 32 28 w tłum. Septuaginły. 
Inni pisarze starochrze
cijańscy tłumacz'ł na podstawie Jen, 32 30 Izrael = 
człowiek, który widział Boga. 
4 Kol. 1 16 . 
li Dt. 6 1 8-14. 
G Mł. 4 1 &--11. 


2 


s
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 125 5 -126 2 


325 


Że ponadto nasz Chrystus miał się pogrążyć w odręt- 
wieniu. to znaczy w cierpieniu i męce miał zawisnąć na 
krzyżu, tedy i to naprzód obwieścił przez to.' iż dotknął 
uda Jakóbowego i wprawił je w odrętwienie. 1 Izrael zaś 
było to starodawne Jego imię. które nadał błogosławionemu 
Jakóbowi, błogosławiąc mu tern własnem imieniem Swojem. 
Było to zapowiedzią. że wszyscy, co się przez Niego ucie- 
kają do Ojca. są Izraelem błogosławionym. 2 
Lecz wy nic ,z tego nie rozumiecie. ani rozumieć nie 
chcecie. Ponieważ z nasienia cielesnego jesteście dziećmi 
Jakóbowemi. spodziewacie się zbawienia. Tymczasem sami 
się tutaj łudzicie, na co wam już liczne przytoczyłem dowody. 
26 1 Ale któż to jest Ten, którego Ezechjel zowie kędyś 
i .Aniołem Wielkiej Rady i Mężem. a Daniel ..,jakoby Synem 
Człowieczym.. Izajasz Dzieciątkiem, Dawid Chrystusem 
i Bogiem, którego czcić należy; którego wielu zowie Ka- 
mieniem. Salomon zaś Mądrością. Mojżesz Józefem. Judą 
i Gwiazdą, Zacharjasz Wschodem. Izajasz znowu Cierpiącym. 
Jakóbem, Izraelem, i Różdżką, i Kwiatem. i Kamieniem 
Węgielnym. i Synem Bożym?3 Gdybyście wiedzieli. Try- 
fonie, tedybyście przeciwko Niemu bluźnierstw nie miotali, 
bo oto już się zjawił. już się narodził i cierpiał. i wstąpił 
w niebiosa. i znowu przyjdzie, a tedy dwanaście pokoleń 
2 waszych w piersi się bić będzie.4, Albowiem gdybyście ro- 
zumieli słowa proroków, nie przeczylibyście, że On jest 
Bogiem, Synem jedynego. niezrodzonego i niewysłowionego 
Boga. Toć powiedziano również przez Mojżesza kędyś 
w księdze Exodu tak: 
.Mówił tedy Pan do Mojżesza, 
I rzekł do niego: 


5 


, 


l Gen. 32 25 . 
SI Iz. 19 2ł - 25 . 
3 Justyn często przytacza te tytuly Chrystusowe. 
ł Wyżej 12 12 .
>>>
326 


DIALOG. - 126 2 - 5 


Jam jest Pan, 
I objawiłem się Abrahamowi, i Izaakowi, i Jakóbowi. 
Jam jest ich Bóg, 
I Mojego imienia nie wyjawiłem im, 
I zrobiłem Testament Mój dla nich.- 1 
3 I dalej tak mówi: 
. "Z Jakóbem walczył Człowiek,-2 
i zowie go Bogiem. Powiada bowiem, że Jakób takiemi 
oto przemówił słowy: 
"Widziałem Boga twarzą w twarz, 
I zbawienia dostąpiła dusza moja.- s 
Zapisał ponadto, że miejsce, gdzie z nim walkę toczył, 
gdzie mu się objawił i go błogosławił, nazwał: » Widzenie 
4 Boga-. Podobnie Abrahamowi, jak mówi Mojżesz: 
. Objawił się Bóg w pobliżu dębu Mambre, 
Gdy siedział u drzwi namiotu swego, 
A było południe.- 4 
Poczem dodaje: 
. Podniósłszy oczy, ujrzał: 
l oto Trzej Mężowie stali nad nim, 
I widząc Ich, pobiegł na Ich spotkanie.- i 
Wkrótce jeden z nich przyrzeka Abrahamowi syna: 
.Dlaczego to Sara roześmiała się, mówiąc: 
Ja mieć będę dziecko? 
Toć jestem staruszka. 
Czy to rzecz dla Boga niemożliwa? 
Tego samego czasu za rok powrócę, 
I Sara mieć będzie syna. - 6 
6 I 'odeszli o d Abrahama. Następnie znowu o nich opowiada: 
l Ex. 62-4. 
2 Gen, 32 24 . 
8 Gen. 3230. 
4 Gen. 18 1 . 
s Gen. 18 2 . 
6 Gen. 18 13 - 14 ,
>>>
. 


CZĘŚĆ DRUGA -- 1265
 


327 


.Mężowie powstali z owego miejsca, 
I zwrócili swe oczy w stronę Sodomy.-l 
Zaczem Ten, który był i który jest, tak znowu przemawia 
do Abrahama: 
.Nie zakryję ja przed sługą Moim Abrahamem, 
Co czynić będę.. 2 
Powtórzyłem potem ciąg dalszy opowiadania Mojżeszowego 
wraz z objaśnieniem mojem, 3 które przecie, mówiłem, wy- 
kazało, że Ten, co się zjawił Abrahamowi, Izaakowi, Jakó- 
bowi oraz innym patrjarchom, że Ten, którego Pisma zowią 
Bogiem, jest poddany Ojcu i Panu, i służy woli Jego. 
6 Dodałem ponadto, aczkolwiek tego przedtem nie powie- 
działem: 
- Tak samo było, gdy lud zapragnął jeść mięso, a Moj- 
żesz nie uwierzył Temu, który i tam zowie się Aniołem, 
a zapowiedział, iż Bóg im da mięsa do sytości. Rzecz 
jasna, że Bogiem i Aniołem od Ojca posłanym jest Ten, 
który tak mówił i działał. T oć Pismo w dalszym ciągu 
następujące zawiera słowa: 
,,1 rzekł Pan do Mojżesza: 
Czy ręka Pańska nie starczy? 
Zaraz poznasz, 
Czy pochwyci cię słowo Moje, czy nie.- 4 
A potem na innem miejscu tak mówi: 
"Pan zaś rzekł do mnie: 
Nie przekroczysz tego Jordanu. 
Pan Bóg twój, 
Ten, który idzie przed obliczem twojem, 
On sam zniszczy narody.-s 


1 Gen. 18 16 . 
2 Gen. 18 17 . 
3 Wyżej 56. 
4 Nu. 11jS. 
(I Dł. 31 2 - 3 .
>>>
. 


\ 


328 


DIALOG - 127 1 - 8 


127 1 Tak też jest z wszytkiem innem, co powiedziano do za- 
konodawcy i do proroków. Przypuszczalnie chyba dość 
często powtarzałem, że kiedy Bóg mój powiada: 
. Odszedł Bóg od Abrahama," l 
albo: 
.Przemówił Pan do Mojżesza," 2 
tudzież: 
.Zstąpił Pan, 
By oglądać wieżę, 
Którą zbudowali synowie ludzcy,-S 
albo: 
"Zamknął Bóg arkę Noego z zewnątrz," 
że kiedy Bóg tak mówi, wy chyba nie sądzicie, iż to sam 
2 Bóg niezrodzony schodzi kędyś czy zstępuje. Albowiem 
Ojciec niewysłowiony i Pan wszech rzeczy nigdzie nie przy- 
chodzi, ani się nie przechadza, ani sypia, ani ze snu po- 
wstaje; nie, On trwa w swem miejscu, gdziekolwiekby ono 
było. Wzrok Jego przenikliwy i słuch Jego bystry, a jednak 
nie widzi oczyma, ani słyszy uszami, ale mocą niewysło- 
wioną. Wszystko dojrzy i wszystko zna, i nikt z nas przed 
Nim się nie ukryje. Jest nieporuszony, a żadne miejsce, 
nawet świat cały objąć Go nie może, jako że był, zanim 
3 świat został stworzony. Jakżeby więc ten B6g miał prze.. 
mówić do kogo, czy objawić się komu, czy wreszcie po.. 
kazać się w jakim maleńkim ziemi zakątku? Przecie lud 
na Synaju nie mógł patrzeć w chwałę wysłannika Jego, 4 
przecie nawet sam Mojżesz nie m6gł wejść do namiotu 
przez siebie zrobionego, gdy pelen był chwały Bożej, przecie 
i kapłan nie śmiał stanąć przed świątynią wówczas, gdy 
Salomon prowadził arkę do przybytku Jerozolimskiego, 


l Gen. 17 21 . 
2 Ex. 6'1. 
3 Gen. 115. 
4 Ex. 192 1 .
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 127 ł -128 1 


329 


-I który sam zbudował. 1 A zatem ani Abraham, ani Izaak, 
ni Jakób, ni żaden inny człowiek nie widział Ojca i nie- 
wysłowionego Pana wszech zgoła rzeczy tudzież samego 
Chrystusa. Widzieli oni raczej Tego, który z woli Tamtego 
także jest Bogiem, Jego Syna i Anioła, Sługę zamysłów 
Jego, który według woli Jego jako człowiek z Dziewicy się 
narodził, który ongi stał się ogniem, by z krzaku rozma- 
5 wiać z Mojżeszem. 2 Jeśli bowiem Pism nie w ten sposób 
pojmować będziemy, tedy chyba powiemy, że Ojca i Pana 
wszech rzeczy nie było w niebiesiech wówczas, gdy po- 
wiedziano przez usta Mojżeszowe: 
,,1 Pan spuścił na Sodomę deszcz z siarki i ognia, 
Z strony Pana z nieba. U3 
Albo znowu i wówczas. kiedy to tak powiedziano przez 
usta Dawidowe : 
. Podnieście, książęta, bramy swoje. 
I unieście się, bramy wiekuiste, 
I wejdzie Król Chwały.-" 
I jeszcze, kiedy powiada: 
"Rzekł Pan Panu memu: 
Siądź po prawicy Mojej, 
Póki n
e położę nieprzyjaciół Twoich 
Podnóżkiem nóg Twoich. - fi 
A że Chrystus jest Panem, że jest Synem Bożym, że 
najpierw zjawił się Swą mocą jako Mąż i Anioł. tudzież 
w ognia chwale. jak naprzykład w krzaku oraz na ów 
sąd nad Sodomą. to wszystko w wyczerpujących się już 
wykazało wywodach.' 


Pl 


1 2 Par. 5 14 . 
2 Ex. 32 i nast. 
U Gen. 19 201 . 
4 Ps, 23 7 . 
6 Ps. 109 1 . 
łI Wytej 56-60, 


..,.
>>>
330 


DIALOG - 128 1 -' 


2 


Przecie raz jeszcze powtórzyłem wszystko, co już wyżej 
wypisałem z księgi Exodu tak o wizji w krzaku, jak o na- 
daniu imienia Jezus, a potem dorzuciłem: - 
- Nie sądźcie tylko, najmilsi, że ja napróżno te rzeczy 
tyle razy powtarzam; nie, ja wiem, że są tacy, którzy mnie 
chcą tutaj uprzedzić i powiedzieć: Owa Potęga, zesłana 
od Ojca wszech rzeczy, co się zjawiła Mojżeszowi, czy 
Abrahamowi, czy wreszcie Jakóbowi, zwie się Aniołem, 
kiedy się zbliża do ludzi, dlatego ponieważ przez nią sprawy 
Ojcowskie zwiastuje się ludziom; zwie się dalej Chwałą, 
ponieważ niekiedy pokazuje się w zjawach niepojętych, na- 
. zywa się raz po raz Mężem i Człowiekiem, bo widzi się ją 
w tych właśnie postaciach, które przybiera zgodnie z wolą 
Ojcowską. Zowią ją również Słowem, bo Ojcowskie ode- 
3 zwania się niesie do ludzi. Nie można zaś tej Potęgi odciąć 
i oderwać od Ojca, mówią, tak samo jak światła słonecznego 
tutaj na ziemi odciąć i oderwać nie można od słońca na 
niebie; gdy ono zachodzi, światło ginie. Tak samo Ojciec, 
powiadają, gdy zechce, wydaje z siebie Potęgę Swoją, 
i znowu, kiedy chce, wchłania Ją w Siebie z powrotem. 
W ten sam sposób, tak uczą, stwarza On aniołów. . 
Tymczasem już udowodniłem, l że aniołowie istnieją 
i zawsze trwają oraz że się nie rozpływają w to, z czego 
powstali. Owa zaś Potęga, którą Słowo prorocze zowie 
i Bogiem i Aniołem, jak to również wyczerpująco wyka- 
. załem, 2 nietylko nazwę ma odrębną, jak światło i słońce, 
ale i co do liczby jest czemś innem. Przecie wyżej krótko 
już to zaznaczyłem, kiedym mówił, że ta Potęga została 
zrodzona z Ojca Jego mocą i wolą, i to nie przez odcięcie, 
jakgdyby część jaka odpadła od Ojca istoty, podobnie jak 
to się dzieje z wszystkiem innem, kiedy części oddzielone 
i odcięte już nie są te same, jakie byly przed odcięciem. 
.. Wytej 8S'. 
2 Wytej 561 1 ; 61 1 I nast.; 100'. 


4
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 128 ł -1293 


331 


I przykład przytoczyłem: jak to widzimy, że od ognia inne 
ognie się zapalają; ogień zaś, od którego wiele innych 
płonie ogni, nie zmniejsza się, lecz zawsze tym samym 
gorzeje plomieniem. 1 
9 1 A teraz powtórzę raz jeszcze te same słowa, które już 
przytoczyłem na dowód tej właśnie kwestji. Kiedy mówi: 
"Spuścił Pan deszcz ognia 
Z strony Pana z nieba, fi! 
tedy Słowo Prorocze zaznacza, że jest ich Dwóch co do 
liczby: jeden z nich przebywa na ziemi, a zstąpił, by oglądać 
narzekanie Sodomitów, II drugi natomiast przebywa w nie- 
biesiech, a jest Panem również i tego Pana, co zstąpił na 
ziemię; jako Ojciec i Bóg jest źródłem Jego potęgi, państwa 
i bóstwa. 
2 Tak samo, kiedy Słowo opowiada, że Bóg rzekł na 
początku: 
"Oto Adam stał się jak jeden z Nas u4 
tedy słowa: "Jak jeden z Nas," również ,zaznaczają liczbę. 
I nie może to być wyrażenie obrazowe, jak je sofiści usi- 
łują tłumaczyć, tudzież ci, co prawdy ani wypowiedzieć 
s ani zrozumieć nie mogą. Ponadto powiada Mądrość: 
.Jeśli wam zwiastuję to, co się każdego dnia dzieje, 
Będę i o tern pamiętał, by wyliczyć rzeczy odwieczne: 
Pan stworzył Mnie na początku dróg swoich dla dzieł 
Swoich. 
Przed wiekiem założył dla Mnie fundamenty, 
Na początku: 
Przed stworzeniem ziemi, 
I przed przepaści stworzeniem, 
Przedtem, zanim źródła wód wytrysły, 


l Wyżej 61 1 . 
i Gen, 19 2ł ; wyżej 56B. 
8 Gen. 18 21 . 
ł Gen. 3 22 ; wyżej 623.
>>>
332 


DIALOG - 129 3 -130 2 


Przedtem, zanim góry się wzniosły, 
Przed wszystkiemi wzgórzami zrodził Mnie." l 
4 Poczem dorzuciłem: 
- Zrozumcie, wy, co mnie słuchacie, i baczną zwróćcie 
uwagę: Otóż Słowo jasno wykazało, że Ojciec tę Latorośl 
zrodził przed wszystkiemi zgoła stworzeniami; a że zrodzony 
od rodziciela różni się co do liczby, przyzna chyba każdy 
bez wyjątku. 
130 1 Wszyscy się na to zgodzili, a ja rzekłem: 
- Podam wam teraz niektóre słowa, których dotych- 
czas nie przytoczyłem. Wypowiedział je tajemniczo "sługa 
wierny,« Mojżesz, 2 a brzmią one jak następuje: 
"Radujcie się, niebiosa, z Nim razem, 
I niech się Mu pokłonią wszycy aniołowie boży. II 
Poczem dodałem ciąg dalszy: 
.Radujcie się, narody, z ludem Jego, 
I niech się w Nim skrzepią wszyscy aniołowie boży, 
Bo krew synów Jego została pomszczona. 
I pomstę weźmie, 
I odpłaci się sprawiedliwie nieprzyjaciołom, 
I tym, co Go nienawidzą, odpłaci się, 
I oczyści Pan ziemię ludu Swego.. 3 
2 Temi słowy powiada, że my, narody pogańskie, radować 
się mamy razem z ludem Jego, to znaczy razem z Abra.. 
hamem, Izaakiem, Jakóbem, prorokami, poprostu z wszystkimi 
z tego ludu, którzy są Bogu mili, tak właśnie jakeśmy to 
już zgodnie przyznali. ł Lecz nie do wszystkich z rodu 
waszego słowa te odnieść można; dowiedzieliśmy się bo.. 
wiem z ust Izajasza, że "członki przestępców zostaną na.. 
wskroś przeżarte przez robaka i przez ogień nieugaszony," 


1 Prov. 8
1-25. 
2 Nu, 12 7 . 
ił Ot. 32.'. 
. Wyżej 80 1 .
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 13()2-131 1 


333 


a pozostaną nieśmiertelne, tak że "staną się widowiskiem 
dla wszelkiego ciała. ul 
Pragnę wam, przyjaciele, ponadto przytoczyć jeszcze 
inne słowa Mojżeszowe, z których będziemy mogli wyro.. 
zumieć, że Bóg ongi rozproszył wszystkich ludzi, ich rodzaje 
i języki; z pośród wszystkich rodzaj i wybrał sobie jeden, 
i to wasz, rodzaj niepożyteczny, nieposłuszny i niewierny.2 
Wskazał tern samem na to, że ci, których wybrał z pośród 
wszystkich rodzaj i, a którzy byli posłuszni woli Jego przez 
Chrystusa, zwanego. także Jakóbem i Izraelem, ci właśnie 
powinni być i Jakóbem i Izraelem, jak to już w obszernych 
wykazałem wywodach. Gdy więc mówi: 
"Radujcie się narody z ludem Moim, u3 
tedy im przydziela dziedzictwo podobne i daje imię po- 
dobne. A gdy powiada, że to są narody pogańskie, i że 
radują się razem z Jego ludem, tedy tak mówi ku waszej 
hańbie. Jak bowiem wyście Go. pobudzili do gniewu 
waszem bałwochwalstwem, tak samo ich, mimo ich bał- 
wochwalstwa, przywieść raczył do poznania Swej woli i odzie- 
dziczenia dziedzictwa Jego. 
311 Podam wam jeszcze i te słowa, z których wynika, że 
Bóg rozproszył wszystkie narody. Oto one: 
"Pytaj się ojca swego, a oznajmi ci, 
Starszych swoich, a powiedzą ci. 
Gdy Najwyższy rozdzieliI narody, 
Gdy rozproszył synów Adamowych, 
Wytknął granice narodów 
Według liczby synów Izraelowych. 
I stał się cząstką Pańską lud Jego Jakób, 
Działem dziedzictwa Jego Izrae1. uł 


1 Iz. 66 21 
i Oz. 88; Iz. 309; 65 2 ; Dt. 32 510 . 
8 Dł. 32 48 . 
ł Dt. 32 7 -°. 
Pisma OJc6w Ko'clora T. IV. ŚW. Just)'n. 


29
>>>
. 


334 


DIALOG - 131 1 - 4 


Poczem dodałem: Septuaginta tłumaczy: 
"Wytknął granice narodów 
Według liczby aniołów Bożych. u 
A ponieważ to nie osłabia wywodów moich, przytoczyłem 
2 tłumaczenie wasze. Wy zaś, jeśli chcecie uznać prawdę, 
przyznajcie, że jesteśmy Bogu wierniejsi. my, których Bóg 
powołał przez nędzną i hańby pełną tajemnicę krzyża, my, 
których na męki aż śmiertelne wydają demony oraz wojsko 
djabelskie, i to z waszą uslużną pomocą, jeśli Chrystusa 
wyznajemy, jeśli Go słuchamy i cześć Mu oddajemy. 
A jednak wszystko znosimy, byle tylko nawet słowem nie 
zaprzeć się Chrystusa, który nas powołał do zbawienia, 
3 zgotowanego przez Ojca. Wy' zaś, Ramieniem wynio- 
slem i nawiedzeniem chwały wielkiej! zostaliście wykupieni 
z Egiptu. Morze się dla was rozstąpiło i stało się 
wam drogą suchą, a w tem morzu Bóg wytracił tych, co 
was gonili z wojskiem tak ogromnem i tak sprawnemi wo- 
zami; Bóg na nich wylał to samo morze, które jak drogę 
rozesłał przed wami. 2 Dla was słup światła się palił, s tak 
że mieliście do swych usług jasność, jakiej żaden inny lud 
na świecie nie posiadał, własną, niezawodną, nigdy nieza- 
chodzącą. Dla was Bóg na pokarm spuścił deszcz z chleba, 
mannę, 4 przez aniołów niebieskich, tak że nie znaliście 
troski o wyżywienie. Dla was woda w Merra słodką się 
ł stała.:» Wam dano znak Tego, który miał zawisnąć na krzyżu, 
w6wczas gdy, jak już powiedziałem, węże was kąsały. Te 
wszystkie tajemnice Bóg wam już naprzód, przed nastaniem 
czasów właściwych, łaskawie dawał, a wyście tak oczywiście 
zawsze niewdzięcznością Mu się odpłacali. I ten sam 


l Dt. 484; Ex. 6 ' I nallt.; 1321; 1610; Dz. 13 17 . 
2 Ex. 14 6 , 
B Ex. 1321; 1419.m.
. 
4 Ex. 16'4 I nast. 
5 Ex. 15 25 . 


F
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 131 4 -132 1 


335 


znak dano wam w owem rozpięciu rąk Mojżeszowych, 1 
tudzież w tym, którego przezwano Jezusem, kiedy gorzała 
walka przeciwko Amalekowi. Dlatego Bóg kazał zapisać to, 
co się stało, i mówił, by imię Jezusowe w wasze się wraziło 
uszy, bo, powiedział, Tenci jest, który ma z pod niebios 
5 wygładzić pamięć Amalekową. t Że zaś pamięć Amalekowa 
trwa jeszcze po śmierci Nawego, to rzecz znana. Tymczasem 
przez Jezusa ukrzyżowanego, którego wszystkie czyny te 
właśnie symbole przepowiadały, demony mają doznać za- 
głady i lękać się imienia Jego; wszelkie Księstwa i Kró- 
lestwa również przed Nim drżeć mają, z każdego wreszcie 
rodzaju ludzkiego zjawić się mają ludzie pobożni i w po- 
koju rozmiłowani, którzy w Niego wierzą. Oto jasne wska- 
zanie, a dowodzi tego i to, Tryfonie, co dotychczas przy- 
6 toczyłem. I dalej, gdyście mięsa zapragnęli, zesłano wam 
niepoliczone, rzec można, przepiórek mnóstwo. s Wam ze skały 
woda wytrysnęła; wam towarzyszył obłok, by was od upału 
ocieniać i od zimna osłaniać, 4 a był wam obrazem i zapowiedzią 
innego, nowego nieba. Ił Wam nie rwały się rzemyki u san.. 
dałów waszych, ani same sandały się nie starzały, ani odzież 
się zużywała, a co było dzieci waszych, rosło razem z niemi. 6 
32 1 Oto wobec tego wszystkiego wyście sobie ulali cielca, 
wyście tak skwapliwie nierząd uprawiali z córkami cudzo- 
ziemców i bałwochwalstwo pełnili, i to nawet wówczas 
jeszcze, kiedy ziemia w wasze ręce wpadła wśród cudu tak 
nadzwyczajnego, żeście patrzeli na to, jak na rozkaz owego 
męża, zwanego Jezusem, słońce stanęło na niebie i nie 
zachodziło przez całych 36 godzin, 7 tudzież na wszelkie 


1 Ex. 17 9 - 13 . 
2 Ex. 17 14 i Dł. 25 19 . 
B Ex. 16 18 j Nu. 20 11 . 
ł Ps. 7714; 1048 9 . 
:; b:. 65 17 j 66 22 ; 2 Pio 3 18 ; Obj. 21 1 .!7. 
fi Interpretacja Dł. 84; dr. Dł. 2
; Neh. 9 21 . 
'l Joz. 10 12 . 


29*
>>>
336 


DIALOG - 132 1 -133 2 


inne dziwy potężne, które się w rozmaitych dokonywały 
czasach. W tej chwili chciałbym przytoczyć tylko jeden z nich, 
bo to wam dopomoże do zrozumienia tego Jezusa, w którym 
my uznajemy również Chrystusa, Syna Bożego, a który zawisł 
na krzyżu, zmartwychwstał, wstąpił w niebiosa i znowu przyj- 
dzie jako sędzia wszystkich zgoła ludzi aż do samego Adama. 
Otóż wiecie, że nieprzyjacielscy Azotczycy wraz z sprzy- 
mierzeńcami zabrali Namiot świadectwa, i że spadła na 
nich klęska straszliwa a nieuleczalna. . Postanowili tedy 
ustawić go na wozie, zaprzężonym w młode krowy, by się 
przekonać, czy klęska dotknęła ich za sprawą mocy bożej 
z powodu Namiotu, i czy Bóg chce, by go odprowadzono 
3 na miejsce, z którego go zabrano. Tak zrobili, a krowy, 
aczkolwiek ich nikt nie prowadził, poszły nie na miejsce, 
z którego wzięto Namiot, ale na pole człowieka nazwiskiem 
Auses, współimiennika owego, którego przezwano Jezusem, 
jak się już wyżej powiedziało, a który wprowadził lud do 
ziemi i wśród niego ją podzielił. Gdy przybyły na to pole, 
stanęły, co również wskazuje na to, że wiodła ich potęga 
Imienia. Tak.samo i przedtem wskazywała ona drogę do 
Ziemi ludowi, co pozostal z tych, którzy wyszli z Egiptu, 
a wskazywala przez tego, który przybraI imię Jezusa i pier- 
wej zwal się Ausesem. 1 
133 1 I po tych wszystkich a tak wielkich cudach i dziwach, 
które się dla was dokonały, a na które w rozmaitych 
patrzyliście czasach, jeszcze prorocy podnoszą przeciwko 
wam oskarżenie, że nawet własne dzieci demonom składa- 
liście w ofierze, i że ponad to wszystko takieście knowali 
i jeszcze knujecie zamachy przeciwko Chrystusowi. Prze'" 
de . mimo wszystko obyście dostąpili miłosierdzia oraz 
2 zbawienia z strony Boga i Chrystusa Jego. Toć przez 
usta proroka Izajasza Bóg, który naprzód znał te czyny 
wasze, tak ie na was rzucił przekleństwo: 
l 1 Reg. 6' I nast. 


2
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 133 2 - 4 


337 


"Biada ich duszy! 
Powzięli zły zamiar sami przeciwko sobie, mówiąc: 
Zwiążmy Sprawiedliwego, 
Albowiem stoi nam na zawadzie! 
Przeto pożywają owoce czynów swoich. 
Biada niegodziwcowi! 
Nieszczęście go spotka stosownie do uczynków rąk 
jego. 
Ludu mój! 
Pobórcy wasi łupić was będą, 
I skarbnicy nad wami panować będą. 
Ludu mój! 
Którzy was zowią błogosławionymi, tumanią was, 
I ścieżkę dróg waszych zacierają. 
Przecie teraz zawezwie na sąd lud Swój, 
I sam Pan przyjdzie na sąd, 
Razem z starszymi ludu i książętami jego. 
Wy zaś, czemuście podpalili winnicę Moją? . 
I czemu łup, zdobyty na ubogim, w domach waszych? 
Wy, czemu krzywdzicie lud Mój? 
I czemuście oblicze maluczkich wstydem okryli?" 1 
-ł Ponadto i na innem miejscu tenże sam prorok w tej sa- 
mej odzywa się myśli: 
.Biada wamI 
Którzy grzechy swoje jakgdyby na długim ciągniecie 
powrozie, 
Jakgdyby na rzemieniu zaprzęgu jałowiczego, 
Którzy mówicie: 
Chyżość Jego niech się zbliży, 
I niech się zjawi wola $więtego Izraela, 
Iżbyśmy wiedzieli. 
Biada wam I 
Którzy zowiecie zło dobrem, a dobre złem, 
l łz. 3&-16. 


3
>>>
338 


DIALOG - 133 4 -6 


Którzy uważacie światło za ciemność, a ciemność za 
światło, 
Którzy uważacie gorycz za słodycz, a słodycz za 
gorycz. 
Biada wam! 
Którzy samych siebie za mądrych poczytujecie, 
I VI wlasnych oczach rozumni jesteście. 
5 Biada wam! 
Którzy mocarni jesteście. gdy wino spijacie. 
Którzy potężni jesteście. gdy sykerę mieszacie. 
Którzy usprawiedliwiacie bezbożnika wzamian za dary. 
I sprawiedliwości sprawiedliwemu odmawiacie. 
Przeto jak węgiel płonący strawi słomę, 
I spłonie w ogniu gorejącym. 
Stanie się korzeń ich do puchu podobny, 
,I kwiat ich jak pył się ulotni. 
Nie chcieli bowiem zakonu Pana Zastępów, 
Ale wyrok Pana, Swiętego Izraela. wywołali. 
I gniewem się uniósł Pan Zastępów. 
I wyciągnął ręce przeciwko nim. 
I uderzył ich. 
I rozgniewał się na góry, 
I leżały ich trupy wśród nich jak śmieci na ulicy. 
I pośród tego wszystkiego nie nawrócili się, 
Ale jeszcze i teraz ręka ich jest podniesiona." 1 
6 Jeszcze teraz, prawda, ręka wasza jest podniesiona do 
złego. Zabiliście bowiem Chrystusa, a nie żal wam nawet 
i tego. Nie, wy jeszcze i nas. którzy przez Niego wierzymy 
Bogu i Ojcu wszech rzeczy, macie w nienawiści i zabijacie, 
jeśli się tylko do . władzy dorwiecie. N
eustannie klątwy 
miotacie przeciwko Niemu i uczniom Jego, a przecie my 
wszyscy modlimy się za was i za wszystkich poprostu ludzi. 
jakeśmy s ię tego nauczyli od naszego Chrystusa i Pana. 
l łz. 5 18 -25.
>>>
CZĘSĆ DRUGA - 133 6 -134 4 


339 


który nam przykazał modlić się nawet za nieprzyjaciół, mi- 
łować tych, co nas nienawidzą, i błogosławić tych, co nas 
przeklinają. 1 
Aczkolwiek was tedy nauka proroków i samego Chry- 
stusa zawstydza, to przecie jest lepiej, byście słuchali 
raczej Boga, aniżeli nierozumnych i ślepych nauczycieli 
waszych. Toć oni dziś jeszcze zezwalają każdemu z was 
na cztery i pięć żon,! a jeśli który ujrzy jaką piękność i jej 
pożąda, tedy mu opowiadają, jak to się zachowywał Jakób- 
Izrael, tudzież inni patrjarchowie, i mówią, że nic zdrożnego 
2 nie popełniają ci, którzy podobnie postępują. Nieszczęśnicy 
i głupcy pod tym również względem! Albowiem, jak już 
powiedziałem, s w każdym tego rodzaju czynie spełniały się 
wielkich tajemnic ekonomje. Opowiem wam, jaka eko- 
nomja i przepowiednia leży w związkach małżeńskich Jakóba, 
byście stąd poznali, że wasi nauczyciele nigdy w niczem, 
co się działo, nie dostrzegali działania bożego, ale raczej 
to, co przyziemne i skazitelne. A zatem zważcie na moje 
ił słowa: Związki małżeńskie Jakóba ł były figurą tego, co się 
miało dokonać przez Chrystusa. Toć Jakóbowi nie było 
wolno poślubić dwóch sióstr naraz. Służy on Labanowi 
za jego córki, a gdy go o młodszą z nich oszukano, służył 
ponownie przez lat siedm. Otóż Lija to wasz lud i syna- 
goga, natomiast Rachel to nasz kościół. Za nie służy 
Chrystus aż po dzień dzisiejszy, tudzież za ogół sióstr nie- 
4 wolników. Ponieważ Noe dwom synom swoim w niewolę 
oddał potomstwo trzeciego, 5 tedy teraz Chrystus przyszedł, 
by do pierwotnego stanu przywrócić obydwa dzieci wolne, 
a zarazem niewolników wśród nich się znajdujących, równą 
darząc go dnością wszystkich, co strzegą przykazań Jego. 
1 Mt. 5"; Łk. 6 2i -28, 
i Cfr. Jos. F/., Antiqu. jud, XVII, 1 2 . 
8 Wyżej 112 1 , 
" Gen. 29 16 I nast. 
:) Gen. 9 1ł5 . 


1
>>>
340 


DIALOG - 134 4 -135 2 


Tak też wszyscy synowie Jakóba, zrodzeni i z niewiast 
wolnych, i z niewolnic, równemi się cieszyli przywilejami. 
Przepowiedziano wreszcie, jakie każdy z nich w swej kolei 
i w przewidzianej przyszłości później zajmie stanowisko. l 
5 Jakób służył Labanowi za trzody pstre i różnolite, 2 a Chry- 
stus również służył aż do niewoli krzyżowej S za ludzi 
wszelkiego rodzaju, różnolitej barwy i postaci, i zdobył 
ich krwią i krzyża tajemnicą. Lija oczy miała słabe, 4 otóż 
i duszy waszej oczy mocno są osłabione
 Rachel skradła 
bożyszcza Labanowi, ukryła je, że ich aż po dziś dzień 
niema;5 tak i nam zaginęły materjalne praojców naszych 
6 bożyszcza. Przez cały czas Jakób znosił nienawiść brata 
swego; my również obecnie razem z samym I?anem naszym 
znosimy nienawiść waszą i wszystkich innych ludzi, którzy 
przecie rzeczywiście są braćmi naszymi. Izrael, to przy- 
brane imię Jakóba; Izraelem jest również, jak się wykazało, 6 
Chrystus, który jest i zowie się Jezusem. 
135 1 I dalej, jeśli Pismo mówi: 
.Jam jest Pan Bóg, 
Swięty Izraela, 
Który Izraela ogłosiłem królem waszym," 7 
czy nie uważacie, że to się rzeczywiście odnosi do Chry- 
stusa, króla wiekuistego ? Toć wiecie, że Jakób, syn Izaaka, 
królem nigdy nie był, przeto Pismo znowu nam tłumaczy, 
jakiego to króla zowie Jakóbem i Izraelem, i tak mówi: 
! "Jakób sługa Mój, 
Podtrzymam go, 
I Izrael wybraniec Mój, 


l Gen. 4911 nast. 

 Gen. 30-31. 
3 Fil. 2 7 - 8 . 
.& (jen. 29 17 . 
: Gen. 31 1 lr-B-ł. 
8 Wytej 346; 75 2 ; 1001; 125 3 'Ii; 126 1 . 
7 łz. 43 15 . 


tA- .
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 135 2 - 4 


341 


Przyjmie go dusza Moja; 
Położyłem Ducha Swego na Niego, 
I sąd narodom poniesie. 
Nie będzie krzyczał, 
Ani nikt z zewnątrz nie usłyszy głosu Jego. 
Trzciny nadłamanej nie dołamie, 
I knota dymiącego nie dogasi, 
Póki nie odniesie zwycięstwa. 
Sąd złoży, 
I nie będzie zniszczony, 
Póki nie dokona na ziemi sądu; 
I w imieniu Jego nadzieję złożą narody.-l 
3 A więc, czy w Jakóbie patrjarsze, - czy raczej nie w Chry- 
stusie nadzieję pokładają ci, co z narodów pochodzą, 
a i wy sami? Jak tedy Pismo Chrystusa zowie Izraelem 
i Jakóbem, tak samo i my, wyciosani z łona Chrystusowego, 
jesteśmy prawdziwym rodzajem izraelskim. Zwróćmy przecie 
bacznieiszą uwagę na samo Pismo: 
4 "Wywiodę, mówi, nasienie z Jakóba i Judy, 
I odziedziczy górę świętą Moją, 
I dziedziczyć będą wybrańcy Moi i słudzy Moi, 
I mieszkać tam będą. 
I będą w lesie zagrody dla trzód, 
I dolina Achorowa będzie pastwiskiem bydła 
Dla ludu, który Mnie szukał. 
Wy zaś, coście Mnie opuścili, _ 
I zapomnieli góry świętej Mojej, 
I zastawiliście stół dla demonów, 
I nalaliście demonowi wina umieszanego, 
Ja was wydam pod miecz. 
Wszyscy padniecie zarżnięci, 
Albowiem wołałem was, a nie usłuchaliście Mnie, 
. Mówiłe m, a nie słyszeliście, 
l Iz. 42 1 - 4 .
>>>
.. 


. 


342 


DIALOG - 135 ł -136 1 


136 1 


1 pełniliście niegodziwość w obliczu Mojem, 
1 to, czego Ja nie chciałem, wyście wybrali.. 1 
Tyle mówi Pismo. Zrozumcie tedy już sami, że nasie- 
nie Jakóbowe, o którem tutaj mowa, to rzecz zgoła inna, 
i nie odnosi się do ludu, jakby to może niejeden sądził. 
Toć to rzecz niemożliwa, by dzieciom Jakóbowym prawo 
wejścia odstąpiło potomstwo Jakóbowe, tudzież by Ten, 
który ludowi zarzuca, że jest dziedzictwa niegodny, teraz 
6 go chwalił i to samo dziedzictwo mu przyrzekał. Nie, 
trzeba raczej, jak kędyś mówi prorok: 
"A teraz ty jesteś dom Jakóbowy; 
Nuże więc, chodźmy w świetle Pańskiem. 
Porzucił bowiem lud swój, dom Jakóba, 
Bo przepełniła się ziemia ich, 
Tak właśnie jak na początku, 
Wróżbitami i znachorami;. 2 
trzeba i tutaj przyjąć dwa potomstwa Judy I dwa rodzaje, 
jak i dwa domy Jakóbowe: jeden z krwi i ciała, drugi zaś 
zrodzony z wiary i z ducha. 
Toć patrzcie, jak teraz przemawia do ludu słowy nieco 
wyżej zapisanemi: 
"Jak kiedy kto znajdzie jagodę na gronie i mówi: 
Nie splam jej, 
Albowiem błogosławieństwo na niej spoczywa, 
Tak samo uczynię dla sługi Mego, 
Dla niego nie zgładzę wsz
stkich.. 
Poczem mówi dalej: 
.1 wywiodę nasienie z Jakóba i z Judy....3 
Rzecz więc jasna. Ot6ż On na tamtych tak zagnie- 
wany, że grozi oszczędzeniem bardzo niewielkiej tylko 
liczby, a zwiastuje równocześnie, iż innych wywiedzie, kt6rzy 


5 


. 


1 Iz.659-19. 
2 Iz. 2
. 
s łz. 65 8 -9,
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 136 2 -137 1 


343 


2 mieszkać będą na górze Jego.! To właśnie ci, o których 
powiada, że ich posieje! i zrodzi. 3 Wy bowiem ani nie 
znosicie wołania Jego, ani nie słuchacie słów Jego, owszem, 
niegodziwość pełniliście w obliczu Pańskiem. 4 Lecz naj- 
większa złość wasza w tern, że nienawidzicie Sprawiedli- 
wego, któregoście zamordowali, tudzież tych, co Jemu 
zawdzięczają, że są pobożni, sprawiedliwi i ludzi miłują. 
A więc istotnie: 
.Biada ich duszy, mówi Pan, 
Albowiem powzięli zły zamiar sami przeciwko sobie, 
mówiąc: 
Usuńmy Sprawiedliwego, 
Bo stoi nam na przeszkodzie.. 5 
Prawda, wyście Baalowi ofiar nie składali, jak ojcowie 
wasi, aniście w gajach i na wzgórzach nie wypiekali placków . 
ofiarnych dla wojska
" niebieskiego, 6 aleście nie przyjęli 
Chrystusa Jego. Tymczasem ten, kto Go nie uznaje, nie 
uznaje również woli bożej, a kto Jego znieważa i niena- 
widzi, oczywiście nienawidzi i znieważa Tego, który Go 
posłał; jeśli zaś kto nie wierzy w Niego, nie wierzy również 
wyroczniom proroków, którzy Go zwiastowali i wszystkim 
o Nim opowiadali. 7 . 
7 1 . Nic złego przecie, bracia, nie mówcie o tym Ukrzyżo- 
wanym, ani się nie wyśmiewajcie z ran Jego, dzięki którym 
wszyscy ą"ogą uzyskać uzdrowienie, tak jak myśmy je 
uzyskali. 8 Jakby to było dobrze, gdybyście uwierzyli sło- 
wom Pisma i dokonali obrzezania twardego serca waszego, 


=1 


, 


l Iz. 65 9 . 
2 Jer. 31 21 ; wytej 123 5 . 
Ił Ez. 36 12 . 
4 Iz. 65 12 . 
6 łz.39-10; Sap. 2 12 . 
6 Jer, 7 18 . 
7 Jan 5 28 '46. 
8 Iz. 53 5 . 


. 


.
>>>
344 


DIALOG - 137 1 - 4 


4 


obrzaeznia, któremu się nie poddajecie z winy wrodzonego 
wam uprzedzenia. Toć obrzezanie dane wam na znak, 1 a nie 
jako czyn na usprawiedliwienie, i tak też Pismo koniecznie 
s pojmować należy. A więc uznajcie to i nie lżyjcie Syna 
Bożego. Nie słuchajcie nauczycieli faryzejskich i nie urągajcie 
nigdy Królowi Izraelskiemu, jak was po ukończeniu mo d.. 
litwy uczą arcybożnicy wasi. Jeśli bowiem już _ ten, który, 
dotknie ludzi Bogu niemiłych, dotyka jakgdyby źrenicy 
bożej, t tedy tern więcej rani ją taki, co dotyka człowieka 
którego Bóg miłuje. Ił Że zaś Chrystus jest takim, to się 
już dostatecznie udowodnilo. 
Ił . Oni milczeli, a ja mówiłem dalej: 
- Przytaczam ja teraz, przyjaciele, Pisma według tłu- 
maczenia Septuaginty. Gdy je bowiem poprzednio przy ta- 
czałem 4 według waszego tekstu, chciałem wybadać, jakie 
jest mniemanie wasze. Otóż powoł:ljąc się na Pismo, które 
powiada: 
.Biada im, 
Albowiem powzięli zły zamiar sami przeciwko sobie, 
,. " 
mowląc... 
dodałem 5 według tłumaczenia Septuaginty: 
. Usuńmy sprawiedliwego, . 
Bo nam stoi na przeszkodzie.- 
Tymczasem na początku rozmowy powiedziałem tak, jak 
to wy sami mieć chcecie: 
.Zwiążmy Sprawiedliwego, 
Bo nam stoi na przeszkodzie.- es 
Byliście widocznie zajęci czem innem, i zdaje mi się, 
żeście nie słuchali uważnie słów moich. A ponieważ teraz 


1 Wytej 162; 28 4 . 
2 Zach. 2 8 . 
B Ef. 1 6 . 
4 Wytej 172; 133 2 . 
5 Wytej 1362, 
6 W kodeksach Septuaginty czytamy: o
owv-cy .OY o{xatOy. 


. 


"
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 1374-138 3 


345 


dzień już się kończy, jako że słońce już się chyli ku za- 
chodowi
 jedno tylko jeszcze dorzucę do tego, co powie- 
działem, i skończę. Powiedziałem to już wprawdzie po- 
przednio, ale zdaje mnie się, że będzie dobrze do tego raz 
jeszcze powrócić. 
38 1 Otóż wiecie, przyjaciele, że Bóg u Izajasza powiedział 
do Jerozolimy: 
"Czasu potopu Noego zbawiłem cię.-ł 
Słowa te boże znaczą, że podczas potopu dokonała się 
tajemnica zbawienia ludzkiego. Sprawiedliwy bowiem Noe 
czasu potopu razem z innymi ludźmi, to znaczy z swą żoną, 
trojgiem swych dzieci i żonami swych synów w liczbie 
ośmiu, przedstawi
li symbol dnia ósmego, w którym nasz 
Chrystus objawił się po Swem zmartwychwstaniu, a który 
2 z istoty swej zawsze jest dniem pierwszym. 2 Chrystus tedy, 
Pierworodny wszelkiego stworzenia, s stał się znowu począt- 
kiem rodzaju nowego, odrodzonego przezeń przez wodę, 
wiarę i drzewo, które zawiera w sobie krzyża tajemnicę. 
Tak samo i Noe w drzewie znalazł zbawienie, jako że ra- 
zem z swoimi unosił się na wodach. Kiedy więc prorok 
mówił: 
. Czasu Noego zbawiłem cię," 
tak właśnie jak się wyżej rzekło, mówi o ludzie, który jest 
podobnie Bogu wierny i te posiada symbole. Toć i Moj- 
żesz z różdżką w ręku lud wasz przeprowadził przez morze. 
3 Wy natomiast przypuszczacie, że on mówił tylko do wa- 
szego rodzaju i ziemi. Ponieważ bowiem cała ziemia, jak 
mówi Pismo, 4 była zatopiona i woda wzniosła się ponad 
wszystkie góry na piętnaście łokci, Bóg oczywiście nie do 
ziemi przemówił, ale do ludu, który Mu był posłuszny, dla 


l Może łz. 548-9. 
2 Wyżej 241j 41 ł j cfr. Bal'nab., 15 9 . 
B Kol. 1 15 , 
4 Gen. 7 1 9-00.
>>>
346 


DIALOG - 138 8 -139 3 


. 


którego przygotował odpoczynek w Jerozolimie, tak właśnie, 
jak na to naprzód wskazywały wszystkie symbole czasu 
potopu. To znaczy, powiadam, że ci, co są przygotowani 
przez wodę, wiarę i drzewo, a żałują za popełnione grzechy, 
ujdą przed nadejść mającym sądem bożym. 
139 1 Ponadto przepowiedziano za czasów Noego inną jeszcze 
tajemnicę, która się spełniła, a której nie znacie: Wśród 
błogosławieństw, jakiemi Noe błogosławi dwóch synów 
swoich, znajduje się przekleństwo syna jego syna. Albowiem 
syna, którego Bóg błogosławił razem z drugimi, Duch Pro- 
roczy przekląć nie chciał. Ale ponieważ cały rodzaj tego 
syna, który się wyśmiewał z nagości ojcowskiej, miała dot- 
knąć kara za przewinienie, tedy przekleństwo rozpoczyna 
2 od jego syna. 1 Słowy swemi przepowiada zaś, że potom- 
kowie Sema zajmą posiadłości i mieszkania Chanaana, 
a potem potomkowie Jafeta zabiorą to, co potomstwo Se- 
mowe zajęło z posiadłości Chanaanowych, że je odbiorą 
dzieciom Sema, tak jak je oni zabrali synom Chanaanowym. 
3 Że się tak stało, posłuchajcie: Otóż wy, co ród swój wy- 
wodzicie od Sema, wkroczyliście zgodnie z wolą bożą do 
ziemi synów Chanaanowych i zajęliście ją. Że następnie sy- 
nowie Jafetowi, stosownie do wyroczni bożej, do was 
wkroczyli, że wam zabrali ziemię i ją zajęli, to rzecz po- 
wszechnie wiadoma. Oto odnośne słowa: 
"Wytrzeźwiał zaś Noe z opicia się winem, 
I dowiedział się, co mu uczynił syn jego młodszy. 
I rzekł: 
Przeklęte dziecko Chanaan! 
Sługą będzie braciom swoim. 
I rzekł: 
Błogosławiony Pan, Bóg Sema! 
I będzie Chanaan pachołkiem jego. 
Niechaj Pan rozwielmożni sprawy Jafetowe, 
-.. 
1 Gen. 9.
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 139 3 -140 2 


347 


4 


I niechaj zamieszka w mieszkaniach Semowych, 
I niechaj się stanie Chanaan pachołkiem jego.- 1 
A zatem błogosławieństwo spłynęło na dwa ludy, na po- 
tomstwo Semowe i Jafetowe; przewidziano, że najpierw 
dzieci Semowe zajmą mieszkania synów Chanaanowych, 
przepowiedziano, że potem potomstwo Jafetowe przejmie 
od nich te same posiadłości. Kiedy zaś w niewolę dwóch 
ludów popadł lud ów jeden, pochodzący od Chanaana, tedy 
zjawił się Chrystus mocą danej sobie Ojca wszechmocnego 
potęgi, nawołując do przyjaźni, błogosławieństwa,1 pokuty, 
życia wspólnego, które się stanie wszystkich świętych udzia.. 
łem w tej samej ziemi, której posiadanie zapowiedział, jak 
;) się już wyżej stwierdziło. s Tak tedy ludzie, skądkolwiek by 
byli, niewolnicy czy wolni, jeśli tylko wierzą w Chrystusa 
i uznają prawdę, zawartą w słowach Jego i Jego proroków, 
wiedzą o tern, że z Nim razem przebywać będą w owej 
ziemi i odziedziczą dobra wiekuiste i nieskazitelne. 
Przeto i Jakób, który był, jak się wyżej powiedziało,4, 
typem Chrystusowym, poślubił dwie niewolnice dwóch swoich 
żon wolnych i zrodził z nich synów, by zaznaczyć, że Chry- 
stus przyjmie i za dzieci uprawnione do dziedziczenia uważać 
będzie na równi z wolnymi także potomstwo Chanaana, 
znajdujące się wśród synów Jafetowych. To my, lecz wy 
tego zrozumieć nie możecie, bo nie dano wam pić z bo- 
żego źródła . wody żywej -, ale tylko z "sadzawek dziura.. 
wych. nie mogących wody zatrzymać", jak mówi Pismo. 5 
2 Są to istotnie sadzawki dziurawe, wody nie zatrzymujące, 
które wam wykopali wasi właśni nauczyciele. jak mówi 
Pismo. nauczyciele. co was uczą nauk i przykazań ludzkich. 6 


l Gen. 9 24 - 27 . 
2 1 Pio. 3 9 . 
8 Wytej 512; 81 4 . 
. Wytej 134 1 1 nast. 
6 Jer. 2 18 . 
G łz. 2918; Mt. 15 9 .
>>>
348 


DIALOG - 140!-C 


4 


Ponadto oszukują oni samych siebie i was, jeśli przypusz- 
czają, że królestwo wiekuiste przypadnie w udziale już zgoła 
wszystkim, którzy się wywodzą z nasi
nja cielesnego Abra- 
hama, l chociażby byli grzesznikami, chociażby nie wierzyli 
i sprzeciwiali się Bogu, czemu zresztą ":'zaprzeczają Pisma. 
3 Toć Izajasz z pewnością nie byłby powiedział: 
"Gdyby Pan nie był nam pozostawił nasienia, 
Stalibyśmy się podobni do Sodomy i Gomory.2 
Tudzież Ezechjel: t 
"Chociażby Noe i Jakób i Daniel błagali za synów i córki, 
Nie wysłuchanoby ich. 
Przecie ojciec nie znaczy więcej niż syn, 
Ani syn więcej niż ojciec, 
Ale każdy za swój własny grzech ginie, 
I każdy za swą własną sprawiedliwość dostępuje zba- 
wienia. " 3 
Ponadto mówi Izajasz: 
"Ujrzą członki przestępców; 
Robak ich nie zginie, 
I ogień ich nie zgaśnie, 
I staną się widowiskiem dla wszelkiego ciała." 4 
A nasz Pan, czyliż zgodnie z wolą Ojca i Pana wszech 
rzeczy, który Go posłał, nie powiedział: 
'.Przyjdą z Zachodu i z Wschodu, 
I zasiądą razem z Abrahamem, i Izaakiem, i Jakóbem 
W królestwie niebieskiem. 
Synowie natomiast królestwa zostaną wyrzuceni 
W ciemności zewnętrzne." 5 
I nie z winy bożej złymi się staną aniołowie czy ludzie, 
o których. wie naprzód, że będą niegodziwcami; nie, każdy 
l Mt, 3 9 . 
t łz. 1 9 . 
8 Ez. 1414--00; 18 4 ' 00; Dt. 242 6 . 
4 łz. 662 4 ; wyżej 44 2 I nast. 
l) Mt. 8 11 - 12 ; wyżej 764; 120 6 .
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 140 4 -141 3 


349 


z własnej swej winy jest takim, jakim się wydawać będzie, 
co zresztą wyżej już udowodniłem. 1 
41 1 Byście zaś pod żadnym pozorem nie mogli mówić, że 
Chrystus musiał być ukrzyżowany, że wśród rodu waszego 
musieli być przestępcy, i że inaczej dziać się nie mogło, 
uprzedzam was i w kilku słowach powiadam, że Bóg chciał, 
by aniołowie i ludzie pełnili wolę Jego. Z woli Swojej 
stworzył ich wolnymi, by pełnili sprawiedliwość, dał im 
rozum, by wiedzieli, kto ich stworzył, i za czyją teraz 
sprawą istnieją, chociaż ich przedtem nie było. Dał im 
zakon, by ich sądzić, gdyby ich czyny zdrowemu rozumowi 
się sprzeciwiały. I my sami na siebie, ludzie i aniołowie, 
wydamy wyrok potępienia, jeśli przedtem pokutować nie 
! będziemy. Jeśli zaś Słowo Boże zapowiada, że niektórzy 
aniołowie i ludzie zgoła już pokarani będą, to dlatego, po- 
nieważ Bóg wiedział, że będą niepoprawnymi niegodziwcami, 
a nie dlatego, że ich takimi stworzył. Tak więc wszyscy, 
jeśli tylko pokutują, mogą dostąpić miłosierdzia bożego, 
a Pismo zowie ich błogosławionymi, kiedy mówi: 
. Błogosławiony, któremu Pan nie poczyta grzechu,-2 
to znaczy: Błogosławiony ten, kto pokutuje za swe grzechy 
i od Boga ich odpuszczenie otrzyma. Lecz nie jest tak, 
jak to wy i niektórzy wam podobni pod tym względem się 
łudzicie, mówiąc, że Bóg nawet grzesznikom, jeśli go tylko 
3 znają, grzechu nie poczytuje. $wiadczy o tem jeden 
z grzechów Dawidowych, który on w swej chełpliwości po- 
pełnił, s a który mu został odpuszczony, gdy tak płakał i ję- 
czał, jak to mówi Pismo. 4 Jeśli więc takiemu człowiekowi 
nie udzielono odpuszczenia, zanim pokutował, ale dopiero 
wtenczas, gdy ten wielki król, pomazaniec i prorok, tak 


l Wyżej 88 5 ; 1021. 
2 Ps. 31 2 . 
a Ps. 26 2 i nast. 
t 2 Reg. 12 13 . 
Pisma Ojc6w Ko
cioła T. IV. ŚW. Justyn. 


30
>>>
350 


DIALOG - 141 8 -142 2 


2 


płakał i tak sobie postąpił, jakżeż ludzie nieczyści i zatra- 
ceńcy, je
li płakać, bić się w piersi i pokutować nie będą, 
mogą żywić nadzieję, że im Pan grzechu nie poczyta? 
4 I to jedno właśnie przestępstwo Dawidowe wobec żony Ur- 
jaszowejl pokazuje nam, przyjaciele, że patrjarchowie nie 
dopuszczali się żadnego poróbstwa, jeśli żyli w wielożeń- 
stwie; nie, to raczej jakaś ekonomja i wielkie tajemnice 
przez nich się dokonywały. 2 Gdyby bowiem było wolno 
każdemu brać sobie kobietę, jaką zechce, tak jak chce, i ile 
ich zapragnie, jak to czynią wasi rodacy wszędzie na całej 
ziemi, czy gdzie na stałe mieszkają. czy też przebywają 
tylko przejściowo, że pod pozorem małżeństwa biorą sobie 
kobiety, tedy tern więcej byłoby to wolno Dawidowi. 
Temi słowy, Najmilszy Marku Pompejuszu,8 rozmowę 
zakończyłem. 
- Nastało krótkie milczenie, poczem się Tryfon odezwał: 
- Widzisz, rzekł, że zgoła przypadkowo doszło do tej roz- 
mowy. Przyznaję, iż cieszę się z tego spotkania, i sądzę, że i moi 
towarzysze to zdanie podzielają. Znaleźliśmy bowiem więcej, 
aniżeliśmy się spodziewali, i wog6le spodziewać się było 
można. Gdybyśmy częściej tak mogli rozprawiać, tobyśmy 
jeszcze więcej korzyści odnieśli z roztrząsań słów Pisma. 
Lecz, mówił, zabierasz się do odjazdu i lada dzień ocze- 
kujesz okrętu, zechciej więc, gdy nas opuścisz, zachować 
o nas wspomnienie przyjacielskie. 
- Co do mnie, odrzekłem, to gdybym pozostał, chciał- 
bym każdego dnia takie toczyć rozmowy. Ale czekam już 
na odjazd, więc za pozwoleniem i z pomocą bożą wzywam 
was: Stańcie do tych olbrzymich zapas6w o zbawienie 
wasze i starajcie się więcej sobie ważyć od nauczycieli wa- 
szych Chrystusa, Boga wszechmocnego. 


142 1 


t 2 Reg. 11' I na,t. 

 Wytej 134 2 . 
B Skądinąd nieznany; cfr. Wstęp LXXIII i nast,
>>>
CZĘŚĆ DRUGA - 142 3 


351 


3 


Poczem odeszli, życząc mi szczęśliwej podróży i uniknię- 
cia wszelkiego złego. Ja zaś modliłem się za nich, mówiąc 
sobie: O nic lepszego dla was, przyjaciele, modlić się J1ie 
mogę, jak o to, byście poznali, że na tej właśnie drodze 
leży szczęście każdego człowieka, i byście tak jak my uwie- 
rzyli, że Jezus jest Chrystusem bożym.! 


l Kodeks ma następujące zakończenie: "Koniec Dialogu św. Justyna 
z Żydem Tryfonem.. 


. 


30.
>>>
r 


.
>>>
SKOROWIDZE 


" 


,. 


.
>>>
, 


.
>>>
I. MIEJSCA Z PISMA ŚW. 


1. Apologja. 
Qen. 1 1 - 3 : 59 2 
Ił 49 10 - 11 : 32 1 ; 54 5 
Ex. 3 5 : 62 3 
II 3 2 ' 6 . 10 '14. 15 : 537' 8 
Nu. 21 8 : 60 3 
tt 24 17 : 32 12 
Dt. 30 15 '19 : 44 1 
f' 32 22 : 60 9 
1 Par. 16 23 '25-31 : 41 1 - 4 
Ps. 1 : 40 8 - 10 
2 . 40 11-19 
" . 
.. 3 6 : 38 5 
,. 18 3 - 6 : 40 1 - 5 ; 54 9 
" 21 8 '9 : 38 6 
" 21 17 '19 : 355; 38 4 
" 23 7 - 8 : 51? 
" 95 1 - 2 '4-10 : 41 
" 1091-3: 45 2 - 5 
Joel 2 13 : 52 10 
Micb. 52 : 34 1 
Sof. wła
ciwie Zacb. 9 9 : 35 11 
Zacb. 2 6 : 52 10 
" 9 9 : 35 11 
" 12 10 - 12 : 52 11 


[z. 1 3 . 4 : 37 1 '2; 63 12 
" 1 7 : 47 5 
" 1 9 : 53 7 
" 1 11 - 15 : 37 3 - 5 
" 116-20 : 44 3 - 5 ; 61 7 - 9 
" 2 3 - 4 : 39 1 
" 5 20 : 49 7 
" 7 14 : 33 1 
" 9 6 : 35 2 
" 111- 10 : 3212 
" 11 12 : 52 10 
" 35 5 - 6 : 48 2 
" 43 5 - 6 : 52 10 
" 45 23 : 52 5 
" 50 6 - 8 : 38 2 
" 52 13 - 15 : 50 4 
" 5213-538 : 50 3 - 12 
" 538-12 : 51 1 - 6 
" 53 12 : 50 2 
" 54 1 : 53 5 
" 571 -2 : 485 
" 58 2 : 35 3 
" 58 6 : 37 5 
" 6317 : 52 12 
" 6410-12 : 47 2 - 3 


.
>>>
356 


SKO ROWIDZE 


lz. 64 11 : 52 12 
" 65 1 - 3 : 49 2 
" 65 2 : 353; 38 1 
JI 66 1 : 37 3 
" 66 24 : 52 8 
Jer. 2 15 : 47 5 
" 9 26 : 53 11 
" 50 3 : 47 5 
Lam. 4 20 : 55 5 
Ez. 37 7 : 52 5 
Dan. 7 13 : 51 9 
Mt. 1 20 - 21 : 33 5 
" 1 23 : 33 1 
tJ 2 6 : 34 1 
" 4 10 : 16 6 
" 4 23 : 31 7 
. 
" 516' 22 : 162 
" 5 28 : 15 1 
" 5 29 : 15 2 
J' 5 32 : 15 3 
" 5 34 '37 : 16 5 
., 5 39 : 16 1 
" 5 41 : 16 2 
,. 5 42 : 15 10 
" 5 4 . 1 . 46 : 159 
" 545 . 48 : 1513 
" 6 1 : 15 17 
" 6 19 - 20 : 15 11 
Ił 6 21 : 15 16 
" 625-26 : 15 14 
,. 631-33 : 15 15 - 16 
" 715.16'19.: 16 13 
" 7 21 : 16 9 
" 722:-23 : 16 11 


Mt. 7 24 : 16 10 
" 9 13 : 15 8 
" 9 35 : 31 7 
" 10 1 : 31 7 
" 10 40 : 16 10 
II 10 40 : 63 5 
II 11 5 : 48 2 
II 11 27 : 63 3 '13 
II 13 9 '12 i nast. : 53 1 
& ,,1342-43 : 16 12 
., 16 26 : 15 12 
II 18 3 : 61 4 
" 18 9 : 15 2 
" 19 11 - 12 : 15 4 
" 19 26 : 19 6 
Ił 21 1 : 32 6 
" 21 5 : 35 11 
" 22 17 - 22 : 17 2 
" 25 31 : 51 9 
" . 25 41 : 28 1 
II 26 8 : 66 3 
" 27 35 : 35 8 
u. 27 39 - 43 : 38 8 
" 28 19 -: 61 3 . 
Mk. 9 47 : 15 2 
" 1017-18: 16 7 
" 10 27 : 19 6 
II 12 29 - 30 : 16 6 
" 14 24 : 66 3 
Łk. 1 31 - 32 : 33 5 
" 1 35 : 33 4 
" 5 32 15 8 
" 6 27 15 9 
" 6 29 16 1
>>>
MIEJSCA Z PISMA ŚW. 


357 


Łk. 6 30 - 34 : 15 10 
" 6 32 : 15 9 
" 6 36 : 15 13 
" 10 16 : 63 5 
" 10 16 : 16 10 
" 12 4 . 5 : 197 
" 1222-24.34: 15 14 - 17 
.. 12 48 : 17 4 
" 13 26 - 28 : 16 11 
.. 18 18 - 19 : 16 7 
" 18 27 : 19 6 
" 20 21 - 26 : 17 2 
" 2425-26' 44-46 : 5012 
" 29 19 - 20 : 66 3 
Jan 1 4 : 32 9 - 10 ; 6315; 66 2 
.. 3 3 - 5 : 61 4 
" 4 24 : 6 2 
" 6 54 '57: 66 2 
" 14 29 : 33 2 
" 19 37 : 52 12 
Rzy. 1 21 : 283 
" 14 11 : 52 6 


2. Dialog. 
Qen. 1 26 - 28 : 62 1 
" 2 7 : 40 1 
" 2 9 : 86 1 
.. 2 17 : 81 3 
" 3 1 - 6 : 79 4 
. " 3 1 : 103 5 
" 3 9 : 99 3 
" 3 14 : 794; 914; '92 2 
" 3 15 : 102 3 
.. 3 22 : 623; 129 2 


Qen. 4 4 : 19 3 
" 4 9 :99 3 - 
. 5 2 -1: 19 3 
" 7 16 : 127 1 
. 7 19 - 20 : 138 3 
. 9: 139 1 
. 9 3 : 20 2 
. 9 4 : 20 1 
" 9 24 - 27 : 139 3 
" 9 25 : 134 4 
. 11 5 : 127 1 
Jf 9 6 : 1024; 130 2 
" 12 1 : 119 5 
" 12 2 : 119 4 
" 14 18 - 20 : 19 4 
. 14 18 : 113 5 
" 15 6 : 234; 92 3 
. 17 5 : 115; 113 2 
. 17 11 : 23 4 
.. 17 12 - 14 : 41 4 
" 17 14 : 10 3 ; 23 4 
" 17 15 : 113 2 
" 17 22 : 127 1 
.. 18 1 - 3 : 61 2 
" 18 1 : 5610; 583; 126 4 
" 18 2 : 5810; 59 1 ; 126 4 
" 18 6 - 8 : 57 1 
.. 1813-14: 5617; 126 4 
" 18 14 : 56 6 
" 1816-17: 56 17 
" 18 16 : 126 5 
" 18 17 : 126 5 
" 1820-23: 56 18 
" 18 21 : 129 1
>>>
358 


SKOROWIDZE 


Qen. 18 33 : 56 19 
" 19 1 : 56 19 
" 19 10 : 56 19 
" 1916-25: 56 19 - 21 
" 19 23 - 25 : 56 12 
" 19 24 : 56 23 ; 605; 1275; 
129 1 
" 19 27 - 28 : 56 2 
" 21 2 : 84 4 
" 21 9 - 12 : 56 7 
" 22 17 : 120 2 
" 26 4 : 120 1 
" 2810-19: 58 11 - 13 
" 28 12 - 13 : 86 2 
" 28 14 : 120 1 
" 28 18 : 86 2 
" 2916 i nast. : 134 3 
" 29 17 : 134 5 
" 30-31 : 134 5 
" 30 37 - 38 : 86 2 
" 31 1 : 58 3 
" 3110-13: 583' 4-5 
" 31 11 : 56 10 
" 31 13 : 605: 86 2 
" 31 19 - 34 : 134 5 
" 32 10 ; 86 2 
" 32 15 : 112 4 
" 32 22 - 30 : 586-7 
II 32 24 : 5810; 59 1 ; 126 3 
" 32 25 : 125 5 
" 32 30 : 1263 
" 35 1 - 7 : 60 5 
" 35 6 - 10 : 58 8 
" 38 25 - 26 : 86 6 


Qen. 49 1 i nast. 1344 
" 49 8 - 12 : 52 2 
" 49 10 : 114; 524; 120 2 . 3 
" 49 11 - 12 : 69 2 
" 49 11 : 53 2 ; 54 1 ; 63 2 ; 86 2 
Ex. 2 13 : 111 4 
· " 2 23 : 59 2 
3 2-4 . 60 4 
" . 
" 3 2 : 59 1 ; 60 1 ; 127 4 
" 3 16 : 59 2 
" 4 17 : 86 1 
" 6 1 ": 131 3 
" 6 24 : 126 2 
" 6 29 : 127 1 
" 7-8: 79 4 
" 7 11 : 69 1 
" 12 7 - 21 : 40 1 
.. 12 7 : 111 3 
" 12 9 : 40 3 
" 13 9 - 16 : 46 5 
" 13 21 : 131 3 
" 14 6 : 131 3 
" 14 16 : 86 1 
" 1523-25: 86 1 
" 15 25 : 131 3 
" 15 27 : 86 5 
" 16 7 : 61 1 
" 16 10 : 131 3 
" 16 13 : 131 6 
" 1614 i nast. : 131 3 
" 17 5 - 6 : 86 1 
" 17 9 - 18 : 131 4 
" 17 9 : 90 4 
" 17 12 : 97 1
>>>
MIEJSCA Z PISMA ŚW, 


359 


Ex. 18 8 : 49 8 
.. 19 16 - 18 : 67 9 
" 19 21 : 127 3 
" 20 4 : 94 1 ; 112 1 
" 20 18 - 19 : 67 9 
" 20 22 : 75 1 
" 21 29 : 103 1 
" 23 20 - 21 : 75 1 
" 23 21 : 75 2 
" 32 6 : 20 1 
Lew. 14 10 : 41 1 
.. 16 5 : 40 4 
" 26 41 : 16 1 
Nu. 11 17 : 49 6 
" 11 23 : 126 6 
" 12 7 : 463; 56 1 ; 79 4 ; 129 4 ; 
130 1 
" 13 17 : 75 2 ; 113 1 
" 15 37 : 46 5 
II 15 40 : 46 5 
" 17 8 : 85 4 
" 20 8 : 86 1 
" 20 11 : 131 6 
.. 21 8 - 9 : 94 1 
" 24 17 : 106 4 
" 27 18 : 49 6 
" 28 9 - 10 : 27 5 
" 33 9 : 86 5 
II 34 9 : 49 6 
Dt. 4 19 : 55 1 ; 121 2 
" 4 34 : 131 3 
" 5 15 : 11 1 
6 8 . 46 5 
.. . 
.. 8 4 : 131 6 


Dt. 10 16 - 17 : 16 1 
" 10 17 : 55 1 
" 11 18 : 46 5 
" 14 2 : 1194 
" 16 5 - 6 : 40 2 
" 21 23 : 32 1 ; 89 2 ; 90 1 ; 96 1 
" 23 17 : 91 3 
" 24 26 : 140 3 
" 26 40 -- 11 : 16 1 
" 27 26 : 95 1 
" 29 5 : 131 6 
" 31 2 - 3 : 126 6 
" 31 16 - 18 : 74 4 
" 32 4 : 92 5 
" 32 7 - 9 : 131 1 
" 32 8 : 130 2 
" 32 15 : 20 1 
" 32 16 - 23 : 119 1 - 2 
" 32 20 : 204; 274; 1196; 1233; 
130 3 
" 32 43 : 130 1 . 4 
" 33 13 - 17 : 911 
Joz. 2 18 - 21 : 111 4 
" 5 2 - 3 : 113 6 
" 52: 24 2 
" 56: 113 3 
" 5 13 -6 2 : 62 5 
" 5 13 - 14 : 61 1 
" 10 12 : 1134; 132 1 
1 Reg. 1 20 : 84 4 
" 6: 132 3 
" 28 7 : 105 4 
2 Reg.. 7 12 - 1 6 : 68 5 
" 7 14 - 1 6: 118 2
>>>
360 


SKOROWIDZE 


2 Reg. 12 13 : 141 3 
J Reg. 11 3 : 24 8 
" 18: 69 1 
" 18 21 : 27 4 
JJ 19 10 - 18 : 39 1 
" 19 18 : 46 6 
4 Reg. 6 1 - 7 : 86 6 
" 19 32 - 37 : 83 1 
1 Par. 16 26 : 55 2 ; 73 2 
2 Par. 5 14 : 127 3 
1 Esd. 10 8 : 116 3 
Job. 1 2 : 113 5 
II 1 6 : 79 4 
" 2 1 : 79-1 
Ps. 103 : 86 4 
" 2 7 - 8 : 122 6 
" 2 7 : 61 1 ; 88 8 
" 35-6: 97 1 
" 84: 1142 . 3 
" 13 2 - 3 : 27 3 
,. 17 44 - 45 : 28 6 
,. 17 46 : 27 4 
" 18 1 - 6 : 64 8 
" 18 4 : 42 1 
,. 18 6 : 69 3 ; 76 7 
JJ 18 8 : 30 1 . 3 ; 34 1 
" 18 10 : 30 1 
" 18 11 : 30 2 
.. 18 14 : 30 2 . 3 
" 18 15 : 30 3 
" 21: 97 4 
" 212-23: 98 2 - a 
Ił 21 2 : 99 2 
II 21 4 : 100 1 


Ps. 21 5 - 7 : 101 1 
.. 21 8 - 9 : 101 3 
.. 21 10 - 16 : 102 1 
. 21 11 - 15 : 103 1 
" 21 16 - 19 : 104 1 
. 21 16 - 18 : 97 3 
" 21 20 - 22 : 105 1 
" 21 22 - 23 : 106 2 
. 22 4 : 86 5 
" 23: 36 3 - 4 
" 23 7 : 85; 86 1 ; 127 5 
" 23 8 : 125 2 
" 23 10 : 29 1 
... 23 10 : 36 6 
. 262 . 3 : 140 2 
. 31 2 -: 141 2 
" 32 6 : 61 1 
. ,44: 38 3 - 5 
. 44 6 - 7 : 561
 
" 44 7 - 13 : 63 4 
. 44 7 : 86 3 
,. 44 11 - 13 : 63 5 
. 44 13 : 76 7 
" 466-9: 37 1 
. 49: 22 7 - 10 
" 67 18 : 87 6 
. 71: 34 3 - 6 
,. 711-5: 64 6 
,. 71 1 : 34 2 
,. 71 5 : 454; 76 17 
,. 71 11 : 76 7 
,. 71 17 - 19 : 64 6 
. 7117: 767; 121 1 . 2 
.. 71 18 : 100 4
>>>
MIEJSCA Z PISMA ŚW. 


361 


Ps. 77 4 - 5 : 24 2 
" 77 14 : 131 6 
" 77 18 : 39 4 
. 77 25 : 57 2 
" 81: 124 1 
" 89 4 : 81 3 
" 91 12 : 86 4 
" 91 1 6: 92 5 
" 95: 73 3 - 4 
" 95 1 - 3 : 74 2 
" 95 5 : 55 2 ; 73 2 ; 79 4 ; 83-1 
" 95 10 : 73 1 
" 98: 37 2 . 3-4 
" 98 1 - 7 : 64-1 
fi 105 37 : 27 2 
., 106 20 : 611 
" 109: 32 6 
II 109 1 - 4 : 83 2 
.. 109 1 : 323; 33 2 ; 365; 5614; 
83 1 ; 127 5 
" 109 3 - 4 : 63 3 
II 109 3 : 454; 767; 83 4 
II 109 4 : 19 4 ; 33 1 . 2; 96 1 j 
1135; 118 1 
., 109 7 : 33 2 
Jt 113 12 - 13 : 69 4 
117 24 : 1 0 0 4 
II 
II 118 1 : 17 1 
" 127 3 : 110 3 
JI 131 11 : 68 5 
II 135 12 : 11 1 
" 148 1 - 2 : 85 6 
Prov. 3 1 8 : 86 1 
" 8: 61 1 


Prov. 8 1 : 100 4 
821-36 : 6 13-5 
JJ 
" 8 21 - 25 : 129 3 
" 101: 119 6 
Eccl. 127 : 6 2 
Sap. 2 12 : 1362; 137 3 
Tz. 1 7 - 8 : 52 4 
II 1 7 : 16 2 
" 1 9 : 322; 553; 140 3 
II 1 15 : 27 2 
" 1 16 : 13 1 ; 18 2 ; 44-1 
II 1 23 : 27 2 ; 82 4 
" 2 3 : 241; 34 1 ; 43 1 
JJ 2 5 - 6 : 24 3 ; 135 6 
" 3 9 -15 : 133 2 - 3 
" 3 9 - 10 : 136 2 ; 137 3 
II 3 10 : 1193 
" 3 16 : 27 3 
" 5 18 - 25 : 133 4 - 5 
" 518
20: 172 
" 5 21 : 39 5 
" 6 8 : 753- 
" 6 10 : 122; 33 1 ; 69 4 
II 7 10 - 16 : 66 2 
" 7 13 - 14 : 68 6 
" 7 14 : 713; 84 1 '3 
" 7 1 6-17 : 436; 66 3 
II 8-1 : 43 6 : 66 3 ; 77'!. 
" 9 1 : 86 4 
" 9 6 : 76 3 
" 10 22 : 322; 55 3 
11 1 - 3 : 87 2 
JJ 
II 11 1 : 100 4 
JJ 11 2 : 39 2
>>>
362 


SKOROWIDZE 


lz. 14 1 : 121 1 
" 16 1 : 114 5 
" 17 10 - 16 : 43 5 
" 19 24 - 25 : 1235; 125 5 
.. 26 2 - 3 : 24 2 
" 27 1 : 112 2 
" 28 16 : 114 4 
,., 2913-l-t : 78 11 
,. 29 13 : 27 4 ; 39 5 ; 48 2 ; 140 2 
" 29 14 : 32 5 ; 38 2 ; 123 4 
" 29 18 - 19 : 13 2 
" 30 1 - 5 : 79 3 
" 30 9 : 130 3 
" 3313-19 : 70 2 - 3 
" 33 16 : 70 1 ; 78 6 
" 33 17 : 110 2 
" 35 1 - 7 : 69 5 
" 37 33 - 38 : 83 1 
" 39 8 : 50 3 
" 40 1 - 17 : 50 3 - 5 
" 42 1 - 4 : 123 8 ; 135 2 
" 42 5 - 13 : 65 4 - 6 
" 42 6 - 7 : 26 2 ; 122 3 
" 42 8 : 65 1 
" 42 16 : 122 1 
,. 42 18 : 27 4 
" 42 1 9-20 : 123 3 
" 43 10 : 122 1 
" 43 15 : 135 1 
" 496 : 121 4 
" 49 8 : 122 5 
,. 50 4 : 102 5 
" 51 4 - 5 : 11 3 
" 51 4 : 24 1 ; 34 1 ; 43 1 


Tz. 52 10 -54 6 : 13 2 - 9 
" 52 15 -53 1 : 118 4 
" 53 1 - 2 : 42 2 
" 53 1 : 114 2 
J J 53 2 - 9 : 32 2 
II 53 2 - 3 : 148; 32 1 ; 366; 49 2 ; 
85 1 ; 100 2 ; 110 2 
" 53 3 : 89 
" 53 5 : 17 1 ; 63 2 ; 953; 137 1 
,. 53 708 : 89 3 
" 537 : 72 3 ; 90 1 ; 111 3 ; 114 2 
" 53 8 : 43 3 ; 63 2 ; 68 4 ; 76 2 ; 
89 3 ; 110 2 
" 53 9 : 97 2 ; 102 7 
,. 53 12 : 893; 110 2 
" 54 3 : 24 1 ; 34 1 ; 43 1 
,. 54 8 - 9 : 138 1 
" 553-13 : 14 4 - 7 
" 55 3 - 5 : 12 1 
" 55 3 : 112; 118 3 
,. 57 1 - 4 : 16 5 
II 57 1 : 164; 1106; 119 3 
. 57 2 : 97 2 ; 118 1 
" 57 4 - 5 : 46 3 
. 581-11 : 15 2 - 6 
. 58 5 - 7 : 40 4 
" 58 13 - 14 : 27 1 
JJ 58 13 : 12 3 
. 60 1 : 132; 113 5 
JJ 60 19 - 20 : 113 5 
JJ 61 8 : 11 2 ; 118 3 
II 62 10 -63 6 : 26 3 --1 
JJ 62 12 : 119 3 
" 63 8 : 25 6
>>>
MIEJSCA Z PISMA ŚW. 


363 


Tz. 63 15 -64 12 : 25 2 - 5 
. 65 1 - 3 : 24 4 
Jf 65 1 : 119 4 
. 65 2 : 97 2 : 114 2 ; 130 3 
Jf 65 8 - 9 : 136 1 
. 65 9 - 12 : 135-1 
. 65 9 : 136 1 
. 65 12 : 136 2 
. 65 17 - 25 : 81 1 - 2 
Jf 65 17 : 131 6 
Jf 65 22 : 81 3 
. 66 1 : 22 11 
Jf 66 5 - 11 : 85 8 - 9 
. 66 5 : 96 2 
. 66 22 : 131 6 
. 66 23 - 24 : 44 3 
. 66 24 : 132; 140 3 
Jer. 2 13 : 141; 192; 1145; 140 1 
Jf 3 8 : 114 5 
. 3 17 : 24 3 
Jf 4 3 - 4 : 28 2 
. 4 22 : 204; 27-1; 325; 36 2 ; 
123 4 
. 6 16 : 123-1 
. 7 18 : 126 3 
. 7 21 - 22 : 22 6 
. 9 2 5-26: 28 3 
" 1119: 722 · 3 
Jf 31 15 : 78 8 
" 31 31 - 32 : 11 2 
. 31 31 : 24 1 ; 34 1 ; 43 1 ; 679; 
118 3 
" 32 40 : 11 2 ; 118 3 
. 38 27 : 123 5 ; 136 2 


Ez. 3 7 : 27 4 
Jf 3 17 - 19 : 82 3 
" 14 14 - 20 : 140 3 
1# 141-1: 145 3 
" 14 20 : 43 2 ; 45 3 
" 16 3 : 77 4 
. 18-1 . 20 : 140 3 
" 20 12 ' 20 : 196 
" 20 19 - 26 : 21 2 --1 
Jer. 33 7 - 9 : 82 3 
1# 33 12 - 20 : 47 5 
Jf 36 12 : 1236; 136 2 
" 443: 118 2 
Dan. 2 3 -1 : 70 1 ; 76 1 ; 100-1 ; 
114 4 
" 7 9 - 28 : 31 2 - 7 
" 7 13 - 14 : 76 1 ; 79 2 ; 86 1 ; 
110 2 
" 7 13 : 148; 120 4 
. 7 25 : 32 3 . 4; 11 0 2 
" 7 26 - 27 : 46 1 ; 49 2 
Jf 7 26 : 118 1 
Jf 11 36 : 110 2 
Oz. 1 9 - 10 : 19 5 
. 8 8 : 130 3 
" 10 16 : 103-1 
Joel. 2 28 - 29 : 87 6 
Am. 5 18 -6 7 : 22 2 - 5 
Jon. 3 5 - 9 : 107 2 
" 4 1 0-11: 107 3 - 4 
Micb.4 1 - 7 : 109 2 - 3 
" 4 2 : 24 1 ; 34 1 ; 43 1 
. 43: 110 3 
Jf 4 4 : 110 3 . 4
>>>
364 


SKPROWIDZE 


Micb. 4 6 : 110 5 
" 52: 78 1 
Neb.9 21 : 131 6 
Zach. 2 8 : 137 2 
" 2 10 -3 2 : 115 1 - 2 
" :2 11 : 119 3 
" 3 1 - 2 : 794; 103 5 
" 3 2 : 116 2 
. 3 3 - 4 : 116 1 
. 3 3 : 117 3 
. 3 4 : 116 3 
" 3 4 - 7 : 116 2 
" 4 12 : 106 4 
" 6 12 : 1004; 121 2 
" 99: 53 3 
" 12 2 : 118 1 
" 12 1 0-14: 32 2 
. 12 10 : 64 7 
" 12 10 : 14 8 . 
" 12 12 : 1212; 126 1 
" 13 17 : 53 6 
Nal.1 10 - 12 : 285; 412; 117 1 
" 1 11 : 1163; 117 4 
" 1 12 : 120 4 
" 4 5 : 49 2 ; 118 1 
Nt. 1 18 - 20 : 78 4 
" 2 1 - 23 : 103 3 
" 2 2 : 78 1 ; 106 4 
" 25-6: 78 1 
" 2 8 : 78 8 
" 2 9 _: 106 4 
" 2 10 : 106 4 
" 2 11 : 78 5 
. 2 12 - 14 : 78 8 


.. 


Nt. 2 13 : 78 4 
" 
16-18: 788 
" 3 1 - 4 : 88 7 
" 3 2 : 51 1 
" 3 9 : 25 1 ; 44 1 ; 140 2 
" 3 11 - 12 : 49 3 
'I 3 11 : 88 7 
" 3 13 - 16 : 88 3 
" 4 9 - 10 : 103 6 
" 4 10 - 11 : 125 4 
JI 4 17 : 51 2 
.. 5 20 : 105 6 
.. 5 44 : 85 7 ; 133 6 
" 5 45 : 96 3 
" 7 2 : 115 6 
I' 7 15 : 35 3 
" 7 22 - 23 : 76 5 
" 8 11 - 12 : 764; 1206; 140 4 
" 9 34 : 69 7 . 
" 10 21 - 22 : 35 7 ; 82 2 
" 11 5 : 13 2 
" 11 12 - 15 : 51 3 
" 11 26 - 27 : 106 1 
.. 12 18 - 21 : 123 8 
" 12 24 : 69 7 
.. 12 39 : 107 1 
" 13 3 - 8 : 125 1 
" 13 55 : 88 8 
" 15 9 : 140 2 
.. 16 1 '4: 107 1 
" 16 3 - 11 : 49 4 
" 16 15 - 18 : 100 4 
" 16 21 : 512; 106 1 
'7 17 11 - 13 : 49 5
>>>
MIEJSCA Z PISMA ŚW, 


365 


Mt. 17 11 : 49 3 
Ił 17 39 : 101 3 
Ił 17-t0-4tł: 101 3 
,. 19 16 - 17 : 101 2 
" 20 22 : 100 1 
21 2 : 53 2 
" 
,. 21 13 : 17 3 
Ił 22 40 : 93 2 
OJ 23 6 - 7 : 112 5 
lO 23 13 : 17 4 
" 23 15 : 122 1 
" 2316' 2-1 : 174 
OJ 23 23 . 27 : 17 4 
" 23 24 : 112 4 
;) . 4 
lO 23::...i: 112 
" 23 31t : 952 
" 24 5 : 25 3 ' 4; 512; 82 2 
" 24 9 : 82 2 
" 24 11 ' 24 : 353 
" 24 11 : 512; 82 2 
" 24 24 : 82 2 
" 25 41 : 76 5 
J' 26 3 : 1 03 2 
to 26 29 : 51 2 
to 263 0 : 1031; 106 1 
" 26 39 : 103 8 
" 26 47 : 103 1 . 2 
.. 26 56 : 103 2 
" 26 57 : 104 1 
" 27 13 - 14 : 102 5 
II 27 35 : 97 3 
" 27 46 : 99 1 
" 27 57 : 97 1 
" 27 63 - 64 : 118 2 


Pism. OJc6w Ko
cloła T.IV. Św. Just1n. 


Nt. 27 63 : 69 7 
,
 28 13 : 108 2 
,. 28 15 : 108 2 
Mk. 1 4 - 6 : 88 7 
" 3 16 - 17 : 1063 
6 3 . 88 8 
" . 
" 6 17 - 28 : 49 4 
" 8 31 : 76 7 ; 100 3 
" 9 22 : 100 3 
JI 12 30 - 31 : 93 2 

J 13 22 : 353 
" 14 26 : 106 1 
" 14 50 . 52 : 1032 
" 14 53 : 104 1 
II 15 4 - 5 : 102;' 
II 15 29 - 30 
 101 3 
" 15 29 : 101 3 
,. 15 34 : 99 1 
" 15 42 : 97 1 
IJ 16 10 : 108 2 
Łk. 1 6 : 17 1 
" 1 17 : 493 
" 1 26 : 100 5 
" 1 35 : 100 5 
" 1 52 : 33 2 
" 1 57 : 84 4 , 
" 2 1 - 5 : 78 4 
" 2 6 - 7 : 78 5 
" 240-52: 882 
" 3 3 : 88 7 
" 3 8 : 25 1 ; 44 1 
.. 3 15 : 88 7 
J. 3 1 6: 493; 88 7 . 
" 3 20 : 494 


31
>>>
366 


SKOROWIDZE 


Łk. 3 21 - 22 : 88 3 ' 8 
" 3
2: 103 6 
" 3:?3: 88 2 ' 8 
" .3 38 : 100 3 
'1 4 7 - 8 : 1 tJ3 6 
" 6 27 - 28 : 133 6 
" 6:?7: 85 7 
" 6 35 - 36 : 96 3 
" 9 22 : 76 7 
" 10 19 : 76 6 
" 10 27 : 93 2 
" 11 41 : 14 2 
" 11-12: 17-1 
" 11 52 : 17 4 
" 13 26 - 27 : 76 5 
" 13 34 : 95 2 
" 14 15 : 25 1 
" 18 18 - 1 9: 101 2 
" 19 12 - 23 : 125 2 
" 19 46 : 17-1 
" 20 35 - 36 : 81 4 
" 22 19 : 411; 70 4 
" 22 42 : 103 8 
" 22 44 : 103 8 
" 23 7 - 8 : 103 4 
" 23 9 : 102 5 
" 23 35 : 101 3 
" 23 46 : 105 5 
" 24 25 - 26 : 53 5 ; 106 1 
" 24 36 : 106 1 
" 24-14-46: 53 5 ; 106 1 
" 24 50 : 106 1 
Jan. 1 12 : 123 9 
" 1 13 : 63 2 ; 135 6 


Jan. 1 18 : 105 1 ; 127 4 
II 1 20 - 23 : 88 7 
" 3 14 - 16 : 91 4 
" 3 15 : 914; 94 2 
" 4 10 : 141; 69 6 
" 41-1: 114 4 
" 5 23 : 136 3 
" 5-t6: 1363 
" 7 12 : 69 7 
II 7 27 : 110 1 
" 8 31 - 32 : 
95 
" 10 18 : 100 1 
" 12 40 : 33 1 
" 12 49 : 56 11 
" 13 3 : 106 1 
" 14 7 : 121 4 
" 15 1 ' 2 : 11 0 4 
" 16 13 : 39 5 
" 19 37 : 32 2 ;.118 1 
" 20 25 : 97 3 
" 20 37 : 106 1 
Dz. 110-11 : 108 2 
., 2 30 : 68 5 
" 5 29 : 80 3 
" 7 30 : 60 1 
" 7 52 : 16 4 
" 10 14 : 20 3 
" 10 42 : 118 1 
" 13 17 : 131 3 
" 26 25 : 39 4 
Rzy. 2 4 : 47 5 
IJ 3 10 : 23 4 
II 3 11 - 17 : 27 3 
" 4 3 : 23 4 


(
>>>
MIEJSCA Z PISMA ŚW. 


367 


Rzy.4 10 : 115; 92 3 Kol. 2 11 - 12 : 43 2 
" 4 17 : 11 5 " 3 9 - 11 : 28 4 
" 9 7 : 44 1 1 Tes. 2 15 : 16-1 
,. 9 27 - 29 : 322; 55 3 2 Tes. 2 3 --1 : 110 2 ; 116 1 
" 11 2 --1 : 39 1 ,. 2 8 : 32 4 
Ił 11-1 : 46 6 1 Tym. 4 1 : 73; 35 2 
J' 11 15 : 32 2 2 Tym. 4 1 : 118 1 
1 Kor. 119-
2 : 38 2 Tyt. 3-1 : 47 5 
,. 2 7 : 38 2 Żyd. 3 2 . [) : 463; 56 1 
" 3 14 : 55 3 " 6 2 : 81 4 
" 316 : 40 1 " 8 7 - 8 : 34 1 
" 57 : 111 3 " 9 13 : 13 1 
" 11 18 - 19 : 35 3 " 11 32 -.11} : 16-1 
- " 11 19 : 51 2 " 12 18 - 19 : 67 9 
" 11 2 -1: 411; 70-1 " 13 20 : 118 3 
" 12 7 - 10 : 39 2 Jak. 1 15 : 100 5 
" 12 12 : 42 3 1 Pio. 2 6 : 114 4 
Gal. 3 7 : 119 5 " 3 9 : 139 4 
" 3 10 : 115 1 " 3 19 : 72 4 - 
" 3 13 : 32 1 ; 89 2 ; 90 1 ; 94 1 " 4 5 : 118 1 
II 3 28 : 116 3 " 4 6 : 72 4 
, 
Ef. 1 6 : 137 2 2 Pio. 3 13 : 131 6 
" 1 21 : 120 6 1 Jan. 3 1 - 3 : 123 9 
" 2 20 : 114 4 " 3 8 : 45 4 
" 4 8 : 394; 87 6 Obj. 1 7 : 
22; 118 1 
Fil. 2 7 - 8 : 134 5 " 20-1-6 : 81 4 
" 2 8 - 9 : 33 2 IJ 21 1 : 131-1 
Kol. 1 15 - 17 : 100 2 .. 21 4 : 45-1 
" 1 15 : 84 2 ; 85 2 ; 1253; " 21 6 : 14 1 
138 2 J I 21 27 : 131 6 


31*
>>>
368 


SKOROWIDZE 


, 
II. Z APOKRYFOW. 


Acta Pilati: Apol. I, 35 9 ; 
48 3 
Ev. Petri, 12 : Dial. 97 3 
JJ " 21: " 973; 108 2 
" " 26: " 106 1 
" u 44: " 1'08 2 


Ev. Petri, ?: Dial. 106 3 
Ev. Tbomae, 13 1 : Dial. 88
 
Protoev. Jacobi, 11 2 1 nast, : 
Dial. 105 5 
Protoev. Jacobi, 12 2 : Dial. 100 5 
" ,,17 3 : II 78 5 


III. Z AUTORÓW KLASYCZNYCH. 


Euripides, Hippolytos, 607 
(612) : Apol. I,. 39 , 4 
Homer, IU8s, VI, 123 : Dial. 1 3 
" " VI, 202: " 3 1 
., u XV, 247: u 1 3 
Platon, Oorgias, 523 E : 
Apol. I. 8 4 
Platon I Phaedon, 65 E - 66 
A : Dial. 4 1 
Platon, Phaedrus , 249 A : 
Apol. I, 8 4 
Platon, Philebus , 30 D : Dial. 4 2 
" Respublica, 473 D : 
Apol. I, 3 3 " 
Platon, Respublic8, 509 B : 
Dial. 4 1 


Platon, Respublica, 595 C : 
Apol. II, 8 6 
Platon, Respublica, 615 A : 
Apol. I, 8 4 
Platon, Respublica , 617 E : 
Apol. I, 44 8 
Platon, Timaeus , 28 C : Apol. 
II, 10 6 
Platon, Timaeus, 36 B : Apol. 
I, 60 1 
Pseudo-PlatQn, Listy, 2 , 312 E : 
Apol. I, 60 7 
Xenopbon, Memorabili8, II, 
1 211 nast. : Apol. II, 11 3 


, 


IV. IMIONA I NAZWY. 
Uwaga: A oznacza Apologję, D Dialog z Żydem Tryfonem, 
Aaron D. 37 2 ; 38 1 ; 864; 904; Abrabam A. I, 463; I, 6317; 
971 D. 111; 133; 161j 19 4 . 5 ; 
Abel D. 193; 993; 233; 25 1 ; 275; 33 2 ; 35:"; 


.
>>>
IMIONA I NAZWY 


369 


. 
43 1 ; 44 1 '2; 46 3 '4; 474; 
56 1 - 5 '8'9'11.15'22; 57 1 . 3 ; 
58 4 '10; 59 1 '3; 60 2 '3; 75 1 '-1; 
804; 844; 853; 865; 922'3; 
100 3 ; 106 4 ; 113 4' 7 ; 114 3 ; 
119 4 ' 5 ; 120 2 ; 126 4 ; 1274; 
1282; 130 2 ; 1402; 
Acbilles A. I, 25 2 
Acbor D. 135-1 
Adam D. 193; 40 1 ; 813; 84 2 ; 
884; 94 2 ; 993; 1003; 1036; 
1243; 132 1 
Adonis A. l, 25 1 
Aelius zob. Hadrjan 
Afrodyta A. I, 25 1 
Aleksandrja A. I, 29 2 ; 11, 2 6 
Alkmena D. 69 3 
Amalek D. 49 8 ; 90 4 ; 91 3 ; 
131-1'5 
Amanici D. 119 4 
Amfilocbos A. I, 18 4 
Ananjasz A. I, 46 3 
Antinoos A. I, 29 4 
Antjope A. I, 25 2 
Antjocbja A. I, 26 4 
Antonin Pobożny A. I, 1 
Apollo A. I, 25 1 
Arabowie D_ 774; 78 1 '2'5'7'8; 
88 1 ; 1022; 1033; 1064; 119 4 
Arcbelaos D. 103 3 '4 
Arcbestrasos A. II, 15 3 
Argos D. 1 2 
Arjadne A. I, 21 3 
Askalonita D. 52 3 


Asklepios A. I, 212; 226; 25 1 ; 
54 10 
Atena A. I, 64 5 
Augustus = Antonin A. I, 1 
Auses = Jozue D.75 2 ; 1063; 
113 1 '2; 132 3 
. Auses = z I. księgi król. D. 
132 3 
Azarjasz A. I, 46 3 
Azotczycy D. 132 2 


Baal D. 46 6 ; 136 3 
Babilon D. 523; 115-1 
Bakcbejos A. I, 1 
Barcbocbebas A. I, 31 6 
Bazylidjanie D. 35 6 
Bellerefon A. I, 21 2 ; 54 7 
Betfage D. 53 2 
Betleem D. 78 1 '2.-1'5'7; 1022; 
103 3 
Bryzeis A. I, 25 2 


Cezar A. I, 21 3 ; II, 2 16 ; D. 
120 6 
Cezar = Hadrjan A. I, 68 3 
Cezar = Antonin A. I, 1 
Cezar = Kl8udjusz A. I, 26 2 ; 
56 2 
Cezar :=I: Tyberjusz A. I, 13 3 
Cbaldejczyk A. I, 53 8 
Cbanaan D. 1131; 139 2 '4; 
140 1 
Cbrystus A. I, 8 3 .-1; 143"41617; 
168; 174; 198; 231; 241; 261;
>>>
370 


SKOROWIDZE 


281; 30 1 ; 325'13; 35 1 ; 36 2 '3; 
377; 38 107 ; 393; 40 6 ' 7; 411; 
423; 45 1 . 5 ; 46 1 . 2 '4; 48 1 ; 
4 91' 5.6. 5 36. 54 2 . 3 '4. 561- 
" " 
57 1 ; 58 1 '3; 611'4; 623.4; 
63 14 . 17 ; 66 1 ; II, 110; .2 2 . 13 ; 
3 3. 7 3. 8 3. 101.3'7'8. 13 2 
, " , 
D. 73; 8 2 . 4 ; 115; 26 1 ; 
321'5. 341.2. 352'5.7. 36 1 '2.5. 
, , , , 
371; 39-1.5' 6 . 7; 402' 3 o 4; 
421'2.4; 431'3'7; 44 1 '2'4; 
454; 46 1 '7; 47 1 - 4 ; 48 1 - 4 ; 
491 . 2 . 5 . 8. 512 . 3. 521. 
, , , 
53 1 . 2 . 5 ; 54 2 ; 5615; 635; 64 1 ; 
653; 664 ; 672 . 4 ; 683 . 7 . 9 ; 
69 3 . 4 '6. 7 0 4 . 71 3 . 72 3 . 741. 
, , , , , 
76 6 '7; 77 1 '3; 78 5 . 9 ; 80 1 ; 
814; 824; 834; 85 1 . 7 ; 86 3 . 4 '/; 
87 2 ; 88 3 '6'7; 89 2 ; 905; 914; 
92 4 . 6; 934 ; 945; 952 . 3; 
9 6 1 . 2 '3.97 4 . 99 1 . 3 . 1 0 0 1 '4. 
, , , , 
1033; 108 1 . 2 ; 110 4 . 6 ; 111 1 . 2 '3; 
113 1 . 4 ; 1145; 115 1 '4; 118 1 '2-3; 
119 5 . 6 ; 120 1 . 3 '4; 1211. 4 ; 
122 1 - 6 ; 123 1 . 8 '9; 1241; 1253; 
126 1 , 1274; 1281; 1303; 
131 2 ; 132 1 ; 133 1 . 6 ; 134 3 - 5 ; 
135 1 . 3 ; 1363; 138 1 '2; 139 4 '5; 
140 l; 141 1 ' 3 ; 1422 · 3 
Cbrześcijanie A. I, 4 5 . 7 ; 7 3 '4; 
11 1 ; 12 9 ; 16 8 . 14; 266; 316 ; 
346; 46304; 533; 688; II, 12; 
2 709 -12°14.16. 3 2. 5 6. 6 1. 
, , , , 
118; 121; 13 1 '2'4; D. 171; 


35 1 . 2 . 6; 44 1 ; 4 T
; 63 5 ; 64 1 ; 
7810; 80 2 . -ł. 5; 93-1; 96 2 ; 
11 0 2 . 5; 11 7 1 . 3 
Cynik A. II, 8 7 
Damaszek D. 78 9 
Danae D. 67"!. 
Daniel D. 453; 87 4 
Dawid A. I, 356; 41 1 ; 45 1 ; 
D. 194; 286; 29"!.; 43 1 ; 686; 
767; 874; 1003; 118:!; 120 2 '5; 
1239; 141 3 '4 
DeukaJjon A. II, 6 2 
Dionizos A. I, 212; 25 1 ; 546; 
D. 69 2 
Dioskurowie A. l, 21 2 
Dodona A. I, 18 4 
Edom D. 28
 
Egipt A. I, 60 2 ; 62 3 ' 4; D.31 3 ; 
69 1 ; 784; 794; 1022; 1033; 
1064;1113;1133;1155;1203; 
1313; 132 3 
Egipcjanie A. I, 31 2 . 4 ' 5; D. 28-1; 
71 1 ; 843; 99 4 
Elizeusz D. 86 6 
EJjasz A. I, 463; D. 84; 39 1 ; 
466; 49 1 '2.3.5'6; 69 1 '7; 874; 
Elźbieta D. 84 4 
Empedokles A. I, 18 5 
Epikur A. II, 73; 12;) 
- Ereb A. I, 59 6 
Ewa D. 794; 84 2 ; 1005; 124: 3 
Ezaw D. 5810; 1194; 120 1
>>>
IMIONA I NAZWY 


371 


Ezecbjasz D. 33 1 ; 43 7 ; 67 1 ; 
687; 713; 77 1 '2; 83 1 ; 85 1 
Ezechiel A. I, 37 7 '8; 525; 
D. 44 2 
Ezdrasz D. 72 1 ; 120;) 


Fares D. 120 2 
Faryzeusze D. 512; 76 7 ; 80-1; 
1025; 1031; 1056; 137 2 
Feliks A. I, 29 2 ' 3 
Filajnis A. II, 15 3 
F/awja Neapolis A. I, 1 
Frygijczycy D. 119-1 
Fundanus Minucius A. I, 68;) 


o abrje/ D. 100 5 
Qalilejczyk D. 80 4 ; 1 08
 
Qanimed A. I, 21 5 ; 25 2 
Qenesis D. 20 1 ; 79 4 
Qeniści D. 80 4 
Qitbon A. I, 26 2 
Qomora A. I, 53 8 
Qomorejczycy D. 55 3 ; 56 23 
Qranianus Serenius A. I, 68 6 


Hades D. 99 3 
Hadrjan A. I, 1; 68 3 '1 
..Hebrajczyk D. 1 3 
Helena A. I, 26 3 
He/lenowie A. I, 54; 73; 24 1 ; 
252; 448; 463; 543; 59 1 ; 
D. 67 2 ; 69 1 ; 117 5 
Hellada D. 1 3 


Hellenjanie D. 80 4 
Henocb D. 193; 231; 43 2 ;45 2 '4; 
92 2 
Heraklejtos A. I, 463; II, 7 1 
Herakles A. I. 212; 549; 6&10; 
II, 113'4; D. 69 3 
Hermes A. I, 212; 22 2 ; 
Heród A. I, 312.3; 406; D.49 4 ; 
523; 774; 78 1 . 2 '7; 1022.3; 
1 03 3 . 4 
Histaspes A. I, 20 1 
Homer A. I, 18 5 ; II, 10:-1 
Horeb D. 112; 67 9 


Idumejczycy D. 119-1 
Tndja D. 3 6 
Tsmael D. 119-1 
lzaak A. I, 63 17 ; D. 11 1 ; 35;); 
463; 593; 60 2 ; 80-1; 853; 
100 3 ; 120 l ; 126 5 ; 1274; 
1302; 135 1 
Tzajasz A. I, 3212; 33 1 '5; 353; 
37 1 ; 44 2 ; 475; 484; 496; 
5310; 548; D. 29 2 ; 443; 466; 
75 3 . 7 9 2 . 87 1. 9 1 4. 120;). 
, , , , , 
1238; 138 1 
lzrael A. I, 534; D. 788; 913; 
100 l .4; 106 3 ; 110 2 ; 111 1 ; 
1236'7'8'9; 1251.3- 5 
lzrael = tytuł Chrystusa D. 75 2 ; 
1142; 126 1 ; 1303; 134 6 ; 
135 1 '3 
lzrael= chrześcij8nie D.123 5 ' 6 ; 
130 3
>>>
372 


SKOROWIDZE 


Tzraelici A. I, 60 2 ; 62 3 ' -1 ; 
D. 117 2 


fafet D. 139 2 . 3 . 4 ; 140 1 
Jakób A. I, 3214; D. 11 1 ; 26 1 ; 
355; 45 2 ' 3. 4 ; 463; 521 - 4 ; 
534; 54 1 ; 56 11 ; 58 4 '6'8.1°; 
59 1 . 3 ; 60 2 . 3 ; 69 2 ; 75 1 '4"; 
788; 804; 853; 86 2 ; 100 1 - 3 ; 
1063; 1102; 1143; 120 1 . 2 ; 
1238'9; 1253.5; 134 1 . 2 '3.5'6; 
135 1 - 3 - 5 ; 140 1 
Jakób = tytuł Chrystusa D.36 2 ; 
75 2 ; 1004; 1142; 126 1 - 3 . 5 ; 
1274; 1282; 130 2 - 3 ; 134 6 
Jakób = chrześcijanie D_ 130 3 
Jan Apostoł D. 81 4 
Jan Chrzciciel D. 49 3 . 4 ' 6' 7 ; 
50 2 . 3 ; 511 - 2; 52 3 ; 844 ; 
88 2 . 3 '6'7 
Jeremjasz A. I, 51 8 ; D. 28 2 ; 
788; 87 4 
Jerozolima A. I, 326; 34 2 '1°; 
D. 366; 4()4.5; 53 2 ; 774; 
88 6 
Jerycbo D. 111 4 
Jesse A. I, 32 13 ; D. 86-1; 
120 2 
Jezus Cbrystus A. I, 54; 12 9 ; 
13 3 ; 19 6 ; 21 1 ; 22 1 ; 232; 
25 1 ; 31 6 . 7; 32 2 ; 33 5 ; 342 ; 
356; 424; 465; 5313; 613'13; 
623; 6310; 66 2 ; 67 2 . 7 ; 
II, 66; 84; D. 75 1 '3; 89 1 ; 


111 1 ; 1131 . 2 - 4 ; 1153 . -1 ; 
1163; 1181; 1321.3; 134 6 
Jezus = Jozue D. 49 6 . 7 ; 61 1 ; 
62 4 ; 75 2 ; 90-1 . 5 ; 1111 . 4 ; 
1122;1131.7;1203;1314; 132 1 
Jezus = księga J ozuego D. 62 4 . 
Job D. 794; 103 5 
Jonasz D. 107 2 '3; 108 1 
Jordan D. 49 3 ; 51 2 ; 86 5 ; 
88 7 '8; 103 6 
Józef D. 78 3 '5-7; 888; 911; 
100 1 ; 1022; 1033; 123 9 
Józef = tytuł Chrystusa D.126 1 
Juda A. I, 32 1 - 3 ; 32 14 ; D. 43 1 ; 
784;866;1001;1202'3;1239; 
135 6 
Juda = tytuł Chrystusa D.126 1 
Judea A. I, "13 3 ; 32-1; 34 2 ; 
D. 30 3 ; 78 4 
Justyn A_ I, 1 


Kain D_ 99 4 
Kaleb D. 113 1 
Kapparataja A. I, 26-1 
Karyjczycy D. 119 4 
Klaudjusz A. I, 26 2 ; 56 2 
Kore A. I, 64 1 . 4 
Korynt D. 1 3 
Koryntos D. 1 2 . 
Krescens A. II, 3 1 ; 11 2 
Kronos A. II, 12 5 
Ksenofon A. II, 11 2 . 3 
Kwirynjusz A. I, 34 2 ; 46 1 ; 
D. 78 4
>>>
IMIONA I NAZWY 


373 


Laban D. 134 3 . 5 
Latona A. I, 25 1 
Leda A. I, 21 2 
Lewityk D. 16 1 
Lija D. 463; 134 3 .:) 
Lot A. I, 538; D. 194; 56 23 
Łucjusz A. I. 1 1 
iWalacbjasz D. 28 5 
Mambre D. 56 1 ; 86 5 ; 126-1 
Marek Pompejusz D. 141 4 
. Marja D. 233; 78 3 '5'7; 100 3 '5; 
1022; 113-1; 120 1 
Markjanie D. 35 6 
Markjon A. I, 265; 58 1 
Melcbizedecb D. 19-1; 33 2 ; 113 5 
Menander = komik A. I, 20 5 
Menander = heretyk A. I, 26-1 ; 
56 2 
Merra D. 86 1 ; 131 3 
Meryści D. 80-1 
J"1icbeasz A. I, 34 1 ; D. 109 1 
Minos A. I, 8 4 
Minucjusz zob. fundanus 
Misael A. I, 46 3 
Mitra D. 70 1 ; 78 6 
Moab D. 28 4 
Mojżesz A. I, 32 1 ; 44 1 ; 
545; 59 1 ; 60 2 '3-6'8; 62
.3; 
631 .7.14 .16 '17; 64 1 . 2; D.111; 
161; 195; 233; 27 2 . 5 ; 292; 
34 1 j 37 2 ; 38 1 ; 45 2 '3; 46 4 '5; 
496; 523; 56 11 ; 59 1 ; 60 1 '2.5; 


67-1'5..; 75-1; 86 1 ; 87-1; 
90 3 ' -I' 5; 913; 92 5 ; 97 1 ; 1111; 
112 2 ; 113 1 . 3 ; 1266; 127 3 ' 4 ; 
1282; 1314; 138 2 
Musonjusz A. II, 7 1 


Natan D. 118 2 
Nawe D. 496; 61 1 ; 62-1; 89 1 ; 
90-1; 91 3; 111-1; 113 2 ; 115-1' 5; 
131 5 
Nazaret D. 78-1 
Niniwici D. 107 2 . 3 ; 108 1 
Noe A. II, 6 2 ; D. 19-1; 20 1 ; 
45 2 .3.4. 463 . 92 2 . 134-1. 
, , , , 
138 1 '2; 139 1 '4 
Odyseusz A. I, 18
 
Ol' D. 90-1; 97 1 


Pegaz A. I, 212; 54 7 
Persefone A. I, 25 1 
Perseusz A.I, 212; 245; D. 28-1; 
67 2 ; 70
 
Pilat Ponc;usz A. I, 13 3 ; 35 g ; 
40 6 . 46 1 . 48 3 . 6 113. I I 5 6. 
, , , ", 
D. 30 3 ; 766; 85 2 ; 102;); 103-1 
Piotr D. 1004; 106 3 
Pitagoras A. I, 18 15 ; D. 56; 6 1 
Pitagorejczycy D. 2 1 
Pitagorejczyk D. 2-1 
Pitja A. I,. 18-1 
Platon A. I, 8-1; 18 5 ; 20-1; 46 8 ; 
59 1 . 5 ; 60 1 . 5 ; II; 12 1 ; 132; 
D. 25; 37; 56; 6 1
>>>
374 


SKOROWIDZE 


Platonicy D. 1 5 ; 2 1 ' 5; 51 
Pluton A. 11 , 4 5 
Pompejusz zob. Marek 
Pontos A. I, 58 1 
Posejdon A. II, 4 5 
Pryskus A. I, 1 
Ptolemeusz = król egipski 
A. 1,312; D. 68'; 711.2; 
84 3 
Ptolemeusz = chrześcijanin 
A. II, 2 9 '10'11 


Racbel D. 433; 788; 
Radamantys A. I, 8 4 
Rabab D. 111 4 
Rama D. 78 8 
Rebeka D. 46 3 
Rzym A. I, 26 2 ; 56 2 
Rzymianie A. I, 1; 
1 t 


134 3 .j; 


56 2 . II 
I I 


Saduceusze D. 80-1 
Salem D. 113 5 
Samarja A. I, 56 1 ; D. 78 10 
Samarytanie A. I, 26 2 ; 26 3 ' 4 
533 . 5 . 6 ; D. 120 6 
Samuel D. 272; 844; 105-t 
Sara D. 463; 56 5 . 6 '8; 113 2 ; 
Sardanapal A. II, 6 3 
Satorniljanie D. 35 6 
Saul D. 105 4 
Semele A. I, 25 1 
Serenius zob. Oranianus 


Siedmdziesięciu D. 68 7 ; 71 1 ; 
"120 4 ; 1243; 1311; 1373; 
Sodoma A. I, 53 8 
Sofonjasz A. I, 35 10 
Sokrates A. I, 5 3 . 4 ; 18;); 46 3 ; 
II, 6 3 ; 10 5 . 8 
Sotades A. II, 15 3 
Stoici A. I, 20 2 '4; II, 6 3 '4'8; 
7 1 ; 13 2 
Sybilla A. I, 20 1 ; 44 12 
Syrja palestyńska A. I, 1 

zymon = Czarnoksiężnik A.l, 
26 2 '4; 56 1 . 2 ; D. 120 6 
Szymon = Piotr D. 100 1 


Tamar D. 86 6 
Tanis D. 7-9 2 
Tetyda A. I, 25 2 
Timajos A. I, 60 1 
Tyberjusz A. I, 13 3 
Tybr A. I, 26 2 
Tytus A. I, 1 


Urbicus A. II, 13; 2 9 '12.1;)'16 
Urjasz D. 141 4 


Walentynjanie D. 35 6 
Weryssymus A. I, 1 


Zacbarjasz A. I, 5210; D.29 2 
Zacbarjasz 
 Księga Zacha.. 
rjasza D. 103 5 
Zebedeusz D. 106 3
>>>
IMIONA I NAZWY - IMIONA AUTORÓW 375 


Zeus A.I, 49; 21 1 '2.4.5; 223; 
333; 53 1 ; 54 2 '6; 55 1 j 56 1 ; 
64 1 . 4 . 5 '6; II, 125; D. 67:!; 
692 . 3 


. 
Zydzi A. 1,311'2; 32:!'3 6
Ił; 
342;356;363;387;406;471'6 
52 10 ; 533 . 5 . 6 ; 631.3 . 10 . Ił ; 
D. 72 3 ; 77 3 ; 80-1 


IMIONA AUTORÓW. 
(Wstęp i uwagi) 


Ambroży XCIV; 314 
Amm;anus zob. Marcellinus 
Arcbambault Oeorges VIII; 
XXVIII; XXXV; LXXX; 
LXXXVII 
A rcbuto wski, ks. Roman 31 
Aretas z Cezarei XXVI; 
XXXIV 
Aristeas 36 
Aryston z Pelli LXXVII 
Arystoteles CXI; 23 
Arystydes 109 
Atenagoras XXVI j XXIX; 6 
Atzberger, Dr. Leonhard 247 
Aube B. LXXX; LXXXII 
Augustyn XCI; XCIV j XCV j 
C; 240j 314 


BadeniT. J. ks. Jan XIII; CXIV 
Bardenbewer Otto XIV; XXIII j 
XXVI; XXIX; XXXV-XXXVIIj 
XLIII; LXIII; LXIX; LXXVII; 
LXXX; LXXXIIj LXXXVIII; 
XCj 40; 42 


Barnaba 121; 136; 144; 145; 
150; 166j 181; 210j 247; 
265; 271; 274 
Bazyli Wielki XCI 
Bonwetscb N. XXXIV 
Budny Szymon XCI j XCII; 
CVII j CX; CXII 


Callewaert M. LX 
Cassius zob. Dio 
Cbrist W. XXXVI; XXXVII 
Cbryzostom XCI 
Cycero LXXII; 97 
Cyprjan XCVII 
Cyryl Jerozolimski XCI 


Demetrjusz XXI 
Demonax XXI 
Demostenes LXXII 
Dio Cassius XXI; 27 
Diogenes Laertius 23 
Dionizy z Halik8rnasu LIV 
Dionizy Koryncki XCVI 
Dolger fr. 88
>>>
376 


SKOROWIDZE 


Ebrbard Albert LXII; LXIII; 
LXIX; LXXIII 
Ekolampadjusz Jan CVII 
Empedokles 23 
Engelbardt M. v. LXXXI; LXXXII 
Epiktet XXI 
Erazm Rotterdamczyk XCI 
Estreicber XCIII; XCIV; CVI 
Euripides 45 
Euzebjusz VI; VII; XIII; XIV; 
XX; XXVI-XXXI; XXXIII; 
XXXIV; XXXVII-XLII; XLIX 
do LXIII; LXXIII; LXXVI; 
LXXX; LXXXVII; XCVI; 
CXII; 3; 8; 31; 32; 41; 78; 
81; 82; 97; 229 
Faye M. de 157 
Feder A. L. LXXXI 
Fijalek ks. Jan XCI; CVllI 
Filon LXXXVI; 210; 244 
Focjusz XXVI; XXXI-XL; 
XLII; XLIII; LVII; LXIX; 
LXXX; CXI I 
Friedlaender Ludwik XIX; XXII; 
7; 23; 35 
Funk f. X. XIV; 76 
Oan,'tzyniec R. XLIII; LviII; 
LXI; LXII; CXV " 
QeJJcken Joh. XLIII; 25; 92; 244 
QeJenjusz Zygmunt CVII-CX 
Qoodenougb Erwin R. VIII; 
XIV; LXII; LXXXI; LXXXII 


Qoodspeed, E. J. and Spren- 
gling M. XXVII 
QraJe E. 76 


H alicarnassensis zob. Dionizy 
Harnack Adolf v. XII; XXIII; 
XXVI; XXVII; XXXIV; XL; 
XLIII; LVII; LXIII; LXXVII; 
LXXX; 8; 26; 75; 157; 308 
Hegesippos XCV 
Helm Rudolf LXXIX 
Herbest Jan XCIV 
Hergenrotber-Kirscb 32 
Hermas XI; XII; 247; 308 
Hieronim XXXI; XXXIII; XXXIV; 
XXXIX; XL; XLI; LVII; XCIV; 
CXII; 240; 242; 314 
Hilgenfeld 157 
Hipolit XIII; XXV 
Histaspes 25 
Holi Karl XLI; LII; :; 
Homer 30; 31; 68; 98; 101 
Hubik K. LXXIX 


Ignacy Antjocheński 247; 254 
Tren
usz XXVIII; XXIX; XLI; 
LXV; LXXX; XCVI; 23; 31; 
36; 106; 108; 155; 157; 170; 
231; 247; 259; 314 


Jan Damasceński XXIX; XLI; 
XLII; LVI; LXXIV; XCI; 3; 
97; 235 
Jocber CVI
>>>
IMIONA AUTORÓW 


377 


Jiilicber A. 76 
Justyn wszędzie 
Józef Flawjusz 244; 308 


/(lawek ks. A. VII 
Klemens Aleksandryjski 25 ; 
177; 189; 240 
Klemens Rzymski 247 
Kirscb zob. Hergenrother 
Knopf D. Rudolf XXIII 
Korczyński ks. biskup Michał 
CXII; CXIII 
Krescens XX; XXII; XXXVII; 
LIV; LV; LXI; LXIII; 88 
Kriiger O. XLIII 
Krzyszkowski Wawrzyn XCI do 
XCV; C; CI; CIV; CVI do 
CXII 
KsenoJon 90 , 
Kunze 157 


Lagarde 177 
Lagrange M. J. XIV 
Laktancjusz XCVI; XCVII; 
25; 208; 231; 314 
Lang Jan CVIII 
Liban Jerzy z Lignicy XCI 
Liese W. LXXXI; LXXXVII 
Liwjusz LXIV; CVII 
Lipsius 157 
Lisiecki ks. Arkadjusz L; 77 


, 
M aksym Wyznawca XLII 
Maranus Prud. XXV; XLV 


Marcellinus Ammianus CVII 
Martin P. XXXIV 
Meliton z Sardes 8 
Menander 26 
Metody z Olfmpu XXVIII; 
XXIX; XLI 
Migne XXVI 
Morel/us, frid. XXV 
Musuros CVII 


Nicejor CXII 
Nowodworski ks. biskup Michał 
XIII; CXIV 
OrigenesXXVIII; LVI; LXXVII; 
LXXXVIII; 67; 189; 242 
Otto J. C. Th. XXV; XXVI; 
XXVIII; LXXX; 254; 314 
Papj
sz XCVI 
Parandowski Jan 10; 23; 26; 
27; 30; 74 
Pawlicki ks. Stefan 24; 53 
Pautigny Louis XLIII; LXI; 
LXIII; XC 
Perionjusz Joachim CVII -CIX 
Pfiittiscl; P. Joannes Maria 
VIIi XLIII; LXXII;. LXXXI 
Pitagoras 23 
Platon XVI; XVIII; XXII; 
LXXXII; LXXXIII; XCVIII j 
CX; CXI; 
5; 6; 8; 10; 12; 22; 23; 
24; 46; 51; 66; 68; 78; 88;
>>>
378 


SKOROWIDZE 


89; 90; 92; 103; 104; 105; 
107 
Plinjusz Młodszy XI; LXIV; 6 
Polikarp 247 
Pl'Okop z Oazy XXIX 
Pseudoplaton 69 


Rauscben o. XLIII; LXI; LXIX 
Rescb 17 
Rycblicki ks. J. VI 


Sajdak Jan XIII; XIV; CXV; 
65; 92 
Scbwane Jos. LXXX; LXXXII 
Scbiirer LXXVI; LXXXIII 
Scbwartz E. XLIII 
Septuaginta 170; 324 
Sok%wski ks. biskup Czesław 
XIV; CXIV . 
Sozomenos 263 
Sprengling zob, Ooodenough 
Sprinzl J. LXXXI 
Stiiblin Otto XXXVI; LXIII; 
LXXVII; LXXXI; LXXXII 
Stepbanus Rob. XXV; XCI 
Suetonjusz LXV; 6; 33 
Sycbowski St. v. XXXI 
Sylbergius frid. XXV 
Szczepański ks. Władysław 40 


Tacyt 6 
Tacjan XIII; XX; XXII; XXVII; 
XLI; LXV; LXXX; 208; 247; 
262 
Teodoret 263 
Teofil 6; 7; 98 
Tertuljan XIII; XXVII-XXIX; 
XLI; LXV; LXXX; XCVI; 
XCVII; 6; 17; 42; 106; 155; 
166;208;232;259;308;314 
Tixeront J. LXXX; LXXXII 
Tomasz z Akwinu XCV 
Trzeciak ks. Stanisław 8 



il H. LXI; LXIII 
Webo/er Th. M. XLIII; LXIX 
Weizsiicke
 C. LXXXI 
Wendland P. 36 
Wilanowski ks. BoI. 109 
Wilkenbauser A. 88 
Wincenty z Lirynu XCI; XCIV; 
XCV 
Wissowa Oeorg LXIV; 27; 31; 
33; 35; 92 


Zabn Th. XIII; XXIX; LXIII; 
LXXVI; 76 
Zieliński Tadeusz LXIV;, 26; 
31 
Zockler O. LXXVII 


. - 


,
>>>
.SPIS RZECZY. 


Prl. Imowa ' , . . . . . . · . . . . . . 

 : 
tego Justyna. Filozofa i Męczen- 
nika. życie i dzieła ,.. 
. :iteratura apologetyczna. . . . , 

ycie świętego Justyna 
.1. puścizna literacka . . . 
1. Kodeksy . , . . 
2. Tradycja ' . . . , , , . . , 
Justyn. . . ., .'.. 
Tacjan. . . . . . . . 
Ireneusz . . . . . 
Metody z Olimpu . . . 
Euzebjusz z Ceza rei . . . . 
Hieronim. . . . .. .. . . . . 
Focjusz .. . . . . . , 
3. Historja pism św. Justyna . . . , 
IV Apologja ............ 
1. Tradycje rękopiśmienna 
2. Tradycja Euzebjusze z Cezarei 
3. Tradycja Apologji . . . . . . 
4. Czas napisania Apologji ' . . . 
5. Tło historyczne . . . . . . . 
6. Treść i forma Apologji. . . . . . . . ' 
V. Dialog z Żydem Tryfonem . . . . 
1. Tradycja rękopiśmienna . ., .,. 
. 2. Tło historyczne . . . . 
, 
3. Czas napisania Dialogu 
4. forme i treść Dialogu . 
5. Znaczenie Dialogu. , , 


. . . 


. . . 


Strona 


v 


IX 
VJ 
1- 
. ".. 

ł.ł 
} -../ 
X 
\'I 
X; 
vn 
X'\VU' 
X'VII 
ID V!U 
X}'\'HI 
,-lX 
 · Xi 
} XiJ 
XL 
; 
IJn 
tLIlI 
, IX 
" 
jLVII 
:LXJI 
XlII 
lXVI 
L \XIH 
L Ul 
l '=X' 1 
L.__..
 .- 
LXXVII 
LXXIX
>>>
380 


SPIS RZECZ}' 


VI. Teologja św. Justyna .. . . . . . .. . . . . 
1. UWBgI ogólne .. . . . . . . . . . . . . 
2. Filozof ja B chrześcijBństwo . .. . . . . . 
3. Bóg jeden w Trójcy Św.. . 
4. Jezus Chrystus . . · .. . . . 
5. Tysiłłclecie Chrystusowe . . . . . . 
6. Aniołowie, demony .... .... 
7. Pismo św. . . . . . . . . . . . 
VII. Polskie opracowania i tłumaczenia ... 
1. Wawrzyn Krzyszkowskl I Szymon Budny . 
2. Ks. biskup Michał Korczyński . . . . . . 
. 3. Ks. biskup MichBł Nowodworski. . . . . 
4. Ks. Jan Badeni T. J. .... . . . . . 
5. Ks. biskup Czesław Sokołowski. . . . , 
6. RomBn Ganszyniec . . . ,.... 
7. Jan SajdBk . . . . . ." .. "...... 
Apologja . . . . . . . . . ' . . . . . . 
Część pierwsza Apologji . . . ' 
Część druga Apologji II . . . . . . 
.. 
Dialog z Zydem Tryfonem . . . . . 
Część pierwsza . . . . . . . 
Część druga .. . . . , . . . , . . 
Skorowidze .....,."' 
I. Miejsca z Pisma św. . ' . . . . . . . 
1. W Apologji .. ... 
2. W Dialogu . . . . . . . 
II. Z apokryf6w . . . . . . . . . . . . . 
III. Z autorów klasycznych ., ... 
IV. Tmiona ; nazwy.. . . . . . . . 
V. Tmiona autorów. , . . . 
Spis rzeczy . . . . . . . . . 
, 


Strona 
LXXX 
LXXXI 
LXXXII 
LXXXIV 
LXXXVIII 
LXXXVln 
LXXXIX 
LXXXIX 
XCI 
XCI 
CXII (,. 
CXIV 
CXIV 
CXIV a 
CXV 
CXV 
1 
3 
80 
95 
97 
235 
353 
355 
355 
357 
368 
368 
368 
375 
379
>>>